Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kolizja a nieprzyjęcie mandatu

Featured Replies

Napisano

Pani wjechała mi w tył przy zatrzymaniu na STOP, ale nie przyjęła mandatu

Uszkodzenia zewnętrzne minimalne bo niewielka prędkość, gorzej że szyja trochę nap.dala

Policja we wniosku do sądu wskazuje kobitkę jako sprawcę

Co dalej? Czekać z naprawą do wyroku?

Napisano

Jak masz dane sprawcy polisy to zgłaszaj nie ma na co czekać .

Edytowane przez sdss

Napisano
18 minut temu, sdss napisał:

Jak masz dane sprawcy polisy to zgłaszaj nie ma na co czekać .

Ale ubezpieczyciel może czekać z wypłatą do wyroku.

Napisano
1 godzinę temu, swienty napisał:

Pani wjechała mi w tył przy zatrzymaniu na STOP, ale nie przyjęła mandatu

Uszkodzenia zewnętrzne minimalne bo niewielka prędkość, gorzej że szyja trochę nap.dala

Policja we wniosku do sądu wskazuje kobitkę jako sprawcę

Co dalej? Czekać z naprawą do wyroku?

Zgłoś szkodę z OC sprawcy old

Napisano
  • Autor
58 minut temu, sdss napisał:

Jak masz dane sprawcy polisy to zgłaszaj nie ma na co czekać .

Nie ma sprawcy, pani nie przyjęła mandatu ;)

Napisano
44 minuty temu, ghost2255 napisał:

Ale ubezpieczyciel może czekać z wypłatą do wyroku.

tak będzie. I to do prawomocnego wyroku. Czekałem na pieniążki prawie 2 lata, sprawca odwołał się od orzeczenia w I instancji, i dopiero po uprawomocnieniu się orzeczenia II ubezpieczyciel wypłacił odszkodowanie.

Napisano

Sprawca będzie, jak sąd tak orzecze, a jak pani ma plecy, to nigdy nic nie wiadomo. Zgłoś się do lekarza, będziesz miał historię choroby, bo jak skończy się jakąś rehabilitacją, to później będziesz dochodził roszczeń. Masz na to wiele miesięcy.

Napisano

Moim zdaniem laska ma pod korek punktów. Obecnie ma przyznane pewnie w "zawieszeniu".

Zanim rozprawa będzie to pewnie część się skasuje i jak obecne jej się "aktywują" to i tak będzie po czasie i prawka jej już nie zabiorą ;)

Napisano
  • Popularny post
1 godzinę temu, Camel napisał:

Moim zdaniem laska ma pod korek punktów. Obecnie ma przyznane pewnie w "zawieszeniu".

Zanim rozprawa będzie to pewnie część się skasuje i jak obecne jej się "aktywują" to i tak będzie po czasie i prawka jej już nie zabiorą ;)

Naród wspaniały, tylko ludzie kurwy.

Napisano
4 godziny temu, r1sender napisał:

tak będzie. I to do prawomocnego wyroku. Czekałem na pieniążki prawie 2 lata, sprawca odwołał się od orzeczenia w I instancji, i dopiero po uprawomocnieniu się orzeczenia II ubezpieczyciel wypłacił odszkodowanie.

Zrobić z AC i po wyroku uruchomić regres.

👍

Napisano
2 minuty temu, Ryb napisał:

Zrobić z AC i po wyroku uruchomić regres.

👍

nie miałem na "babcię" AC, trzeba było ze swoich wyłożyć i trochę się pokopać, żeby swoje dostać.

Napisano
3 minuty temu, Ryb napisał:

Zrobić z AC i po wyroku uruchomić regres.

👍

Wiesz ile z tym jest piiip. Już kolejną polisę AC wykupi ze szkodliwością. W takiej szkodzie bym jeździł do likwidacji z OC.

Napisano
3 godziny temu, rwIcIk napisał:

Naród wspaniały, tylko ludzie [kurza twarz].

A co Ty byś zrobił w takiej sytuacji? Jesteś kryształ i oddał prawko, czy wyzyskał sytuację i przeciągnął sprawę aby nie tracić uprawnień?

Napisano
6 godzin temu, rwIcIk napisał:

Zgłoś szkodę z OC sprawcy old

A czemu do ubezpieczyciela sprawcy? Do swojego. On musi się tym zająć dalej i niech określi dostępne opcje.

Napisano

To jest bardzo dobry przykład, który pokazuje czym jest ubezpieczenie OC. Więc ubezpieczenie OC jest przeniesieniem roszczeń cywilnych wynikających ze sprawstwa wypadku na ubezpieczyciela. Jak sprawca się przyznaje to sprawa jest prosta - jest to ugoda pozasądowa, ubezpieczyciel dogaduje się lub nie z poszkodowanym co do kwoty i to oni się bujają ze sobą.

Ale jak sprawca się nie przyznaje to najpierw sądowo trzeba mu tę winę wykazać, aby konsekwencje przeszły na ubezpieczyciela.

Dlatego najlepiej mieć też AC na takie wypadki i robić z AC a potem regres.

Przykładowo - jak ubezpieczałem swojego starego fiata punto, to OC kosztowało 550 zł a AC 200 zł w pakiecie, z NWW, assistance itp.

Więc IMO warto trochę dołożyć i mieć względny spokój.

Napisano
7 godzin temu, maras77 napisał:

Przykładowo - jak ubezpieczałem swojego starego fiata punto, to OC kosztowało 550 zł a AC 200 zł w pakiecie, z NWW, assistance itp.

Więc IMO warto trochę dołożyć i mieć względny spokój.

Przy takim aucie AC wiele nie zmienia, byle szkoda to bedzie calka i dostaniesz pare groszy zeby dolozyc do kolejnego sztrucla...

Napisano

Tyle że tanie AC to wersja z wysokim wkladem wlasnym: 2-3tyś oraz na zamiennikach. A porządne AC kosztuje 2 razy tyle co OC.

Napisano
7 godzin temu, maras77 napisał:

A co Ty byś zrobił w takiej sytuacji? Jesteś kryształ i oddał prawko, czy wyzyskał sytuację i przeciągnął sprawę aby nie tracić uprawnień?

Nie znajduję się w takiej sytuacji, bo od lat nie mam punktów.

A ta osoba nie dorosła do życia w społeczeństwie i brania odpowiedzialności za swoje czyny.

Napisano
7 godzin temu, maras77 napisał:

A czemu do ubezpieczyciela sprawcy? Do swojego. On musi się tym zająć dalej i niech określi dostępne opcje.

Zgłosić szkodę tak czy siak powinien z OC pańci, która wjechała mu w tył.

Napisano
18 godzin temu, swienty napisał:

Pani wjechała mi w tył przy zatrzymaniu na STOP, ale nie przyjęła mandatu

Uszkodzenia zewnętrzne minimalne bo niewielka prędkość, gorzej że szyja trochę nap.dala

Policja we wniosku do sądu wskazuje kobitkę jako sprawcę

Co dalej? Czekać z naprawą do wyroku?

Dlaczego nie odmówiła?

Napisano
  • Autor
  • Popularny post
14 minut temu, Marcin79 napisał:

Dlaczego nie odmówiła?

bzik

Samochód przede mną zatrzymał się na stopie, odjechał, więc naturalne że ja ruszyłem i zatrzymałem się przed linią - i bum :-)

Pani uważa, że skoro już ruszyłem to nie powinienem się zatrzymywać i tak uderzyła we mnie, ale to była moja wina i chcę wyłudzić odszkodowanie :-)

Napisano
8 minut temu, swienty napisał:

bzik

Samochód przede mną zatrzymał się na stopie, odjechał, więc naturalne że ja ruszyłem i zatrzymałem się przed linią - i bum :-)

Pani uważa, że skoro już ruszyłem to nie powinienem się zatrzymywać i tak uderzyła we mnie, ale to była moja wina i chcę wyłudzić odszkodowanie :-)

No tak bywa .. (

Dobrze ze szkoda mała.

Napisano
13 minut temu, swienty napisał:

Samochód przede mną zatrzymał się na stopie, odjechał, więc naturalne że ja ruszyłem i zatrzymałem się przed linią - i bum :-)

Pani uważa, że skoro już ruszyłem to nie powinienem się zatrzymywać i tak uderzyła we mnie, ale to była moja wina i chcę wyłudzić odszkodowanie :-)

Policjantów nie posłuchała?

Napisano
4 godziny temu, Maciej__ napisał:

Przy takim aucie AC wiele nie zmienia, byle szkoda to bedzie calka i dostaniesz pare groszy zeby dolozyc do kolejnego sztrucla...

A z OC to dostanę kase na nowe auto z salonu? jem

W AC dla starego strucla chodzi o to, aby w przypadku szkody dostać kasę, nawet za calkę i zrobić auto u szwagra w stodole. Albo nie nie robić i jeździć z wgniotka.

Mam kolegę, ktory juz dwa razy za drobne stluczki dostal kasy wiecej, niżby auto sprzedal.

Napisano
13 godzin temu, Ryb napisał:

Zrobić z AC i po wyroku uruchomić regres.

👍

A jak nie ma AC (bo jest nieobowiązkowe)? I powiedzmy, że stuknięty samochó nie nadaje się do jazdy. Kto zwróci za 2 lata jeżdżenia taksówkami czy wypożyczenie auta? hmm

Napisano
  • Autor
32 minuty temu, rwIcIk napisał:

Policjantów nie posłuchała?

Dokładnie tak oki

10 minut temu, ArekMiz napisał:

A jak nie ma AC (bo jest nieobowiązkowe)? I powiedzmy, że stuknięty samochó nie nadaje się do jazdy. Kto zwróci za 2 lata jeżdżenia taksówkami czy wypożyczenie auta? hmm

To tam nic, ale przy likwidacji z AC spadną zniżki na pozostałe samochody a wątpię że później ubezpieczyciel skoryguje składki nie_wiem Auto ma 2.5r, jest na fabrycznej gwarancji i leasingu bzik

Napisano
26 minut temu, ArekMiz napisał:

A jak nie ma AC (bo jest nieobowiązkowe)? I powiedzmy, że stuknięty samochó nie nadaje się do jazdy. Kto zwróci za 2 lata jeżdżenia taksówkami czy wypożyczenie auta? hmm

Teoretycznie możesz po uprawomocnieniu wyroku zwrócić się do TU o zwrot kosztów. Teoretycznie.

Napisano
33 minuty temu, ArekMiz napisał:

A jak nie ma AC (bo jest nieobowiązkowe)? I powiedzmy, że stuknięty samochó nie nadaje się do jazdy. Kto zwróci za 2 lata jeżdżenia taksówkami czy wypożyczenie auta? hmm

O takie koszty dodatkowe prawdopodobnie trzeba będzie się sądzić.

👍

Napisano
  • Autor
1 minutę temu, wladmar napisał:

Teoretycznie możesz po uprawomocnieniu wyroku zwrócić się do TU o zwrot kosztów. Teoretycznie.

Mamy być wzywani jeszcze raz na przesłuchanie za kilka dni - i jeszcze jest szansa że wtedy zakończy się to na mandacie. Sprawę można jedynie przeciągać sądownie ale szansa jest niewielka. Sprawca opisała dokładnie w ten sam sposób przebieg kolizji jak ja. W 100%. Nie przyjęła jedynie dlatego, że uważa że skoro ruszyłem to powinienem już jechać a nie zatrzymywać się lol

Napisano
7 minut temu, wladmar napisał:

Teoretycznie możesz po uprawomocnieniu wyroku zwrócić się do TU o zwrot kosztów. Teoretycznie.

Jeśli TU odmówi można szarpać sprawczynię w postępowaniu cywilnym. Do pozwu wtedy będzie dołączone TU i zrobi się wesoła zabawa, prawnicy zarobią.

😁

Napisano
  • Autor
1 minutę temu, Ryb napisał:

O takie koszty dodatkowe prawdopodobnie trzeba będzie się sądzić.

👍

Ale takich kosztów w żaden sposób nie da się później już ani udowodnić, ani rozliczyć - bo niby jak? nie_wiem

Napisano
2 minuty temu, swienty napisał:

Ale takich kosztów w żaden sposób nie da się później już ani udowodnić, ani rozliczyć - bo niby jak? nie_wiem

Zbierać kwity i strzec jak oka w głowie.

Napisano
23 godziny temu, Camel napisał:

Moim zdaniem laska ma pod korek punktów. Obecnie ma przyznane pewnie w "zawieszeniu".

Zanim rozprawa będzie to pewnie część się skasuje i jak obecne jej się "aktywują" to i tak będzie po czasie i prawka jej już nie zabiorą ;)

To jest urban legend, jedyne co może zyskać w takiej sytuacji to, że nie straci prawka od ręki, jak sąd nawet za 3 lata uzna, punkty się należały to liczy się stan na popełnienie wykroczenia i prawko w takiej sytuacji leci. Dodatkowo warto pamiętać, że punkty się zerują rok po zapłaceniu mandatu (oczywiście jak stracisz prawko to punkty też się zerują) wiec tak kombinując można się załatwić na wiele sposobów (np miałeś 10 pkt, dostałbyś 10 a teraz masz 15 dostajesz te zaległe 10 i prawko leci...)

W moją żonkę kobitka wjechała i też tym patentem próbowała obronić prawko i trochę jej nie pykło :D

Napisano
7 godzin temu, swienty napisał:

bzik

Samochód przede mną zatrzymał się na stopie, odjechał, więc naturalne że ja ruszyłem i zatrzymałem się przed linią - i bum :-)

Pani uważa, że skoro już ruszyłem to nie powinienem się zatrzymywać i tak uderzyła we mnie, ale to była moja wina i chcę wyłudzić odszkodowanie :-)

W takim wypadku to ona chyba nie miała punków pod limit, tylko chyba jest lekko pier.....ęta.

Napisano
6 godzin temu, swienty napisał:

Mamy być wzywani jeszcze raz na przesłuchanie za kilka dni - i jeszcze jest szansa że wtedy zakończy się to na mandacie.

Przy przekroczeniu prędkości szwagier usłyszał, że skoro odmówił przyjęcia mandatu na drodze to na przesłuchaniu na komendzie nie może już zmienić zdania i przyjąć mandat.

Nie wiem czy to weryfikował, ale znając go to pewnie tak.

Ciekawe jak przy stłuczce.

Napisano
4 minuty temu, ZUBERTO napisał:

Przy przekroczeniu prędkości szwagier usłyszał, że skoro odmówił przyjęcia mandatu na drodze to na przesłuchaniu na komendzie nie może już zmienić zdania i przyjąć mandat.

Nie wiem czy to weryfikował, ale znając go to pewnie tak.

Ciekawe jak przy stłuczce.

Tak samo, przyjmujesz albo odmawiasz przyjęcia mandatu karnego.

Napisano
11 godzin temu, Truecolor napisał:

A porządne AC kosztuje 2 razy tyle co OC.

Prawda i nieprawda. Wszystko zależy od wartości pojazdu.

Napisano
Godzinę temu, ochkarol napisał:

Prawda i nieprawda. Wszystko zależy od wartości pojazdu.

O ile jest możliwe, mi na tamten czas 2013 nikt nie oferował AC do 23 letniej bejcy

Napisano
Godzinę temu, r1sender napisał:

O ile jest możliwe, mi na tamten czas 2013 nikt nie oferował AC do 23 letniej bejcy

Są problemy z zakupem AC jak się wcześniej nie miało. Z kontynuacjami nie ma problemu.

Napisano
W dniu 22.01.2026 o 22:01, Ryb napisał:

Zrobić z AC i po wyroku uruchomić regres.

👍

Ja bym w to nie mieszał własnego ubezpieczenia chyba że trzeba szybko naprawiać.

Jak na początku jest przepychanka to nie wróży nic dobrego.

Opowiem jak ja zrobiłem po tym jak mi moja sąsiadeczka z otwartymi drzwiami ruszając do tyłu zrobiła wgniotę na moich drzwiach:

Umówiłem się na oględziny z udziałem rzeczoznawcy tam gdzie kupiłem auto.

Kierownik serwisu zaproponował mi pomoc w postaci kancelarii która zajęła się całym procesem.

Podałem numer rejestracyjny auta sprawcy ,podpisałem dla nich jedno upoważnienie, złożyłem oświadczenie i odesłałem do nich jeden czy dwa dokumenty od ubezpieczalni sprawcy - wszystko @

Po kilkunastu dniach zostałem zaproszony do serwisu na naprawę - wymianę drzwi - na czas naprawy dostałem nowy elektryczny Taycan a na koniec podsumowanie kosztów jakie kancelaria ściągnęła z polisy sprawcy + jakieś kilkanaście € ryczałtem na moje koszty telefonów i straconego czasu w sumie 12174,28€

Nie chcę wiedzieć o ile wzrosło ubezpieczenie mojej sąsiadki.

IMG_5103.jpeg

Edytowane przez gobi

Napisano
W dniu 23.01.2026 o 10:46, swienty napisał:

bzik

Samochód przede mną zatrzymał się na stopie, odjechał, więc naturalne że ja ruszyłem i zatrzymałem się przed linią - i bum :-)

Pani uważa, że skoro już ruszyłem to nie powinienem się zatrzymywać i tak uderzyła we mnie, ale to była moja wina i chcę wyłudzić odszkodowanie :-)

Pani kieruje się kobiecą logiką. Przegra w sądzie choćby była ciotką Nawrockiego.

Napisano
Godzinę temu, torelek napisał:

Pani kieruje się kobiecą logiką. Przegra w sądzie choćby była ciotką Nawrockiego.

Niezbadane są wyroki boskie i sędziowskie, ale te boskie są bardziej przewidywane phi.

W tym kraju juz mnie nic nie zdziwi.

Napisano
11 godzin temu, gobi napisał:

Ja bym w to nie mieszał własnego ubezpieczenia chyba że trzeba szybko naprawiać.

Jak na początku jest przepychanka to nie wróży nic dobrego.

Opowiem

IMG_5103.jpeg

Nie wiem w którym kraju EU stacjonujesz ale w Pl tak to jeszcze nie działa.

Tu nawet ASO przepycha się z ubezpieczalnią

Edytowane przez Tre-Bor

Napisano
11 godzin temu, Tre-Bor napisał:

644f84dd-444a-4cfc-810b-644c592a67ee.jpegNie wiem w którym kraju EU stacjonujesz ale w Pl tak to jeszcze nie działa.

Tu nawet ASO przepycha się z ubezpieczalnią

Na pewno jest i działa tylko jak się mieszka w kraju gdzie większość żyje z kombinatorstwa i nikt nie szanuje czyjejś własności to takie są realia jakie są.

Opowiem jeszcze jedną historię z udziałem mojej sąsiadki z 2021 roku a właściwie bez jej udziału :

Podczas porządnej wichury należące do niej meble ogrodowe uszkodziły mi przód mojego C Coupe.

Wycena jaką zrobił Mercedes wynosiła około 8000€ , podpisałem upoważnienie i już oni się dalej kopali z Allianz.

Allianz {ubezpieczyciel sprawcy} wysłał swojego rzeczoznawcę który wycenił szkodę na 6000€ co zostało odrzucone przez serwis i tyle wiem.

Dostałem auto zastępcze na czas naprawy i na koniec odbierając auto polski akcent czyli zabrałem moje stare reflektory LED ILS które to sprzedałem na Ebay.

I teraz pytanie z jakiej polisy została zlikwidowana szkoda ??

Edytowane przez gobi

Napisano
37 minut temu, gobi napisał:

Na pewno jest i działa tylko jak się mieszka w kraju gdzie większość żyje z kombinatorstwa i nikt nie szanuje czyjejś własności to takie są realia jakie są.

38 minut temu, gobi napisał:

Na pewno jest i działa tylko jak się mieszka w kraju gdzie większość żyje z kombinatorstwa i nikt nie szanuje czyjejś własności to takie są realia jakie są.

Masz rację, żyjemy jeszcze w dzikim kraju. Tu nawet ubezpieczyciel żyje z kombinatorstwa.

Opisywałem kiedyś na AK jak mi kierowca TiR cofając uszkodził bramę.

Szkoda zgłoszona do PZU, wycena na ok 500zł, odwołanie, rzeczoznawca, dołożyli 200 złoty.

Sprawa poszła do adwokata, pozew sądowy, kosztorys na ok 6 tyś zł. PZU zgodziło się na ugodę i koszty adwokata.

Zanim zawarli ugodę to brama naprawiona - F VAT na 5tyś brutto.

Przy zawieraniu ugody już nie chcieli oglądać F VAT tylko wystarczył poprzedni kosztorys.

Wypłacili na konto 5850zł i na konto adwokata 2tyś zł.

Edytowane przez Tre-Bor

Napisano
3 godziny temu, gobi napisał:

Opowiem jeszcze jedną historię z udziałem mojej sąsiadki z 2021 roku a właściwie bez jej udziału :

Podczas porządnej wichury należące do niej meble ogrodowe uszkodziły mi przód mojego C Coupe.

I teraz pytanie z jakiej polisy została zlikwidowana szkoda ??

Nie wiem z jakiej polisy ale sąsiadka to chyba tak średnio Cię lubi. hehe

Napisano
14 minut temu, ZUBERTO napisał:

Nie wiem z jakiej polisy ale sąsiadka to chyba tak średnio Cię lubi. hehe

Lubimy się nawzajem a ja nic nie poradzę że jest trochę nieogarnięta , pierwsza szkoda szła z jej Hausratversicherung druga normalnie z OC jej auta.

Napisano
W dniu 23.01.2026 o 11:57, swienty napisał:

Nie przyjęła jedynie dlatego, że uważa że skoro ruszyłem to powinienem już jechać a nie zatrzymywać się lol

czasami logika jest porażająca...kumpel miał dzwona na rondzie z kobietą, on był już na rondzie, a ta wjechała w drzwi pasażera i też nie przyjęła mandatu twierdząc że zdarzenie miało miejsce za rondem na prostej drodze bez skrzyżowania ;)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.