Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Donosy o źle zaparkowanych samochodach

Featured Replies

Napisano
Godzinę temu, Polarny napisał:

Jadę swoim tempem, ktoś na pasie obok mnie dogania, zrównuje prędkość, wjeżdżamy razem na pasy, po czym on hamuje.

Żeś mi problem milenijny zadał - taki nierozwiązywalny dla ciebie.

Po co ktoś miałby hamować NA pasach? W życiu chyba takiego manewru nie widziałem.

oczy

Napisano
2 godziny temu, Polarny napisał:

Ale to nie jest wyprzedzanie na pasach. A o wyprzedzaniu na pasach jest mowa.

A dlaczego nie jest?

Nie napisałem, że początek manewru wyprzedzania był na pasach.

Wyprzedzanie trwa jakiś czas i może zakończyć się nawet tuż za przejściem.

Edytowane przez ochkarol

Napisano
A dlaczego nie jest?
Nie napisałem, że początek manewru wyprzedzania był na pasach.
Wyprzedzanie trwa jakiś czas i może zakończyć się nawet tuż za przejściem.
Jak wyżej widać są tacy, którzy myślą że fizyka to postać z mitologii.

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka

Napisano
W dniu 24.02.2026 o 10:27, ghost2255 napisał:

Co do kurierów i innych dostaw-zgoda.

Oni są w pracy aby zaspokoić nasze potrzeby. Nic się nie stanie jak chwilę poczekam bo bus kuriera stanął na zakazie

Ale z bąbelkami to już nie. Nie trzeba podjeżdżać pod drzwi szkoły. Dzieci mają nogi i przez pokolenia z nich korzystały więc dalej mogą. Nic się nie stanie jak podejdą 100 czy 200m. Rodzice dokładnie wiedzą gdzie i koedy mają być i można to spokojnie zaplanować aby nie łamać przepisów.

Pomijajac niepełnosprawności, to bombelki pod szkoła mogą być potrącone przez spieszacych sie rodziców podjezdzajacych pod szkołe ;)

Napisano
10 godzin temu, Ryb napisał:

Po co ktoś miałby hamować NA pasach? W życiu chyba takiego manewru nie widziałem.

oczy

Bo np. chciał skręcić w prawo za pasami.

Napisano
W dniu 24.02.2026 o 06:30, Andrew71 napisał:

Tylko, ze miejsc parkingowych coraz mniej, poza tym jak ma stanąć np. dostawca towaru przed sklepem? Tylko "na chwilę" z włączonymi awaryjnymi

Wiadomo, tu jest Polska. Burdel jak zawsze. Nic nie można zaplanować z głową. Popatrzmy np na stolicę. Piekne fancy nowe bloki, zieleń, chodniczki, przystanek autobusowy i reszta chodnika osłupkowana. Na dole są sklepiki różnego typu. Jak myślicie gdzie odbywa się dostawa towaru? Nie nie z tyłu bloku. Najczęściej właśnie gdzieś tu na zatoczce autobusej.

image.png

Napisano
53 minuty temu, fosfor napisał:

Bo np. chciał skręcić w prawo za pasami.

Wiemy obaj, że @Polarny walnął bzdurę i teraz szuka drogi ucieczki.

Napisano
16 godzin temu, ghost2255 napisał:

Czyli wyprzedzanie na pasach jest bezpieczne?

15pkt i 1500zł jest za taką błahostkę?

jesli to dla Ciebie jest blahostka, to jakie sa powazne naruszenia przepisow ruchu drogowego?

W dniu 24.02.2026 o 18:36, torelek napisał:

A może róbmy przepisy z sensem?

czyli?
ktore przepisy sa wedlug Ciebie bez sensu? )

Napisano
1 minutę temu, komandos80 napisał:

ktore przepisy sa wedlug Ciebie bez sensu?

Napisano
4 godziny temu, bielaPL napisał:

Wiadomo, tu jest Polska. Burdel jak zawsze. Nic nie można zaplanować z głową. Popatrzmy np na stolicę. Piekne fancy nowe bloki, zieleń, chodniczki, przystanek autobusowy i reszta chodnika osłupkowana. Na dole są sklepiki różnego typu. Jak myślicie gdzie odbywa się dostawa towaru? Nie nie z tyłu bloku. Najczęściej właśnie gdzieś tu na zatoczce autobusej.

image.png

Bo nie ma przepisów… bo Janusz nie zapłaci więcej o 10k więcej za mieszkanie za jakiś system automatycznych słupków. Aut jest za dużo trzeba radykalnie zaostrzyć przepisy podnieść kary i egzekwować.

Napisano
2 minuty temu, wujek napisał:

Bo nie ma przepisów… bo Janusz nie zapłaci więcej o 10k więcej za mieszkanie za jakiś system automatycznych słupków. Aut jest za dużo trzeba radykalnie zaostrzyć przepisy podnieść kary i egzekwować.

To nie jest wina janusza. To developer powinien odpowiadać a przepisy powinny regulować ilość i rozmieszczenie miejsc parkingowych jak i dostęp dla dostawców. Sprzedać lokal jest OK, ale zapewnić miejsce parkingowe i bezproblemowy dojazd dla dostawców to już nie.

Napisano
3 minuty temu, wujek napisał:

Bo nie ma przepisów… bo Janusz nie zapłaci więcej o 10k więcej za mieszkanie za jakiś system automatycznych słupków. Aut jest za dużo trzeba radykalnie zaostrzyć przepisy podnieść kary i egzekwować.

Wiadomo to najłatwiej, bo pobudować już coś z pomyślunkiem i jak należy to się nie da, bo każdy 1m2 na wagę złota.

Teraz, WaWeR napisał:

To developer powinien odpowiadać a przepisy powinny regulować ilość i rozmieszczenie miejsc parkingowych jak i dostęp dla dostawców

Developer robi to na co pozwala urząd, brak planowania przestrzennego i sensownych przepisów.

Te wielkie płyty to są arcydzieła planowania zlosnik
tu np piękna eska

image.png

tu zabudowa kaskadowa
image.png

I tu już nowocześnie czyli Nowodwory pupychane zlosnik

image.png

Napisano
23 minuty temu, WaWeR napisał:

To nie jest wina janusza. To developer powinien odpowiadać a przepisy powinny regulować ilość i rozmieszczenie miejsc parkingowych jak i dostęp dla dostawców. Sprzedać lokal jest OK, ale zapewnić miejsce parkingowe i bezproblemowy dojazd dla dostawców to już nie.

Jakby regulowały to byłoby drożej ale ludzie nie chcą płacić więcej więc ustawodawca słucha tego co chce suweren.

Napisano
16 godzin temu, Ryb napisał:

Po co ktoś miałby hamować NA pasach? W życiu chyba takiego manewru nie widziałem.

oczy

Nie chodzi o pasy jako takie - często pasy są przed skrzyżowaniem i ktoś po prostu skręca. Co ciekawe, nie można go wtedy wyprzedzać, nawet gdy jedzie dedykowanym pasem do skrętu - a jeszcze nie widziałem, by ktokolwiek w takiej sytuacji hamował. Mowa oczywiście o scenariuszu z brakiem sygnalizacji świetlnej.

Napisano
16 godzin temu, ochkarol napisał:

A dlaczego nie jest?

Nie napisałem, że początek manewru wyprzedzania był na pasach.

Wyprzedzanie trwa jakiś czas i może zakończyć się nawet tuż za przejściem.

W takiej sytuacji to wyprzedzanie lub jego brak nic nie zmieni, gdy jedziesz tuż obok wyprzedzanego. Jeżeli pieszemu udało się umknąć tamtemu, to tobie już nie umknie - nieważne czy wyprzedzasz czy nie.

No chyba że mówimy o sytuacji gdzie wyprzedzany jedzie 2 km/h a wyprzedzający - znacznie szybciej. W praktyce niewiele się to wówczas różni od omijania.

Napisano
7 godzin temu, komandos80 napisał:

jesli to dla Ciebie jest blahostka, to jakie sa powazne naruszenia przepisow ruchu drogowego?

Np. jazda z włączonym światłem przeciwmgielnym. Za to powinni zabierać prawo jazdy. rotfl2

A poważnie, to i to powyżej i to pierwsze to ironia. facepalm

Napisano
3 minuty temu, ghost2255 napisał:

Np. jazda z włączonym światłem przeciwmgielnym. Za to powinni zabierać prawo jazdy. rotfl2

tylnym czy przednim? )

3 minuty temu, ghost2255 napisał:

A poważnie, to i to powyżej i to pierwsze to ironia. facepalm

faktycznie, nie wylapalem tego.

Napisano
5 godzin temu, Polarny napisał:

W takiej sytuacji to wyprzedzanie lub jego brak nic nie zmieni, gdy jedziesz tuż obok wyprzedzanego. Jeżeli pieszemu udało się umknąć tamtemu, to tobie już nie umknie - nieważne czy wyprzedzasz czy nie.

Czyli jednak wyprzedzanie na pasach może być niebezpieczne dla pieszego?

5 godzin temu, Polarny napisał:

No chyba że mówimy o sytuacji gdzie wyprzedzany jedzie 2 km/h a wyprzedzający - znacznie szybciej. W praktyce niewiele się to wówczas różni od omijania.

Niekoniecznie...

AdobeStock_489341039-edited-1920x1079.jpg

W dniu 25.02.2026 o 17:45, Polarny napisał:

Gdy wyprzedza się na pasach, to jak pieszy miałby wejść na pasy, by być rojechanym?

Czyli da się czy się nie da?

Edytowane przez ochkarol

Napisano
12 godzin temu, Ryb napisał:

Wiemy obaj, że @Polarny walnął bzdurę i teraz szuka drogi ucieczki.

Tam jest problem na strychu, ale to raczej od dawna. Niestety takie problemy trapią wielu kierowców, w szczególności w Polsce...

Napisano
13 godzin temu, ochkarol napisał:

Czyli da się czy się nie da?

Da się, gdy różnica prędkości jest znaczna - zwłaszcza wyprzedzany musi się ledwo toczyć.

Z kolei nie da się, gdy wyprzedzany całkowicie zagradza pieszym przejście - co w przypadku np. TIR-ów jest często spotykane.

11 godzin temu, futrzak napisał:

Tam jest problem na strychu

Przykład - i to dosyć popularny - podałem. Jakoś swoich "strychów" nie jesteście w stanie użyć, by ten przykład zanegować. A przypominam, że to nie ja wymyśliłem kryteria tego "quizu".

Napisano



Wiadomo, tu jest Polska. Burdel jak zawsze. Nic nie można zaplanować z głową. Popatrzmy np na stolicę. Piekne fancy nowe bloki, zieleń, chodniczki, przystanek autobusowy i reszta chodnika osłupkowana. Na dole są sklepiki różnego typu. Jak myślicie gdzie odbywa się dostawa towaru? Nie nie z tyłu bloku. Najczęściej właśnie gdzieś tu na zatoczce autobusej.

image.png.7ac9854e0859234c34ce469856a0aa47.png


W Nowej Hucie jak jeździłem z Coca colą 10.5m długim Volvem wjeżdżałem do środka każdego dziedzińca między blokami, nie przypominam sobie żebym robił dostawę inaczej niż do magazynu z tyłu każdego bloku.

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka

Napisano

W dniu 24.02.2026 o 09:12, futrzak napisał:

Pralkę czy lodówkę można przewieźć "wózkiem" - są nawet takie, co "same" po schodach "jeżdżą"

Mozna tez większe paczkomaty

Napisano
W dniu 3.03.2026 o 15:28, Andrew71 napisał:

Ostatnio na fejsie pojawił się filmik, który nakręcił typek o ksywie "konfitura". Poszukałem w sieci i co się okazało? https://portalwarszawski.com.pl/2025/01/31/aktualnosci/ukrainski-aktywista-nazywa-warszawiakow-smieciami/

Fajne masz zrodla informacji facepalm Konfitura akurat jest Polakiem.

PS. Czyim ty jestes klonem?

Napisano
  • Autor
13 minut temu, Maciej__ napisał:

Fajne masz zrodla informacji facepalm Konfitura akurat jest Polakiem.

PS. Czyim ty jestes klonem?

  1. Jak masz lepsze źródła informacji to podaj 2. Nie rozumiem, ale nie podobają mi się takie wpisy

Napisano

2 godziny temu, Maciej__ napisał:

Fajne masz zrodla informacji facepalm Konfitura akurat jest Polakiem.

PS. Czyim ty jestes klonem?

Pisze jak ten gość co wrzucał auta i pytał co o nich sądzimy. Nie pamiętam teraz, ale chyba Michał jakiś.

Napisano
4 godziny temu, wilu napisał:

Mozna tez większe paczkomaty

O tym z Brzoską gadaj palacz

Napisano
3 godziny temu, Andrew71 napisał:
  1. Jak masz lepsze źródła informacji to podaj 2. Nie rozumiem, ale nie podobają mi się takie wpisy

Jak Ci się coś nie podoba, to możesz się z nami grzecznie pożegnać. Bez żalu. Poszukaj może lepszych źródeł informacji, niż Twoje tendencyjne i ksenofobiczne "rewelacje".

Napisano
  • Autor
7 godzin temu, futrzak napisał:

Jak Ci się coś nie podoba, to możesz się z nami grzecznie pożegnać. Bez żalu. Poszukaj może lepszych źródeł informacji, niż Twoje tendencyjne i ksenofobiczne "rewelacje".

Nie przesadzasz aby? Uprzejmie wyjaśnię, że nie podoba mi się działalność polegająca na ciągłym informowaniu o tak "poważnych" wykroczeniach, jak parkowanie na chodniku i jeszcze publikacji tego w necie. Np. dyskusji z kobietą, która źle zaparkowała. Od pilnowania porządku są odpowiednie służby. A takie filmiki powodują niepotrzebne kłótnie i dzielą ludzi. Ponadto patologią polskich miast jest brak miejsc do parkowania, zaś ostatnio jeszcze się je likwiduje. No to gdzie ludzie mają stawiać samochody? Co co rzekomej "ksenofobii" - gdzie ty ją widzisz? Co, wystarczy negatywnie napisać o działalności kogoś innej narodowości i od razu wyskakujesz z dziwnymi hasłami? Nie wiem kim jest ten Konfitura, szukałem w Google i akurat to mi wyskoczyło.

Napisano
44 minuty temu, Andrew71 napisał:

Nie przesadzasz aby? Uprzejmie wyjaśnię, że nie podoba mi się działalność polegająca na ciągłym informowaniu o tak "poważnych" wykroczeniach, jak parkowanie na chodniku i jeszcze publikacji tego w necie. Np. dyskusji z kobietą, która źle zaparkowała. Od pilnowania porządku są odpowiednie służby. A takie filmiki powodują niepotrzebne kłótnie i dzielą ludzi. Ponadto patologią polskich miast jest brak miejsc do parkowania, zaś ostatnio jeszcze się je likwiduje. No to gdzie ludzie mają stawiać samochody? Co co rzekomej "ksenofobii" - gdzie ty ją widzisz? Co, wystarczy negatywnie napisać o działalności kogoś innej narodowości i od razu wyskakujesz z dziwnymi hasłami? Nie wiem kim jest ten Konfitura, szukałem w Google i akurat to mi wyskoczyło.

Nie pochwalam metody, ale skoro ja mogę się przejść i nie parkować głupio, służby olewają cwaniaczków, to fajnie, że chociaż taką uwagę dostają. Nie robi nic nielegalnego (w przeciwieństwie do parkujących), rozmawiać z nim nie ma przymusu, więc gdzie wady?

Napisano
  • Autor

OK. Przepraszam, jeśli kogoś uraziłem. Najlepiej jeśli ten wątek zostanie skasowany. Chyba rzeczywiście nie ma sensu poruszanie takich kontrowersyjnych tematów. Lepsze są scricte techniczne

Napisano
3 minuty temu, Andrew71 napisał:

OK. Przepraszam, jeśli kogoś uraziłem. Najlepiej jeśli ten wątek zostanie skasowany. Chyba rzeczywiście nie ma sensu poruszanie takich kontrowersyjnych tematów. Lepsze są scricte techniczne

No nie, choroba naszych czasów. Żeby nie wyrazić przypadkiem poglądu odmiennego, bo kogoś urażę, bo kontrowersyjne, bo muszę przepraszać, że w ogóle myślę, a nie powtarzam tego co myśli mainstream. Daj spokój, to kompletnie fałszywa teza, że wyrażając swój pogląd robisz krzywdę komuś kto ma inny.

Co do meritum. Jeśli ktoś złamał prawo i powstaje dla mnie prawdziwa, nie urojona niedogodność, to mam pełne prawo reagować i domagać się naprawienia tej sytuacji. Ale jeśli ktoś złośliwie reaguje w sytuacjach, które realnie nie stanowią dla niego żadnego utrudnienia, to jest zwykłą mendą. Może pomocną byłaby terapia- pomieszkać w dużym włoskim mieście np. Rzymie. Tam gdy trzeba policja potrafi zareagować, ale jednocześnie miasto jest pełne parkujących samochodów na przejściach, w różnych dziwnych miejscach, piesi nie mają radości z wejściem na pasy przed autobusem i generalnie obowiązuje zasada żyj i daj żyć innym. Szybko by takiemu padła bateria w telefonie od nagrywania scenek drogowych. Albo by tego nie przeżył, albo by zaczął dostrzegać człowieka w każdej takiej sytuacji.

Napisano

@[mention= rel=]Andrew71[/mention]
Temat jest kontrowersyjny bo niestety żyje stado baranów które przepisy traktuje wybiórczo.
A urażeni czują się jak są wywołani do tablicy, przy czym usilnie ujmują tym co owe traktowanie naświetlają.
Naleciałość postkomunistyczne także nie sprzyja społeczeństwom obywatelskim. I to nas odróżnia od innych państw, stąd też mamy wiele lat takie a nie inne statystyki wypadków.
A wszystko zmienia się jak się wyjedzie za zachodnią granicę. Dziwne no nie

@@Gambit
Zamiast do Włoch jedź do krajów skandynawskich. Dlaczego niby mamy wybierać coś co potwierdza tezę „co to przeszkadza”?
No a co przeszkadza przekraczanie prędkości? A co przeszkadza jazda po pijaku? A co przeszkadza wyprzedzanie przed/ na pasach? Jazda na czerwonym?




Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Napisano
42 minuty temu, WaWeR napisał:

Zamiast do Włoch jedź do krajów skandynawskich

Akurat niezbyt dobry przykład, w dzielnicach gdzie mieszkają imigranci (a to już chyba połowa) ruch jest jak w Indiach i parkowanie wygląda podobnie. Z moich obserwacji porządek na drogach (w UE) jest w Austrii i Niemczech, tyle. Lepiej niż u nas jest w Czechach i na Słowacji, ale do Niemców daleko. W miarę dobrze jest jeszcze w Holandii i Belgii (poza dzielnicami imigrantów). Oczywiście mówimy o parkowaniu i o drobnych wykroczeniach, jeżeli chodzi o przejazd na czerwonym czy drastyczne przekraczanie prędkości nigdzie nie ma gorzej, niż u nas.

Napisano
W dniu 6.03.2026 o 18:26, Maciej__ napisał:

Czyim ty jestes klonem?

Андрей71 hmm

Napisano

@@wladmar
Z oczywistych względów nie odwiedzam takich dzielnic.
Obserwacja Twoja jest pewnie słuszna i to od razu rodzi pytanie. Chcemy dążyć do jakich standardów? Afrykańsko wschodniej dziczy drogowej czy może jednak inny kierunek


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Napisano
4 godziny temu, WaWeR napisał:

@[mention= rel=]Andrew71[/mention]
Temat jest kontrowersyjny bo niestety żyje stado baranów które przepisy traktuje wybiórczo.
A urażeni czują się jak są wywołani do tablicy, przy czym usilnie ujmują tym co owe traktowanie naświetlają.
Naleciałość postkomunistyczne także nie sprzyja społeczeństwom obywatelskim. I to nas odróżnia od innych państw, stąd też mamy wiele lat takie a nie inne statystyki wypadków.
A wszystko zmienia się jak się wyjedzie za zachodnią granicę. Dziwne no nie

@@Gambit
Zamiast do Włoch jedź do krajów skandynawskich. Dlaczego niby mamy wybierać coś co potwierdza tezę „co to przeszkadza”?
No a co przeszkadza przekraczanie prędkości? A co przeszkadza jazda po pijaku? A co przeszkadza wyprzedzanie przed/ na pasach? Jazda na czerwonym?




Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Wchodzimy na grunt filozofii prawa. Ja uważam że prawo nie istnieje samo dla siebie, ale ma swój cel i sens. Literalne stosowanie przepisów może prowadzić do skutków sprzecznych z jego przeznaczeniem. Najpierw jest człowiek. Relacje między ludźmi to coś więcej niż egzekwowanie przepisów. I tyle.

Napisano
45 minut temu, Gambit napisał:

Literalne stosowanie przepisów może prowadzić do skutków sprzecznych z jego przeznaczeniem.

Czyli jeżeli jest b_36 i ktoś sobie parkuje mimo to utrudniając tym innym życie, to należy prawo stosować literalnie czy nie hmm

Napisano

W ogóle naród zrobił się leniwy, niecierpliwy i nie myśli o innych, tylko o sobie.

Widać to m.in. po parkowaniu. Pod sklepami, kościołami i na osiedlach.

Na widok kawałka miejsca, gdzie da się wcisnąć samochód włącza się ślinotok i rozum odbiera.

Przejść się (nawet kilkadziesiąt metrów) to wysiłek nie do zaakceptowania.

Napisano

@[mention= rel=]Gambit[/mention]
Oczywiście że prawo nie istnieje samo dla siebie. Niemniej jednak wymyślono je po to by WSZYSTKIE jednostki zachowywały się tak samo. Lub przynajmniej miały wyznaczone pewne, stałe i określone ramy. Nakazy i zakazy nie wzięły się z czapy, nie są ustanawiane na złość.
I do czasu jak są i stanowią jakiś wyznacznik masz dwie opcje. Albo się dostosować albo zmienić lokalizację na jakieś bardziej dzikie miejsce gdzie to nikogo nie obchodzi
A i skoro najpierw jest człowiek to może jednak samochód jest na dalszym miejscu? I jego obecność może trzeba by zepchnąć na dalszy plan? I zacząć się liczyć ze zdaniem tych co nie chcą w tym miejscu samochodów?

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Napisano
Godzinę temu, Gambit napisał:

Wchodzimy na grunt filozofii prawa. Ja uważam że prawo nie istnieje samo dla siebie, ale ma swój cel i sens. Literalne stosowanie przepisów może prowadzić do skutków sprzecznych z jego przeznaczeniem. Najpierw jest człowiek. Relacje między ludźmi to coś więcej niż egzekwowanie przepisów. I tyle.

Ani właśnie. Człowiek. A drudzy mają w dupie człowieka jednego czy drugiego. Mają w poważaniu tylko siebie. Więc nie jest dobrze, gdy człowiek to tylko ja!

Napisano

A jak nie ma samochodozy to tylko zasieki pomogą

No image preview

Zasieki ze słupków i kamery. Walka z "patoparkowaniem"

Przed wjazdem do podziemnego garażu zamontowano podwójny szpaler słupków. To odpowiedź wspólnoty mieszkaniowej na problem nielegalnego parkowania i blokowania ruchu. Dodatkowo system kamer osiedlowego

WEBP_LANDSCAPE_840.webp

Napisano
4 godziny temu, Artur_W_wa napisał:

Czyli jeżeli jest b_36 i ktoś sobie parkuje mimo to utrudniając tym innym życie, to należy prawo stosować literalnie czy nie hmm

Problem w tym, że KAŻDY chciałby stosować prawo, tak, jak mu jest wygodnie. Dostawca chce się zatrzymać "na chwilę", "bo gdzie mam stanąć". Ten, któremu się śpieszy chciałby jechać szybciej niż legalnie można "bo się spóźnię". Rowerzysta pojedzie na czerwonym "bo nic nie jedzie, więc po co mam czekać" (choćby dzisiaj taki przypadek miałem), albo "ścieżka jest z kostki brukowej, trzęsie, więc mogę jechać jezdnią". Pieszy wlezie na jezdnię 3 metry przed przejściem "bo to przecież prawie przejście" albo będzie szedł asfaltem po prawej stronie jezdni "bo on przecież nikomu nie zagraża".

Więc dyskusja w tym temacie nie ma zwyczajnie sensu, bo nikt z nas nie przestrzega przepisów (oczywiście tylko trochę i tylko tych mało ważnych), a zarzuca pozostałym nieprzestrzeganie przepisów.

Napisano
W dniu 7.03.2026 o 06:41, Andrew71 napisał:

Nie przesadzasz aby?

Nie.

W dniu 7.03.2026 o 06:41, Andrew71 napisał:

Uprzejmie wyjaśnię, że nie podoba mi się działalność polegająca na ciągłym informowaniu o tak "poważnych" wykroczeniach, jak parkowanie na chodniku i jeszcze publikacji tego w necie. Np. dyskusji z kobietą, która źle zaparkowała. Od pilnowania porządku są odpowiednie służby. A takie filmiki powodują niepotrzebne kłótnie i dzielą ludzi. Ponadto patologią polskich miast jest brak miejsc do parkowania, zaś ostatnio jeszcze się je likwiduje. No to gdzie ludzie mają stawiać samochody? Co co rzekomej "ksenofobii" - gdzie ty ją widzisz? Co, wystarczy negatywnie napisać o działalności kogoś innej narodowości i od razu wyskakujesz z dziwnymi hasłami? Nie wiem kim jest ten Konfitura, szukałem w Google i akurat to mi wyskoczyło.

No proszę, kontynuacja siania dezinformacji oraz ksenofobii. Ignorancja nie jest cnotą...

Napisano
10 godzin temu, WaWeR napisał:

@@wladmar
Z oczywistych względów nie odwiedzam takich dzielnic.
Obserwacja Twoja jest pewnie słuszna i to od razu rodzi pytanie. Chcemy dążyć do jakich standardów? Afrykańsko wschodniej dziczy drogowej czy może jednak inny kierunek

Ja osobiście chcę dążyć do standardów bardziej szwajcarskich, zachowując jednak jakiś tam włoski luz, ale nie oszukujmy się, większość Polaków chce jak w Indiach. I o ile jeszcze jakieś 15 lat temu widziałem szansę na zmianę tej mentalności, to teraz już nie mam nadziei.

Napisano
2 godziny temu, torelek napisał:

Więc dyskusja w tym temacie nie ma zwyczajnie sensu, bo nikt z nas nie przestrzega przepisów (oczywiście tylko trochę i tylko tych mało ważnych), a zarzuca pozostałym nieprzestrzeganie przepisów.

Pisz może za siebie, a nie za innych...

Napisano
2 godziny temu, torelek napisał:

Więc dyskusja w tym temacie nie ma zwyczajnie sensu, bo nikt z nas nie przestrzega przepisów (oczywiście tylko trochę i tylko tych mało ważnych), a zarzuca pozostałym nieprzestrzeganie przepisów.

Może się i zdarza mi się, ale nie mam pretensji jeśli poniosę konsekwencje swego czynu i nie szukam tysiąca okoliczności łagodzących.

A parkując (a o tym wątek) zawsze zwracam uwagę czy nie utrudnię komuś życia (czyli robię to w zgodzie z przepisami).

Napisano
11 godzin temu, torelek napisał:

Problem w tym, że KAŻDY chciałby stosować prawo, tak, jak mu jest wygodnie. Dostawca chce się zatrzymać "na chwilę", "bo gdzie mam stanąć". Ten, któremu się śpieszy chciałby jechać szybciej niż legalnie można "bo się spóźnię". Rowerzysta pojedzie na czerwonym "bo nic nie jedzie, więc po co mam czekać" (choćby dzisiaj taki przypadek miałem), albo "ścieżka jest z kostki brukowej, trzęsie, więc mogę jechać jezdnią". Pieszy wlezie na jezdnię 3 metry przed przejściem "bo to przecież prawie przejście" albo będzie szedł asfaltem po prawej stronie jezdni "bo on przecież nikomu nie zagraża".

Więc dyskusja w tym temacie nie ma zwyczajnie sensu, bo nikt z nas nie przestrzega przepisów (oczywiście tylko trochę i tylko tych mało ważnych), a zarzuca pozostałym nieprzestrzeganie przepisów.

Na poczatku dałem łapkę, ale cofnąłem z uwagi na ostatnie zdanie.

Oczywiście, że ma sens. Każdy, albo prawie każdy, jakiś przepis łamie, ale one po coś są. Jeśli są złe, to może warto je zmieniać, ale póki co, stanowią pewne ramy społecznej umowy.

Napisano
35 minut temu, fosfor napisał:

Jeśli są złe, to może warto je zmieniać,

Z racji tego że, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, warto co najwyżej zgłaszać swoje uwagi.

Poza tym może nie przepis a samo jego w danym miejscu użycie ?

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.