Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

silnik roku 2012

Featured Replies

Napisano

> Przeczytałem test 900-tki w fiacie 500 ..... przy średniej prędkości 95km/h i normalnej jeździe

> spalił 5,6l /100km .... 1.2 69KM wg raportów spalania pali średnio 6.06./100km ...

> Gdzie tu oszczędność, jeśli 900tka jest chyba 10 tys zł droższa w zakupie ... zakładając 0 awarii

> przez cały okres eksploatacji zwróci się wydatek po 350tys km .... Przy awarii jakiejkolwiek ,

> raczej nigdy.

500-tka sama w sobie jest gadżetem (swoją drogą fajnym zlosnik.gif) więc mówienie o oszczędności przy tym samochodzie jest nieporozumieniem.

Napisano

> 500-tka sama w sobie jest gadżetem (swoją drogą fajnym ) więc mówienie o oszczędności przy tym

> samochodzie jest nieporozumieniem.

tak zgadzam się , ale temat jest o silnikach i oszczędzaniu , więc o tym mówimy grinser006.gif

Napisano

> a ja kiedyś kupię dla żony 500tkę 0.9 TwinAir i też będę nim jeździł

Ja juz kupiłem ... i oczywiście nim (czasami) jeżdże smile.gif

Wprawdzie nie 500-tke ale też z Tychów.

...a że jest egzotyczny - to był głowny powód takiego a nie innego wyboru.

Napisano

> Przeczytałem test 900-tki w fiacie 500 ..... przy średniej prędkości 95km/h i normalnej jeździe

> spalił 5,6l /100km .... 1.2 69KM wg raportów spalania pali średnio 6.06./100km ...

Żona z trudem schodzi poniżej 6,5 litra. Czyli więcej niż wcześnie w Pandzie 1.2. Ale ona jeździć oszczędnie nie potrafi smile.gif

Ja uzyskuje 6,3 litra zlosnik.gif a na autostradzie (w zakresie dopuszczalnych prędkości) 8-9 litrów to zupełny standard rotfl.gif

Za to ludzie oglądają się zawsze co to za szybkie CC700 nadjeżdża. Bo szybkie też potrafi być. A jak skończę gwarancję to jade do Cinka_ i uzupełniam koniki do podobno przyszłościowych 105 cv.

Napisano

Ja tu wciąż widzę tylko marketing, trzeba wymyślać nowe rzeczy a przede wszystkim nowe potrzeby wpajać konsumentom, do tego konkurencja nie śpi i mamy taki oto wyścig.

Ja mam wrażenie, że pomimo tylu wynalezionych cudów techniki, przez ostatnie 15 lat spalanie popularnych aut o podobnych stosunkach masa/moc/pojemność zmienia się tylko w katalogach.

Moja Honda 5D rok 1998, przebieg ponad 300kkm, silnik 1.5 114KM spalała w praktyce - nie w katalogu - 5,6l/100km w trasie, jeśli nie przekraczało się 110 km/h. Czyli: pojemność mała, turbo brak, po sporym przebiegu silnik nie padł (co więcej oleju wcale nie brał, chociaż już głośno pracował), a spalanie już 15 lat temu można było takie w klasie C osiągnąć (masa ok. 1150kg).

Napisano

> Moja Honda 5D rok 1998, przebieg ponad 300kkm, silnik 1.5 114KM spalała w praktyce - nie w katalogu

> - 5,6l/100km w trasie, jeśli nie przekraczało się 110 km/h. Czyli: pojemność mała, turbo brak,

> po sporym przebiegu silnik nie padł (co więcej oleju wcale nie brał, chociaż już głośno

> pracował), a spalanie już 15 lat temu można było takie w klasie C osiągnąć (masa ok. 1150kg).

Wszystko się zgadza, tylko tu chodzi o coś innego, żeby było pod maską 200KM,

a w spokojnej trasie do 110km/h paliło 5,6l ok.gif

I tak to teraz wygląda, chcesz to masz oszczędnie, a chcesz to urywa d00pę przy okazji również przy rozsądnym spalaniu.

Napisano

D15Z6 w 3D (VI gen) czy D16V1 3D (VII gen) miały poniżej 10s do "setki" przy spalaniu w trasie 5,6-5,8l/100km. Właśnie o to chodzi - chcesz to jedziesz normalnie, a jak depniesz, elegancko wyprzedza smile.gif Nie chodzi o to, żeby jechać jak emeryt żeby osiągnąć te 5,6l/100km, bo już te starsze samochody tyle spalały jadąc po prostu zwyczajnie.

Dyrektor mojego działu wziął z salonu na test Giuliettę 1.4 turbo MultiAir. Do spalania katalogowego nie udało mu się zbliżyć, chyba że jadąc do przesady emerycko, to wtedy troszkę tak. Jadąc normalnie robiło się nieciekawie.

Napisano

> Ja tu wciąż widzę tylko marketing, trzeba wymyślać nowe rzeczy a przede wszystkim nowe potrzeby

> wpajać konsumentom, do tego konkurencja nie śpi i mamy taki oto wyścig.

Zgadzam się w pełni.

> Ja mam wrażenie, że pomimo tylu wynalezionych cudów techniki, przez ostatnie 15 lat spalanie

> popularnych aut o podobnych stosunkach masa/moc/pojemność zmienia się tylko w katalogach.

Zwróciłem na to uwagę po pierwszych 1kkm smile.gif Ale byłem lojalnie uprzedzony przez obsugującego mnie sprzedawcę bym katalogowych danych nie traktował serio. Nie sądziłem, że mam przymknąć oboje oczu smile.gif

> Moja Honda 5D rok 1998, przebieg ponad 300kkm, silnik 1.5 114KM spalała w praktyce - nie w katalogu

> - 5,6l/100km w trasie, jeśli nie przekraczało się 110 km/h. Czyli: pojemność mała, turbo brak,

> po sporym przebiegu silnik nie padł (co więcej oleju wcale nie brał, chociaż już głośno

> pracował), a spalanie już 15 lat temu można było takie w klasie C osiągnąć (masa ok. 1150kg).

Moje dwie 20 letnie alfy pala tyle co w katalogu, zaledwie 20% więcej niz TwinAir przy pojemności dokładnie 2x większej i nieporównywalnie większej przyjemności z jazdy.

Ale IMO liczy się też to, że silnik w technologii downsizingu jest zazwyczaj lżejszy niż odpowiednik mocowy N/A a poprzez to mniej obciąża przednią oś. Taki TwinAir jest chyba faktycznie względnie lekki, mimo dodatkowego wałka wyrównoważającego, koła dwumasowego i większego zamachowego - samochód _ze standardowym, bardzo prostym_ zawieszeniem zaskakująco sprawnie skręca. Trudniej o podsterowność, mimo że konstrukcja zawiasu jest prymitywna a samochód wyższy niż szerszy wink.gif

Napisano

> D15Z6 w 3D (VI gen)

przy FD 4.4 zamiast seryjnego 3.7 spaliła mi 6l przy jeździe zależnie od stanu nawierzchni 90km/h lub 110km/h - a przy 100km/h mam 3200obr zlosnik.gif

Napisano

a czy gdzieś oferowane są jazdy testowe takimi autkami ? bo piszecie tu o "urywaniu dupy", "dawaniu rady" i przesłanie tego wątku to po co mi duża pojemność jak mam zbliżone osiągi, a pali mniej niż moja vespa.

Czy np fiat albo ten ford ma jazdy testowe, jak je się zamawia ? Chętnie bym przetestował taki samochód, bo jeżeli te samochody są takie rewelacyjne to czemu jakiegoś nie kupić - ale chciałbym samemu się przekonać czy urwie mi dupe albo da radę mojemu stylowi jazdy (a jest on w większosci emerycki) smile.gif

Miałem 4 samochody, tylko jeden miał silnik 2.2 reszta powyżej 3 litrów. Moja żona miała micre 1.2, a na różnych wakacjach jeździłem aygo 1l i nowiutką fiestą 1.4 i szczerze - na mieście było w porządku i dosyć przyjemnie, ale trasa to był jakiś horror (szczególnie wyprzedzanie tirów, a nawet kolarzy) - więc chciałbym sie przekonać do tych turbo silniczków

Napisano

Poniekąd rozumiem o co chodzi w downsizingu bo miałem sporo podkręcone Punto GT 1,4 turbo ze sprężarką od Nissana 2,0T. Kiedy jechaliśmy spokojnie czy to w mieście czy to na trasie paliło dokładnie tyle samo co moje obecne wolnossące 1,6 103KM ale kiedy było trzeba zawsze było z czego uderzyć bo przy masie poniżej 1t miałem ponad 184koni i 220Nm. Ot takie 2w1 - ekono i power na życzenie.

Napisano

> Wszystko się zgadza, tylko tu chodzi o coś innego, żeby było pod maską 200KM,

> a w spokojnej trasie do 110km/h paliło 5,6l

> I tak to teraz wygląda, chcesz to masz oszczędnie, a chcesz to urywa d00pę przy okazji również przy

> rozsądnym spalaniu.

OK OK ale Ty mówisz o Fabii która ma 180KM(?) co jest rozwiązaniem odpowiednim i rozsądnym a my rozmawialiśmy o 0,9l turbo które d00py nie urwie i innych zalet też za bardzo nie widać zlosnik.gif

Napisano

> OK OK ale Ty mówisz o Fabii która ma 180KM(?) co jest rozwiązaniem odpowiednim i rozsądnym a my

> rozmawialiśmy o 0,9l turbo które d00py nie urwie i innych zalet też za bardzo nie widać

Ten 0,9 MultiAir to jest jakieś nieporozumienie raczej.

Osobiście nie jeździłem, ale czytając opinie, to ponoć "nie jedzie, a pali dziwnie dużo".

Jeździłem chwilę 1.2 TSI i fajnie jedzie, a z tego co można przeczytać pali bardzo przyzwoicie.

1.4 TSI z kompresorem jedzie bardzo przyjemnie, a pali bardzo rozsądnie jak na to co oferuje.

Ten 1.0 Ecoboost Forda też ponoć żwawo jedzie, a palić ma tyle co nic.

Forda postaram się wyszarpać na testy za jakiś czas, to może będzie można sprawdzić co i jak.

Napisano

> dramatyzujesz z tą awaryjnością i wysileniem. Nawet najbardziej skomplikowany, "zdownsizeingowany"

> współczesny silnik benzynowy nie jest tak skomplikowany jak przeciętny dzisiejszy diesel. Ma

> turbo (w przeciwieństwie do diesli o stałej, a nie zmiennej geometrii), czasem bezpośredni

> wtrysk, czasem jakiś pomysł typu MultiAir we Fiacie. I tyle. To jest nic w porównaniu z DPFami

> w dieslach, ciśnieniami w jakich pracują w nich wtryskiwacze, obciążeniami kół dwumasowych

> itd. A jakoś ludzie, nawet Ci mniej zamożni, te silniki kupują i nadal nimi jeżdżą.

> Co więcej, taki silnik benzynowy nie wymaga jazd w specjalnych warunkach (bo inaczej masz paliwo w

> oleju i wypalanie filtra co chwilę) jak diesle z DPFami.

Szczerze mówiąc mnie to gilają stereotypy - dla mnie volkswageny w tedeiku i citroeny w hadeiku to auta, które wybierałbym nie patrząc na markę a na stan auta - mówię o daleko i szeroko ujętym ogóle. Ludzie mają taką zakodowaną myśl:

- stare klekoty bez turbiny - super trwałe - miliony kilometrów

- stare klekoty na pompowtryskiwaczach - super trwałe - setki tysięcy kilometrów

- nowe klekoty CR - od 150-200 tysięcy zaczynają się "naprawy"

- benzyna wolnossąca ponoć już od 150 tysięcy nie nadaje się do gazu, bo za duży przebieg

- turbo benzyna - pali tyle samo co wolnossąca i większe ryzyko awarii już po 100 tysiącach

- downsizingowana benzyna wolnossąca - silnik wysokiego ryzyka, że po gwarancji się rozleci (zwłaszcza w aucie na "F").

Tą teorie skleciłem po rozmowach z kilkunastoma polakami, którzy na niczym innym jak na motoryzacji się znają.

Napisano

> D15Z6 w 3D (VI gen) czy D16V1 3D (VII gen) miały poniżej 10s do "setki" przy spalaniu w trasie

> 5,6-5,8l/100km. Właśnie o to chodzi - chcesz to jedziesz normalnie, a jak depniesz, elegancko d

> wyprzedza Nie chodzi o to, żeby jechać jak emeryt żeby osiągnąć te 5,6l/100km, bo już te

> starsze samochody tyle spalały jadąc po prostu zwyczajnie.

A wziąłeś pod uwagę rozmiar? Postaw obok siebie civica o którym i piszesz i obecny model. Może wtedy zauważysz, że auto mocno urosło. Nowy Civic ma z lusterkami ponad 2 metry szerokości. To tyle co (o ile dobrze pamiętam) flagowy model citroena - XM. O masie nawet nie mówię.

> Dyrektor mojego działu wziął z salonu na test Giuliettę 1.4 turbo MultiAir. Do spalania

> katalogowego nie udało mu się zbliżyć, chyba że jadąc do przesady emerycko, to wtedy troszkę

> tak. Jadąc normalnie robiło się nieciekawie.

Ciekawe jest, że ja swoim starym jak świat turbo bez problemu pale to co podaje katalog...

Napisano

> ogóle. Ludzie mają taką zakodowaną myśl:

> - stare klekoty bez turbiny - super trwałe - miliony kilometrów

> - stare klekoty na pompowtryskiwaczach - super trwałe - setki tysięcy kilometrów

> - nowe klekoty CR - od 150-200 tysięcy zaczynają się "naprawy"

ale to akurat pokrywa się z rzeczywistością mniej-więcej zlosnik.gif

> - benzyna wolnossąca ponoć już od 150 tysięcy nie nadaje się do gazu, bo za duży przebieg

> - turbo benzyna - pali tyle samo co wolnossąca i większe ryzyko awarii już po 100 tysiącach

> - downsizingowana benzyna wolnossąca - silnik wysokiego ryzyka, że po gwarancji się rozleci

> (zwłaszcza w aucie na "F").

z tym się nie zgadzam, IMO trwałość benzyn w dużej mierze zależy od jej wyjściowej pojemności zlosnik.gif

Napisano

> - downsizingowana benzyna wolnossąca - silnik wysokiego ryzyka, że po gwarancji się rozleci

możesz podać przykład jakiegoś silnika w tej kategorii? hmm.gif

Napisano

> Dyrektor mojego działu wziął z salonu na test Giuliettę 1.4 turbo MultiAir. Do spalania

> katalogowego nie udało mu się zbliżyć, chyba że jadąc do przesady emerycko, to wtedy troszkę

> tak. Jadąc normalnie robiło się nieciekawie.

dziwne. Jeździłem Guliettą 1.4 MultiAir ze skrzynią TCT. Dystans nie duży, ze 30km, ale biorąc pod uwagę warunki (opady śniegu), mój styl jazdy, uczenie się tej skrzyni, niedotarty silnik, to patrząc na wskazania spalania z kompa myślę, że nie miałbym problemów, żeby palił mi tyle co jest w katalogu. Zresztą ze "zwykłym" T-Jet'em w swoim Bravo też nie mam takich problemów.

Napisano

Jeszcze jeden awaryjny, kręciołek bez mocy zlosnik.gif. Już to widzę - 120KM i C-max, załadowany rodziną 2+2 z bagażami i rowerem na dachu yikes.gif.

Silnik o zminimalizowanej bezwładności cieplnej, nic dobrego nie wróży. Najdrobniejsza niesprawność układu chłodzenia skończy się awarią. Wibracje, dokończą dzieła.

Wytrzyma to "cudo" 100 tyś km? Podejrzewam, że będą nieliczne egzemplarze, które osiągną ten przebieg bezawaryjnie.

Mogę tylko współczuć tym, którzy nabiorą się na ten marketingowy bełkot o cudowności konstrukcji.

Napisano

> D15Z6 w 3D (VI gen) czy D16V1 3D (VII gen) miały poniżej 10s do "setki" przy spalaniu w trasie

> 5,6-5,8l/100km. Właśnie o to chodzi - chcesz to jedziesz normalnie, a jak depniesz, elegancko

> wyprzedza Nie chodzi o to, żeby jechać jak emeryt żeby osiągnąć te 5,6l/100km, bo już te

> starsze samochody tyle spalały jadąc po prostu zwyczajnie.

> Dyrektor mojego działu wziął z salonu na test Giuliettę 1.4 turbo MultiAir. Do spalania

> katalogowego nie udało mu się zbliżyć, chyba że jadąc do przesady emerycko, to wtedy troszkę

> tak. Jadąc normalnie robiło się nieciekawie.

weź tylko pod uwagę że dziś taka honda ważyła by z 200-300kg więcej

już pisałem wcześniej, astra kombi F ważyła coś koło 1100kg, obecny focus kombi waży 1400kg

co ciekawe ja mam spalanie mniejsze, astra paliła mi 10-11L, focus w podobnych warunkach pali 9-10L (cykl miejski)

focus ma 120KM z 1.8, astra miała 1.4 i 60KM

przeglądając raporty najnowszego c-max'a 1.6 EB 150KM, spala podobnie jak mój 1.8 ok.gif

Napisano

> możesz podać przykład jakiegoś silnika w tej kategorii?

a ten słynny VW TSI co mu tłoki topiło to co? zlosnik.gif

Napisano

> a ten słynny VW TSI co mu tłoki topiło to co?

to było turbo, a ja pytam o kategorię: "downsizingowana benzyna wolnossąca". Ciekawy jestem jakie to są silniki. Może 0.8 w matizie pod to podpada hmm.gifzlosnik.gif

Napisano

> to było turbo, a ja pytam o kategorię: "downsizingowana benzyna wolnossąca". Ciekawy jestem jakie

> to są silniki. Może 0.8 w matizie pod to podpada

a jaki to downsizing jak w tico było to samo, a wcześniej jeszcze chyba w maruti grinser006.gif

downsizing to faktycznie ten 1.0, może 1.2 które pojawiają się w kompaktach zamiast 1.6/1.8 hmm.gif

czy analogicznie 1.4/1.6 zamiast 2.0 w wyższych modelach - D klasa czy minivany typu zafira/c-max/s-max

Napisano

> a jaki to downsizing jak w tico było to samo, a wcześniej jeszcze chyba w maruti

> downsizing to faktycznie ten 1.0, może 1.2 które pojawiają się w kompaktach zamiast 1.6/1.8

> czy analogicznie 1.4/1.6 zamiast 2.0 w wyższych modelach - D klasa czy minivany typu

> zafira/c-max/s-max

ja to wiem, ale one są doładowane, dlatego właśnie zaintrygowała mnie ta kategoria "downsizingowana benzyna wolnossąca". hehe.gif

Ale to podobno jacyś spece od motoryzacji orzekli, więc musi być coś takiego zlosnik.gif

Napisano

> dziwne. Jeździłem Guliettą 1.4 MultiAir ze skrzynią DSG.

Faktycznie dziwne. Gulietta nie ma DSG zlosnik.gif

Napisano

> Faktycznie dziwne. Gulietta nie DSG

TCT oczywiście wink.gif

Napisano

> a jaki to downsizing jak w tico było to samo, a wcześniej jeszcze chyba w maruti

a jeszcze wczesniej suzuki robilo silniki o pojemnosci 675 i mniej ccm zlosnik.gif

Napisano

> 2.0 w wyższych modelach - D klasa czy minivany typu

> zafira/c-max/s-max

2.0 pojawilo sie w ofercie mercedes-a do E- klasse facepalm%5B1%5D.gifzlosnik.gif

Napisano

> 2.0 pojawilo sie w ofercie mercedes-a do E- klasse

nie 2.0 tylko 1.8... 2.0 od zawsze było w e klasie

do s-klasse pakują 2.2 cdi... to jest bardziej wymowne

Napisano

> nie 2.0 tylko 1.8... 2.0 od zawsze było w e klasie

> do s-klasse pakują 2.2 cdi... to jest bardziej wymowne

phi. przecia wolwo już dawno do S80 1.6 diesla wpakowało. niech robią co chcą "na dole"...

wymowne będzie dopiero wtedy jak nie będzie możliwości kupienia 5 litrów.

Napisano

> nie 2.0 tylko 1.8... 2.0 od zawsze było w e klasie

> do s-klasse pakują 2.2 cdi... to jest bardziej wymowne

oj zlosnik.gif to mnie sie troche pomylilo zlosnik.gif

co nie zmienia faktu ze w S-klasse jest dostepny 4 (sic !! ) cylindrowy diesel facepalm%5B1%5D.gifzlosnik.gif

Napisano

> Jeszcze jeden awaryjny, kręciołek bez mocy . Już to widzę - 120KM i C-max, załadowany rodziną 2+2

> z bagażami i rowerem na dachu .

> Silnik o zminimalizowanej bezwładności cieplnej, nic dobrego nie wróży. Najdrobniejsza niesprawność

> układu chłodzenia skończy się awarią. Wibracje, dokończą dzieła.

> Wytrzyma to "cudo" 100 tyś km? Podejrzewam, że będą nieliczne egzemplarze, które osiągną ten

> przebieg bezawaryjnie.

> Mogę tylko współczuć tym, którzy nabiorą się na ten marketingowy bełkot o cudowności konstrukcji.

Inżynier teoretyk?

Napisano

> Jeszcze jeden awaryjny, kręciołek bez mocy . Już to widzę - 120KM i C-max, załadowany rodziną 2+2

> z bagażami i rowerem na dachu .

kiedyś się robiło 40 konną skodą takie wypady z takim załadunkiem. nie rozumiem czy mocy Ci mało? czy czego?

> Silnik o zminimalizowanej bezwładności cieplnej, nic dobrego nie wróży. Najdrobniejsza niesprawność

> układu chłodzenia skończy się awarią. Wibracje, dokończą dzieła.

no bo 4 cylindry to mega kulturalne są i wogóle nie wibrują. i na cholere Ci bezwładność cieplna... jakos jak latem próbujesz wyjechać z Warszawy to na wisłostradzie stoją głównie stare sztrucle z dymiącymi chłodnicami a nie nowe małolitrażówki

> Wytrzyma to "cudo" 100 tyś km? Podejrzewam, że będą nieliczne egzemplarze, które osiągną ten

> przebieg bezawaryjnie.

a ja podejrzewam odwrotnie.

> Mogę tylko współczuć tym, którzy nabiorą się na ten marketingowy bełkot o cudowności konstrukcji.

zobaczymy jak będziesz gadał, jak nasza władza wprowadzi jakiś fajny podatek od normy euro i pojemności...

Napisano

> zobaczymy jak będziesz gadał, jak nasza władza wprowadzi jakiś fajny podatek od normy euro i

> pojemności...

tego się niestety obawiam zlosnik.gif

Napisano

Jakby tak Ford wypuścił 1/3 tego silnika w wersji dla kosiarek - 33 KM z 330 ccm by cięło nawet drzewa wink.gif

Napisano

> kiedyś się robiło 40 konną skodą takie wypady z takim załadunkiem. nie rozumiem czy mocy Ci mało?

A kiedyś to w ogóle na koniach jeździli .... a nie autami i co z tego ??

Bzdurne gadanie od rzeczy....

Przejedź się dziś w ruchu ulicznym 40 KM skodą .... zobaczysz ile nerwów się najesz... Dziś byle samochód ciężarowy ma lepsze osiągi.

Napisano

> A kiedyś to w ogóle na koniach jeździli .... a nie autami i co z tego ??

> Bzdurne gadanie od rzeczy....

> Przejedź się dziś w ruchu ulicznym 40 KM skodą .... zobaczysz ile nerwów się najesz... Dziś byle

> samochód ciężarowy ma lepsze osiągi.

to ciekawe, a ja od paru lat obserwuje że mocne auto przy dzisiejszym natężeniu ruchu i ilości fotoradarów/radiowozów ma coraz mniejszy sens przy normalnym użytkowaniu hmm.gif

poza autostradami, ale umówmy się - nie każdy co chwilę jeździ autostradą zlosnik.gif

Napisano

> to ciekawe, a ja od paru lat obserwuje że mocne auto przy dzisiejszym natężeniu ruchu i ilości

> fotoradarów/radiowozów ma coraz mniejszy sens przy normalnym użytkowaniu

> poza autostradami, ale umówmy się - nie każdy co chwilę jeździ autostradą

autostrad u nas jak na lekarstwo ... Poza tym na autostradzie mocy sie nie wykorzustuje ... Prawie każde auto dziś poleci 160km/h ...

Chyba lepiej w trasie poza terenem zabudowanym się wykorzystuje moc i moment przy wyprzedzaniu ... Miałem 101KM , teraz po chipie mam 130 KM i jeździ mi się dużo wygodniej

W górzystych terenach chyba też lepiej jechać na 4 biegu i bezproblemowo dotrzeć do szczytu niż piłować na 3 biegu z gazem do oporu w' dychlawym' 60KM autku

PS. Możliwe , że jestem wciąż młody gniewny na drodze i nie dorosłem do 'emeryt style' . Mój ojciec ma audice a4 b7 z 116konnym silnikiem i ja tego nie rozumiem , dla mnie za słabe jak na to auto , jemu wystarcza..... być może do miasta jest ok.

Wcześniej miałem 150 konnego golfa III , dawał dużo frajdy.

Napisano

> autostrad u nas jak na lekarstwo ... Poza tym na autostradzie mocy sie nie wykorzustuje ... Prawie

> każde auto dziś poleci 160km/h ...

no i tu się mylisz - inaczej 160km/h jedzie się autem mocnym - bo silnik zazwyczaj ma wtedy dośc niskie obroty i jest w nim po prostu ciszej. W dodatku bezpieczniej bo zawsze można dodać gazu i "uciec". 60KM auto przy 160km/h będzie miało 5000obr/min

> Chyba lepiej w trasie poza terenem zabudowanym się wykorzystuje moc i moment przy wyprzedzaniu ...

> Miałem 101KM , teraz po chipie mam 130 KM i jeździ mi się dużo wygodniej

ale gdzie Ty chcesz u nas wyprzedzać i po co - gdybyśmy rozmawiali o połowie lat 90 to przyznałbym Ci rację bo wtedy jadąc "ostro" człowiek był w stanie sporo nadrobić - ale dziś? Sznur TIRów na większych trasach, szybka jazda to ryzykowanie życiem i mandatem, już dawno się z tego wyleczyłem bo wystarczy potem jakiś remont i w łeb bierze cała zabawa zlosnik.gif

Po mieście jest to samo - bardziej od mocy liczy się spryt i znajomość "terenu" oraz sposobu działania sygnalizacji świetlnej zlosnik.gif

Napisano

> kiedyś się robiło 40 konną skodą takie wypady z takim załadunkiem. nie rozumiem czy mocy Ci mało?

> czy czego?

Tak, kiedyś na trasie z wawy do poznania - napotkane auta mogłes policzyc na palcach jedej ręki. Nie musiałem wyprzedać, nie musiałes unikac rozjechania zlosnik.gif.

> no bo 4 cylindry to mega kulturalne są i wogóle nie wibrują.

Wibrują ale z wiekszą częstotliwością i mniejszą amplitudą. Nie widziałes chyba pracujacej 8-semki w V?

> i na cholere Ci bezwładność cieplna... (...) na wisłostradzie stoją głównie stare sztrucle z dymiącymi chłodnicami a nie nowe małolitrażówki

No tak! Te nowe nie będą stały bo niedotrwają do wieku 5-6 lat. Wcześniej będą złomowane hehe.gif

Napisano

Opowiadasz bajki zlosnik.gif

Pojedź tak, tym 1-litrowym "cudem". 151km w 51 minut...

jakiś film

To byłby jego koniec jak po wyścigu F1 033102bebe_1_prv.gif

Napisano

> no i tu się mylisz - inaczej 160km/h jedzie się autem mocnym - bo silnik zazwyczaj ma wtedy dośc

Zgadzam się , ale 160km/h miałem na myśli w ramach potrzeby, poza tym dużo zależy nie od mocy ale od pojemności i skrzyni biegów wink.gif .... stąd te obroty.

> 60KM auto przy 160km/h będzie miało 5000obr/min

to ciekawe, bo wydawało mi się , że to od skrzyni zależy a nie mocy.

> ale gdzie Ty chcesz u nas wyprzedzać i po co - gdybyśmy rozmawiali o połowie lat 90 to przyznałbym

> Ci rację bo wtedy jadąc "ostro" człowiek był w stanie sporo nadrobić - ale dziś? Sznur TIRów

> na większych trasach, szybka jazda to ryzykowanie życiem i mandatem, już dawno się z tego

> wyleczyłem bo wystarczy potem jakiś remont i w łeb bierze cała zabawa

> Po mieście jest to samo - bardziej od mocy liczy się spryt i znajomość "terenu" oraz sposobu

> działania sygnalizacji świetlnej

dziś jechałem w trasie i za jednym wyprzedzaniem minąłem 14 samochodów za drugim troche mniej i jak była luka to znowu .... Mam taką pracę , że dużo jeżdże , jakieś 50tys km rocznie i twierdzę i będę twierdził ,że moc pomaga wyprzedzać na naszych drogach... Pamiętaj im krótszy manewr wyprzedzania tym bezpieczniej

Napisano

> Opowiadasz bajki

> Pojedź tak tym 1-litrowym "cudem". 151km w 51 minut...

> jakiś film

ok nie rozmawiamy o idiotach tylko o normalnej jeździe spineyes.gif

ile byś tak pojeździł? 2 dni zanim byś się zabił/zabraliby Ci PJ? zlosnik.gif

Napisano

> Opowiadasz bajki

> Pojedź tak tym 1-litrowym "cudem". 151km w 51 minut...

> jakiś film

> To byłby jego koniec jak po wyścigu F1

Te bmki są rewelacyjne grinser006.gif Jechałem taką e90 330d w manualu (automat to kupa) do zakopanego 1h z Katowic ;p

Napisano

> autostrad u nas jak na lekarstwo ... Poza tym na autostradzie mocy sie nie wykorzustuje ...

Wręcz przeciwnie - o ile w jeździe miejskiej rzadko zdarza mi się wykorzystać pełną moc, o tyle ma autostradzie dość często.

Napisano

> ok nie rozmawiamy o idiotach tylko o normalnej jeździe

> ile byś tak pojeździł? 2 dni zanim byś się zabił/zabraliby Ci PL?

Nie rozmawiamy o idiotach, a o trwałości silnika zlosnik.gif

Ps: jasne ze tak jeżdże - na torze do tego przeznaczonym zlosnik.gif.

Napisano

> Wręcz przeciwnie - o ile w jeździe miejskiej rzadko zdarza mi się wykorzystać pełną moc, o tyle ma

> autostradzie dość często.

Z tego co wiem u was się dość przepisowo jeździ na autostradach... U nas 90% userów autostrad jedzie w przedziale 120-160km/h.... Ja też , ze względów ekonomicznych.... Jednak do 130km/h mi pali poniżej 6l

Napisano

> to ciekawe, bo wydawało mi się , że to od skrzyni zależy a nie mocy.

Oczywiscie. Tylko, ze jak masz 1-litrowa kosiarke o powalajacej mocy 60PS to niestety ale te 60PS sa gdzies wysoko na obrotomierzu. Bo przy 3000rpm to moze bedzie tych koni z 40. A tyle niestety nie wystarczy zeby pojechac 160.

A poza wszystkim pozostaje jeszcze druga kwestia - jadac czyms takim 160kmh idziesz na oporze, na maxa mozliwosci. A to nigdy nie sprzyja oszczednosci ani dlugowiecznosci.

Napisano

> Oczywiscie. Tylko, ze jak masz 1-litrowa kosiarke o powalajacej mocy 60PS to niestety ale te 60PS

> sa gdzies wysoko na obrotomierzu. Bo przy 3000rpm to moze bedzie tych koni z 40. A tyle

> niestety nie wystarczy zeby pojechac 160.

> A poza wszystkim pozostaje jeszcze druga kwestia - jadac czyms takim 160kmh idziesz na oporze, na

> maxa mozliwosci. A to nigdy nie sprzyja oszczednosci ani dlugowiecznosci.

i tylko potwierdzasz moją tezę grinser006.gif , nie warto poruszać się drogami autami o takiej mocy

Napisano

> i tylko potwierdzasz moją tezę , nie warto poruszać się drogami autami o takiej mocy

jeśli zakładasz że będziesz łamał przepisy to nie warto, ALE jeśli jedziesz przepisowo to z grubsza bez znaczenia jeśli chodzi o czas jazdy zlosnik.gif

a już niedługo jak wprowadzą powszechne pomiary odcinkowe to sam przyznasz mi rację zlosnik.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.