Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Opona zimowa, +30 stopni, 400 km na raz.

Featured Replies

Napisano

Sytuacja z tytulu watku.

Mamy auto klasy C, FWD wyposazone w opony zimowe z profilem 205/55.

Czy spokojna jazda w takich warunkach zdemoluje opone? Albo auto zacznie nagle zle sie prowadzic?

Slyszalem o blyskawicznym zuzyciu, ale jezdzac troche po miescie nie zaobserwowalem nic niepokojacego.

Napisano

> Sytuacja z tytulu watku.

> Mamy auto klasy C, FWD wyposazone w opony zimowe z profilem 205/55.

> Czy spokojna jazda w takich warunkach zdemoluje opone? Albo auto zacznie nagle zle sie prowadzic?

> Slyszalem o blyskawicznym zuzyciu, ale jezdzac troche po miescie nie zaobserwowalem nic

> niepokojacego.

Nic sie nie stanie przy normlanej jezdzieok.gif

Napisano

> Czy spokojna jazda w takich warunkach zdemoluje opone? Albo auto zacznie nagle zle sie prowadzic?

1. Nie

2. Nie

Sprawdzone. wink.gif

Napisano

lata temu ojciec był na Chorwacji Kią Pregio na zimówkach i nic im nie było wink.gif

Napisano

> lata temu ojciec był na Chorwacji Kią Pregio na zimówkach i nic im nie było

obserwując auta w Chorwacji mam wrażenie że znakomita większość z nich jeździ na zimówkach w pełni sezonu letniego, więc musi się dać smile.gif mają tu dość dziwny asfalt który dla moich opon UHP jest nie lada wyzwaniem spineyes.gif

Napisano
  • Autor

Quote:

Nic sie nie stanie przy normlanej jezdzie


Quote:

1. Nie

2. Nie

Sprawdzone.


Quote:

lata temu ojciec był na Chorwacji Kią Pregio na zimówkach i nic im nie było


Czyli koko spoko.

Ale podraze temat skoro juz go zaczalem.

Jesli mamy auto typu SUV, gdzie srodek ciezkosci jest wysoko

a opona ma wyzszy profil, to nie ryzykujemy bardzo duzej niestabilnosci?

jeep-grand-cherokee-test-losia_glo.jpg

Napisano

> Ale podraze temat skoro juz go zaczalem.

> Jesli mamy auto typu SUV, gdzie srodek ciezkosci jest wysoko

> a opona ma wyzszy profil, to nie ryzykujemy bardzo duzej niestabilnosci?

Takiej jak na zdjeciu raczej nie, chyba ze baaardzo przegniesz. Bedzie natomiast makabrycznie gumiasta reakcja na ruch kierownica. I bedziesz mial wrazenie, ze samochod reaguje jakby w zwolnionym tempie na to co od niego chcesz.

Napisano
  • Autor

> Takiej jak na zdjeciu raczej nie, chyba ze baaardzo przegniesz. Bedzie natomiast makabrycznie

> gumiasta reakcja na ruch kierownica. I bedziesz mial wrazenie, ze samochod reaguje jakby w

> zwolnionym tempie na to co od niego chcesz.

Mozna wysnuc niesmiala teze, ze lepiej miec caly rok zimowki, niz letnie. ideia.gif

Napisano

> Nic sie nie stanie przy normlanej jezdzie

A czy przy hamowaniu awaryjnym nie rozsmarują się na gorącym asfalcie? Albo ABS zeświruje jak na lodzie?

Napisano

> Sprawdzone.

Chyba w furmance. Jeździłem kiedyś w taki upał i zajebiście fajnie się hamuje awaryjnie i czuć jak bieżnik "płynie" po asfalcie

Napisano

> A czy przy hamowaniu awaryjnym nie rozsmarują się na gorącym asfalcie? Albo ABS zeświruje jak na

> lodzie?

Nic takiego nie zaobserwowalem a troche kilometrow zrobilem...

Napisano

1. Dużo szybsze ścieranie - wiadomo, że nie zetrzesz opony do felgi, ale ścierają się szybciej.

2. Autko prowadzi się jakbyś miał niedopompowane koła.

3. Dużo szybciej niszczy się mieszanka gumowa, zimą taka opona będzie dużo gorsza.

Pozdrawiam BAS

Napisano

Ja robiłem trochę mniejszą trasę niedawno na zimówkach w podobnych warunkach i w sumie spoko się jechało a i opon nie zużyło. Tylko przed wyjazdem dostałem ostrzeżenie, żeby w łuki/zakręty/itp wchodzić z prędkością jaką znaki pokazują, bo przy normalnej jeździe może podobno samochód obrócić smile.gif

Napisano

> Mozna wysnuc niesmiala teze, ze lepiej miec caly rok zimowki, niz letnie.

Jesli mialbys w ogole nie zmieniac to na pewno.

Napisano

Nie tak do końca nic się nie dzieje. Jadąc spokojnie na prostej owszem nic, bo mógłbyś wytoczyć sobie koła żelazne i też byś jechał. Natomiast nie chciałbym być zmuszony do awaryjnych manewrów typu hamowanie, omijanie i podobne. W wysokich temperaturach o czym mało kto mówi zimówka staje się bardzo śliska! i można się nielicho zdziwić. Dwa lata temu sam to przerabiałem. Poza tym mogą być efekty akustyczne typu piszczenie na ciasnych łukach. Druga rzecz to błyskawicznie postępujące zużycie takich opon. Mi po trasie 1500 km całkiem niegłupie opony nadawały się na śmietnik.

Napisano

> Nie tak do końca nic się nie dzieje. Jadąc spokojnie na prostej owszem nic, bo mógłbyś wytoczyć

> sobie koła żelazne i też byś jechał. Natomiast nie chciałbym być zmuszony do awaryjnych

> manewrów typu hamowanie, omijanie i podobne. W wysokich temperaturach o czym mało kto mówi

> zimówka staje się bardzo śliska! i można się nielicho zdziwić. Dwa lata temu sam to

> przerabiałem. Poza tym mogą być efekty akustyczne typu piszczenie na ciasnych łukach. Druga

> rzecz to błyskawicznie postępujące zużycie takich opon. Mi po trasie 1500 km całkiem niegłupie

> opony nadawały się na śmietnik.

Mialem taki okres , ze nie bylo czasu zmieniac. na jednym komplecie przejezdzilem 2 lata czyli 2 x lato i 2x zima. Jezdzilo sie normalnie.

nie zauwazylem roznicy. Wiec nie ma co sie nakrewcac jak kolega ma przejechac 400 km w jedna strone i wrocic to nawet bym sie nie zastanawial i nie sluchal teorii o zniszczonych oponach powolnej jezdzie na krawedzi bo kazdy zakret to walka z autem.

Napisano

> Mozna wysnuc niesmiala teze, ze lepiej miec caly rok zimowki, niz letnie.

Po 10 kkm jazdy latem opona nie bedzie sie nadawała do jazdy zimą,

gdyz bieznik bedzie ponizej 4 mm

Napisano

> Jesli mialbys w ogole nie zmieniac to na pewno.

No popatrz, czyli opona śniegowa jest równie dobra zimą, jak i latem smirk.gif

Napisano

> Mialem taki okres , ze nie bylo czasu zmieniac. na jednym komplecie przejezdzilem 2 lata czyli 2 x

> lato i 2x zima. Jezdzilo sie normalnie.

> nie zauwazylem roznicy. Wiec nie ma co sie nakrewcac jak kolega ma przejechac 400 km w jedna strone

> i wrocic to nawet bym sie nie zastanawial i nie sluchal teorii o zniszczonych oponach powolnej

> jezdzie na krawedzi bo kazdy zakret to walka z autem.

No tak, ale pewnie w te dwa lata zjechałes opony do minimum?

Ja jedno lato przejeździłem na zimówkach, które i tak miały iść do wymiany przed następną zimą.

Wielu kierowców różnicy nie wyczuje, ale ostre i szybkie zakręty pokonywałem latem na zimówkach ciut wolniej, bo czuło się "gumowatość" opon ok.gif

Napisano

Ja kiedyś jak kupiłem samochód, który wiedziałem, że jest maks na 2 lata i na ludzi to miał on na sobie 4 opony letnie- 2 w miarę, 2 poszły do kosza a w ich miejsce nowe zimówki. Kupiłem go jesienią i całą jesień,zimę,wiosnę,lato,jesień,zimę i wiosnę przejeździłem mając z przodu 2 zimówki a z tyłu 2 letnie. Co prawda przed sprzedażą z zimówek się slicki zrobiły, ale to inna bajka zlosnik.gif

Co ciekawego zauważyłem to to, że jak w mieście 2-pasmówką jechałem 60-70 w lecie to cała czas prawym pasem i dużo aut mnie wyprzedzało, a zimą jak jechałem 60-70 to zazwyczaj ja wyprzedzałem wszystkich zlosnik.gif

Napisano

> Mozna wysnuc niesmiala teze, ze lepiej miec caly rok zimowki, niz letnie.

Moim zdaniem nie, bo zimówki bardziej hałasują niż letnie.

Napisano

Mam na Omedze załozone zimówki (nazime już były za słabe wieć zostały do zajechania). I Powiem Ci że od zimy jeszcze istnieją i pewnie dozimy wytrzymają. Tak więc spokojnie mozna jechać.

Napisano

> Sytuacja z tytulu watku.

> Mamy auto klasy C, FWD wyposazone w opony zimowe z profilem 205/55.

> Czy spokojna jazda w takich warunkach zdemoluje opone? Albo auto zacznie nagle zle sie prowadzic?

> Slyszalem o blyskawicznym zuzyciu, ale jezdzac troche po miescie nie zaobserwowalem nic

> niepokojacego.

Wszystko można, można oleju w silniku wcale nie wymieniać. Przecież tego nikt Ci nie zabroni. Możesz filtrów też nie wymieniać. Kwestia czego oczekujesz. Tylko, że jesteś użytkownikiem publicznych dróg i powinieneś również zwracać uwagę na innych użytkowników. Osobiście nie chciałbym żebyś jechał za mną w przypadku awaryjnego hamowania. Wtedy byś pewno nie wyhamował i wylądował w moim bagażniku. NIech przy 100 km/h wyskoczy Tobie dzik na drogę to po pierwsze opony byż może wyłysieją, a także być może nie wyhamujesz i zaliczysz zwierzynę.

Życzę szerokości.

Napisano

> Wszystko można, można oleju w silniku wcale nie wymieniać. Przecież tego nikt Ci nie zabroni.

> Możesz filtrów też nie wymieniać. Kwestia czego oczekujesz. Tylko, że jesteś użytkownikiem

> publicznych dróg i powinieneś również zwracać uwagę na innych użytkowników. Osobiście nie

> chciałbym żebyś jechał za mną w przypadku awaryjnego hamowania. Wtedy byś pewno nie wyhamował

> i wylądował w moim bagażniku. NIech przy 100 km/h wyskoczy Tobie dzik na drogę to po pierwsze

> opony byż może wyłysieją, a także być może nie wyhamujesz i zaliczysz zwierzynę.

> Życzę szerokości.

Przy 100km/h jak Ci dzis wyskoczy to chyba tylko spadochron Ci pomoze.

Wiec nie ma co popadac w paranoje i tak zawsze bedzie to niedostosowanie predkosci do panujacych warunkow. Wiec nie wiem dlaczego uwazasz, ze jazda w lecie na zimowych kolach rowna sie niesprawne auto.

Napisano

> Przy 100km/h jak Ci dzis wyskoczy to chyba tylko spadochron Ci pomoze.

> Wiec nie ma co popadac w paranoje i tak zawsze bedzie to niedostosowanie predkosci do panujacych

> warunkow. Wiec nie wiem dlaczego uwazasz, ze jazda w lecie na zimowych kolach rowna sie

> niesprawne auto.

Jak już napisałem wcześniej, jeździj jak chcesz. Wszystko można. Nocą bez świateł, bo przecież księżyc oświetla drogę, bez pasów, bo przecież jedziesz, z ciśnieniem w oponach rzędu 1 bar, można można zlosnik2.gif

Napisano

> Jak już napisałem wcześniej, jeździj jak chcesz. Wszystko można. Nocą bez świateł, bo przecież

> księżyc oświetla drogę, bez pasów, bo przecież jedziesz, z ciśnieniem w oponach rzędu 1 bar,

> można można

nie wiem nie jezdzilem w nocy bez swiatel ale na oponach zimowych w lecie tak. Auto sie nie popsulo, nikomu nie zagrozilem ani nie doprowadzilem do niebezpiecznych sytuacji.

nawet nie zauwazylem roznicy w prowadzeniu. Fakt 2 sezony i opony do wyrzucenia ale zrobilem to swiadomie.

I dziwie sie temu co piszesz.

Napisano

> nie wiem nie jezdzilem w nocy bez swiatel ale na oponach zimowych w lecie tak. Auto sie nie

> popsulo, nikomu nie zagrozilem ani nie doprowadzilem do niebezpiecznych sytuacji.

> nawet nie zauwazylem roznicy w prowadzeniu. Fakt 2 sezony i opony do wyrzucenia ale zrobilem to

> swiadomie.

> I dziwie sie temu co piszesz.

Może zależy to od opony, może od auta, jego masy, nawierzchni i jej temperatury i wielu innych zmiennych, ale faktem jest że latem na zimówkach w sytuacjach podbramkowych może zrobić się ciepło w majtach. Kto nie doświadczył tego, niech lepiej nie próbuje i po prostu uwierzy. Niestety ciągle jest tak, że jak czegoś sam/sama nie przeżyję, to co tam będę innych słuchać. Gorzej, jeśli przez tą zimówkę nie wyhamujesz bo właśnie dziecko wbiegło na drogę.

Napisano

Jasne ze ta. Ale zawsze nalezy dostosowywac predkosc do warunkow i posiadanego sprzetu.

Niestety ludzie gina w autach majac nawet swietne letnie opony. Przeceniajaq swoje mozliwosci i mozliwosci auta.

I nie mozna popadac w paranoje chlopak ma zrobic 1000km na oponach zimowych ja zrobilem na zimowkach w lecie mase kilometrow i nie narazilem sie na zadne stresy.

Obecnie zmieniam chetnie opony na letnie glownie tez z proznosci. Mam ladne duze alusy i nigdy nie moge sie doczekac kiedy moge ja wlozyc do auta.

Napisano

> nie wiem nie jezdzilem w nocy bez swiatel ale na oponach zimowych w lecie tak. Auto sie nie

> popsulo, nikomu nie zagrozilem ani nie doprowadzilem do niebezpiecznych sytuacji.

Miałeś dużo szczęścia yay.gif

> nawet nie zauwazylem roznicy w prowadzeniu.

Mój teściu też nie widzi w prowadzeniu zima/lato (robi 3000 km rocznie biglaugh.gif ) Mój kolega zauważył różnice w prowadzeniu nawet po zmianie zużytych opon letnich na nowe letnie (zużyte = 1 rok użytkowania) . Agresywna jazda, przebieg rocznie około 100.000 km. Przejedź się po niemieckich autostradach z prędkościami rzędu 150 km/h przy mocniejszym wietrze..... zjedź po ślimaku autostradowym... itp a zauważysz różnicę.. palacz.gif

> Fakt 2 sezony i opony do wyrzucenia ale zrobilem to

> swiadomie.

> I dziwie sie temu co piszesz.

Mało doświadczyłeś i dlatego się dziwisz.

Napisano

> Miałeś dużo szczęścia

> Mój teściu też nie widzi w prowadzeniu zima/lato (robi 3000 km rocznie ) Mój kolega zauważył

> różnice w prowadzeniu nawet po zmianie zużytych opon letnich na nowe letnie (zużyte = 1 rok

> użytkowania) . Agresywna jazda, przebieg rocznie około 100.000 km. Przejedź się po niemieckich

> autostradach z prędkościami rzędu 150 km/h przy mocniejszym wietrze..... zjedź po ślimaku

> autostradowym... itp a zauważysz różnicę..

> Mało doświadczyłeś i dlatego się dziwisz.

Kolega jest tak wyczulony, ze poczuje jak zatankuje auto do pelna tez pewnie wtedy jezdzi szybciej i lepiej.

Nie jezdze malo, nie jezdze agresywnie rowniez sporo po autostradach i niestety nie zmienie zdania jezeli kolega chce pojechac w trase 400km w jedna i 400 do domu to ja nie widze przeciwskazan.

Jasne ze lepiej jest zmieniac auto co 2 lata bo przeciez takie z przebiegiem ponad 100tys km nie zapewnia juz takiego bezpieczenstwa. A zapewniam Cie ze jak wsiadziesz do nowego tez poczujesz roznice nawet na niemieckiej autostradzie , zjezdzajac z niej rowniez a co dopiero mowiac o oponach. Ale nie zawsze jest taka mozliwosc.

Napisano

> Jasne ze ta. Ale zawsze nalezy dostosowywac predkosc do warunkow i posiadanego sprzetu.

> Niestety ludzie gina w autach majac nawet swietne letnie opony. Przeceniajaq swoje mozliwosci i

> mozliwosci auta.

> I nie mozna popadac w paranoje chlopak ma zrobic 1000km na oponach zimowych ja zrobilem na

> zimowkach w lecie mase kilometrow i nie narazilem sie na zadne stresy.

> Obecnie zmieniam chetnie opony na letnie glownie tez z proznosci. Mam ladne duze alusy i nigdy nie

> moge sie doczekac kiedy moge ja wlozyc do auta.

Pewnie że trzeba dostosować prędkość i inne oklepane frazesy. Ale to zawsze trzeba, i nie tylko do stanu i możliwości auta, ale i możliwości kierowcy, własnych umiejętności i samopoczucia. Mi zawsze teść powtarzał że zimówki latem w pewnych sytuacjach robią się śliskie. Nigdy tak nie jeździłem, więc nawet nie brałem tego gadania do siebie, aż dwa lata temu postanowiłem owe zimówki "dojeździć" i pojechałem na nich przez całą Polskę na urlop. Fakt, że były upały podobne do dzisiejszych, ale bez wdawania się w szczegóły - więcej na zimówkach latem jeździć nie będę, i w tym roku nawet moje drugie auto którym zrobię przez lato może 4 czy 5 tysięcy kilometrów (oby aż tyle) stoi na nowych oponach letnich.

Napisano

Nie stanie się nic złego przy zwykłej jeździe.

Auto nie zacznie źle się prowadzić.

Napisano

> nie wiem nie jezdzilem w nocy bez swiatel ale na oponach zimowych w lecie tak. Auto sie nie

> popsulo, nikomu nie zagrozilem ani nie doprowadzilem do niebezpiecznych sytuacji.

> nawet nie zauwazylem roznicy w prowadzeniu. Fakt 2 sezony i opony do wyrzucenia ale zrobilem to

> swiadomie.

> I dziwie sie temu co piszesz.

ja z musu musiałem jeździć 2 tygodnie na zimówkach latem jak mi koła podprowadzili. Dla mnie jest różnica ale każdy robi jak chce.

Ja czułem kilka minusów- hamowanie, w zakrętach czuć, że koła muszą mocno pracować, żeby utrzymać auto na drodze, jakiekolwiek gwałtowniejsze ruszenie ze skrzyżowania kończyło się piskiem, w trasie głośno no.gif

Napisano

> Po 10 kkm jazdy latem opona nie bedzie sie nadawała do jazdy zimą,

> gdyz bieznik bedzie ponizej 4 mm

W 2009 założyłem nowe zimówki i od tego czasu do dziś nie ruszałem kół, przejechane ok. 25kkm z czego większość na południu Włoch. Bieżnik nie jest niższy niż 4mm.

Napisano

> Kolega jest tak wyczulony, ze poczuje jak zatankuje auto do pelna tez pewnie wtedy jezdzi szybciej

> i lepiej.

Można polemizować jeśli chcesz palacz.gif Ale fakt faktem, że z pełnym zbiornikiem paliwa w kombiaku lepiej się jedzie o 0,01% grinser006.gif

> Nie jezdze malo, nie jezdze agresywnie rowniez sporo po autostradach i niestety nie zmienie zdania

> jezeli kolega chce pojechac w trase 400km w jedna i 400 do domu to ja nie widze przeciwskazan.

> Jasne ze lepiej jest zmieniac auto co 2 lata bo przeciez takie z przebiegiem ponad 100tys km nie

> zapewnia juz takiego bezpieczenstwa. A zapewniam Cie ze jak wsiadziesz do nowego tez poczujesz

> roznice nawet na niemieckiej autostradzie , zjezdzajac z niej rowniez a co dopiero mowiac o

> oponach. Ale nie zawsze jest taka mozliwosc.

Zawsze będę upierał się przy fakcie, że kupując auto musisz się liczyć z wydatkami typu opony zima/lato (no chyba że ktoś używa "całorocznych"), ubezpieczenia, przeglądy, wymiana oleju, filtrów itd itp.

Napisano

> Czy spokojna jazda w takich warunkach zdemoluje opone? Albo auto zacznie nagle zle sie prowadzic?

> Slyszalem o blyskawicznym zuzyciu, ale ż slzałemtroche po miescie nie zaobserwowalem nic

> niepokojacego.

Też słyszałem, jakie "cuda" się dzieją latem z zimówkami, i z letnimi poniżej magicznych 7 stopni. Najwięcej do powiedzenia w temacie mają jak zwykle osoby jeżdżące na codzień komunikacją miejską czytając z zapartym tchem i wypiekami na twarzy najnowszy numer Autoświat.

Jeżdżę na zimówkach caly rok, różne sytuacje miały miejsce, ale nie zauważyłem niczego niepokojącego. W oczach nie znikają, jak to "specjaliści" mawiają, przy ostrym hamowaniu nie jedzie się też, jak na łyżwach.

Tyle w temacie.

Napisano

> Też słyszałem, jakie "cuda" się dzieją latem z zimówkami, i z letnimi poniżej magicznych 7 stopni.

> Najwięcej do powiedzenia w temacie mają jak zwykle osoby jeżdżące na codzień komunikacją

> miejską czytając z zapartym tchem i wypiekami na twarzy najnowszy numer Autoświat.

> Jeżdżę na zimówkach caly rok, różne sytuacje miały miejsce, ale nie zauważyłem niczego

> niepokojącego. W oczach nie znikają, jak to "specjaliści" mawiają, przy ostrym hamowaniu nie

> jedzie się też, jak na łyżwach.

> Tyle w temacie.

hmm.gifA jeździłeś latem na letnich oponach?,bo z twojej wypowiedzi wynika że różnicy niema tylko niewiem.gif czy porównywałeś hmm.gif

PS.Odnośnie opon mam zdanie podzielone waytogo.gif,i dużo zależy od drive.gif

Napisano

> A jeździłeś latem na letnich oponach?

Oczywiście. Nie zabierałbym głosu nie mając porównania.

Napisano

> Też słyszałem, jakie "cuda" się dzieją latem z zimówkami, i z letnimi poniżej magicznych 7 stopni.

> Najwięcej do powiedzenia w temacie mają jak zwykle osoby jeżdżące na codzień komunikacją

> miejską czytając z zapartym tchem i wypiekami na twarzy najnowszy numer Autoświat.

> Jeżdżę na zimówkach caly rok, różne sytuacje miały miejsce, ale nie zauważyłem niczego

> niepokojącego. W oczach nie znikają, jak to "specjaliści" mawiają, przy ostrym hamowaniu nie

> jedzie się też, jak na łyżwach.

> Tyle w temacie.

Popieram 100% prawdy. Jeżdżąc normalnie na zimówkach w lecie nie miałem najmniejszego problemu, pomijając większe (ale nie dramatycznie w stylu 2000km i z nówki robi się łysa) zużycie. Zgadzam się również z tym, że jak ktoś jest tępy, jedzie w stylu gaz hamulec, zlewając ograniczenia prędkości to różnica może być ogromna, ale przy takich przypadkach to nawet najlepsza letnia opona nie pomoże.

Napisano

> Sytuacja z tytulu watku.

> Mamy auto klasy C, FWD wyposazone w opony zimowe z profilem 205/55.

> Czy spokojna jazda w takich warunkach zdemoluje opone? Albo auto zacznie nagle zle sie prowadzic?

> Slyszalem o blyskawicznym zuzyciu, ale jezdzac troche po miescie nie zaobserwowalem nic

> niepokojacego.

W piątek wróciłem golfem plusem z wyjazdu do Poznania - łącznie około 900 km. opony 205/55 właśnie. Szef twierdzi, że to opony całoroczne, dla mnie zimówki. Jeździ tak już któryś sezon i wielkiego zużycia brak.

Napisano

> Też słyszałem, jakie "cuda" się dzieją latem z zimówkami, i z letnimi poniżej magicznych 7 stopni.

> Najwięcej do powiedzenia w temacie mają jak zwykle osoby jeżdżące na codzień komunikacją

> miejską czytając z zapartym tchem i wypiekami na twarzy najnowszy numer Autoświat.

> Jeżdżę na zimówkach caly rok, różne sytuacje miały miejsce, ale nie zauważyłem niczego

> niepokojącego. W oczach nie znikają, jak to "specjaliści" mawiają, przy ostrym hamowaniu nie

> jedzie się też, jak na łyżwach.

> Tyle w temacie.

po co w takim razie w ogóle wymyślono opony letnie? Pewnie dla kasy. Powinny być tylko zimówki hehe.gif

ja powiem tyle: codziennie jeżdżę autostradą. Zimówki zakładam dopiero jak zaczyna się zima, czyli zaczyna padać i utrzymywać się śnieg. Wcześniej jazdę na zimówkach uznaję za niebezpieczną. Hamowanie na autostradzie przy +15 stopniach jak TIR zajedzie drogę jest zupełnie inne, na ślimaku na zjeździe samochód na zimówkach zaczyna "pływać", jazda jest mniej stabilna. Oczywiście każdy niech robi jak chce, ale według mnie jazda na zimowych latem jest tak samo niebezpieczna jak zimą na letnich

Napisano

> Nic sie nie stanie przy normlanej jezdzie

Potwierdzam ok.gif

Napisano

> Sytuacja z tytulu watku.

> Mamy auto klasy C, FWD wyposazone w opony zimowe z profilem 205/55.

> Czy spokojna jazda w takich warunkach zdemoluje opone? Albo auto zacznie nagle zle sie prowadzic?

> Slyszalem o blyskawicznym zuzyciu, ale jezdzac troche po miescie nie zaobserwowalem nic

> niepokojacego.

2 tygodnie temu wrocilem z chorwacji, na przodzie mam zimowki w takim samym rozmiarze. Nic sie oponom nie działo przez te 3000km nawet gdy termometr pokazywał 38 stopni wink.gif Jedynie to popiskiwanie na rondach i szybszym ruszaniu. Ale jakos specjalnie szybkiego zuzycia nie zanotowano wink.gif

Napisano

> Mozna wysnuc niesmiala teze, ze lepiej miec caly rok zimowki, niz letnie.

ja jedynie co zauwazylem to to że zimówki są głosniejsze, doskonale to slychac ze srodka auta

Napisano

> Też słyszałem, jakie "cuda" się dzieją latem z zimówkami, i z letnimi poniżej magicznych 7 stopni.

> Najwięcej do powiedzenia w temacie mają jak zwykle osoby jeżdżące na codzień komunikacją

> miejską czytając z zapartym tchem i wypiekami na twarzy najnowszy numer Autoświat.

> Jeżdżę na zimówkach caly rok, różne sytuacje miały miejsce, ale nie zauważyłem niczego

> niepokojącego. W oczach nie znikają, jak to "specjaliści" mawiają, przy ostrym hamowaniu nie

> jedzie się też, jak na łyżwach.

> Tyle w temacie.

Fakt jest taki ze jak kogos w dzisiejszych czasach stac na samochod to powinno I go byc stac na jego utrzymanie czyli w tym wypadku opony do auta a nie ryzykowac bezpieczenstwo innych ,zimowka latem jest niestety gorsza niz letnia zima. Albo kupic 2kpl albo caloroczne a nie sepic na opony,bezpieczenstwo najwazniejsze

Napisano

> ,zimowka latem jest niestety gorsza niz letnia zima.

Przestan wypisywac bzdury...

Napisano

> Przestan wypisywac bzdury...

Bo jest gorsza.

Auto potrafi gorzej trzymać się drogi, pływać po asfalcie na zimówkach latem.

Przy mniejszych prędkościach tego nie odczuje, ale przy większych czuć.

Napisano

> Fakt jest taki ze jak kogos w dzisiejszych czasach stac na samochod to powinno I go byc stac na

> jego utrzymanie czyli w tym wypadku opony do auta a nie ryzykowac bezpieczenstwo innych

> ,zimowka latem jest niestety gorsza niz letnia zima. Albo kupic 2kpl albo caloroczne a nie

> sepic na opony,bezpieczenstwo najwazniejsze

Zdemaskowałeś mnie! Z czystej biedy i chytrości jeżdżę cały rok na zimówkach, a zakupy robię w Biedronce ok.gif

Opony całoroczne kupię, jak zimówki zjeżdżę... tylko że coś nie chcą zniknąć przy jeździe latem, jak to "znafcy" mówiają.

Napisano

> Bo jest gorsza.

> Auto potrafi gorzej trzymać się drogi, pływać po asfalcie na zimówkach latem.

> Przy mniejszych prędkościach tego nie odczuje, ale przy większych czuć.

Przejezdzilem na zimowkach latem calkiem sporo km i nic takiego nie zaobserwowalem. Fakt, sa troche glosniejszeok.gif

Nie zauwazylem tez, zeby ktos blokowal ruch z tego powodu, ze nie moze latem ruszyc na takich oponach hehe.gif

A wystarczy troche sniegu i na letnich nie da sie normalnie jechac..

Ale fakt, na AK wszyscy jezdza na 99% mozliwosci niczym w F1 i wtedy kazdy ulamek sekundy ma znaczenie hehe.gif

Napisano

> Przy mniejszych prędkościach tego nie odczuje, ale przy większych czuć.

Musimy sprecyzować, co znaczy "małe prędkości", a co "większe".

Nie kwestionuję, że przy ponad 300km/h zimówka może wykazywać nieco gorsze właściwości jezdne, niż opona letnia ok.gif

Przy spokojnej jeździe w okolicach 200km/h +/- 15km/h nie zaobserwowałem tego. Do spokojnej jazdy nadaje się więc bez problemu ok.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.