Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Psychologia za kierownicą

Featured Replies

Napisano

taki eksperyment , przeprowadzany kilkukrotnie

Korek na drodze z pierwszeństwem , włączamy się do ruchu z drogi podporządkowanej

A ) Fiat Stilo

- czasami wpuszczają tak od siebie

- czasami trzeba wepchnąć nosa i wtedy wpuszczą , strąbią , dostałem nawet faka

B ) Nowy Grand Cherokee

- od razu włączam się do ruchu , nikt na mnie nie trąbi nawet jak lekko wymuszę pierwszeństwo

Wniosek drogim autem jeździ się łatwiej.

Przyczyna - ludzki charakter ? a może jedzie mój szef albo pudzian ?

Napisano

ja zaobserwowałem coś dokładnie odwrotnego wink.gif

a najłatwiej włącza się do ruchu autem zabytkowym zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> ja zaobserwowałem coś dokładnie odwrotnego

> a najłatwiej włącza się do ruchu autem zabytkowym

oj to kwestia psychologiczna na zupełnie inną dyskusję wink.gif

Napisano

U mnie to wygląda jeszcze inaczej.

Jeden wpuści 5 samochodów i czeka aż wjedzie kolejne 5 bo chce tam udrożnić ruch, drugi zaś strąbi, zajedzie pod tyłek i nie chce wpuścić nikogo. Ale i tak uważam, że od 10 lat jest trochę poprawa w kulturze jazdy, przede wszystkim jedzie się wolniej, więcej się właśnie ustępuje, więcej uśmiechu, choć na drodze coraz ciaśniej zlosnik.gif

Napisano

> (...)

> Wniosek drogim autem jeździ się łatwiej.

Nie drogim - dużym. Nowe Audi A3 nie zrobi sobie tak łatwo miejsca jak stare A8. Mimo że to pierwsze jest droższe.

"Size matters" hehe.gif

> Przyczyna - ludzki charakter ? a może jedzie mój szef albo pudzian ?

Ludzki charakter - Niemcy nawet mają na to specjalne słowo, coś o "prestiżu przy wyprzedzaniu", który sprawia że wszyscy zmykają z lewego pasa na widok niektórych aut w lusterku.

zlosnik.gif

Napisano

Ja przeprowadziłem inny eksperyment... Jeżeli to ja jestem potencjalnym wpuszczającym, to jeżeli jadę Matizem, to każdy wpuszcza się dość swobodnie, jeżeli czymś większym, to im większe auto, tym większe opory przed wepchnięciem się na siłę wink.gif

A drugi eksperyment - jeżeli zatrzymam się SUV-em z ciemnymi szybami przed przejściem dla pieszych lub wpuszczam autobus z zatoki, jakieś stojące od 10 minut i czekające na wpuszczenie auto, to większość ludzi nie wie, co ma robić, ewentualnie ruszają z dużymi oporami, a wszyscy mają taką minę: yikes.gif

Napisano
  • Autor

inny eksperyment , wchodzenie na przejście dla pieszych

Czechy , Niemcy

Stoisz przy przejściu i momentalne 1 kierowca się zatrzymuje

Polska

Stojąc przy przejściu z dzieckiem pod rękę i tak trzeba wejść na " chama " aby się ktoś zatrzymał.

Wniosek

$%$$ mam auto więc ##$#4 z drogi zlosnik.gif PAN jedzie zlosnik.gif

Napisano

A to ja mam tak, że często mądrzy inaczej trąbią na mnie, bo np. jadąc z prędkością 20 km/h (bo korek tyle jedzie...) zatrzymuję się przed przejściem dla pieszych i ich przepuszczam (dla podniesienia dramaturgii... np. leje rzęsisty deszcz) screwy.gif

Napisano

> A to ja mam tak, że często mądrzy inaczej trąbią na mnie, bo np. jadąc z prędkością 20 km/h (bo

> korek tyle jedzie...) zatrzymuję się przed przejściem dla pieszych i ich przepuszczam (dla

> podniesienia dramaturgii... np. leje rzęsisty deszcz)

Ja też przepuszczam i też wkurzam tym wszystkich wokół. hehe.gif

Ale szczytem było kiedyś jak wpuściłem ciężarówkę, której pas się kończył. Pani za mną najpierw trzymała długo klakson a potem przyszła nawyzywać mi przez szybę.

Dodam tylko, że rzecz miała miejsce w Default City. hehe.gif

Napisano

A wiesz jak łatwo się włączyć do ruchu zmotanym jeepem ? cool.gif Ludzie się po prostu boją spotkania z dużym, stalowym zderzakiem wink.gif

Napisano

> Ja też przepuszczam i też wkurzam tym wszystkich wokół.

> Ale szczytem było kiedyś jak wpuściłem ciężarówkę, której pas się kończył. Pani za mną najpierw

> trzymała długo klakson a potem przyszła nawyzywać mi przez szybę.

> Dodam tylko, że rzecz miała miejsce w Default City.

Trzabyło ją but.gif potraktować... clown.gif

Napisano

> Trzabyło ją potraktować...

Zignorowałem. Nawet nie otworzyłem okna mimo że pukała w szybę. hehe.gif

Napisano

> Polska

> Stojąc przy przejściu z dzieckiem pod rękę i tak trzeba wejść na " chama " aby się ktoś zatrzymał.

To chyba w Łodzi. W Krk nigdy nie mam z tym problemu.

Napisano

> A to ja mam tak, że często mądrzy inaczej trąbią na mnie, bo np. jadąc z prędkością 20 km/h (bo

> korek tyle jedzie...) zatrzymuję się przed przejściem dla pieszych i ich przepuszczam (dla

> podniesienia dramaturgii... np. leje rzęsisty deszcz)

Nie wiem gdzie wy mieszkacie ale w życiu nikt na mnie nie trąbił jak się zatrzymałem przepuścić pieszego.

Napisano

> A wiesz jak łatwo się włączyć do ruchu zmotanym jeepem ? Ludzie się po prostu boją spotkania z

> dużym, stalowym zderzakiem

no chyba że akurat jedzie taki:

DSC_8973%20%5B1200pix%5D.JPG

zlosnik.gif

Napisano

> taki eksperyment , przeprowadzany kilkukrotnie

> Korek na drodze z pierwszeństwem , włączamy się do ruchu z drogi podporządkowanej

> A ) Fiat Stilo

> - czasami wpuszczają tak od siebie

> - czasami trzeba wepchnąć nosa i wtedy wpuszczą , strąbią , dostałem nawet faka

> B ) Nowy Grand Cherokee

> - od razu włączam się do ruchu , nikt na mnie nie trąbi nawet jak lekko wymuszę pierwszeństwo

> Wniosek drogim autem jeździ się łatwiej.

> Przyczyna - ludzki charakter ? a może jedzie mój szef albo pudzian ?

niedawno też pisałem w jakimś wątku, że e38 usuwa doganianych skuteczniej na dwupasmówce z lewego pasa, niż np. moje P508 (też nie małe auto), czy wcześniejsze...

po prostu - łatki przypisywane autom + rozmiar... robią swoje.

Napisano

> Korek na drodze z pierwszeństwem , włączamy się do ruchu z drogi podporządkowanej

Jak z drogi podporządkowanej, to nie włączasz się do ruchu.

> Przyczyna - ludzki charakter ? a może jedzie mój szef albo pudzian ?

Za każdym razem rejestracja lokalna i kierownik tak samo brzydki?

Napisano

> Ludzki charakter - Niemcy nawet mają na to specjalne słowo, coś o "prestiżu przy wyprzedzaniu",

> który sprawia że wszyscy zmykają z lewego pasa na widok niektórych aut w lusterku.

nie wszyscy, nie wszyscy zlosnik.gif

ja tam nei mam zwyczaju zmykac przed kimkolwiek, jak mam ochote to przepuszczam jak widze ze sie komus spieszy a mnie nie ale na pewno nie robie tego ze strachu ani z poczucia "szacunku" dla kogos jadacego pojazdem "prestizowym". Generalnie czesto wpuszczam ludzi na przejscie i staram sie ulatwiac wlaczenie do ruchu, acz jest pewien limit dzienny owych zachowan, im mam lepszy humor tym limit wyzszy wink.gif Natomiast prawie zawsze wylaczam z owego wpuszczania wszelkie golfy i inne paski ftedeiq clown.gif

tak, wiem ze jestem inny zlosnik.gif

Napisano

jeszcze wstaw na miejsce kierowcy blondynkę, to będą prosić żeby wjechała.

Doświadczenie z autopsji (blondynka za kierownicą Chryslera Grand Voyagera i BMW e65)

Napisano

> taki eksperyment , przeprowadzany kilkukrotnie

> Korek na drodze z pierwszeństwem , włączamy się do ruchu z drogi podporządkowanej

> A ) Fiat Stilo

> - czasami wpuszczają tak od siebie

> - czasami trzeba wepchnąć nosa i wtedy wpuszczą , strąbią , dostałem nawet faka

> B ) Nowy Grand Cherokee

> - od razu włączam się do ruchu , nikt na mnie nie trąbi nawet jak lekko wymuszę pierwszeństwo

> Wniosek drogim autem jeździ się łatwiej.

> Przyczyna - ludzki charakter ? a może jedzie mój szef albo pudzian ?

Ileokroc jezdzilem po miescie orurowanym Hiluxem to nikt nie wymusil na mnie pierwszenstwa, nie zastawil w waskiej uliczce (takiej gdzie jeden musi zjechac zeby sie wyminac), wlaczenie sie z podporzadkowanej nie bylo zadnym problemem. Jezdzac MCS jest dokladnie odwrotnie - na szczescie moc i zwrotnosc pozwalala w miare wciskac sie tam gdzie sie chcialo.

Napisano

> no chyba że akurat jedzie taki:

tak zlosnik.gif

Napisano

> Nie wiem gdzie wy mieszkacie ale w życiu nikt na mnie nie trąbił jak się zatrzymałem przepuścić pieszego.

Najczęściej miało to miejsce w Krakowie, kilka razy w Katowicach i okolicach (często nie wiem w jakim mieście aglomeracji się znajduję wink.gif ), raz w Rzeszowie, ale rejestracja była "powiatowa" i to taka (w sensie wyróżnik powiatu) sugerująca butosłoming wink.gif

Napisano

Ja wpuszczam tylko wtedy, kiedy i tak muszę się zatrzymać. Jak nie wiem, czy się zmieszczę w korku za jadącym przede mną, to zatrzymuję się wcześniej - jeszcze przed wylotem podporządkowanej. A niech sobie jadą. Model auta, które trafi na moją "łaskawość" jest tu bez znaczenia, choć pewnie wpuszczenie go bądź niewpuszczenie w jakimś stopniu zależy też od mojego nastroju.

Inny temat stanowią są tiry i inne przegubowce, które niejednokrotnie muszą brać większy łuk, by skręcić i zajeżdżają drogę, kiedy zawracają z prawego pasa.

Napisano

Sprawa oczywista, czym "biedniejsze" auto i mniejsze, tym bardziej wszyscy mają cię gdzieś. Sprawdzone wielo, wielo, wielokrotnie, nawet na HP o tym pisałem kiedyś w jak wielkim szoku byłem przesiadając się z miejskiego pierdzidełka do czarnej Vectry C (wtedy to był samochód ledwo 3 lata na rynku i nadawał szyk na drodze). uzbroj_zlo.gif

Napisano

> no chyba że akurat jedzie taki:

Tu akurat jadąc osobówką nie ma szansy na spotkanie ze zderzakiem zlosnik.gif

Chyba, że dachem yikes.gif

21082.jpg

Napisano

> 3 lata na rynku i nadawał szyk na drodze

rotfl.gifrotfl.gifrotfl.gif Toś pocisnął... biglaugh.gif Vectra szyk nadawała... rotfl.gifrotfl.gifrotfl.gif

Napisano

Mam taka zasade, być może niesprawiedliwą - ale stereotypy..

Raczej nigdy nie wpuszczam aut drogich (typu wlasnie nowe drogie suvy i inne prestiżowe auta) , a tanie auta wpuszczam zawsze ok.gif

Z prostej przyczyny - normalnymi przeciętnymi zwykłymi autami jezdza normalni ludzie, a drogimi autami w 99% buce i chamy - takim nie będę ułatwiać życia.

Wiec jeśli chodzi o Twój przykład, Stilo zawsze wpuszcze, nowego SUVa raczej nie.

Napisano

> nie wszyscy, nie wszyscy

> ja tam nei mam zwyczaju zmykac przed kimkolwiek, jak mam ochote to przepuszczam jak widze ze sie

> komus spieszy a mnie nie ale na pewno nie robie tego ze strachu ani z poczucia "szacunku" dla

> kogos jadacego pojazdem "prestizowym". Generalnie czesto wpuszczam ludzi na przejscie i staram

> sie ulatwiac wlaczenie do ruchu, acz jest pewien limit dzienny owych zachowan, im mam lepszy

> humor tym limit wyzszy

Coś w tym jest. Jadąc na urlopie mam wy...luzowane na wszystko i nawet Matizowi czasem pozwolę się wyprzedzić zlosnik.gif

> Natomiast prawie zawsze wylaczam z owego wpuszczania wszelkie golfy i

> inne paski ftedeiq

Ja do wyłączenia dodam stare astry i vectry (98 na 100 spala więcej oleju niż paliwa zlosnik.gif) oraz w dni targowe "powiatowych" z przyczepkami, których stan pozostawia wiele do życzenia sick.gif

> tak, wiem ze jestem inny

No to jest nas dwóch innych mlot.gif mea culpa ale nie obiecuję poprawy... biglaugh.gif

Napisano

> Toś pocisnął... Vectra szyk nadawała...

Pewnie, ze nadawala, policial.gifpolicial.gifturlala sie 40 po miescie, 70 w trasie i wszyscy sie wyprzedzac bali rotfl.gif

Napisano

> Wiec jeśli chodzi o Twój przykład, Stilo zawsze wpuszcze, nowego SUVa raczej nie.

A Terrano? zlosnik.gif

Napisano

> Przyczyna - ludzki charakter ? a może jedzie mój szef albo pudzian ?

jak odpowiednio wcześniej włączy kierunek to wpuszczam ale z reguły ludzie w drogich autach nie używają kierunków więc nie wpuszczam zlosnik.gif Oni też wiedzą swoje jak jeżdżę czasem struclem citroen zx nikt mi się nie właduje bo wie, że nie mam nic do stracenia ale jak nowszym autem wpieprzają się bez pardonu nono.gif

Napisano

ja zawsze wjezdzam co drugie auto. prawde powiedziawszy nawet nie patrze na goscia czy mnie puszcza czy costam sobie macha lapkami.

Napisano

> Mam taka zasade, być może niesprawiedliwą - ale stereotypy..

> Raczej nigdy nie wpuszczam aut drogich (typu wlasnie nowe drogie suvy i inne prestiżowe auta) , a

> tanie auta wpuszczam zawsze

> Z prostej przyczyny - normalnymi przeciętnymi zwykłymi autami jezdza normalni ludzie, a drogimi

> autami w 99% buce i chamy - takim nie będę ułatwiać życia.

> Wiec jeśli chodzi o Twój przykład, Stilo zawsze wpuszcze, nowego SUVa raczej nie.

Ale z tego wynika, że też jesteś chamem i bucem dla innych (kierowców SUV-ów i drogich aut) grinser006.gif

Napisano

> Ale z tego wynika, że też jesteś chamem i bucem dla innych (kierowców SUV-ów i drogich aut)

No tak zlosnik.gif ale oni zaczeli zlosnik.gif

Napisano

> (...) Natomiast prawie zawsze wylaczam z owego wpuszczania wszelkie golfy i

> inne paski ftedeiq

> (...)

Ja wyznaję zasadę, że moja kultura nie zależy od tego kto znajduje się naprzeciw.

Kulturę się ma albo nie ma, to nie może być relatywne.

Napisano

> Kulturę się ma albo nie ma, to nie może być relatywne.

Kultura się chyba jednak ulatnia proporcjonalnie do klasy auta. Dosłownie kilku kierowców z drogich aut potrafiło podziękować za moją uprzejmość na drodze. Niestety większa część to buce i chamy dlatego zawsze mam rozterki czy np. wpuścić czy nie grinser006.gif

Zawsze jednak ja podziękuję choć faktycznie zdecydowanie przyjemniej się jeździ choćby głupim kompaktem o sportowym wyglądzie. W kilku sytuacjach już byłbym otrąbiony a jednak klaksonu nie usłyszałem grinser006.gif

Napisano

> ja zawsze wjezdzam co drugie auto. prawde powiedziawszy nawet nie patrze na goscia czy mnie puszcza

> czy costam sobie macha lapkami.

Z podporządkowanej na główną?! boje_sie.gif

Gratuluję pewności siebie. Ja znam kilka osób które żyją z takich co tak jeżdżą. cfaniak.gif

Napisano

Brava rocznik 2000 z lekko pekniętym tylnym i przednim zderzakiem nie ma problemu żeby ktoś wpuścił np na tzw zamek. Ten tylni pekniety zderzak robi szczególne wrazenie hehe.gif- daje znać - uwaga weteran zaprawiony w bojach bokser.gifhehe.gif

Napisano

> ja zawsze wjezdzam co drugie auto. prawde powiedziawszy nawet nie patrze na goscia czy mnie puszcza

> czy costam sobie macha lapkami.

Czyli z premedytacją naruszasz przepisy smile.gif

Napisano

> ja zawsze wjezdzam co drugie auto. prawde powiedziawszy nawet nie patrze na goscia czy mnie puszcza

> czy costam sobie macha lapkami.

Podoba mi sie to podejscie bo uczy innych kierowcow odpowiednich zachowan.

Napisano

> taki eksperyment

Fiat Cinquecento. Zawsze mnie puszczają, niezależnie od sytuacji, auta i kierującego. Pewnie z litości. zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

> Fiat Cinquecento. Zawsze mnie puszczają, niezależnie od sytuacji, auta i kierującego. Pewnie z

> litości.

Audi i Uno. Żadnej różnicy. W każdym mam ten sam gruby kark zlosnik.gif

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.