Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Donosy o źle zaparkowanych samochodach

Featured Replies

Napisano

News znaleziony w sieci. Mariusz B., znany jako "łowca wykroczeń", spowodował kolizję uderzając w busa Ośrodka Szkolno-Wychowawczego na ulicy Reymonta w Piotrkowie.

  • Policja wystawiła mu mandat w wysokości 1020 złotych i przyznała 10 punktów karnych.

  • Wcześniej, w 2025 roku, Mariusz B. został ukarany za kradzież kluczy w markecie OBI.

  • Mariusz B. jest również znany jako samozwańczy "łowca wykroczeń" w Piotrkowie, zgłaszając nieprawidłowo zaparkowane samochody na policję.

Jak poszukać w necie, to sprawa bardzo poważna, gdyż jeden z właścicieli sklepów zrezygnował z działalności wskutek donosów samozwańczego szeryfa. Zresztą takich "sygnalistów" znaleźć można chyba w całej Polsce. Nie mają chyba co robić z wolnym czasem i zalewają policję zdjęciami z prawdziwymi i wyimaginowanymi wykroczeniami. Tylko, ze miejsc parkingowych coraz mniej, poza tym jak ma stanąć np. dostawca towaru przed sklepem? Tylko "na chwilę" z włączonymi awaryjnymi. https://epiotrkow.pl/news/lowca-wykroczen-spowodowal-kolizje-uderzyl-w-busa-z-dziecmi-z-osrodka-szkolno-wychowawczego,61513

Napisano
3 minuty temu, Andrew71 napisał:

News znaleziony w sieci. Mariusz B., znany jako "łowca wykroczeń", spowodował kolizję uderzając w busa Ośrodka Szkolno-Wychowawczego na ulicy Reymonta w Piotrkowie.

  • Policja wystawiła mu mandat w wysokości 1020 złotych i przyznała 10 punktów karnych.

  • Wcześniej, w 2025 roku, Mariusz B. został ukarany za kradzież kluczy w markecie OBI.

  • Mariusz B. jest również znany jako samozwańczy "łowca wykroczeń" w Piotrkowie, zgłaszając nieprawidłowo zaparkowane samochody na policję.

Jak poszukać w necie, to sprawa bardzo poważna, gdyż jeden z właścicieli sklepów zrezygnował z działalności wskutek donosów samozwańczego szeryfa. Zresztą takich "sygnalistów" znaleźć można chyba w całej Polsce. Nie mają chyba co robić z wolnym czasem i zalewają policję zdjęciami z prawdziwymi i wyimaginowanymi wykroczeniami. Tylko, ze miejsc parkingowych coraz mniej, poza tym jak ma stanąć np. dostawca towaru przed sklepem? Tylko "na chwilę" z włączonymi awaryjnymi. https://epiotrkow.pl/news/lowca-wykroczen-spowodowal-kolizje-uderzyl-w-busa-z-dziecmi-z-osrodka-szkolno-wychowawczego,61513

Jeżeli egzekwuje tylko przepisy prawa, w rozumieniu zgłaszania wykroczeń na Policję, czy też utrudniania życia kierowcom to jestem za. To co się czasami dzieje w niektórych miejscach miast to masakra, ludzie jakby mogli to by wjechali w drzwi klatki wejściowej. Nawet pod Biedronką na sąsiedniej wsi dopóki nie postawiono słupków przed wejściem to zawsze znalazł się jakiś idiota żeby zaparkować dosłownie pod drzwiami wejściowymi.

Napisano
41 minut temu, Andrew71 napisał:

Tylko, ze miejsc parkingowych coraz mniej, poza tym jak ma stanąć np. dostawca towaru przed sklepem? Tylko "na chwilę" z włączonymi awaryjnymi

Urzekła mnie twoja historia.

Napisano
10 minut temu, el_guapo napisał:

Urzekła mnie twoja historia.

ale swieze buleczki to chcialbys jesc, prawda? cfaniak

Napisano
15 minut temu, komandos80 napisał:

ale swieze buleczki to chcialbys jesc, prawda? cfaniak

A to tego nie można pogodzić? - nie wiedziałem idea
Czyli albo świeże pieczywo, albo zielony trawnik. Albo dostawa garmażerki, albo dzieciak rozjechany na pasach.

To są naprawdę ciężkie wybory. hmm

Napisano
30 minut temu, el_guapo napisał:

A to tego nie można pogodzić? - nie wiedziałem idea
Czyli albo świeże pieczywo, albo zielony trawnik. Albo dostawa garmażerki, albo dzieciak rozjechany na pasach.

To są naprawdę ciężkie wybory. hmm

widac, ze jestes nowy w Polsce )

nie da sie, kurier musi tak jezdzic i koniec dyskusji
rodzic jak stanie na chwilke na przejsciu dla pieszych, zeby babelka do szkoly podrzucic to tez sie nic nie stanie (moze akurat nikt akurat w tym czasie nie zostanie na tym przejsciu rozjechany)

i takich przykladow jest mnostwo, musisz sie podszkolic )

a zle jest donoszenie na takich )

i jakos tak sobie zyjemy...

Napisano
  • Autor
39 minut temu, el_guapo napisał:

A to tego nie można pogodzić? - nie wiedziałem idea
Czyli albo świeże pieczywo, albo zielony trawnik. Albo dostawa garmażerki, albo dzieciak rozjechany na pasach.

To są naprawdę ciężkie wybory. hmm

A kto mówi o trawniku? Chodzi o stanięcie na zakazie parkowania. Kurierzy dostarczają też paczki z Allegro. Czasem też ktoś ma remont w mieszkaniu czy przywieźli mu nowa lodówkę czy pralkę. Przepisy przepisami a życie życiem. Natomiast tego "rozjeżdżania dzieci na pasach" to już nie rozumiem.

Napisano
44 minuty temu, Andrew71 napisał:

A kto mówi o trawniku? Chodzi o stanięcie na zakazie parkowania.

Trawnik to standard i szybko trawnikiem nie jest. Tam nawet zakaz nie jest explicite potrzebny, a sobie stają, bo tak im wygodnie.

44 minuty temu, Andrew71 napisał:

Kurierzy dostarczają też paczki z Allegro. Czasem też ktoś ma remont w mieszkaniu czy przywieźli mu nowa lodówkę czy pralkę.

Pralkę czy lodówkę można przewieźć "wózkiem" - są nawet takie, co "same" po schodach "jeżdżą" zlosnik

44 minuty temu, Andrew71 napisał:

Przepisy przepisami a życie życiem. Natomiast tego "rozjeżdżania dzieci na pasach" to już nie rozumiem.

No właśnie hehe

Napisano

U syna pod przedszkolem część rodziców walczy o dodanie znaku "Agatka" na przejściu dla pieszych, bo przecież dzięki temu uratowane zostanie setki istnień, a druga cześć nic sobie nie robi ze znaku zakazu zatrzymywania przed wejściem, na wąskiej uliczce, gdzie rano tworzą przez to korek, a inni rodzice z dziećmi przechodzą obok do przedszkola.

Temat świadomości stwarzania niebezpieczeństwa przez takie parkowanie (na chwilę, bo nie mogę zaparkować 50 metrów dalej) to dla mnie wyższy stopień inteligencji, często niedostępny dla części osób.

Napisano

Co do kurierów i innych dostaw-zgoda.

Oni są w pracy aby zaspokoić nasze potrzeby. Nic się nie stanie jak chwilę poczekam bo bus kuriera stanął na zakazie

Ale z bąbelkami to już nie. Nie trzeba podjeżdżać pod drzwi szkoły. Dzieci mają nogi i przez pokolenia z nich korzystały więc dalej mogą. Nic się nie stanie jak podejdą 100 czy 200m. Rodzice dokładnie wiedzą gdzie i koedy mają być i można to spokojnie zaplanować aby nie łamać przepisów.

Napisano
  • Autor

Panowie ale ja piszę o jednym, a niektórzy z Was o drugim. I to z niepotrzebną złośliwością, jak na znanym portalu społecznościowym. Jeśli ktoś stwarza zagrożenie stając tuż przed przejściem dla pieszych to zgłaszanie tego służbom jest jak najbardziej usprawiedliwione. No i dzieci warto edukować od najmłodszych lat. Natomiast mnie chodzi o takich, co uprzejmie donoszą o wszelkich naruszeniach przepisów ze strony kierowców samochodów. I prawdziwych i nieprawdziwych. Przecież policja musi to wszystko obrobić, tracić czas na przesłuchania i papierologię. A są przecież znacznie poważniejsze sprawy, którymi funkcjonariusze mogliby się zająć.

Napisano
Teraz, Andrew71 napisał:

Panowie ale ja piszę o jednym, a niektórzy z Was o drugim. I to z niepotrzebną złośliwością, jak na znanym portalu społecznościowym. Jeśli ktoś stwarza zagrożenie stając tuż przed przejściem dla pieszych to zgłaszanie tego służbom jest jak najbardziej usprawiedliwione. No i dzieci warto edukować od najmłodszych lat. Natomiast mnie chodzi o takich, co uprzejmie donoszą o wszelkich naruszeniach przepisów ze strony kierowców samochodów. I prawdziwych i nieprawdziwych. Przecież policja musi to wszystko obrobić, tracić czas na przesłuchania i papierologię. A są przecież znacznie poważniejsze sprawy, którymi funkcjonariusze mogliby się zająć.

I tak. I nie.

Inną wagę ma postój na trawniku, a inną wyprzedzanie na pasach w niebezpiecznym miejscu.

O ile zgłaszanie tego pierwszego to w ogóle powinno być do SM, to drugie wykroczenie jest bezpośrednim zagrożeniem życia i zdrowia i powinno być zdradzane, ścigane i karane.

Po prostu nie każde wykroczenie jest takie samo i różne zagrożenia stwarza.

Zgłaszanie jednych to czysta zlośliwość gdy np. Oznakowanie może mylić lub kurier stanął na mamieni by dostarczyć paczkę. A inne-rzeczywiście niebezpieczne warto i trzeba zgłaszać

Napisano
11 minut temu, Andrew71 napisał:

Panowie ale ja piszę o jednym, a niektórzy z Was o drugim. I to z niepotrzebną złośliwością, jak na znanym portalu społecznościowym. Jeśli ktoś stwarza zagrożenie stając tuż przed przejściem dla pieszych to zgłaszanie tego służbom jest jak najbardziej usprawiedliwione. No i dzieci warto edukować od najmłodszych lat. Natomiast mnie chodzi o takich, co uprzejmie donoszą o wszelkich naruszeniach przepisów ze strony kierowców samochodów. I prawdziwych i nieprawdziwych. Przecież policja musi to wszystko obrobić, tracić czas na przesłuchania i papierologię. A są przecież znacznie poważniejsze sprawy, którymi funkcjonariusze mogliby się zająć.

to przedstawie inny punkt widzenia. Ty widzisz to jako problem z punktu widzenia kierowcy który stanął na chwilę i donieśli na niego. Ja akurat mieszkam przy ulicy gdzie takich kierowców stających na chwilę na zakupy na zakazie mam cały dzień. Każdy przecież na minutkę. Kurierów/dostawców nikt się nie czepia.

Edytowane przez lucash

Napisano
3 godziny temu, komandos80 napisał:

widac, ze jestes nowy w Polsce )

nie da sie, kurier musi tak jezdzic i koniec dyskusji
rodzic jak stanie na chwilke na przejsciu dla pieszych, zeby babelka do szkoly podrzucic to tez sie nic nie stanie (moze akurat nikt akurat w tym czasie nie zostanie na tym przejsciu rozjechany)

i takich przykladow jest mnostwo, musisz sie podszkolic )

a zle jest donoszenie na takich )

i jakos tak sobie zyjemy...

I pomyśleć że wystarczy przekroczyć zachodnia granicę i jakoś nie ma żadnego problemu z parkowaniem na zakazie, wysadzaniu na przejściu dla pieszych i całe mnóstwo innych przykładów.

Napisano
7 minut temu, WaWeR napisał:

I pomyśleć że wystarczy przekroczyć zachodnia granicę i jakoś nie ma żadnego problemu z parkowaniem na zakazie, wysadzaniu na przejściu dla pieszych i całe mnóstwo innych przykładów.

Zależy. Jak masz na myśli Niemcy i Austrię ze Szwajcarią to tak. Ale już Włochy i Hiszpania sto razy gorzej niż u nas. We Francji podobnie.

Napisano
1 minutę temu, wladmar napisał:

Zależy. Jak masz na myśli Niemcy i Austrię ze Szwajcarią to tak. Ale już Włochy i Hiszpania sto razy gorzej niż u nas. We Francji podobnie.

A zależy nam wszystkim na porządku czy na chaosie i dowolności ?

Bo może trzeba iść w stronę afryki lub wschodu i zastosować zupełnie wolną amerykankę. Na co komu przepisy i zasady, niech wygra silniejszy.

Napisano
Teraz, WaWeR napisał:

A zależy nam wszystkim na porządku czy na chaosie i dowolności ?

Bo może trzeba iść w stronę afryki lub wschodu i zastosować zupełnie wolną amerykankę. Na co komu przepisy i zasady, niech wygra silniejszy.

Osobiście wolę włoski luz, niż austriacki zamordyzm.

Napisano
Teraz, wladmar napisał:

Osobiście wolę włoski luz, niż austriacki zamordyzm.

Ogrodnik lubi ogórki, ksiądz woli jego córki.

A niestety widać że wszelkie nieomówienia prowadzą do chaosu, a chaos często bywa karany.

A potem jest jak jest. Część ma w D ograniczenia prędkości, inni zasady parkowania, kolejny nie ma chęci ustąpić pierwszeństwa.

JA tam wolę porządek. Jasność, klarowność, przejrzystość.
Widzimisie to można stosować , na swoim prywatnym i to też w zakresie prawa.

Napisano
1 minutę temu, WaWeR napisał:

Ogrodnik lubi ogórki, ksiądz woli jego córki.

A niestety widać że wszelkie nieomówienia prowadzą do chaosu, a chaos często bywa karany.

A potem jest jak jest. Część ma w D ograniczenia prędkości, inni zasady parkowania, kolejny nie ma chęci ustąpić pierwszeństwa.

JA tam wolę porządek. Jasność, klarowność, przejrzystość.
Widzimisie to można stosować , na swoim prywatnym i to też w zakresie prawa.

Nie no, mówimy o chwilowym parkowaniu. Jeżeli chodzi o pozostałe rzeczy jestem za absolutnie drakońskimi karami i przestrzeganiem. Z parkowaniem w dużym mieście jest jak jest i nie ma co się spinać, nerwy są niepotrzebne.

Napisano
1 minutę temu, wladmar napisał:

Nie no, mówimy o chwilowym parkowaniu. Jeżeli chodzi o pozostałe rzeczy jestem za absolutnie drakońskimi karami i przestrzeganiem. Z parkowaniem w dużym mieście jest jak jest i nie ma co się spinać, nerwy są niepotrzebne.

Widzisz, i w małym mieście jest jak jest.

Ja parkuje na zakazie, bo mam takie pozwolenie. I wracam do domu a na miejscach dla mnie i sąsiadów, kilku "na minutke".

I co mam zrobić, bo nie ma innych miejsc ?

Jeździć do skutku aż coś znajdę, kotłować paliwo tracąc czas i trując przyrodę, czy nauczyć pana minutkę że tak nie należy ?

Napisano
2 minuty temu, WaWeR napisał:

Widzisz, i w małym mieście jest jak jest.

Ja parkuje na zakazie, bo mam takie pozwolenie. I wracam do domu a na miejscach dla mnie i sąsiadów, kilku "na minutke".

I co mam zrobić, bo nie ma innych miejsc ?

Jeździć do skutku aż coś znajdę, kotłować paliwo tracąc czas i trując przyrodę, czy nauczyć pana minutkę że tak nie należy ?

Zamontuj blokadę i przestaniesz się denerwować, problem rozwiązany.

Napisano

Polecam sprawdzenie jak to działa w krajach śródziemnomorskich. Zablokują uliczkę żeby rozładować co tam chcą, jeszcze przy okazji pogadać i wypić po kieliszku prosecco a nikt w okolicy nie dostaje z tego powodu zawału i nie dzwoni na 112. Nikt też nie przejeżdża dzieci dlatego, że musi go ominąć. W związku z tym wszyscy żyją dłużej i szczęśliwiej.

Napisano
1 minutę temu, wladmar napisał:

Zamontuj blokadę i przestaniesz się denerwować, problem rozwiązany.

Nie można montować blokad miejsc parkingowych wzdłuż drogi. Zresztą, widziałem już parkujących pomiędzy takimi blokadami. facepalm

Ja się nie denerwuję, dzwonię phi, a denerwuje się ten co musi 100 do 300 zapłacić. Bo on na chwilkę i gdzie on miał stanąć. zlosnik

Skoro jego nie interesuje gdzie mają stawać uprawnieni to skąd u niego pomysł że innych mają interesować jego problemy hehe

Napisano
Teraz, WaWeR napisał:

Nie można montować blokad miejsc parkingowych wzdłuż drogi. Zresztą, widziałem już parkujących pomiędzy takimi blokadami. facepalm

Ja się nie denerwuję, dzwonię phi, a denerwuje się ten co musi 100 do 300 zapłacić. Bo on na chwilkę i gdzie on miał stanąć. zlosnik

Skoro jego nie interesuje gdzie mają stawać uprawnieni to skąd u niego pomysł że innych mają interesować jego problemy hehe

No i spoko. Rozumiem, że to działa i przestają tam parkować?

Napisano
18 minut temu, wladmar napisał:

No i spoko. Rozumiem, że to działa i przestają tam parkować?

Oczywiście.

Napisano
26 minut temu, Ryb napisał:

Polecam sprawdzenie jak to działa w krajach śródziemnomorskich. Zablokują uliczkę żeby rozładować co tam chcą, jeszcze przy okazji pogadać i wypić po kieliszku prosecco a nikt w okolicy nie dostaje z tego powodu zawału i nie dzwoni na 112. Nikt też nie przejeżdża dzieci dlatego, że musi go ominąć. W związku z tym wszyscy żyją dłużej i szczęśliwiej.

Jak bedziemy miec w PL tyle slonca co oni, to tez bedzie mozna myslec o modelu srodziemnomorskim zlosnik

Napisano
Teraz, Maciej__ napisał:

Jak bedziemy miec w PL tyle slonca co oni, to tez bedzie mozna myslec o modelu srodziemnomorskim zlosnik

Coś w tym jest zlosnik I limit 0.5, przy czym do 1.0 to wykroczenie i jakiś tam mandat zlosnik

Napisano
  • Autor
46 minut temu, Ryb napisał:

Polecam sprawdzenie jak to działa w krajach śródziemnomorskich. Zablokują uliczkę żeby rozładować co tam chcą, jeszcze przy okazji pogadać i wypić po kieliszku prosecco a nikt w okolicy nie dostaje z tego powodu zawału i nie dzwoni na 112. Nikt też nie przejeżdża dzieci dlatego, że musi go ominąć. W związku z tym wszyscy żyją dłużej i szczęśliwiej.

No właśnie. Ostatnio w sieci furorę robi awantura z taksówkarzem w Warszawie. Wg oficjalnych wersji zablokował ulicę. A jak było naprawdę? Sporo wyjaśnia cały filmik opublikowany na portalu X. Oraz komentarze internautów na fejsie

Napisano
Godzinę temu, wladmar napisał:

Coś w tym jest zlosnik I limit 0.5, przy czym do 1.0 to wykroczenie i jakiś tam mandat zlosnik

0.5 to jakieś ograniczenie. Nikt tego tu nie polubi.

Napisano
7 godzin temu, Andrew71 napisał:

Natomiast tego "rozjeżdżania dzieci na pasach" to już nie rozumiem.


Ja mam combo:

  • wjazd prostopadle po pasach ("agatka", obok SP), przez chodnik, na trawnik ... pod "Putkę" bo ma być 2m od drzwi wejściowych.

teraz rozumiesz?

Napisano
  • Autor
51 minut temu, el_guapo napisał:


Ja mam combo:

  • wjazd prostopadle po pasach ("agatka", obok SP), przez chodnik, na trawnik ... pod "Putkę" bo ma być 2m od drzwi wejściowych.

teraz rozumiesz?

OK

Napisano

Taka sytuacja. Parking przy blokowisku, a na parkingu stoją obok siebie dwa auta osobowe. Tablice rejestracyjne zamiejscowe. Stoją miesiąc, stoją dwa, stoją rok. Ktoś się zainteresował i straż miejska zaczęła drążyć. Tak drążyli, że na jednym z nich pojawiła się informacja o planowanym odcholowaniu auta na jakiś tam parking zdaje się depozytowy. Prawdopodobnie brak właściciela, brak polisy OC. Auto zniknęło.

Drugi pojazd stojący obok w ten sam dzień został przepchany w inne miejsce pod sąsiedni blok. Tak przepychano wspomnianą nieruchomość, że urwano w nim boczne lusterko, a parkując w nowym miejscu parkingowym zajęto wspomnianym gruzem praktycznie dwa miejsca - żeby stanąć obok trzeba jednym kołem zajechać na krawężnik. Auto tak już sobie stoi 4 miesiąc. Poinformowana Straż Miejsca nie widzi podstaw do odholowania pojazdu mimo, że na 100% przegląd robiony "zaocznie".

Napisano
29 minut temu, Jan Winnicki napisał:

Taka sytuacja. Parking przy blokowisku, a na parkingu stoją obok siebie dwa auta osobowe. Tablice rejestracyjne zamiejscowe. Stoją miesiąc, stoją dwa, stoją rok. Ktoś się zainteresował i straż miejska zaczęła drążyć. Tak drążyli, że na jednym z nich pojawiła się informacja o planowanym odcholowaniu auta na jakiś tam parking zdaje się depozytowy. Prawdopodobnie brak właściciela, brak polisy OC. Auto zniknęło.

Drugi pojazd stojący obok w ten sam dzień został przepchany w inne miejsce pod sąsiedni blok. Tak przepychano wspomnianą nieruchomość, że urwano w nim boczne lusterko, a parkując w nowym miejscu parkingowym zajęto wspomnianym gruzem praktycznie dwa miejsca - żeby stanąć obok trzeba jednym kołem zajechać na krawężnik. Auto tak już sobie stoi 4 miesiąc. Poinformowana Straż Miejsca nie widzi podstaw do odholowania pojazdu mimo, że na 100% przegląd robiony "zaocznie".

Brak przeglądu to chyba nie jest podstawa do.odholowania...

Musialyby "zginąć" tablice.

Napisano
Godzinę temu, Jan Winnicki napisał:

Drugi pojazd stojący obok w ten sam dzień został przepchany w inne miejsce pod sąsiedni blok. Tak przepychano wspomnianą nieruchomość, że urwano w nim boczne lusterko, a parkując w nowym miejscu parkingowym zajęto wspomnianym gruzem praktycznie dwa miejsca - żeby stanąć obok trzeba jednym kołem zajechać na krawężnik. Auto tak już sobie stoi 4 miesiąc. Poinformowana Straż Miejsca nie widzi podstaw do odholowania pojazdu mimo, że na 100% przegląd robiony "zaocznie".

Urwane lusterko nie zagraża bezpieczeństwu, ostre krawędzie itp.?

Napisano
6 godzin temu, WaWeR napisał:

A zależy nam wszystkim na porządku czy na chaosie i dowolności ?

Bo może trzeba iść w stronę afryki lub wschodu i zastosować zupełnie wolną amerykankę. Na co komu przepisy i zasady, niech wygra silniejszy.

A może róbmy przepisy z sensem?

Napisano
35 minut temu, torelek napisał:

A może róbmy przepisy z sensem?
Ale przepisy mają sens. A jak znasz miejsce gdzie nie mają sensu to zgłoś to i ktoś z wiedzą a nie chciejstwem to oceni.
Raczej należy iść w stronę ich egzekwowania.
Napisano
W dniu 24.02.2026 o 10:40, ghost2255 napisał:

Inną wagę ma postój na trawniku, a inną wyprzedzanie na pasach w niebezpiecznym miejscu.

O ile zgłaszanie tego pierwszego to w ogóle powinno być do SM, to drugie wykroczenie jest bezpośrednim zagrożeniem życia i zdrowia i powinno być zdradzane, ścigane i karane.

Gdy wyprzedza się na pasach, to jak pieszy miałby wejść na pasy, by być rojechanym? Na pasach jest pojazd wyprzedzany, który blokuje mu wejście. A z drugiej strony przejścia to już wyprzedzający ogarnia i nie ma to nic wspólnego z tym, że kogoś wyprzedza.

Napisano
12 minut temu, Polarny napisał:

Gdy wyprzedza się na pasach, to jak pieszy miałby wejść na pasy, by być rojechanym? Na pasach jest pojazd wyprzedzany, który blokuje mu wejście. A z drugiej strony przejścia to już wyprzedzający ogarnia i nie ma to nic wspólnego z tym, że kogoś wyprzedza.

Czyli wyprzedzanie na pasach jest bezpieczne?

15pkt i 1500zł jest za taką błahostkę?

Napisano

Tylko wysokie kary i holowniki. Takie 1000zl dwa razy w miesiącu skutecznie nauczy rozumu.

Napisano
16 minut temu, ghost2255 napisał:

Czyli wyprzedzanie na pasach jest bezpieczne?

Bardziej bezpieczne niż przejeżdżanie przez pasy bez wyprzedzania. Niebezpiecznie jest raczej wyprzedzać PRZED pasami. Chociaż wyprzedzanie przed pasami też często nie ogranicza widoczności, albo wyprzedzający i tak jedzie na tyle powoli że bez problemu zahamuje.

17 minut temu, ghost2255 napisał:

15pkt i 1500zł jest za taką błahostkę?

Od wczoraj po Polsce jeździsz? Przecież to typowy przepis do uzasadniania potrzeby utrzymywania drogówki.

Nawet sami policjanci specjalnie hamują przed pustym przejściem gdy obok nich ktoś jedzie, żeby "wyprzedzał".

Swego czasu (może zresztą nawet nadal tak jest, bo u nich czas zatrzymał się w latach '80) jeszcze wciskali, że 300 m przed przejściem to już "bezpośrednio przed".

Napisano
16 minut temu, Polarny napisał:

Bardziej bezpieczne niż przejeżdżanie przez pasy bez wyprzedzania. Niebezpiecznie jest raczej wyprzedzać PRZED pasami. Chociaż wyprzedzanie przed pasami też często nie ogranicza widoczności, albo wyprzedzający i tak jedzie na tyle powoli że bez problemu zahamuje.

OK, wierzę ci.

W takim razie jakieś półtora roku temu w mojej dzielnicy piesza musiała coś zrobić źle, bo została trafiona na pasach przez takiego bezpiecznie wyprzedzającego i wcale bezpiecznie nie zahamował, tylko ją trafił na tyle celnie, że jest warzywkiem.

Oczywiście policja złośliwie wsadziła kierowcę do aresztu i postawiła zarzuty karne, zamiast ukarać pieszą.

Ja jednak nie lubię się podkładać złym policjantom i nie wyprzedzam ani na ani przed przejściami dla pieszych.

Napisano
Godzinę temu, Polarny napisał:

Gdy wyprzedza się na pasach, to jak pieszy miałby wejść na pasy, by być rojechanym?

Wejść nie. Ale pieszy może już się po pasach przemieszczać (np biec) i przed wyprzedzanym pojazdem zdąży ujść z życiem a pojazd wyprzedzający już go trafi.

Edytowane przez ochkarol

Napisano
Godzinę temu, Polarny napisał:

Gdy wyprzedza się na pasach, to jak pieszy miałby wejść na pasy, by być rojechanym? Na pasach jest pojazd wyprzedzany, który blokuje mu wejście. A z drugiej strony przejścia to już wyprzedzający ogarnia i nie ma to nic wspólnego z tym, że kogoś wyprzedza.

No nie.

Nie blokuje, ale np. ustępuje.

Oglądnij sobie filmy a takich akcji.

Napisano
46 minut temu, Polarny napisał:

Bardziej bezpieczne niż przejeżdżanie przez pasy bez wyprzedzania. Niebezpiecznie jest raczej wyprzedzać PRZED pasami. Chociaż wyprzedzanie przed pasami też często nie ogranicza widoczności, albo wyprzedzający i tak jedzie na tyle powoli że bez problemu zahamuje.

Od wczoraj po Polsce jeździsz? Przecież to typowy przepis do uzasadniania potrzeby utrzymywania drogówki.

Nawet sami policjanci specjalnie hamują przed pustym przejściem gdy obok nich ktoś jedzie, żeby "wyprzedzał".

Swego czasu (może zresztą nawet nadal tak jest, bo u nich czas zatrzymał się w latach '80) jeszcze wciskali, że 300 m przed przejściem to już "bezpośrednio przed".

To nie usprawiedliwia wyprzedzania na przejściu. Pohamuj się, bo błądzisz.

Napisano
27 minut temu, ghost2255 napisał:

W takim razie jakieś półtora roku temu w mojej dzielnicy piesza musiała coś zrobić źle, bo została trafiona na pasach przez takiego bezpiecznie wyprzedzającego

Jakim cudem sforsowała wyprzedzany pojazd, który już był na przejściu, żeby być potrąconą przez pojazd wyprzedzający?

To właśnie zrobiła źle. Chociaż sam nie wiem, jak technicznie tego dokonała.

Napisano
6 minut temu, ochkarol napisał:

Wejść nie. Ale pieszy może już się po pasach przemieszczać (np biec) i przed wyprzedzanym pojazdem zdąży ujść z życiem a pojazd wyprzedzający już go trafi.

Ale to nie jest wyprzedzanie na pasach. A o wyprzedzaniu na pasach jest mowa.

Napisano
3 minuty temu, Polarny napisał:

Jakim cudem sforsowała wyprzedzany pojazd, który już był na przejściu, żeby być potrąconą przez pojazd wyprzedzający?

To właśnie zrobiła źle. Chociaż sam nie wiem, jak technicznie tego dokonała.

Oglądnij filmy z takich akcji i nie rżnij chojraka. old

Napisano
4 minuty temu, Polarny napisał:

Ale to nie jest wyprzedzanie na pasach. A o wyprzedzaniu na pasach jest mowa.

Pokaż no jak wyprzedzasz na pasach i jednocześnie nie wyprzedzasz przed tymi pasami. Biorąc pod uwagę, że przeciętne pasy mają jakieś 6-9 metrów szerokości.

hehe

Coraz lepsze te Twoje wątki. Odstawiałeś ostatnio lorazepam bez konsultacji z lekarzem?

rotfl2

Napisano
1 godzinę temu, Ryb napisał:

Pokaż no jak wyprzedzasz na pasach i jednocześnie nie wyprzedzasz przed tymi pasami.

Jadę swoim tempem, ktoś na pasie obok mnie dogania, zrównuje prędkość, wjeżdżamy razem na pasy, po czym on hamuje.

Żeś mi problem milenijny zadał - taki nierozwiązywalny dla ciebie.

Napisano
Ogrodnik lubi ogórki, ksiądz woli jego córki.
A niestety widać że wszelkie nieomówienia prowadzą do chaosu, a chaos często bywa karany.
A potem jest jak jest. Część ma w D ograniczenia prędkości, inni zasady parkowania, kolejny nie ma chęci ustąpić pierwszeństwa.
JA tam wolę porządek. Jasność, klarowność, przejrzystość.
Widzimisie to można stosować , na swoim prywatnym i to też w zakresie prawa.
Otóż to, to tak jak z tą historią jak miało braknąć wody w UK, premier ogłosił, że trzeba oszczędzać i 90% się dostosowało, w PL zaczęli by lać wodę do wanny, co by im nie brakło. Jak brak kultury to trzeba regulować przepisami.

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.