Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Malowanie felg.

Featured Replies

Napisano

Jak aluminiowe felgi są malowane fabrycznie?

Proszkowo czy normalnie lakierowane, tradycyjnymi płynnymi farbami?

Która metoda jest lepsza?

Jakieś wady, zalety metod malowania?

 

Napisano

Jest to dość ciekawe zagadnienie. W roku 2007 kupiłem komplet oryginalnych felg od dealera Audi / VW / Skoda
Były to felgi nowe ale powystawowe (jedna sztuka bez oryginalnego opakowania a trzy sztuki z logo Audi) Wszystkie felgi miały fabryczne emblematy, symbole producenta. Była to seria limitowana na wynek Brytyjski a w komplecie dobrałem sobie dekielki bez loga / gładkie / w tym samym kolorze co felgi - po prostu tak mi się podobało.

Wszystko z fakturą, gwarancją .........

Wtedy też uparłem się na konkretny model opony TOYO PROXES T1R ale dealer nie miał ich dostępnych i nie chcieli mi założyć opon jeżeli bym sam im dostarczył (chcieli mi dać to czym handlują). Wszystko się pięknie wyważyło i dwa lata felgi pojeździły na letnim komplecie. Po 2 sezonach te felgi poszły na "zimowy" komplet a na letnie kupiłem inne nowe.

W Wielkiej Brytani panicznie boją sie zim i do przesady solą ulice, myślę że to właśnie im zaszkodziło.

Poniżej przedstawiam jak wyglądały te koła po 12 latach (z czego 2 lata w okresie letnim na wyspie, 8 lat na zimowym komplecie na wyspie, 2 lata na w zimowych warunkach w Polsce).

Już nie mogłem na nie patrzeć i przez weekend w absolutnie amatroski sposób stwierdziłem sobie że je sobie odnowie. Szczotka druciana, szlifierka, papier ścierny, malowałem kompresorem w garażu - pistolet malarski miałem 2 raz w ręcę w życiu. Podkład, kolor, bezbarwny.

 

Na samym końcu przedstawiam jak wyglądały koła 6 lat "Po" odnowieniu - w momencie sprzedaży samochodu. Od czasu mojej regeneracji jeździły przez 6 zim po Polsce.
Dodam że w tej kwestii jestem totalnym amatorem, nie potrafie lakierować, po prostu już nie mogłem tak patrzeć na te koła.

 

I tak samo się zastanawiam co z nimi było od samego początku nie tak. Podsumowując przez 18 lat były od nowości w moich rękach.

 

 

a01.JPG

a02.JPG

a03.jpg

a05.jpg

a06.jpg

a07.jpg

a08.jpg

a09.jpg

a10.jpg

Edytowane przez bengamin

Napisano
  • Autor

Pytam, bo dostałem felgi. Znajomy robił porządki w stodole i powiedział, że jak chcę to mogę je wziąć, bo wywali na złom. Póki co, są mi niepotrzebne, ale jak miały pójść na śmietnik to je wziąłem. Kupiłem mu za to butelkę spirytusu, bo lubi robić różne nalewki.

No i mam felgi. Nawet fajny wzór "Titan". Źle nie wyglądają, ale widać, że parę razy oberwały krawężnikiem. Gdyby nie to, to wystarczyłaby pasta Tempo i wyglądałyby jak nowe.

Sam nie będę odnawiał bo trzeba naprawić te ranty. 

A pytam o lakierowanie dlatego, bo z tym lakierowaniem proszkowym to też różnie bywa. Szczególnie miejsca gdzie są kielichy śrub i przylgnia montażowa. Niektórzy malują te miejsca i potem farba się tam odrywa i łuszczy. A jak widać na Twoim przykładzie, fabryczne malowanie też nie jest jakoś specjalnie trwałe.

Na pewno oddam je za jakiś czas do kompleksowej renowacji. Tylko nie wiem jeszcze czy proszkowo czy na mokro.

 

 

IMG_2025-12-09-14-50-37-710.jpg

IMG_2025-12-09-14-51-02-656.jpg

IMG_2025-12-09-14-51-21-156.jpg

IMG_2025-12-09-14-51-27-451.jpg

Edytowane przez fred77

Napisano
  • Popularny post
12 minut temu, fred77 napisał(a):

Pytam, bo dostałem felgi. Znajomy robił porządki w stodole i powiedział, że jak chcę to mogę je wziąć, bo wywali na złom. Póki co, są mi niepotrzebne, ale jak miały pójść na śmietnik to je wziąłem. Kupiłem mu za to butelkę spirytusu, bo lubi robić różne nalewki.

No i mam felgi. Nawet fajny wzór "Titan". Źle nie wyglądają, ale widać, że parę razy oberwały krawężnikiem. Gdyby nie to, to wystarczyłaby pasta Tempo i wyglądałyby jak nowe.

Sam nie będę odnawiał bo trzeba naprawić te ranty. 

A pytam o lakierowanie dlatego, bo z tym lakierowaniem proszkowym to też różnie bywa. Szczególnie miejsca gdzie są kielichy śrub i przylgnia montażowa. Niektórzy malują te miejsca i potem farba się tam odrywa i łuszczy. A jak widać na Twoim przykładzie, fabryczne malowanie też nie jest jakoś specjalnie trwałe.

Na pewno oddam je za jakiś czas do kompleksowej renowacji. Tylko nie wiem jeszcze czy proszkowo czy na mokro.

 

 

IMG_2025-12-09-14-50-37-710.jpg

 

 

 

 

Wypasione felgi, koniecznie odnawiaj i raportuj o postepach :ok:

To beda z pewnoscia bardzo dobrze wydane $$$ ;]

Napisano

Kiedys obdarlem dwie felgi o kraweznki( ech te smartfony;]) Wiec dalem 4 szt do malowania proszkowego. Przez najblizsze chyba 6 lata posiadania jeszcze tefo auta samo sie z lakierem nic nie dzialo. Problem byl tam, gdzie np. przy zmianie kol uderzylem kluczem. Powloka proszkowa jest podatna na odpryski przy uderzeniu, a tak to uwag nie miałem.

Napisano
3 minuty temu, fred77 napisał(a):

Pytam, bo dostałem felgi. Znajomy robił porządki w stodole i powiedział, że jak chcę to mogę je wziąć, bo wywali na złom. Póki co, są mi niepotrzebne, ale jak miały pójść na śmietnik to je wziąłem. Kupiłem mu za to butelkę spirytusu, bo lubi robić różne nalewki.

No i mam felgi. Nawet fajny wzór "Titan". Źle nie wyglądają, ale widać, że parę razy oberwały krawężnikiem. Gdyby nie to, to wystarczyłaby pasta Tempo i wyglądałyby jak nowe.

Sam nie będę odnawiał bo trzeba naprawić te ranty. 

A pytam o lakierowanie dlatego, bo z tym lakierowaniem proszkowym to też różnie bywa. Szczególnie miejsca gdzie są kielichy śrub i przylgnia montażowa. Niektórzy malują te miejsca i potem farba się tam odrywa i łuszczy. A jak widać fabryczne malowanie też nie jest jakoś specjalnie trwałe.

Na pewno oddam je za jakiś czas do kompleksowej renowacji. Tylko nie wiem jeszcze czy proszkowo czy na mokro.

 

 

IMG_2025-12-09-14-50-37-710.jpg

IMG_2025-12-09-14-51-02-656.jpg

IMG_2025-12-09-14-51-21-156.jpg

IMG_2025-12-09-14-51-27-451.jpg

 

Ciekawe czy koszt naprawy nie przerośnie kosztu nowych felg.

;]

Napisano
  • Autor
8 minut temu, Ryb napisał(a):

 

Ciekawe czy koszt naprawy nie przerośnie kosztu nowych felg.

;]

Cztery przeciętne nowe felgi ATT kosztują około 2500zł.

Za odnowienie tych felg zapłacę coś między 1000zł, a 1500zł.

Napisano
  • Autor
6 minut temu, Ryb napisał(a):

W życiu bym takich felg nie kupił. Wzór jest beznadziejny. Felgi mają być łatwe do umycia i mieć prosty wzór. Tyle.

Poza tym po co mam kupować nowe skoro mam za darmo, mogę je odnowić i już. Będą sobie leżeć i czekać na dobry moment.

 

 

Napisano
3 minuty temu, fred77 napisał(a):

W życiu bym takich felg nie kupił. Wzór jest beznadziejny. Felgi mają być łatwe do umycia i mieć prosty wzór. Tyle.

 

Tam jest wzorów do wyboru do koloru, nie będę przecież szukał tego co akurat Tobie się będzie podobało. Ja się bardzo boję rzeczy, które się Tobie podobają.

:lol:

 

 

3 minuty temu, fred77 napisał(a):

Poza tym po co mam kupować nowe skoro mam za darmo, mogę je odnowić i już. Będą sobie leżeć i czekać na dobry moment.

 

No fakt, nie ma sensu kupować nowych za 1000 kiedy można za 1500 odnowić stare i będą wtedy przecież za darmo. Zapomniałem o logice Freda.

;l

 

 

 

Ale czekaj... Skoro mają tylko leżeć i czekać to chyba nie ma sensu naprawiać? Mogą przecież sobie leżeć gratis.

:lol:

 

 

Napisano
7 godzin temu, fred77 napisał(a):

Jak aluminiowe felgi są malowane fabrycznie?

Proszkowo czy normalnie lakierowane, tradycyjnymi płynnymi farbami?

Która metoda jest lepsza?

Jakieś wady, zalety metod malowania?

 

Dobre przygotowanie i proch. Trwalsze i ładniejszy efekt. 

Napisano
1 godzinę temu, fred77 napisał(a):

Pytam, bo dostałem felgi. Znajomy robił porządki w stodole i powiedział, że jak chcę to mogę je wziąć, bo wywali na złom. Póki co, są mi niepotrzebne, ale jak miały pójść na śmietnik to je wziąłem. Kupiłem mu za to butelkę spirytusu, bo lubi robić różne nalewki.

No i mam felgi. Nawet fajny wzór "Titan". Źle nie wyglądają, ale widać, że parę razy oberwały krawężnikiem. Gdyby nie to, to wystarczyłaby pasta Tempo i wyglądałyby jak nowe.

Sam nie będę odnawiał bo trzeba naprawić te ranty. 

A pytam o lakierowanie dlatego, bo z tym lakierowaniem proszkowym to też różnie bywa. Szczególnie miejsca gdzie są kielichy śrub i przylgnia montażowa. Niektórzy malują te miejsca i potem farba się tam odrywa i łuszczy. A jak widać na Twoim przykładzie, fabryczne malowanie też nie jest jakoś specjalnie trwałe.

Na pewno oddam je za jakiś czas do kompleksowej renowacji. Tylko nie wiem jeszcze czy proszkowo czy na mokro.

 

 

IMG_2025-12-09-14-50-37-710.jpg

IMG_2025-12-09-14-51-02-656.jpg

IMG_2025-12-09-14-51-21-156.jpg

IMG_2025-12-09-14-51-27-451.jpg

Ranty wyprowadzić i takie nawet spray, proszek to 800-1000 i mnie w okolicy. 

Napisano
44 minuty temu, fred77 napisał(a):

Cztery przeciętne nowe felgi ATT kosztują około 2500zł.

Za odnowienie tych felg zapłacę coś między 1000zł, a 1500zł.

W normalnym warsztacie za odnowienie tych felg zapłacisz 100 do 150 od sztuki. Piaskowanie, prostowanie, szkiełkowanie i lakier proszkowy. I jak ma być porządnie, to tylko proszek i tylko połysk, nie maluj na mat :old:.

Napisano
32 minuty temu, fred77 napisał(a):

 

Poza tym po co mam kupować nowe skoro mam za darmo, mogę je odnowić i już. Będą sobie leżeć i czekać na dobry moment.

 

32 minuty temu, fred77 napisał(a):
2 godziny temu, fred77 napisał(a):

Pytam, bo dostałem felgi. Znajomy robił porządki w stodole i powiedział, że jak chcę to mogę je wziąć, bo wywali na złom. Póki co, są mi niepotrzebne, ale jak miały pójść na śmietnik to je wziąłem. Kupiłem mu za to butelkę spirytusu, bo lubi robić różne nalewki.

No i mam felgi. 

 

Widzę tu lekką niespójność ;]

Czyli pierwsza inwestycja poczyniona, ważne żeby nie wyrzucać i ja to szanuje ;l

Napisano
  • Autor
48 minut temu, Ryb napisał(a):

 

Tam jest wzorów do wyboru do koloru, nie będę przecież szukał tego co akurat Tobie się będzie podobało. Ja się bardzo boję rzeczy, które się Tobie podobają.

:lol:

 

 

 

No fakt, nie ma sensu kupować nowych za 1000 kiedy można za 1500 odnowić stare i będą wtedy przecież za darmo. Zapomniałem o logice Freda.

;l

 

 

 

Ale czekaj... Skoro mają tylko leżeć i czekać to chyba nie ma sensu naprawiać? Mogą przecież sobie leżeć gratis.

:lol:

 

 

To kup sobie za 1000 i ciesz się szczęściem.

Napisano
  • Autor
27 minut temu, amazaque napisał(a):

W normalnym warsztacie za odnowienie tych felg zapłacisz 100 do 150 od sztuki. Piaskowanie, prostowanie, szkiełkowanie i lakier proszkowy. I jak ma być porządnie, to tylko proszek i tylko połysk, nie maluj na mat :old:.

Będzie prosty standard i pewnie zdecyduję się na malowanie proszkowe. Kolor bez zmian.

Napisano
3 minuty temu, fred77 napisał(a):

Będzie prosty standard i pewnie zdecyduję się na malowanie proszkowe. Kolor bez zmian.

 

Tylko unikaj chińskich farb. Tylko Decoral albo Śnieżka.

Napisano
2 godziny temu, Ryb napisał(a):

 

Ciekawe czy koszt naprawy nie przerośnie kosztu nowych felg.

;]

Oczywiście, że przerośnie. Musi być przecież drogo, trudno i bez sensu. Inaczej Fred nie zaczyna roboty.

 

Może kupi sobie wreszcie piec do wygrzewania i sobie sam pomaluje proszkowo? Przecież to świetna inwestycja. Do zrobienia są 4 felgi.

Oczywiście najpierw trzeba kupić tokarkę i TIGa do spawania aluminium, ale warto. Może kiedyś sobie dokupi auto do tych felg? A póki co niech sobie odmalowane leżą. 

Edytowane przez ghost2255

Napisano
39 minut temu, fred77 napisał(a):

To kup sobie za 1000 i ciesz się szczęściem.

 

Ja nie potrzebuję. Ale żebyś nie myślał, że Cię namawiam na kupno nowych w cenie niższej niż remont starego złomu. Wręcz przeciwnie, ja jestem fanem Twoich coraz to głupszych pomysłów. Remontuj i relacjonuj, liczę że wyjdą nieprzewidziane koszty i temat się poniżej 3k nie zamknie. I to bez zakupu niezbędnego sprzętu.

;l

 

Napisano
33 minuty temu, ghost2255 napisał(a):

Oczywiście, że przerośnie. Musi być przecież drogo, trudno i bez sensu. Inaczej Fred nie zaczyna roboty.

 

Gdyby to miało jakiś sens to zapewne tamten by za darmo nie oddawał.

:ok:

 

 

33 minuty temu, ghost2255 napisał(a):

Może kupi sobie wreszcie piec do wygrzewania i sobie sam pomaluje proszkowo? Przecież to świetna inwestycja. Do zrobienia są 4 felgi.

Oczywiście najpierw trzeba kupić tokarkę i TIGa do spawania aluminium, ale warto. Może kiedyś sobie dokupi auto do tych felg? A póki co niech sobie odmalowane leżą. 

 

Ja liczę na jakieś spektakularne zakupy związane z tematem.

:jem:

 

 

 

Napisano
3 godziny temu, fred77 napisał(a):

Tylko nie wiem jeszcze czy proszkowo czy na mokro.

Popularne felgi w małym rozmiarze.

Nie widzę sensu robienia ich usługowo u kogoś metodą proszkową, bo kosztowo wyjdzie pewnie na to samo co kupić nowe.

Sens ma tylko malowanie samemu albo u jakiegoś kumpla po znajomości lub stodołowego lakiernika.

Napisano
45 minut temu, wladmar napisał(a):

 

Tylko unikaj chińskich farb. Tylko Decoral albo Śnieżka.

 

I koniecznie baranek. 

Napisano
2 godziny temu, fred77 napisał(a):

Cztery przeciętne nowe felgi ATT kosztują około 2500zł.

Za odnowienie tych felg zapłacę coś między 1000zł, a 1500zł.

Żeś się z ...... na rozumy pozamieniał by w nie tyle wkładać.

Już lepiej jeździć na takich, w sumie poza pokiereszowanymi rantami to im za wiele nie doskwiera.

Edytowane przez ZUBERTO

Napisano
2 godziny temu, Ryb napisał(a):

A nie, sorry, to chyba są 15". Teraz to już szach-mat.

Same brzydactwa wynajdujesz. ;l

Napisano
45 minut temu, Jan Winnicki napisał(a):

I koniecznie baranek. 

W ścianę, z rozpędu. :old:

Napisano
10 godzin temu, fred77 napisał(a):

Jak aluminiowe felgi są malowane fabrycznie?

Proszkowo czy normalnie lakierowane, tradycyjnymi płynnymi farbami?

Która metoda jest lepsza?

Jakieś wady, zalety metod malowania?

 

W fiat panda- malowane natryskowo + wypalan/utwardzane w piecu... 

Obecnie sam bym pomalował proszkowo ... Zdecydowanie taniej i efektowniej.

Napisano
  • Autor
2 godziny temu, ZUBERTO napisał(a):

Popularne felgi w małym rozmiarze.

Nie widzę sensu robienia ich usługowo u kogoś metodą proszkową, bo kosztowo wyjdzie pewnie na to samo co kupić nowe.

Sens ma tylko malowanie samemu albo u jakiegoś kumpla po znajomości lub stodołowego lakiernika.

Jest znajomy. Ma lakiernię proszkową. Zrobi mi te cztery sztuki za 800zl.

Napisano
6 minut temu, fred77 napisał(a):

Jest znajomy. Ma lakiernię proszkową. Zrobi mi te cztery sztuki za 800zl.

 

Normalna cena. Rok temu odnawiałem 4 osiemnastki. Prostowanie dwóch, w jednej uzupełnienie rantu i malowanie wszystkich 4, kosztowało 9 stówek.

Napisano
4 godziny temu, fred77 napisał(a):

W życiu bym takich felg nie kupił. Wzór jest beznadziejny. Felgi mają być łatwe do umycia i mieć prosty wzór. Tyle.

Poza tym po co mam kupować nowe skoro mam za darmo, mogę je odnowić i już. Będą sobie leżeć i czekać na dobry moment.

 

 

Fred, nie skomentuje, bo zorientowałem sie, że tu nie HP. Ale rozumiem, Punk not dead;]

Napisano
6 godzin temu, fred77 napisał(a):

Pytam, bo dostałem felgi. Znajomy robił porządki w stodole i powiedział, że jak chcę to mogę je wziąć, bo wywali na złom. Póki co, są mi niepotrzebne, ale jak miały pójść na śmietnik to je wziąłem. Kupiłem mu za to butelkę spirytusu, bo lubi robić różne nalewki.

No i mam felgi. Nawet fajny wzór "Titan". Źle nie wyglądają, ale widać, że parę razy oberwały krawężnikiem. Gdyby nie to, to wystarczyłaby pasta Tempo i wyglądałyby jak nowe.

Sam nie będę odnawiał bo trzeba naprawić te ranty. 

A pytam o lakierowanie dlatego, bo z tym lakierowaniem proszkowym to też różnie bywa. Szczególnie miejsca gdzie są kielichy śrub i przylgnia montażowa. Niektórzy malują te miejsca i potem farba się tam odrywa i łuszczy. A jak widać na Twoim przykładzie, fabryczne malowanie też nie jest jakoś specjalnie trwałe.

Na pewno oddam je za jakiś czas do kompleksowej renowacji. Tylko nie wiem jeszcze czy proszkowo czy na mokro.

 

 

IMG_2025-12-09-14-50-37-710.jpg

IMG_2025-12-09-14-51-02-656.jpg

IMG_2025-12-09-14-51-21-156.jpg

IMG_2025-12-09-14-51-27-451.jpg

 

takiej chu..............ni nawet szkoda do garażu nosić ;) 

Napisano
5 godzin temu, Ryb napisał(a):

Mogą przecież sobie leżeć gratis.

Skoro mogą leżeć za 1500, to nie podpowiadaj głupot 😁

Napisano
  • Autor

Jak na razie normalnej odpowiedzi nie widać. Więc ponawiam pytania. 

 

Jak aluminiowe felgi są malowane fabrycznie?

Proszkowo czy normalnie lakierowane, tradycyjnymi płynnymi farbami?

Która metoda jest lepsza?

Jakieś wady, zalety metod malowania?

Napisano
3 minuty temu, fred77 napisał(a):

Jak na razie normalnej odpowiedzi nie widać. Więc ponawiam pytania. 

 

Jak aluminiowe felgi są malowane fabrycznie?

Proszkowo czy normalnie lakierowane, tradycyjnymi płynnymi farbami?

Która metoda jest lepsza?

Jakieś wady, zalety metod malowania?

 

Fabryczne malowanie felg aluminiowych zależy od producenta i modelu, ale zdecydowana większość współczesnych felg jest malowana proszkowo, często w kilku etapach. Niektóre felgi premium (np. diamentowane, “diamond cut”) mają dodatkowe etapy wykończenia z użyciem lakierów płynnych.

Poniżej masz pełne porównanie obu metod.

1. Jak malowane są fabrycznie felgi aluminiowe?

Najczęściej stosowana metoda: malowanie proszkowe

Standardowy proces w fabryce obejmuje:

Piaskowanie / obróbka wstępna

Podkład proszkowy (primer)

Kolor proszkowy

Lakier bezbarwny proszkowy (top coat)
— lub w felgach “diamond cut”: lakier bezbarwny płynny, bo proszek jest zbyt gruby na wykończenie toczone.

Efekt jest bardzo trwały i odporny na warunki.

2. Czy felgi fabrycznie są malowane płynnymi lakierami?

Tak, ale:

zwykle tylko lakier bezbarwny (w przypadku felg frezowanych),

albo całość w felgach o bardzo złożonych wzorach i wykończeniach premium.

Klasyczny “mokry” lakier stosuje się głównie przy:

naprawach powypadkowych,

felgach diamentowanych (ciętych na tokarce),

wykończeniach specjalnych, np. metalizowane, candy, wielowarstwowe.

3. Która metoda jest lepsza?

Malowanie proszkowe → lepsze w większości przypadków

✔ najbardziej trwałe
✔ odporne na sól, kamienie i chemię
✔ warstwa jest grubsza i trudniej ją uszkodzić
✔ długowieczne (5–15 lat zależnie od eksploatacji)

Metoda proszkowa jest standardem przemysłowym i fabrycznym.

Malowanie płynne → lepsze dla efektów specjalnych

✔ dużo większe możliwości kolorystyczne
✔ cieńsza, bardziej precyzyjna warstwa
✔ można uzyskać lepszy efekt “show car”
✘ ale mniej trwałe niż proszek
✘ podatne na odpryski i korozję podlakierową
✘ wymaga klaru UV wysokiej jakości

4. Wady i zalety obu metod

Malowanie proszkowe

✔ Zalety

bardzo wysoka odporność mechaniczna

świetna odporność na warunki atmosferyczne

brak spływania i zacieków (proszek nie jest płynny)

równomierna gruba warstwa powłoki

ekologiczne (bez rozpuszczalników)

✘ Wady

trudniej idealnie odwzorować kolory metaliczne i perłowe

nie nadaje się do pokrywania bardzo cienkich warstw (np. wysoki połysk premium)

w felgach diamond cut lakier proszkowy bywa problematyczny (pęknięcia na krawędziach)

trudniejsze miejscowe naprawy (często trzeba malować całą felgę ponownie)

Malowanie płynne (klasyczne)

✔ Zalety

najlepszy wygląd w kategorii efektów specjalnych

duża precyzja wykończenia

łatwiejsza naprawa fragmentów (np. rant)

✘ Wady

niższa odporność na sól, kamienie, myjnie chemiczne

cieńsza warstwa → łatwiej o odpryski

większe ryzyko korozji podlakierowej

wymaga bardzo dobrej techniki nakładania

5. Podsumowanie

Fabrycznie: najczęściej malowanie proszkowe.
Lepsza trwałość → malowanie proszkowe.
Najlepszy wygląd/show car → lakierowanie płynne.

 

Napisano
  • Autor
6 minut temu, mrBEAN napisał(a):

 

Fabryczne malowanie felg aluminiowych zależy od producenta i modelu, ale zdecydowana większość współczesnych felg jest malowana proszkowo, często w kilku etapach. Niektóre felgi premium (np. diamentowane, “diamond cut”) mają dodatkowe etapy wykończenia z użyciem lakierów płynnych.

Poniżej masz pełne porównanie obu metod.

1. Jak malowane są fabrycznie felgi aluminiowe?

Najczęściej stosowana metoda: malowanie proszkowe

Standardowy proces w fabryce obejmuje:

Piaskowanie / obróbka wstępna

Podkład proszkowy (primer)

Kolor proszkowy

Lakier bezbarwny proszkowy (top coat)
— lub w felgach “diamond cut”: lakier bezbarwny płynny, bo proszek jest zbyt gruby na wykończenie toczone.

Efekt jest bardzo trwały i odporny na warunki.

2. Czy felgi fabrycznie są malowane płynnymi lakierami?

Tak, ale:

zwykle tylko lakier bezbarwny (w przypadku felg frezowanych),

albo całość w felgach o bardzo złożonych wzorach i wykończeniach premium.

Klasyczny “mokry” lakier stosuje się głównie przy:

naprawach powypadkowych,

felgach diamentowanych (ciętych na tokarce),

wykończeniach specjalnych, np. metalizowane, candy, wielowarstwowe.

3. Która metoda jest lepsza?

Malowanie proszkowe → lepsze w większości przypadków

✔ najbardziej trwałe
✔ odporne na sól, kamienie i chemię
✔ warstwa jest grubsza i trudniej ją uszkodzić
✔ długowieczne (5–15 lat zależnie od eksploatacji)

Metoda proszkowa jest standardem przemysłowym i fabrycznym.

Malowanie płynne → lepsze dla efektów specjalnych

✔ dużo większe możliwości kolorystyczne
✔ cieńsza, bardziej precyzyjna warstwa
✔ można uzyskać lepszy efekt “show car”
✘ ale mniej trwałe niż proszek
✘ podatne na odpryski i korozję podlakierową
✘ wymaga klaru UV wysokiej jakości

4. Wady i zalety obu metod

Malowanie proszkowe

✔ Zalety

bardzo wysoka odporność mechaniczna

świetna odporność na warunki atmosferyczne

brak spływania i zacieków (proszek nie jest płynny)

równomierna gruba warstwa powłoki

ekologiczne (bez rozpuszczalników)

✘ Wady

trudniej idealnie odwzorować kolory metaliczne i perłowe

nie nadaje się do pokrywania bardzo cienkich warstw (np. wysoki połysk premium)

w felgach diamond cut lakier proszkowy bywa problematyczny (pęknięcia na krawędziach)

trudniejsze miejscowe naprawy (często trzeba malować całą felgę ponownie)

Malowanie płynne (klasyczne)

✔ Zalety

najlepszy wygląd w kategorii efektów specjalnych

duża precyzja wykończenia

łatwiejsza naprawa fragmentów (np. rant)

✘ Wady

niższa odporność na sól, kamienie, myjnie chemiczne

cieńsza warstwa → łatwiej o odpryski

większe ryzyko korozji podlakierowej

wymaga bardzo dobrej techniki nakładania

5. Podsumowanie

Fabrycznie: najczęściej malowanie proszkowe.
Lepsza trwałość → malowanie proszkowe.
Najlepszy wygląd/show car → lakierowanie płynne.

 

 

 

Nie interesuje mnie opinia wirtualnego automatu tylko kogoś kto się tym zajmuje i ma z tym realną styczność.

Napisano
Teraz, fred77 napisał(a):

 

Nie interesuje mnie opinia wirtualnego automatu tylko kogoś kto się tym zajmuje i ma z tym realną styczność.

A skąd myślisz on bierze dane? 😁

Napisano
  • Autor
1 minutę temu, mrBEAN napisał(a):

A skąd myślisz on bierze dane? 😁

Zajmujesz się zawodowo lakiernictwem proszkowym, renowacją felg itp? 

Napisano
Teraz, fred77 napisał(a):

Zajmujesz się zawodowo lakiernictwem proszkowym, renowacją felg itp? 

Korzystałem z usług. 
Robiłem proszkowo, i lakierowane z pistoletu. 
Sam robiłem pod domem szprejem.

 

Później te wszystkie felgi eksploatowałem ponad przeciętnie. 
 

Także nie zajmuję się zawodowo i nic nie mogę podpowiedzieć 😌

Napisano
6 godzin temu, amazaque napisał(a):

W normalnym warsztacie za odnowienie tych felg zapłacisz 100 do 150 od sztuki. Piaskowanie, prostowanie, szkiełkowanie i lakier proszkowy. I jak ma być porządnie, to tylko proszek i tylko połysk, nie maluj na mat :old:.

 

100-150zł to bardzo tanio. Daj namiary na firmę. Za odnowienie peugeotowskich 17" (nowe w zasadzie nie do kupienia) płaciłem niecałe 1000zł kilka lat temu. Były w dużo lepszym stanie, tylko lakier miejscami purchle połapał. Prostowanie itd., usunięcie lakieru/korozji chemią (nie stosują piaskowania, ponieważ to coś tam złego robi z felgą, być może chodzi o uszkodzenia nawierzchni na tyle, by wymagała dodatkowych prac przed przygotowaniem do lakieru) + malowanie proszkowe. Póki co felgi są "pancerne" i zero śladów po eksploatacji cały rok na drogach w różnych warunkach. 

Napisano

Ja jestem właśnie po odebraniu felg z malowania proszkowego.

Bez porównania do Soraya czy pistoletu.

Powłoka jakby wtopiona w strukturę.

Ja dałem 700 netto za 6szt. felg (4 alu 2 stal)

Jestem mega zadowolony.

Felgi kupiłem w stanie agonalnym za 500zl BRUTTO już oponami ( sprzedałem).

Szukałem rok czegoś na już.

Za takie w miarę ładne z odległości pow. 1m musiałabym dać min. 1.700

Tu igła wyniosła mnie w totalu ok. 1000.

O tych nowych chińskich g00wnach za 1000 się nie wypowiadam, chcecie to bierzcie.

Screenshot_20251214-224510.Allegro.png

IMG_20251212_195710_519.jpg

Napisano
  • Autor
W dniu 14.12.2025 o 23:01, technix napisał(a):

Ja jestem właśnie po odebraniu felg z malowania proszkowego.

Bez porównania do Soraya czy pistoletu.

Powłoka jakby wtopiona w strukturę.

Ja dałem 700 netto za 6szt. felg (4 alu 2 stal)

Jestem mega zadowolony.

Felgi kupiłem w stanie agonalnym za 500zl BRUTTO już oponami ( sprzedałem).

Szukałem rok czegoś na już.

Za takie w miarę ładne z odległości pow. 1m musiałabym dać min. 1.700

Tu igła wyniosła mnie w totalu ok. 1000.

O tych nowych chińskich g00wnach za 1000 się nie wypowiadam, chcecie to bierzcie.

Screenshot_20251214-224510.Allegro.png

IMG_20251212_195710_519.jpg

Właśnie tak samo do tego podchodzę. Kupić stare europejskie felgi i oddać je do renowacji. Jest taniej i lepiej.

Te Twoje też fajne, no i wygodne do mycia.

Napisano
W dniu 14.12.2025 o 23:01, technix napisał(a):

O tych nowych chińskich g00wnach za 1000 się nie wypowiadam, chcecie to bierzcie.

 

Tylko że ja mu wkleiłem oryginały OE taniej niż koszt tej jego renowacji.

:skromny:

 

Napisano
2 godziny temu, Ryb napisał(a):

 

Tylko że ja mu wkleiłem oryginały OE taniej niż koszt tej jego renowacji.

:skromny:

 

 

Na któreś fotce widać, że tureckie więc raczej nie spełniają wymogów:old:

11 godzin temu, fred77 napisał(a):

Kupić stare europejskie felgi i oddać je do renowacji

 

Napisano
2 godziny temu, Ryb napisał(a):

 

Tylko że ja mu wkleiłem oryginały OE taniej niż koszt tej jego renowacji.

:skromny:

 

Ja też poproszę zatem, może nie umiem 🤔

Napisano
W dniu 10.12.2025 o 14:58, amazaque napisał(a):

W normalnym warsztacie za odnowienie tych felg zapłacisz 100 do 150 od sztuki. Piaskowanie, prostowanie, szkiełkowanie i lakier proszkowy. I jak ma być porządnie, to tylko proszek i tylko połysk, nie maluj na mat :old:.

 

Dosc nierealne ceny moim zdaniem. Wiekszosc firm pokazuje w cennikach od 150 i to bez napraw/prostowań. I raczej stare powłoki zdejmują chemicznie. Piaskowanie zjada roboczogodziny i scierniwo. Piachem pociągną, zeby adhezje lakieru zbudować. Realnie przy takim stanie ranty do napawania albo do stoczenia na gładko. Jak się zamknie w tysiaku to bedzie bardzo dobra cena. na 400-600 to chyba nierealne. 

Napisano
W dniu 10.12.2025 o 15:31, wladmar napisał(a):

 

Tylko unikaj chińskich farb. Tylko Decoral albo Śnieżka.

 

Kiedyś się malowało stalówki farbą do kaloryferów 😄 

Napisano
3 minuty temu, Filipfm napisał(a):

 

Kiedyś się malowało stalówki farbą do kaloryferów 😄 

 

Tak, felgi typu biały rdzawy kibel ;l

Napisano
Teraz, wladmar napisał(a):

 

Tak, felgi typu biały rdzawy kibel ;l

 

Rally style :drive:

Napisano
W dniu 10.12.2025 o 07:14, fred77 napisał(a):

Jakieś wady, zalety metod malowania

Jakiś czas temu kupiliśmy Corse na alusach. Byly porysowane, kilka glebszych rys, poszczerbione ranty. Przeszlifowalem, poszpachlowalem, w sklepie z lakierami samochodowymi kupiłem kilkaset ml srebrnego metalica i bezbarwny z utwardzaczem. Prysnąłem pistoletem (pierwszy raz w życiu malowalem). Wyszło koło 150 zł łącznie z zakupem pistoletu na giełdzie, efekt super. Jeździły z 6-7 lat przez cały rok na wielosezonowych, nic sie nie działo, nic nie odprysło.

Napisano
Godzinę temu, Filipfm napisał(a):

Dosc nierealne ceny moim zdaniem. Wiekszosc firm pokazuje w cennikach od 150 i to bez napraw/prostowań. I raczej stare powłoki zdejmują chemicznie. Piaskowanie zjada roboczogodziny i scierniwo. Piachem pociągną, zeby adhezje lakieru zbudować. Realnie przy takim stanie ranty do napawania albo do stoczenia na gładko. Jak się zamknie w tysiaku to bedzie bardzo dobra cena. na 400-600 to chyba nierealne. 

 

Napisałem wyżej, by dał link do tych firm, bo ja parę lat temu płaciłem niecały 1000zł za felgi w dużo lepszym stanie - prostowanie chyba nie było potrzebne, ranty nie były zmasakrowane itd. 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.