Oni (Fiat) poddali walkę o wszystkie segmenty.
Grande Panda - fajne auto, ale przez to Grande ma wymiary praktycznie jak Grande Punto (4m), a we włoskich miasteczkach (wąskie kręte uliczki, schody nie raz wychodzące wprost na ulice itp), królują Pandy 1,2,3, Seicento, 500 i coraz częściej nie włoskie produkty jak Ignis, i10 itp. Efekt jest taki, że u siebie w kraju zrezygnowali z naprawdę popularnego segmentu A. A elektryczna 500 to też bardziej dla modnych ludzi z dużych miast.
Sama nowa Panda nie jest też oczywistym następcą Punto, bo choć wymiarowo może by się łapała, to ma "łatkę" taniego, małego autka. I choć segment B wbrew pozorom jest popularny, to nie sprzedadzą tam tyle Pand co Sandero, Clio czy Fabii.
Kompakty - Tipo było bardzo popularne, nie tylko w wersji "ABC", wcześniejsze Bravo też było popularne, a do niedawna było też polecanym używanym "tańszym Golfem". Stilo też było jakieś i choć ma ponad 20 lat, dalej wygląda fajnie.
Ale nie tylko Fiat. Co się stało z Astrą? Już nie taka nowa Astra L (produkowana od 2022), a widuje się to sporadycznie, częściej widzę stare "jedynki" (F). I nie żeby kompaktów nikt nie chciał, bo nowych ceed/i30 albo Octavii czy Corolli nie trzeba ze świecą szukać.