Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Czajniki atakuja - 6 miesiecy sprzedazy 2025 - 70,000 sztuk

Featured Replies

Napisano
3 minuty temu, Maciej__ napisał(a):

 

Masz jakies praktyczne doswiadczenia z tymi chinskimi PHEVami czy to info z folderow reklamowych?

jakich folderów? To są dane techniczne. Sprawność silnika spalinowego w Tiggo 4 HEV to 44,5%. Jeszcze kilka lat temu to by było niemożliwe do osiągnięcia. Dzisiaj nie robią tego Niemcy, czy Japończycy tylko Chińczycy. 

Tutaj artykuł sprzed kilku lat o sprawności cieplnej silników:

https://motofakty.pl/sprawnosc-cieplna-silnika-nie-taka-fizyka-straszna/ar/c4-16275055

 

Jest tam w środku np. takie zdanie w przypadku silnika wchodzącego w skład układu napędowego czwartej generacji Toyoty Prius udało się osiągnąć sprawność cieplną aż 41 procent. 

Bo wtedy to było naprawdę coś. Dlaczego dzisiaj to Chińczycy idą dalej? Bo Europa stoi, bo woli zajmować się produkcja przepisów, norm, wymagań, płac minimalnych i tym podobnych zamiast realnym rozwojem (to dotyczy nie tylko branży automotive).

 

Będziecie ten wątek jeszcze ciągnąć przez 100 stron, nabijając się z aut chińskich, wklejając jakieś anegdody że komuś gdzieś w Malezji odpadło koło od chińskiego auta, ktoś inny da emotkę i jeszcze chwile będzie fajnie. Tymczasem rzeczywistość jest taka, że oni pracują, myślą, robią coraz lepsze auta, w wielu aspektach juz dziś lepsze niż europejskie czy japońskie. I jeśli to się źle skończy dla europejskich firm, to na ich własne życzenie.

Napisano
15 godzin temu, Ryb napisał(a):

 

Widziałem kilka Zeekrów na żywo. Jedyny chińczyk, który ma fajną i w miarę oryginalną stylistykę.

:ok:

 

 

Zaczynam sie martwić! 

 

14 godzin temu, Ryb napisał(a):

 

Fajny. Podróba Rolls-Royce'a, Bentleya i Range Rovera w jednym.

Ale 500k... Kto przy zdrowych zmysłach kupi chińczyka za 500k?

:panic:

 

a nie, jednak z @Rybwszystko w porządku :)

Edytowane przez Filipfm

Napisano
29 minut temu, maro_t napisał(a):

Sprawność silnika spalinowego w Tiggo 4 HEV to 44,5%.

Kto to może potwierdzić poza folderem producenta? Jak to się zachowa po kilku latach użytkowania? Jaka jest awaryjność? Jak dostępność części zamiennych? Itd, itp. Papier wszystko przyjmie. Ale póki co tylko papier.

Napisano
Godzinę temu, maro_t napisał(a):

A chińskie to praktycznie inna liga. Mocne silniki elektryczne, jazda na samym prądzie nawet z prędkościami autostradowymi, duże baterie.

 

I przypadkiem akurat w przypadku chińskich hybryd udało się odkryć, że nie dają rady pod górkę na autostradzie z pustą baterią i wywalają błędy. Zmowa europejskich producentów.

;l

 

 

Godzinę temu, maro_t napisał(a):

Do tego silniki spalinowe w tych układach, to też często już ich własne konstrukcje, przemyślane, dopracowane pod kątem takich właśnie układów, ze sprawnością, którą jeszcze kilka lat temu w Europie uznano by za niemożliwą do wprowadzania w normalnym aucie.

 

Upewniam się tylko, że piszemy wciąż o nieśmiertelnym silniku 1.5-1.6, pakowanym do każdej możliwej chińskiej hybrydy a powstałym na licencji bodaj GM?

;l

 

 

 

Edytowane przez Ryb

Napisano
10 minut temu, marcindzieg napisał(a):

Kto to może potwierdzić poza folderem producenta? Jak to się zachowa po kilku latach użytkowania? Jaka jest awaryjność? Jak dostępność części zamiennych? Itd, itp. Papier wszystko przyjmie. Ale póki co tylko papier.

 

Są już tacy, co rzucili się na ten papier jak szczerbaty na suchary i wierzą we wszystko co tamci napiszą. Przypominam, że na papierze praktycznie wszystkie chińskie produkty zwykle miażdżą konkurencję. Na ile tak jest naprawdę to dopiero wychodzi w użytkowaniu. Już zewsząd płyną głosy testujących, że chińskie konie mechaniczne w samochodach dają wrażenie jakby były kucykami, bo odczuwalne osiągi są dużo mniejsze od deklarowanych przez producentów.

 

Napisano
34 minuty temu, maro_t napisał(a):

jakich folderów? To są dane techniczne. Sprawność silnika spalinowego w Tiggo 4 HEV to 44,5%. Jeszcze kilka lat temu to by było niemożliwe do osiągnięcia. Dzisiaj nie robią tego Niemcy, czy Japończycy tylko Chińczycy. 

Tutaj artykuł sprzed kilku lat o sprawności cieplnej silników:

https://motofakty.pl/sprawnosc-cieplna-silnika-nie-taka-fizyka-straszna/ar/c4-16275055

 

Jest tam w środku np. takie zdanie w przypadku silnika wchodzącego w skład układu napędowego czwartej generacji Toyoty Prius udało się osiągnąć sprawność cieplną aż 41 procent. 

Bo wtedy to było naprawdę coś. Dlaczego dzisiaj to Chińczycy idą dalej? Bo Europa stoi, bo woli zajmować się produkcja przepisów, norm, wymagań, płac minimalnych i tym podobnych zamiast realnym rozwojem (to dotyczy nie tylko branży automotive).

 

Będziecie ten wątek jeszcze ciągnąć przez 100 stron, nabijając się z aut chińskich, wklejając jakieś anegdody że komuś gdzieś w Malezji odpadło koło od chińskiego auta, ktoś inny da emotkę i jeszcze chwile będzie fajnie. Tymczasem rzeczywistość jest taka, że oni pracują, myślą, robią coraz lepsze auta, w wielu aspektach juz dziś lepsze niż europejskie czy japońskie. I jeśli to się źle skończy dla europejskich firm, to na ich własne życzenie.

 

Chcialbym zwyczajnei poczytac opinie kogos, kto takim autem jezdzi na codzien i zrobil jakis wiekszy przebieg.

Papier wszystko przyjmie, a moje dowiadczenia z chinskimi markami sa takie, ze czesto na deklaracjach sie konczy.

Takze, kupuj w koncu tego chinczyka i raportuj jak to sie sprawuje :ok:

 

Napisano
11 godzin temu, Ryb napisał(a):

 

Każdy używany elektryk to mina przecież. 

:skromny:

Premium elektryk to mina przeciwpancerna.

Napisano
21 minut temu, Ryb napisał(a):

 

Są już tacy, co rzucili się na ten papier jak szczerbaty na suchary i wierzą we wszystko co tamci napiszą. Przypominam, że na papierze praktycznie wszystkie chińskie produkty zwykle miażdżą konkurencję. Na ile tak jest naprawdę to dopiero wychodzi w użytkowaniu. Już zewsząd płyną głosy testujących, że chińskie konie mechaniczne w samochodach dają wrażenie jakby były kucykami, bo odczuwalne osiągi są dużo mniejsze od deklarowanych przez producentów.

 

Tak jak była dyskusja o tym odpadającym kole. Bo wjechał w wysepkę. Ostatnio widziałem dyskusję na FB z Łodzi. Zbudowali wysepkę na środku i ciągle ktoś w nią wjeżdża. Były rozwalone opony, pogięte felgi. Ale nikomu nie wyleciało koło z amortyzatorem. W terenówce :facepalm: Może dlatego że ktoś przetestował w rzeczywistości takie zachowanie auta. Wziął prawdziwe auto i wjechał w krawężnik. Nie tylko na symulatorze.

Napisano
3 godziny temu, maro_t napisał(a):

to jest przykład że jest z tym po prostu normalnie. A Twoja opinia o tym, że do europejskich aut możesz kupić wszystkie części od ręki to tylko Twoja opinia. Ludzie do głupiej Astry K po lifcie sprowadzają używane części gdzieś z Rumunii bo nowych nie ma. Na naprawę Seata czekają po 9 miesięcy. Dziwne że jeszcze ktoś wierzy, że jest normalnie

Maro - spokojnie bez gorączki - oczywiście wiem że wiele części w koncernach nie leży na półkach ale raczej z takimi rzeczami jak błotnik czy szyba czołowa raczej kłopotu w europejskich koncernach nie słyszałem w przeciwieństwie do chińczyków gdzie jak widać na podanym przez Ciebie przykładzie zdobycie szyby czy nawet klocków hamulcowych to jak walka o ogień.

I to nie jest moja opinia - to jest fakt.

Czasem są problemy z dostawcami - zmieniają dostawców lub z jakiś innych przyczyn są braki ale tu koncerny są na rynku 2 lata i problem narasta- nie pisz mi że sukcesem i normą  jest poszukiwanie szyby przez miesiąc i raczej sam przyznasz że to nie jest normalne- po prostu logistyka części do aut z Azji nie istnieje to fakt i tyle - i to nie jest raczej przypadek.

Napisano
3 godziny temu, maro_t napisał(a):

Będziecie ten wątek jeszcze ciągnąć przez 100 stron, nabijając się z aut chińskich, wklejając jakieś anegdody że komuś gdzieś w Malezji odpadło koło od chińskiego auta, ktoś inny da emotkę i jeszcze chwile będzie fajnie. Tymczasem rzeczywistość jest taka, że oni pracują, myślą, robią coraz lepsze auta, w wielu aspektach juz dziś lepsze niż europejskie czy japońskie. I jeśli to się źle skończy dla europejskich firm, to na ich własne życzenie.

W tej dyskusji nie chodzi szczegóły techniczne, czy silnik naprawdę ma ta sprawnosc czy nie ma, czy dany układ napędowy jest udany czy nie. Po prostu cześć ludzi nie lubi czy tam gardzi chińczykami i daja temu wyraz nie przejmujac się się faktami.  Na innych forach ludzie tak dyskutują np.o AI, szydzac z niego bez wzgledu na to co to AI juz robi.

Czasem ludziom chodzi tylko o to by dawac wyraz własnym emocjom, przekonaniom i uprzedzeniom, a nie o merytoryczną rozmowę

Edytowane przez zenek111

Napisano
3 godziny temu, maro_t napisał(a):

 

patrząc przez pryzmat czysto spalinowych aut to tak. Chińskie są raczej zacofane (zwłaszcza pod kątem spalania) bo już nie inwestują w odchodzącą technologię. W Chinach już ponadł połowa sprzedawanych aut to elektryki, duża część pozostałych to plug-iny, czysto spalinowe odchodzą do lamusa. Co jednak też ma swoje plusy bo takie uturbione 1.6 od Chery czy Baic'a to całkiem prosta konstrukcja, która ma szansę pojeździć. Coś jak moje 1.6 turbo z ostatniego roku istnienia prawdziwego opla ;].

 

Inaczej jest z pluginami i elektrykami. Pluginy proponowane przez koncerny europejskie czy koreańskie jeszcze do niedawna to były naprawdę mało sensowne konstrukcje. Małe baterie, słabe silniki elektryczne powodujące, że mocniejsze przyspieszanie nawet z naładowaną baterią powoduje załączanie silnika spalinowego, słaba płynność działania tego wszystkiego. A chińskie to praktycznie inna liga. Mocne silniki elektryczne, jazda na samym prądzie nawet z prędkościami autostradowymi, duże baterie. Do tego silniki spalinowe w tych układach, to też często już ich własne konstrukcje, przemyślane, dopracowane pod kątem takich właśnie układów, ze sprawnością, którą jeszcze kilka lat temu w Europie uznano by za niemożliwą do wprowadzania w normalnym aucie. A elektyki to już w ogóle - chyba tylko Tesla jeszcze nadąża za Chińczykami.

jednak wiedza folderowo - internetowa ma się dobrze. Może coś z praktyki?

jak myślisz ten filmik to też zmowa koncernów?

https://www.instagram.com/reel/DRzVvwJDGax/

moim zdanie masz racje - to inna liga- w  sumie ten pseudoredaktorzyna z łysą pałą miał rację wyrywając kierownice - jest ona niepotrzebna.

 

Zerknij na moje wypowiedzi - nie odnoszę się od awaryjności , ale obsługi posprzedażowej bo ona leży i kwiczy a Tu usiłujesz każdemu wmówić że wszyscy uważaj, że to badziew- na taka ocenę potrzeba poczekać pewnie jeszcze ze 2 lata jak nabiorą przebiegu i wieku lecz raczej korzystnie to nie wygląda. Na folderach pięknie super gwarancja, moc, wypaś, full led,  tylko ciągle gdzieś jakieś niedoróbki i niedomówienia.

Edytowane przez Dareek

Napisano
9 godzin temu, maro_t napisał(a):

A elektyki to już w ogóle - chyba tylko Tesla jeszcze nadąża za Chińczykami.

 

spoko, w PL nadal przeswiadczenie ze EV zaraz znikna z rynku i wszyscy lacznie z chinami wroca do spalinowcow...

 

Napisano
9 godzin temu, maro_t napisał(a):

Będziecie ten wątek jeszcze ciągnąć przez 100 stron, nabijając się z aut chińskich, wklejając jakieś anegdody że komuś gdzieś w Malezji odpadło koło od chińskiego auta, ktoś inny da emotkę i jeszcze chwile będzie fajnie. Tymczasem rzeczywistość jest taka, że oni pracują, myślą, robią coraz lepsze auta, w wielu aspektach juz dziś lepsze niż europejskie czy japońskie. I jeśli to się źle skończy dla europejskich firm, to na ich własne życzenie.

 

Ten wątek przypomina mi trochę porady i rozmowy jakie odbywałem przed kupnem każdego samochodu czyli nie kupuj Astry G bo będzie chlała olej. Nie zakładaj lpg do Opla bo nie będzie działało. Nie kupuj Kia bo nie wytrzyma tyle ile Astra. Nie kupuj Dacii bo to nie jeździ i nie zawraca :hehe:.  

Napisano
22 minuty temu, KYRTAP napisał(a):

 

Ten wątek przypomina mi trochę porady i rozmowy jakie odbywałem przed kupnem każdego samochodu czyli nie kupuj Astry G bo będzie chlała olej. Nie zakładaj lpg do Opla bo nie będzie działało. Nie kupuj Kia bo nie wytrzyma tyle ile Astra. Nie kupuj Dacii bo to nie jeździ i nie zawraca :hehe:.  


A najlepsze, że to wszystko święta prawda :ok:.

Napisano
29 minut temu, KYRTAP napisał(a):

 

Ten wątek przypomina mi trochę porady i rozmowy jakie odbywałem przed kupnem każdego samochodu czyli nie kupuj Astry G bo będzie chlała olej. Nie zakładaj lpg do Opla bo nie będzie działało. Nie kupuj Kia bo nie wytrzyma tyle ile Astra. Nie kupuj Dacii bo to nie jeździ i nie zawraca :hehe:.  

Akurat do Astry G 1.6 sam dolewałem olej kilka razy :phi:, TTTM.

Napisano
11 minut temu, kadu napisał(a):


A najlepsze, że to wszystko święta prawda :ok:.

 

Tylko że one nadal pożerają kilometry a miałem nie kupować. :hehe:

Napisano
5 minut temu, KYRTAP napisał(a):

 

Tylko że one nadal pożerają kilometry a miałem nie kupować. :hehe:

Po prostu zależy od kierowcy, czy ma porównanie do lepszych samochodów, itd. Są ludzie, którzy całe życie jeździli fiatami, lanosami. Dla nich te auta są normalne i są zadowoleni. Ale jakby dać im pojeździć czymś lepszym, to by im otwarło oczy i przy powrocie do swojego byłoby nieprzyjemne zderzenie z rzeczywistością.

Edytowane przez kadu

Napisano
40 minut temu, kadu napisał(a):

Po prostu zależy od kierowcy, czy ma porównanie do lepszych samochodów, itd. Są ludzie, którzy całe życie jeździli fiatami, lanosami. Dla nich te auta są normalne i są zadowoleni. Ale jakby dać im pojeździć czymś lepszym, to by im otwarło oczy i przy powrocie do swojego byłoby nieprzyjemne zderzenie z rzeczywistością.

 

Oczywiście że tak ale takie porównanie można było robić za czasów Lanosa i Cinquecento. Obecnie w większości wypadków różnice się zacierają jak ślady na śniegu.

Napisano
30 minut temu, KYRTAP napisał(a):

 

Oczywiście że tak ale takie porównanie można było robić za czasów Lanosa i Cinquecento. Obecnie w większości wypadków różnice się zacierają jak ślady na śniegu.

Jeździłem Maluchem, Żukiem, Polonezem. Jakiś przeskok był po przesiadce do CC, a szczególnie do pluszowej Astry F. Astra G już wnosiła lekki powiew nowoczesności.

Ale dopiero przesiadka do współczesnych aut, nie budżetowych dał mi poczucie, że nastąpiły zmiany w motoryzacji, wygodzie, wspomaganiu jazdy i multimediów.

Europa dysponuje autami premium, ale Japończycy i Koreańczycy też dają poczucie komfortu :ok:

Zobaczymy jak będzie z Chińczykami.

 

Napisano
32 minuty temu, rwIcIk napisał(a):

Jeździłem Maluchem, Żukiem, Polonezem. Jakiś przeskok był po przesiadce do CC, a szczególnie do pluszowej Astry F. Astra G już wnosiła lekki powiew nowoczesności.

Ale dopiero przesiadka do współczesnych aut, nie budżetowych dał mi poczucie, że nastąpiły zmiany w motoryzacji, wygodzie, wspomaganiu jazdy i multimediów.

Europa dysponuje autami premium, ale Japończycy i Koreańczycy też dają poczucie komfortu :ok:

Zobaczymy jak będzie z Chińczykami.

 

 

Mój największy przeskok był z Malucha do Cinquecento. Szok po prostu. Potem żadna zmiana nie była tak ekscytująca, nawet z Fabii na BMW. Ech, młodość...

Napisano
Teraz, wladmar napisał(a):

 

Mój największy przeskok był z Malucha do Cinquecento. Szok po prostu. Potem żadna zmiana nie była tak ekscytująca, nawet z Fabii na BMW. Ech, młodość...

U mnie z Poloneza do CC - nowego 8]

 

Napisano

największy przeskok miałem z P308 do Audi A6- niby 10letnie to było ale po prostu płynęło na drodze i ten precyzyjny układ kierowniczy. Teraz już takich nie robią :)

Napisano
W dniu 4.12.2025 o 12:45, maro_t napisał(a):

skąd wiesz jak on przywalił i w co jak tego nie widać na zdjęciu,

 

Jesteś udziałowcem czy płatnym trolem?! Inaczej nie umiem tego wytłumaczyć... 

 

Napisano
2 godziny temu, rwIcIk napisał(a):

Europa dysponuje autami premium, ale Japończycy i Koreańczycy też dają poczucie komfortu :ok:

 

 

ty tak z tym "komfortem" na poważnie czy coś "piciu" było? 🤪

Napisano
10 minut temu, Dareek napisał(a):

ty tak z tym "komfortem" na poważnie czy coś "piciu" było? 🤪

 

Spokojnie, kolega miał na myśli nie komfort, tylko "poczucie komfortu" 😉

Napisano
W dniu 4.12.2025 o 22:43, torelek napisał(a):

 

Dajmy trochę czasu, ze 3 lata. Na razie ludzie się boją. Za te kilka lat okaże się, co te auta są warte i jeśli wyjdzie, że nie są drastycznie gorsze od europejskich/koreańskich to pozamiatają.

albo wręcz przeciwnie 😄 obserwuję z ciekawości ogłoszenia chińskich aut w aaa auto i wiszą baaaaaardzo długo - tego nie da się sprzedać za rozsądne pieniądze na chwilę obecną 

Napisano
4 godziny temu, kadu napisał(a):

Po prostu zależy od kierowcy, czy ma porównanie do lepszych samochodów, itd. Są ludzie, którzy całe życie jeździli fiatami, lanosami. Dla nich te auta są normalne i są zadowoleni. Ale jakby dać im pojeździć czymś lepszym, to by im otwarło oczy i przy powrocie do swojego byłoby nieprzyjemne zderzenie z rzeczywistością.

 

Bez przesady. Miałem Lanosa i okresowo przesiadałem się na Passata 1,9 TDI B5, Passata 2,5 TDI B5 automat, Audi A4 1,6 B5, Audi A6 2,4 C5, Chrysler Voyager 2,5 CRD. Każdym zrobiłem po kilka tysięcy km i nie było nic nieprzyjemnego po powrotach. Samochód budżetowy kupuje się, aby tanio i skutecznie się przemieszczać, a nie szpanować czy głaskać kokpit. 

Napisano
7 godzin temu, Jaruga napisał(a):

2024

'Somsiad' nie będzie wiedział 😉

Napisano
11 godzin temu, Jaruga napisał(a):

albo wręcz przeciwnie 😄 obserwuję z ciekawości ogłoszenia chińskich aut w aaa auto i wiszą baaaaaardzo długo - tego nie da się sprzedać za rozsądne pieniądze na chwilę obecną 

 

A teraz weź chińskiego elektryka 😄 Kumulacja... 

Napisano
11 godzin temu, Jaruga napisał(a):

albo wręcz przeciwnie 😄 obserwuję z ciekawości ogłoszenia chińskich aut w aaa auto i wiszą baaaaaardzo długo - tego nie da się sprzedać za rozsądne pieniądze na chwilę obecną 

 

Nie znasz się. Ogłoszenia Maybachów też bardzo długo wiszą, ergo chińczyki są równie dobre jak Maybachy.

:skromny:

Napisano
3 godziny temu, iwik napisał(a):

'Somsiad' nie będzie wiedział 😉

Chyba, że szyby sprawdzą.

Ja tak zawsze robię. :phi:

Chińczycy znaczą rok produkcji na szybach?

Pytam, bo sąsiedzi nie kupili i nie mam gdzie sprawdzić. ;]

Napisano
1 godzinę temu, ZUBERTO napisał(a):

Chyba, że szyby sprawdzą.

Ja tak zawsze robię. :phi:

Chińczycy znaczą rok produkcji na szybach?

Pytam, bo sąsiedzi nie kupili i nie mam gdzie sprawdzić. ;]

 

Na oponach datę sprawdź i wmawiaj im, że całe auto stare.

;]

Napisano
27 minut temu, Ryb napisał(a):

Na oponach datę sprawdź i wmawiaj im, że całe auto stare.

;]

Ty masz głowę.

Dzięki za podpowiedź. ;]

Napisano
W dniu 12.12.2025 o 21:44, wladmar napisał(a):

 

Mój największy przeskok był z Malucha do Cinquecento. Szok po prostu. Potem żadna zmiana nie była tak ekscytująca, nawet z Fabii na BMW. Ech, młodość...

zgadzam się, mój też malucha do matiza... nigdy więcej nie czułem już aż takiego skoku

ale czułem skoki w dół np jak z lanosa musiałem się na 1 dzień przesiąść do matiza... ło panie ;] 

Napisano
W dniu 12.12.2025 o 23:02, iwik napisał(a):

 

Ta gwiazdka przy karcie paliwowej w cenie samochodu odnosi się zapewne do tego, że dotyczy to wyłącznie modelu 2025 w cenie 124900. Model w cenie 89900, to 2024 i tu karty paliwowej nie ma, ale grafika wygląda zachęcająco.

Edytowane przez klaudio

Napisano
W dniu 12.12.2025 o 09:28, marcindzieg napisał(a):

Kto to może potwierdzić poza folderem producenta? Jak to się zachowa po kilku latach użytkowania? Jaka jest awaryjność? Jak dostępność części zamiennych? Itd, itp. Papier wszystko przyjmie. Ale póki co tylko papier.

a kto może potwierdzić dane Toyoty czy kogokolwiek innego?

Napisano
W dniu 12.12.2025 o 22:21, grogi napisał(a):

 

Jesteś udziałowcem czy płatnym trolem?! Inaczej nie umiem tego wytłumaczyć... 

 

jestem antyudziałowcem VW ;]

Napisano
W dniu 12.12.2025 o 19:10, KYRTAP napisał(a):

 

Ten wątek przypomina mi trochę porady i rozmowy jakie odbywałem przed kupnem każdego samochodu czyli nie kupuj Astry G bo będzie chlała olej. Nie zakładaj lpg do Opla bo nie będzie działało. Nie kupuj Kia bo nie wytrzyma tyle ile Astra. Nie kupuj Dacii bo to nie jeździ i nie zawraca :hehe:.  

 

no nie ma innego wyjścia - trzeba obracać się tylko w tym co znane, kupować to co już ktoś kupił (nawet jak to jest badziew), nic nie zmieniać, cieszyć się że jest jak jest. Zasadniczo niestety tak działa Europa, a reszta idzie jednak naprzód.

Napisano
4 minuty temu, maro_t napisał(a):

a kto może potwierdzić dane Toyoty czy kogokolwiek innego?

No myślę że jak się ze 100 milionów aut sprzedało to jednak parę osób to sprawdziło :)

Co Ty chcesz udowodnić? Że Chińczyki lepsze? Przecież nikt nie broni tak myśleć ani kupować. Choć z tym drugim to widzę nie bardzo idzie. Bo jedyna osoba która tu kupiła to po prostu poszła i kupiła. Bez miliona analiz i udowadniania że Japonia i Eu to gówno a Chińczyki najlepsze. Wsiadł, podobało mu się to kupił. Jeździ i się cieszy. Tobie też polecam.

 

Edytowane przez marcindzieg

Napisano
W dniu 12.12.2025 o 12:05, Dareek napisał(a):

jednak wiedza folderowo - internetowa ma się dobrze. Może coś z praktyki?

jak myślisz ten filmik to też zmowa koncernów?

https://www.instagram.com/reel/DRzVvwJDGax/

moim zdanie masz racje - to inna liga- w  sumie ten pseudoredaktorzyna z łysą pałą miał rację wyrywając kierownice - jest ona niepotrzebna.

 

Zerknij na moje wypowiedzi - nie odnoszę się od awaryjności , ale obsługi posprzedażowej bo ona leży i kwiczy a Tu usiłujesz każdemu wmówić że wszyscy uważaj, że to badziew- na taka ocenę potrzeba poczekać pewnie jeszcze ze 2 lata jak nabiorą przebiegu i wieku lecz raczej korzystnie to nie wygląda. Na folderach pięknie super gwarancja, moc, wypaś, full led,  tylko ciągle gdzieś jakieś niedoróbki i niedomówienia.

 

co do obsługi posprzedażowej, to z tego co obserwuję grupy, to mam inne zdanie. Wręcz jestem pozytywnie zszokowany że na takich grupach udzielają się dealerzy czy polska centrala. A to że są ludzie niezadowoleni. Są. Jak wszędzie.

 

Co do testów, to można też podlikować inny. Hiszpańska organizacja zajmująca się porównywaniem aut w slalomie i teście łosia.:

 

J7 zrobiło test łosia z prędkością 79km/h co jest świetnym wynikiem jak na budżetowy crossover. No i czyje testy lepsze?

Napisano
33 minuty temu, maro_t napisał(a):

jestem antyudziałowcem VW ;]

A ile ich mialeś?

Napisano
33 minuty temu, maro_t napisał(a):

 

co do obsługi posprzedażowej, to z tego co obserwuję grupy, to mam inne zdanie. Wręcz jestem pozytywnie zszokowany że na takich grupach udzielają się dealerzy czy polska centrala. A to że są ludzie niezadowoleni. Są. Jak wszędzie.

 

Co do testów, to można też podlikować inny. Hiszpańska organizacja zajmująca się porównywaniem aut w slalomie i teście łosia.:

 

J7 zrobiło test łosia z prędkością 79km/h co jest świetnym wynikiem jak na budżetowy crossover. No i czyje testy lepsze?

masakra - ty tak na poważnie?

w przypadku aut kraju środka jest świetnie, wspaniale i zawsze gdzieś pojawia się ALE - zawsze coś - pięknie się prowadzi ALE.... na suchym i tak można w nieskończoność.

Jak napisali koledzy wyżej kup testuj będziemy obserwować jak to wszystko funkcjonuje jak w zegarku bo ciągle uskuteczniasz teorię folderowo życzeniową- zaznaczam że nie ma w tym szydery

Dla mnie podstawa to serwis i bezawaryjność nie mam oporów że musi być auto marki X cy Y.

Więc czekamy na relacje

Napisano
20 minut temu, Rado_ napisał(a):

A ile ich mialeś?

Na forach piszą że są złe :facepalm:

 

Swoją drogą jak na forach piszą że Chińczyki złe to na pewno bujda i działania konkurencji. Ale jak piszą że VAG zły to już na pewno prawda ;]

Napisano
48 minut temu, maro_t napisał(a):

 

co do obsługi posprzedażowej, to z tego co obserwuję grupy, to mam inne zdanie. Wręcz jestem pozytywnie zszokowany że na takich grupach udzielają się dealerzy czy polska centrala. A to że są ludzie niezadowoleni. Są. Jak wszędzie.

 

Co do testów, to można też podlikować inny. Hiszpańska organizacja zajmująca się porównywaniem aut w slalomie i teście łosia.:

 

J7 zrobiło test łosia z prędkością 79km/h co jest świetnym wynikiem jak na budżetowy crossover. No i czyje testy lepsze?

Niech jeździ :jem: a później się okazuje, ze hamulce tak jak u mnie puchną po pierwszej probie i tak znienawidzony VW ma 34 100-0 a Chinole 44. Nawet jak maja 38 to jest przepaść.

Napisano
33 minuty temu, Dareek napisał(a):

w przypadku aut kraju środka jest świetnie, wspaniale i zawsze gdzieś pojawia się ALE

ALe to nie tylko dotyczy samochodów. Miałem swego czasu zajawkę na chińskie telefony. Przerobiłem ich trochę i zawsze było jakieś ale. Wróciłem do Samsungów i Sony. Które może nie są doskonałe ale i tak lepsze.

Napisano
4 minuty temu, marcindzieg napisał(a):

ALe to nie tylko dotyczy samochodów. Miałem swego czasu zajawkę na chińskie telefony. Przerobiłem ich trochę i zawsze było jakieś ale. Wróciłem do Samsungów i Sony. Które może nie są doskonałe ale i tak lepsze.

 

Coś w tym jest. Ale po moich Samsungach stwierdzam, że to też guano, niewiele lepsze od chińczyków. W zasadzie teraz jeżeli chodzi o telefony to albo iPhone albo jak już chcemy Androida to tylko Pixel. 

Napisano
1 godzinę temu, maro_t napisał(a):

jestem antyudziałowcem VW ;]

 

Szortujesz VW? 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.