Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

czemu zimny silnik....??

Featured Replies

Napisano

...ma podwyższone wolne obroty??

ja rozumiem, że w starych autach było ssanie i większa dawka paliwa powodowała wyższe obroty, ale w nowszych autach wszystkim kieruje komputer. W dieslu obroty miałem takie same niezależnie od temp. W noPb obroty są wyższe. Czemu??

Napisano

> ...ma podwyższone wolne obroty??

> ja rozumiem, że w starych autach było ssanie i większa dawka paliwa powodowała wyższe obroty, ale w

> nowszych autach wszystkim kieruje komputer. W dieslu obroty miałem takie same niezależnie od

> temp. W noPb obroty są wyższe. Czemu??

A czy teraz komputer nie steruje automatycznym ssaniem hmm.gif

Napisano

> ...ma podwyższone wolne obroty??

> ja rozumiem, że w starych autach było ssanie i większa dawka paliwa powodowała wyższe obroty, ale w

> nowszych autach wszystkim kieruje komputer. W dieslu obroty miałem takie same niezależnie od

> temp. W noPb obroty są wyższe. Czemu??

teoria jest taka ... że po to żeby nie kręcić silnika za wysoko w celu ruszenia z miejsca , tak aby dało się to zrobić bez użycia gazu ... program w kompie ma jakieśtam obroty " maloszkodliwe" i takie ustawia

potwierdza się to w Mazdach benzynowych ... najsłabsze 1.8 ma najwyższe obroty na " ssaniu " na zimno 2.0 już nieco niżej ... 2.3 praktycznie niewiele powyżej obrotów " wolnych " a 2.5 w nowym modelu (GH ) pracuje praktycznie na wolnych obrotach ...

Napisano

> A czy teraz komputer nie steruje automatycznym ssaniem

nie ma czegoś takiego automatyczne ssanie w aucie na wtrysku , po prostu wtryskiwacze podają więcej paliwa , komp delikatnie unosi przepustnice

Napisano

> nie ma czegoś takiego automatyczne ssanie , po prostu wtryskiwacze podają więcej paliwa , komp

> delikatnie unosi przepustnice

a w gazniku Pierburg 2E3 to niby jak sie to nazywało jak nie automatyczne ssanei

Napisano

> A czy teraz komputer nie steruje automatycznym ssaniem

teraz pojecie "ssanie" ma znaczenie co najwyzej zwyczajowe. Po prostu sterownik ma zaprogramowana inna dawke wtrysku, kat wyprzedzenia zaplonu i obroty jalowe w zaleznosci od temperatury silnika i powietrza w dolocie.

Ale te podwyzszone obroty tez mnie ciekawia. Za czasow gaznikowcow mialo to sens bo rozpylona mieszanka mogla sie skraplac na sciankach kolektora ssacego i silnik na za niskich obrotach pracowal niestabilnie. Ale ossochozi dzisiaj kiedy droga paliwa od wtryskiwaczy do komory spalania jest o wiele krotsza??

Napisano

> nie ma czegoś takiego automatyczne ssanie , po prostu wtryskiwacze podają więcej paliwa , komp

> delikatnie unosi przepustnice

A czy ssanie nie polgalo na dodaniu gazu tylko ze recznie?

Napisano

> A czy ssanie nie polgalo na dodaniu gazu tylko ze recznie?

nie , samo dodanie gazu dla zimnego silnika to zadławienie ,

w gaźnikowcu w sumie tak samo jak we wtrysku lekkie uniesienie przepustnicy plus dodatkowy kanał paliwowy ew. zadławienie powietrza

Napisano

> a w gazniku Pierburg 2E3 to niby jak sie to nazywało jak nie automatyczne ssanei

jak zwykle sie źle wyraziłem oink.gif

Napisano

chyba nie...ja kiedyś w AX-ie miałem przy nawiewie manetkę,

którą sie wyciągało i obroty odpowiednio wzrastały ok.gif

Napisano
  • Autor

> teoria jest taka ... że po to żeby nie kręcić silnika za wysoko w celu ruszenia z miejsca , tak aby

> dało się to zrobić bez użycia gazu ... program w kompie ma jakieśtam obroty " maloszkodliwe" i

> takie ustawia

> potwierdza się to w Mazdach benzynowych ... najsłabsze 1.8 ma najwyższe obroty na " ssaniu " na

> zimno 2.0 już nieco niżej ... 2.3 praktycznie niewiele powyżej obrotów " wolnych " a 2.5 w

> nowym modelu (GH ) pracuje praktycznie na wolnych obrotach ...

ale u mnie np. jest V8 4,2 i obroty są podwyższone hmm.gif

Napisano

> nowszych autach wszystkim kieruje komputer. W dieslu obroty miałem takie same niezależnie od

> temp.

W nowoczesnych dieslach, podwyższa się obroty tylko po to aby silnik szybciej się doszedł do optymalnej temperatury pracy. Szczególnie jest to widocznie w zimę, wtedy też mamy większe zapotrzebowanie na energię elektryczną w postaci ogrzewania szyb, kabiny, grzałek nurkowych.

Napisano

> ale u mnie np. jest V8 4,2 i obroty są podwyższone

nie wiem , może o stabilniejszą prace chodzi ?

może o szybsze uzyskanie optymalnej temp.

to co napisałem to odpowiedź ASO na moje pytanie czy wszystko gra

Napisano

Moja teoria jest taka: producent nie chce dopuścić, aby silnik nawet na chwilę kręcił poniżej wolnych obrotów, a gdyby na zimnym silniku ECU utrzymywało takie obroty, to każde nagłe wciśniecie pedału gazu zdławiałoby na chwilę silnik.

Napisano

> ...ma podwyższone wolne obroty??

Słyszałem teorię, że obroty są po to podwyższone, żeby katalizator szybciej osiągnął właściwa temperaturę pracy. W moim TSI nawet w upalny dzień obroty mogą być podwyższone przez jakieś 30sec.

Napisano

> ...ma podwyższone wolne obroty??

> ja rozumiem, że w starych autach było ssanie i większa dawka paliwa powodowała wyższe obroty, ale w

> nowszych autach wszystkim kieruje komputer. W dieslu obroty miałem takie same niezależnie od

> temp. W noPb obroty są wyższe. Czemu??

Sterownik dostaje sygnał z czujnika temperatury silnika o tym, że silnik jest zimny i przez to sterownik odpowiednio ustawia silniczkiem krokowym przepustnicę oraz dawkuje troszkę więcej paliwa.

Gdy silnik się nagrzewa czujnik temperatury podaje tą informację do sterownika, a ten stopniowo odpowiednio ustawia przepustnicę i zmniejsza dawkowanie paliwa do momentu uzyskania normalnej temperatury pracy silnika.

Ot w przybliżeniu cała tajemnica.

Napisano

> Ot w przybliżeniu cała tajemnica.

ale nie chodzilo o wytlumaczenie JAK to jest zrealizowane tylko PO CO to sie robi

Napisano

> ale nie chodzilo o wytlumaczenie JAK to jest zrealizowane tylko PO CO to sie robi

Kto jeździł autem z gaźnikiem z ręcznym ssaniem wie po co się to robi, żadne dyrdymały o katalizatorze itp.

Po prostu bez bogatszej mieszanki zimny silnik nie jest w stanie jechać, a nawet zapalić, będzie szarpało gasło itp.

Napisano

... kontrolująca skłąd mieszanki żeby pracować prawidłowo musi się nagrzać

I raz po to stosuje sie jej grzanie grzałką

A dwa silnik zanim się nie nagrzeje pracuje na składzie mieszanki dobieranym teoretycznie a nie na podstawie analizy i stąd podwyższone obroty

Napisano

> ... kontrolująca skłąd mieszanki żeby pracować prawidłowo musi się nagrzać

> I raz po to stosuje sie jej grzanie grzałką

> A dwa silnik zanim się nie nagrzeje pracuje na składzie mieszanki dobieranym teoretycznie a nie na

> podstawie analizy i stąd podwyższone obroty

1 - Wydaje mi się, że sonda to nie jedyny element który ma wpływ na dobór mieszanki

2 - Gdyby te ustawienia były teoretyczne to w różnych warunkach pogodowych po uruchomieniu powinieneś mieć różne wartości obrotów. Imho nic tu się teoretycznie nie dzieje.

Napisano

> 2 - Gdyby te ustawienia były teoretyczne to w różnych warunkach pogodowych po uruchomieniu

> powinieneś mieć różne wartości obrotów.

w układzie sterowanym przez komputer? icon_rolleyes.gif

Napisano

> ale nie chodzilo o wytlumaczenie JAK to jest zrealizowane tylko PO CO to sie robi

Chodzi o przebieg spalania w zimnym silniku, im zimniej tym więcej paliwa potrzeba, im cieplej tym mniej.

W samochodach z silnikiem gdzie mieszanka paliwowo-powietrzna była wytwarzana przez gaźnik można się w bardzo prosty sposób o tym przekonać.

Wystarczy spróbować uruchomić silnik od razu bez włączania "ssania", nawet jak zapali to przy próbie dodania gazu i ruszenia zaraz zagaśnie.

W momencie gdy włączymy ssanie to w gaźniku zamykamy dopływ większej ilości powietrza do gardzieli oraz umożliwiamy dopływ większej ilości paliwa wówczas bez problemu silnik można uruchomić i ruszyć.

W samochodach z silnikiem wyposażonym we wtrysk paliwa czy to jedno czy wielopunktowy funkcję "ssania" zastąpiło zaprogramowane urządzenie sterujące, które współpracuje z szeregiem czujników w silniku.

Napisano

> ale nie chodzilo o wytlumaczenie JAK to jest zrealizowane tylko PO CO to sie robi

Nie ma żadnego PO CO. Silnik dostaje więcej paliwa, to i ma wyższe obroty.

Napisano

> Nie ma żadnego PO CO. Silnik dostaje więcej paliwa, to i ma wyższe obroty.

samym paliwem to na pewno nie ... musi jeszcze dostać więcej powietrza

Napisano

W takim przypadku nie - na zimno silnik pracuje na bogatszej mieszance. W motocyklach ssanie było niekiedy realizowane właśnie na zmniejszeniu dopływu powietrza, a nie zwiększeniu dawki paliwa - ale i samo zmniejszenie przekroju przelotu gaźnika i tak powodowało dodatkowo zwiększenie dawki paliwa.

Napisano

> samym paliwem to na pewno nie ... musi jeszcze dostać więcej powietrza

czy ja wiem? pamiętam z gaźnika nieodżałowanej Łady 21061, że tam włączenie ssania równało się przymknięciu/zamknięciu dodatkowej przepustnicy, teraz już nie pamiętam, czy w jednej, czy w obu gardzielach... hmm.gif ale to było dawno temu i mogę się mylić... niewiem.gif

dla odmiany w moto ssanie jest realizowane otwarciem dodatkowych dysz wzbogacania mieszanki - żadnego ruchu przepustnicami, a już na pewno nie ma zwiększonego dopływu powietrza icon_eek.gif

nawet w poczciwym maluchu włączenie ssania powoduje otwarcie dodatkowego zaworu, który podaje zwiększoną ilość mieszanki pod przepustnicę, której położenie do rozruchu nie zmienia się. waytogo.gif

Napisano

> Ale te podwyzszone obroty tez mnie ciekawia. Za czasow gaznikowcow mialo to sens bo rozpylona

> mieszanka mogla sie skraplac na sciankach kolektora ssacego i silnik na za niskich obrotach

> pracowal niestabilnie. Ale ossochozi dzisiaj kiedy droga paliwa od wtryskiwaczy do komory

> spalania jest o wiele krotsza??

Nadal paliwo się skrapla na zaworach, ściankach komory spalania i nie dokładnie odparowuje.

Stąd wymagana większa dawka.

Napisano

> w układzie sterowanym przez komputer?

No nie wiem, teoretyczne czyli jakieś z góry narzucone tak ? A to oznacza że stałe do momentu kiedy sonda nie bedzie miala odpowiedniej temperatury (tak wynika z tego co napisal kolega). Ale zmienne są warunki atmosferyczne chociazby a komp nie reaguje na nie bo sonda nie dziala jeszcze ? hmm.gif

Nie wiem, zastanawia mnie to po prostu.

Napisano

> W samochodach z silnikiem wyposażonym we wtrysk paliwa czy to jedno czy wielopunktowy funkcję

> "ssania" zastąpiło zaprogramowane urządzenie sterujące, które współpracuje z szeregiem

> czujników w silniku.

Co by obalało ten pomysł

Napisano

> Nadal paliwo się skrapla na zaworach, ściankach komory spalania i nie dokładnie odparowuje.

> Stąd wymagana większa dawka.

Właśnie. W silnikach z wtryskiem pośrednim (i gaźnikowych) paliwo dodatkowo skrapla się na ściankach kolektora dolotowego (dlatego bardzo często kolektory i obudowy przepustnicy są podgrzewane.

A poza tym bogata mieszanka na zimnym silniku sprawia, że szybciej nagrzewa się wydech, a razem z nim katalizator, dpf i inne tego typu ekologiczne rzeczy (w silnikach z niegrzanymi sondami one też).

Napisano

Poza tym zimny silnik ma do pokonania większe opory typu gęsty olej itp., do czego wymagana jest większa dawka.

Napisano

> 1 - Wydaje mi się, że sonda to nie jedyny element który ma wpływ na dobór mieszanki

Oczywiście - ale nie mówimy tu o normalnej pracy silnika tylko o odpaleniu go czyli jak mu zimno jest jeszcze

A informacja o składzie spalin przed katem ( w OEBD2 za katem też ) daje sonda L własnie - nie ma innego elementu informującego ECU o prawidłowości spalania mieszkanki tylko sonda L - a ona póki sie nie nagrzeje - nie wskazuje prawidłowo

> 2 - Gdyby te ustawienia były teoretyczne to w różnych warunkach pogodowych po uruchomieniu

> powinieneś mieć różne wartości obrotów. Imho nic tu się teoretycznie nie dzieje.

Wskaźniki pokazujące dane bezwzględne ( MAP, obrotu, położenia wału ) nie zależą od temperatury. ECU może mieć kilka map w zależności od parametrów czujników

I tak ma mapę na odpalnie - gdzie pracuje na wzbogaconej mieszance regulując np tylko krokowym

Ale ma też mapy awaryjne którymi emuluje różne stany przy braku wskazań różnych czujników - ale to nie jest stan normalny pracy

Tak wiuęc stawiam na parametry niedogrzanej sondy L - i że to one powoduja wzrost obrotów na zimnym

Napisano

> Poza tym zimny silnik ma do pokonania większe opory typu gęsty olej itp., do czego wymagana jest

> większa dawka.

I to jest najbardziej sensowna odpowiedź na postawione pytanie. Większa dawka paliwa pozwala pokonać zwiększone opory pracy zimnego silnika i zniwelować niekorzystne warunki wtrysku i rozpylenia mieszanki, zapewnia równomierność biegu zimnego silnika, wyższe obroty to naturalna konsekwencja "dorzucenia do pieca" skracająca przy okazji czas potrzebny na osiągnięcie przez sondę lambda i katalizator temperatury roboczej pozwalającej pracować układowi sterowania w pętli zamkniętej. Ktoś rzeknie - ok, ale przecież w czasie jazdy pod obciążeniem silnik nagrzewa się szybciej. Są jednak na tym świecie ludzie którzy lubią skrobać szyby czekając aż auto zagrzeje się na postoju.

Napisano

> Oczywiście - ale nie mówimy tu o normalnej pracy silnika tylko o odpaleniu go czyli jak mu zimno

> jest jeszcze

> A informacja o składzie spalin przed katem ( w OEBD2 za katem też ) daje sonda L własnie - nie ma

> innego elementu informującego ECU o prawidłowości spalania mieszkanki tylko sonda L - a ona

> póki sie nie nagrzeje - nie wskazuje prawidłowo

Lambda z grzałką grzeje się kilkanaście sekund.

Jak kulą w płot ta Wasza teoria, towarzyszu

Napisano

> Lambda z grzałką grzeje się kilkanaście sekund.

> Jak kulą w płot ta Wasza teoria, towarzyszu

teoria jak najbardziej prawdziwa przynajmniej w przypadku wtrysku mono-jetronic który wsadzałem własnoręcznie do Łady i dosc dokładnie przestudiowałem z tego powodu zlosnik.gif

na początku parametry są stałe i nie zależą od żadnych czujników poza przepływką która zresztą tam jest wbudowana w gaźnik zlosnik.gif

Napisano

> Lambda z grzałką grzeje się kilkanaście sekund.

> Jak kulą w płot ta Wasza teoria, towarzyszu

Tak - Wasza Eminencji ??

A ile czasu trwają te podwyższone obroty silnika ??

Nie kilkanaście sekund przypadkiem ??

Napisano

> Tak - Wasza Eminencji ??

> A ile czasu trwają te podwyższone obroty silnika ??

> Nie kilkanaście sekund przypadkiem ??

Do momentu rozgrzania silnika.

Zależnie od warunków nawet paręnaście minut.

Oczywiście obroty biegu jałowego spadają stopniowo w funkcji obrotów, ale są podwyższone do momentu, gdy silnik osiągnie temperaturę z grubsza roboczą (kilkadziesiąt st c.).

Konkretne wartości różnią sie w zależności od zastosowanych rozwiązań, ale zasada jest jedna.

Napisano

> teoria jak najbardziej prawdziwa przynajmniej w przypadku wtrysku mono-jetronic który wsadzałem

> własnoręcznie do Łady i dosc dokładnie przestudiowałem z tego powodu

> na początku parametry są stałe i nie zależą od żadnych czujników poza przepływką która zresztą tam

> jest wbudowana w gaźnik

Chłopie...

Ale mówimy o normalnych, fabrycznych rozwiązaniach, na dokładkę o w miarę wysokich normach emisji (kolega mówił o dwóch sondach lambda - takie coś to EUR 3 i w górę).

Napisano

> Większa dawka paliwa pozwala

> pokonać zwiększone opory pracy zimnego silnika i zniwelować niekorzystne warunki wtrysku i

> rozpylenia mieszanki, zapewnia równomierność biegu zimnego silnika

nie zgadzam sie (pomijajac gaznikowce). Jezdzilem autem w ktorym sterownikowi silnika cos odbilo i podwyzszenie obrotow na zimno bylo minimalne lub zadne zaleznie od jego humoru (900-1000rpm, na cieplo 800) i zarowno na benzynie jak i LPG 2gen nie bylo w zwiazku z tym zadnych problemow nawet jak bylo -20oC

> wyższe obroty to naturalna konsekwencja "dorzucenia do

> pieca"

nieprawda. Prace silnika benzynowego, w odroznieniu od diesla, reguluje sie iloscia mieszanki nie jej skladem. A to dlatego ze silnik benzynowy pracuje w stosunkowo waskim zakresie AFR. Mieszanka zbyt uboga ale tez zbyt bogata nie zapali sie. Na ilosc mieszanki wplywa otwarcie przepustnicy i to jest podstawowa dana dla procesu regulacji. Sterownik wtrysku doregulowuje ilosc paliwa do danej ilosci mieszanki - ,korzystajac z map i wskazan czujnikow (czujnik cisnienia i temperatury w dolocie/przeplywomierz, sonda L). Jesli obroty sa podwyzszone to dlatego ze sterownik tak zadzialal (uchylajac przepustnice lub regulujac uklad obejsciowy, potocznie "krokowiec")

> skracająca przy okazji czas potrzebny na osiągnięcie przez

> sondę lambda i katalizator temperatury roboczej pozwalającej pracować układowi sterowania w

> pętli zamkniętej.

najwyrazniej nie tylko o to chodzi. Sonda L nagrzewa sie w kilkanascie sek, max. minuta (jezdzilem kiedys z testerem LPG na ktorym byl wskaznik napiecia z sondy L, na benzynie tez dzialal) wiec regulacja w petli zamknietej zaczyna sie szybko a podwyzszone obroty trwaja o wiele dluzej. Moje doswiadczenia pokazuja ze nagrzanie sondy i przejscie do zamknietej petli to ok 1km jazdy lub krocej a podwyzszone obroty potrafia sie utrzymywac 5km jazdy lub wiecej. To zalezy od auta - rozne silniki maja rozna strategie sterowania biegiem jalowym, niektore "kulturalnie" szybko zmniejszaja wolne obroty do akceptowalnych granic, inne wyja silnikiem na np. 1600-1800rpm dlugi czas mimo ze silnik jest juz prawie nagrzany.

Napisano

> Sonda L nagrzewa sie w kilkanascie sek, max. minuta (jezdzilem

> kiedys z testerem LPG na ktorym byl wskaznik napiecia z sondy L, na benzynie tez dzialal) wiec

> regulacja w petli zamknietej zaczyna sie szybko a podwyzszone obroty trwaja o wiele dluzej.

dokładnie tak samo było w astrze, sonda zaczynała pracować po niecałej minucie - wyjazd z garażu i zamknięcie bramy

wbrew pozorom warunki lekko zimowe nie wpływały znacznie na wydłużenie czasu nagrzewania

sonda była niepodgrzewana, pytanie od kiedy ECU ją "widział" hmm.gif

Napisano

> pytanie od kiedy ECU ją "widział"

dokladnie od chwili kiedy jej wskazania zaczynaja oscylowac

Napisano

> dokladnie od chwili kiedy jej wskazania zaczynaja oscylowac

to z sondą lambda ciekawe, bo ja mam u siebie podwyższone obroty przy starcie zimnego silnika, a mam diesla bez sondy lambda. Najwyrazniej musi byc cos zaszyte w programie mowiace o wyzszych obrotach w zaleznosci od temperatury.

Ja bym obstawiał, ze chodzi własnie o "ssanie" czyli adaptacje do pracy w obnizonej temperaturze spalania, a efektem tego są podzyszone obroty

W motocyklu na ten przyklad, jesli odpale bez ssania (a mam tam 4 gazniki w rzedzie) to silnik bedzie spoko chodzil, ale po ruszeniu i dodaniu gazu (bez wlaczonego ssania) zrobi buuuuu i nie pojedzie grinser006.gif

Słowo klucz to warunki termodynamiczne zlosnik.gif

Napisano

> I to jest najbardziej sensowna odpowiedź na postawione pytanie.

Bingo! Dodam to tego, że obieg termodynamiczny zimnego silnika nie jest taki jaki powinien być i nie dość, że opory są duże to sprawność jest mała ("deformacja" obiegu powoduje oznacza mniejszą pracę wykonywaną przez silnik w stosunku do dostarczonego paliwa)

Napisano

> W takim przypadku nie - na zimno silnik pracuje na bogatszej mieszance. W motocyklach ssanie było

> niekiedy realizowane właśnie na zmniejszeniu dopływu powietrza, a nie zwiększeniu dawki paliwa

> - ale i samo zmniejszenie przekroju przelotu gaźnika i tak powodowało dodatkowo zwiększenie

> dawki paliwa.

Ale w motocyklu tuż po odpaleniu trzeba było choćby trochę odemknąć dławienie, bo inaczej silnik momentalnie zalewało i gasł.

W gaźnikach samochodowych były stosowane dwa podstawowe typy ssania: dodatkowe obejście ssania podające dodatkową bogatą mieszankę, albo przepustnice ssania przed gaźnikiem i jednocześnie większe uchylenie przepustnicy głównej. Tak czy siak na ssaniu było więcej mieszanki i była bogatsza. Silnik miał wyższe obroty przede wszystkim z większej ilości mieszanki, a wzbogacenie jest po to żeby zniwelować mniejsze odparowanie benzyny gdy silnik jest zimny. Kto miał gaźnikowe auto z uszkodzonym ssaniem lub np z odłączonym chwytem gorącego powietrza ten mógł przećwiczyć dławienie się silnika przy przyspieszaniu itp. Pewnie z tych samych powodów podwyższa się obroty zimnego silnika zasilanego wtryskiem - gorsze parowanie benzyny więc na wszelki wypadek podnieśmy obroty żeby silnik w każdych warunkach pracował równo i bez zająknięcia.

Napisano

> Chłopie...

> Ale mówimy o normalnych, fabrycznych rozwiązaniach, na dokładkę o w miarę wysokich normach emisji

> (kolega mówił o dwóch sondach lambda - takie coś to EUR 3 i w górę).

ale przecież to normalne seryjne rozwiązanie taki wtrysk obecne np w Golfie 2,3 passacie b3,b4 itd zlosnik.gif

Napisano

> ale przecież to normalne seryjne rozwiązanie taki wtrysk obecne np w Golfie 2,3 passacie b3,b4 itd

Kiedy to było...

Mówimy o poziomie bosch mono motronic itp, a z drugiej strony padają argumenty o 2 sondach lambda, które są stosowane przy emisjach euro3+

Mono motronic CHYBA bywał w wersjach w ogóle bez sondy lambda (przykład - polonez caro 1,5/1,6 GLi w wersjach BEZ katalizatora - bywały takie, sam miałem ;-) )

Napisano

> Kiedy to było...

> Mówimy o poziomie bosch mono motronic itp, a z drugiej strony padają argumenty o 2 sondach lambda,

> które są stosowane przy emisjach euro3+

Co ma do tego to że są 2 sondy?? Zasada jest ta sama - sonda zimna - silnik pracuje na paraetrach zastępczych

Nie ma innego elementu który kontroluje skłąd i jakość mieszanki

A przełączanie programu standardowego w ECU zależnie od temperatury w bloku - w końcu mapa ECU jest minimum 3D

Napisano

> Co ma do tego to że są 2 sondy??

Nosz kurna ile można tłumaczyć ?

To, że w starych rozwiązaniach nie było grzałki i zanim sonda zaczynała działać, to chwilę to trwało.

Aha, przyjrzyj się DOKŁADNIE o czym jest teraz mowa...

Napisano

> Nosz kurna ile można tłumaczyć ?

> To, że w starych rozwiązaniach nie było grzałki i zanim sonda zaczynała działać, to chwilę to

> trwało.

No to nie wiem o jak starych rozwiązaniach myślisz

W Punto z 95 roku sonda miała już grzanie

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.