Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Sens kupowania 1-2 latków

Featured Replies

Napisano

Tak sobie patrze na auta i np do znudzenia mazda 6 rok produkcji 2015 cena 96 tyś natomiast  taka sama nowa kosztuje 120 tyś . 

Moim  zdaniem bezsensu kupować taką używkę, 25 tyś mniej ale auto używanie  , kończąca się gwarancja i zawsze coś tam mogło być....no chyba, że się mylę.

Napisano
Tak sobie patrze na auta i np do znudzenia mazda 6 rok produkcji 2015 cena 96 tyś natomiast  taka sama nowa kosztuje 120 tyś . 
Moim  zdaniem bezsensu kupować taką używkę, 25 tyś mniej ale auto używanie  , kończąca się gwarancja i zawsze coś tam mogło być....no chyba, że się mylę.


Mazda ma 3 lata gwarancji.

mar00ha


Wysłane z iPhone 7+ za pomocą Tapatalk
Napisano
30 minut temu, Marcin79 napisał:

cena 96 tyś natomiast  taka sama nowa kosztuje 120 tyś

 

dwulatek z 20proc utrata wartosci  ;l trzeba byc idiota zeby tyle zaplacic

polroczne bmw z floty centrali z przebiegiem 1tys km to 29-30proc zjazd z ceny katalogowej

 

tapatalked

 

Napisano
35 minut temu, Marcin79 napisał:

Tak sobie patrze na auta i np do znudzenia mazda 6 rok produkcji 2015 cena 96 tyś natomiast  taka sama nowa kosztuje 120 tyś . 

Moim  zdaniem bezsensu kupować taką używkę, 25 tyś mniej ale auto używanie  , kończąca się gwarancja i zawsze coś tam mogło być....no chyba, że się mylę.

To jeszcze nic, cała masa rocznych wystawiona jest w cenie za jaką nowy kupisz.

Przejęcia leasingowa też w kosmicznych cenach, choc oczywiście rozumiem, że wywoławcza to nie transakcyjna cena.

 

Mi kiedyś dealer powiedział, że demowke z 6kkm na blacie moze 8tys drożej sprzedać niż to samo z placu jako nówka.

 

Ostatnio rozmawiałem z kimś od leasingow, który stwierdził, że przy cenach używek prawie za darmo można mieć nowe auto i wychodzi na to, że trochę racji miał.

Napisano
7 minut temu, Kalkstein napisał:

 

dwulatek z 20proc utrata wartosci  ;l trzeba byc idiota zeby tyle zaplacic

polroczne bmw z floty centrali z przebiegiem 1tys km to 29-30proc zjazd z ceny katalogowej

 

tapatalked

 

BMW przy swojej polityce cenowej może se pozwolić na to, marka dla ludu już raczej nie, co nie zmienia faktu, że nie kalkuluja się takie ceny mlodych używek.

Napisano

 
Ostatnio rozmawiałem z kimś od leasingow, który stwierdził, że przy cenach używek prawie za darmo można mieć nowe auto i wychodzi na to, że trochę racji miał.


Przy DG I modelach, ktore nie jezdza we flotach to calkiem mozliwe...
Wszelie Suvy tez absurdalnie trzymaja ceny...
Czasami sie zastanawiam, kto kuluje.te.3-4 latki za 70% ceny nowego.
Napisano


Przy DG I modelach, ktore nie jezdza we flotach to calkiem mozliwe...
Wszelie Suvy tez absurdalnie trzymaja ceny...
Czasami sie zastanawiam, kto kuluje.te.3-4 latki za 70% ceny nowego.


To wszystko zależy kto pyta [emoji48]
Jak odkupowałem moje 4 letnie Mondeo to z ciekawości poprosiłem w Auto Plazie, żeby skalkulowali za ile oni by je odkupili.
Wyszło im 28 TPLN czyli ok. 25% ceny nowego. Argumentacją był ponadprzeciętnie duży (jak na 4-latka) przebieg (202 kkm)

Ale już w ich przysalonowym komisie bardzo podobne auta stały za 42-45 TPLN (fakt, że z przebiegami 60-150 kkm).

Podziękowałem za sprawdzenie i odkupiłem swojego od firmy za 26 TPLN [emoji16]


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Napisano
2 godziny temu, Kalkstein napisał:

 

dwulatek z 20proc utrata wartosci  ;l trzeba byc idiota zeby tyle zaplacic

polroczne bmw z floty centrali z przebiegiem 1tys km to 29-30proc zjazd z ceny katalogowej

 

tapatalked

 

Może tych bmek nikt nie chce, a mazdy są poszukiwane.

Napisano
2 godziny temu, Maciej__ napisał:

 


Przy DG I modelach, ktore nie jezdza we flotach to calkiem mozliwe...
Wszelie Suvy tez absurdalnie trzymaja ceny...
Czasami sie zastanawiam, kto kuluje.te.3-4 latki za 70% ceny nowego.

 

to juz kwestia podejscia i matematyki...

 

jak auto nowe kosztuje zalozmy 90kPLN taka nienajgorsza Octavia no to po 3-4 latach niech stoi mówisz 70% czyli 63kPLN

ale teraz patrzac z perspektywy osoby ktora ma ~65kPLN no to zeby dolozyc do 90kPLN to juz jest prawie 43%, a nie 30%.

No i z reguły są już drugie koła, jakies dodatki.

Auto taniej, a nie będzie się psuć odrazu chyba.

Napisano
7 minut temu, Toost napisał:

Może tych bmek nikt nie chce, a mazdy są poszukiwane.

Raczej spadek wartości auta drogiego jest większy. Kolega kupował półroczną 5-kę i też dostał jakiś mega rabat pow 30%.

Napisano
Teraz, sherif napisał:

Raczej spadek wartości auta drogiego jest większy. Kolega kupował półroczną 5-kę i też dostał jakiś mega rabat pow 30%.

Jeszcze zależy za ile była kupiona jako nowa. Taka firma lisingowa może mieć inne warunki niż cena salonowa.

Napisano
32 minuty temu, Toost napisał:

Może tych bmek nikt nie chce

 

chce, chce  :oki: cena polrocznego auta jest po prostu urealniona

 

33 minuty temu, Toost napisał:

mazdy są poszukiwane

 

glownie przez zlodziei niestety

 

tapatalked

Napisano
6 godzin temu, Marcin79 napisał:

Tak sobie patrze na auta i np do znudzenia mazda 6 rok produkcji 2015 cena 96 tyś natomiast  taka sama nowa kosztuje 120 tyś . 

Moim  zdaniem bezsensu kupować taką używkę, 25 tyś mniej ale auto używanie  , kończąca się gwarancja i zawsze coś tam mogło być....no chyba, że się mylę.

 

Bardziej interesuje mnie sens sprzedawania prawie nowego samochodu niż sens kupowania. Z potencjalnych powodów dumam tylko trzy: 1/mina, 2/muł albo 3/golas. 

Napisano
1 minutę temu, gilbert3 napisał:

 

Bardziej interesuje mnie sens sprzedawania prawie nowego samochodu niż sens kupowania. Z potencjalnych powodów dumam tylko trzy: 1/mina, 2/muł albo 3/golas. 

 

Sporo takich aut to przejete leasingi, auta po wypozyczalniach, auta dealrow itp.

A jesli chodzi o uzytkownikow prywatnych, to np dostajesz sluzbowke, wiec nie ma sensu trzymac prywatnego auta i sprzedajesz...

Napisano

Konczy sie gwarancja to sprzedajesz. Kupujacy tez woli prawie nowke z polroczna gwarancja kupujac 2.5 letniego japonczyka. Popyt jest duzy na takie auta. Smieszne jest ze za 25 tys wiecej mozna miec nowke. 

Napisano
4 godziny temu, gilbert3 napisał:

 

Bardziej interesuje mnie sens sprzedawania prawie nowego samochodu niż sens kupowania. Z potencjalnych powodów dumam tylko trzy: 1/mina, 2/muł albo 3/golas. 

Kupiłem półroczną avensis od toyotapewneauto. Samochód jeździł 7 lat bez szemrania.

Nowa kosztowała wtedy 105 tyś, ja kupiłem za 75. Tyle, ze diler sprzedał sobie to auto na służbowe za 85 tyś.

 

Takie auta nie sprzedają prywatni tylko firmy, które bardziej patrzą na zamrożone środki niż na utratę wartości.

Napisano
21 godzin temu, Toost napisał:

Jeszcze zależy za ile była kupiona jako nowa. Taka firma lisingowa może mieć inne warunki niż cena salonowa.

 

Nie chodzi o leasing, tylko sprzedaż w salonie BMW aut po demie, czy rejestrowanych na salon. Kwestia finansowania jest drugorzędna, akurat znajomy kupił za "gotówkę".

IMHO spadek w takim aucie max wyposażonym dobijającym do 300kzł procentowo jest większy niż np w Toyocie za 80kzł.

Napisano
Dnia 2017-6-3 o 09:17, Kalkstein napisał:

 

dwulatek z 20proc utrata wartosci  ;l trzeba byc idiota zeby tyle zaplacic

polroczne bmw z floty centrali z przebiegiem 1tys km to 29-30proc zjazd z ceny katalogowej

 

tapatalked

 

 

@bizz w innym wątku piszę, ile jest zjazdu za nowe BMW... 

Napisano
14 godzin temu, Toost napisał:

Takie auta nie sprzedają prywatni tylko firmy, które bardziej patrzą na zamrożone środki niż na utratę wartości.

 

Jak ja uwielbiam to ciągłe pierniczenie o tym, że firma nie patrzy na koszty. I ludzie kupują nowe na firmę auta, żeby zaoszczędzić...

Napisano
7 minut temu, grogi napisał:

@bizz w innym wątku piszę, ile jest zjazdu za nowe BMW...

 

temat znam osobiscie ;)

problemem jest kupic modele w wersji top manager za rozsadne pieniadze

tutaj dobra opcja to polroczne z floty bmw ale dostajesz auto z drugim a najczesciej trzecim wpisem w brief

wg mnie i tak warto bo mozna trafic symboliczny przebieg (w moim niecaly tysiac)

 

tapatalked

Napisano
10 minut temu, grogi napisał:

 

Jak ja uwielbiam to ciągłe pierniczenie o tym, że firma nie patrzy na koszty. I ludzie kupują nowe na firmę auta, żeby zaoszczędzić...

 

Uwielbiam filizoficzne posty ludzi nie majacych pojecia o bożym świecie, ktorzy próbują sobie wlasnym rozumkiem objąć dlaczego to ktoś calkiem dobre auto sprzedaje, skoro mozna nim jeszcze z 10 lat pojezdzic ;]

 

Do autora watku - 96 za mazde w 120 za mazde to po mojemy 24kpln roznicy - w cholere pieniedzy jak dla mnie... ;)

 

 

Inna sprawa - cos kompletnoe chorego dzieje sie od ok roku, półtorej, z cenami uzywek...

Napisano
2 minuty temu, Vadero napisał:

Inna sprawa - cos kompletnoe chorego dzieje sie od ok roku, półtorej, z cenami uzywek...

 

Zawsze mozesz sprowadzic za pol ceny z DE ;]

Napisano
1 minutę temu, Maciej__ napisał:

 

Zawsze mozesz sprowadzic za pol ceny z DE ;]

Jedź i sprowadź ;)

 

Obecnie jedyne co sie oplaca z de przywieźć to dobrze dupniete auto, ktore da sie przywrocic do dobrego stanu. Rozbitki maja tam jeszcze dobre ceny. Tylko trzeba wyprzedzic wszystkich mirków ;]

Napisano
1 godzinę temu, Vadero napisał:

Uwielbiam filizoficzne posty ludzi nie majacych pojecia o bożym świecie, ktorzy próbują sobie wlasnym rozumkiem objąć dlaczego to ktoś calkiem dobre auto sprzedaje, skoro mozna nim jeszcze z 10 lat pojezdzic ;]

 

Nie dyskontuj jeszcze filozofów... Auta sprzedaje się z wielu powodów - bo się zmieniły wymagania i nie jest już odpowiednie, bo okazało się kompletnie nieudane, bo poprawiły się możliwości finansowe i ktoś może już zrealizować swoje marzenie albo po prostu się znudziło.

 

Niemniej nikt nie sprzedaje auta za pół ceny i kupuje nowe żeby tylko wygenerować więcej kosztów i finalnie zaoszczędzić 19% na podatku. Wielu Ci właśnie taki powód poda, ale oni po prostu chcą mieć nowe z tego lub innego powodu, a rozwiązania podatkowe sprawia, że jest to bardzo mało bolesne. 

 

Napisano
2 godziny temu, Kalkstein napisał:

 

temat znam osobiscie ;)

problemem jest kupic modele w wersji top manager za rozsadne pieniadze

tutaj dobra opcja to polroczne z floty bmw ale dostajesz auto z drugim a najczesciej trzecim wpisem w brief

wg mnie i tak warto bo mozna trafic symboliczny przebieg (w moim niecaly tysiac)

 

tapatalked

 

OK, ale mogłeś to wziąć w Comfort Lease? Bo z tego co kojarzę, to tylko nowe... a tradycyjny leasing mimo że tańszy, to wymaga zaangażowania większych środków...

Też wolałbym półroczne 320d czy 330d niż nowe gołe 318d.

Napisano
2 godziny temu, Vadero napisał:

 

Inna sprawa - cos kompletnoe chorego dzieje sie od ok roku, półtorej, z cenami uzywek...

 

też to zauważyłem, świetnie to widać na Allegro, jak sortujesz od najtańszego roczne-dwuletnie i nowe. Opel Astra 1.4 LPG potrafi być droższy dwuletni niż demówka z bieżącego roku.

Napisano
13 minut temu, bizz napisał:

OK, ale mogłeś to wziąć w Comfort Lease?

 

kupilem i uzytkuje w de w systemie leasing extra

 

tapatalked

Napisano
6 godzin temu, bizz napisał:

 

też to zauważyłem, świetnie to widać na Allegro, jak sortujesz od najtańszego roczne-dwuletnie i nowe. Opel Astra 1.4 LPG potrafi być droższy dwuletni niż demówka z bieżącego roku.

 

Nie tylko to - sprzedałem właśnie passata z 2011 roku, czyli 6 letniego - średnia wersja wyposażeniowa, krajowy, bezwypadkowy, przebieg w okolicach 100kkm - poszedł za 52kpln, czyli średnią cenę za ten model w tym roczniku. Bardzo długo brak zainteresowania, to jedno. Po drugie - 6 letni samochód nadal jest wart ok 40% ceny takiego samego nowego - kiedyś to było z 10kpln mniej. Podrożały używki. Nie dziwię się ludziom, że średnio się interesują takimi autami - mozna dołożyć 10-20kpln i mieć nowego kompakta kombi/diesla z salonu. 

 

Poza tym sprzedałem tez 3 letniego beetla - krajowy, bezwypadkowy, przebieg 30kkm, poszedł za średnią cenę tego modelu w tym roczniku - długo brak zainteresowania to raz, a dwa - kupił to... niemiecki handlarz ;] Garb pojechał do Reichu do komisu - bo Polak takiego nietypowego auta nie kupi, za to ile jest wart, a ta normalna u nas cena, to okazja za granicą - auta bezwypadkowe z małymi nalotami idą szerokim strumieniem za Odrę ;)

 

Napisano
5 godzin temu, johnson napisał:

Garbusa przez mobile sprzedawales?

 

Nie - otomoto :)

Napisano
Dnia 4.06.2017 o 11:01, Vadero napisał:

Obecnie jedyne co sie oplaca z de przywieźć to dobrze dupniete auto, ktore da sie przywrocic do dobrego stanu. Rozbitki maja tam jeszcze dobre ceny. Tylko trzeba wyprzedzic wszystkich mirków ;]

tyle, że gość który takie auta robi twierdzi, że w tej chwili prawie 100% tych aut od niego i po zrobieniu wraca tam z powrotem ;)

Napisano
Dnia 2017-6-3 o 16:10, gilbert3 napisał:

 

Bardziej interesuje mnie sens sprzedawania prawie nowego samochodu niż sens kupowania. Z potencjalnych powodów dumam tylko trzy: 1/mina, 2/muł albo 3/golas. 

 

4. Fanaberia

5. Niewypał. Potrzebne inne auto.

 

Raz kupowałem Fiata Punto HGT. Rodzine kupili samochodzik synkowi. Nie wiem jaki trzeba mieć rozum. Synek 18 lat oczywiście ;)

Drugi raz obecne Mitsubishi. Laska też 18tka go miała. Chłopak jej kupił. Chłopak przy kasie. Już jej kupował kolejne auto, jakieś lepsze.

 

Tyle że różnica w cenie była większa do nowego niż te 20% tutaj wspomniane.

W przypadku Punto płaciłem gdzieś z 50% wartości, a przy Mitsubishi jakieś 70%.

Punto 3 lata, a Mitsu chyba 18 miesięcy.

 

Raz przejmowałem spłaty za Lanosa z jakiegoś systemu argentyńskiego. Przejąłem za 1000PLN i raty do spłacenia. Wtedy myk był w tych ratach, bo po podsumowaniu ich wychodziło minimalnie więcej niż wartość rynkowa tego Lanosa, ale wtedy oprocentowanie kredytów samochodowych to było po 20% na rok (rok 2001). Lanos miał kilkanaście miesięcy.

Właściciel potrzebował czegoś w rodzaju auta dostawczego. I faktycznie kupił Citroena Berlingo. Kącikowicz.

Lanos był w programie 3x3, więc gwarancja i serwis za free jeszcze przez ponad rok.

 

Opłaca się kupować takie mało przechodzone auta, ale cena musi być jak za używane, a nie jak za nowe

Napisano
Dnia 3.06.2017 o 10:17, Kalkstein napisał:

 

dwulatek z 20proc utrata wartosci  ;l trzeba byc idiota zeby tyle zaplacic

polroczne bmw z floty centrali z przebiegiem 1tys km to 29-30proc zjazd z ceny katalogowej

 

tapatalked

 

 

Sprzedałem rocznego Leona z utratą na poziomie 12.7%...

Napisano
11 minut temu, bnow napisał:

 

Sprzedałem rocznego Leona z utratą na poziomie 12.7%...

 

A tu zawsze pisza, ze od razu po wyjechaniu z salonu auto traci minimum 30% ;)

Napisano
Teraz, Maciej__ napisał:

 

A tu zawsze pisza, ze od razu po wyjechaniu z salonu auto traci minimum 30% ;)

 

Ja mam bardzo prostą taktykę. O auta dbam pedantycznie. Wystawiam po zawyżonej cenie i powoli opuszczam. Wiem, że ktoś tam się na to auto czai. W końcu dzwoni - jak już przyjedzie to bierze.

 

W 2012 kupiłem 4letnie e90 325 XI (72 kkm), sprzedałem jako 5 letnie za 10 koła drożej.

Lexusa kupiłem w 2013 za 75, a w 2015 sprzedałem za 72 :-)

 

Nie jestem handlarzem. Po prostu jestem cierpliwy i mam bardzo dobrze udokumentowaną historię auta.

Napisano
1 godzinę temu, bnow napisał:

 

Sprzedałem rocznego Leona z utratą na poziomie 12.7%...

 

To jest chore

Napisano
2 godziny temu, grogi napisał:

 

To jest chore

Chyba ze cupra 4x4 turbo burbo dsg z czasem oczekiwania 8 mies ;)

Napisano

Wciąż chore... Jakby czekało się dwa lata, to bylbym w stanie zrozumieć... 

 

Ciekawe ile pierwsze Tesle3 będą stały na rynku wtórnym...

Napisano
43 minuty temu, johnson napisał:

Chyba ze cupra 4x4 turbo burbo dsg z czasem oczekiwania 8 mies ;)

Nie. Zwykły Leon FR, ale z przebiegiem 8kkm.

Za to kupiłem też roczną Cuprę 25% taniej niż taka sama nowa (pomijam fakt, że teraz był lifting...)

Napisano
19 minut temu, bnow napisał:

Nie. Zwykły Leon FR, ale z przebiegiem 8kkm.

Za to kupiłem też roczną Cuprę 25% taniej niż taka sama nowa (pomijam fakt, że teraz był lifting...)

25 rozumiem. 12.7 nie bardzo

Edytowane przez johnson

Napisano

ale mówimy od kwoty katalogowej czy od kwoty zakupu ? :) 

Napisano

Ja kupiłem 22 miesięczne auto na gwarancji fabrycznej wraz z dodatkową roczną z utratą 53,45 % :phi: I kto jest Janusz ;l

Napisano
Dnia 4.06.2017 o 10:54, Vadero napisał:

Inna sprawa - cos kompletnoe chorego dzieje sie od ok roku, półtorej, z cenami uzywek...

 

Efekt 500+ ;)

Dużo Sebów uwierzyło w reklamy TV, że 500zł to akurat tyle co rata za "nowe" auto i zmieniają 15 letnie na 5 letnie (bo przecież 5 latek to "prawie nowy" więc utrzymanie "nic nie kosztuje" :hehe:)

 

Teraz tak naprawdę jedyny opłacalny zakup używki w wieku 3-4 lata to wykup z jakiejś floty firmowej (dla pracownika). Ceny z ogłoszeń są takie, że ja szukałbym tylko nowego z dobrym upustem :ok:

Napisano
59 minut temu, komor napisał:

Ja kupiłem 22 miesięczne auto na gwarancji fabrycznej wraz z dodatkową roczną z utratą 53,45 % :phi: I kto jest Janusz ;l

 

Ta utrata wartosci to od ceny transakcyjnej czy cennikowej?

Bo ta druga w Fordzie to jest dosc mocno orientacyjna ;)

Napisano
Dnia 3.06.2017 o 10:17, Kalkstein napisał:

polroczne bmw z floty centrali z przebiegiem 1tys km to 29-30proc zjazd z ceny katalogowej

 

A nadal drogie.

Pomijając, że za tyle się kupuje jak się potarguje.

Napisano
32 minuty temu, Maciej__ napisał:

 

Ta utrata wartosci to od ceny transakcyjnej czy cennikowej?

Bo ta druga w Fordzie to jest dosc mocno orientacyjna ;)

W zasadzie i od cennikowej i od zakupu, firma kupiła za wartość niemal jak w cenniku :phi:

Napisano

Ja deal życia zrobiłem na Epice. Auto wziął ktoś w leasing i praktycznie od początku nie płacił rat. Zdążył pojeździć ledwie parę miesięcy i mu je zabrali. Przez kolejny niemal rok auto stało na placu i czekało co z nim będzie dalej. W końcu miało pójść na sprzedaż ale znalazłem się ja. Finalnie kupiłem półtoraroczne auto z jakimś śmiesznym przebiegiem za mniej niż pół ceny nowego. I jeszcze na koniec utargowałem 500zł!

:hehe:

Napisano

No ja kupiłem 308-kę hdi od I właściciela z przebiegiem 60kkm jak miała 3 lata i 3 m-ce za 28k PLN :oki:

Dał mi oryginał swojej FV z salonu - cena w momencie zakupu auta 56k PLN, czyli dałem dokładnie 50% ceny za 3 latka.

Do tego auto miało zrobiony z 10kkm wcześniej duży przegląd z tarczami i klockami z przodu i dostałem 2 komplety kół. Tak naprawdę do 100kkm tylko zmieniałem w nim olej i filtry :ok:

Co najlepsze ogłoszenie z tym autem wisiało ponad 3 tygodnie i gość mówił, że w zasadzie zero odzewu - już miał oddawać w rozliczeniu za nowe chyba za 27k.

 

Teraz za tyle to kompakt min 6-7 lat w sensownym stanie.

Edytowane przez iwik

Napisano
27 minut temu, Ryb napisał:

Ja deal życia zrobiłem na Epice. 

I jeszcze na koniec utargowałem 500zł!

:hehe:

 

Wygrywasz puchar :puchar: i tytuł VERTUTTI :order: CEBULARI :pstryk::bukiet:

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.