Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

"Postój pojazdu na zieleni" ....

Featured Replies

Napisano

Wczoraj stołeczna straż miejska zostawiła mi liścik za wycieraczką.

Nie miałem ochoty jechać do spowiedzi i zastanawiam się co im wysłać. Mogę ewentualnie nie robić nic i poczekać aż sami mnie znajdą ;]

 

Moje wątpliwości budzi tylko ta zieleń. Może rzeczywiście kiedyś była.... ale skąd ja miałem to wiedzieć? Tym bardziej patrząc na te kamienie za autem.... Od 5 lat jeżdżę w to miejsce. Czasem staję na normalnym parkingu, czasem tutaj (w odpowiedniej odległości od skrzyżowania i przejścia dla pieszych).

 

"Odwołać się" jakoś? Tłumaczyć? Czy brać od razu na klatę?

 

obraz.png.c5df7e068ff12223f2f1eb4af3836f18.png

 

obraz.png.9b5df101471f3731a632ce872fccaf76.png

 

obraz.png.cbfb9664bbd5fe7af6a29b88b5bc6a15.png

 

obraz.png.d7b899a2f7652b2156e92c35553df400.png

Napisano
5 minut temu, tomecki napisał(a):

 

nie mam po drodze do Wawy ;]

lepiej by było osobiście. To kara za niegłosowanie? Czy masz meldunek w WAW? :phi: To że 5 lat parkujesz niezgodnie z przepisami może (nie wiem) to nie znaczy ze tak będzie zawsze. Ja wczoraj też tak zaparkowałem ale bileciku nie było. Odwołuj się bo zieleni tutaj nie ma. 

Napisano
  • Autor
1 minutę temu, lucash napisał(a):

lepiej by było osobiście. To kara za niegłosowanie? Czy masz meldunek w WAW? :phi: To że 5 lat parkujesz niezgodnie z przepisami może (nie wiem) to nie znaczy ze tak będzie zawsze. Ja wczoraj też tak zaparkowałem ale bileciku nie było. Odwołuj się bo zieleni tutaj nie ma. 

 

to jak jestem u szwagrów ;] (raz na 2-3 miesiące ;] ). Wróciłem grzecznie do Gdyni i zagłosowałem  :oki:

 

Napisano

Tam mogła być trawa. Gdyby nie tacy jak Ty to napewno by była :)

Ja bym szedł rozmawiać, chociaż z urzędnikami ciężko tu wygrać, przerabiałem to kiedyś i "na starych zdjęciach z googla widać, że kiedyś to był teren zielony". Ale "przecież to chwasty i dzicz". - "nie ważne, przyzna pan że było to teren zielony"

Napisano
  • Autor
3 minuty temu, yack napisał(a):

Tam mogła być trawa. Gdyby nie tacy jak Ty to napewno by była :)

Ja bym szedł rozmawiać, chociaż z urzędnikami ciężko tu wygrać, przerabiałem to kiedyś i "na starych zdjęciach z googla widać, że kiedyś to był teren zielony". Ale "przecież to chwasty i dzicz". - "nie ważne, przyzna pan że było to teren zielony"

 

no właśnie wiem, że tak to się potoczy. Osobiście nie pójdę, chcę coś napisać ;]

Gdyby to było typowe klepisko po trawie to bym wątpliwości nie miał, a tam jakieś kamienie i inne dziwne frakcje ;]

 

Coś tam żartobliwie napiszę, kłócić się nie będę. Przyjdzie kwit to zapłacę :ok:

 

Napisano
42 minuty temu, tomecki napisał(a):

no właśnie wiem, że tak to się potoczy. Osobiście nie pójdę, chcę coś napisać ;]

Gdyby to było typowe klepisko po trawie to bym wątpliwości nie miał, a tam jakieś kamienie i inne dziwne frakcje ;]

 

Coś tam żartobliwie napiszę, kłócić się nie będę. Przyjdzie kwit to zapłacę :ok:

 

 

Napisz, że zmyliły Cię meandry języka polskiego i myślałeś, że "zieleń" powinna być zielona. Ale jeśli uprzejmie wskażą na załączonych zdjęciach która konkretnie część samochodu spoczywa na wymienionej zieleni to z przyjemnością zapłacisz mandat.

;]

 

 

 

Napisano
  • Autor
2 minuty temu, Ryb napisał(a):

 

Napisz, że zmyliły Cię meandry języka polskiego i myślałeś, że "zieleń" powinna być zielona. Ale jeśli uprzejmie wskażą na załączonych zdjęciach która konkretnie część samochodu spoczywa na wymienionej zieleni to z przyjemnością zapłacisz mandat.

;]

 

 

 

 

już napisałem czynny żal ;]

 

Dam znać jaki będzie finał ;]

 

obraz.png.dfea28f82c497749daed3ddf3160837f.png

 

 

Napisano
9 minut temu, tomecki napisał(a):

 

już napisałem czynny żal ;]

 

Dam znać jaki będzie finał ;]

 

obraz.png.dfea28f82c497749daed3ddf3160837f.png

 

 

Zbyt mało bezczelnie, brak agresji i wyzwisk, mogą pomyśleć że to podpucha.😁

Napisano

Miałem taką sytuację wiele lat temu w Warszawie. Poszedłem do SM ze zdjęciem i ich wezwaniem. Wytłumaczyłem się, że zieleni to tam nie ma od dawna i tylko u siebie znalazłem wezwanie. Oczywiście przeprosiłem i okazałem czynny żal. Odpowiedzieli, że właśnie przez takich jak ja nie ma tam zieleni, a pozostałych też w końcu ukarają. Skończyło się na upomnieniu ;), ale od tego czasu nie parkuje nawet na wyjeżdżonej "zieleni".

Napisano
1 godzinę temu, Ryb napisał(a):

 

Napisz, że zmyliły Cię meandry języka polskiego i myślałeś, że "zieleń" powinna być zielona. Ale jeśli uprzejmie wskażą na załączonych zdjęciach która konkretnie część samochodu spoczywa na wymienionej zieleni to z przyjemnością zapłacisz mandat.

;]

 

Pogadał byś sobie z konsultantami Play to byś zrozumiał że to wcale nie jest takie oczywiste. Mam w bilingu rozmowy mimo że aparat nigdy nie był podlączony. A skoro są w bilingu to NA PEWNO dzwoniłem. Na moje pytanie jak zadzwonić z telefonu stacjonarnego bez podłączonego telefonu dostałem odpowiedź że na pewno pożyczyłem komuś kartę. Więc wysłałem zdjęcie dziury w modemie do podłączenia aparatu telefonicznego i zapytałem, gdzie tam się wkłada kartę i jaką bo żadnej nie dostałem. Póki co nie dostałem odpowiedzi. Wszytko przed nimi.

Napisano
4 godziny temu, Danielpoz. napisał(a):

Zbyt mało bezczelnie, brak agresji i wyzwisk, mogą pomyśleć że to podpucha.😁

Ja kiedyś miałem do czynienia z tą pozal się boze instytucją (jakieś 8 lat temu chyba). Również za parkowanie ale nie na trawie. Poszedłem do ich siedziby i  pokłóciłem się z cymbalem, dostałem 300 do zaplaty, rozłożyłem sobie sam na 6 miesiecznych rat po 50 PLN.

Od tego czasu nie mam szacunku do tej instytucji 🤬 

Napisano
5 godzin temu, yack napisał(a):

Tam mogła być trawa. Gdyby nie tacy jak Ty to napewno by była :)

Jak dostałem mandat za parkowanie na zieleni (stałem 1 kołem na takim utwardzonym poboczu jak tutaj, a reszta auta na legitnym miejscu parkingowym), to podczas próby rozmowy (na miejscu, wróciłem w trakcie pisania kwitów) właśnie tak mi powiedzieli.

Napisano
13 godzin temu, yack napisał(a):

Tam mogła być trawa. Gdyby nie tacy jak Ty to napewno by była

Ależ tam jest nieutwardzone pobocze... Urząd miejski zdecydowanie dał ciała zostawiając pobocze w tak fatalnym stanie... A teraz jeszcze chcę zwalić winę na szanowanego użytkownika z ak

Napisano
17 godzin temu, Randar napisał(a):

pokłóciłem się z cymbalem,

może tu jest clue?
ja też miałem spotkanie z 10-15 lat temu

też dostałem kwit za parkowanie (wszyscy tam tak parkują ale pewnie rejestracja się lokalesowi nie spodobała bo wtedy akurat miałem samochód nieprzerejestrowany z taflami z lubelskiego)...

poszedłem, pogadałem normalnie z paniami i wyszedłem z pouczeniem ale było miło i przyjemnie podczas rozmowy :) 

Napisano
10 minut temu, muzz napisał(a):

może tu jest clue?
ja też miałem spotkanie z 10-15 lat temu

też dostałem kwit za parkowanie (wszyscy tam tak parkują ale pewnie rejestracja się lokalesowi nie spodobała bo wtedy akurat miałem samochód nieprzerejestrowany z taflami z lubelskiego)...

poszedłem, pogadałem normalnie z paniami i wyszedłem z pouczeniem ale było miło i przyjemnie podczas rozmowy :) 

Tak to był powód, ale takie głupoty opowiadał że nie dałem rady.  

Napisano

zdarza się, rozumiem :) 

Napisano
W dniu 2.06.2025 o 09:36, yack napisał(a):

Tam mogła być trawa. Gdyby nie tacy jak Ty to napewno by była

Pytanie, czy jest zakaz stawania autem na terenie zielonym, czy też zakaz ten obejmuje również teren, który mógłby być zielony.

  • 1 miesiąc później...
Napisano
  • Autor

Ciąg dalszy ;] 

 

Komunikacja mailowa się nie udała. Przysłali pisemko z formularzem do wypełnienia celem wzięcia mandatu na klatę.

 

To im odpisałem trochę przeredagowane to co wyżej wkleiłem.

 

No i dostałem odpowiedź :)

 

oWVxtiB.png

 

Oczywiście odeślę formularz i zapłacę co trzeba.

 

Ale się zastanawiam czy w sądzie byłoby to do wygrania? Czy można zmuszać ludzi, żeby sprawdzali na StreetView czy była tam kiedyś zieleń? ;] 

 

Napisano
18 minut temu, tomecki napisał(a):

 

Ale się zastanawiam czy w sądzie byłoby to do wygrania? Czy można zmuszać ludzi, żeby sprawdzali na StreetView czy była tam kiedyś zieleń? ;] 

 

\

Ale tej zieleni nie ma wlasnie dlatego, ze ludzie sobie zrobili parking w tym miejscu ;]

IMHO raczej bez szans na wygrana.

Napisano
  • Autor
5 minut temu, Maciej__ napisał(a):

Ale tej zieleni nie ma wlasnie dlatego, ze ludzie sobie zrobili parking w tym miejscu ;]

 

dlatego tak napisałem ;]

 

I tak się chciałem 'bronić', od tego się zaczęło - że nie ma tam ani śladu, ani pół trawki, a są za to kamienie i inne frakcje :) No, ale jak mówię- nie zamierzam sprawdzać ;]

 

Napisano
2 minuty temu, tomecki napisał(a):

 

dlatego tak napisałem ;]

 

I tak się chciałem 'bronić', od tego się zaczęło - że nie ma tam ani śladu, ani pół trawki, a są za to kamienie i inne frakcje :) No, ale jak mówię- nie zamierzam sprawdzać ;]

 

 

Jedyny mandat za parkowanie dostalem w bardzo podobnej sytuacji, tylko do kompletu jeszcze bylo przysypane sniegiem ;]

 

Napisano
44 minuty temu, Maciej__ napisał(a):

 

Jedyny mandat za parkowanie dostalem w bardzo podobnej sytuacji, tylko do kompletu jeszcze bylo przysypane sniegiem ;]

 

Ja wiele lat temu w takiej sytuacji po chwili zastanowienia przyjąłem mandat straży miejskiej... Bo stwierdziłem że wygranie sprawy w sądzie będzie pewnie wymagało napisania ze trzech pism i pójścia ze trzy razy do tego sądu.... A mandat był 50  zł i 1 punkt.

Stwierdziłem że za 17,50 za godzinę nie chce mi się przychodzić do sądu

Napisano

Teraz już za późno ale...

widać że rozjechałeś trawkę morderco 😱

image.png.bad21811dad79e7bdf62a6f8de0bba4c.png

 

Generalnie jak chciałeś zaoszczędzić kasę to się w takich sytuacjach spuszcza łeb, przeprasza i udaje matołka... wtedy może pouczenie

Napisano
2 godziny temu, tomecki napisał(a):

Czy można zmuszać ludzi, żeby sprawdzali na StreetView czy była tam kiedyś zieleń? ;] 

Nie trzeba sprawdzać.

Zieleń była kiedyś wszędzie (no dobra, prawie.wszędzie) i to zanim streetview powstało.

Napisano
 
dlatego tak napisałem ;]
 
I tak się chciałem 'bronić', od tego się zaczęło - że nie ma tam ani śladu, ani pół trawki, a są za to kamienie i inne frakcje [emoji4] No, ale jak mówię- nie zamierzam sprawdzać ;]
 

Pomijajac wszystko, kiedys slyszalem interpretacje, ze musza udowodnic ze Twoje zachowanie przyczynilo sie do zniszczenia zieleni. Ale bylo to pare lat temu i czy to prawda i czy sie cos nie pozmienialo to nie wiem


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Napisano
3 godziny temu, tomecki napisał(a):

Ale się zastanawiam czy w sądzie byłoby to do wygrania? Czy można zmuszać ludzi, żeby sprawdzali na StreetView czy była tam kiedyś zieleń? ;] 

 

 

ale jak sprawdzać ? Jak masz zakończenie jezdni krawężnikiem a dalej nie utwardzony teren lub brak jest znaku P to jest to teren zielony.

BTW. Dziwne, że jeszcze nie wpadli, żeby masowo przerabiać parking na zielone, tj to robią z torowiskami ;]. Wtedy bez znaku może być problem z rozpoznaniem ;).

Napisano
  • Autor
2 godziny temu, sherif napisał(a):

ale jak sprawdzać ? Jak masz zakończenie jezdni krawężnikiem a dalej nie utwardzony teren lub brak jest znaku P to jest to teren zielony.

 

hm, a tu jest ulica (asfalt) zakończony twardym jak skała terenem, ZA KTÓRYM jest trawa ;] 

 

Pewnie szłoby z sędzina podyskutować. To nie jest teren, w którym widać rozjeżdżoną trawę. Nie ma tam najmniejszego sygnału, który mógłby Ci zapalić lampkę 'kurła, chyba januszuję na trawce'. 

 

 

Napisano
3 godziny temu, tomecki napisał(a):

 

hm, a tu jest ulica (asfalt) zakończony twardym jak skała terenem, ZA KTÓRYM jest trawa ;] 

 

Pewnie szłoby z sędzina podyskutować. To nie jest teren, w którym widać rozjeżdżoną trawę. Nie ma tam najmniejszego sygnału, który mógłby Ci zapalić lampkę 'kurła, chyba januszuję na trawce'. 

 

 

Na zdjęciu masz koniec kostki zakończonej krawężnikiem, i obrzeże (zniszczonego) asfaltu. To nie ma o czym dyskutować.

Napisano
  • Autor
1 godzinę temu, sherif napisał(a):

Na zdjęciu masz koniec kostki zakończonej krawężnikiem, i obrzeże (zniszczonego) asfaltu. To nie ma o czym dyskutować.

 

Jednak bym dyskutował, ta kostka to wyjście z parku (nie jest to przejście dla pieszych, tzn może i jest jest- sugerowane). 

Gdyby na granicy ulicy i "trawnika" był krawężnik to bym się z Tobą w 100% zgodził, a tak to tylko w 50% ;]

 

Napisano
11 godzin temu, tomecki napisał(a):

No, ale jak mówię- nie zamierzam sprawdzać ;]

 

Obywatel powinien przed obliczem urzędnika mieć wygląd lichy i durnowaty, tak by swoim pojmowaniem istoty sprawy nie peszyć wuadzy :phi:

 

Napisano
W dniu 2.06.2025 o 10:31, tomecki napisał(a):

obraz.png.dfea28f82c497749daed3ddf3160837f.png

 

 

 

Ile Ty masz lat? Wstyd mi za ciebie.

Ani to śmieszne, ani z jajem napisane, bardziej w stylu ucznia podstawówki, który pociągnął koleżankę za włosy i: -Pse Pani, pseplasam jus wiencej nie bende:blagam:

Prawdziwy autokącikowicz powinien albo wynająć adwokata, albo wziąć i zapłacić mandat, zamiast uskuteczniać takie gorzkie żale :kartka:

Napisano

Wiem, że to może nie do końca na motokącik, ale pasuje do tematu. Niedaleko domu mam taki dość duży parking (na kilkadziesiąt aut) z wyznaczonymi miejscami parkingowymi, nie ma opłat i ograniczeń czasowych. Jest on w 99% pusty, czasami obok jest jakaś impreza i wtedy jest odwrotnie (w 99% zajęty). Systematycznie tamtędy chodzę z psem i parę razy zauważyłem, że pomimo iż zajęte jest może z 40% miejsc, parę osób (2 czy 3) zaparkowało swój samochód na trawie. Na szczęście imprezy są na tyle sporadyczne, że trawa tam normalnie rośnie. Ale nie potrafię znaleźć wytłumaczenia dla takiego parkowania ;]

Napisano
8 minut temu, janusz napisał(a):

Wiem, że to może nie do końca na motokącik, ale pasuje do tematu. Niedaleko domu mam taki dość duży parking (na kilkadziesiąt aut) z wyznaczonymi miejscami parkingowymi, nie ma opłat i ograniczeń czasowych. Jest on w 99% pusty, czasami obok jest jakaś impreza i wtedy jest odwrotnie (w 99% zajęty). Systematycznie tamtędy chodzę z psem i parę razy zauważyłem, że pomimo iż zajęte jest może z 40% miejsc, parę osób (2 czy 3) zaparkowało swój samochód na trawie. Na szczęście imprezy są na tyle sporadyczne, że trawa tam normalnie rośnie. Ale nie potrafię znaleźć wytłumaczenia dla takiego parkowania ;]

To natura wychodzi z człowieka - i ten samoistnie dąży do natury - takie mam wytłumaczenie ;]

W pobliżu jest stacja kolejowa bez parkingu, więc zastawione wszystkie nieużytki. Wcześniej stacja ma piękny parking - gdzie jest mnóstwo wolnych miejsc ;]

 

 

Napisano
W dniu 2.06.2025 o 10:31, tomecki napisał(a):

 

już napisałem czynny żal ;]

 

Dam znać jaki będzie finał ;]

 

obraz.png.dfea28f82c497749daed3ddf3160837f.png

 

 

 

Następnym razem przepuść takie pismo przez jakiegoś LLM, bo tego się czytać nie da.

Napisano

Ja zrozumiałem 😉

Napisano
W dniu 12.07.2025 o 09:06, janusz napisał(a):

Wiem, że to może nie do końca na motokącik, ale pasuje do tematu. Niedaleko domu mam taki dość duży parking (na kilkadziesiąt aut) z wyznaczonymi miejscami parkingowymi, nie ma opłat i ograniczeń czasowych. Jest on w 99% pusty, czasami obok jest jakaś impreza i wtedy jest odwrotnie (w 99% zajęty). Systematycznie tamtędy chodzę z psem i parę razy zauważyłem, że pomimo iż zajęte jest może z 40% miejsc, parę osób (2 czy 3) zaparkowało swój samochód na trawie. Na szczęście imprezy są na tyle sporadyczne, że trawa tam normalnie rośnie. Ale nie potrafię znaleźć wytłumaczenia dla takiego parkowania ;]

Jak ktoś całe życie parkuje pod stodołą na łące, to jak przyjeżdża do miasta, to czemu nagle miałby parkować inaczej? Innego wytłumaczenia nie widzę.

  • 2 miesiące później...
Napisano
  • Autor
W dniu 10.07.2025 o 07:51, tomecki napisał(a):

Oczywiście odeślę formularz i zapłacę co trzeba.

 

trochę czasu im zeszło ;] 

 

obraz.png.f986f83a71321760bda1b02f422fd916.png

Napisano

Byłem na weselu w wakacje, skonczyly sie miejsca na parkingu knajpy i ludzie ktory dojechali pozniej parkowali na poboczu asfaltowej drogi, jednym kolem na zwiro/piacho trawniku. Jakiś zawistny sąsiad knajpy zadzwonił na Staż miejską i przyjechali. Kazali wszystkim przestawić auta z tego zwirowego pobocza tak żeby żadne kolo nie było poza asfaltem. Tak zrobiło kilkanaście parkujących tam aut. Oczywiście od tego momentu droga nie była już bezpiecznie przejezdna bo nie mogły się minąć dwa auta jadące na przeciwko siebie. Było niebezpiecznie ale zgodnie z przepisami. Straż pojechała, nie było mandatów. Niestety niekótrzy byli już po pierwszych kieliszkach więc albo przeparkowywały kobiety albo najmniej wypici. 

Napisano
18 godzin temu, Truecolor napisał(a):

Byłem na weselu w wakacje, skonczyly sie miejsca na parkingu knajpy i ludzie ktory dojechali pozniej parkowali na poboczu asfaltowej drogi, jednym kolem na zwiro/piacho trawniku. Jakiś zawistny sąsiad knajpy zadzwonił na Staż miejską i przyjechali. Kazali wszystkim przestawić auta z tego zwirowego pobocza tak żeby żadne kolo nie było poza asfaltem. Tak zrobiło kilkanaście parkujących tam aut. Oczywiście od tego momentu droga nie była już bezpiecznie przejezdna bo nie mogły się minąć dwa auta jadące na przeciwko siebie. Było niebezpiecznie ale zgodnie z przepisami. Straż pojechała, nie było mandatów. Niestety niekótrzy byli już po pierwszych kieliszkach więc albo przeparkowywały kobiety albo najmniej wypici. 


Ciekawe kto wracal z wesela. Ci najmniej wypici ???

Napisano
20 godzin temu, Truecolor napisał(a):

Niestety niekótrzy byli już po pierwszych kieliszkach więc albo przeparkowywały kobiety albo najmniej wypici.

Faktycznie problematyczne, szczególnie w szpilkach i weselnej kiecce :hmm:

2 godziny temu, PawelWaw napisał(a):


Ciekawe kto wracal z wesela. Ci najmniej wypici ???

Albo, co gorsza, kobiety :panic:

 

:phi:

Napisano

Prosze feministów o powstrzymanie lejców :) Kobiety już tak mają że zaczynają picie na weselu po pierwszych tańcach, faceci koniecznie przed:)

 

Cytat

Ciekawe kto wracal z wesela. Ci najmniej wypici ???

Do rozwożenia pijanych był wynajęty busik, to chyba powszechna praktyka. Tak samo jak odbieranie aut po obiedzie nastepnego dnia.

Edytowane przez Truecolor

Napisano

Kiedyś ojciec pojechał odbierać nagrodę za najpiękniejszy ogród i przydomowe zagospodarowanie zieleni, auto długie i żeby dupka nie wystawała jednym kołem stanął za krawężnikiem na wydeptanej ścieżce... nagroda poszła na mandat za parkowanie na "trawniku" przez Urzędem. Nawet artykuł w lokalnej gazecie o tym był.  ;l

Edytowane przez G.O.A.T.

  • 3 tygodnie później...
Napisano
W dniu 15.09.2025 o 12:40, Truecolor napisał(a):

Byłem na weselu w wakacje, skonczyly sie miejsca na parkingu knajpy i ludzie ktory dojechali pozniej parkowali na poboczu asfaltowej drogi, jednym kolem na zwiro/piacho trawniku. Jakiś zawistny sąsiad knajpy zadzwonił na Staż miejską i przyjechali. Kazali wszystkim przestawić auta z tego zwirowego pobocza tak żeby żadne kolo nie było poza asfaltem. Tak zrobiło kilkanaście parkujących tam aut. Oczywiście od tego momentu droga nie była już bezpiecznie przejezdna bo nie mogły się minąć dwa auta jadące na przeciwko siebie. Było niebezpiecznie ale zgodnie z przepisami. Straż pojechała, nie było mandatów. Niestety niekótrzy byli już po pierwszych kieliszkach więc albo przeparkowywały kobiety albo najmniej wypici. 

 

No tak, przepisy są złe, a kierowcy mają rację, wybierając "mniejsze zło": święta przepustowość musi być zachowana.

 

I potem mamy efekty, że a to na trawniku, bo już nie wygląda na trawnik. Albo na chodniku, bo pieszy może się gimnastykować omijając auto, w końcu inny kierowca tego nie będzie musiał robić, bo kierowcy są "ważniejsi".

 

Do świadomości kierowców nigdy nie dotrze, że do dyspozycji mają tylko jezdnię ograniczoną krawężnikami, a to co poza dla nich generalnie "nie istnieje". No chyba, że zmienią status na "pieszy".

Napisano

Dokładnie, lepiej niech zginie rodzina w wypadku czołowym niż ktoś rozjeździ żwir z kępką chwastów na poboczu. Prawo to tylko spis reguł które należy umieć interpretować i uwzględniać okoliczności.

Nawet w sądzie często odstępują od wymierzenia kary, mimo że udowodnią komuś złamanie prawa. 

Napisano
W dniu 1.10.2025 o 23:01, Truecolor napisał(a):

Dokładnie, lepiej niech zginie rodzina w wypadku czołowym niż ktoś rozjeździ żwir z kępką chwastów na poboczu. Prawo to tylko spis reguł które należy umieć interpretować i uwzględniać okoliczności.

Nawet w sądzie często odstępują od wymierzenia kary, mimo że udowodnią komuś złamanie prawa. 

 

Bzdurzysz. Szczególnie argumentem "święta przepustowość". A prawda jest taka, że im droga jest szersza i bardziej pusta, tym bardziej zachęca do szybkiej jazdy.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.