Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Stłuczka- naprawa z oc sprawcy

Featured Replies

Napisano

Stłuczkę miałem dziś i ja. Pan na rondzie się zagapił jak przepuszczałem pieszych na pasach i mi wjechał w kuper. Astra J to jednak mocne bydlę. Do lakierowania tylni zderzak, brak pęknięcia.

U sprawcy w starym Bravo maska, zderzak, atrapa lampy - soki mu nie pociekły.

Pan chciał się dogadać ale coś mu to słabo szło. Wyczułem gościa, że coś nie jest ok i wezwałem patrol. Okazało się, że pan bez PJ jeździł - nigdy nie wyrobił uprawnień. Bravo zakupił 2 dni temu, więc OC na właściciela z dowodu rej.

Polisę ma w PTU - bać się? Kiedyś miałem AC w PTU i korzystałem, wypłacili raczej  ok na kosztorys.

Na czas naprawy będę potrzebował auto zastępcze, więc chyba zrobię bezgotówkowo. Taka mała naprawa pewnie zabierze ze 2 dni roboty.

 

Napisano

Zobacz czy Twoje TU nie ma likwidacji bezpośredniej szkód-wtedy załatwiasz wszystko u siebie i nie musisz kopać się z TU sprawcy.

 

 

Napisano
8 minut temu, robciolas napisał:

Stłuczkę miałem dziś i ja. Pan na rondzie się zagapił jak przepuszczałem pieszych na pasach i mi wjechał w kuper. Astra J to jednak mocne bydlę. Do lakierowania tylni zderzak, brak pęknięcia.

U sprawcy w starym Bravo maska, zderzak, atrapa lampy - soki mu nie pociekły.

Pan chciał się dogadać ale coś mu to słabo szło. Wyczułem gościa, że coś nie jest ok i wezwałem patrol. Okazało się, że pan bez PJ jeździł - nigdy nie wyrobił uprawnień. Bravo zakupił 2 dni temu, więc OC na właściciela z dowodu rej.

Polisę ma w PTU - bać się? Kiedyś miałem AC w PTU i korzystałem, wypłacili raczej  ok na kosztorys.

Na czas naprawy będę potrzebował auto zastępcze, więc chyba zrobię bezgotówkowo. Taka mała naprawa pewnie zabierze ze 2 dni roboty.

 

 

Moze sie okazac, ze pod zderzakiem jest niezla sieczka i z malego pekniecia zrobi sie spora sprawa.

Co do OC to moga byc cyrki, bo pewnie TU bedzie sciagac regresem od kierowcy, skoro ine mial uprawnien.

Ja bym rozwazal opcje tylko bezgotowkowa :ok:

 

Napisano
  • Autor
2 minuty temu, Piotrus napisał:

Zobacz czy Twoje TU nie ma likwidacji bezpośredniej szkód-wtedy załatwiasz wszystko u siebie i nie musisz kopać się z TU sprawcy.

 

 

mam w Aviva rozliczają się z:

sprawca ubezpieczony jest w jednym z następujących towarzystw: Aviva, Concordia Ubezpieczenia, Ergo Hestia, Gothaer, AXA Ubezpieczenia TUiR S.A., PZU, Uniqa oraz Warta.

Napisano
24 minuty temu, robciolas napisał:

 

Polisę ma w PTU - bać się? Kiedyś miałem AC w PTU i korzystałem, wypłacili raczej  ok na kosztorys.

 

No to chyba nie ma czego się bać?

 

26 minut temu, robciolas napisał:

 Do lakierowania tylni zderzak, brak pęknięcia.

 

To nie lepiej nie ruszać, wziąć kase i se kupić np nowe opony?

Napisano
55 minut temu, robciolas napisał:

Polisę ma w PTU - bać się?

PTU nie ma od dobrych kilku lat, teraz to się przedstawia jako Gothaer.

39 minut temu, rwIcIk napisał:

Szkodę z OC sprawcy zawsze możesz zgłosić do swojego ubezpieczyciela :ok:

nie zawsze, BLS nie jest obowiązkowy i nie wszystkie TU go stosują.

Napisano
41 minut temu, sebaM25 napisał:

To nie lepiej nie ruszać, wziąć kase i se kupić np nowe opony?

 

Ja wiem że "Seba" w nicku zobowiązuje, ale .... :facepalm:

W mnie były połamane "wyłącznie" plastiki a naprawa otarła się o całkę i na f-rze pojawiła się kwota 32000 zł 

Edytowane przez el_guapo

Napisano
21 minut temu, el_guapo napisał:

 

Ja wiem że "Seba" w nicku zobowiązuje, ale .... :facepalm:

W mnie były połamane "wyłącznie" plastiki a naprawa otarła się o całkę i na f-rze pojawiła się kwota 32000 zł 

Jak rozbierze, to dopiero się okaże, co jest ruszone.

 

Napisano
43 minuty temu, el_guapo napisał:

 

Ja wiem że "Seba" w nicku zobowiązuje, ale .... :facepalm:

W mnie były połamane "wyłącznie" plastiki a naprawa otarła się o całkę i na f-rze pojawiła się kwota 32000 zł 

 

A potem ludzie sie dziwia, ze skladka za OC ida w gora ;]

Napisano
4 godziny temu, el_guapo napisał:

 

Ja wiem że "Seba" w nicku zobowiązuje, ale .... :facepalm:

W mnie były połamane "wyłącznie" plastiki a naprawa otarła się o całkę 

To jak typowy sebix ci odpisze:

 

Ja wiem ze nick "el gapcio" zobowiązuje i przymiotnik przystojny z kumatym często nie idzie w parze, ale pomyśl czasem zanim palniesz jakąś głupote.

Moj dziadek miał kiedyś siny palec, a mu całą nogę obcięli.

 

Zdaje się że jakiś rzeczoznawca przyjdzie zobaczyć co się stało, a nie robciolas poprosi na infolinii o 500zł na malowanie rys na zderzaku?

Może i ja zbagatelizowałem szkode, ale ty zaś niepotrzebnie idziesz w koszty 30tyś.

Bo przypominam, że narazie jesteśmy na etapie rys na zderzaku nawet bez wgniecenia, a nie na wygiętej podłodze bagażnika i wyrwanych kielichów amorów.

Także jak się skończy na rysach, wygiętej belce i połamanych plastikach pod zderzakiem, to ja mam dla kolegi radę taką:

 

Zderzak, jak sama nazwa wskazuje, służy do tego żeby się czasami zderzyć, a nie do trzymania w gablocie jak porcelane za komuny.

Więc bierz ten tysiąc czy 2 do łapy, zabierz babe na kolacje, kup dziecku coś fajnego i se pierdołami dupy nie zawracaj.

 

Z czym oczywiście prześmiewcodosrywacze twojego pokroju nie muszą się zgadzać.

 

Napisano




Nie zawracaj dupy.... Z czym oczywiście prześmiewcodosrywacze twojego pokroju nie muszą się zgadzać.
 


Nie lubię.
Też miałem lekkie puknięcie w korku-zderzak ladnie wrocil....skończyło się na 10 kzl. Pod spodem poza belka jeszcze jest absorber który pochłania energię (dlatego wydawało Ci się że Astra to twarda sztuka)- jak tego nie wymienisz to przy następnej takiej okazji te dodatkową część energii będziesz mieć w bagażniku/kabinie/swoim odcinku lędźwiowym lub szyjnym kręgosłupa. Niech zrzucają zderzak i rzeczoznawca oceni.... I zawracaj dupę. Tylko bezgotówkowo.

...

Napisano
  • Autor

Myślę, że bez zdjęcia zderzaka się nie obejdzie aby ocenić czy belka się nie wygięła. Na pewno rzeczoznawca pod domen mi tego nie oceni.

Oczywiście pomyliłem ubezpieczycieli jest to jakiś wynalazek TUW.

Opony kupiłem nowe całoroczne na jesieni więc już mam, akumulator jest jeszcze fabryczny i sprawny ale chciałbym od razu za jednym doborem lakieru zrobić obcierkę przedniego zderzaka, mały purchel na błotniku i drobne zaprawki.

Napisano
1 godzinę temu, robciolas napisał:

Oczywiście pomyliłem ubezpieczycieli jest to jakiś wynalazek TUW.

zadzwoń do swojego TU i spytaj czy Ci ogarną szkodę sprawcy z TUWu, bo TUW do BLS nie przystąpił (AFAIK). To jest bardzo małe towarzystwo i z naprawą bezgotówkową też możesz mieć problemy.

Generalnie gadanie o tym, że tylko zderzak się porysował olej odrazu, zderzak trzeba zdjąć, sprawdzić wszystkie pkt. mocowania, belkę, absorber, krawędzie i narożniki blach dookoła zderzaka itd. dopiero wtedy można wyceniać szkodę.

Napisano
  • Autor

Niestety Aviva nie ma umowy BLS z TUW, więc zgłosiłem szkodę bezpośrednio w TUW.

Byłem w warsztacie u siebie na wiosce ale właściciel na urlopie więc chyba w poniedziałek znowu pojadę do niego. Pracownik też mówił, ze belka mogła się odkształcić mimo że uszkodzenia nie wielkie.

 

IMG_20180222_092359.jpg

IMG_20180222_092407.jpg

Napisano
13 minut temu, robciolas napisał:

 Pracownik też mówił, ze belka mogła się odkształcić mimo że uszkodzenia nie wielkie.

 

 

I tak może być. Popatrz na zdjęcia z mojej szkody, zderzak wygląda na elegancki ( nie sugeruj się tablicą rejestracyjną ) i zobacz co było za zderzakiem

 

image.png.086cb663fb02e76814a06a4b0d3c1c0d.png

 

image.png.cb48e6e36c70057ad668df42f28e6d4c.png

 

image.png.91b575f1b34504f1a4ef807149455888.png

 

image.png.1cee796785233e8cb5229bf1d53174e8.png

 

image.png.42a83f42afb6b6caaa67881e337944ae.png

Napisano
18 godzin temu, robciolas napisał:

Stłuczkę miałem dziś i ja. Pan na rondzie się zagapił jak przepuszczałem pieszych na pasach i mi wjechał w kuper. Astra J to jednak mocne bydlę. Do lakierowania tylni zderzak, brak pęknięcia.

U sprawcy w starym Bravo maska, zderzak, atrapa lampy - soki mu nie pociekły.

Pan chciał się dogadać ale coś mu to słabo szło. Wyczułem gościa, że coś nie jest ok i wezwałem patrol. Okazało się, że pan bez PJ jeździł - nigdy nie wyrobił uprawnień. Bravo zakupił 2 dni temu, więc OC na właściciela z dowodu rej.

Polisę ma w PTU - bać się? Kiedyś miałem AC w PTU i korzystałem, wypłacili raczej  ok na kosztorys.

Na czas naprawy będę potrzebował auto zastępcze, więc chyba zrobię bezgotówkowo. Taka mała naprawa pewnie zabierze ze 2 dni roboty.

 

Pacjent octavia 2 fl. Po strzale w tył był tylko pęknięty zderzak i delikatnie wgnieciona klapa. Naprawa w aso- tydzień i rachunek na 14 kpln...

Napisano

Ja mialem naroznik Octavi udezony. Z 30 cm nic nie bylo widac. Peknieta lampa (rysa jak włos) listewka pod lampa i czujnik cofania. 3,7 tys zl

Napisano
1 godzinę temu, 51cent napisał:

I tak może być. Popatrz na zdjęcia z mojej szkody, zderzak wygląda na elegancki ( nie sugeruj się tablicą rejestracyjną ) i zobacz co było za zderzakiem

A mogłeś kupić pastę polerską z dychę :phi:, a z resztę z TU kupić np.: nowe opony i goździka dla :serce:

Napisano
2 godziny temu, robciolas napisał:

Niestety Aviva nie ma umowy BLS z TUW, więc zgłosiłem szkodę bezpośrednio w TUW.

Byłem w warsztacie u siebie na wiosce ale właściciel na urlopie więc chyba w poniedziałek znowu pojadę do niego. Pracownik też mówił, ze belka mogła się odkształcić mimo że uszkodzenia nie wielkie.

 

 

Nie jedź do warsztatu tylko oddaj auto do ASO.

Nie lepiej? Bierz auto zastępcze i po temacie.

Napisano
  • Autor
2 minuty temu, komor napisał:

 

Nie jedź do warsztatu tylko oddaj auto do ASO.

Nie lepiej? Bierz auto zastępcze i po temacie.

na czas naprawy oczywiście wezmę auto zastępcze, przecież czymś się muszę dostać ze wsi do roboty, a czy to będzie ASO lub inny dobry lakiernik w mojej okolicy to mi to lotto

Napisano
1 godzinę temu, el_guapo napisał:

A mogłeś kupić pastę polerską z dychę :phi:, a z resztę z TU kupić np.: nowe opony i goździka dla :serce:

 

 

Pokaż mi pastę polerską która by to wyprostowała to biorę od razu cały kontener ;]

 

image.png.2584fd9785ac349c8137eaa7e2900fda.png

 

image.png.2fe2e34d7c5497ac422b725fb0c6d519.png

 

image.png.1e565ceccbef025d021f186a75d836ef.png

Napisano

Może ja jestem złośliwą :swinka:, ale jakby mi w d... wjechał cwaniak bez prawka to specjalnie pojechałbym zrobić szkodę bezgotówkowo w najdroższym ASO, biorąc na cały okres naprawy auto zastępcze. Całość kosztów pójdzie regresem na cwaniaczka.

Napisano
  • Autor

Oglądałem dzisiaj auto na podnośniku bez zdejmowania zderzaka, belka cała, nic nie przesunięte.

Napisano
Dnia 2/21/2018 o 19:29, el_guapo napisał:

 

Ja wiem że "Seba" w nicku zobowiązuje, ale .... :facepalm:

W mnie były połamane "wyłącznie" plastiki a naprawa otarła się o całkę i na f-rze pojawiła się kwota 32000 zł 

 

U mnie wymiana samego zderzaka (były dwie małe rysy po delikatnym puknięciu, nic więcej poza zderzakiem i jednym czujnikiem parkowania, wstawiłem do ASO) wyszła 2600. Plus auto zastępcze przez tydzień. 

Napisano
12 minut temu, wladmar napisał:

 

U mnie wymiana samego zderzaka (były dwie małe rysy po delikatnym puknięciu, nic więcej poza zderzakiem i jednym czujnikiem parkowania, wstawiłem do ASO) wyszła 2600. Plus auto zastępcze przez tydzień. 

Mi ostatnio ktoś przy cofaniu puknął. Na zderzaku pajączek na lakierze, pękło mocowanie spryskiwacza i klapka-zaślepka. Naprawa spryskiwacza 750 zł (demontaż zderzaka, demontaż spryskiwacza, wymiana części, wymiana zaślepki i lakierowanie, montaż wszystkiego). Lakierowanie zderzaka 700. Spryskiwacz naprawiłem, pajęczynkę na lakierze olałem, bo ten samochód przyciąga innych i co kilka miesięcy ktoś mi na parkingu puknie jak nie zderzak, to lusterko, to błotnik, to drzwi.

Napisano

hehe no i ja też dziś zaliczyłem wjazd w tyłek....

nieznacznie bolało ale ....gofer chyba nie doczeka się remontu

Napisano
17 godzin temu, robciolas napisał:

Oglądałem dzisiaj auto na podnośniku bez zdejmowania zderzaka, belka cała, nic nie przesunięte.

coś tą energię musiało przyjąć, owszem można przypuszczać, że bravo było miększe (generalnie przód bardziej cierpi przy takim spotkaniu) ale nie ignoruj tego.

Natomiast zastanów się czy w sytuacji kiedy zderzak nie będzie miał więcej uszkodzeń, niż to co widać z zewnątrz, wymieniać go na nowy i lakierować. Zderzak fabryczny w 99% wypadków jest wygląda zdecydowanie bardziej spójnie z autem. Choćby się różnił odcieniem, co częste na plastikach, to dookoła auta jest ta sama sytuacja.

Napisano
  • Autor

Astra naprawiona bezgotówkowo. W 3 dni się uwinęli.

Napisano
Dnia 21.02.2018 o 18:23, robciolas napisał:

Stłuczkę miałem dziś i ja

 

Jak mojej żonce ktoś w kuper wjechał to:

- ubezpieczyciel sprawcy wycenił szkodę na ~800-1000 zł

- mój wynajęty warsztat wycenę zrobił na ponad 4 kzł

 

Ubezpieczyciel sprawcy zrobił szkodę całkowitą i wypłacił ile trzeba.

Napisano
Dnia 3.03.2018 o 12:33, robciolas napisał:

Astra naprawiona bezgotówkowo. W 3 dni się uwinęli.

No i co było w końcu robione i za ile?

Napisano

Z racji tego że przyjmuję w ASO samochody do napraw blacharskich to praktycznie codziennie widzę takie sytuacje. Jakieś walnięcie w zwierzę, niby nic nie widać auto jeździ lampy działają a jak zaczniesz rozbierać to popękane 2 reflektory przednie po 5000zł sztuka, zderzak, listewki, wentylator, chłodnice i zaraz 30000zł. Tak samo z tyłem. Ryska na zderzaku a pod spodem pogięta belka, podłoga bagażnika zniekształcona i kwoty w tysiącach zł.

Napisano
1 godzinę temu, 2Rotor napisał:

Z racji tego że przyjmuję w ASO samochody do napraw blacharskich to praktycznie codziennie widzę takie sytuacje. Jakieś walnięcie w zwierzę, niby nic nie widać auto jeździ lampy działają a jak zaczniesz rozbierać to popękane 2 reflektory przednie po 5000zł sztuka, zderzak, listewki, wentylator, chłodnice i zaraz 30000zł. Tak samo z tyłem. Ryska na zderzaku a pod spodem pogięta belka, podłoga bagażnika zniekształcona i kwoty w tysiącach zł.

Znajomy potrącił citroenem C4 psa.  Szkoda na 28 kpln... 

Napisano

F10 po stluczce w korku wyszlo 70 tys

Napisano
  • Autor
22 godziny temu, sebaM25 napisał:

No i co było w końcu robione i za ile?

Wszystko to co chciałem

A za ile nawet nie wiem, warsztat rozlicza się z TUW.

  • 2 tygodnie później...
Napisano
Dnia 22.02.2018 o 15:46, 51cent napisał:

 

 

Pokaż mi pastę polerską która by to wyprostowała to biorę od razu cały kontener ;]

 

image.png.2584fd9785ac349c8137eaa7e2900fda.png

 

image.png.2fe2e34d7c5497ac422b725fb0c6d519.png

 

image.png.1e565ceccbef025d021f186a75d836ef.png

To ten wcześniejszy niż mój?

Napisano
16 minut temu, Zuraw napisał:

To ten wcześniejszy niż mój?

 

 

zgadza się

Napisano
29 minut temu, 51cent napisał:

 

 

zgadza się

Właśnie takiego dzwona się obawiam. Doskonale to widać jak się odsunie tylne drzwi z obu stron - konstrukcja samochodu jedynie na podłodze i dachu - nie ma szans na dużą wytrzymałość przy strzale z tyłu....

Napisano

to i ja dodam od siebie - pamiętacie temat z moim golfem? 
A więc nadal jeżdżę zastępczym z TU a samochód nie jest ruszony, został tylko rozebrany do powtórnych oględzin po których TU przyznało dodatek .

Teraz się warsztat kopie z TU o akceptację tzw całki....

o ile na początku TU przycinał w pręta tak teraz grzeczniej rozmawiają - czyżby wizja kosztów zaczeła ich przygnębiać? no tak koszt auta zastępczego od 28 lutego do teraz to jakieś 1424zł ....gdyby tą kwote dołożyli na dzień dobry to już dawno bylo by po sprawie.

mało tego po demontażu okazało się ze i pas tylny, i podłoga bagażnika dostała....więc koszty zrobiły się dla mnie bardzo przyjemne - teraz czekam na akceptację kosztorysu która trwa i trwa w celu uznania szkody całkowitej.

i teraz co powiedzą ci którzy przwidywali szybki temat zamknięcia sprawy za 800zl.....?

 

Napisano
  • Autor
Godzinę temu, 4thelement napisał:

to i ja dodam od siebie - pamiętacie temat z moim golfem? 
A więc nadal jeżdżę zastępczym z TU a samochód nie jest ruszony, został tylko rozebrany do powtórnych oględzin po których TU przyznało dodatek .

Teraz się warsztat kopie z TU o akceptację tzw całki....

o ile na początku TU przycinał w pręta tak teraz grzeczniej rozmawiają - czyżby wizja kosztów zaczeła ich przygnębiać? no tak koszt auta zastępczego od 28 lutego do teraz to jakieś 1424zł ....gdyby tą kwote dołożyli na dzień dobry to już dawno bylo by po sprawie.

mało tego po demontażu okazało się ze i pas tylny, i podłoga bagażnika dostała....więc koszty zrobiły się dla mnie bardzo przyjemne - teraz czekam na akceptację kosztorysu która trwa i trwa w celu uznania szkody całkowitej.

i teraz co powiedzą ci którzy przwidywali szybki temat zamknięcia sprawy za 800zl.....?

 

Widocznie TU ma takie procedury i administracja musi to w tym czasie przemielić, a pracownikom TU to zwisa bo oni za to nie płaca tylko płacisz ty ja my czyli kierowcy w polisach OC/AC.

Ciekawe na ile wyliczą ci wartość pozostałości, pewno mega dużo?

Napisano
Dnia 21.02.2018 o 19:20, Ozarek napisał:

PTU nie ma od dobrych kilku lat, teraz to się przedstawia jako Gothaer.

Dobrze wiedzieć. 10 lat temu miałem do czynienia z OC z PTU - koszmar...

Napisano
23 godziny temu, Zuraw napisał:

 nie ma szans na dużą wytrzymałość przy strzale z tyłu....

 

tu był strzał w narożnik auta, załamanie na dachu i nad drzwiami przesuwanymi.

Napisano
Dnia 21.02.2018 o 18:23, robciolas napisał:

Stłuczkę miałem dziś i ja. Pan na rondzie się zagapił jak przepuszczałem pieszych na pasach i mi wjechał w kuper. Astra J to jednak mocne bydlę. Do lakierowania tylni zderzak, brak pęknięcia.

U sprawcy w starym Bravo maska, zderzak, atrapa lampy - soki mu nie pociekły.

Pan chciał się dogadać ale coś mu to słabo szło. Wyczułem gościa, że coś nie jest ok i wezwałem patrol. Okazało się, że pan bez PJ jeździł - nigdy nie wyrobił uprawnień. Bravo zakupił 2 dni temu, więc OC na właściciela z dowodu rej.

Polisę ma w PTU - bać się? Kiedyś miałem AC w PTU i korzystałem, wypłacili raczej  ok na kosztorys.

Na czas naprawy będę potrzebował auto zastępcze, więc chyba zrobię bezgotówkowo. Taka mała naprawa pewnie zabierze ze 2 dni roboty.

 

Teraz PTU to chyba Gothaer. Mam u nich ubezpieczone przyczepy.

Przy niedużysz stratach to penie da się bez problemu wszystko załatwić.

 

Aha.

I nie piszemy "tylni" tylko TYLNY!!!;)

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.