Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

10 latki za 20-30 tys

Featured Replies

Napisano
26 minut temu, gregoryj napisał:

To podziel sie moze informacja, jakie to gazniki sa bezobslugowe przez setki tys km?  Czy zamulaja czy nie to mnie nie obchodzi. Z checia bym taki zalozyl do jakiegos PRLowskiego klasyka. I zeby nie kosztowal 5 tys pln ani nie byl z lat 50tych.

 

Przykładowo pierburg z golfa II 1.6. jest wiele gaźników z końcówki lat 80 które mimo że dość skomplikowane to w zasadzie bezobsługowe. Generalnie zachodnie gaźniki są jednak sporo lepsze od tego do czego przyzwyczaił nas PRL ;)

Napisano
Dnia 7.04.2018 o 08:59, TWENTIS napisał:

 

 


Ryb w zyciu nie naprawisz gaznika stubokretem. Skomplikowanosc konstrukcji brak czesci zamiennych ilosc miejsc do regulacjibto jest zabawa na kilka dni i jakies 800-1600 zl.
Znajdz polecany zaklad gaznikowy. W polsce zostalo ich moze ze 6 i terminy sa na rok do przodu.
To nie sa czasy fso1500 i gaznika na polce w polmozbycie

 

 

 

A teraz przeczytaj kontekst mojej wypowiedzi. Kontekst odnosił się do czasów gdy gaźniki były zastępowane wtryskami i komputerami. Wtedy były części zamienne i mnóstwo warsztatów, które te gaźniki ogarniały. I owszem, wtedy gaźniki leżały na półce w Polmozbycie.

:ok:

Napisano
Urban legend, box oszukuje sterownik tak że nie widać że coś jest zmienione.
Żeby nie być gołosłownym, 3x złapałem błąd przekroczonego momentu obrotowego na zbyt mocnym programie, na przeglądzie nawet się o tym nie zająkneli.



A w logach nie zapisze ze ma przektoczony jakis parametr?
Napisano



A w logach nie zapisze ze ma przektoczony jakis parametr?

Oczywiście że zapisze. Pytanie czy chce się komuś to robić przy okazji standardowej "wymiany oleju"

wysłane z tel.

Napisano
11 godzin temu, wujekcybul napisał:

Sciemniaja i tyle. Przy boxie nic nie widac. Zreszta wiekszosc chiptuningu jest tak zrobione, ze nic nie widac. To przeciez jest komputer a nie rocket science.

 

Komputer musiałby logować setki parametrów przez dziesiątki godzin z próbkowaniem przynajmniej kilku razy na sekundę... A potem mechanik to przejrzeć....

 

Niemaszans...

 

Niemniej zmieniony program dużo łatwiej wykryć. Wystarczy, że w trakcie serwisu komputer zgrywa fw i sprawdza sumy kontrolne.

Edytowane przez grogi

Napisano
 
Komputer musiałby logować setki parametrów przez dziesiątki godzin z próbkowaniem przynajmniej kilku razy na sekundę... A potem mechanik to przejrzeć....
 
Niemaszans...


A nie zapisze tylko przekroczen?
Napisano


A nie zapisze tylko przekroczen?

Tak. Automatycznie Loguje tylko anomalia. Przy wymuszeniu loguje non stop ale tylko jak komp podpiety

wysłane z tel.

Napisano
27 minut temu, TWENTIS napisał:

A nie zapisze tylko przekroczen?

 

 

Pewnie tak. 

Napisano
3 godziny temu, TWENTIS napisał:

 


A nie zapisze tylko przekroczen?

 

Zapisze. W mojej 15 letniej BMW zapisuje przekroczenia i program INPA wyrzuci wszystko z dokładnością przebiegu auta i czasu od wystąpienia dziwnych zdarzeń. Ale to już stary program, nieużywany przez aso,  teraz mają ISTA, która pokaże jeszcze więcej. 

Napisano
5 godzin temu, grogi napisał:

 

Komputer musiałby logować setki parametrów przez dziesiątki godzin z próbkowaniem przynajmniej kilku razy na sekundę... A potem mechanik to przejrzeć....

 

Niemaszans...

 

Niemniej zmieniony program dużo łatwiej wykryć. Wystarczy, że w trakcie serwisu komputer zgrywa fw i sprawdza sumy kontrolne.

Tak ale to jak z komupterem. Jak juz korbowody wyjda bokiem to zawsze jest czas na wgranie orginalnego softu ba nawet podmiany sterownika. To jest forum motoryzacyjne a czasami ludzie zachowuja sie jakby to bylo kolo gospodyn. Nawet ford w akcji naprawczej RS ma gdzies czy program zrobiony czy nie.

Napisano
Dnia ‎08‎.‎04‎.‎2018 o 13:43, grogi napisał:

 

Ale większość to pochodna kupowania starego grata. W nowym ani nie wymieniasz opon, regenerujesz felg, nie robisz przeglądów itd...

 

jak nie robisz przeglądów ? same się robią ? 

a może jeździsz do ASO (żeby utrzymać gwarancję) i bulisz grube tyś za wymianę oleju i kawę ?

(serwisuje służbowe więc wiem ile kosztuje)

 

opony też często trzeba kupić, chyba że dostaniesz w promocji drugi kpl. ale std auto wyjeżdża na sezonowych, po 5latach i tak wymiana 2kpl

nie wiem co się stało z felgami, vitara ma 20letnie i nie regenerowałem, bmw ma prawie 10lat i felgi jak nowe

raz malowałem felgi stalowe w fordzie, w sumie kosmetyka bo można było jeździć tak jak były

poza tym jedno uwzględniało full kosztów z utratą wartości, drugie same naprawy

 

dla porównania mnie użytkowanie X3 kosztuje 

opony 2kzł (1kpl całoroczne) - spokój na 3-4lata

olej + filtry 200zł w pierwszym roku

duży przegląd po 2latach od kupna - świece, olej, filtry wszystkie, jakieś łączniki, sprężyny, wąż w układzie chłodzenie - 2500zł

ubezpieczenie płace coś 1800zł OC+AC+ASS 

akumulator 250zł 

przeglądy 300zł (z gazem)

inne pierdoły z 500zł

wyszło na 2lata 9500zł

utrata wartości (licząc do najtańszej w ogłoszeniach) - 5000zł 

 

niby 7000 zł/rok, ale same naprawy to max 1000zł/rok

i co ważne, jeżdżę za 25zł/100km autem z 4x4, dającym nieco więcej frajdy niż skoda 1,6 ;) 

Napisano
10 godzin temu, bielaPL napisał:

cenowo wygląda na to samo

-tobie leci kasa na wartości

-jemu na naprawach

-on traci czas na naprawy

-ty masz nudne auto

 

Trzeba wybrać co się chce bardziej i tyle.

 

ano właśnie, pytanie jeszcze jak ktoś podchodzi do napraw, ile zrobi sam, czy chce mu się szukać tańszego dobrego mechanika, a nawet gdzie mieszka

wiadomo że serwisowane w ASO 10latka pochłonie sporo kasy, ale jeśli felgi możemy sobie odnowić sami pod domem, a olej też zmieniamy samemu

to koszty już rozkładają się zupełnie inaczej 

Napisano
19 minut temu, Koonrad napisał:

a może jeździsz do ASO (żeby utrzymać gwarancję) i bulisz grube tyś za wymianę oleju i kawę ?

 

Jeżdżę. Ale nic nie bulę... 

W cenie dostałem też dwa nowe komplety opon i proste felgi... 

Edytowane przez grogi

Napisano
Dnia 7.04.2018 o 19:50, blue_ napisał:

i dalej wolisz te stare rupiecia, zamiast nowego tipo, czy astry?.... nie mam słów.

a ja przez 5 lat włożyłem w octavie 10 tys i wydaje mi się, że to jakiś kosmos......

 

teraz jeżdżę nowym Polo

tak, nadal twierdzę że wygodniej w trasy jeździ się e34 z 1995 roku, nie wspominając kolejnych generacji

Napisano
5 godzin temu, wujekcybul napisał:

Tak ale to jak z komupterem. Jak juz korbowody wyjda bokiem to zawsze jest czas na wgranie orginalnego softu ba nawet podmiany sterownika. To jest forum motoryzacyjne a czasami ludzie zachowuja sie jakby to bylo kolo gospodyn. Nawet ford w akcji naprawczej RS ma gdzies czy program zrobiony czy nie.

 

Tak, na pewno na autostradzie nocą pamiętałbym o wgrywaniu oryginalnego softu zamiast dzwonić po assisstance i ewakuować rodzinę do zastępczego.

Napisano
3 godziny temu, Koonrad napisał:

 

opony też często trzeba kupić, chyba że dostaniesz w promocji drugi kpl. ale std auto wyjeżdża na sezonowych, po 5latach i tak wymiana 2kpl

nie wiem co się stało z felgami, vitara ma 20letnie i nie regenerowałem, bmw ma prawie 10lat i felgi jak nowe

raz malowałem felgi stalowe w fordzie, w sumie kosmetyka bo można było jeździć tak jak były

 

 

 

u mnie napraw też było mało - z felgami nie działo się nic, jedna wymagała trochę więcej uwagi na wyważaniu, a w e39 niestety wszystko czuć co jest nie tak, więc jak już prostowałem, to poprosiłem o kąpiel w kwasie i malowanie - to auto sprawiało mi frajdę nie tylko silnikiem i komfortem, ale też wyglądem

 

nawet nie liczę ile kasy poszło na myjnię (ręczną), pranie tapicerki i utrzymanie skór w stanie bdb

 

cud boski że nie zdążyłem z polerką i ceramiką, bo policzony byłem na 2200 z kompletem prac, trochę by bolało

Napisano
9 godzin temu, kaczorek79 napisał:

Zapisze. W mojej 15 letniej BMW zapisuje przekroczenia i program INPA wyrzuci wszystko z dokładnością przebiegu auta i czasu od wystąpienia dziwnych zdarzeń. Ale to już stary program, nieużywany przez aso,  teraz mają ISTA, która pokaże jeszcze więcej. 

Możesz wrzucić na forumjak wygląda taki przykładowy log?

Napisano
12 godzin temu, TWENTIS napisał:

 


A nie zapisze tylko przekroczen?

 

Tylko skąd sterownik ma wiedzieć że coś jest przekroczone skoro sygnał z czujnika jest zmodyfikowany?

 

Np chcesz zwiększyć ciśnienie paliwa w CR żeby zwiększyć dawkę paliwa, zmieniasz napięcie z czujnika tak aby pokazało ciśnienie mniejsze niż w rzeczywistości, sterownik podnosi ciśnienie do zadanego a w rzeczywistości jest większe.

 

Dopóki taka modyfikacja jest w rozsądnych granicach nie da się jej wykryć-to nie apteka, czujniki mają swoją tolerancję, elementy się zużywają i nie da się udowodnić że korzystano z box'a.

Napisano
1 godzinę temu, bizz napisał:

 

Tak, na pewno na autostradzie nocą pamiętałbym o wgrywaniu oryginalnego softu zamiast dzwonić po assisstance i ewakuować rodzinę do zastępczego.

Dlatego dla Ciebie rozwiązaniem jest box, ale fakt że rwanie tego spod maski nocą jak się wcześniej nie przećwiczyło to może być problem.

Napisano
7 godzin temu, wujekcybul napisał:

Nawet ford w akcji naprawczej RS ma gdzies czy program zrobiony czy nie.

Ale jak korby strzelą bokiem to juz nie ma-znajmemu odmówili naprawy bo dopatrzyli się ze licznik odpaleń był wyzerowany (miał cobb i wgrał oryginalny soft po awarii). 

Napisano
10 godzin temu, bizz napisał:

 

Tak, na pewno na autostradzie nocą pamiętałbym o wgrywaniu oryginalnego softu zamiast dzwonić po assisstance i ewakuować rodzinę do zastępczego.

Takei same ryzyko jak jazda autostrada wiekowym autem.

Napisano
12 godzin temu, grogi napisał:

 

Jeżdżę. Ale nic nie bulę... 

W cenie dostałem też dwa nowe komplety opon i proste felgi... 

 

Tak wiem przeciętnemu AK jeszcze dopłacają ze przyjechał na serwis ;)

gdybym nie widział faktur to może bym uwierzył 

 

a opony w końcu będziesz musiał wymienić nawet jak dostałeś 2kpl

2kpl masz na felgach ? 

Napisano
Dnia 7.04.2018 o 16:27, bizz napisał:

 

Obstawiam 20 koła rocznie straty jak nic. 

 

rozumeim, że w tych 20k madal nie policzony jest Twoj czas...

20 tys/rok=1,66tys/mies czyli 1,35 netto

a teraz (nie wiem czy masz dzialalnosc)

nie reklamując

masz w Audi  - A3

Cena: od 108 300 PLNZ ratą: od 1 083 PLN (w Audi Perfect Lease dla przedsiębiorców - rata netto)

tak, wiem, że E39 i A3 to przepaść ;)

ale dokładając pare (parenascie) stówek, można pomyśleć i o czymś poważniejszym

 

sorki, nie doczytałem, już była propozycja nowego 318 ;)

Edytowane przez akisel

Napisano
  • Autor
14 godzin temu, Koonrad napisał:

dla porównania mnie użytkowanie X3 kosztuje 

opony 2kzł (1kpl całoroczne) - spokój na 3-4lata

olej + filtry 200zł w pierwszym roku

duży przegląd po 2latach od kupna - świece, olej, filtry wszystkie, jakieś łączniki, sprężyny, wąż w układzie chłodzenie - 2500zł

ubezpieczenie płace coś 1800zł OC+AC+ASS 

akumulator 250zł 

przeglądy 300zł (z gazem)

inne pierdoły z 500zł

wyszło na 2lata 9500zł

utrata wartości (licząc do najtańszej w ogłoszeniach) - 5000zł 

 

niby 7000 zł/rok, ale same naprawy to max 1000zł/rok

i co ważne, jeżdżę za 25zł/100km autem z 4x4, dającym nieco więcej frajdy niż skoda 1,6 ;) 

powiem, że w miarę tanio Cię to wychodzi, przypomnę mój wątek

 

Napisano
3 godziny temu, Koonrad napisał:

Tak wiem przeciętnemu AK jeszcze dopłacają ze przyjechał na serwis ;)

 

Dopłacać nie. Ale wciągnę ciastek to moje!!!!

Napisano
4 godziny temu, grogi napisał:

 

Dopłacać nie. Ale wciągnę ciastek to moje!!!!

 

w PSA i Nissanie ciastek nie było :(

kawa i darmowe wifi 

 

 

Napisano
9 minut temu, Koonrad napisał:

w PSA i Nissanie ciastek nie było :(

kawa i darmowe wifi 

 

A mleko do kawy było? To trzeba z kanką pojeżdżać... :P

Napisano
20 godzin temu, Piotrus napisał:

Możesz wrzucić na forumjak wygląda taki przykładowy log?

Tu masz jakiś przykładowy z google zapis, a na drugim zdjęciu odczyt błędów, którego nie pozbędziesz się żadnym skanerem. 

 

log dynamiczny.jpg

blad1.jpg

Napisano
Dnia 6.04.2018 o 12:31, K3 napisał:

 

W firmie mamy 3x 2.0TDI 150KM DSG. Jeden 300+kkm, drugi 240kkm, trzeci 180kkm.

W pierwszym jedyna grubsza rzecz, to uszczelka skrzyni DSG, przez co skrzynia straciła olej.

W drugi alternator. W trzecim nic.

A tak to jeżdżą, jedynie lać ON, AdBlue i robić serwis co trzy miesiące...

 

Dobra, w tym 300+kkm też poszedł alternator. Słyszysz @Ryb;]

Napisano
13 godzin temu, Koonrad napisał:

Tak wiem przeciętnemu AK jeszcze dopłacają ze przyjechał na serwis ;)

 

U mnie Kia+Ford daje tylko kawę...

Ale za to VW ma i kawę, i kanapki z rana... ;]

Napisano
5 godzin temu, kaczorek79 napisał:

Tu masz jakiś przykładowy z google zapis, a na drugim zdjęciu odczyt błędów, którego nie pozbędziesz się żadnym skanerem. 

Dziękuję-ten log to log dynamiczny, zrobiony i zapisany podczas próby na drodze a nie zapisywany live podczas jazdy.

 

Błędy są fajnie opisane ale nie da się z nich wywnioskować że była wpięta świnka bo zarówno wartości ciśnienia CR jak doładowania są podstawiane przez boxa. Jedynym pkt zacxepienia mogłaby być większa masa powietrza ale jak już wcześniej napisałem przy rozsądnej modyfikacji to wszystko będzie w granicach tolerancji.

 

Dopóki ktoś w BMW nie wpadnie na pomysł żeby zamontować podwójne czujniki w CR i MAP to nic nie wykryją.

Napisano
12 godzin temu, K3 napisał:

 

Dobra, w tym 300+kkm też poszedł alternator. Słyszysz @Ryb;]

 

Ani chybi Fiat.

;l

Napisano
10 godzin temu, Piotrus napisał:

Dziękuję-ten log to log dynamiczny, zrobiony i zapisany podczas próby na drodze a nie zapisywany live podczas jazdy.

 

Błędy są fajnie opisane ale nie da się z nich wywnioskować że była wpięta świnka bo zarówno wartości ciśnienia CR jak doładowania są podstawiane przez boxa. Jedynym pkt zacxepienia mogłaby być większa masa powietrza ale jak już wcześniej napisałem przy rozsądnej modyfikacji to wszystko będzie w granicach tolerancji.

 

Dopóki ktoś w BMW nie wpadnie na pomysł żeby zamontować podwójne czujniki w CR i MAP to nic nie wykryją.

Nic nie beda montowac bo to za duze pieniadze. Jest maly odsetek ludzi, ktorzy np kupuja 320 i wgrywaja program od mocnej wersji. A Ci co maja wgrane to pewnie jakis promil mial probrem z silnikiem.

Napisano
Dnia ‎2018‎-‎04‎-‎06 o 13:24, Ryb napisał:

Ta, będę jeździł starym autem a kasę w zębach nosił do skarbówki. W życiu.   ;]

Ryb, odgrzalem posta bo mi sie cos przypomnialo. Moze ja nie czaje DG, leasingu, ale wytlumacz mi prosze jak to sie oplaca, bo kupno auta pozwoli Ci na zmniejszenie 'daniny' do skarbowki o okolo strzelam 25 - 30% ceny auta? Ale te pozostale 70% musisz wylozyc z wlasnej kieszeni. Przeciez kupno uzywki za 30-40% ceny salonowej nawet z podwyzszona awaryjnoscia wyjdzie na plus. Wiem, ze bogatemu nikt nie zabroni .... ale przy podejsciu rozsadkowo-ekonomicznym przecietnego Kowalskiego o troszeczke ponadprzecietnej placy?

Napisano
2 minuty temu, gregoryj napisał:

Ryb, odgrzalem posta bo mi sie cos przypomnialo. Moze ja nie czaje DG, leasingu, ale wytlumacz mi prosze jak to sie oplaca, bo kupno auta pozwoli Ci na zmniejszenie 'daniny' do skarbowki o okolo strzelam 25 - 30% ceny auta? Ale te pozostale 70% musisz wylozyc z wlasnej kieszeni. Przeciez kupno uzywki za 30-40% ceny salonowej nawet z podwyzszona awaryjnoscia wyjdzie na plus. Wiem, ze bogatemu nikt nie zabroni .... ale przy podejsciu rozsadkowo-ekonomicznym przecietnego Kowalskiego o troszeczke ponadprzecietnej placy?

 

Tak to wlasnie dziala ;) Musisz wydac X, zeby potencjalnie oszczedzic te 25-30%X...

 

Napisano
7 minut temu, gregoryj napisał:

Ryb, odgrzalem posta bo mi sie cos przypomnialo. Moze ja nie czaje DG, leasingu, ale wytlumacz mi prosze jak to sie oplaca, bo kupno auta pozwoli Ci na zmniejszenie 'daniny' do skarbowki o okolo strzelam 25 - 30% ceny auta? Ale te pozostale 70% musisz wylozyc z wlasnej kieszeni. Przeciez kupno uzywki za 30-40% ceny salonowej nawet z podwyzszona awaryjnoscia wyjdzie na plus. Wiem, ze bogatemu nikt nie zabroni .... ale przy podejsciu rozsadkowo-ekonomicznym przecietnego Kowalskiego o troszeczke ponadprzecietnej placy?

 

Dobrze kombinujesz... Generowanie kosztów nigdy nie powoduje, że masz więcej w kieszeni. Powoduje tylko, że wydajesz mniej na podatki. Na auto wydasz więcej, ale zapłacisz mniej podatku.

 

I tak np. koszt posiadania nowego pojazdu dla osoby prywatnej to 10000 rocznie, trzylatka 8000 a dziesięciolatka 5000. Przedsiębiorcy nowe auto kosztuje 7000 a trzylatek też 7000 - nie widzi zatem najmniejszego sensu jeździć starszym autem...

Edytowane przez grogi

Napisano
1 minutę temu, grogi napisał:

I tak np. koszt posiadania nowego pojazdu dla osoby prywatnej to 10000 rocznie, trzylatka 8000 a dziesięciolatka 5000. Przedsiębiorcy nowe auto kosztuje 7000, a trzylatek też 7000 - nie widzi zatem najmniejszego sensu jeździć starszym autem...

 

Jesli auto faktycznie sluzy do pracy, a nie generowaniu kosztow i wyjazdow wakacyjnych to dochodzi jeszcze aspekt "niezawodonosci".

Nie ma co sie czarowac, ale nowe na gwarancji bedzie statystycznie duzo pewniejsze niz 3 latek, itp.

Napisano
1 minutę temu, gregoryj napisał:

Ryb, odgrzalem posta bo mi sie cos przypomnialo. Moze ja nie czaje DG, leasingu, ale wytlumacz mi prosze jak to sie oplaca, bo kupno auta pozwoli Ci na zmniejszenie 'daniny' do skarbowki o okolo strzelam 25 - 30% ceny auta? Ale te pozostale 70% musisz wylozyc z wlasnej kieszeni. Przeciez kupno uzywki za 30-40% ceny salonowej nawet z podwyzszona awaryjnoscia wyjdzie na plus. Wiem, ze bogatemu nikt nie zabroni .... ale przy podejsciu rozsadkowo-ekonomicznym przecietnego Kowalskiego o troszeczke ponadprzecietnej placy?

Popatrz teraz po ogłoszeniach (oczywiście nie wiem za ile faktycznie się sprzedają) w miarę młodych aut.

Weź na tapetę jakiś przykład, popatrz za ile poszło w leasing, a za ile ktoś go sprzedaje jako 2-3 latka.

Policz sobie ile ktoś odliczył z niego podatku i ile go kosztowała jazda przez te lata.

Wykładasz na 1 auto, potem robisz korekty, w zależności na co zmieniasz.

 

Dodatkowo @Ryb musi mieć pewne auto, bo dużo jeździ, jak nie jeździ to nie zarabia, więc może używki musiałby mieć 2 nie 1?

Auto mnie w DG tak nie boli jak prywatne kogoś innego, bo ja dzięki niemu zarabiam. Stanowi wkład w uzyskanie przychodu, a co za tym iść powinno, również dochodu.

Napisano
4 minuty temu, grogi napisał:

 

Dobrze kombinujesz... Generowanie kosztów nigdy nie powoduje, że masz więcej w kieszeni. Powoduje tylko, że wydajesz mniej na podatki. Na auto wydasz więcej, ale zapłacisz mniej podatku.

 

I tak np. koszt posiadania nowego pojazdu dla osoby prywatnej to 10000 rocznie, trzylatka 8000 a dziesięciolatka 5000. Przedsiębiorcy nowe auto kosztuje 7000 a trzylatek też 7000 - nie widzi zatem najmniejszego sensu jeździć starszym autem...

Tu rozumie, roznica miedzy nowym a trzyletnim zadna --> wiec wiadomo kupuje nowe.

 

Ale roznice miedzy nowym(minus odliczenia) a 10 letnim jest juz 50% albo wiecej. Kupie auto za 20-30 tysi, z tych sprawdzonych co nie ma wiekszych fuckupow. Serwis w stosunku do obowiazkowych przegladow w Mitsubishi bedzie moze troche wyzszy ale i tak stosunkowo nieduzo. Sprzedam kiedy chce .... w leasingu to niezbyt oplacalne tak po pol roku sprzedac.

Napisano
5 minut temu, gregoryj napisał:

Tu rozumie, roznica miedzy nowym a trzyletnim zadna --> wiec wiadomo kupuje nowe.

 

Ale roznice miedzy nowym(minus odliczenia) a 10 letnim jest juz 50% albo wiecej. Kupie auto za 20-30 tysi, z tych sprawdzonych co nie ma wiekszych fuckupow. Serwis w stosunku do obowiazkowych przegladow w Mitsubishi bedzie moze troche wyzszy ale i tak stosunkowo nieduzo. Sprzedam kiedy chce .... w leasingu to niezbyt oplacalne tak po pol roku sprzedac.

 

To już kwestia kto co woli... Różnica w koszcie utrzymania nówki a 10-letniego auta jest w przypadku DG tak znikoma, że ma sens jeśli chcesz jeździć autem o wartości sentymentalnej. Nowe jest i bezpieczniejsze, i bardziej niezawodne... 

 

A do tego dochodzi jeszcze kwestia światopoglądowa: wolisz zapłacić Toyocie 5000zł czy Ministrowi Finansów 2000zł. 

Edytowane przez grogi

Napisano
7 minut temu, gregoryj napisał:

Tu rozumie, roznica miedzy nowym a trzyletnim zadna --> wiec wiadomo kupuje nowe.

 

Ale roznice miedzy nowym(minus odliczenia) a 10 letnim jest juz 50% albo wiecej. Kupie auto za 20-30 tysi, z tych sprawdzonych co nie ma wiekszych fuckupow. Serwis w stosunku do obowiazkowych przegladow w Mitsubishi bedzie moze troche wyzszy ale i tak stosunkowo nieduzo. Sprzedam kiedy chce .... w leasingu to niezbyt oplacalne tak po pol roku sprzedac.

 

Jakie masz szanse ze 10 letnie auto zrobi 150-200kkm bez ponadlplanowych wizyt w serwisie i jakiejs awarii na trasie?

Nie zawsze jak najnizsze koszty sa priorytetem.

Napisano
5 minut temu, Maciej__ napisał:

Nie zawsze jak najnizsze koszty sa priorytetem.

 

W przypadku DG czas jest często najwyższym kosztem. Co z tego, że wymiana jakiejś pierdoły kosztuje 500 zł, jeżeli zawali się ważne terminy, kosztujące miliony. 

Napisano
1 minutę temu, wladmar napisał:

 

W przypadku DG czas jest często najwyższym kosztem. Co z tego, że wymiana jakiejś pierdoły kosztuje 500 zł, jeżeli zawali się ważne terminy, kosztujące miliony. 

 

Bez przesady - jak to są miliony, to są dwa albo i trzy samochody...

Napisano
1 minutę temu, wladmar napisał:

 

W przypadku DG czas jest często najwyższym kosztem. Co z tego, że wymiana jakiejś pierdoły kosztuje 500 zł, jeżeli zawali się ważne terminy, kosztujące miliony. 

 

To tez, ale badzmy powazni, jaki % JDG obraca milionami? ;)

Po prostu koszt nowego auta jest niewiele wyzszy niz sensownej uzywki (3-5lat), wiec ludzie biora auta w leasing.

10 letnie auto nei jest moim zdaniem zadna alternatywa dla nowego, wiec takie porownanie jest bez sensu.

Napisano
3 minuty temu, gregoryj napisał:

Tu rozumie, roznica miedzy nowym a trzyletnim zadna --> wiec wiadomo kupuje nowe.

 

Ale roznice miedzy nowym(minus odliczenia) a 10 letnim jest juz 50% albo wiecej. Kupie auto za 20-30 tysi, z tych sprawdzonych co nie ma wiekszych fuckupow. Serwis w stosunku do obowiazkowych przegladow w Mitsubishi bedzie moze troche wyzszy ale i tak stosunkowo nieduzo. Sprzedam kiedy chce .... w leasingu to niezbyt oplacalne tak po pol roku sprzedac.

 

Załóżmy że nowe auto kosztuje 144tys. Załóżmy że używane kosztuje połowę z tego, 72tys. Załóżmy że płacisz miesięcznie 5 tys. podatków. Załóżmy że chcesz pojeździć 4 lata.

 

Możesz kupić używane auto za gotówkę (raczej nie dostaniesz na używkę sensownego leasingu) lub na raty. 72tys minus połowa VATu to 65tys. VAT odliczysz naraz i dalej miesięcznie kosztuje Cię to więc 1500zł. Rozłóżmy dla uproszczenia to odliczenie VATu na miesiące, więc wyjdzie jakbyś płacił miesięcznie 1500zł raty i 4860zł podatków. Odpis amortyzacyjny to jakieś grosze, niech będzie kolejne 150zł. Razem więc miesięcznie będzie 1500zł raty, i 4710 podatków, czyli 6210zł. Kasa noszona do fiskusa dalej Cię boli a jeździsz starym autem bez wypasów i gwarancji.

 

Możesz też iść po leasing i popijając szampana podpisać się na umowie, którą poda Ci pan w garniturze. Wybrać kolor, wypas i wszystko inne. Teraz za jedyne 3tys raty miesięcznie cieszysz się nowym autem a do fiskusa odprowadzasz jakieś 800zł mniej (połowa VATu i niższy dochodowy). Owszem, kosztuje Cię to miesięcznie 3000 + 4200 czyli 7200 ale jeździsz sobie nowym, ludzie Cię szanują a na AK hejtują Twoje samochody, co każdemu podnosi samoocenę.

:hehe:

 

I tym sposobem nowe auto kosztuje Cię tylko 1000zł miesięcznie więcej. Skoro płacisz 5k podatków to masz przychód rzędu 15-20k, więc ten 1000zł nie robi na Tobie wrażenia. No to podaj choć jeden powód, żeby pójść po używkę.

 

 

 

 

 

 

 

PS. Dla uproszczenia nie liczyłem opłat wstępnych, wykupu, dalszej odsprzedaży itp. I tak nikt tego nie bierze pod uwagę licząc wydatki w DG na co dzień. Ważne są stałe miesięczne obciążenia a nie jednorazowe.

Napisano
32 minuty temu, Ryb napisał:

I tym sposobem nowe auto kosztuje Cię tylko 1000zł miesięcznie więcej. Skoro płacisz 5k podatków to masz przychód rzędu 15-20k, więc ten 1000zł nie robi na Tobie wrażenia. No to podaj choć jeden powód, żeby pójść po używkę

Wiesz Ty rozbijasz wszystko na miesiace jak rasowy sprzedawca, ktory wylicza ile ubezpieczenie/kredyt kosztuje go dziennie, wychodzi 1 pln czy tam 10 pln.

 

Ja licze to troche inaczej. Rocznie to jest 12 tysi, przez 4 lata 50 tysi. A to tylko jakies, moze jedno z wielu, narzedzie co dupe wozi z jednego punktu w drugi i nazad.

 

Jakbym przychodu mial 20k to auto za 20-30 tysi kupilbym po 2-3 mcach, nie musialbym 4 lata jezdzic jednym. Sprzedalbym kiedy chcialbym, jakby sie ewentualnie nie spodobalo ..... a i przez reszte miesiecy miesiecznie zostawaloby mi powiedzmy 2 tysie na czyste rozwalanie kasy

 

Wiem, ze to takie rozwazania z pozycji przecietnego Kowalskiego, ale dzieki za odpowiedz. Przynajmniej wiem jak to sie liczy jak sie ma 20k przychodu :)

Napisano
14 minut temu, gregoryj napisał:

Wiesz Ty rozbijasz wszystko na miesiace jak rasowy sprzedawca, ktory wylicza ile ubezpieczenie/kredyt kosztuje go dziennie, wychodzi 1 pln czy tam 10 pln.

 

Ja licze to troche inaczej. Rocznie to jest 12 tysi, przez 4 lata 50 tysi. A to tylko jakies, moze jedno z wielu, narzedzie co dupe wozi z jednego punktu w drugi i nazad.

 

To nie tak. Podatki płacisz w cyklu miesięcznym i tak samo planujesz w DG wydatki. Ponieważ może tak być że w jednym miesiącu zarobisz mnóstwo kasy a w innych nic i tak samo w jednym wydasz dużo kasy a w innych nic to takie planowanie jest kluczowe, żeby zbilansować przychody wydatkami. Nie ma nic gorszego niż nieprzewidywalność, dlatego leasingi są fajne. Masz stałe miesięczne opłaty co pozwala robić plany finansowe. Dzięki temu wiesz ile Cię będzie Twoje auto kosztowało w przyszłym roku w październiku. Nie ma cenniejszej wiedzy w DG.

 

17 minut temu, gregoryj napisał:

Jakbym przychodu mial 20k to auto za 20-30 tysi kupilbym po 2-3 mcach, nie musialbym 4 lata jezdzic jednym. Sprzedalbym kiedy chcialbym, jakby sie ewentualnie nie spodobalo ..... a i przez reszte miesiecy miesiecznie zostawaloby mi powiedzmy 2 tysie na czyste rozwalanie kasy

 

Wiem, ze to takie rozwazania z pozycji przecietnego Kowalskiego, ale dzieki za odpowiedz. Przynajmniej wiem jak to sie liczy jak sie ma 20k przychodu :)

 

Żeby mieć 20k przychodu to trzeba pracować wydajnie i niezawodnie. Wtedy nie masz czasu na szukanie kolejnego auta za parę miesięcy i zastanawianie się czy ono będzie równie dobrym wyborem jak poprzednie, czy na przykład nie trafiła się tym razem mina i ze spotkania na drugim końcu Polski nici. W pewnym momencie czas staje się cenniejszy od środków trwałych.

Zarabiając 20k i tak masz miesięcznie te 2k na czyste rozwalenie kasy a 4k już nie jest tak łatwo co miesiąc rozwalać (oczywiście jeśli Ci nie odbiło, nie chodzisz w rurkach od Armaniego i z brodą od najdroższego barbera w mieście), więc nie ma powodu akurat na aucie oszczędzać. Najłatwiej i najwygodniej jest mieć przewidywalne wydatki i niezawodny środek transportu z punktu A do B. Jak się kończy leasing to po prostu bierzesz następne i dalej masz przewidywalne wydatki. Oczywiście w liczbach bezwzględnych to nie wyjdzie taniej ale na końcu okazuje się, że jak za święty spokój to ta cena nie jest specjalnie wygórowana.

:ok:

Napisano
42 minuty temu, gregoryj napisał:

Wiesz Ty rozbijasz wszystko na miesiace jak rasowy sprzedawca, ktory wylicza ile ubezpieczenie/kredyt kosztuje go dziennie, wychodzi 1 pln czy tam 10 pln.

 

Ja licze to troche inaczej. Rocznie to jest 12 tysi, przez 4 lata 50 tysi. A to tylko jakies, moze jedno z wielu, narzedzie co dupe wozi z jednego punktu w drugi i nazad.

 

Jakbym przychodu mial 20k to auto za 20-30 tysi kupilbym po 2-3 mcach, nie musialbym 4 lata jezdzic jednym. Sprzedalbym kiedy chcialbym, jakby sie ewentualnie nie spodobalo ..... a i przez reszte miesiecy miesiecznie zostawaloby mi powiedzmy 2 tysie na czyste rozwalanie kasy

 

Wiem, ze to takie rozwazania z pozycji przecietnego Kowalskiego, ale dzieki za odpowiedz. Przynajmniej wiem jak to sie liczy jak sie ma 20k przychodu :)

 

Jak masz miesięcznie 20 kPLN to uwierz mi przestajesz patrzyć na auta za 20 kPLN. Brutalna rzeczywistość. :hehe: Wtedy w takim budżecie to rozglądasz się za używką dla syna, który właśnie odebrał prawo jazdy. :) To trochę jak z fajkami, zarabiasz średnią krajową to nie bawisz się w skręcanie szlug tylko idziesz po paczkę do sklepu. A przecież mógłbyś skręcić sam i zaoszczędzić 100 zł. Zwyczajnie zaczynasz cenić inne cechy związane z produktem a nie tylko, że coś tam zaoszczędzisz. 

Napisano
48 minut temu, gregoryj napisał:

Wiesz Ty rozbijasz wszystko na miesiace jak rasowy sprzedawca, ktory wylicza ile ubezpieczenie/kredyt kosztuje go dziennie, wychodzi 1 pln czy tam 10 pln.

Ja licze to troche inaczej. Rocznie to jest 12 tysi, przez 4 lata 50 tysi. A to tylko jakies, moze jedno z wielu, narzedzie co dupe wozi z jednego punktu w drugi i nazad.

 

Bo Ty patrzysz z perspektywy kosztowej na etacie...

W DG w wielu  przypadkach auto ma sluzyc generowaniu przychodu, wiec traktujesz je jak kazde inne narzedzie pracy.

To tak jak bys otworzyl przyzwoita knajpe i serwowal jedzenie z najtanszych skladnikwo, zeby tylko zaoszczedzic ;)

 

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.