Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ciasne parkingi galeria/osiedla

Featured Replies

Napisano

Przeglądałem sobie wątek o Z28 i uwagę moją przykuły linie oddzielające miejsca na parkingu. Ktoś w końcu pomyślał że prócz miejsca do postawienia musi być miejsce do otwarcia drzwi i nawet jak zaparkujesz bardziej przy jednej czy drugiej linii nadal te miejsce minimalne zostaje... tylko australia na to wpadła czy jeszcze gdzieś w EU widzieliście takie rozwiązania?

 

image.png.5668e428b1a89fb26b3be200b975d9bc.png

Napisano
30 minut temu, bielaPL napisał(a):

tylko australia na to wpadła czy jeszcze gdzieś w EU widzieliście takie rozwiązania?

 

W PL na tych wydzielonych miejscach na drzwi, musieliby postawić słupki :idea: albo wydzielić wyniesieniem z kostki bauma. 

 

Napisano
10 minut temu, el_guapo napisał(a):

albo wydzielić wyniesieniem z kostki bauma. 

Tak minimum metr w górę 

Napisano

Takie rzeczy nie u nas, bo miejsca mało i liczy się każdy centymetr. Ten wóz ze zdjęcia ma prawie 4,8m długości i został jeszcze około metr na długość. Czyli miejsce parkingowe ma około 6m. Nie spotkałem się z takimi długimi miejscami w PL albo EU. Inna kultura motoryzacyjna, inne podejście do przestrzeni. W Europie mid-size truck czyli normalny pickup to już wielka kolubryna i nie pamiętam parkingu, gdzie zmieściłbym się na długość. Nasze miejsca mają 5m długości - tak to definiują przepisy. Szerokość to minimum 2,5m więc też nikt nie robi szerszych bo i po co? Cyferki się muszą zgodzić czyli ileś tam miejsc na m2 powierzchni handlowej czy na ilość lokali mieszkalnych. To, że w ostatnich dwóch dekadach samochody urosły? Well... 

Napisano
9 minut temu, zejk napisał(a):

Takie rzeczy nie u nas, bo miejsca mało i liczy się każdy centymetr. Ten wóz ze zdjęcia ma prawie 4,8m długości i został jeszcze około metr na długość. Czyli miejsce parkingowe ma około 6m. Nie spotkałem się z takimi długimi miejscami w PL albo EU. Inna kultura motoryzacyjna, inne podejście do przestrzeni. W Europie mid-size truck czyli normalny pickup to już wielka kolubryna i nie pamiętam parkingu, gdzie zmieściłbym się na długość. Nasze miejsca mają 5m długości - tak to definiują przepisy. Szerokość to minimum 2,5m więc też nikt nie robi szerszych bo i po co? Cyferki się muszą zgodzić czyli ileś tam miejsc na m2 powierzchni handlowej czy na ilość lokali mieszkalnych. To, że w ostatnich dwóch dekadach samochody urosły? Well... 

 

W cetrach miast w Australii tez nie ma takich miejsc, a oplaty za parkowanie potrafia wyrywac z butow ;]

 

Napisano
Godzinę temu, zejk napisał(a):

Takie rzeczy nie u nas, bo miejsca mało i liczy się każdy centymetr. Ten wóz ze zdjęcia ma prawie 4,8m długości i został jeszcze około metr na długość. Czyli miejsce parkingowe ma około 6m. Nie spotkałem się z takimi długimi miejscami w PL albo EU. Inna kultura motoryzacyjna, inne podejście do przestrzeni. W Europie mid-size truck czyli normalny pickup to już wielka kolubryna i nie pamiętam parkingu, gdzie zmieściłbym się na długość. Nasze miejsca mają 5m długości - tak to definiują przepisy. Szerokość to minimum 2,5m więc też nikt nie robi szerszych bo i po co? Cyferki się muszą zgodzić czyli ileś tam miejsc na m2 powierzchni handlowej czy na ilość lokali mieszkalnych. To, że w ostatnich dwóch dekadach samochody urosły? Well... 

Dokładnie o to się rozchodzi. Zapraszam na parking podziemny pod Placem Wolności w Poznaniu. 

Napisano

Mamy niestety przykre spostrzeżenia.

Żona praktycznie codziennie parkuje na publicznym (wielopoziomowym, płatnym) parkingu przy Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie. Odbijają jej z wypłaty za abonament ale korzysta z tych samych miejsc co pacjęci czy osoby odwiedzające.

Niestety, po pierwszych 2 miesiącach pracy na Outlanderze naliczyłem 6 pionowych wgniotek i dwie punktowe na dolnej części drzwi. Niestety taki przykładowo Outlander był za duży na ten parking. W miejscu gdzie rotacja miejsc ogromna niestety ale ciężko to opanować. Znalezienie miejsca z daleka od wjazdu, gdzieś w podziemiach (o czym nie wszyscy wiedzą) czy codziennie wyjeżdżanie na 4 piętro jest bardzo upierdliwe, po kilkunastu godzinach dyżuru ostanie co się chce to dymać gdzieś na koniec parkingu.

 

Z obserwacji i dyskusji z innymi, to nie był odosobniony przypadek. W większości szkody były powodowane przez niedołężne osoby, starsze, raz żona widziała jak starszy człowiek otwarł drzwi i wysiadając trzymał się za dach samochodu i górną ramkę drzwi - wgniatając krawędź tych drzwi w inny samochód obok.

 

Niestety taki Life, aha samochód po 2 miesiącach sprzedaliśmy i wymieniliśmy na coś znacznie mniejszego

Napisano

Zmiana przepisów troche pomogła - 2,5m to nadal mało ale lepiej niz 2,30 wczesniej. U moich rodziców było ciekawie, bo nie chcieli developerowi odebrać osiedla do użytkownia bo miejscówki były na 2,30 - jakieś było zamieszanie w datach między wejsciem w życie przepisów (2,3->2,5) a datami projektu i pozwolenia na budowę. Finalnie musieli przerobić całą wiatę, zeby miejscowki było na 2,50 i ubyło kilka miejsc ogólnodostępnych. Ale i tak jest ciasno. Jak masz miejsce między dwoma suvami to i tak jest gimnastyka. 

 

W centrach handlowych parkuję z dala od tłumów, szczegolnie tam, gdzie miejsca są wąskie, bo tez mam dosc jazdy do wgiotkarza a chodzić na razie jeszcze umiem. Ale i tak co jakis czas a i tak sie czesto zdarza, ze mimo stania na uboczu ktos zaparkuje na sąsiednim 😄 jakiś pęd stadny czy coś 😄 

Napisano
3 godziny temu, bielaPL napisał(a):

tylko australia na to wpadła czy jeszcze gdzieś w EU widzieliście takie rozwiązania?

Tak, oczywiście. Nawet w pl widziałem pod jakimś hotelem.

Zazwyczaj są to wymalowane linie z zakreślonymi wysepkami pomiędzy autami.

Natomiast nie ma co się oszukiwać WT wymagają ile ma min mieć miejsce parkingowe i pod wszelkimi wielkopowierzchniowymi sklepami, galeriami, blokami, itp zobaczymy dokładnie takiej wielkości.

Napisano

są w IKEA - parking dla rodziców z dziećmi :)

Napisano
24 minuty temu, woksio2 napisał(a):

są w IKEA - parking dla rodziców z dziećmi :)

i w Lidlu ;) 

 

Godzinę temu, Filipfm napisał(a):

W centrach handlowych parkuję z dala od tłumów, szczegolnie tam, gdzie miejsca są wąskie, bo tez mam dosc jazdy do wgiotkarza a chodzić na razie jeszcze umiem. Ale i tak co jakis czas a i tak sie czesto zdarza, ze mimo stania na uboczu ktos zaparkuje na sąsiednim 😄 jakiś pęd stadny czy coś 😄 

to jest najlepsze. Ja też czasem tak parkuję i pomimo klkudziesięciu miejsc wolnych ktoś stanie dosłownie obok Ciebie i to jeszcze blisko. Myślę że jednak ktoś złośliwie to robi. 

Napisano
25 minut temu, lucash napisał(a):

to jest najlepsze. Ja też czasem tak parkuję i pomimo klkudziesięciu miejsc wolnych ktoś stanie dosłownie obok Ciebie i to jeszcze blisko. Myślę że jednak ktoś złośliwie to robi. 

 

Jak to biała tesla to chyba @PawelWaw - on się kiedyś chyba pisał, że tak robi :}

 

Był też albo kawał albo w jakimś standupie słyszałem, że gość, żeby wkurzyć ludzi w pustym autobusie wybierał zawsze miejsce obok kogoś 😄 

 

ale tez mam takie wrazenie, ze albo robią złośliwe albo lepiej im się parkuje z jakims punktem odniesienia niż tylko obserwując linie. 

 

 

Edytowane przez Filipfm

Napisano
3 godziny temu, Filipfm napisał(a):

Ale i tak co jakis czas a i tak sie czesto zdarza, ze mimo stania na uboczu ktos zaparkuje na sąsiednim 😄 jakiś pęd stadny czy coś 😄 

Tak jest. Ja też parkuje dalej, bo muszę na oścież drzwi otwierać z uwagi na dzieci i foteliki. Ostatnio jeszcze nie zdążyłem dobrze zaparkować i wypakować dzieci, a już do mnie dojechał jakiś człowiek, wsiadłem i ostentacyjnie przeparkowalem, patrząc z nienawiścią :) Ale myślę że tu chodzi bardziej o ten punkt odniesienia 

@Filipfm

Edytowane przez Pito

Napisano
6 godzin temu, bielaPL napisał(a):

Przeglądałem sobie wątek o Z28 i uwagę moją przykuły linie oddzielające miejsca na parkingu. Ktoś w końcu pomyślał że prócz miejsca do postawienia musi być miejsce do otwarcia drzwi i nawet jak zaparkujesz bardziej przy jednej czy drugiej linii nadal te miejsce minimalne zostaje... tylko australia na to wpadła czy jeszcze gdzieś w EU widzieliście takie rozwiązania?

 

image.png.5668e428b1a89fb26b3be200b975d9bc.png

 

A co za różnica, czy masz tak, czy po prostu szersze miejsca?!

Napisano
17 minut temu, grogi napisał(a):

 

A co za różnica, czy masz tak, czy po prostu szersze miejsca?!

 

Bo jak masz szersze miejsce to jeden stanie na srodku a inny przy linii, zeby miec wiecej miejsca dla siebie. A to porządkuje parkowanie. 

 

Napisano
52 minuty temu, Pito napisał(a):

Tak jest. Ja też parkuje dalej, bo muszę na oścież drzwi otwierać z uwagi na dzieci i foteliki. Ostatnio jeszcze nie zdążyłem dobrze zaparkować i wypakować dzieci, a już do mnie dojechał jakiś człowiek, wsiadłem i ostentacyjnie przeparkowalem, patrząc z nienawiścią :) Ale myślę że tu chodzi bardziej o ten punkt odniesienia 

A ja się zapytałem gościa czemu mając praktycznie cały wolny parking parkuje tak że mi ciężko wsiąść do auta. Nie odpowiedział tylko przeparkował.

Napisano
4 godziny temu, sherif napisał(a):

Tak, oczywiście. Nawet w pl widziałem pod jakimś hotelem

W lublinie parking przy Ikea

Napisano
6 godzin temu, stig napisał(a):

Dokładnie o to się rozchodzi. Zapraszam na parking podziemny pod Placem Wolności w Poznaniu. 


W sensie szerokie czy wąskie miejsca?

Napisano
1 godzinę temu, pejus1982 napisał(a):


W sensie szerokie czy wąskie miejsca?

Bardzo wąsko. Upchali ile się da.

Napisano
15 godzin temu, bielaPL napisał(a):

... tylko australia na to wpadła czy jeszcze gdzieś w EU widzieliście takie rozwiązania?

 

 

 

We Francji na parkingu marketu Cora.

Napisano
to jest najlepsze. Ja też czasem tak parkuję i pomimo klkudziesięciu miejsc wolnych ktoś stanie dosłownie obok Ciebie i to jeszcze blisko. Myślę że jednak ktoś złośliwie to robi. 
Nie umie parkować i szuka punktu odniesienia.

Wysłane z mojego RMX3242 przy użyciu Tapatalka

Napisano
20 godzin temu, bengamin napisał(a):

Mamy niestety przykre spostrzeżenia.

Żona praktycznie codziennie parkuje na publicznym (wielopoziomowym, płatnym) parkingu przy Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie. Odbijają jej z wypłaty za abonament ale korzysta z tych samych miejsc co pacjęci czy osoby odwiedzające.

Niestety, po pierwszych 2 miesiącach pracy na Outlanderze naliczyłem 6 pionowych wgniotek i dwie punktowe na dolnej części drzwi. Niestety taki przykładowo Outlander był za duży na ten parking. W miejscu gdzie rotacja miejsc ogromna niestety ale ciężko to opanować. Znalezienie miejsca z daleka od wjazdu, gdzieś w podziemiach (o czym nie wszyscy wiedzą) czy codziennie wyjeżdżanie na 4 piętro jest bardzo upierdliwe, po kilkunastu godzinach dyżuru ostanie co się chce to dymać gdzieś na koniec parkingu.

 

Z obserwacji i dyskusji z innymi, to nie był odosobniony przypadek. W większości szkody były powodowane przez niedołężne osoby, starsze, raz żona widziała jak starszy człowiek otwarł drzwi i wysiadając trzymał się za dach samochodu i górną ramkę drzwi - wgniatając krawędź tych drzwi w inny samochód obok.

 

Niestety taki Life, aha samochód po 2 miesiącach sprzedaliśmy i wymieniliśmy na coś znacznie mniejszego

Niemożliwe!!! Tu są osoby co Superbem wjeżdżają na miejsce po Pandzie. Niestety u nas duży samochód w mieście to kłopot.

Napisano
20 godzin temu, bengamin napisał(a):

Mamy niestety przykre spostrzeżenia.

Żona praktycznie codziennie parkuje na publicznym (wielopoziomowym, płatnym) parkingu przy Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie. Odbijają jej z wypłaty za abonament ale korzysta z tych samych miejsc co pacjęci czy osoby odwiedzające.

Niestety, po pierwszych 2 miesiącach pracy na Outlanderze naliczyłem 6 pionowych wgniotek i dwie punktowe na dolnej części drzwi. Niestety taki przykładowo Outlander był za duży na ten parking. W miejscu gdzie rotacja miejsc ogromna niestety ale ciężko to opanować. Znalezienie miejsca z daleka od wjazdu, gdzieś w podziemiach (o czym nie wszyscy wiedzą) czy codziennie wyjeżdżanie na 4 piętro jest bardzo upierdliwe, po kilkunastu godzinach dyżuru ostanie co się chce to dymać gdzieś na koniec parkingu.

 

Z obserwacji i dyskusji z innymi, to nie był odosobniony przypadek. W większości szkody były powodowane przez niedołężne osoby, starsze, raz żona widziała jak starszy człowiek otwarł drzwi i wysiadając trzymał się za dach samochodu i górną ramkę drzwi - wgniatając krawędź tych drzwi w inny samochód obok.

 

Niestety taki Life, aha samochód po 2 miesiącach sprzedaliśmy i wymieniliśmy na coś znacznie mniejszego

 

Jeśli SUV to założyć progi, wtedy niższe auta nie mają możliwości obić drzwi bo trafiają w próg. W Outlanderze miałem takie i się sprawdzały. Nie sposób było trafić drzwiami w moje drzwi.

 

Download.jpeg.d0156dd9d5e85771c6761cd7621144b4.jpeg

 

 

Napisano
16 godzin temu, marcindzieg napisał(a):

A ja się zapytałem gościa czemu mając praktycznie cały wolny parking parkuje tak że mi ciężko wsiąść do auta. Nie odpowiedział tylko przeparkował.

 

Jeśli się uda takiego spotkać. Jak miałem Epikę (tam są wielkie drzwi i trzeba dużo miejsca żeby szeroko otworzyć) i małe dziecko w nosidle to stawałem na samym końcu parkingu a i tak się często debil trafiał, który stawał tak blisko, że nie dało się nosidła z dzieckiem do tyłu wsadzić. I to jest taki trochę szach-mat bo przecież nie mogę wyjechać z tego miejsca i dopiero nosidła wsadzić bo co w tym czasie z dzieckiem w nosidle zrobię? Na ziemi postawię? Na masce? Na dachu? Do bagażnika mam dziecko wsadzić?

 

Złośliwie obijałem im drzwi ile wlazło.

:hehe:

 

Edytowane przez Furvus_Eques

Napisano
1 minutę temu, Furvus_Eques napisał(a):

Jeśli się uda takiego spotkać.

Raz to przy mnie zrobił dlatego zapytałem.

Napisano
19 godzin temu, woksio2 napisał(a):

są w IKEA - parking dla rodziców z dziećmi :)

 

Ja w ogóle lubię parkingi dla rodzin bo są szersze. Nie trzeba mieć dziecka, wystarczy fotelik na siedzeniu i nikt się nie czepia.

;]

 

 

BTW, @mrBEAN - jak już kupisz te powypadkowe foteliki i będziesz szukał kogoś na stłuczkę to dodatkowo możesz sobie w międzyczasie parkować na szerszych miejscach.

;]

Napisano
30 minut temu, Furvus_Eques napisał(a):

 

Ja w ogóle lubię parkingi dla rodzin bo są szersze. Nie trzeba mieć dziecka, wystarczy fotelik na siedzeniu i nikt się nie czepia.

;]

 

 

BTW, @mrBEAN - jak już kupisz te powypadkowe foteliki i będziesz szukał kogoś na stłuczkę to dodatkowo możesz sobie w międzyczasie parkować na szerszych miejscach.

;]

Jest problem. 
Mój pies nie zaakceptował fotelików, będę się z nim sądził o utratę korzyści 😌

Napisano
42 minuty temu, Furvus_Eques napisał(a):

 

Jeśli SUV to założyć progi, wtedy niższe auta nie mają możliwości obić drzwi bo trafiają w próg. W Outlanderze miałem takie i się sprawdzały. Nie sposób było trafić drzwiami w moje drzwi.

 

Download.jpeg.d0156dd9d5e85771c6761cd7621144b4.jpeg

 

 

 

Wiem bo miałem na Land Roverze. Czekam na dostawe nowego SUVa i czytasz w moich myślach bo pierwsze co, to właśnie będę progi zakładał. Już nawet mam wybrany model :)

LandRover1.JPG

Tiguan Lapiz 30.jpeg

Napisano
35 minut temu, bengamin napisał(a):

 

Wiem bo miałem na Land Roverze. Czekam na dostawe nowego SUVa i czytasz w moich myślach bo pierwsze co, to właśnie będę progi zakładał. Już nawet mam wybrany model :)

LandRover1.JPG

Tiguan Lapiz 30.jpeg

Przeszkadzają przy wysiadaniu. Jak drzwiami nie walną to bok porysują przy parkowaniu. Szkoda sobie życie utrudniać. 

Napisano
2 minuty temu, wujek napisał(a):

Przeszkadzają przy wysiadaniu. Jak drzwiami nie walną to bok porysują przy parkowaniu. Szkoda sobie życie utrudniać. 

Niektórzy lubią sobie życie utrudniać, kupując choćby EV. 
 

Daj ludziom żyć! 😁

Napisano
5 minut temu, wujek napisał(a):

Przeszkadzają przy wysiadaniu.

 

Tylko jeśli ktoś ma krótkie nogi lub jest mały jak Naczelnik. 

;l

 

 

5 minut temu, wujek napisał(a):

Jak drzwiami nie walną to bok porysują przy parkowaniu. Szkoda sobie życie utrudniać. 

 

Przed porysowaniem boku progi też chronią przecież.

 

 

 

Napisano
W dniu 5.10.2023 o 11:20, bielaPL napisał(a):

Przeglądałem sobie wątek o Z28 i uwagę moją przykuły linie oddzielające miejsca na parkingu. Ktoś w końcu pomyślał że prócz miejsca do postawienia musi być miejsce do otwarcia drzwi i nawet jak zaparkujesz bardziej przy jednej czy drugiej linii nadal te miejsce minimalne zostaje... tylko australia na to wpadła czy jeszcze gdzieś w EU widzieliście takie rozwiązania?

 

image.png.5668e428b1a89fb26b3be200b975d9bc.png

https://maps.app.goo.gl/xwYEdYMsWJ3VTGSf8

Napisano
W dniu 5.10.2023 o 15:44, lucash napisał(a):

 Ja też czasem tak parkuję i pomimo klkudziesięciu miejsc wolnych ktoś stanie dosłownie obok Ciebie i to jeszcze blisko. Myślę że jednak ktoś złośliwie to robi. 

Tak to jest jakiś fenomen, który ciężko wytłumaczyć. Jakieś przyciąganie, nie wiem... 

Tu muszę powiedzieć, że posiadanie starego, obitego auta czasem wiąże sie z mniejszym stresem - ja jak będę potrzebował wejść do auta, obok którego zaparkował taki kretyn, to wejdę nie przejmując się kolejnym odbiciem na drzwiach, a czy sąsiad "glonojad" też - nie moja sprawa. 😆

Napisano

IMG_7215.jpeg.54b1e59bf7de40bba8214b5823d9ea06.jpegHmm ikea 

 

Edytowane przez sdss

Napisano
W dniu 5.10.2023 o 15:25, komandos80 napisał(a):

 

Niestety, nie wszędzie. 

Generalnie, czym nowsze miejsce parkingowe, tym lepiej. 

 

Czasem forma jest trochę inna i jest gruba linia zamiast podwójnej. 

 

https://maps.app.goo.gl/sJLes8fHPQ4rCSpQ9

 

 

Napisano
W dniu 5.10.2023 o 11:20, bielaPL napisał(a):

Przeglądałem sobie wątek o Z28 i uwagę moją przykuły linie oddzielające miejsca na parkingu. Ktoś w końcu pomyślał że prócz miejsca do postawienia musi być miejsce do otwarcia drzwi i nawet jak zaparkujesz bardziej przy jednej czy drugiej linii nadal te miejsce minimalne zostaje... tylko australia na to wpadła czy jeszcze gdzieś w EU widzieliście takie rozwiązania?

 

 

Ja to w Steyr (Austria) na parkingach przy  sklepach widuję.

Napisano
W dniu 8.10.2023 o 08:35, HelixSv napisał(a):

 

Niestety, nie wszędzie. 

Generalnie, czym nowsze miejsce parkingowe, tym lepiej. 

nie wszedzie, ale ten, ktory ja wrzucilem to nie jest jakas swiezynka, na pewno w 2008r juz byl

tutaj przyklad trzech roznych parkingow na jednym zdjeciu :)
https://www.google.pl/maps/search/biltema/@59.1863831,17.5763769,95m/data=!3m1!1e3?entry=ttu

 

z kolei u nasw Polsce na razie w ogole nie zauwazyli potrzeby wyznaczania takich miejsc, kolo mnie na parkingu Carrefoura sa takie miejsca, ze wypelniam je swoim samochodem prawie cale, wiec jak ktos obok zaparkuje przy linii to nie mam szans i musze szukac innego :)

gdy ktos w komentarzu na googlach napisal, ze miejsca sa waskie to mu odpisali, ze sa zgodne z polskim prawem i zeby sie odstosunkowal :P

Napisano
W dniu 5.10.2023 o 14:30, Filipfm napisał(a):

Zmiana przepisów troche pomogła - 2,5m to nadal mało ale lepiej niz 2,30 wczesniej. U moich rodziców było ciekawie, bo nie chcieli developerowi odebrać osiedla do użytkownia bo miejscówki były na 2,30 - jakieś było zamieszanie w datach między wejsciem w życie przepisów (2,3->2,5) a datami projektu i pozwolenia na budowę. Finalnie musieli przerobić całą wiatę, zeby miejscowki było na 2,50 i ubyło kilka miejsc ogólnodostępnych. Ale i tak jest ciasno. Jak masz miejsce między dwoma suvami to i tak jest gimnastyka. 

Zmiana przepisów to był dobry pomysł, ale niedopracowany, bo te 2,5 to żaden szał (przy dzisiejszych krowaistych suvach jest problem).

Moje miejsce ma niby 5m, a de facto 4,7 m, bo na jego końcu idą rury i przewody, szerokosć 2,3 od środka linii do środka linii rozdzielajacej. Niestety jeden sąsiad ma Dodge Grand Caravan, Drugi BMW X6. Jeśli obaj stoją, nie ma szans wsiąść do auta, bo też nie bardzo się przejmują, czy postawią na linii czy jeszcze w ramach swojego miejsca, (na długosć obaj i tak wystają na alejkę dojazdową ;) ).

 

W dniu 5.10.2023 o 14:30, Filipfm napisał(a):

W centrach handlowych parkuję z dala od tłumów, szczegolnie tam, gdzie miejsca są wąskie, bo tez mam dosc jazdy do wgiotkarza a chodzić na razie jeszcze umiem. Ale i tak co jakis czas a i tak sie czesto zdarza, ze mimo stania na uboczu ktos zaparkuje na sąsiednim 😄 jakiś pęd stadny czy coś 😄 

 

Ja mam na to taki patent, że też daleko od tłumów, ale szukam miejsca gdzie z jednej strony mam ścianę/słup i maksymalnie się do nich przytulam - wtedy po drugiej stronie zostanie więcej miejsca, to i szansa na wgniotki spowodowane przez tego obok jest mniejsza.

Napisano
2 godziny temu, Manx napisał(a):

ale szukam miejsca gdzie z jednej strony mam ścianę/słup i maksymalnie się do nich przytulam 

tez lubie takie miejsca, ale nie przytulam sie do sciany, bo mam obawy, ze przyjedzie jakis idiota, ktory przytuli sie do mnie z drugiej strony i bede musial przez bagaznik wsiadac :P

w kazdym razie takie miejsce z zasady zmniejsza prawdopodobienstwo wgniotek o polowe, juz niewazne jak sie na nim stanie :)

Napisano
W dniu 10.10.2023 o 11:56, Manx napisał(a):

Zmiana przepisów to był dobry pomysł, ale niedopracowany, bo te 2,5 to żaden szał (przy dzisiejszych krowaistych suvach jest problem).

Moje miejsce ma niby 5m, a de facto 4,7 m, bo na jego końcu idą rury i przewody, szerokosć 2,3 od środka linii do środka linii rozdzielajacej. Niestety jeden sąsiad ma Dodge Grand Caravan, Drugi BMW X6. Jeśli obaj stoją, nie ma szans wsiąść do auta, bo też nie bardzo się przejmują, czy postawią na linii czy jeszcze w ramach swojego miejsca, (na długosć obaj i tak wystają na alejkę dojazdową ;) ).

 

 

Ja mam na to taki patent, że też daleko od tłumów, ale szukam miejsca gdzie z jednej strony mam ścianę/słup i maksymalnie się do nich przytulam - wtedy po drugiej stronie zostanie więcej miejsca, to i szansa na wgniotki spowodowane przez tego obok jest mniejsza.

 

Ja mam lepszy, po prostu parkuję na dwóch miejscach z linią między kołami.

;]

  • 4 tygodnie później...
Napisano
Przeglądałem sobie wątek o Z28 i uwagę moją przykuły linie oddzielające miejsca na parkingu. Ktoś w końcu pomyślał że prócz miejsca do postawienia musi być miejsce do otwarcia drzwi i nawet jak zaparkujesz bardziej przy jednej czy drugiej linii nadal te miejsce minimalne zostaje... tylko australia na to wpadła czy jeszcze gdzieś w EU widzieliście takie rozwiązania?
 
image.png.5668e428b1a89fb26b3be200b975d9bc.png

Proszę bardzo.

Pinezka
https://maps.app.goo.gl/enWCChSMsB5FxiSf7?g_st=ic


Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.