Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ciekawy test opon

Featured Replies

Napisano

Raczej wcale.

 

Założy łańcuchy i dojedzie.

Napisano

Jak dla mnie, jest kilka minusów opony całorocznej.

1. Sypnie śniegiem kilka razy w roku i mimo wszystko dobra zimówka pojedzie szybciej i bezpieczniej

Jak widać powyższe zdanie jest fałszywe, ponieważ różnice są w zakresie błędu pomiarowego, dodatkowo w takich warunkach nie jeździ się na krawędzi możliwości, tylko stosuje margines bezpieczeństwa - jak zawsze.

2. Latem przy temperaturach otoczenia 26-30 i temperaturach asfaltu 35-40 raczej nie pojedziesz sobie autostradą 200 km/h, no chyba że przez chwilę na prostej

Żart ponury - polecisz bez problemu 240 czy 270. Nie wspomnę o tym, że takie prędkości wolno osiągać w Niemczech, a i tak mało kto tak jeździ.

3. W niektórych przypadkach opona całoroczna wystarczy na ok. 20 kkm i będzie na tyle zużyta, że zimą sobie w ogóle nie poradzi

Ubiegłego lata miałem założone letnie opony Michelin PS3, które uchodzą za nadzwyczaj żywotne. Przez 13,5 kkm zniknęło 2mm na każdej oponie. Boję się pomyśleć, co zostałoby z takich wielosezonówek.

Spróbuj, jak się zużyją, to kup następne.

Napisano

Przy 60 km/h niemożliwym jest, aby droga hamowania wydłużyła się o 5m na oponach zimowych w stosunku do opon letnich

 

Czytaj test: http://www.tyrereviews.co.uk/Article/Is-there-a-true-all-season-tyre-We-find-out.htm - tabelka "Dry Braking" - zimowa ma 42,92 m, letnia 36,20 m, Crossclimate 36,88 m. Czyli hamując za gościem na Crossclimate możesz od razu wyciągać oświadczenie sprawcy kolizji. 

Napisano

Założy łańcuchy i dojedzie.

Jak jestem w "typowych górach", to łańcuchy mam ze sobą. Nie wspomnę o tym, że wiele dróg w takich miejscach ma stosowane oznakowanie.

Napisano

Jak jestem w "typowych górach", to łańcuchy mam ze sobą.

 

Przeciętny polski klient na topowe zimówki (trzydziestoparolatek z Warszawy lub okolic w SUV'ie) za "góry" uznaje Białkę Tatrzańską, gdzie w 364 dni w roku można na parking pod Kotelnicą dojechać nawet na slickach. Ten jeden dzień to wtedy, gdy spadło w nocy pół metra śniegu i droga jest całkowicie nieprzejezdna i nawet posiadacze topowych zimówek stoją na DK7, czekając na odśnieżenie drogi Nowy Targ - Białka.

Napisano

1. Sypnie śniegiem kilka razy w roku i mimo wszystko dobra zimówka pojedzie szybciej i bezpieczniej

 

Tak, oczywiście. W miejscu gdzie całoroczna traci przyczepność przy 85 km/h, zimówka pozwala na 97 km/h. Tyle, że administracyjne ograniczenie jest 50 km/h, a dla przeciętnego kierowcy 70 km/h to szczyt możliwości.

Więc owszem, zimówka jest potrzebna - jeśli jedzie tam kierowca rajdowy i ten odcinek drogi jest OS-em. 

Napisano

Jak widać powyższe zdanie jest fałszywe, ponieważ różnice są w zakresie błędu pomiarowego, dodatkowo w takich warunkach nie jeździ się na krawędzi możliwości, tylko stosuje margines bezpieczeństwa - jak zawsze.

Żart ponury - polecisz bez problemu 240 czy 270. Nie wspomnę o tym, że takie prędkości wolno osiągać w Niemczech, a i tak mało kto tak jeździ.

Spróbuj, jak się zużyją, to kup następne.

Jechałeś w upalny dzień 240 km/h na oponach całorocznych, że znasz ich zachowanie? Tam, gdzie porządna letnia opona JESZCZE trzyma, nawet najlepsza uniwersalna JUŻ nie.

Jeśli chodzi o zużycie, wolę wymieniać letnie i zimowe, a potem jechać między tymi ślizgającymi się.

Napisano

Czytaj test: http://www.tyrereviews.co.uk/Article/Is-there-a-true-all-season-tyre-We-find-out.htm - tabelka "Dry Braking" - zimowa ma 42,92 m, letnia 36,20 m, Crossclimate 36,88 m. Czyli hamując za gościem na Crossclimate możesz od razu wyciągać oświadczenie sprawcy kolizji. 

Ja o 60 km/h, Ty o 60 mph. Widzisz różnicę? Nawet nie wchodzę w te linki, bo lepszy test przeprowadzam sobie osobiście.

Napisano

 

15387444_1450537434975431_1521352571_o.j

15419447_1450537501642091_1338053981_o.j

 

polecisz 100km/h na letnich w takich warunkach?

 

 

Na tak pustej drodze? W aucie które zna się od podszewki nie powinno z tym być większego problemu.

 

Ale umówmy się, ani takich pustek w miastach nie ma, ani tak zaśnieżonych ulic...

Napisano

Cały czas poeatarzam ze jak ktoś mieszka w dużym mieście to posiadanie zimowek jest wyrzuceniem pieniędzy. Poza miastem latałem tez na letnich ale to już trzeba uważać.

 

 

Ja żałuję, że tak późno to zrozumiałem. Wielosezonówki to jest to. Przynajmniej jak dla mnie.

Napisano

Tak, oczywiście. W miejscu gdzie całoroczna traci przyczepność przy 85 km/h, zimówka pozwala na 97 km/h. Tyle, że administracyjne ograniczenie jest 50 km/h, a dla przeciętnego kierowcy 70 km/h to szczyt możliwości.

Więc owszem, zimówka jest potrzebna - jeśli jedzie tam kierowca rajdowy i ten odcinek drogi jest OS-em. 

Nie musi to być odcinek specjalny. Jeżdżę codziennie zatłoczoną ekspresówką położoną w mikroklimacie (bywa tu tak, że jeden kierunek jedzie po śniegu, a przeciwny po suchym) i w nawet najgorszych warunkach, jakie pamiętam, jadąc na zimowych oponach nie miałem powodu, by jechać poniżej prędkości dozwolonej, czyli 120. 

Napisano

http://www.tyrereviews.co.uk/Article/Is-there-a-true-all-season-tyre-We-find-out.htm

 

Wychodzi na to, że ten Michelin CrossClimate jest zadziwiająco dobry. Drugim zaskoczeniem dla niektórych może być prowadzenie zimowej na mokrym.

 

Wychodzi na to, że najlepiej na zimówkach cały rok jeździć - wychodzą korzystniej niż całoroczne.

Napisano

Ja żałuję, że tak późno to zrozumiałem. Wielosezonówki to jest to. Przynajmniej jak dla mnie.

 

To następne kup zimówki, bo test pokazuje, że zimówki są generalnie lepsze od całorocznych.

Napisano

Hmm, specjalnie poszedłem zmierzyć - mają 7 mm.

 

Po 25 k 8]  TO ile mają nowe ? ?

 

Ja pokonuję rocznie 50-80 k km i chciałbym "zasymulować" to kwotowo ...

Napisano

Ciekawe kiedy ludzie zrozumieja, że opony sezonowe to nie u nas. W zasadzie gdzie by to nie było to jest bez sensu chyba że gdzieś gdzie panuje non stop 10-40*C to rozumiem ze letnie, tam gdzie jest non stop śnieg to oczywiste że zimowa a u nas w PL??pół roku deszcz, trochę słońca temperatury +10 +25 w porywach +30 oczywiście deszcz na zmianę i słońce. Drugie pół roku niby zima temperatury w porywach - 10, z reguły - 5 +5,

Czyli lato nijakie, zima nijaka ale opony koniecznie zima lato - bogaci ludzie (no tak średnia AK 10kpln).

Przy całorocznych jest przede wszystkim święty spokój. Spadł śnieg, myślę no fajnie i jadę dalej.

Przy sezonowych jest tak spadł śnieg i paraliż na pół miasta bo jakoś koleś ledwo jedzie na letnich ;]

Napisano

Po 25 k 8] TO ile mają nowe ? ?

Ja pokonuję rocznie 50-80 k km i chciałbym "zasymulować" to kwotowo ...

Nie wiem, ale nie ma problemu aby się dowiedzieć u sprzedawców. Jeżdżę spokojnie,bez szaleństw, opony Nexen n'priz.

Napisano

Tak się czasem zastanawiam na jakich oponach jeżdzą kierowcy jak na drodze jest 1 centymetr śniegu a oni jadą 40 km/h jak można spokojnie bez szarpania kierownicą jechać całe np. 70 km/h.

Może jestem starym 44 letnim dziadem który narzeka na wszystko , ale mnie to okropnie irytuje albo i w&urwia.Albo jedziesz sobie przy pierwszym śniegu  na parking koło basenu jak już go zamkną i próbujesz jak zachowuje się auto albo zostaw auto w garażu jak nie czujesz się na siłach jeżdzić po białym.Pomijam nieprzewidywalne sytuacje z lodem na asfalcie.

Przecież jadąc wyciągamy jakieś wnioski i nabywamy praktyki kiedy nam się włączy np ABS o ile taki istnieje w danym aucie i na ile możemy sobie pozwolić dodać gazu aby dynamicznie włączyć się do ruchu nie stwarzając zagrożenia.

Napisano

Tak się czasem zastanawiam na jakich oponach jeżdzą kierowcy jak na drodze jest 1 centymetr śniegu a oni jadą 40 km/h jak można spokojnie bez szarpania kierownicą jechać całe np. 70 km/h.

Może jestem starym 44 letnim dziadem który narzeka na wszystko , ale mnie to okropnie irytuje albo i w&urwia.Albo jedziesz sobie przy pierwszym śniegu  na parking koło basenu jak już go zamkną i próbujesz jak zachowuje się auto albo zostaw auto w garażu jak nie czujesz się na siłach jeżdzić po białym.Pomijam nieprzewidywalne sytuacje z lodem na asfalcie.

Przecież jadąc wyciągamy jakieś wnioski i nabywamy praktyki kiedy nam się włączy np ABS o ile taki istnieje w danym aucie i na ile możemy sobie pozwolić dodać gazu aby dynamicznie włączyć się do ruchu nie stwarzając zagrożenia.

 

Pomijam, że ludzie rzadko kiedy dbają o stan opon, ale - moim zdaniem - jeżeli ktoś czuje się pewnie przy 40, to lepiej żeby tyle jechał niż stresował się przy 60 i narażał wszystkich dookoła na nieszczęście.

Jeżeli chodzi o samą dynamikę jazdy - to jest to kwestia mocno subiektywna (tzn - czyjś sufit zawsze dla kogoś jest podłogą). Jeżdżąc automatem, praktycznie na każdych światłach, kiedy nie stoję pierwszy w kolejce, muszę po zwolnieniu hamulca ponownie go naciskać. Mając 4 napędowe auto w dobrym stanie technicznym i trochę obycia na torze z matą poślizgową, praktycznie na każdej krętej drodze, niezależnie od warunków, muszę skupić się na tym, aby dostosować prędkość do innych uczestników a nie pokonania odcinka w dogodnym dla siebie tempie.

 

W skrócie - jak możesz i chcesz jechać szybciej - użyj kierownicy. Jak nie - wyluzuj ;) 

Napisano

To wideo daje do myślenia* zwolennikom letniego ogumienia ;]

https://www.youtube.com/watch?v=2cgtmmtsqFA

* tak, wiem, wielkie słowo jak na kogoś kto jeździ zimą na letnich.

Idealny dowód na uzytkowalność całorocznych opon.

Wszystkie wjechały.

Napisano

Jak dla mnie, jest kilka minusów opony całorocznej.

1. Sypnie śniegiem kilka razy w roku i mimo wszystko dobra zimówka pojedzie szybciej i bezpieczniej

2. Latem przy temperaturach otoczenia 26-30 i temperaturach asfaltu 35-40 raczej nie pojedziesz sobie autostradą 200 km/h, no chyba że przez chwilę na prostej

3. W niektórych przypadkach opona całoroczna wystarczy na ok. 20 kkm i będzie na tyle zużyta, że zimą sobie w ogóle nie poradzi

Ubiegłego lata miałem założone letnie opony Michelin PS3, które uchodzą za nadzwyczaj żywotne. Przez 13,5 kkm zniknęło 2mm na każdej oponie. Boję się pomyśleć, co zostałoby z takich wielosezonówek.

Czyli generalnie stykem jazdy zużywasz opony bardziej niż inni,

a jednocześnie oczekujesz wielosezonowych w rajdowym stylu?

No tak to nie będzie...

Napisano

Ale ta cała awantura sprowadza się tylko do tego, że raz na pół roku trzeba zmienić laczki?

No bo czym się różni używanie jednego kompletu przez cały rok, a dwóch kompletów przez pół roku?

Kasowo wychodzi na to samo, bo przecież jeździmy 12 miesięcy.

Więc jedyny zysk to 2 wizyty rocznie u wulkanizatora. A też nie zawsze, bo np.: mi już jedna odpadła, bo zmiana laczków pokryła się z przeglądem samochodu.

Napisano

Jaki masz poziom ich zużycia po takim przebiegu ?

Ja przejeździłem troszkę na GY Vector 4seasons i uważam, że to świetne opony. Po 40 tys. km straciły swoje właściwości zimowe całkowicie, ale jako letnie nadawały się spokojnie do dalszej eksploatacji.

 

Więc to nie jest opcja dla każdego. U mnie wychodzi, że 3 zimy mogę w miarę bezpiecznie przejeździć jeśli kupię opony całoroczne przed zimą.

Napisano

Ja przejeździłem troszkę na GY Vector 4seasons i uważam, że to świetne opony. Po 40 tys. km straciły swoje właściwości zimowe całkowicie, ale jako letnie nadawały się spokojnie do dalszej eksploatacji.

 

Więc to nie jest opcja dla każdego. U mnie wychodzi, że 3 zimy mogę w miarę bezpiecznie przejeździć jeśli kupię opony całoroczne przed zimą.

 

to jak ponad 40k zrobię latem to na zimę te opony już się nie będą nadawać na zimę ? Czyli wychodziłoby na to, ze to opłacalna inwestycja (stosunek cena - trwałość  - zachowanie właściwości jezdnych) dla osób, które stosunkowo mało jeżdżą - średnia roczna 12-15k km :hmm: 

Napisano

No bo czym się różni używanie jednego kompletu przez cały rok, a dwóch kompletów przez pół roku?

 

Tym, że jak w październiku spadnie śnieg (a czasem się zdarza), to zwykle masz na kołach opony całkowicie sobie z nim nie radzące. Albo jak w styczniu przyświeci słońce (bywają takie dni, sam pamiętam dłuższą wycieczkę rowerową w styczniu, było powyżej + 15 st, czy + 17 st i pełne słońce w lutym) to też masz na kołach nieodpowiednie opony.

Mając opony całoroczne problem "czy już zmieniać" masz z bani. 

Napisano

Ja pokonuję rocznie 50-80 k km i chciałbym "zasymulować" to kwotowo ...

 

to Ci się nie opłacają całoroczne, one mają największy sens jeżeli auto nie robi dużych przebiegów i




to jak ponad 40k zrobię latem to na zimę te opony już się nie będą nadawać na zimę ? Czyli wychodziłoby na to, ze to opłacalna inwestycja (stosunek cena - trwałość - zachowanie właściwości jezdnych) dla osób, które stosunkowo mało jeżdżą - średnia roczna 12-15k km :hmm:

 

i dokładnie tak jest. Osoby które robią w 3-4lata 50-60kkm są głównym targetem takich opon.

Napisano

Wychodzi na to, że najlepiej na zimówkach cały rok jeździć - wychodzą korzystniej niż całoroczne.

 

Przypomniało mi się co przyuważyłem ostatnio w Środkowej Dalmacji. Większość samochodów tubylców w połowie czerwca i trzydziestostopniowych upałach śmigała na zimówkach. Za cholerę nie wiem o co w tym chodzi...

Napisano
  • Autor

To wideo daje do myślenia* zwolennikom letniego ogumienia ;]

https://www.youtube.com/watch?v=2cgtmmtsqFA

* tak, wiem, wielkie słowo jak na kogoś kto jeździ zimą na letnich.

Mogli zrobić test hamowania z tej górki.

Napisano
  • Autor

Przeciętny polski klient na topowe zimówki (trzydziestoparolatek z Warszawy lub okolic w SUV'ie) za "góry" uznaje Białkę Tatrzańską, gdzie w 364 dni w roku można na parking pod Kotelnicą dojechać nawet na slickach. Ten jeden dzień to wtedy, gdy spadło w nocy pół metra śniegu i droga jest całkowicie nieprzejezdna i nawet posiadacze topowych zimówek stoją na DK7, czekając na odśnieżenie drogi Nowy Targ - Białka.

Chyba że pojedziesz na wakacje np. tu:

http://www.apoloniawilla.pl

I będziesz zimą 4x dziennie zakładał i zdejmował łańcuchy. A to wszystko tuż obok Krupówek.

Napisano

I będziesz zimą 4x dziennie zakładał i zdejmował łańcuchy.

 

Mogę się z Tobą założyć, że bez problemu wjadę tam na całorocznych. 

Pożyczam ex moją Ibizę na nieco już zużytych Navigatorach 2 i bez najmniejszego problemu tam wjeżdżam.

Miałem kiedyś porównanie na zaśnieżonej, wąskiej drodze z dużym podjazdem i zakrętami - Navigator 2 szedł lepiej niż zimówka z jakimś 30% zużyciem.

Napisano
  • Autor

Mogę się z Tobą założyć, że bez problemu wjadę tam na całorocznych. 

Pożyczam ex moją Ibizę na nieco już zużytych Navigatorach 2 i bez najmniejszego problemu tam wjeżdżam.

Miałem kiedyś porównanie na zaśnieżonej, wąskiej drodze z dużym podjazdem i zakrętami - Navigator 2 szedł lepiej niż zimówka z jakimś 30% zużyciem.

 

I byś przegrał. Jak dobrze popada to nawet na najlepsze zimówki ludzie zakładają łańcuchy. Podjazd jest dość długi i nie ma się jak rozpędzić. Ja wjeżdżałem dzięki AWD ale auta FWD (wszystkie na zimówkach) miały problem. Oczywiście właściciele non stop z tym walczą i coś sypią ale generalnie to jest loteria. A takich miejsc masz przecież mnóstwo. Nie raz widziałem jak ludzie dybią pod pensjonat 300m z bagażami bo auto tylko tyle dojechało. Samemu też mi się zdarzało zostawać czasem zimą niżej i z zazdrością patrzeć na auta AWD wjeżdżające pod drzwi.

Też miałem kiedyś Dębice (chyba nawet Navigatory) - w Cinquecento. Wydawało mi się że są fantastyczne - aż kupiłem Kormorany SP100. Z oponami jest zawsze tak samo: wydaje Ci się że są dobre, do momentu aż się przesiądziesz na lepsze.

Napisano

I byś przegrał. Jak dobrze popada to nawet na najlepsze zimówki ludzie zakładają łańcuchy. Podjazd jest dość długi i nie ma się jak rozpędzić. Ja wjeżdżałem dzięki AWD ale auta FWD (wszystkie na zimówkach) miały problem. Oczywiście właściciele non stop z tym walczą i coś sypią ale generalnie to jest loteria. A takich miejsc masz przecież mnóstwo. Nie raz widziałem jak ludzie dybią pod pensjonat 300m z bagażami bo auto tylko tyle dojechało. Samemu też mi się zdarzało zostawać czasem zimą niżej i z zazdrością patrzeć na auta AWD wjeżdżające pod drzwi.

Też miałem kiedyś Dębice (chyba nawet Navigatory) - w Cinquecento. Wydawało mi się że są fantastyczne - aż kupiłem Kormorany SP100. Z oponami jest zawsze tak samo: wydaje Ci się że są dobre, do momentu aż się przesiądziesz na lepsze.

Na narty jeżdżę ze 3 razy w roku, raz w Alpy i ze 2 razy do Polski. Ostatnio łańcuchy to chyba zakładałem z 10 lat temu na Słowacji, tam nawet prawdziwe 4x4 właściciela bez łańcuchów nie wjeżdżało. Zwykle to problem właściciela pensjonatu, żeby klienci z kasą dojechali    ;]

Co nie zmienia faktu, ze następny samochód kupię sobie z jakimś pseudo 4x4 i pewnie w pierwszym roku też kupię łańcuchy. Ten napęd to pewnie głównie się przyda przy wyprzedzaniu na ośnieżonych drogach i autostradach dojazdowych.

Napisano

Ale ta cała awantura sprowadza się tylko do tego, że raz na pół roku trzeba zmienić laczki?

No bo czym się różni używanie jednego kompletu przez cały rok, a dwóch kompletów przez pół roku?

Kasowo wychodzi na to samo, bo przecież jeździmy 12 miesięcy.

Więc jedyny zysk to 2 wizyty rocznie u wulkanizatora. A też nie zawsze, bo np.: mi już jedna odpadła, bo zmiana laczków pokryła się z przeglądem samochodu.

 

Dla osob, ktore jezdza 10-15tys km rocznie (a takich jest mnostwo, i nie mowimy o autokaciku) to nie zuzyje opon zimowej i letniej w ciagu 3-4 lat (a po takim okresie guma sie starzeje). Dosc, ze zmieniajac opony traci na  kasie, to po 3 latach jezdzi przez kolejne X lat na twardej zestarzalej gumie, ktora jest gorsza niz wszystko inne.

Opony uniwersalne po 40-60 tys km (jezdzenia zima lato przez 3-4 lata) sa zuzyte na tyle zeby wymienic je na nowe.

Edytowane przez gregoryj

Napisano

http://www.tyrereviews.co.uk/Article/Is-there-a-true-all-season-tyre-We-find-out.htm

 

Wychodzi na to, że ten Michelin CrossClimate jest zadziwiająco dobry. Drugim zaskoczeniem dla niektórych może być prowadzenie zimowej na mokrym.

 

ja sie nie dziwie ze Goodyear wypadl tak dobrze bo ma bieznik bardzo podobny do ich opony zimowej Ultragrip. A na takich nowych oponach jezdzilem i fantastyczne byly wlasnie na mokrym. Na sniegu to dla mnie wszstkie sie slizgaja :-)

Napisano
  • Autor

ja sie nie dziwie ze Goodyear wypadl tak dobrze bo ma bieznik bardzo podobny do ich opony zimowej Ultragrip. A na takich nowych oponach jezdzilem i fantastyczne byly wlasnie na mokrym. Na sniegu to dla mnie wszstkie sie slizgaja :-)

 

Na moje oko nowa koncepcja tworzenia opon wielosezonowych to jest stworzenie po prostu opony zimowej, tylko z twardszej mieszanki, żeby wytrzymywała wysokie temperatury.

Dlatego są tak bliskie zimowym zimą i tylko trochę lepsze latem.

Napisano

Zwykle to problem właściciela pensjonatu, żeby klienci z kasą dojechali  

Naprawdę? a jak po całym dniu drogi nagle okazuje się że musisz drałowac 500 m z bagażami to dalej problem właściciela ? bo IMO bardziej tego co musi nosić bagaże ;) - przynajmniej tego dnia ;)

Napisano

Sam jestem zdziwiony jaki postęp. Teraz już tylko zimówki są głośniejsze bo opory też mają już ok. Letnie i wielosezonowe są bez zarzutu.

Moje Nokiany WR SUV mają C, C, 72.

 

A moje Nokiany WR D4 mają C, A, 69    ;)

Napisano

Widzę, że moje odczucia z użytkowania Nokian WeatherProof nie są subiektywne ;] 

Nie przesadzaj Octavka na zimówkach TS850 poszła w górę  a wielosezonówki się męczyły, no letniej nie ma co komentować...   :facepalm:

Napisano
  • Autor

A moje Nokiany WR D4 mają C, A, 69    ;)

 

Wiele zależy też od rozmiaru. Te WR SUV w jednym z rozmiarów mają klasę A, A. W moim akurat tak wyszło. Faktycznie, bardziej je słychać niż letnie (miałem bodaj 68dB) ale nie jest tak źle. Najważniejsze że na śniegu jadą jak dzikie.

:)

Napisano
  • Autor

Przy okazji też coś dla tych, którzy twierdzą że na lodzie to już wszystko jedno bo żadna opona nie pojedzie.

 

Napisano

Czytaj test: http://www.tyrereviews.co.uk/Article/Is-there-a-true-all-season-tyre-We-find-out.htm - tabelka "Dry Braking" - zimowa ma 42,92 m, letnia 36,20 m, Crossclimate 36,88 m. Czyli hamując za gościem na Crossclimate możesz od razu wyciągać oświadczenie sprawcy kolizji. 

 

Test tendencyjny zrobiony przy temp +18C  więc nie dramatyzuj   

Napisano

Przy okazji też coś dla tych, którzy twierdzą że na lodzie to już wszystko jedno bo żadna opona nie pojedzie.

 

 

No  na filmie widać wyraźnie, że zimowa jakoś jedzie na tym lodzie jest trakcja, natomiast all season raczej bliżej do letniej niż do zimowej    :hehe:

Edytowane przez tommy__

Napisano
  • Autor

No  na filmie widać wyraźnie, że letnia jakoś jedzie na tym lodzie jest trakcja, natomiast all season raczej bliżej do letniej niż do zimowej    :hehe:

 

To jest amerykańska all season więc trochę inna od naszej. Nie chcę tu wywoływać na tym tle polemiki, chodziło mi tylko o zobrazowanie faktu, że na lodzie też są różnice, i to gigantyczne.

Napisano

To jest amerykańska all season więc trochę inna od naszej. Nie chcę tu wywoływać na tym tle polemiki, chodziło mi tylko o zobrazowanie faktu, że na lodzie też są różnice, i to gigantyczne.

Tu masz rację ta amerykańska all season to praktycznie letnia, na pewno nie na śnieg. Kupiłem amerykańską hondę z takimi fabrycznymi, na zimę się nie nadawały, tylko na lato.

Napisano

czy te auta nie mają abs-u? bo hamowanie jest na zablokowanych kołach

Napisano
  • Autor

czy te auta nie mają abs-u? bo hamowanie jest na zablokowanych kołach

Ameryka. Amerykanie zawsze hamują na zablokowanych kołach. Nawet jeśli mają ABS.

Napisano

To jest amerykańska all season więc trochę inna od naszej. Nie chcę tu wywoływać na tym tle polemiki, chodziło mi tylko o zobrazowanie faktu, że na lodzie też są różnice, i to gigantyczne.

Zaraz przyjdzie noras i powie że na lodowisku jeździ się na łyżwach a nie samochodem ;)

Napisano

Ameryka. Amerykanie zawsze hamują na zablokowanych kołach. Nawet jeśli mają ABS.

Bo to taki amerykański ABS - silniejszy i większy... a tak na powaznie to moze przyczepność jest za słaba do obrócenia koła?

Napisano

Kupiłem amerykańską hondę z takimi fabrycznymi, na zimę się nie nadawały, tylko na lato.

 

Moja Toyota miała w oryginale uniwersalne opony Goodyear i te nie nadawały się nawet na lato...

Napisano

Moja Toyota miała w oryginale uniwersalne opony Goodyear i te nie nadawały się nawet na lato...

To pewnie te same kartofle     ;]

Twarde i mocno hałasowały     :hehe:

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.