Postaram się.
ZB to zawór bezpieczeństwa.
Pompa obiegowa to ten trójkąt w kółeczku.
Tak, to najwyżej to otwarte naczynie wybiórcze i musi być powyżej najwyższego punktu instalacji. Więc jak grzejniki mają być też na piętrze, to to naczynie musi być przynajmniej pod sufitem na tym piętrze a często daje się je na strychu by nie szpeciło ale nie może zamarznąć. Rury do naczynia powinny być prowadzone możliwie prosto, bez syfonów, tak by instalacja ładnie się odpowietrzała i nie tworzyły korki parowe w przypadku zagotowania wody. Ta fajka wychodząca z naczynia to przelew/odpowietrzenie i dobrze jak jest odprowadzenie do kanalizacji ale nie jest to też mus.
Jakieś biedne te kominki jak mają tylko jedno wyjście z góry, ale na to możesz poradzić używając trójnika.
To co ci zaprezentowałem to najprostsza instalacja otwarta. Są też kominki które mogą pracować w instalacji zamkniętej ale tu się sytuacja trochę komplikuje ale też bez przesady. Wtedy musisz mieć też pewność że w przypadku braku prądu jest ciśnienie wody w wodociągu.
Część instalacji, ta z pompą, zb, dopuszczanie wody i rozprowadzenie i powrót rur od grzejników na parterze zrobiłbym w piwnicy. Na górę to musisz sam pomyśleć gdzie wygodnie będzie dać pion/piony jak poprowadzić podejścia.
Parę pierwszych metrów, wyjścia z kominka zrobiłbym ze stali/miedzi a dalej dla łatwości z PEX fi 25/20 zmniejszając średnicę wraz z rozbiorami (jak ma być max prosto to i 20 pewnie da radę bo tych pomieszczeń nie tak dużo) a podejścia do grzejników fi 16.