Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Chińczyk czy nie chińczyk? Co kupić?

Featured Replies

Napisano

Nie ja. Szwagier.

 

Podsyła mi info, że może by szarpnął. Nie pytałem jeszcze, która marka, ale ponoć jakaś opcja, że:

  • 45k na dzień dobry
  • 4 lata po 1,2k miesięcznie
  • 45k po tych 4 latach

 

I za ~150k jest auto z 7 letnią gwarancją.

 

Ja wstępnie jestem zdania, że trzeba popatrzeć na coś 'standardowego', ale niestety musi być SUV, raczej mocniejszy niż słabszy i z atrakcyjnym finansowaniem. Osobiście bym za połowę ceny brał Octavię, więc nie wiem co doradzić

 

Są tutaj doktoranci w podobnym temacie? 

Napisano
9 minut temu, tomecki napisał(a):

Nie ja. Szwagier.

 

Podsyła mi info, że może by szarpnął. Nie pytałem jeszcze, która marka, ale ponoć jakaś opcja, że:

  • 45k na dzień dobry
  • 4 lata po 1,2k miesięcznie
  • 45k po tych 4 latach

 

I za ~150k jest auto z 7 letnią gwarancją.

 

Ja wstępnie jestem zdania, że trzeba popatrzeć na coś 'standardowego', ale niestety musi być SUV, raczej mocniejszy niż słabszy i z atrakcyjnym finansowaniem. Osobiście bym za połowę ceny brał Octavię, więc nie wiem co doradzić

 

Są tutaj doktoranci w podobnym temacie? 

 

Z tego co napisales, to raczej nic sie nie da wywnioskwoac ;] Ile to auto kosztuje bez finansowania?

Obstawiam, ze chodzi o MG HS.

PS. Za polowe bys nie kupil nowej Octavii

Napisano
16 minut temu, tomecki napisał(a):

Nie ja. Szwagier.

 

Podsyła mi info, że może by szarpnął. Nie pytałem jeszcze, która marka, ale ponoć jakaś opcja, że:

Chce, niech kupi.

 

Najgorzej doradzać komuś napalonemu.

Napisano
  • Autor
7 minut temu, Maciej__ napisał(a):

Ile to auto kosztuje bez finansowania?

 

~124-130k

 

7 minut temu, Maciej__ napisał(a):

Obstawiam, ze chodzi o MG HS.

 

Ponoć i Omoda i któryś Chery

 

8 minut temu, Maciej__ napisał(a):

PS. Za polowe bys nie kupil nowej Octavii

 

ja bym nie kupował nowej :)

Napisano
10 minut temu, tomecki napisał(a):

~124-130k

 

To wg mnie droga impreza, szczegolnie ze to chinskie auto o dosc ciezkiej do ustalenia wartosci rezydualnej ;]

Aczkowliek jak chce nowe, to niech kupuje... Po co sie w to wtracac?

 

Napisano
45 minut temu, tomecki napisał(a):

Nie ja. Szwagier.

 

Podsyła mi info, że może by szarpnął. Nie pytałem jeszcze, która marka, ale ponoć jakaś opcja, że:

  • 45k na dzień dobry
  • 4 lata po 1,2k miesięcznie
  • 45k po tych 4 latach

 

I za ~150k jest auto z 7 letnią gwarancją.

 

Ja wstępnie jestem zdania, że trzeba popatrzeć na coś 'standardowego', ale niestety musi być SUV, raczej mocniejszy niż słabszy i z atrakcyjnym finansowaniem. Osobiście bym za połowę ceny brał Octavię, więc nie wiem co doradzić

 

Są tutaj doktoranci w podobnym temacie? 

 

A może elektryk, np. Ford Explorer (bazuje to na VW ID4)? Wpłata własna z dotacji mój elektryk, potem rata 850 zł netto co miesiąc, w racie ubezpieczenie i serwis. Po trzech latach wykup lub zwrot. Cena auta cennikowo ok. 160 kPLN brutto czy jakoś tak.

Napisano
  • Autor
2 minuty temu, spad napisał(a):

 

A może elektryk, np. Ford Explorer (bazuje to na VW ID4)? Wpłata własna z dotacji mój elektryk, potem rata 850 zł netto co miesiąc, w racie ubezpieczenie i serwis. Po trzech latach wykup lub zwrot. Cena auta cennikowo ok. 160 kPLN brutto czy jakoś tak.

 

przekażę, ale nie wiem czy w ich hali garażowej można się ładować. Podejrzewam, że wątpię. 

Napisano
  • Popularny post

Ostatnio jak teściom doradziłem Aurisa z 2018 roku od kolegi z przebiegiem 40 000 km (pierwszy właściciel, jeżdżony praktycznie codziennie, bateria jak nowa), 5 000 zl droższego niż średnia na Otomoto, to się potem nasłuchałem, że można jednak było kupić te 5 000 zł taniej, takiego z przebiegiem pod 150 000 km, sprowadzonego z Niemiec.

Obiecałem sobie, że już nic nikomu nie będę doradzał.

Edytowane przez OPAL

Napisano
5 godzin temu, tomecki napisał(a):

Nie ja. Szwagier.

 

Podsyła mi info, że może by szarpnął. Nie pytałem jeszcze, która marka, ale ponoć jakaś opcja, że:

  • 45k na dzień dobry
  • 4 lata po 1,2k miesięcznie
  • 45k po tych 4 latach

 

I za ~150k jest auto z 7 letnią gwarancją.

 

Ja wstępnie jestem zdania, że trzeba popatrzeć na coś 'standardowego', ale niestety musi być SUV, raczej mocniejszy niż słabszy i z atrakcyjnym finansowaniem. Osobiście bym za połowę ceny brał Octavię, więc nie wiem co doradzić

 

Są tutaj doktoranci w podobnym temacie? 

 

Jak ma siano to niech bierze CX-5 - sprawdzony schodzący model w dobrych cenach

150k to sporo pieniędzy, łatwo wydać a potem się wkurzać itd... po co?

Napisano
28 minut temu, bielaPL napisał(a):

 

Jak ma siano to niech bierze CX-5 - sprawdzony schodzący model w dobrych cenach

150k to sporo pieniędzy, łatwo wydać a potem się wkurzać itd... po co?

 

Automat ?

 

Napisano
1 godzinę temu, bielaPL napisał(a):

 

Jak ma siano to niech bierze CX-5 - sprawdzony schodzący model w dobrych cenach

150k to sporo pieniędzy, łatwo wydać a potem się wkurzać itd... po co?

 

CX-5 nie produkuja od polowy 2024... Nawet jak cos zostalo u dilerow, to najwyzej pojedyncze sztuki.

Poza tym takie CX-5 z finansowaniem wyjdzie ponad 150kPLN.

Napisano
8 godzin temu, tomecki napisał(a):

ale niestety musi być SUV, raczej mocniejszy niż słabszy i z atrakcyjnym finansowaniem.

SUV, 150kzł z finansowaniem i raczej mocniejszy niż słabszy?

Nie wiem czy to da się pogodzić, ale zobaczyłbym Renault Austral.

Nie wiem tylko po ile ten nowy. Ostatnio stare w dobrych cenach były, dziś byłem na przeglądzie to w salonie jeszcze stał 1 stary.

Ewentualnie Seat Ateca.

Tylko pewnie zaraz napiszesz, ze dodatkowo musi wyglądać i być nowością na rynku.

 

Edytowane przez ZUBERTO

Napisano
56 minut temu, mrBEAN napisał(a):

Tak, niech kupi coś za 45 :oki:

Wbrew pozorom to nie jest drogie finansowanie. O ile dobrze liczę to trochę ponad 3,5% rocznie, więc mniej niż inflacja i te 45 000zł za 4 lata też już nie będą tyle samo warte, ale rzeczywiście, cos w tym jest... jak chce kupić tylko dlatego, że go nie stać kupić za gotówkę, to takie zadłużanie się na auto to nie jest najszczęśliwszy pomysł, jak dla mnie.

Napisano
11 godzin temu, KYRTAP napisał(a):

 

Automat ?

 

tak, trzeba zadzwonić

https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/mazda-cx-5-ID6HrDkK.html
przy czym to podstawowa wersja...

 

10 godzin temu, Maciej__ napisał(a):

CX-5 nie produkuja od polowy 2024... Nawet jak cos zostalo u dilerow, to najwyzej pojedyncze sztuki.

Poza tym takie CX-5 z finansowaniem wyjdzie ponad 150kPLN.

tak wiem ze bedzie drożej i biedniej
osobiście jak już bym poszedł w używkę sprzedawaną przez aso

https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/mazda-cx-5-ID6GCd0F.html

 

wtedy też łatwo o finansowanie

 

I zależy jeszcze jak ten szwagier myśli. Jak czytam że chce się szarpnąć, 4 lata bujać z kredytem to mam obraz gościa który kupuje auto na dłużej niż 5 lat. I tu się pojawiają pytania. Na ile będą go wkurzać problemy z tymi wszystkimi gadżetami w chińczyku? Bo sprzedać za 5 lat to jeszcze jako tako będzie działało ale pobyć z takim autem 15 lat to już może być wyzwanie...

 

 

Napisano
9 godzin temu, OPAL napisał(a):

Wbrew pozorom to nie jest drogie finansowanie. O ile dobrze liczę to trochę ponad 3,5% rocznie, więc mniej niż inflacja

 

Kredytu de facto jest ok 80kPLN (45kPLN to wplata wlasna) a koszt finansowania to +/-20kPLN na 4 lata.

Wiec wychodzi sporo wiecej niz 3,5% rocznie.
 

 

Napisano

Kupować aktualnie nową Mazdę CX-5 to oczywiście wg mnie trochę mało "fajny" pomysł. Jako nówka trąci myszką i wywalić na to 150 koła i jeździć kolejne kilka lat to trochę smutna opcja. Jako używka to okej bo płacisz za to mniej, więc coś za coś.

Napisano
16 minut temu, spad napisał(a):

Kupować aktualnie nową Mazdę CX-5 to oczywiście wg mnie trochę mało "fajny" pomysł. Jako nówka trąci myszką i wywalić na to 150 koła i jeździć kolejne kilka lat to trochę smutna opcja. Jako używka to okej bo płacisz za to mniej, więc coś za coś.

 

To nie jest i nigdy nie bylo auto, dla ludzi ktorzy szukaja nowinek czy emocji ;)

Jak ktos chce miec swiety spokoj na XX lat i zawsze dojechac do celu, to IMHO bardzo dobra opcja.

PS. Za tydzien ma byc premiera nowej generacji.

Napisano
14 minut temu, spad napisał(a):

Kupować aktualnie nową Mazdę CX-5 to oczywiście wg mnie trochę mało "fajny" pomysł. Jako nówka trąci myszką i wywalić na to 150 koła i jeździć kolejne kilka lat to trochę smutna opcja. Jako używka to okej bo płacisz za to mniej, więc coś za coś.

pytanie czy kupujesz auto do jeżdżenia czy dla gadżetów

To fajne poprawne i przyjemne auto ze sporą liczbą rzeczy przydatnych. Nie ma masaży, gładzików, nawalonego piano black i innych pierdołek.... ma to co potrzeba. Wygląd jest na tyle zachowawczy że będzie to dosyć długo świeże. 

No ale jak mówiłem to zależy co kto lubi i czego oczekuje od auta. Ja przede wszystkim w dzisiejszych czasach chce dwóch rzeczy. Bezawaryjności i żeby mnie nie wkurzało ;] 

Napisano
2 godziny temu, Maciej__ napisał(a):

 

To nie jest i nigdy nie bylo auto, dla ludzi ktorzy szukaja nowinek czy emocji ;)

Jak ktos chce miec swiety spokoj na XX lat i zawsze dojechac do celu, to IMHO bardzo dobra opcja.

PS. Za tydzien ma byc premiera nowej generacji.

 

No jasne, ale dzisiaj dla mnie CX-5 jest w tym samym koszyku co Vitara. Trwałe, wdzięczne, ale "nie uśmiechasz się" do auta jak podchodzisz do niego. 

Napisano
23 godziny temu, tomecki napisał(a):

doktoranci w podobnym temacie

Po co się pakować w chińskie wynalazki za takie pieniądze?

 

https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/nissan-qashqai-ID6GSSB9.html

 

https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/nissan-x-trail-ID6HoPtG.html

 

Jest kredyt: 50% wpłaty, pozostałe 50% na 3 lata BEZ KOSZTÓW (tak brałem Ariye). 

Screenshot_20250703_135027.jpg.000a2af2275937e7b7232443ad4dbd33.jpg

 

I chyba na QQ było jeszcze ubezpieczenie za 1 zł, ale nie wiem czy to aktualne. 

Edytowane przez iwik

Napisano
5 godzin temu, Maciej__ napisał(a):

Jak ktos chce miec swiety spokoj na XX lat i zawsze dojechac do celu


Lata spokoju to mniej więcej ile czasu? 10, 15 czy może mniej?

Napisano
2 minuty temu, KYRTAP napisał(a):


Lata spokoju to mniej więcej ile czasu? 10, 15 czy może mniej?

 

Sprzedawalem w marcu swoje CX-5, mialo 9,5 roku i prawie 150kkm.

Za wyjatkiem wymiany jednego zacisku i mechanizmu skladania lusterka jeszcze na gwarancji, auto calkowicie bezproblemowe.

Rdza to tez raczej urban legend, bo pod spodem nie bylo nic niepokojacego.

Mysle, ze spokojnie pojezdzi drugie tyle... Gdybym mial kiedys kupowac uzywke, to Mazda 2.0/2.5 bylaby na czele listy bo konstrukcyjnie proste i trwale.

Napisano
W dniu 2.07.2025 o 14:04, tomecki napisał:

musi być SUV, raczej mocniejszy niż słabszy i z atrakcyjnym finansowaniem. 

 

Pytanie czy musi być duży. Seat/Cupra Ateca (190KM) albo Formentor (204KM) dsg 4drive

Ateca, starszy model, bardziej kwadratowy; wystawione za 160-170k, ale zejście do założonej kwoty nie powinno by problemem.

Formentor, młodszy, trochę ciaśniejszy, bardziej jak osobówka, mnie się tym kiepsko jeździło. Ceny zaczynają się poniżej 150k.

 

Opcjonalnie, w okolicy stówy, kupi jakiś 3-4 letni ze śladowym przebiegiem.

W obu przypadkach za 170-180k da się czasami wyrwać wersje ~300 konne.

Napisano

Panowie, ja wszystko rozumiem, ale:

- gość na dzien dobry kładzie 50k i ma - choćby teoretycznie: 7 lat gwarancji, niezły napęd, ładne wnętrze i fajne wyposażenie. 1,2k miesięcznie widocznie jest dla niego do zaakceptowania. Ok, jest minus w postaci obsługi gadgetów, ale większość jednak działa, a soft można aktualizować.

- proponujecie mu 3 letnią używkę, za 115k na dzień dobry, ze średnim wyposażeniem, mniej lub bardziej znaną historią (ale jednak z ryzykiem) i w dość starym modelu.

 

Szczerze, w takim układzie bardzo mocno bym się zastanowił nad chińczkiem. A jeszcze bardziej nad Koną/Tucsonem/Atecą/Formentorem

 

Napisano
2 godziny temu, Maciej__ napisał(a):

 

Sprzedawalem w marcu swoje CX-5, mialo 9,5 roku i prawie 150kkm.

Za wyjatkiem wymiany jednego zacisku i mechanizmu skladania lusterka jeszcze na gwarancji, auto calkowicie bezproblemowe.

Rdza to tez raczej urban legend, bo pod spodem nie bylo nic niepokojacego.

Mysle, ze spokojnie pojezdzi drugie tyle... Gdybym mial kiedys kupowac uzywke, to Mazda 2.0/2.5 bylaby na czele listy bo konstrukcyjnie proste i trwale.

Przymierzałem się do Mazdy, ale trochę droga była z automatem. Kupiłem Tucsona i też bez awarii prawie siedem lat i ponad 120 kkm. Tylko sprzęgła na gwarancji wymienione. A potem szybko się sprzedał w dobrej cenie.

Napisano
6 godzin temu, spad napisał(a):

 

No jasne, ale dzisiaj dla mnie CX-5 jest w tym samym koszyku co Vitara. Trwałe, wdzięczne, ale "nie uśmiechasz się" do auta jak podchodzisz do niego. 

 

W dzisiejszych czasach uśmiech wywołuje przekonanie, że wsiądziesz i dojedziesz gdzie chcesz bezawaryjnie i bezproblemowo. No ale ludzie mają różne priorytety i dopuszczam, że ktoś się uśmiecha podchodząc do 1.2 Puretech, a radość wynika z tego, że jeszcze się nie zepsuł ;]

Napisano
  • Autor
4 godziny temu, fosfor napisał(a):

Panowie, ja wszystko rozumiem, ale:

- gość na dzien dobry kładzie 50k i ma - choćby teoretycznie: 7 lat gwarancji, niezły napęd, ładne wnętrze i fajne wyposażenie. 1,2k miesięcznie widocznie jest dla niego do zaakceptowania. Ok, jest minus w postaci obsługi gadgetów, ale większość jednak działa, a soft można aktualizować.

- proponujecie mu 3 letnią używkę, za 115k na dzień dobry, ze średnim wyposażeniem, mniej lub bardziej znaną historią (ale jednak z ryzykiem) i w dość starym modelu.

 

Szczerze, w takim układzie bardzo mocno bym się zastanowił nad chińczkiem. A jeszcze bardziej nad Koną/Tucsonem/Atecą/Formentorem

 

 

Tak napisałeś, że nie wiem czy hejtujesz Chińczyka czy mu klaszczesz :)

 

Napisano
18 godzin temu, iwik napisał(a):

Po co się pakować w chińskie wynalazki za takie pieniądze?

 

https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/nissan-qashqai-ID6GSSB9.html

 

https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/nissan-x-trail-ID6HoPtG.html

 

Jest kredyt: 50% wpłaty, pozostałe 50% na 3 lata BEZ KOSZTÓW (tak brałem Ariye). 

Screenshot_20250703_135027.jpg.000a2af2275937e7b7232443ad4dbd33.jpg

 

I chyba na QQ było jeszcze ubezpieczenie za 1 zł, ale nie wiem czy to aktualne. 

Można zamknąć wątek. Taki kysz kysz będzie pod kazdym wzgledem lepszy od chinola i od używki. 

Edytowane przez wujek

Napisano
18 godzin temu, iwik napisał(a):

 

wiesz, mam qashqaia. Z napędem ePower jest to naprawdę fajne auto, ale dzisiaj raczej bym go nie kupił drugi raz tylko i wyłącznie przez niedoróbki z fabryki. Po kupnie musiałem wyregulować klapę bagażnika, bo trzeba było trzaskać żeby się zamknęła, maski, bo były mega szpary, poprawić mocowania kabelków pod siedzeniami, plastików pod nogami, jakiejś uszczelki w drzwiach bo była zawinięta. Na ostatnim przeglądzie wymieniali tapicerkę tylnych lewych drzwi, bo się rozłaziła. Nie są to jakieś dramatyczne rzeczy, ale dobrze pokazują jakość europejskiej motoryzacji. W tym przypadku Japończycy wymyślii auto, które naprawdę fajne, wymyślili genialny napęd, a w fabryce w UK albo się nie chciało, albo ktoś nie potrafił przypilnować żeby to wszystko dobrze złożyć. Może za dużo tego socjalizmu i płac minimalnych. Nie chcę za własne pieniędze więcej finansować takich ludzi. Założę się że w pierszym lepszym Baicu czy Jaceoo nie byłoby tylu niedoróbek

Edytowane przez maro_t

Napisano
9 godzin temu, tomecki napisał(a):

 

Tak napisałeś, że nie wiem czy hejtujesz Chińczyka czy mu klaszczesz :)

 

Bo ani jedno, ani drugie.
Minusy:

Kupno używki - wyłożenie większej kasy od razu, brak lub krótka gwarancja, słabsze wyposażenie, nieznana historia. 

Kupno chińczyka - nieznana trwałość, problemy z multimediami i gadgetami (wg testów nie działają dobrze), troche kupno losu na loterii.

 

PLusy:

Używka - znana pozycja, więc przewidywana trwałość i koszty serwisu, można oszacować wartość odsprzedaży (tu imo jest ryzyko ogolnego spadku cen także przez wejście Chińczyków)

Chińczyk - gwarancja, warunki płatnosci, wyposażenie, wygląd

 

Wnetrz nie znam, więc nie porónwam, ale imo warto przed zakupem posiedzieć w środku.

Napisano
29 minut temu, maro_t napisał(a):

Japończycy wymyślii auto, które naprawdę fajne, wymyślili genialny napęd, a w fabryce w UK albo się nie chciało, albo ktoś nie potrafił przypilnować żeby to wszystko dobrze złożyć

Narzekania na fabrykę w UK są od dluzszego czasu. Ariya jest z Japonii i na razie nie zauważyłem takich fakapów, choć wiadomo, że nie jest to lexus ani jeśli chodzi o materiały, ani spasowanie.

Wszystko co wymieniłeś może wq.. skoro wydałeś grubą kasę, jednak jest to do poprawki w aso, a auto nadal sprzedasz za normalne pieniądze jak Ci się znudzi. A z chińczykiem zostaniesz pewnie do emerytury, albo oddasz za bezcen. A z jakością mechaniki trochę zagadka - zapewne nie będzie najgorzej, bo korzystają z dość prostych rozwiązań, jednak na dziś nie wiadomo.

Jeśli byłoby taniej o te 30% to można eksperymentować, ale przy dużych rabatach u nissana czy forda (kuga) wychodzi prawie taka sama kasa, więc nie widzę sensu. Pluginy chyba tylko mają w bezkonkurencyjnych cenach na ten moment. 

Napisano
5 minut temu, iwik napisał(a):

Narzekania na fabrykę w UK są od dluzszego czasu. Ariya jest z Japonii i na razie nie zauważyłem takich fakapów, choć wiadomo, że nie jest to lexus ani jeśli chodzi o materiały, ani spasowanie.

Wszystko co wymieniłeś może wq.. skoro wydałeś grubą kasę, jednak jest to do poprawki w aso, a auto nadal sprzedasz za normalne pieniądze jak Ci się znudzi. A z chińczykiem zostaniesz pewnie do emerytury, albo oddasz za bezcen. A z jakością mechaniki trochę zagadka - zapewne nie będzie najgorzej, bo korzystają z dość prostych rozwiązań, jednak na dziś nie wiadomo.

Jeśli byłoby taniej o te 30% to można eksperymentować, ale przy dużych rabatach u nissana czy forda (kuga) wychodzi prawie taka sama kasa, więc nie widzę sensu. Pluginy chyba tylko mają w bezkonkurencyjnych cenach na ten moment. 

 

trochę racji w tym jest, tylko że ja mam dużo doświadczenia z autami, które w momencie zakupu były uważane za gorsze, trudno sprzedawalne itd. Praktycznie jak tylko w Polsce pojawiło się Daewoo to tata miał Nexię, potem Lanosa, potem pierwszego przyzwoitego Hyundaia (i30), ja również miałem dwa Daewoo, dwa Fiaty. Np z Daewoo było tak, że te auta jako kilkuletnie miały oczywiście niższą wartość niż jakieś Golfy czy Corolle, ale też były tańsze w zakupie, tańsze w ubezpieczeniu i sumarycznie wychodziły podobnie albo i taniej. Myślę że z Chińczykami będzie podobnie. Za te kilka lat się zadomowią, nie będą miały takiej wartości jak VW, ale ludzie się przekonają że to auta jak każde inne, mają swoje plusy i minusy i będą się sprzedawać normalnie i w normalnych cenach. A zwłaszcza te które okażą się solidniejsze, bo wiadomo, że to nie jest jeden worek.

Napisano
7 minut temu, maro_t napisał(a):

Za te kilka lat się zadomowią, nie będą miały takiej wartości jak VW, ale ludzie się przekonają że to auta jak każde inne, mają swoje plusy i minusy i będą się sprzedawać normalnie i w normalnych cenach. A zwłaszcza te które okażą się solidniejsze, bo wiadomo, że to nie jest jeden worek.

tu jest właśnie ta niewiadoma, marek jest dużo, nie wiadomo która to tylko chwilowa próba, MG wydaje się najbardziej pewne a reszta trudno powiedzieć...

Napisano
20 godzin temu, iwik napisał(a):

Po co się pakować w chińskie wynalazki za takie pieniądze?

 

https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/nissan-qashqai-ID6GSSB9.html

 

https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/nissan-x-trail-ID6HoPtG.html

 

Jest kredyt: 50% wpłaty, pozostałe 50% na 3 lata BEZ KOSZTÓW (tak brałem Ariye). 

Screenshot_20250703_135027.jpg.000a2af2275937e7b7232443ad4dbd33.jpg

 

I chyba na QQ było jeszcze ubezpieczenie za 1 zł, ale nie wiem czy to aktualne. 

Przy wyprzedaży nie ma ubezp. 1%, ale zaproponowano mi niewiele droższe. Bralem miesiąc temu podobnego QQ z 2024 jak powyżej, tylko z czarnym dachem i panoramą.

 

Edytowane przez Tomrad

Napisano
Godzinę temu, fosfor napisał(a):

Bo ani jedno, ani drugie.
Minusy:

Kupno używki - wyłożenie większej kasy od razu, brak lub krótka gwarancja, słabsze wyposażenie, nieznana historia. 

Kupno chińczyka - nieznana trwałość, problemy z multimediami i gadgetami (wg testów nie działają dobrze), troche kupno losu na loterii.

 

PLusy:

Używka - znana pozycja, więc przewidywana trwałość i koszty serwisu, można oszacować wartość odsprzedaży (tu imo jest ryzyko ogolnego spadku cen także przez wejście Chińczyków)

Chińczyk - gwarancja, warunki płatnosci, wyposażenie, wygląd

 

Wnetrz nie znam, więc nie porónwam, ale imo warto przed zakupem posiedzieć w środku.

 

Nie no, bądźmy poważni. Mając kwotę X, za którą można mieć nowe auto tej samej klasy co używkę, oczywiście że warto brać nowe, nawet jeżeli to Chińczyk czy Stellantis. Chociażby ze względu na gwarancję.

Napisano

A dodam jeszcze że najlepszym kompromisem obecnie jest KGM czyli ssangyong. Korando albo Torres.

Napisano
3 minuty temu, bielaPL napisał(a):

A dodam jeszcze że najlepszym kompromisem obecnie jest KGM czyli ssangyong. Korando albo Torres.

Z czysto praktycznego punktu widzenia to tak, natomiast spróbuj komuś nie w temacie wytłumaczyć co to jest KGM. Pewnie szybciej skojarzy KGHM ;]

Napisano
1 godzinę temu, maro_t napisał(a):

 

wiesz, mam qashqaia. Z napędem ePower jest to naprawdę fajne auto, ale dzisiaj raczej bym go nie kupił drugi raz tylko i wyłącznie przez niedoróbki z fabryki. Po kupnie musiałem wyregulować klapę bagażnika, bo trzeba było trzaskać żeby się zamknęła, maski, bo były mega szpary, poprawić mocowania kabelków pod siedzeniami, plastików pod nogami, jakiejś uszczelki w drzwiach bo była zawinięta. Na ostatnim przeglądzie wymieniali tapicerkę tylnych lewych drzwi, bo się rozłaziła. Nie są to jakieś dramatyczne rzeczy, ale dobrze pokazują jakość europejskiej motoryzacji. W tym przypadku Japończycy wymyślii auto, które naprawdę fajne, wymyślili genialny napęd, a w fabryce w UK albo się nie chciało, albo ktoś nie potrafił przypilnować żeby to wszystko dobrze złożyć. Może za dużo tego socjalizmu i płac minimalnych. Nie chcę za własne pieniędze więcej finansować takich ludzi. Założę się że w pierszym lepszym Baicu czy Jaceoo nie byłoby tylu niedoróbek

Może by nie było ale multimedia czy systemy wspomagania nie działają i są upierdliwe. 

Napisano
13 minut temu, bielaPL napisał(a):

A dodam jeszcze że najlepszym kompromisem obecnie jest KGM czyli ssangyong. Korando albo Torres.

Nie żartuj. To wogole sie nie sprzedaje od dawna są w PL i od zawsze kiepsko się sprzedają. 

Napisano
20 minut temu, wujek napisał(a):

Nie żartuj. To wogole sie nie sprzedaje od dawna są w PL i od zawsze kiepsko się sprzedają. 

Zwłaszcza używane leciały cenowo na łeb na szyję-przynajmniej kiedyś... Nie wiem czy to jest zmiana nazwy pomoże w czymkolwiek zwłaszcza że w języku polskim ona nie jest jakoś wpadająca w ucho... Choć z drugiej strony niby pewna bawarska marka też ma 3 literowe skrót i też tak słabo wpada w ucho

Napisano
19 minut temu, wujek napisał(a):

Nie żartuj. To wogole sie nie sprzedaje od dawna są w PL i od zawsze kiepsko się sprzedają. 

 

Nie wiem czy to wina chińsko brzmiącej nazwy (zarówno SsangYong jak i KGM) czy po prostu zbyt słaba kampania. Niby są długo, niby auta nie takie najgorsze, a rozpoznawalność zerowa u osób troszkę mniej siedzących w tematach auto-moto. Może potencjału Kia/Hyundai nie mieli, ale chyba mogli sobie lepiej poradzić.

Napisano
23 minuty temu, wujek napisał(a):

Nie żartuj. To wogole sie nie sprzedaje od dawna są w PL i od zawsze kiepsko się sprzedają. 

Wszystko zależy od tego, czy rozpatrujemy hasło "korzystnie kupić" czy "korzystnie sprzedać"... :skromny:

Napisano
Godzinę temu, bielaPL napisał(a):

tu jest właśnie ta niewiadoma, marek jest dużo, nie wiadomo która to tylko chwilowa próba, MG wydaje się najbardziej pewne a reszta trudno powiedzieć...

 

MG to tylko marka firmy SAIC i jadą na rozpoznawalności i historii brytyjskiego MG. Jakiś BYD, Jaecoo, Cherry czy inne wcale nie muszą być gorsze. Gdyby to klepali w EU, to byłaby inna bajka. 

Napisano
16 minut temu, delco napisał(a):

Zwłaszcza używane leciały cenowo na łeb na szyję-przynajmniej kiedyś... Nie wiem czy to jest zmiana nazwy pomoże w czymkolwiek zwłaszcza że w języku polskim ona nie jest jakoś wpadająca w ucho... Choć z drugiej strony niby pewna bawarska marka też ma 3 literowe skrót i też tak słabo wpada w ucho

Nic nie pomoże IMO. Brak dilerów brak do tej ceny. 

Napisano
20 minut temu, wujek napisał(a):

Nic nie pomoże IMO. Brak dilerów

To ja nawet sobie nie uświadamiałem tego że jest problem z dilerami... No ale faktycznie jeżeli nie ma minimalnej sieci dealerskiej to sprzedaż będzie jedynie jednostkowa... Zresztą ja już dawno twierdziłem że nie kupię samochodu marki która nie ma serwisu w moim mieście...

Ba nawet w przypadku toyoty która serwis ma w moim mieście - dojazd na drugi koniec zajmuje 30 minut. - w przypadku jeżeli trzeba zostawić samochód powiedzmy na 1-2 zawsze mam dylemat co robić... Czy wracać czy czekać?

Napisano
W dniu 2.07.2025 o 14:21, ghost2255 napisał(a):

Chce, niech kupi.

 

Najgorzej doradzać komuś napalonemu.

 

I znajomemu, i z rodziny.

Napisano
1 godzinę temu, wladmar napisał(a):

 

Nie no, bądźmy poważni. Mając kwotę X, za którą można mieć nowe auto tej samej klasy co używkę, oczywiście że warto brać nowe, nawet jeżeli to Chińczyk czy Stellantis. Chociażby ze względu na gwarancję.

To zależy czy zamierzasz trzymać dłużej czy sprzedać przed końcem gwarancji.

To zależy też jakie auto bo akurat opinię na temat nowych, tanich aut mam wyrobioną. Miałem, nie chcę więcej.

To zależy od wielu czynników i indywidualnego podejścia.

Zresztą nieśmiało przypomnę Twoje BMW ;]

Napisano
41 minut temu, delco napisał(a):

To ja nawet sobie nie uświadamiałem tego że jest problem z dilerami... No ale faktycznie jeżeli nie ma minimalnej sieci dealerskiej to sprzedaż będzie jedynie jednostkowa... Zresztą ja już dawno twierdziłem że nie kupię samochodu marki która nie ma serwisu w moim mieście...

Ba nawet w przypadku toyoty która serwis ma w moim mieście - dojazd na drugi koniec zajmuje 30 minut. - w przypadku jeżeli trzeba zostawić samochód powiedzmy na 1-2 zawsze mam dylemat co robić... Czy wracać czy czekać?

Ja im się trochę dziwie sprzedawałbym tylko w galeriach a serwis zlecić na zewnątrz. A takto są w beznadziejnej sytuacji. Drogie, bez serwisu a za rogiem stoją Chińczycy. 

Napisano
53 minuty temu, delco napisał(a):

To ja nawet sobie nie uświadamiałem tego że jest problem z dilerami... No ale faktycznie jeżeli nie ma minimalnej sieci dealerskiej to sprzedaż będzie jedynie jednostkowa... Zresztą ja już dawno twierdziłem że nie kupię samochodu marki która nie ma serwisu w moim mieście...

Mam Korando "w rodzinie", kupowany w 2020 jako "nowy model po FL" (wtedy w Wawie było bodajże dwóch dilerów, teraz widzę jeszcze dodatkowe 2 ASO)- auto wygodne, fajnie jeżdżące, jak dotąd bezproblemowe w obsłudze serwisowej. Ale krótko po zakupie był mały zgrzyt- na szybkę tylnych drzwi, po stłuczeniu, ASO kazało czekać bodajże 5 tygodni... Poza ASO nikt w PL jeszcze takiej nie miał...

A 41 punktów ASO w kraju, to wcale nie jest tragedia.

Edytowane przez Wasylek

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.