Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Nowoczesne metody kradzieży - skanowanie kodu kluczyka

Featured Replies

Napisano

głowna zasada to blokowanie CAN-a- używam tego typu zabezpieczeń od lat- samochód nie od ukradniecia bo moduł wielkości paczki zapałek. sekwencja przycisków z kierownicy- np od 3 do10- każde błędne wpisanie blokuje poszczególne kolejne moduły auta. może mieć nawet kluczyk oryginalny i nie odjedzie - o to chodzi. moduł blokuje auto po 30 sekundach. każde ruszenie auta ( holowanie, podnośnik) wywołuje alarm co 30 sek.

Napisano

Przeczytałem caly wątek, część tego co chcę napisać już zostało tu napisane, ale powtórzę, bo uważam że to istotne ;)

Po pierwsze i najsampierw, niektórzy producenci zmądrzeli i no ich kluczyk się dezaktywuje po jakimś okresie leżenia sobie w bezruchu.

Nie uchroni to sytuacji, jak ktoś za nami chodzi w sklepie z "walizką", ale już użycie wzmacniacza przez drzwi w mieszkaniu czy domu nie zadziała.

Inni jeszcze kombinują z czasem odpowiedzi zwrotnej z kluczyka. Każdy przekaźnik dodaje trochę czasu. To jest zabepieczenie nawet na sytuację w sklepie, kiedy kluczyk z nami się porusza, ale auto stoi na parkingu 100m od nas pod ziemią.

Kolejna sprawa, i tego przyznam że nie rozumiem (tzn może rozumiem), to kwestia w ogóle używania kluczyków. Tesla to rozwiązała chyba dosyć dobrze. Telefon jest kluczykiem i wydaje się, że to trudniejsze do złamania. A rozumiem, bo cyba to jest fajne dla producenta jak się kluczyk zgubi. Ja kiedyś do Punto 2 kluczyk akurat zepsułem/złamałem. Zwykły taki z grotem, żaden zbliżeniowy. I kosztowało dorobienie w ASO kilkaset PLN. A jakbym mógł sobie ot tak dorobić w innym telefonie, to by producent nie zarobił.

Słyszałem i czytałem (chyba nawet tu na AK) o sytuacji w Toyocie. Robią jakieś dodatkowe zabezpieczenia, ale tylko z jednym kluczykiem. A auto ma dwa. Drugi zatem staje się właściwie bezużyteczny :) Mogą dac drugi z zabezpieczeniem, ale za dodatkowe $$. Niektórym udaje się z awanturą wydębić i drugi za free, a innym nie i płacą. No sama radość :)

Napisano
12 minut temu, kravitz napisał:

Przeczytałem caly wątek, część tego co chcę napisać już zostało tu napisane, ale powtórzę, bo uważam że to istotne ;)

Słyszałem i czytałem (chyba nawet tu na AK) o sytuacji w Toyocie. Robią jakieś dodatkowe zabezpieczenia, ale tylko z jednym kluczykiem. A auto ma dwa. Drugi zatem staje się właściwie bezużyteczny :) Mogą dac drugi z zabezpieczeniem, ale za dodatkowe $$. Niektórym udaje się z awanturą wydębić i drugi za free, a innym nie i płacą. No sama radość :)

To nie Toyota, tylko inicjatywa wlasna dilerow w PL.

Nie sa to rozwiazania fabryczne, a dokladane immo producenta zewnetrznego.

Edytowane przez Maciej__

Napisano
47 minut temu, Polarny napisał:

Doczytałeś o innych sposobach?

Może to być użycie pilota, zadzwonienie pod określony numer albo wręcz nawet wybór miesiąca daty narodzin - nie tylko sekwencja przycisków.

Nawet dla ułatwienia mogłaby to być DOWOLNA z ww. metod.

Tylko jak się tego nie używa, to człowiek zapomina.

To tak jak kodowane radio, które trzeba rozkodować po zaniku zasilania wpisując 4 cyfry za pomocą klawiszy radia, gdzie nie ma cyfr. Jak się to zdarzy, to nikt nie wie o co kaman, a jaki ma kod to już w ogóle nie wie. Więc zaczyna się szukanie instrukcji, dzwonienie po serwisach.

Ludzie sobie nie radzą czasami z tym, że nie da się wyjąć kluczyka jak się nie wrzuci P na automacie.

Napisano
24 minuty temu, kravitz napisał:

Inni jeszcze kombinują z czasem odpowiedzi zwrotnej z kluczyka. Każdy przekaźnik dodaje trochę czasu. To jest zabepieczenie nawet na sytuację w sklepie, kiedy kluczyk z nami się porusza, ale auto stoi na parkingu 100m od nas pod ziemią.

Nie tylko każdy przekaźnik, ale każdy metr drogi fali radiowej. Dzisiejsza technika pomiaru czasu jest tak rozwinięta, że mamy nawet radary w samochodach i czujniki odległości mikrofalowe, potrafiące zmierzyć odległość co do cm na podstawie opóźnienia sygnału. Pilot działający na 443 MHz potrafi zmierzyć odległość co 50 cm na każde opóźnienie o długość fali.

Więc pomiar odległości pilota HF od pojazdu jest trywialnym inżynierskim zagadnieniem i firmy, które tego nie stosują do zabezpieczenia przed kradzieżą jest po prostu działaniem wbrew interesom klientów.

Napisano
32 minuty temu, maras77 napisał:

Tylko jak się tego nie używa, to człowiek zapomina.

Czego człowiek miałby zapomnieć? Naciśnięcia przycisku na pilocie, zadzwonienia pod numer który mu się wyświetla, czy miesiąca swoich urodzin?

Napisano

Jak ktoś ma trochę umiejętności i nie chce wydawać 2 tys na zabezpieczenie CAN, to można za 220 zł kupić takie coś https://www.keetec.eu/product/ts-imo/ i sobie samemu dołożyć. Ewentualnie dać jakiemuś elektrykowi, to za 3 stówki zamontuje. Ja wpakowałem to do nowego Golfa i Mazdy 2.

Napisano
31 minut temu, kaczorek79 napisał:

Jak ktoś ma trochę umiejętności i nie chce wydawać 2 tys na zabezpieczenie CAN, to można za 220 zł kupić takie coś https://www.keetec.eu/product/ts-imo/ i sobie samemu dołożyć. Ewentualnie dać jakiemuś elektrykowi, to za 3 stówki zamontuje. Ja wpakowałem to do nowego Golfa i Mazdy 2.

To blokuje po CAN ? napisz mi proszę w razie co na PRV

Napisano
41 minut temu, Camel napisał:

To blokuje po CAN ? napisz mi proszę w razie co na PRV

Nie. Trzeba sobie znaleźć obwód, który nie pozwoli uruchomić silnika, przeciąć, wpiąć się w niego tym urządzeniem i tyle. Najpierw trzeba podpiąć pod laptopa kablem i skonfigurować, ale to jest akurat proste. Urządzenie wykrywa pilota automatycznie, lub trzeba nacisnąć przycisk (ustawiane dowolnie), zanim dojdzie do próby uruchomienia silnika, auto nie zdąży wychwycić błędu, bo już jest preaktywacja. Nie jest to chiński badziew, tylko elektronika produkowana w Czechach, bardzo dobrze wykonana, obudowy pilotów, czy samego urządzenia z najwyższej jakości tworzywa, w przewodach nikt nie żałował miedzi. Oczywiście jest tryb serwisowy uaktywniany dodatkową kartą kodową, gdyby trzeba było dać komuś auto bez pilota.

Napisano
6 minut temu, kaczorek79 napisał:

Urządzenie wykrywa pilota automatycznie, lub trzeba nacisnąć przycisk (ustawiane dowolnie)

W instrukcji napisali, że automatyczne wykrywanie pilota jest inicjowane +12V na zapłon lub otwarciem drzwi. Rzeczywiście tak jest?

Napisano

wszystko kwestia przyzwyczajenia. wklepywanie kodu mi tak weszło ze potem w innym z automatu to robiłem. do poprzedniego aua złodzieje 4 razy z walizka robili podejście. Policja miała w dOOpie mimo że mili złodziei na tacy - dopiero własnoręczne wytłumaczenie pomogło.

Napisano
2 godziny temu, kravitz napisał:

Słyszałem i czytałem (chyba nawet tu na AK) o sytuacji w Toyocie. Robią jakieś dodatkowe zabezpieczenia, ale tylko z jednym kluczykiem. A auto ma dwa. Drugi zatem staje się właściwie bezużyteczny :)

Ten immo można przyciskiem serwisowym, albo apką w telefonie rozbroić ok

Ale fakt, jedna pastylka to zwykle zdzierstwo.

Napisano
6 minut temu, Dareek napisał:

wszystko kwestia przyzwyczajenia. wklepywanie kodu mi tak weszło ze potem w innym z automatu to robiłem.

W starym XM-ie trzeba było wklepywać kod z klawiaturki przy każdym uruchamianiu silnika.

Napisano
19 minut temu, ghost2255 napisał:

W instrukcji napisali, że automatyczne wykrywanie pilota jest inicjowane +12V na zapłon lub otwarciem drzwi. Rzeczywiście tak jest?

Tak. Można podłączyć przewód do jakiegoś wyjścia z drzwi. Ja dałem inicjację tylko po acc. W sumie podłączyłem +12, masa i acc, resztę kabli odciąłem. No i oczywiście dwa odcinające obwód.

Napisano
6 minut temu, kaczorek79 napisał:

Tak. Można podłączyć przewód do jakiegoś wyjścia z drzwi. Ja dałem inicjację tylko po acc. W sumie podłączyłem +12, masa i acc, resztę kabli odciąłem. No i oczywiście dwa odcinające obwód.

Ok. Dzięki za odp.

Ja muszę zastosować model z ciągłym czuwaniem. Widzę że mają taki w ofercie.

Napisano
28 minut temu, tomecki napisał:

Ten immo można przyciskiem serwisowym, albo apką w telefonie rozbroić ok

Ale fakt, jedna pastylka to zwykle zdzierstwo.

Ta apka tylko na Androida jest - jak się nazywa ?

Napisano
  • Autor

Teraz taki news z Interii. W skrócie, bo jak zwykle dużo clickbaitowego pitolenia. "Należy przykleić lub włożyć za wycieraczkę tylnej szyby kartkę, najlepiej większą, aby zwracała uwagę i utrudniała widoczność. Gdy samochód zaparkowany jest przodem do wyjazdu, właściciel powinien ruszyć, niczego nie zauważając. Dopiero po chwili, gdy zerknie w lusterko, przekona się, iż ma ograniczoną widoczność. Różnego rodzaju ulotki i ogłoszenia pozostawiane na szybach to nic nowego, więc nie wzbudza to podejrzeń. Poirytowany kierowca najpewniej zatrzyma się i wyjdzie z pojazdu. Z pewnością nie zgasi silnika, a bardzo możliwe, że nawet nie zamknie za sobą drzwi. Przecież wychodzi tylko na kilka sekund.

Śledzącemu każdy jego ruch złodziejowi to wystarczy, aby ukraść coś z samochodu (torbę, plecak, telefon), albo wskoczyć za kierownicę i odjechać z kluczykami w stacyjce. Ukradli auto metodą "na kartkę". Co z odszkodowaniem z AC? Przepisy zabraniają oddalenia się od samochodu z włączonym silnikiem, a pozostawienie otwartego i odpalonego auta bez naszego nadzoru to w oczach ubezpieczyciela praktycznie zaproszenie dla złodziei i może zostać potraktowane jako rażące zaniedbanie ze strony ubezpieczonego. Tego typu zapisy często znajdują się w ogólnych warunkach ubezpieczenia.

Niczego nie zmienia też to, że nasz samochód ma system bezkluczykowy, więc nawet jeśli nie zgasimy silnika, to nie zostawiamy kluczyka w stacyjce. Jeśli system nie wykryje kluczyka w pojeździe, to nie wyłączy silnika, a jedynie wyświetli odpowiedni komunikat. Złodziej może więc spokojnie może odjechać autem, ukryć je w tzw. "dziupli" i dopiero tam rozpracować zabezpieczenia i zakodować sobie nowy kluczyk" Całość tutaj https://motoryzacja.interia.pl/porady/news-kradna-samochody-metoda-na-kartke-jak-sie-przed-nia-obronic,nId,22603559

Napisano
2 minuty temu, Andrew71 napisał:

Przepisy zabraniają oddalenia się od samochodu z włączonym silnikiem, a pozostawienie otwartego i odpalonego auta bez naszego nadzoru to w oczach ubezpieczyciela praktycznie zaproszenie dla złodziei i może zostać potraktowane jako rażące zaniedbanie ze strony ubezpieczonego.

Mocno naciągane to oddalenie i pozostawienie bez nadzoru, ale artykuł jak to artykuł.

Napisano
  • Autor

Ale ubezpieczyciel może to wykorzystać aby uniknąć wypłacenia kilkudziesięciu tys. zł lub więcej z AC

Edytowane przez Andrew71

Napisano
8 minut temu, Andrew71 napisał:

Ale ubezpieczyciel może to wykorzystać aby uniknąć wypłacenia kilkudziesięciu tys. zł lub więcej z AC

Ubezpieczyciel może wszystkiego próbować by się wymigać, w takim przypadku ostateczną decyzję pewnie w większości przypadków podjąłby sąd.

Napisano
21 godzin temu, Polarny napisał:

Zresztą to bez różnicy, co ja testowałem, a czego nie - ten system JUŻ JEST i powoduje zatrzymanie się samochodu bez udziału kierowcy.

Tak, tylko zatrzymuje samochod w sytuacjach gdzie dalsza jazda moglaby spowodowac gorsze skutki niz to awaryjne zatrzymanie, np. w sytuacji gdy kierowca zasnie
pewnie w samochodach, ktore moga "same sie prowadzic" dodanie tego by nie bylo skomplikowane, ale w pozostalych ten caly koszt moze byc bez sensu, tylko po to, zeby wlasciciele samochodow w okolicach Warszawy i w rosji byli bardziej zadowoleni. Obstawiam, ze statystycznie rzecz biorac jest o wiele wiecej przypadkow gdy ktos jedzie bez kluczyka, bo go zapomnial, itp, niz dlatego, ze wlasnie jedzie skradzionym autem

Napisano
6 godzin temu, Polarny napisał:

Ten system już jest i działa - tylko że aktywuje się w innych przypadkach.

Może jednak czasami się wysil i doczytaj, o czym była mowa.

Mam w Audi, w warunkach zimowych codziennie jak ruszam to mam info że system SOS jest nieaktywny

24 minuty temu, komandos80 napisał:

Tak, tylko zatrzymuje samochod w sytuacjach gdzie dalsza jazda moglaby spowodowac gorsze skutki niz to awaryjne zatrzymanie, np. w sytuacji gdy kierowca zasnie
pewnie w samochodach, ktore moga "same sie prowadzic" dodanie tego by nie bylo skomplikowane, ale w pozostalych ten caly koszt moze byc bez sensu

Jeszcze jeden aspekt - w obecnej aurze jak odpalam auto to codziennie mam komunikat że system SOS nie działa ze względu na warunki atmosferyczne i dopiero wraca do działania po kilku minutach jazdy, pewnie musi rozmrozić czujniki.

W Audi jest radar, lidar i kamera - pewnie wystarczyłoby zakleić kamerę i system awaryjnie się wyłączy i cała idea cudownego zabezpieczenia idzie w p...u ;)

Napisano
W dniu 21.02.2026 o 13:17, swienty napisał:

A raczej posiadać dobry wzmacniacz sygnału, który odbierze sygnał z kluczyka i wcale nie trzeba podchodzić bardzo blisko oki

Dobry wzmacniacz nie wystarczy jak jest zanik sygnału, no chyba że mowa o właścicielu kluczyka który sam go wzmacnia obok ).

Napisano
W dniu 21.02.2026 o 17:32, kaczorek79 napisał:

Jedyna opcja odjechać, to laweta, albo podmiana ECU.

Powiedz mi na ucho co da podmiana ECU, skoro taki canlock blokuje komunkację CAN z jakims wybranym modułem?

17 godzin temu, kaczorek79 napisał:

k ktoś ma trochę umiejętności i nie chce wydawać 2 tys na zabezpieczenie CAN, to można za 220 zł kupić takie coś https://www.keetec.eu/product/ts-imo/ i sobie samemu dołożyć. Ewentualnie dać jakiemuś elektrykowi, to za 3 stówki zamontuje. Ja wpakowałem to do nowego Golfa i Mazdy 2.

O, to wygląda ciekawie ok

Edytowane przez WaWeR

Napisano
5 godzin temu, WaWeR napisał:

Powiedz mi na ucho co da podmiana ECU, skoro taki canlock blokuje komunkację CAN z jakims wybranym modułem?

Nie znam się na tym, ale złodzieje wrzucają zastępcze ECU, tzw virgin, czyli gołe bez zabezpieczeń i bez komunikacji z innymi sterownikami. Ma odpalić silnik i jechać, a choinka na desce nikomu nie przeszkadza.

Napisano
2 minuty temu, kaczorek79 napisał:

Nie znam się na tym, ale złodzieje wrzucają zastępcze ECU, tzw virgin, czyli gołe bez zabezpieczeń i bez komunikacji z innymi sterownikami. Ma odpalić silnik i jechać, a choinka na desce nikomu nie przeszkadza.

Zakładając że can lock blokuje kominikacje np dla rozrusznika, to chyba że ten świeży ecu jest jakoś preparowany by ominąć can w komunikacji.

Bo inaczej i tak blokada zadziala

Edytowane przez WaWeR

Napisano

No dobrze, kupiłem ten CAN lock, nie będę żałował kupując nowe auto. Tylko dalej nie rozumiem dlaczego to musi być odrębne urządzenie, a nie coś co normalnie fabrycznie jest w samochodzie, nie wymaga dodatkowego elementu noszonego wraz z kluczykiem ( czy odrębnej aplikacji w telefonie). Przecież samochód powinien być skonstruowany tak, żeby nie mogła nim odjechać przypadkowa osoba, dysponująca jakimś prymitywnym urządzeniem. Jak były zwykle kluczyki, to też nie były to kluczyki jak do szafy, czy kłodki za 5 złotych. A teraz w zasadzie fabrycznie dają coś, co można porównać do pozostawienia kluczyków w stacyjce.

Napisano
28 minut temu, Gambit napisał:

No dobrze, kupiłem ten CAN lock, nie będę żałował kupując nowe auto. Tylko dalej nie rozumiem dlaczego to musi być odrębne urządzenie, a nie coś co normalnie fabrycznie jest w samochodzie, nie wymaga dodatkowego elementu noszonego wraz z kluczykiem ( czy odrębnej aplikacji w telefonie). Przecież samochód powinien być skonstruowany tak, żeby nie mogła nim odjechać przypadkowa osoba, dysponująca jakimś prymitywnym urządzeniem. Jak były zwykle kluczyki, to też nie były to kluczyki jak do szafy, czy kłodki za 5 złotych. A teraz w zasadzie fabrycznie dają coś, co można porównać do pozostawienia kluczyków w stacyjce.

Ale przecież fabrycznie masz już immobiliser

Dlaczego nie ufasz w to co masz fabrycznie?

Napisano

Bo sąsiad też miał immobiliser i w nocy mu spod bloku odjechali jego własnym samochodem .Bo ten wątek na forum, też nie wziął się z nikąd. Jeżeli sprzedają i montują te can locki masowo, nawet w salonach sprzedaży nowych aut, to najwyraźniej popyt na swoje przyczyny. Oczywiście, można się zastanawiać na ile jest sztucznie wykreowany, ale liczne przypadki kradzieży metodą "na walizkę" i podobnymi są faktem. I producenci przechodzą obok tego obojętnie.

Napisano
11 godzin temu, komandos80 napisał:

Obstawiam, ze statystycznie rzecz biorac jest o wiele wiecej przypadkow gdy ktos jedzie bez kluczyka, bo go zapomnial, itp, niz dlatego, ze wlasnie jedzie skradzionym autem

Czyli odryglowuje auto bez kluczyka, odpala je, po czym sobie odjeżdża - taki scenariusz opisujesz?

No tak, w sumie nazwa systemu "key-less" zobowiązuje ...

Napisano
26 minut temu, WaWeR napisał:

Ale przecież fabrycznie masz już immobiliser

Dlaczego nie ufasz w to co masz fabrycznie?

Bo w Kia/Hyundai z keyless, fabryczne immo dosc banalnie obchodzi sie "GameBoyem."

https://gannet.pl/kradziez-na-gameboya-nowa-metoda-zlodziei-samochodow/

Edytowane przez Maciej__

Napisano

Pany. To albo dodatkowe i wtedy breloczki, piloty, kody, albo to co fabryka dała. Złodzieje są zawsze o krok przed.
Trudno oczekiwać by producent auta dokładał coś, o i tak złodziej to ogarnie. A dodatkowe są o tyle trudniejsze że od inwencji montera zależy gdzie i jak toto podłączy co samo w sobie utrudnia


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Napisano

Dlatego najlepszy jest zwykły pstryczek gdzieś pod tapicerką odcinający coś ważnego

Napisano
50 minut temu, Polarny napisał:

Czyli odryglowuje auto bez kluczyka, odpala je, po czym sobie odjeżdża - taki scenariusz opisujesz?

No tak, w sumie nazwa systemu "key-less" zobowiązuje ...

nie, nie taki. Probuj dalej. :)

Napisano
W dniu 21.02.2026 o 17:34, Polarny napisał:

Już pisałem na ten temat. Jak najbardziej te "tysiące inżynierów" na to wpadło, ale producentowi się opłaca żeby auta było łatwo ukraść.

Z punktu widzenia producenta zmiana właściciela samochodu, który już sprzedał nie ma absolutnie żadnego znaczenia.

Napisano
W dniu 22.02.2026 o 11:58, maras77 napisał:

Z tego, że metoda kradzieży samochodu na walizkę staje się problemem, zdają sobie sprawę producenci pojazdów. Jaguar Land Rover jako pierwszy poważnie potraktował ten temat. Firma instaluje teraz w samochodach specjalne zabezpieczenia antykradzieżowe – chipy, mające zapobiec utracie auta. Pozwalają one bardzo precyzyjnie zmierzyć czas przejścia sygnału radiowego między pojazdem a kluczykiem i określić odległość od niego. Jeśli jest za duża, co oznacza prawdopodobieństwo, że sygnał jest przedłużany przez „walizkę”, system przestaje odpowiadać i nie pozwala ani otworzyć auta, ani uruchomić silnika. Co jednak, jeśli nie jesteśmy szczęśliwym posiadaczem najnowszego Land Rovera? "

I to działa w 100 procentach! Warto zauważyć, że nigdzie na świecie nie skradziono ani jednego Jaguara z tych wyprodukowanych w roku 2025!

hehe

PS. A tych Jaguarów co to je wyprodukują w roku 2027 to chyba nikt nie będzie chciał ukraść.

rotfl2

Napisano
W dniu 22.02.2026 o 19:14, Polarny napisał:

Czego człowiek miałby zapomnieć? Naciśnięcia przycisku na pilocie, zadzwonienia pod numer który mu się wyświetla, czy miesiąca swoich urodzin?

Albo urodzin poprzedniego właściciela. Trzy lata temu sprzedałem swojego pierwszego Jaga ale do dziś mam do niego dostęp przez aplikację (mógłbym mu robić zdalnie różne psikusy) bo nowy właściciel tego nie zresetował. Myślisz, że ktoś taki zmieniłby moją datę urodzin na swoją?

rotfl2

Edytowane przez Ryb

Napisano
W dniu 22.02.2026 o 19:14, Polarny napisał:

Czego człowiek miałby zapomnieć? Naciśnięcia przycisku na pilocie, zadzwonienia pod numer który mu się wyświetla, czy miesiąca swoich urodzin?

A jak jedzie matka lub córka, to czyje urodziny ma pamiętać?

Napisano

Wszystkie dodatkowe zabezpieczenia mają jedną wadę- jak coś się w nich wywali to zostajemy z ręką w nocniku.

Dostałem dzisiaj auto zastępcze, przy kluczyku jest jakiś dodatkowy brelok. Niestety już 2x zdarzyło mi się że auto zgasło po zmianie z P na D - pomogło zablokowanie/odblokowanie i ponowne odpalenie. Jutro poproszę o zmianę na inne, bo głupio dymać z buta spod Żabki bo auto stwierdziło że nie jedzie.

Edytowane przez Piotrus

Napisano

21 godzin temu, Ryb napisał:

Z punktu widzenia producenta zmiana właściciela samochodu, który już sprzedał nie ma absolutnie żadnego znaczenia.

No trochę ma, bo producent liczy na to, że po sprzedaży przyjdzie po nowy do niego. A jak jeszcze samochód został utracony (czy przez uszkodzenie, czy kradzież), to tym bardziej. Historia zna takie przypadki.

21 godzin temu, Ryb napisał:

Albo urodzin poprzedniego właściciela.

21 godzin temu, maras77 napisał:

A jak jedzie matka lub córka, to czyje urodziny ma pamiętać?

Tam chyba wymieniłem więcej opcji? A jeszcze wcześniej była kolejna opcja: połączenie się znanego urządzenia po BT.

Napisano
4 minuty temu, Polarny napisał:

No trochę ma, bo producent liczy na to, że po sprzedaży przyjdzie po nowy do niego. A jak jeszcze samochód został utracony (czy przez uszkodzenie, czy kradzież), to tym bardziej. Historia zna takie przypadki.

Historia zna też takie przypadki, że jak mu jedno auto ukradli to kupił inne. Marki chętnie kradzione mają też wyższe koszty ubezpieczeń więc wchodzi w grę dodatkowy czynnik zniechęcający. Ja bym nie budował marketingu w oparciu o kradzieże, to absurd jakiś jest.

pukpuk

4 minuty temu, Polarny napisał:

Tam chyba wymieniłem więcej opcji? A jeszcze wcześniej była kolejna opcja: połączenie się znanego urządzenia po BT.

Możesz wymieniać kolejne, wszystkie są zawodne i bez sensu. A przede wszystkim niemożliwe do bezpiecznego przeprowadzenia w czasie jazdy.

Napisano
1 godzinę temu, Ryb napisał:

Historia zna też takie przypadki, że jak mu jedno auto ukradli to kupił inne.

No właśnie: TEŻ. Ale nie tylko. Więc producentowi - a ogólniej ogółowi producentów - opłaca się, by był "ruch w interesie".

1 godzinę temu, Ryb napisał:

Możesz wymieniać kolejne, wszystkie są zawodne i bez sensu. A przede wszystkim niemożliwe do bezpiecznego przeprowadzenia w czasie jazdy.

Automatyczne łączenie się telefonu przez BT jest zawodne, bez sensu i niemożliwe do bezpiecznego przeprowadzenia w czasie jazdy? Albo naciśnięcie przycisku na pilocie?

Świetnie, że jesteś dobrze poinformowany i niezawodnie wyjaśnisz wszelkie wątpliwości.

Napisano
10 godzin temu, Polarny napisał:

No właśnie: TEŻ. Ale nie tylko. Więc producentowi - a ogólniej ogółowi producentów - opłaca się, by był "ruch w interesie".

A gdybyśmy tak może wprowadzili jakąś logikę do tego rozumowania? Producentowi nie jest na rękę ruch dla ogółu producentów bo wszyscy pozostali producenci to jego konkurencja i on zwykle robi wszystko oraz inwestuje miliony żeby klient wybrał jego zamiast tamtych. Dlatego nikt w reklamach nie przekonuje "Kupujcie samochody - wszystko jedno jakie, mogą to równie dobrze być samochody naszej konkurencji" lecz "Kupujcie NASZE samochody ZAMIAST samochodów konkurencji". I wydaje na to ciężkie pieniądze. Więc trudno żeby na końcu twierdził "fajnie jest, niezależnie u kogo kupią".

hehe

10 godzin temu, Polarny napisał:

Automatyczne łączenie się telefonu przez BT jest zawodne, bez sensu i niemożliwe do bezpiecznego przeprowadzenia w czasie jazdy? Albo naciśnięcie przycisku na pilocie?

Świetnie, że jesteś dobrze poinformowany i niezawodnie wyjaśnisz wszelkie wątpliwości.

Nie masz telefonu, rozładował się, zgubił, wpadł do rzeki - nie jedziesz. Jestem za. Pomijam zawodność połączenia przez BT, które nie nadaje się do opierania na nim istotnych dla bezpieczeństwa systemów.

Pomysł z naciskaniem w czasie jazdy guzika na pilocie, który znajduje się na dnie damskiej torebki i znalezienie go wymaga zwykle kilkunastu minut grzebania w niej (przy okazji znajdując dawno zapomniane przedmioty i zastanawiając się co by teraz z nimi zrobić) pominę litościwie milczeniem. Ale próbuj dalej - te pomysły są tak infantylne, że przynajmniej jest rozrywka.

lol

Edytowane przez Ryb

Napisano

U mnie mam 3 sposoby odblokowania - telefon, kod przyciskami albo osobny pilot na BT. Więc możliwości są tylko problem z właścicielem żeby umiał albo chciał z tego skorzystać.

Napisano
5 godzin temu, Ryb napisał:

Producentowi nie jest na rękę ruch dla ogółu producentów bo wszyscy pozostali producenci to jego konkurencja i on zwykle robi wszystko oraz inwestuje miliony żeby klient wybrał jego zamiast tamtych.

Jak właściciel w jakiś sposób straci czy pozbędzie się samochodu, to BYĆ MOŻE kupi ponowny tego samego producenta. Jeżeli właściciel nadal będzie jeździł poprzednio zakupionym samochodem, to wtedy NA PEWNO NIE kupi samochodu danego producenta (w zastępstwie tego, którego już nie ma). Więc lepiej mieć opcję "być może" niż "na pewno nie".

Jeżeli nadal zrozumienie tego banału sprawia ci problemy, to już będziesz musiał popytać się kogoś z doświadczeniem w nauczaniu początkowym.

5 godzin temu, Ryb napisał:

Nie masz telefonu, rozładował się, zgubił, wpadł do rzeki - nie jedziesz. Jestem za. Pomijam zawodność połączenia przez BT, które nie nadaje się do opierania na nim istotnych dla bezpieczeństwa systemów.

To już trzeba wejść na wyższe poziomy geniuszu logicznego, by krytykować BT w kontekście bezpieczeństwa systemów, samemu proponując w zamian brak jakichkolwiek zabezpieczeń.

5 godzin temu, Ryb napisał:

Pomysł z naciskaniem w czasie jazdy guzika na pilocie, który znajduje się na dnie damskiej torebki i znalezienie go wymaga zwykle kilkunastu minut grzebania w niej

Dokładnie - o takiego pilota chodzi i tylko o damską torebkę, w której szuka się go kilkanaście minut.

BTW. Jak przestaniesz się obwieszać damskimi torebkami, to może nie będziesz musiał jeździć kioskami, by uniknąć propozycji od pieszych których rozporki znajdują się na wysokości twojej głowy.

4 godziny temu, jakubek napisał:

U mnie mam 3 sposoby odblokowania - telefon, kod przyciskami albo osobny pilot na BT.

Nawidoczniej producent nie znał Ryb'iego geniuszu i patrz jak to spierdzielił ...

Napisano
4 godziny temu, jakubek napisał:

U mnie mam 3 sposoby odblokowania - telefon, kod przyciskami albo osobny pilot na BT. Więc możliwości są tylko problem z właścicielem żeby umiał albo chciał z tego skorzystać.

Ale to na pewno nie jest fabryczne rozwiazanie...

Jak ktos ma potrzebe, to zawsze moze sobie takie cudo dolozyc i bedzie zadowolony ok

Napisano

Fabryczne nie.podejrzewam ze fabrycznie montowane w tym samym miejscu i do tych samych "przewodów" szybko by zostało rozpracowane i skuteczna wartosc jego była by zerowa.

Napisano
3 godziny temu, Polarny napisał:

Jak właściciel w jakiś sposób straci czy pozbędzie się samochodu, to BYĆ MOŻE kupi ponowny tego samego producenta. Jeżeli właściciel nadal będzie jeździł poprzednio zakupionym samochodem, to wtedy NA PEWNO NIE kupi samochodu danego producenta (w zastępstwie tego, którego już nie ma). Więc lepiej mieć opcję "być może" niż "na pewno nie".

Jeżeli nadal zrozumienie tego banału sprawia ci problemy, to już będziesz musiał popytać się kogoś z doświadczeniem w nauczaniu początkowym.

Podsumujmy. Postawiłeś teorię, że to głupi producent, który dla własnego zysku nie zabezpiecza auta żeby je skradziono a klient przyszedł po kolejne. Jednocześnie udowadniasz, że klient, któremu ukradli nienależycie zabezpieczone przez producenta auto pójdzie zaraz po drugie takie same żeby mu znów ukradli. I Twoim zdaniem to producent jest głupi?

lol

3 godziny temu, Polarny napisał:

To już trzeba wejść na wyższe poziomy geniuszu logicznego, by krytykować BT w kontekście bezpieczeństwa systemów, samemu proponując w zamian brak jakichkolwiek zabezpieczeń.

Nie obchodzą mnie zabezpieczenia antykradzieżowe. System mający działać gdy pojazd jest w ruchu i mogący go unieruchomić w trakcie jazdy mający polegać na łączności BT to jest sprowadzenie niebezpieczeństwa w ruchu. Kradzież auta nie jest sprowadzeniem niebezpieczeństwa w ruchu tylko niedogodnością. Niebezpieczeństwo w ruchu to coś, co może doprowadzić do wypadku gdy auto jest w ruchu. Chcesz zamienić ryzyko kradzieży auta na ryzyko wypadku i sądzisz, że ktokolwiek przy zdrowych zmysłach przy analizie ryzyka w ogóle weźmie coś takiego pod uwagę? Serio? I kto tu potrzebuje nauczania początkowego?

nie_wiem

3 godziny temu, Polarny napisał:

Dokładnie - o takiego pilota chodzi i tylko o damską torebkę, w której szuka się go kilkanaście minut.

Cieszę się, że jeszcze walczysz bo jest dzięki temu tylko śmieszniej.

hehe

3 godziny temu, Polarny napisał:

BTW. Jak przestaniesz się obwieszać damskimi torebkami, to może nie będziesz musiał jeździć kioskami, by uniknąć propozycji od pieszych których rozporki znajdują się na wysokości twojej głowy.

Tobie nikt nigdy nic nie proponował? Może jesteś po prostu brzydki? Zazdrość, straszna rzecz...

rotfl2

3 godziny temu, Polarny napisał:

Nawidoczniej producent nie znał Ryb'iego geniuszu i patrz jak to spierdzielił ...

Może napisz do producentów, z pewnością nie przejdą obojętnie wobec tak genialnych pomysłów...

zlosnik

Napisano
Godzinę temu, Ryb napisał:

Postawiłeś teorię, że to głupi producent, który dla własnego zysku nie zabezpiecza auta żeby je skradziono a klient przyszedł po kolejne. Jednocześnie udowadniasz, że klient, któremu ukradli nienależycie zabezpieczone przez producenta auto pójdzie zaraz po drugie takie same żeby mu znów ukradli. I Twoim zdaniem to producent jest głupi?

Po pierwsze - producent wcale nie jest głupi.

Po drugie - klient może pójść po inne, ale wie że i tak łatwość kradzieży jest podobna.

Godzinę temu, Ryb napisał:

System mający działać gdy pojazd jest w ruchu i mogący go unieruchomić w trakcie jazdy mający polegać na łączności BT to jest sprowadzenie niebezpieczeństwa w ruchu.

Nie na "łączności" w sensie ciągłego połączenia, tylko na rozpoznaniu urządzenia na początku jazdy. Nie przypominam sobie na przestrzeni kilkunastu lat, by to kiedykolwiek zawiodło.

Godzinę temu, Ryb napisał:

Tobie nikt nigdy nic nie proponował? Może jesteś po prostu brzydki?

Jak przypadkowy przechodzień podchodzi do twojego auta i macha ci przed oczami swoimi jajami , to niekoniecznie ze względu na twoją urodę, jak to sobie tłumaczysz.

BTW. Płacą chociaż godziwie, czy ty tak bardziej hobbystycznie?

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.