Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wolę manuala od automatu

Featured Replies

Napisano

U mnie też tak jest - ale nie zmienia to niczego w wadach, które wymieniłem.

Spróbuj delikatnie się rozpędzać i nagle wcisnąć gaz - jest ponad sekunda zwłoki przy redukcji.

 

już ja widzę jak w zwykłym ruchu miejskim redukujesz manualem poniżej sekundy  :hehe:

Napisano

Więc wyjaśnij, co zrobić żeby:

nie włączał II biegu przy pełzaniu,

 

​nie powinien włączać. Zdrowy automat pełza do 10km/h i tego się trzyma, no chyba że z górki

redukował poniżej sekundy

 

sprawny redukuje bez problemu poniżej sekundy

nie zamulał niskimi obrotami gdy nie przyspieszam (ale też nie trzymał 4 krpm)

 

jeszcze raz. Sprawny AT nie trzyma obrotów, chyba, ze ma problem z przełożeniem na wyższy bieg. To tutaj znowu sie kłania jakaś usterka

nie ruszał po puszczeniu hamulca.

 

Tak się nie da, no chyba, ze masz zwykłą skrzynię zautomatyzowaną

Pewnie nauczyłeś się już automatem jeździć i wiesz, jak jeździć żeby powyższych bzdur nie pisać.

 

Tyle to wie każdy, kto pojeździł z godzinę automatem. Wyżej masz konkretne pytania.

Napisano

gdy jedziesz dla funu to zgoda, ale gdy jedziesz przez centrum dużego miasta i co 100-200m masz światła to można sprzęgło znienawidzieć, szczególnie w dieslu bo do prędkości 70kmh musisz przejśc wszystkie biegi 1-2-3-4-5, manual+diesel do miasta to tragedia i kara za grzechy, benzyna niewiele lepiej

albo w korku spowodowanym wypadkiem - noga tak się napracuje jakby szła pieszo ;)

nie rozumiem manuala i nigdy nie zrozumiem

jedyną sytuacją w którym mógłbym jeździć manualem, to mega kłopoty finansowe i kupienie Seicento za 2k pln byle mieć czym jeździć

Ja nie znam automatów za dobrze i mam pytanie jak zachowuje się automat w górach? Bardzo strome pojazdy 2-3km czasem i mnóstwo serpentyn o zakrętach 180 stopni takie same zjazdy (np Bieszczady) manualem jazda jest przednia choć trzeba się nawajchować jak radzi sobie automat w takim terenie?

Napisano

Ja nie znam automatów za dobrze i mam pytanie jak zachowuje się automat w górach? Bardzo strome pojazdy 2-3km czasem i mnóstwo serpentyn o zakrętach 180 stopni takie same zjazdy (np Bieszczady) manualem jazda jest przednia choć trzeba się nawajchować jak radzi sobie automat w takim terenie?

współczesne automaty jak najwcześniej się da wrzucają wysoki bieg, na płaskim się to sprawdza, w górach niekoniecznie, byłem w czerwcu na Grossglockner Hochalpenstrasse na 2600 nmp i często trzeba było recznie sterować biegami

winne jest tutaj oprogramowanie na ekonomię współczesnych automatów

z tym że moja skrzynia to jednosprzęgłowa ETG, ale poprzedni hydraulik AL4 zachowywał się tak samo,

w górach warto wrzucić tryb S wtedy utrzymuje wyższe obroty i w/w/ objawy są łagodniejsze

Napisano

A gdzie w hydrauliku jest sprzeglo [emoji33]

W środku.

;)

Napisano

Ja nie znam automatów za dobrze i mam pytanie jak zachowuje się automat w górach? Bardzo strome pojazdy 2-3km czasem i mnóstwo serpentyn o zakrętach 180 stopni takie same zjazdy (np Bieszczady) manualem jazda jest przednia choć trzeba się nawajchować jak radzi sobie automat w takim terenie?

 

W AT zamiast bawić się +/- (bo i tak można) jest opcja 1-2-3 czyli jak przełączysz na 3 to zmienia biegi do 3 jak 2 to do 2 jak 1 to jedziesz tylko na 1 biegu

Napisano

W AT zamiast bawić się +/- (bo i tak można) jest opcja 1-2-3 czyli jak przełączysz na 3 to zmienia biegi do 3 jak 2 to do 2 jak 1 to jedziesz tylko na 1 biegu

 

pacz pan, a u mnie w AVE ni ma... jest PRND i M gdzie sobie moge + i - na lewarku albo lopatkami zapodawac ;)

 

sugerowalbym wiec nie generalizowac :D

Napisano

pacz pan, a u mnie w AVE ni ma... jest PRND i M gdzie sobie moge + i - na lewarku albo lopatkami zapodawac ;)

 

sugerowalbym wiec nie generalizowac :D

 

po prostu zapomniałem, że i takie wynalazki są

Napisano

W mojej jeździe codziennej bez różnicy rodzaj skrzyni, bo praktycznie cała droga do i z pracy pokonywana jest na ostatnim możliwym biegu. Ale w innych przypadkach automat wygodniejszy. Aczkolwiek mam niemiarodajne samochody do porównania, bo Omega diesel 120KM RWD manual i Camry LPG 186KM FWD automat

Napisano

W środku.

;)

Masz namysli konwerter. On nie "rozsprzegla" nigdy silnika ze skrzynia. Jest jedynie slabsze i mocniejsze "zasprzeglenie" w zalezmosci od funkcji over drive
Napisano

Masz namysli konwerter. On nie "rozsprzegla" nigdy silnika ze skrzynia. Jest jedynie slabsze i mocniejsze "zasprzeglenie" w zalezmosci od funkcji over drive

 

lock-up z tego co pamietam zasprzęgla na stałe

Napisano

Nikt nie wspomniał o aspektach finansowych. W przypadku używanych aut sprzed kilku lat zarówno spalanie, jak i eksploatacja mogą być źrodłem niezłych wydatków. Naprawy np. w vagowskich tipach z różnych okresów tanie nie są, a usterkowość też nie jest na niskim poziomie. Czytam fora m.in. audi i naprawy za 2500-3000 nie są niczym niezwykłym. Co do spalania - zdaję sobie sprawę, że nowe automaty w tej kwestii są naprawdę niezłe, ale nie tylko o takich mowa w tym wątku.

Napisano

Masz namysli konwerter. On nie "rozsprzegla" nigdy silnika ze skrzynia. Jest jedynie slabsze i mocniejsze "zasprzeglenie" w zalezmosci od funkcji over drive

Co za różnica czy stykowe czy hydrokinetyczne? Sprzęgło to sprzęgło.

Jak się depnie to nawet pomimo nadmiaru mocy, najpierw rozpina. Silnik się wkręca i dopiero po kilku sekundach auto dogania aby w końcu dopiąć na sztywno.

Jak by nie patrzeć, wkurzające opóźnienie jest.

Napisano

jakie kilka sekud?

 

to sa dziesiate czesci sekundu do zauwazenia w moim zabutkowym kosmodromie ale nie w nowym hydrauliku

Napisano

Popsuty.

Napisano

Skrzynie biegów nie dzielą się na manualne i automatyczne. Prosty podział można zrobić tylko na samochody 2 i 3-pedałowe. :hehe:

DSG nie jest automatem. Jest podwójnym, zautomatyzowanym manualem i ma swoje wady i swoje zalety. Tak samo jak A/T czy CVT.

W zaletach nikt nigdy nie wymieniał, że jest to wygodne. DSG jest szybka i płynna przy przyspieszaniu i ekonomiczna. Koniec zalet. Nie oczekujmy, że pralka będzie chłodzić piwo.

Od dawna wiadomo, że najgorszym rozwiązaniem na pozbycie się jednego z pedałów jest zautomatyzowany manual. DSG jest tylko rozwinięciem najgorszego rozwiązania z możliwych, które wyeliminowało wyłącznie jedną wadę skrzyń zautomatyzowanych, 1-sprzęgłowych. Tj. szybkość. Nie fair jest mówić źle o "automatach" myśląc o DSG.

pzdr

Napisano

Kolejny dobry argument za automatem to ożenienie go z dieslem. Diesel ma małą elastyczność (zanim się ktoś oburzy, niech przeczyta, z czego się bierze ta cecha diesla) więc automat z dużą liczbą przełożeń jest super. Sześć jest w sam raz, siedem byłoby lepiej.

Napisano

:)  Kilka lat temu pracowałem jako handlowiec i sprzedawałem samochody- wszystkie były z automatem. 99,9% klientów, którzy nie jeździli wcześniej automatem, przy pierwszym hamowaniu na jeździe próbnej uzywało do tego celu lewej nogi :]  Ja wiedziałem że tak może się zdarzyć, więc dla mnie szokiem to nie było i byłem zawsze przygotowany na awaryjne hamowanie klienta  :hehe: . Z kolegami zawsze o tym informowaliśmy, żeby tak nie robić, ale odruchy klientów były silniejsze :)  Na szczęscie większość robiła ten błąd raz, jeszcze na wyjeździe z parkingu i potem posłusznie chowali lewą nogę "pod fotel". To dość szybko wchodzi w krew - większości osób po chwili.

ja jeżdżąc automatem zawsze hamuje lewą nogą - prawa jest "przyklejona" do gazu. Coś podobnie jak przy lataniu bokiem bez rękawa w manualu. Tyle tylko że w normalnej jeździe. Już paru znajomych się dziwiło. Ale nie mam odruchu deptania lewą nogą po hamulcu (jak po sprzęgle) jak niektórzy przy zmianie biegów. Uznałem że skoro można się przywyczajć do automatu to można też do hamowania uzywać lewej nogi - czasem można minimalnie wcześniej sie zatrzymać niż przy przenoszeniu nogi

Napisano

Uznałem że skoro można się przywyczajć do automatu to można też do hamowania uzywać lewej nogi -

 

oczywiście, że można. Tak samo w M/T i A/T ale w M/T to daje lepsze efekty przy agresywnej jeździe.

Napisano

gdy jedziesz dla funu to zgoda, ale gdy jedziesz przez centrum dużego miasta i co 100-200m masz światła to można sprzęgło znienawidzieć, szczególnie w dieslu bo do prędkości 70kmh musisz przejśc wszystkie biegi 1-2-3-4-5, manual+diesel do miasta to tragedia i kara za grzechy, benzyna niewiele lepiej

albo w korku spowodowanym wypadkiem - noga tak się napracuje jakby szła pieszo ;)

nie rozumiem manuala i nigdy nie zrozumiem

jedyną sytuacją w którym mógłbym jeździć manualem, to mega kłopoty finansowe i kupienie Seicento za 2k pln byle mieć czym jeździć

 

Kiedy ostatnio jeździłeś nowoczesnym dieslem/benzyną z manualem? Bo ja niedawno przesiadłem się z diesla do benzyny i to właśnie teraz jeżdżę na wyższym biegu i z niższymi obrotami - w dieslu przy 70 wrzucałem 5tkę, a w teraz w benzynie - 6tkę (żeby nie było, auta o podobnej mocy, podobnej wielkości, podobne rocznikowo i ze skrzyniami 6b). Sama charakterystyka diesla w mieście też mi zdecydowanie bardziej odpowiadała - był bardziej elastyczny na niskich obrotach, a i z ruszeniem z dwójki nie było problemów (bez jakiś kombinacji z gazem i bez protestów ze strony auta). Żeby nie było - chciałem "automat" dwusprzęgłowy w obecnym aucie, ale takie samochody praktycznie nie występują na rynku wtórnym (kupowałem używkę), więc zrezygnowałem z tego warunku dość szybko.

Napisano

Kiedy ostatnio jeździłeś nowoczesnym dieslem/benzyną z manualem? Bo ja niedawno przesiadłem się z diesla do benzyny i to właśnie teraz jeżdżę na wyższym biegu i z niższymi obrotami - w dieslu przy 70 wrzucałem 5tkę, a w teraz w benzynie - 6tkę (żeby nie było, auta o podobnej mocy, podobnej wielkości, podobne rocznikowo i ze skrzyniami 6b). Sama charakterystyka diesla w mieście też mi zdecydowanie bardziej odpowiadała - był bardziej elastyczny na niskich obrotach, a i z ruszeniem z dwójki nie było problemów (bez jakiś kombinacji z gazem i bez protestów ze strony auta). Żeby nie było - chciałem "automat" dwusprzęgłowy w obecnym aucie, ale takie samochody praktycznie nie występują na rynku wtórnym (kupowałem używkę), więc zrezygnowałem z tego warunku dość szybko.

Trudno mi na to odpowiedzieć, bo trudno mi uchwycić takie detale o ktorych piszesz typu 10-15kmh róznice w prędkości w tą czy inna stronę, lub 5 czy 6 biegów, automat daje taki komfort że sie o tym w ogóle nie myśli, po prostu naciska się gaz i jedzie do przodu nie myśląc o takich sprawach jak opisałeś. Po co kierowca ma myśleć o tym czy bieg włączyć 15 kmh w tą czy inna strone i to porównywać benzyna vs diesel skoro automat jest urządzeniem które zwalnia z konieczności takiego myslenie o technicznej stronie silnika i skrzyni.

Ale być może nie rozumiem przekazu, bo od 10 lat nie miałem prywatnego auta z manualem.

 

To jest tak jakby patrząc na zegarek ktora jest godzina, mysleć o szczegółach mechanizmu w środku. Można ? - można, ale po co, skoro nie ma sensu.

 

Manualem jeżdżę okazjonalnie ze 3 do 5 razy w roku, i czasem na wakacjach z wypożyczalni, najdłuższy czas to 2 tygodnie.

Napisano
  • Autor

Ale pstryknij do w lewo i przejdź w tryb sport i... nagle znikają wszystkie wady automatu - ja mam wrażenie że mój czyta mi w myslach i zmienia biegi dokladnie tak jak ja chce

Mój wtedy przeciąga do powyżej 4 krpm. To absolutnie nie jest to, czego chcę.

Przydałaby się jakaś kalibracja - tryb pomiędzy, gdzie się ustawia płynnie pomiędzy D i S.

Napisano
  • Autor

na swiatlach zaciagam erczny

W dsg tego nie rób.
Napisano
  • Autor

albo w korku spowodowanym wypadkiem - noga tak się napracuje jakby szła pieszo

nie rozumiem manuala i nigdy nie zrozumiem

Przyznam, że w korkach mało jeżdżę, po mieście też nie za dużo. Stąd manual jest dla mnie OK.
Napisano
  • Autor

już ja widzę jak w zwykłym ruchu miejskim redukujesz manualem poniżej sekundy

Redukuję zawczasu.

Albo inaczej - nie wrzucam najwyższego biegu przy 70 km/h, więc nawet redukować nie muszę.

Napisano
  • Autor

​nie powinien włączać. Zdrowy automat pełza do 10km/h i tego się trzyma, no chyba że z górki

sprawny redukuje bez problemu poniżej sekundy

jeszcze raz. Sprawny AT nie trzyma obrotów, chyba, ze ma problem z przełożeniem na wyższy bieg. To tutaj znowu sie kłania jakaś usterka

Przecież to skrzynia zautomatyzowana - tak jest zaprogramowana.
Napisano
  • Autor

Ja nie znam automatów za dobrze i mam pytanie jak zachowuje się automat w górach? Bardzo strome pojazdy 2-3km czasem

Tu muszę przyznać, że dsg się sprawdza - wrzuca taki bieg, żeby dać radę pod górkę. Ew. możesz wymusić sekwencyjnie.

Co ciekawe, jeżeli zjeżdżasz z górki i lekko naciśniesz hamulec, wtedy wrzuca niższy bieg, żeby hamować silnikiem.

Napisano
  • Autor

Skrzynie biegów nie dzielą się na manualne i automatyczne. Prosty podział można zrobić tylko na samochody 2 i 3-pedałowe.

DSG nie jest automatem. Jest podwójnym, zautomatyzowanym manualem i ma swoje wady i swoje zalety. Tak samo jak A/T czy CVT.

W zaletach nikt nigdy nie wymieniał, że jest to wygodne. DSG jest szybka i płynna przy przyspieszaniu i ekonomiczna. Koniec zalet. Nie oczekujmy, że pralka będzie chłodzić piwo.

Od dawna wiadomo, że najgorszym rozwiązaniem na pozbycie się jednego z pedałów jest zautomatyzowany manual. DSG jest tylko rozwinięciem najgorszego rozwiązania z możliwych, które wyeliminowało wyłącznie jedną wadę skrzyń zautomatyzowanych, 1-sprzęgłowych. Tj. szybkość. Nie fair jest mówić źle o "automatach" myśląc o DSG.

Zgadza się. Z zalet dsg dodam ekonomiczność, z wad - ta szybkość jest tylko wtedy, gdy dsg wrzuca wcześniej przewidziany bieg.
Napisano

Chcę przyspieszyć, żeby zmienić pas - tracę sekundę aż zrzuci te kilka biegów w dół, podziwiając jak zderzak innego auta zbliża się do mnie z tyłu z dużą różnicą prędkości - bo kto by się spodziewał, że zmienię pas i przez sekundę nie będę przyspieszał?

 

 

Bo jak się nie umie wyprzedzać, to sie tego nie robi  :skromny:  :skromny:

Chyba nawet na nauce jazdy uczą, ze rozpędzasz sie na swoim pasie, a nie dzida na lewy pas i zobaczymy co dalej. :bzik:

Stąd tez zalecenie odpowiedniego odstępu co by mieć miejsce na przyspieszenie właśnie :ok:

Napisano
  • Autor

Chyba nawet na nauce jazdy uczą, ze rozpędzasz sie na swoim pasie, a nie dzida na lewy pas i zobaczymy co dalej.

Tak - zwłaszcza w ruchu miejskim gdzie każdy jedzie jeden za drugim.
Napisano

Pewnie nauczyłeś się już automatem jeździć i wiesz, jak jeździć żeby powyższych bzdur nie pisać.

 

Robisz się nie miły, uważaj,bo dostaniesz pstryczka w nos!  :wpysk:

 

Nie będę się rozpisywał, bo i tak nie zrozumiesz i nie przyjmniesz do wiadomości.

Ty już wiesz, bo:

 


Tyle to wie każdy, kto pojeździł z godzinę automatem.

 

Mistrz  :hehe:

Napisano

z automatem sie trzeba po prostu nauczyć żyć - na taką naukę potrzeba troche więcej niż jedną trasę
Ja po roku nadal mam poczucie że nie zawsze robię mu dobrze

 

Paaaaanie!

 

Godzinka, godzinka jazdy, a Pan tu wyskakuje z jakimś rokiem  :]

Napisano
  • Autor

Nie będę się rozpisywał, bo i tak nie zrozumiesz i nie przyjmniesz do wiadomości.

Typowe wymigiwanie się od odpowiedzi kogoś, kto chlapnął głupotę i nie wie jak wybrnąć.
Napisano

Paaaaanie!

 

Godzinka, godzinka jazdy, a Pan tu wyskakuje z jakimś rokiem  :]

 

Własnie takie wątki tworza ludzie, co godzinke pojeździli ;]

Napisano

Kolejny dobry argument za automatem to ożenienie go z dieslem. Diesel ma małą elastyczność (zanim się ktoś oburzy, niech przeczyta, z czego się bierze ta cecha diesla) więc automat z dużą liczbą przełożeń jest super. Sześć jest w sam raz, siedem byłoby lepiej.

 

Przejedź się nowym ośmiobiegowym Jeepem GC z trzylitrowym dieslem. To jest właśnie w sam raz!  :serducha:

Napisano

Typowe wymigiwanie się od odpowiedzi kogoś, kto chlapnął głupotę i nie wie jak wybrnąć.

 

To ja Ci odpowiem w temacie poruszanej przez Ciebie kilkukrotnie "sekundy zwłoki".

Jazda samochodem nie polega na próbie jego zaskoczenia i narzekania, że nie zareagował łamiąc prawa fizyki i współczesnej technologii.

Zrób doświadczenie: weźmy dwa identyczne samochody, ale jeden z automatem, drugi ze skrzynią ręczną.

W pierwszym, w dowolnym momencie zrób kickdown i oblicz przy pomocy stopera atomowego ile zajęła redukcja.

W drugim usiądź ma miejscu pasażera, podziwiaj widoki, zagaduj kierowcę o pogodzie, a następnie - jak straci czujność - krzyknij REDUKCJA TERAAAZ!!!! ...i przy pomocy tego samego kosmicznego stopera zmierz czas reakcji.

Napisano
  • Autor

W pierwszym, w dowolnym momencie zrób kickdown i oblicz przy pomocy stopera atomowego ile zajęła redukcja.

W drugim usiądź ma miejscu pasażera, podziwiaj widoki, zagaduj kierowcę o pogodzie, a następnie - jak straci czujność - krzyknij REDUKCJA TERAAAZ!!!! ...i przy pomocy tego samego kosmicznego stopera zmierz czas reakcji.

Następny co wie, że gdzieś dzwonią ....

W drugim przypadku kierowca nie będzie wrzucał najwyższego biegu przy 70 km/h, więc jak krzyknę "TERAZ", to po prostu wciśnie gaz i przyspieszy, bez żadnej redukcji.

Napisano

U mnie też tak jest - ale nie zmienia to niczego w wadach, które wymieniłem.

Spróbuj delikatnie się rozpędzać i nagle wcisnąć gaz - jest ponad sekunda zwłoki przy redukcji.

 

 

w duzo krotszym czasie zredukujesz? od tego sa manetki zeby palnac dwa w dol i wio

 

generalnie po pierwszym dniu bylem rozczarowany ta skrzynia ... po drugim bylo lepiej a po trzecim nauczylem sie tym jezdzic i bylo juz bardzo fajnie

Napisano
  • Autor

Własnie takie wątki tworza ludzie, co godzinke pojeździli

I to wystarczy, żeby się nauczyć, że pod górkę można lekko przycisnąć gaz i zredukuje, albo trochę wcześniej przyspieszyć i trzymać lekko wciśnięty gaz przed wyprzedzeniem. Nie twórzcie tu nimbu fachowców od jazdy automatem, co to tak czują gaz że automat im w myślach czyta, bo to żadna fachowość, tylko właśnie godzina jazdy.

W sytuacjach, które przedstawiłem, bez ręcznej ingerencji automat nie zachowa się tak jak bym chciał - więc jeżeli znacie sposób jak temu zaradzić, to się podzielcie. Zobaczymy, jacy z was fachowcy.

Napisano

Następny co wie, że gdzieś dzwonią ....

W drugim przypadku kierowca nie będzie wrzucał najwyższego biegu przy 70 km/h, więc jak krzyknę "TERAZ", to po prostu wciśnie gaz i przyspieszy, bez żadnej redukcji.

 

Zależy od skrzyni, w Subaru - przy równomiernym przyśpieszaniu - będzie trzymał bieg i obroty aż odpuszczę lekko nogę z gazu; wówczas przejdzie na wyższy bieg i ponownie mogę ją przyłożyć aby utrzymać prędkość.

W Jeep'ie nie miało znaczenia jaki bieg był wrzucony, dodawałem gazu i leciał jak emeryt na promocje w Lidlu :]

Napisano
  • Autor

w duzo krotszym czasie zredukujesz? od tego sa manetki zeby palnac dwa w dol i wio

Po raz trzeci ....

W manualu nie będę redukował, bo nie będę jechał na najwyższym biegu 70 km/h.

A manetek niestety nie mam - muszę machać wajchą od biegów żeby przejść na sekwencję.

Napisano
  • Autor

Zależy od skrzyni, w Subaru - przy równomiernym przyśpieszaniu - będzie trzymał bieg i obroty aż odpuszczę lekko nogę z gazu;

U mnie też tak jest, ale co z tego?

Jak ten przed tobą przestanie przyspieszać, to przecież puścisz gaz. I jak się teraz władujesz na pas obok, gdzie jadą szybciej, zwłaszcza gdy podejmiesz decyzję w danej chwili? W manualu trzymałbyś III bieg i po problemie.

Napisano

Czy to nie Ty miałeś rozterki żeby szukać auta pokazowego skoda na kołach 15 cali bo na pewno będzie to zauważalnie lepszy komfort i prowadzenia niż na 16 które wszyscy mieli w ofercie ??

Napisano

Następny co wie, że gdzieś dzwonią ....

W drugim przypadku kierowca nie będzie wrzucał najwyższego biegu przy 70 km/h, więc jak krzyknę "TERAZ", to po prostu wciśnie gaz i przyspieszy, bez żadnej redukcji.

 

Hola hola! Ktoś tu napisał, że w mieście diesel z manualem to porażka, bo żeby dojść do 70km/h, trzeba przejść przez wszystkie biegi (1-2-3-4-5) i się namachać sprzęgłem przy tym!

No więc jako to jest? :D

Napisano

Po raz trzeci ....

W manualu nie będę redukował, bo nie będę jechał na najwyższym biegu 70 km/h.

A manetek niestety nie mam - muszę machać wajchą od biegów żeby przejść na sekwencję.

 

 

przy DSG6 bylo tak, ze przy zdecydowanym naciskaniu gazu dosc dlugo musialem miec stala predkosc zeby przewalilo na najwyzszy bieg ... btw ... w moim manualu zdarza mi sie jechac 70 km/h na 6 biegu

Napisano

Po raz trzeci ....

W manualu nie będę redukował, bo nie będę jechał na najwyższym biegu 70 km/h.

A manetek niestety nie mam - muszę machać wajchą od biegów żeby przejść na sekwencję.

 

Ja czesto jezdze 70km/h na najwyzszym biegu i nie widze w tym nic zlego.

Napisano

U mnie też tak jest, ale co z tego?

Jak ten przed tobą przestanie przyspieszać, to przecież puścisz gaz. I jak się teraz władujesz na pas obok, gdzie jadą szybciej, zwłaszcza gdy podejmiesz decyzję w danej chwili? W manualu trzymałbyś III bieg i po problemie.

 

Czy Ty przypadkiem nie podchodzisz zbyt ambicjonalnie i zapobiegawczo (dziwne połączenie) do poruszania się po drogach publicznych? :]

Ale ok - odpowiem inaczej - w realnym życiu, nie będzie kierowcy przed ani na pasie obok, bo podczas gdy Ty będziesz rozważał sens życia w kontekście straty sekundy na przełożenie biegu w automacie którym jedziesz, pozostali kierowcy, kilkadziesiąt metrów za Tobą, będą szukać pierwszego biegu, żeby ruszyć spod świateł.

I to jest największa wada automatu w mieście - Ty jedziesz / chcesz jechać / możesz jechać - a kierowcy przed Tobą szukają sprzęgła, lewarka, biegu, sprzęgła, lewarka, dwójki.

Napisano
  • Autor

Hola hola! Ktoś tu napisał, że w mieście diesel z manualem to porażka, bo żeby dojść do 70km/h, trzeba przejść przez wszystkie biegi (1-2-3-4-5) i się namachać sprzęgłem przy tym!

No więc jako to jest?

Nie wiem - zapytaj autora tych słów. Od dawna nie jeździłem dieslami. Mogę ew. zapytać kolegę, który ma 2.0 tdi z manualem, jak to jest z III biegiem i 70 km/h.
Napisano
  • Autor

w moim manualu zdarza mi sie jechac 70 km/h na 6 biegu

Ja czesto jezdze 70km/h na najwyzszym biegu i nie widze w tym nic zlego.

Ale ja nie piszę, że jest w tym coś złego. Piszę, że jeżeli się spodziewam, że będę potrzebował przyspieszenia, to wtedy w manualu nie będę jechał 70 na najwyższym i nie ma tego problemu co z automatem.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.