Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zmiana oleju po dotarciu - robicie?

Featured Replies

Napisano
17 minut temu, WaWeR napisał(a):


Ja podam. Sąsiad kupił nowego pastucha. Co rok jeździł do ASO na serwisy. Wymiana filtrów, oleju. Czemu co roku? Bo tak.
Po pięciu latach okazało się że zarówno kabinowy jak i powietrza są z datą produkcji.
Oczywiście na fakturze widniały. Czy zmieniany był olej, świece, płyn hamulcowy?
Do wymiany silnika nie potrzeba też fachowca. Do jego złożenia, owszem.
Do wymiany masz info krok po kroku co i jakie elementy potrzebne. Ale już pasowanie, montaż czy też choćby weryfikacja już nieco wymaga


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

 

Zawsze w takich historiach jest znajomy, sasiad, kolega, szwagier, etc.

Jescze chyba nigdy nie widzialem, zeby ktos osobiscie zostal "oszukany" ;]

Edytowane przez Maciej__

Napisano
20 godzin temu, rwIcIk napisał(a):

miałem doświadczenia z kosiarkami i traktorkiem. Tam zalecali wymianę po kilku godzinach pracy i rzeczywiście pierwszy olej po dotarciu był szary. Po pierwszej wymianie już trzymałe kolor podczas corocznej wymiany.

Wrzucałem kiedyś jak wyglądał olej po 8 kkm w nowym benzynowym Clio. Jak smoła. Po kilkunastu tysiącach w obu Suzuki olej jest żółty, ale Suzuki wymaga wymiany oleju po pierwszym 1000 km. Myślę że w kazdym nowym aucie dla siebie warto to zrobić, nawet tylko odessac ten stary i wlać świeży.

Edytowane przez Pito

Napisano
21 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

Zawsze w takich historiach jest znajomy, sasiad, kolega, szwagier, etc.

Jescze chyba nigdy nie widzialem, zeby ktos osobiscie zostal "oszukany" ;]

Bo to są zawsze bzdury opowiadane przez bajkopisarzy. 

Napisano

Miałem kilka samochodów w tym jeden nowy z salonu. Nie robiłem takich akcji. Wymiana zawsze raz w roku przy przebiegu 10-12 kkm max. Teraz mam jeden na gwarancji kupiony od dealera z najmu długoterminowego jako 1,5 roczne z 29 kkm przebiegu. Pewnie był upalany, ale od tego mam jeszcze 3 lata gwarancji 😉. Jezdzi bez uwag, oleju nie bierze, turbo nie świszcze 🤣. Za 3-4 lata to będzie problem kolejnego właściciela. W drugim nie znam historii serwisowania ale skoro dojechał do 100 kkm w 8 lat, oleju  nie bierze, nie stuka i nie puka to tez chyba nie było dramatu. A nawet jak by co to jest fiatowskie 1.2 69 KM i pewnie za grosze do naprawienia. Żona robi 4 kkm w roku i u mnie też będzie wymiana oleju raz w roku przed zimą. 

Napisano
 
Zawsze w takich historiach jest znajomy, sasiad, kolega, szwagier, etc.
Jescze chyba nigdy nie widzialem, zeby ktos osobiscie zostal "oszukany" ;]

A co. Chciał byś opinie rzeczoznawcy z oględzin i numery zleceń z ASO?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Napisano
1 minutę temu, Randar napisał(a):

Za 3-4 lata to będzie problem kolejnego właściciela.

Czyli tzw. "człowieka, który się zna".

16 minut temu, Danielpoz. napisał(a):

Bo to są zawsze bzdury opowiadane przez bajkopisarzy. 

Czyżbyś powoli uświadamiał sobie, w jak "dobre ręce" oddawałeś do tej pory samochód i do tego jeszcze płaciłeś za to kilka razy więcej?

Bo aż promieniujesz efektem wyparcia.

Napisano
14 minut temu, WaWeR napisał(a):


A co. Chciał byś opinie rzeczoznawcy z oględzin i numery zleceń z ASO?
 

 

Wolalbym poczytac o Twoich doswiadczeniach z ASO, a nie mitycznych znajomych :ok:

Kolejne auto serwisuje w ASO i nie mam poczucia, zeby mnie ktokolwiek oszukiwal.

 

Napisano
19 minut temu, Danielpoz. napisał(a):

Bo to są zawsze bzdury opowiadane przez bajkopisarzy. 

Może bzdury, ale nie zawsze. Już od czasów praktyk w szkole Majster w serwisie uczył mnie, jak się wymienia świece na przeglądzie. Wykręcił stare, przejechał gwint druciakiem, wkręcił ponownie, a nowe w pudełku schował do fartucha. Robił takie rzeczy oficjalnie przy uczniu.

Obecnie wielokrotnie (to mało powiedziane) jestem/byłem świadkiem, jak aso robi przegląd w autach moich klientów, a potem wyciągam stare filtry nigdy nie wymieniane. Takie rzeczy praktykują nawet w innych krajach, kolega mieszkający w Dubaju ma tam Forda F150 i specjalnie sobie nacechował filtr oleju jadąc na pierwszy przegląd do aso. Nie zmienili, a był w wykazie, zrobił im awanturę i teraz go nie lubią w tym aso.

Osobiście nigdy nigdzie nie serwisowałem aut, bo odkąd je posiadałem, zawsze robiłem wszystko sam, a mam auta od 96r. Teraz po raz pierwszy będzie nowy samochód i 5 lat gwary, więc dla unikania problemów te 2-3 razy pojadę do aso zrobić przegląd. Oczywiście dam im wszystkie swoje graty i zlecę tylko wymianę, po czym wjadę do siebie na warsztat i skrupulatnie sprawdzę, czy aby nie zalecieli w wuja.

Napisano
11 minut temu, Polarny napisał(a):

Czyli tzw. "człowieka, który się zna".

Czyżbyś powoli uświadamiał sobie, w jak "dobre ręce" oddawałeś do tej pory samochód i do tego jeszcze płaciłeś za to kilka razy więcej?

Bo aż promieniujesz efektem wyparcia.

Ty gdzie oddajesz wszystkie nowe auta kupione w salonie na serwis? 

 

Co mówią klienci jak sprzedajesz 2 letnie auto bez gwarancji i bez serwisowania w ASO tylko u Zenka?  Pewnie są zachwyceni bo mają fv na wymianę oleju. Ciekawe o ile drożej sprzedajesz od tych kibli z pełną dokumentacją z ASO i gwarancją producenta.🤔

 

 

1400zł za przegląd w ASO to dużo?  U Zenka po ile? Daje gwarancję choć na 3 lata na całe auto?🤣 

 

Drut drut i dziadowanie😱

 

 

Napisano
 
Wolalbym poczytac o Twoich doswiadczeniach z ASO, a nie mitycznych znajomych :ok:
Kolejne auto serwisuje w ASO i nie mam poczucia, zeby mnie ktokolwiek oszukiwal.
 

Widzisz. Nie każdy kupuje nowe, a jak nie kupuje nowych to tym bardziej nie widzi potrzeby wizyt w ASO. Multum jednak ma pewną wiedzę i ma też znajomych z wyższych sfer co ich stać na ASO.
Być może jesteś w czepku urodzony, może to inni mają pecha. Jednak opinie o ASO (i nie tylko) nie biorą się z opowieści z mchu i paproci


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Napisano

@Kaczorek79
No i jesteś kolejnym bajkopisarzem


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Napisano
4 minuty temu, kaczorek79 napisał(a):

Może bzdury, ale nie zawsze. Już od czasów praktyk w szkole Majster w serwisie uczył mnie, jak się wymienia świece na przeglądzie. Wykręcił stare, przejechał gwint druciakiem, wkręcił ponownie, a nowe w pudełku schował do fartucha. Robił takie rzeczy oficjalnie przy uczniu.

Obecnie wielokrotnie (to mało powiedziane) jestem/byłem świadkiem, jak aso robi przegląd w autach moich klientów, a potem wyciągam stare filtry nigdy nie wymieniane. Takie rzeczy praktykują nawet w innych krajach, kolega mieszkający w Dubaju ma tam Forda F150 i specjalnie sobie nacechował filtr oleju jadąc na pierwszy przegląd do aso. Nie zmienili, a był w wykazie, zrobił im awanturę i teraz go nie lubią w tym aso.

Osobiście nigdy nigdzie nie serwisowałem aut, bo odkąd je posiadałem, zawsze robiłem wszystko sam, a mam auta od 96r. Teraz po raz pierwszy będzie nowy samochód i 5 lat gwary, więc dla unikania problemów te 2-3 razy pojadę do aso zrobić przegląd. Oczywiście dam im wszystkie swoje graty i zlecę tylko wymianę, po czym wjadę do siebie na warsztat i skrupulatnie sprawdzę, czy aby nie zalecieli w wuja.

Taka praktyka może być w każdym zakładzie. Nie mam na to wpływu ani nie mam możliwości zweryfikowania.

 

Jedyna opcja nie być oszukanym to nie odstawiać aut w ogóle do serwisu. Tylko czy o to na pewno chodzi?🫣

 

Pierwsze nowe auto (Żuk) kupiłem w 97r. Od tej pory nigdy nie czułem się oszukany ani olany czy to w ASO czy w serwisie niezależnym. Ile razy mnie oszukano nie wiem i ta wiedza nie jest mi potrzebna😂 Ważne że sprzęty działają i chyba o to chodzi😎

 

 

Napisano
1 minutę temu, WaWeR napisał(a):

@Kaczorek79
No i jesteś kolejnym bajkopisarzem


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Wiem, aczkolwiek wiem też, że jest tu pewna grupa ludzi, którzy zawsze wszystko widzą tylko czarno i biało, a sytuacje, które im się nie przytrafiły występują tylko w bajkach.

Ja to rozumiem i nie mam zamiaru zawracać kijem Wisły, ale wspomnieć o swoich doświadczeniach mogę.

Napisano
Godzinę temu, Maciej__ napisał(a):

 

Zawsze w takich historiach jest znajomy, sasiad, kolega, szwagier, etc.

Jescze chyba nigdy nie widzialem, zeby ktos osobiscie zostal "oszukany" ;]

Mnie ostatnio oszukali. Wypuścili po przeglądzie że zjechanym prawie do zera klockami, chyba ich nie podmienili bo miały 40kkm przebiegu ;] Mają szczęście łachudry nie dostaną opie€#€% bo więcej do nich nie pojadę, kończymy mi się gwarancja ;]

Napisano
Wiem, aczkolwiek wiem też, że jest tu pewna grupa ludzi, którzy zawsze wszystko widzą tylko czarno i biało, a sytuacje, które im się nie przytrafiły występują tylko w bajkach.
Ja to rozumiem i nie mam zamiaru zawracać kijem Wisły, ale wspomnieć o swoich doświadczeniach mogę.

Jak by nie patrzeć składamy się z sum doświadczeń.
Swoich i cudzych


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Napisano
3 minuty temu, Danielpoz. napisał(a):

Taka praktyka może być w każdym zakładzie. Nie mam na to wpływu ani nie mam możliwości zweryfikowania.

 

Jedyna opcja nie być oszukanym to nie odstawiać aut w ogóle do serwisu. Tylko czy o to na pewno chodzi?🫣

 

Pierwsze nowe auto (Żuk) kupiłem w 97r. Od tej pory nigdy nie czułem się oszukany ani olany czy to w ASO czy w serwisie niezależnym. Ile razy mnie oszukano nie wiem i ta wiedza nie jest mi potrzebna😂 Ważne że sprzęty działają i chyba o to chodzi😎

 

 

Wiadomo, że o to chodzi. Jest tylko mała różnica, jak wydyma Cię aso, to na 1500 zł, jak wydyma Cię Zenek, to na 800 zł. Sam w tych sprawach nie mam do nikogo zaufania, gdybym nagle nie miał swojego warsztatu. Jednak, gdybym znalazł prywatny serwis, taki nieduży, gdzie często właściciel sam na siebie pracuje, ewentualnie z jednym, dwoma mechanikami, to zapewne bym z niego korzystał i był też czujny. Natomiast w aso? Tylko z musu dla gwary, bo akurat znam osobiście kilka osób tam pracujących. 

Tak wiem, nie sposób znaleźć niezależny dobry serwis.

Napisano
1 minutę temu, kaczorek79 napisał(a):

Wiadomo, że o to chodzi. Jest tylko mała różnica, jak wydyma Cię aso, to na 1500 zł, jak wydyma Cię Zenek, to na 800 zł. Sam w tych sprawach nie mam do nikogo zaufania, gdybym nagle nie miał swojego warsztatu. Jednak, gdybym znalazł prywatny serwis, taki nieduży, gdzie często właściciel sam na siebie pracuje, ewentualnie z jednym, dwoma mechanikami, to zapewne bym z niego korzystał i był też czujny. Natomiast w aso? Tylko z musu dla gwary, bo akurat znam osobiście kilka osób tam pracujących. 

Tak wiem, nie sposób znaleźć niezależny dobry serwis.

Czyli mam olać gwarancję na nowe auto żeby zaoszczędzić 600zl (nissan) na przeglądzie?

 

Na lexusie jeszcze więcej dymają😱

 

Chyba jednak dopłacę i będę frajerem🤣

Napisano
7 minut temu, kaczorek79 napisał(a):

 Natomiast w aso? Tylko z musu dla gwary

 

2 minuty temu, Danielpoz. napisał(a):

Czyli mam olać gwarancję na nowe auto żeby zaoszczędzić 600zl (nissan) na przeglądzie?

 

Na lexusie jeszcze więcej dymają😱

 

Chyba jednak dopłacę i będę frajerem🤣

A co ja tu napisałem?

Napisano
Teraz, kaczorek79 napisał(a):

Wiadomo, że o to chodzi. Jest tylko mała różnica, jak wydyma Cię aso, to na 1500 zł, jak wydyma Cię Zenek, to na 800 zł.

No właśnie z tym też tak nie do końca. Przykładem gość, od którego kupiłem Forka. Serwisował go podobno w najlepszym, niezależnym serwisie w Krk. Pomijam że brakowało połowy kołków po 1.20 w detalu. Ale jak pojechaliśmy z pytaniem co zostało zrobione i czy został wymieniono rozrząd to okazało się że nic nie pamięta. Tylko pamiętał żeby kupę pięniędzy wziąść.

Ogólnie z niezależnymi serwisami specjalizującymi się w Subaru mam jak najgorsze doświadczenia. Auto prostsze w serwisie od przeciętnej Renówki a biorą kwoty x 3. Tarcze pasują od Opla Astry a ceny mają jak za Mercedesa. Naprawdę lepiej (i często taniej) jechać do ASO.

Napisano
1 minutę temu, kaczorek79 napisał(a):

 

A co ja tu napisałem?

Ok ok👍. Czyli jednak dobrze robię😎

Napisano

Z tymi opowieściami jak to oszukują w ASO to różnie bywa. Lata temu zaopatrywałem warsztat co robił mała flotę po gwarancji. I tam faktycznie na własne oczy widziałem 4letni filtr kabinowy, a powinien być roczny.
Z drugiej Mańki to przykład opowieści magika starej daty jak to w ASO kradno bo miał na warsztacie auto już po gwarancji i 60kkm na budziku i ori filtr powietrza... skromnie dodałem że tak ma być bo wg instrukcji wymienia się go właśnie co 60kkm...a on do tej pory żył w przekonaniu że co rok...
Pozdrawiam

Wysłane z mojego RMX3242 przy użyciu Tapatalka

Napisano
51 minut temu, Maciej__ napisał(a):

Wolalbym poczytac o Twoich doswiadczeniach z ASO, a nie mitycznych znajomych :ok:

Kolejne auto serwisuje w ASO i nie mam poczucia, zeby mnie ktokolwiek oszukiwal.

 

Przez 5 lat wszystko robiłem w ASO, nawet dodatkowe wymiany oleju i zmiany opon zima/lato - byłem zadowolony ;]

 

Napisano
7 godzin temu, Maciej__ napisał(a):

 

Zawsze w takich historiach jest znajomy, sasiad, kolega, szwagier, etc.

Jescze chyba nigdy nie widzialem, zeby ktos osobiscie zostal "oszukany" ;]

 

Ja zostałem oszukany. Zrobiłem przegląd po roku w ASO przy małym przebiegu 6 500 km. Faktura (spora) na filtry i olej. Po roku od serwisu już sam wymieniałem to zauważyłem, że data produkcji filtra oleju była sprzed produkcji auta (kilka miesięcy). Sprawdziłem datę filtra, który sam kupiłem to też było kilka miesięcy, ale sprzed jego zakupu. Od tamtej pory wszystko co mogę to robię sam przy aucie. 

Edytowane przez Citric

Napisano
W dniu 7.10.2025 o 10:55, Truecolor napisał(a):

Zmieniacie starym zwyczajem olej w nowym aucie? Mam ponad 1500km zrobione i sie zastanawiam czy jechać do ASO. Jak pytam znajomych w firmie to już prawie nikt się w to nie bawi. Znajomy pracujący w ASO twierdzą że teraz to już jeden na 5 albo nawet rzadziej wymienia. Producent też nie przewiduje czegoś takiego w zaleceniach. 

Inna sprawa że auto o ktorym mowa w pierwszym roku nie przejedzie więcej niż 5tyś km więc może poczekać i po prostu zrobić typowy przeglad gwarancyjny z wymianą oleju.

Wymień i nie pytaj. Na pewno nie zaszkodzisz.

Napisano
  • Autor

Chyba najlepiej zarysować czymś starym filtr np zrobic swoje inicjały żeby potem móc się łatwo wykłócić. 

Napisano
15 minut temu, Truecolor napisał(a):

Chyba najlepiej zarysować czymś starym filtr np zrobic swoje inicjały żeby potem móc się łatwo wykłócić. 

W VAGu filtry puszkowe są znakowane datą i godziną produkcji, ale widoczne jest to tylko pod ultrafioletem. Nie wiem, jak wkłady, ale być może też są znaczone, sprawdzę, jak przyjedzie jakiś 2.0 tsi. Tak więc to działa w dwie strony. Ty sobie zaznaczysz, żeby Cię nie oszukali, a producent auta sobie zaznaczył, żeby w razie W wymigać się z gwarancji.

Napisano
Godzinę temu, Truecolor napisał(a):

Chyba najlepiej zarysować czymś starym filtr np zrobic swoje inicjały żeby potem móc się łatwo wykłócić. 

 

Cos takiego to juz sie chyba nadaje do leczenia ;]

Zeby ludzie sie tak przejmowali wlasnym zdrowiem, jak kupa blachy na kolach :hehe:

 

Napisano
17 godzin temu, Maciej__ napisał(a):

 

Zawsze w takich historiach jest znajomy, sasiad, kolega, szwagier, etc.

Jescze chyba nigdy nie widzialem, zeby ktos osobiscie zostal "oszukany" ;]

Dawno temu kupilem  Volvo V50-mialo wtedy chyba 8lat.Historia serwisowa od poczatku do konca.No i po kupnie zrobilem taki swoj maly przeglad gdzie zobaczylem ze nie ma nic plynu do wspomagania kierownicy.Sucho jak pieprz.Uzupelnilem plyn i przez rok  nic go nie ubylo.Magia.

Napisano
21 godzin temu, Ryb napisał(a):

Jeśli nie wystawisz auta w cenie zbliżonej do pozostałych to jest szansa, że nikt nie zapyta bo pies z kulawą nogą nie zadzwoni. Chyba że w ogłoszeniu napiszesz "cena taka wysoka bo mam faktury z wymian oleju".

;l

 

Pomijając kwestię samej wymiany, to te faktury z wymian oleju mnie rozwaliły. Spotkałem się już z tym, że w ASO nie zmienili fitra oleju czy paliwa, a na fakturze było. Z pewnością te z warsztatów mają większą wiarygodność ;l Niestety, ryzyko zakupu używki. W miarę możliwości zerknąć na historię serwisową czy się w miarę pokrywa ze stanem pojazdu lub w ogóle sobie to darować - sprawdzić stan i kupować. Co wyjdzie to okaże sie w praniu. 

Napisano
23 minuty temu, wlad napisał(a):

Dawno temu kupilem  Volvo V50-mialo wtedy chyba 8lat.Historia serwisowa od poczatku do konca.No i po kupnie zrobilem taki swoj maly przeglad gdzie zobaczylem ze nie ma nic plynu do wspomagania kierownicy.Sucho jak pieprz.Uzupelnilem plyn i przez rok  nic go nie ubylo.Magia.

 

Pozostaje zatem kupowac tylko nowe pojazdy i caly serwis od poczatku robic wlasnymi rekami ;]

Wtedy wszystko bedzie jak trzeba i pod pelna kontrola :ok:

 

Napisano
23 minuty temu, wlad napisał(a):

Dawno temu kupilem  Volvo V50-mialo wtedy chyba 8lat.Historia serwisowa od poczatku do konca.No i po kupnie zrobilem taki swoj maly przeglad gdzie zobaczylem ze nie ma nic plynu do wspomagania kierownicy.Sucho jak pieprz.Uzupelnilem plyn i przez rok  nic go nie ubylo.Magia.

 

Prywatnie miałem akcję z zapchaniem się filtra paliwa w dieslu niedługo po ostatnim serwisie w ASO w czasie leasingu - odkupiłem z firmy. Od nowości nie był zmieniany jak się później okazało. 

Napisano
8 minut temu, futrzak napisał(a):

 

Pomijając kwestię samej wymiany, to te faktury z wymian oleju mnie rozwaliły. Spotkałem się już z tym, że w ASO nie zmienili fitra oleju czy paliwa, a na fakturze było. Z pewnością te z warsztatów mają większą wiarygodność ;l Niestety, ryzyko zakupu używki. W miarę możliwości zerknąć na historię serwisową czy się w miarę pokrywa ze stanem pojazdu lub w ogóle sobie to darować - sprawdzić stan i kupować. Co wyjdzie to okaże sie w praniu. 

 

Wiele zależy od tego co sprzedajemy i jak wygląda rynek. Ja zwykle sprzedaję auta 3-5 letnie i to, że są serwisowane w ASO przez cały ten okres nie jest jakimś szczególnym argumentem, bo większość takich aut na otomoto to auta pofirmowe, które również były prawidłowo serwisowane. Oczywiście gdyby moje nie było to byłby to argument in minus.

 

Napisano
Teraz, Ryb napisał(a):

Wiele zależy od tego co sprzedajemy i jak wygląda rynek. Ja zwykle sprzedaję auta 3-5 letnie i to, że są serwisowane w ASO przez cały ten okres nie jest jakimś szczególnym argumentem, bo większość takich aut na otomoto to auta pofirmowe, które również były prawidłowo serwisowane. Oczywiście gdyby moje nie było to byłby to argument in minus.

 

Ze wszystkim bym się zgodził, poza tym jednym określeniem - skoro ASO nie wykonało czynności zgodnych z planem/potrzebą, a na fakturze pozycja istniała to raczej nie jest prawidłowe serwisowanie. 

Napisano

Robię małe przebiegi, samochód kupiłem z zamysłem zatrzymania go na dłużej. 
Dealer powiedział żeby nie ma potrzeby robić wymiany po 1500. Obdzwoniłem VW w okolicy i zapytałem to wycenili wymianę na 1200-1600 w ASO.

Na innej grupie mamy człowieka który pracuje w ASO VW i zaopatruje wszystkich użytkowników grupy od kilku lat po dobrych rabatach. Jakby choć raz kogoś zrobił to by go zjedli. Zamówiłem i sobie wymieniłem. Aha - Paczka przyszła z VW ASO z fakturą

o1.jpg

o2.jpg

Napisano
4 minuty temu, futrzak napisał(a):

Ze wszystkim bym się zgodził, poza tym jednym określeniem - skoro ASO nie wykonało czynności zgodnych z planem/potrzebą, a na fakturze pozycja istniała to raczej nie jest prawidłowe serwisowanie. 

 

Jakość ASO odłóżmy na chwilę na bok bo jest podczas zakupu auta raczej nieweryfikowalna. Da się tylko stwierdzić sam fakt istnienia jakiejś historii serwisowania.

:ok:

 

Napisano
10 minut temu, Ryb napisał(a):

 

Jakość ASO odłóżmy na chwilę na bok bo jest podczas zakupu auta raczej nieweryfikowalna. Da się tylko stwierdzić sam fakt istnienia jakiejś historii serwisowania.

:ok:

 

 

Sa rozne ASO i kazde trzeba traktowac niezaleznie, podobnie jak i warsztaty nieautoryzowane.

Te, ze w jednym kogos oszukali, nie znaczy ze w drugim bedzie podobnie...

Statystycznie rzecz biorac uwazam, ze mlode auto z serwisem w ASO bedzie pewniejszym wyborem niz serwisone gdzies indziej.

Napisano
9 minut temu, Ryb napisał(a):

Jakość ASO odłóżmy na chwilę na bok bo jest podczas zakupu auta raczej nieweryfikowalna. Da się tylko stwierdzić sam fakt istnienia jakiejś historii serwisowania.

:ok:

 

 

Prywatnie po okresie gwarancyjnym serwisuję poza ASO, a tam jest cała historia serwisowa tych samochodów. Jak ktoś chce to może dostać wydruk z serwisu co i kiedy było robione. Jak mu nie pasuje to niech spada na drzewo. Oczywiście to plebejskie marki, a nie taki Jag ;]

Napisano
5 minut temu, Maciej__ napisał(a):

Sa rozne ASO i kazde trzeba traktowac niezaleznie, podobnie jak i warsztaty nieautoryzowane.

Te, ze w jednym kogos oszukali, nie znaczy ze w drugim bedzie podobnie...

 

Chyba żartujesz - nie ma żadnych szans na weryfikację takich ASO i ocenianie, ze to ASO oszukuje, a tamto nie. Wiesz tyle co @Ryb napisał - jest jakaś historia serwisowa. 

 

5 minut temu, Maciej__ napisał(a):

Statystycznie rzecz biorac uwazam, ze mlode auto z serwisem w ASO bedzie pewniejszym wyborem niz serwisone gdzies indziej.

 

Każdy ma prawo do własnego zdania. 

Napisano
36 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

Pozostaje zatem kupowac tylko nowe pojazdy i caly serwis od poczatku robic wlasnymi rekami ;]

Wtedy wszystko bedzie jak trzeba i pod pelna kontrola :ok:

 

Mam zięcia, który od kilku lat wymienia co trzeba w moim aucie. Skarb 😅

Poprzednie 5 lat serwisowane w ASO i kupujący nawet nie zajrzeli do dokumentacji 😁

Przysłali najpierw znawcę, obejrzał, przejechał się i za kilka godzin przyjechali kupcy i wzięli.

Napisano
Godzinę temu, Maciej__ napisał(a):

Pozostaje zatem kupowac tylko nowe pojazdy i caly serwis od poczatku robic wlasnymi rekami ;]

Wtedy wszystko bedzie jak trzeba i pod pelna kontrola :ok:

 

Są i tacy, ich wybór. 

Napisano
W dniu 7.10.2025 o 11:02, Maciej__ napisał(a):

 

Mitsubishi to juz glownie Renault ;]

 

Ostatnio wypatrzyłem na parkingu pod pracą renault Symbioz. Jako że nie widziałem go jeszcze to postanowiłem go obejrzeć. Patrzę a to mitsubishi ASX 😄 Są nieomal identyczne - chyba większość zmian to znaczki i napisy

Napisano
36 minut temu, rwIcIk napisał(a):

Mam zięcia, który od kilku lat wymienia co trzeba w moim aucie. Skarb 😅 

 

Nie mam córki, co za pech. Znaczy przynajniej nic o tym nie wiem :hehe:

 

36 minut temu, rwIcIk napisał(a):

Poprzednie 5 lat serwisowane w ASO i kupujący nawet nie zajrzeli do dokumentacji 😁

Przysłali najpierw znawcę, obejrzał, przejechał się i za kilka godzin przyjechali kupcy i wzięli.

 

Szczerze powiem, że jak ktoś za długo marudzi przy samochodzie, kombinuje i coś wymyśla, to raczej nie kupi. Osobiście jako kupujący używkę to jadę już po sprawdzeniu tego co się da bez obejrzenia pojazdu (chyba, że go znam lub nim jeździłem). Później dość krótka weryfikacja czy to się zgadza ze stanem faktycznym +-, czy stan się zgadza z przebiegiem, jak są wątpliwości to wizyta na SKP czy innym podobnym i koniec. Najchętniej pojechałbym ze znajomym, który zajmuje się tym zawodowo (nie handlem, serwisem) i akcja jest krótka. Jak coś będzie miało wyjść po kupnie to wyjdzie i tyle. Jak do tej pory w zasadzie nic nie wyszło, a pewnych rzeczy się nie da sprawdzić. Od dawna w żadnym po zakupie prewencyjnie nie zmieniałem oleju/rozrządu itd., o ile nie był na to czas. Tyle, że moge napisać, że sam się na tym "trochę" znam, wiem co ryzykuję kupując używkę i w żadnym wypadku nie kupuję czegoś, co wzbudza jakieś podejrzenia. 

 

PS - co jakiś czas do serwisu trafiają perełki, które ludki kupili oczami, bez fachowej weryfikacji, w tym z pięknymi fakturami za usługi. Na lawecie, krótko po zakupie ;] 

 

Napisano
W dniu 7.10.2025 o 10:55, Truecolor napisał(a):

Zmieniacie starym zwyczajem olej w nowym aucie?

 

Ja zmieniam po ok. 2 kkm zawsze. Nieduży koszt, a może faktycznie robi to dobrze silnikowi 😆

 

Ł.

Napisano
19 godzin temu, Danielpoz. napisał(a):

Ty gdzie oddajesz wszystkie nowe auta kupione w salonie na serwis?

Do tej pory do ASO, a teraz może spróbuję inaczej.

19 godzin temu, Danielpoz. napisał(a):

Co mówią klienci jak sprzedajesz 2 letnie auto bez gwarancji i bez serwisowania w ASO tylko u Zenka?  Pewnie są zachwyceni bo mają fv na wymianę oleju. Ciekawe o ile drożej sprzedajesz od tych kibli z pełną dokumentacją z ASO i gwarancją producenta.

Nie sprzedaję 2-letnich aut. Moje auta rozchodzą się po znajomych / rodzinie - i jakoś każdy sobie chwali późniejsze ich użytkowanie.

Mam do wyboru oddać do ASO i wtedy "ludzie którzy się znają" chętniej by kupili, albo serwisować auto jak należy. Pewnie się trochę frajerzę, ale wybieram to drugie.

19 godzin temu, Danielpoz. napisał(a):

Drut drut i dziadowanie

Druciarstwo i oszustwa to masz w ASO. Owo "dziadowanie" to typowy przejaw jak próbujesz pokazać, że jesteś w czymś lepszy, bo więcej wydałeś pieniędzy.

Napisano
9 minut temu, Polarny napisał(a):

Do tej pory do ASO, 

No jak to?🤔 Oddawałeś wszystkie auta do ASO? Do tych złodziei i druciarzy? Po co przepłacałeś x3???

 

Ale sie teraz wysypałeś🤣

Napisano
2 godziny temu, Jaruga napisał(a):

Ostatnio wypatrzyłem na parkingu pod pracą renault Symbioz. Jako że nie widziałem go jeszcze to postanowiłem go obejrzeć. Patrzę a to mitsubishi ASX 😄 Są nieomal identyczne - chyba większość zmian to znaczki i napisy

Małe sprostowanie. ASX to odpowiednik Captur :oki:

Symbioz jest dłuższy.

BTW ASX jest produkowany we Francji.

Napisano
2 minuty temu, DamU napisał(a):

Małe sprostowanie. ASX to odpowiednik Captur :oki:

Symbioz jest dłuższy.

BTW ASX jest produkowany we Francji.

 

Kopia Symbioza bedzie Grandis ;]

https://imagazine.pl/2025/07/02/nowe-mitsubishi-grandis-japonski-suv-jest-klonem-renault-symbioz/

Napisano
31 minut temu, DamU napisał(a):

Małe sprostowanie. ASX to odpowiednik Captur :oki:

Symbioz jest dłuższy.

BTW ASX jest produkowany we Francji.

Faktycznie, ale nie zmienia to faktu że byłem na 100%przekonany że oglądam Renault dopóki nie zobaczyłem napisów i znaczka 😉

Napisano
19 minut temu, Jaruga napisał(a):

Faktycznie, ale nie zmienia to faktu że byłem na 100%przekonany że oglądam Renault dopóki nie zobaczyłem napisów i znaczka 😉

 

No bo to jest nadal Renault. Jak przylepisz na jamnika napis "niedźwiedź", to nadal będzie to jamnik ;]

Napisano
10 minut temu, wladmar napisał(a):

 

No bo to jest nadal Renault. Jak przylepisz na jamnika napis "niedźwiedź", to nadal będzie to jamnik ;]

Do Samsunga przyklejali Renault :) 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.