Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Automat, Automat

Featured Replies

Napisano

i ch.... by dal w zaspach śniegu po 30-50cm..

Wracałem z Ranczo żony manualem (wyśmiewanym przez wszystkich ;) ) i gdyby nie on nie dałbym rady na przykład swoim automatem.

Manualem mogłem go rozbujać przód/tył i jakoś poszło - ciężko, ale dało  radę i Klebery wielosezon też.

3 lata temu Duster na wielosezonowych continentalach 3 letnich nie dał rydy w podobnych warunkach - łopata poszła w ruch :) 

Napisano

Zimówka to zimówka. Mój automat rwd i 9 letnie zimówki załatwił dopiero lekko pochylony podjazd z odśnieżonej z grubsza i zamarźniętej kostki ;] .

Napisano

kumpel w kopnym śniegu po górkę i to jeszcze w skręcie na parking wjeżdżał obniżonym rwd z automatem...też dało radę...fakt, że trochę dokopał się do ziemi ale poszło ;) 

inna sprawa, że faktycznie z automatem może być ciężej w takich warunkach ale przy warunkach jak ostatnio na s7 to nie pchałbym się tam niezależnie co bym miał... :) 

Napisano
48 minut temu, Camel napisał(a):

i ch.... by dal w zaspach śniegu po 30-50cm..

Akurat automat w Subaru daje radę lepiej niż manual. I póki co nigdy się nie poddał. :) 

Napisano
1 godzinę temu, Camel napisał(a):

i ch.... by dal w zaspach śniegu po 30-50cm..

Wracałem z Ranczo żony manualem (wyśmiewanym przez wszystkich ;) ) i gdyby nie on nie dałbym rady na przykład swoim automatem.

Manualem mogłem go rozbujać przód/tył i jakoś poszło - ciężko, ale dało  radę i Klebery wielosezon też.

3 lata temu Duster na wielosezonowych continentalach 3 letnich nie dał rydy w podobnych warunkach - łopata poszła w ruch :) 

 

Czekaj, czekaj, co prawda jeszcze nie stosowałem, ale mam w automacie ręczne przełączanie biegów. Też w zasadzie mogę wachlować biegami.

Napisano
8 minut temu, spad napisał(a):

 

Czekaj, czekaj, co prawda jeszcze nie stosowałem, ale mam w automacie ręczne przełączanie biegów. Też w zasadzie mogę wachlować biegami.

 

Ale tu IMO chodzi o bujnięcie typu jedyna-wsteczny-jedyna itd, ewentulnie samo bujanie sprzęgłem.

 

Teoretycznie w terenoe niby lepiej na manualu, ale całe USA i duże potwory terenowe mają AT i jakoś dają radę, kwestia innej techniki jazdy

 

 

Napisano
29 minut temu, spad napisał(a):

 

Czekaj, czekaj, co prawda jeszcze nie stosowałem, ale mam w automacie ręczne przełączanie biegów. Też w zasadzie mogę wachlować biegami.

 

Przod-tyl, chyba nie bujniesz na recznej zmianie, bo pewnie musi byc wcisniety hamulec do zmiany kierunku jazdy w AT.

Pol swiata jezdzi automatami i daja rade i to czesto w warunkach duzo gorszych niz w PL ;) 

Napisano
  • Autor

Nic nie zrobisz automatem ja jedziesz w pół metrowym śniegu pod górę  i nagle koła zaczynają się ślizgać i robią lodową dziurę pod soba. Ta samą drogę na Ranczo robię tym i tym. I automatem nie pobujasz autem jak sprzęgłem w manuału - takie moje zdanie.  To nie prosta równa droga z dużą ilością śniegu a pod górę i jeszcze ze spadkiem w bok, dodatkowo opór stawia zgarniany śnieg zderzakiem przez kilkadziesiąt metrów 🤪 Tu by się jakieś wysokie auto przydało na te 3 dni w roku i wówczas automat może by dał radę bo nie byłoby zapory ze śniegu przed zderzakiem. 

Napisano
2 godziny temu, Camel napisał(a):

i ch.... by dal w zaspach śniegu po 30-50cm..

Wracałem z Ranczo żony manualem (wyśmiewanym przez wszystkich ;) ) i gdyby nie on nie dałbym rady na przykład swoim automatem.

Manualem mogłem go rozbujać przód/tył i jakoś poszło - ciężko, ale dało  radę i Klebery wielosezon też.

3 lata temu Duster na wielosezonowych continentalach 3 letnich nie dał rydy w podobnych warunkach - łopata poszła w ruch :) 

Automat z łopatkami. 

Napisano
2 godziny temu, bielaPL napisał(a):

Zimówka to zimówka. Mój automat rwd i 9 letnie zimówki załatwił dopiero lekko pochylony podjazd z odśnieżonej z grubsza i zamarźniętej kostki ;] .

Normalna  sprawa 

Napisano
2 minuty temu, rwIcIk napisał(a):

Ale wstecznego tak nie wrzuci.

Dekady jezdze w Alpy z automatem i jakos daje sie rade .

 

Natomiast jak sie masz zakopać to nawet czołgiem sie da  ;)

 

Napisano

Nie rozumiem w czym problem. W automacie tez da się bujnąć przód-tył, z pewną zwłoka ale się da, kwestia zgrania nóg i ręki.

3 czy 4 lata temu zakopałem się w zaspie co pług zrobił. Dało rady przód-tył. Problem był jedynie w tym, że jak to FWD, przemielił ścieg i zawisł za przednią osią. W końcu po wyłączeniu trakcji i kilku minutach walki się udało. Od tamtej pory mam już AWD i nie udało mi się go zakopać. 

Napisano
1 godzinę temu, Maciej__ napisał(a):

 

Przod-tyl, chyba nie bujniesz na recznej zmianie, bo pewnie musi byc wcisniety hamulec do zmiany kierunku jazdy w AT.

Pol swiata jezdzi automatami i daja rade i to czesto w warunkach duzo gorszych niz w PL ;) 

 

Pół świata ratuje napęd na wszystkie koła, to jest ważne, a nie automat czy manual. U nas jest pełna amatorka, bo zimy prawie nie ma, w terenach naprawdę zimowych ludzie jeżdżą AWD.

Napisano
3 godziny temu, Camel napisał(a):

i ch.... by dal w zaspach śniegu po 30-50cm..

Wracałem z Ranczo żony manualem

No i git. :ok:

Napisano
7 godzin temu, Camel napisał(a):

i ch.... by dal w zaspach śniegu po 30-50cm..

Wracałem z Ranczo żony manualem (wyśmiewanym przez wszystkich ;) ) i gdyby nie on nie dałbym rady na przykład swoim automatem.

Manualem mogłem go rozbujać przód/tył i jakoś poszło - ciężko, ale dało  radę i Klebery wielosezon też.

3 lata temu Duster na wielosezonowych continentalach 3 letnich nie dał rydy w podobnych warunkach - łopata poszła w ruch :) 

 

Automat plus 4x4 plus zimówki premium, to robi robotę, napadało 30 cm śniegu i wyjechałem bez żadnego problemu...👌

Napisano
2 godziny temu, tommy__ napisał(a):

 

Automat plus 4x4 plus zimówki premium, to robi robotę, napadało 30 cm śniegu i wyjechałem bez żadnego problemu...👌

W Warszawie z garażu podziemnego bez problemu :totalszok:

Napisano
8 godzin temu, Piotrus napisał(a):

 

Teoretycznie w terenoe niby lepiej na manualu, ale całe USA i duże potwory terenowe mają AT i jakoś dają radę, kwestia innej techniki jazdy

 

 

Kwestia napędu na wszystkie koła.

Napisano
1 godzinę temu, torelek napisał(a):

 

Kwestia napędu na wszystkie koła.

No ale Duster też chyba ma? 

Napisano
12 godzin temu, bielaPL napisał(a):

i 9 letnie zimówki załatwił dopiero lekko pochylony podjazd z odśnieżonej z grubsza i zamarźniętej kostki ;] .

Jestem w szoku jak moje 8-letnie zimówki Nexen nadal gryzą śnieg. Wg expertów ich miejsce dawno na śmietniku. Żeby było w temacie to Mondeo w automacie 😁 (wadliwy PowerShift z przebiegiem 223 kkm bez naprawy).

Edytowane przez shapyr

Napisano
19 minut temu, shapyr napisał(a):

Jestem w szoku jak moje 8-letnie zimówki Nexen nadal gryzą śnieg. Wg expertów ich miejsce dawno na śmietniku. 


2 lata temu podczas zimy spadło. 15cm śniegu i  taka sytuacja: były sobie dwa firmowe Golfy 7. Jeden z nich miał nowe zimówki Goodyear, a w drugim też zimówki Goodyear ale chyba 8 czy 9-letnie. Miałem je przestawić w to samo miejsce, dojazd przez drogę z kostki brukowej lekko pod górkę. Golf z nowymi zimowkami rewelacja, a ten ze starymi dramat. Tak więc wiek opon ma znaczenie.

Napisano

Oczywiście że są się bujnac z automatem
Musisz mieć tylko wyłączony ESP i AutoHolda i tryb snow lub manuał ( wtedy ustawiasz D2 czy sam próbuje D3 ustawić nawet zależy od auta/softy i ilości przełożeń skrzyni
Pracujesz tylko gazem
I oczywiście że wprawny kierownik zrobi to szybciej bardziej efektywnie w manualu, ale nie ze z ASB się nie są ;-)

Napisano
7 godzin temu, pejus1982 napisał(a):


2 lata temu podczas zimy spadło. 15cm śniegu i  taka sytuacja: były sobie dwa firmowe Golfy 7. Jeden z nich miał nowe zimówki Goodyear, a w drugim też zimówki Goodyear ale chyba 8 czy 9-letnie. Miałem je przestawić w to samo miejsce, dojazd przez drogę z kostki brukowej lekko pod górkę. Golf z nowymi zimowkami rewelacja, a ten ze starymi dramat. Tak więc wiek opon ma znaczenie.

 

Bo te stare były tez zużyte i mialy pewnie dużo mniej bieznika... 

Napisano
22 minuty temu, Maciej__ napisał(a):

 

Bo te stare były tez zużyte i mialy pewnie dużo mniej bieznika... 

 

Zapomniałem dopisać najważniejszej informacji. Właśnie w tym problem, że nie - ten Golf na tych starych oponach jeździł tylko między budynkami firmy, maksymalnie 2kkm rocznie. Wiec te stare zimowe opony miały bardzo dużo bieżnika.

Edytowane przez pejus1982

Napisano
Godzinę temu, pejus1982 napisał(a):

 

Zapomniałem dopisać najważniejszej informacji. Właśnie w tym problem, że nie - ten Golf na tych starych oponach jeździł tylko między budynkami firmy, maksymalnie 2kkm rocznie. Wiec te stare zimowe opony miały bardzo dużo bieżnika.

Ale były stare.

Napisano
39 minut temu, rwIcIk napisał(a):

Ale były stare.


Dlatego u mnie opony maksymalnie 6 - 7 lat i wyrzucam.

Napisano

Skoro już przerabiamy "wątek o AT" na "wątek o oponach" to moim zdaniem - przy jeździe po grubym śniegu - większe znaczenie ma wysokość i rodzaj bieżnika niż jakość mieszanki. 

Napisano
44 minuty temu, pejus1982 napisał(a):


Dlatego u mnie opony maksymalnie 6 - 7 lat i wyrzucam.

Kiedyś miałem okazję zmienić opony zimowe po dwóch sezonach zużyte na nowe ten sam rozmiar ten sam model. Pomijam fakt lepszej trakcji, ale w amortyzacji, prowadzenie i hałasie to była przepaść. Odczucie jak zawias po remoncie.  Opony miałem jakieś 6 mm więc jeszcze nie całkowity szrot. 
 

Te nowe automaty z pokrętłami i dźwigenkami od skrzyni raczej się nie rozbuja .

 

Pod górkę to manual 1 i spokojnie. W zaspie ASR off. 

Edytowane przez sdss

Napisano
23 godziny temu, Camel napisał(a):

i ch.... by dal w zaspach śniegu po 30-50cm..

Wracałem z Ranczo żony manualem (wyśmiewanym przez wszystkich ;) ) i gdyby nie on nie dałbym rady na przykład swoim automatem.

Manualem mogłem go rozbujać przód/tył i jakoś poszło - ciężko, ale dało  radę i Klebery wielosezon też.

3 lata temu Duster na wielosezonowych continentalach 3 letnich nie dał rydy w podobnych warunkach - łopata poszła w ruch :) 

 

Automat też da się rozbujać, tylko trzeba umieć. 

;]

Napisano
11 godzin temu, marcindzieg napisał(a):

No ale Duster też chyba ma? 

Nie każdy. A te "bez" radzą sobie nieźle w takich warunkach bo są wysokie, natomiast musi być dobra opona, bo z racji że to lekkie auto, co w kopnym śniegu ma swoje plusy to musi ładnie wybierać śnieg. Na dobrej zimówce śnieg mu nie straszny. Na wielosezonie już jest trochę gorzej, natomiast przez ostatnie lata, wokół komina sprawdza się i wielosezon, bo kilka dni w roku można ostrożniej...

Napisano
10 godzin temu, pejus1982 napisał(a):


2 lata temu podczas zimy spadło. 15cm śniegu i  taka sytuacja: były sobie dwa firmowe Golfy 7. Jeden z nich miał nowe zimówki Goodyear, a w drugim też zimówki Goodyear ale chyba 8 czy 9-letnie. Miałem je przestawić w to samo miejsce, dojazd przez drogę z kostki brukowej lekko pod górkę. Golf z nowymi zimowkami rewelacja, a ten ze starymi dramat. Tak więc wiek opon ma znaczenie.

 

Oczywiście fakt, że te drugie przez 9 lat jeździły i się zużywały nie był tu zadnym czynnikiem decydującym.

;l

Napisano
1 godzinę temu, rwIcIk napisał(a):

Ale były stare.

 

A to się nie znam ale mało kto przez 9 lat produkuje ten sam model nie ulepszając go.

 

Napisano
26 minut temu, Ryb napisał(a):

 

Oczywiście fakt, że te drugie przez 9 lat jeździły i się zużywały nie był tu zadnym czynnikiem decydującym.

;l


Czytaj ze zrozumieniem, napisałem  w kolejnym wpisie że ten drugi Golf robił symbolicznie przebiegi więc bieżnik był bardzo dobry. 

Napisano
33 minuty temu, Ryb napisał(a):

 

A to się nie znam ale mało kto przez 9 lat produkuje ten sam model nie ulepszając go.

Teraz to raczej pogarszają 😁

9 lat, to jakie by nie były, to guma już starzeje się mocno, twardnieje. Max 7 lat jeździłem.. jedne już ślizgały się po 4, a te 7 letnie dawały jeszcze radę.

Napisano
21 minut temu, rwIcIk napisał(a):

jedne już ślizgały się po 4, a te 7 letnie dawały jeszcze radę

 

Taka dygresja do całego wątku ...w sylwestrowy wieczór jechałem w fatalnych warunkach na imprezę ,po zjechaniu z w miarę odśnieżonej S6 ,musiałem przez ok. 2 km przebijać się zaśnieżoną (ok 30 cm ) leśną drogą  na Kaszubach .Wracałem w nowy rok ,śniegu trochę dopadało a na dodatek zrobił się ciężki i mokry .Leśna droga miała kilka dość ostrych podjazdów i...bez problemu dałem radę .Samochód z automatyczną skrzynią biegów ,napęd na przód ,prześwit 20 cm i 5 letnie (ruskie) Nokiany . 

Napisano
1 godzinę temu, pejus1982 napisał(a):


Czytaj ze zrozumieniem, napisałem  w kolejnym wpisie że ten drugi Golf robił symbolicznie przebiegi więc bieżnik był bardzo dobry. 

 

Ale nie nowy. Obiektywne porównanie byłoby tylko gdyby taką starą oponę założyć po tylu latach magazynowania a nie jeżdżenia. 

 

Napisano
1 godzinę temu, rwIcIk napisał(a):

Teraz to raczej pogarszają 😁

9 lat, to jakie by nie były, to guma już starzeje się mocno, twardnieje. Max 7 lat jeździłem.. jedne już ślizgały się po 4, a te 7 letnie dawały jeszcze radę.

 

Tak ale to ma mniejsze znaczenie akurat w kopnym śniegu.

 

Napisano
16 godzin temu, pejus1982 napisał(a):


2 lata temu podczas zimy spadło. 15cm śniegu i  taka sytuacja: były sobie dwa firmowe Golfy 7. Jeden z nich miał nowe zimówki Goodyear, a w drugim też zimówki Goodyear ale chyba 8 czy 9-letnie. Miałem je przestawić w to samo miejsce, dojazd przez drogę z kostki brukowej lekko pod górkę. Golf z nowymi zimowkami rewelacja, a ten ze starymi dramat. Tak więc wiek opon ma znaczenie.

 

Oczywiście oba miały dokładnie taką samą głębokość bieżnika bo ten golf na starych był potrzebny aby stał nie jeżdżony przez te 9 lat i firma dokupiła drugiego żeby tylko nim można było się poruszać?

;]

Napisano
3 godziny temu, Piotrus napisał(a):

 

Oczywiście oba miały dokładnie taką samą głębokość bieżnika bo ten golf na starych był potrzebny aby stał nie jeżdżony przez te 9 lat i firma dokupiła drugiego żeby tylko nim można było się poruszać?

;]


Mamy różne budynki firmy porozrzucane na terenie przemysłowym w strefie ekonomicznej w Częstochowie oddalone od siebie 2-3km. Tak, ten jeden Golf jest do jeżdżenia między budynkami firmy dla pracowników biurowych jeśli jest taka potrzeba (konieczność zweryfikowania zaprogramowane produktu do wykonania go na hali). To jest nasze auto, które możemy traktować jak rower czy hulajnogę.

Napisano
1 godzinę temu, pejus1982 napisał(a):


Mamy różne budynki firmy porozrzucane na terenie przemysłowym w strefie ekonomicznej w Częstochowie oddalone od siebie 2-3km. Tak, ten jeden Golf jest do jeżdżenia między budynkami firmy dla pracowników biurowych jeśli jest taka potrzeba (konieczność zweryfikowania zaprogramowane produktu do wykonania go na hali). To jest nasze auto, które możemy traktować jak rower czy hulajnogę.

 

To ile km przejeździł przez te 9 lat ?

 

Nawet jakby jechał raz dziennie 6km w każdy dzień roboczy to  i tak nastukasz 13-15 tys przez 9 lat

Napisano
W dniu 2.01.2026 o 10:16, Camel napisał(a):

i ch.... by dal w zaspach śniegu po 30-50cm..

Wracałem z Ranczo żony manualem (wyśmiewanym przez wszystkich ;) ) i gdyby nie on nie dałbym rady na przykład swoim automatem.

Manualem mogłem go rozbujać przód/tył i jakoś poszło - ciężko, ale dało  radę i Klebery wielosezon też.

3 lata temu Duster na wielosezonowych continentalach 3 letnich nie dał rydy w podobnych warunkach - łopata poszła w ruch :) 

Patrz, a ja codziennie w górach po śniegu, zaspach, automatami, manualami, elektrykami sic! i daję radę. 

Może dlatego, że wielosezon spróbowałem raz, pierwszy i ostatni ;]

Napisano
W dniu 2.01.2026 o 11:45, rwIcIk napisał(a):

4matic w MB też sobie radzi w kopnym śniegu.

Mieliśmy w C Coupe 4matic i o ile na co dzień jest ok, o tyle podczas dynamicznej jazdy ten napęd jest strasznie słaby.

 

Szybki wjazd w zakręt powodował ogromną podsterowność. Auto dosłownie leciało przodem. W warunkach słabej przyczepności (śnieg/deszcz) podczas dynamicznego włączania się do ruchu ESP tak ucinało moc, że auto stawało w miejscu, kontrolka esp migała i dopiero po chwili wracał napęd.

 

W tych samych warunkach i tych samych miejscach A5 45 TFSI dużo mniej leciało przodem, a do tego nie dochodziło do takich odciąć napędu.

 

Tak czy insczej, dla mnie napęd 4x4 w Macanie robi świetne wrażenie. Auto trzyma się jak przyklejone, a zamiast podsterownosci jest nadsterowność łatwa do opanowania. Mnóstwo frajdy z jazdy.

 

 

Napisano
9 godzin temu, prawoimotoryzacja napisał(a):

Mieliśmy w C Coupe 4matic i o ile na co dzień jest ok, o tyle podczas dynamicznej jazdy ten napęd jest strasznie słaby.

 

Szybki wjazd w zakręt powodował ogromną podsterowność. Auto dosłownie leciało przodem. W warunkach słabej przyczepności (śnieg/deszcz) podczas dynamicznego włączania się do ruchu ESP tak ucinało moc, że auto stawało w miejscu, kontrolka esp migała i dopiero po chwili wracał napęd.

 

W tych samych warunkach i tych samych miejscach A5 45 TFSI dużo mniej leciało przodem, a do tego nie dochodziło do takich odciąć napędu.

Mi GLC nie służy do dynamicznej jazdy 😁 

Fakt, Q5 chyba przyjemniej mi się jeździło.

Napisano
5 godzin temu, rwIcIk napisał(a):

Mi GLC nie służy do dynamicznej jazdy 😁 

Fakt, Q5 chyba przyjemniej mi się jeździło.

Domyślam się :)

 

Ten sam problem występował podczas ruszania w trudnych warunkach na wzniesieniu, kiedy koła zaczynały mielić - ESP dławił silnik do zera. Trzeba było wyłączać ESP, żeby napęd ruszył z kopyta.

 

Miesiąc temu w rodzinie pojawiło się CLE. Zobaczymy jak tutaj będzie z napędem.

Edytowane przez prawoimotoryzacja

Napisano
53 minuty temu, prawoimotoryzacja napisał(a):

Domyślam się :)

 

Ten sam problem występował podczas ruszania w trudnych warunkach na wzniesieniu, kiedy koła zaczynały mielić - ESP dławił silnik do zera. Trzeba było wyłączać ESP, żeby napęd ruszył z kopyta.

 

Miesiąc temu w rodzinie pojawiło się CLE. Zobaczymy jak tutaj będzie z napędem.

Mój zimą pod górę w górach szedł jak przecinak, ale nie stanąłem i nie ruszałem w trakcie.

Obecnie na jezdni z breją, lekko zamrożoną i zaśnieżoną też idzie bez zająknięcia nawet po mocniejszym wciśnięciu pedału gazu.

Z tym, że u mnie cherlawy dieslek, więc przy tej masie, trudno zerwać trakcję ;]

 

Napisano
2 godziny temu, rwIcIk napisał(a):

Mój zimą pod górę w górach szedł jak przecinak, ale nie stanąłem i nie ruszałem w trakcie.

Obecnie na jezdni z breją, lekko zamrożoną i zaśnieżoną też idzie bez zająknięcia nawet po mocniejszym wciśnięciu pedału gazu.

Z tym, że u mnie cherlawy dieslek, więc przy tej masie, trudno zerwać trakcję ;]

 

Albo może kierownik zbyt cherlawy i nie wciska gazu jak należy? 😁

Napisano
Godzinę temu, prawoimotoryzacja napisał(a):

Albo może kierownik zbyt cherlawy i nie wciska gazu jak należy? 😁

Boję się mocno wciskać pedał gazu. Jeżdżę dostojnie. 😃

Na szaleństwo pozwalam sobie niezbyt często 😁

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.