Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Auto dla dziadka "na dożywocie"

Featured Replies

Napisano

 Kolegi tata, Pan przechodzący na emeryturę chce zakupić furę, która ma dowozić go do "końca" czyli statystycznie ok 20 lat i max 150-200tkm.

Założenia/wymagania:

- odporne na rudą

- proste w naprawach z nadzieją na dostępność części

- sensowne koszty eksploatacji 

- żaden wynalazek, typowa osobówka segmentu B, C ew mały SUV

- wyposażenie niezbędne: wspomaganie, abs klima, tempomat, czujniki parkowania, reszta dla niego to zbędne fanaberie

- silnik benzynowy, nie musi być rakieta dla dziadka

- normalna cena - powiedzmy że 100 do max 150kzł, im mniej tym lepiej

- chińczyków nie bierze na razie pod uwagę

 

Co z dzisiejszej oferty można byłoby polecić przy takich założeniach?

(Ostatnio kumpel z takim tematem wyskoczył i była niezła rozkmina.  Ciekaw jestem Waszych typów.)

 

Napisano
1 minutę temu, polu napisał(a):

 Kolegi tata, Pan przechodzący na emeryturę chce zakupić furę, która ma dowozić go do "końca" czyli statystycznie ok 20 lat i max 150-200tkm.

Założenia/wymagania:

- odporne na rudą

- proste w naprawach z nadzieją na dostępność części

- sensowne koszty eksploatacji 

- żaden wynalazek, typowa osobówka segmentu B, C ew mały SUV

- wyposażenie niezbędne: wspomaganie, abs klima, tempomat, czujniki parkowania, reszta dla niego to zbędne fanaberie

- silnik benzynowy, nie musi być rakieta dla dziadka

- normalna cena - powiedzmy że 100 do max 150kzł, im mniej tym lepiej

- chińczyków nie bierze na razie pod uwagę

 

Co z dzisiejszej oferty można byłoby polecić przy takich założeniach?

(Ostatnio kumpel z takim tematem wyskoczył i była niezła rozkmina.  Ciekaw jestem Waszych typów.)

 

 

Kiedyś takim autem był Mitsubishi ASX 1.6 Invite. Ale teraz ASX to Renault więc chyba już nie ma takich.

:skromny:

 

 

Napisano

Ja bym szedł w Mazdę 3, ew. CX-30.

 

 

Napisano
  • Popularny post
4 minuty temu, polu napisał(a):

 Kolegi tata, Pan przechodzący na emeryturę chce zakupić furę, która ma dowozić go do "końca" czyli statystycznie ok 20 lat i max 150-200tkm.

Założenia/wymagania:

- odporne na rudą

- proste w naprawach z nadzieją na dostępność części

- sensowne koszty eksploatacji 

- żaden wynalazek, typowa osobówka segmentu B, C ew mały SUV

- wyposażenie niezbędne: wspomaganie, abs klima, tempomat, czujniki parkowania, reszta dla niego to zbędne fanaberie

- silnik benzynowy, nie musi być rakieta dla dziadka

- normalna cena - powiedzmy że 100 do max 150kzł, im mniej tym lepiej

- chińczyków nie bierze na razie pod uwagę

 

Co z dzisiejszej oferty można byłoby polecić przy takich założeniach?

(Ostatnio kumpel z takim tematem wyskoczył i była niezła rozkmina.  Ciekaw jestem Waszych typów.)

 

 

Suzuki Vitara + konserwacja podwozia po zakupie.

Napisano
1 minutę temu, Tomrad napisał(a):

Ja bym szedł w Mazdę 3, ew. CX-30.

 

 

20 lat bez rdzy.

Napisano
34 minuty temu, rwIcIk napisał(a):

Skoda.

 

Seaty maja jakieś zniżki ostatnio...

Napisano
 Kolegi tata, Pan przechodzący na emeryturę chce zakupić furę, która ma dowozić go do "końca" czyli statystycznie ok 20 lat i max 150-200tkm.
Założenia/wymagania:
- odporne na rudą
- proste w naprawach z nadzieją na dostępność części
- sensowne koszty eksploatacji 
- żaden wynalazek, typowa osobówka segmentu B, C ew mały SUV
- wyposażenie niezbędne: wspomaganie, abs klima, tempomat, czujniki parkowania, reszta dla niego to zbędne fanaberie
- silnik benzynowy, nie musi być rakieta dla dziadka
- normalna cena - powiedzmy że 100 do max 150kzł, im mniej tym lepiej
- chińczyków nie bierze na razie pod uwagę
 
Co z dzisiejszej oferty można byłoby polecić przy takich założeniach?
(Ostatnio kumpel z takim tematem wyskoczył i była niezła rozkmina.  Ciekaw jestem Waszych typów.)
 

Silnikowo. Każdy jak się nie będzie bawić w long life oleju, powinien dać radę. Albo inaczej, każdy z polecanych.
Karoseria. Można pomóc w korozji konserwując na dzień dobry wszystko co się da.
Natomiast na ekologie i elektronikę nie ma mocnych.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Napisano
Godzinę temu, polu napisał(a):

 Kolegi tata, Pan przechodzący na emeryturę chce zakupić furę, która ma dowozić go do "końca" czyli statystycznie ok 20 lat i max 150-200tkm.

Założenia/wymagania:

- odporne na rudą

- proste w naprawach z nadzieją na dostępność części

- sensowne koszty eksploatacji 

- żaden wynalazek, typowa osobówka segmentu B, C ew mały SUV

- wyposażenie niezbędne: wspomaganie, abs klima, tempomat, czujniki parkowania, reszta dla niego to zbędne fanaberie

- silnik benzynowy, nie musi być rakieta dla dziadka

- normalna cena - powiedzmy że 100 do max 150kzł, im mniej tym lepiej

- chińczyków nie bierze na razie pod uwagę

 

Co z dzisiejszej oferty można byłoby polecić przy takich założeniach?

(Ostatnio kumpel z takim tematem wyskoczył i była niezła rozkmina.  Ciekaw jestem Waszych typów.)

 

Rok temu z takimi założeniami pomagałem wybrać przyjaciela teściowi. Padło na 2 letnią skode kamiqu z całkiem fajnym wyposażeniem z tym że on sam mówił że pojeździ jeszcze max 10 lat.

Napisano
Godzinę temu, Ryb napisał(a):

 

Kiedyś takim autem był Mitsubishi ASX 1.6 Invite. Ale teraz ASX to Renault więc chyba już nie ma takich.

:skromny:

 

 

 

Aż taka dużą zmiana na niekorzyść w wyniku ''przesiadki'' z PSA na Renault?

Napisano
35 minut temu, POKS napisał(a):

JPrDL . Ja mam dwa lata do emerytury , szukajcie dla mnie auta bo "Kruca Bomba Mało Czasu" A jeździć trzeba . A podobno to pić trzeba.

PS. Auto ma być ładne i się nie psuć jak moje ostatnie czerwone.:old:

Ja wyznawałem zasadę, że tylko nowe, z salonu, a na stare lata kupiłem używkę, ale za to z gwiazdą ;]

 

Napisano
3 godziny temu, polu napisał(a):

 Kolegi tata, Pan przechodzący na emeryturę chce zakupić furę, która ma dowozić go do "końca" czyli statystycznie ok 20 lat i max 150-200tkm.

Założenia/wymagania:

- odporne na rudą

- proste w naprawach z nadzieją na dostępność części

- sensowne koszty eksploatacji 

- żaden wynalazek, typowa osobówka segmentu B, C ew mały SUV

- wyposażenie niezbędne: wspomaganie, abs klima, tempomat, czujniki parkowania, reszta dla niego to zbędne fanaberie

- silnik benzynowy, nie musi być rakieta dla dziadka

- normalna cena - powiedzmy że 100 do max 150kzł, im mniej tym lepiej

- chińczyków nie bierze na razie pod uwagę

 

Co z dzisiejszej oferty można byłoby polecić przy takich założeniach?

(Ostatnio kumpel z takim tematem wyskoczył i była niezła rozkmina.  Ciekaw jestem Waszych typów.)

 

 

Ja żem kupił ojcu lat 80 Opla Merive, z Niemiec wiozłem te fure na wsi ojciec jeździ w sezonie wiosenno letnim, robi rocznie max 3000 kilometry, kuzynka z linii niemieckiej znalazła i zadzwoniła, przyjechałem, kupiłem, za 20 tysiency niezły wypas, wszystko to miało co trzeba, mały przebieg, serwis w ASO, silnik benzyna 1.6 105 kucy, klima automtyczna, grzane zydle i tak dalej no i jak nie opel normalnie, zero oleju bierze...:oki:

Edytowane przez tommy__

Napisano
4 godziny temu, ANDPOL napisał(a):

20 lat bez rdzy.

Mówimy o nowym aucie, a Mazdy od co najmniej kilku lat nie mają takich problemów z rdzą  jak kiedyś. Zapraszam pod moją 10 letnią Mazdę 2.

Napisano
1 minutę temu, Tomrad napisał(a):

Mówimy o nowym aucie, a Mazdy od co najmniej kilku lat nie mają takich problemów z rdzą  jak kiedyś. Zapraszam pod moją 10 letnią Mazdę 2.

 

W zeszlym roku sprzedalem 9-letnie CX-5. Zadnego problemu z korozja i to bez dodatkowej konserwacji.

Mysle, ze spokojnie drugie tyle pojezdzi, a potem to juz i tak bez znaczenia bo bedzie warte czapke sliwek.

Napisano
4 godziny temu, Maciej__ napisał(a):

 

Suzuki Vitara + konserwacja podwozia po zakupie.

Dokładnie, Vitara.

Napisano

Dla dziadka to tylko dziadkowóz czyli jakaś Skoda. I do tego kapelusz na tylnej półce. Ja wożę. 😉

Na poważnie tylko ona spełnia wszystkie wymagania bez dodatkowej konserwacji. 

Z drugiej strony mało prawdopodobne, że naprawdę będzie jeździł te 20 lat, więc poleciłbym hybrydę Toyoty.

Napisano

Yaris Cross lub podobne to typowy dziadkowóz.

Łatwo się wsiada i wysiada, dobrze widać dookoła.

Dla starszej osoby do ogarnięcia.

Polecam jako użytkownik wieloletni emeryt.

Napisano
7 godzin temu, rwIcIk napisał(a):

Skoda.

 

To rdzewieje szybciej niż Toyota i Suzuki razem wzięte.

Mojego teścia Skoda Octa z 2010 w zeszłym roku poszła do żyda bo na końcu głowica padła na 130kkm.

Po 14 latach błotników z przodu i progów z przodu BRAK, klapa bagażnika - BRAK trzymania lampek tablicy - zutylizowała się blacha, tylne podłużnice - zaraz BRAK ;) Także ta korozja wpiepszaaaaa Skodę jak widać szybkie nić japońce.

Napisano
 
To rdzewieje szybciej niż Toyota i Suzuki razem wzięte.
Mojego teścia Skoda Octa z 2010 w zeszłym roku poszła do żyda bo na końcu głowica padła na 130kkm.
Po 14 latach błotników z przodu i progów z przodu BRAK, klapa bagażnika - BRAK trzymania lampek tablicy - zutylizowała się blacha, tylne podłużnice - zaraz BRAK [emoji6] Także ta korozja wpiepszaaaaa Skodę jak widać szybkie nić japońce.

A miał ja od nowości?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Napisano
7 godzin temu, WaWeR napisał(a):


A miał ja od nowości?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

 

TAK, bez kolizji. Najpierw pod przednimi chlapaczami dziury i na progach, a jeszcze przednie drzwi doły.

Napisano

Brać fabię scalę z dsg i jeździć. 

Napisano

Niech sam sobie dziadek wsiada do wszystkiego po kolei.
Ojciec w 2018 też kupował auto na resztę życia, 2 zasadnicze założenia - nie kombi, nie opel. Przypadkowo wsiadł do astry J i ją kupił - dobrze się wsiadało i wysiadało, wygodne fotele i podłokietnik (chyba 3 najważniejsza kwestia zakupu[emoji1]), generalnie za kółkiem czuł się idealnie.

Wysłane z mojego moto g23 przy użyciu Tapatalka

Napisano
16 godzin temu, volf6 napisał(a):

 

Aż taka dużą zmiana na niekorzyść w wyniku ''przesiadki'' z PSA na Renault?

PSA o którym piszesz było produkowane w Japonii razem z ówczesnym ASX. Obecny ASX to Europa = Captur.

 

Niemniej Captur ma niezłe opinie i chyba na niego bym w wątku stawiał.

Dlaczego nie ASX? Bo droższy od Captur bez wyraźnej przyczyny. 

Oprócz w/w wsiadłbym do Vitary, Dustera, CHR, HRV i Seatów (później ew. inne VAG).

Z niżej zawieszonych Golf, Corolla, Octavia, Fabia, Scala.

Napisano
Godzinę temu, Camel napisał(a):

 

TAK, bez kolizji. Najpierw pod przednimi chlapaczami dziury i na progach, a jeszcze przednie drzwi doły.

Bo w grupie VW/Skoda trzeba raz na dwa lata odkręcić przednie nadkola i wyczyścić syf który się tam zbiera. 

Napisano
13 godzin temu, Camel napisał(a):

To rdzewieje szybciej niż Toyota i Suzuki razem wzięte.

Mojego teścia Skoda Octa z 2010 w zeszłym roku poszła do żyda bo na końcu głowica padła na 130kkm.

Po 14 latach błotników z przodu i progów z przodu BRAK, klapa bagażnika - BRAK trzymania lampek tablicy - zutylizowała się blacha, tylne podłużnice - zaraz BRAK ;) Także ta korozja wpiepszaaaaa Skodę jak widać szybkie nić japońce.

To ja znam odwrotny przypadek.

Też Octa 2 FL 1,6 2010 rok, fabryczne LPG.

Tyrana od nowości przez kumpla po budowach na DG, potem jego żona uczyła się nią jeździć i obiła z każdej możliwej strony (między innymi wjechała na podwórku w mój samochód).

Zimą wyciągaliśmy ją z rowu. Teraz dobijają ją pracownicy.

Miała na wstecznym przeciągnięty cały bok o bramę, to tylko wyrwane lusterko zastąpiono nowym.

Nigdy nikt nie robił zaprawek, blachy nie wymieniał i nie malował. Któregoś roku kumpel zadzwonił i powiedział, że przez 60kkm zapomniał o przeglądzie gazu. Teraz ma ok 280kkm, silnik nie ruszany.

Garażowana przez pierwsze 6 lat, od 10-ciu stoi pod chmurką.

Poobijana z każdej strony, wygląda tragicznie, ale nie ma mowy o utylizacji blach błotników, klapy czy progów. Podwozie też OK jak na prawie pełnoletnie auto.

Edytowane przez ZUBERTO

Napisano
9 minut temu, ZUBERTO napisał(a):

To ja znam odwrotny przypadek.

Też Octa 2 FL 1,6 2010 rok, fabryczne LPG.

Tyrana od nowości przez kumpla po budowach na DG, potem jego żona uczyła się nią jeździć i obiła z każdej możliwej strony (między innymi wjechała na podwórku w mój samochód).

Zimą wyciągaliśmy ją z rowu. Teraz dobijają ją pracownicy.

Miała na wstecznym przeciągnięty cały bok o bramę, to tylko wyrwane lusterko zastąpiono nowym.

Nigdy nikt nie robił zaprawek, blachy nie wymieniał i nie malował. Któregoś roku kumpel zadzwonił i powiedział, że przez 60kkm zapomniał o przeglądzie gazu. Teraz ma ok 280kkm, silnik nie ruszany.

Garażowana przez pierwsze 6 lat, od 10-ciu stoi pod chmurką.

Poobijana z każdej strony, wygląda tragicznie, ale nie ma mowy o utylizacji blach błotników, klapy czy progów. Podwozie też OK jak na prawie pełnoletnie auto.

 

Czyli diesle od trzęsienia karoserii rdzewieją a benzyny nie :) 

Napisano
W dniu 3.01.2026 o 18:23, deszczowyRoman napisał(a):

Clio IV. 1.2 75km albo vitara 1.6. 120 km.

 

Tego 1.6 w Virarze nie ma już od 6 lat . Pozostaje np 1.4T mild hybryd a za taką kasę to z 4x4 i automatem ( 125kzl ) proste auto ale to co potrzeba to ma i wygodnie się wsiada , ale niestety głośne na trasie 

Napisano
11 godzin temu, STYLON napisał(a):

Bo w grupie VW/Skoda trzeba raz na dwa lata odkręcić przednie nadkola i wyczyścić syf który się tam zbiera. 

Oraz wyjąć gąbkę z błotników przednich, bo chłoną wodę.

Napisano
7 minut temu, Tre-Bor napisał(a):

Oraz wyjąć gąbkę z błotników przednich, bo chłoną wodę.


Ale gąbka nie jest już stosowana chyba od 2016 roku.

Napisano
5 minut temu, pejus1982 napisał(a):


Ale gąbka nie jest już stosowana chyba od 2016 roku.

Zależy w których modelach, 2017 mam jeszcze, muszę na wiosnę tam zajrzeć.

Napisano
Tego 1.6 w Virarze nie ma już od 6 lat . Pozostaje np 1.4T mild hybryd a za taką kasę to z 4x4 i automatem ( 125kzl ) proste auto ale to co potrzeba to ma i wygodnie się wsiada , ale niestety głośne na trasie 
Automat to robót. Na razie bym się wstrzymał z zakupem tego
Napisano

Suzuki S-cross tańszy lub Subaru Crosstrek droższy. 

 

Idealne auta dla starszej osoby, wielkość odpowiednia, wsiadanie idealne, dobra widoczność, całkiem odporne na dziury i krawężniki, zwrotne i bezawaryjne.  :oki:

Edytowane przez G.O.A.T.

Napisano
9 godzin temu, Fili_P napisał(a):

Automat to robót. Na razie bym się wstrzymał z zakupem tego

 

Robot jest tylko w wersji 1,5 HEV, swoja droga chyba najgorsza hybryda na rynku ;]

1,4T mial klasyczny hydraulik, ale nie widze go obecnie w ofercie Vitary. Jest dostepny w S-Cross.

Napisano
39 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

Robot jest tylko w wersji 1,5 HEV, swoja droga chyba najgorsza hybryda na rynku ;]

1,4T mial klasyczny hydraulik, ale nie widze go obecnie w ofercie Vitary. Jest dostepny w S-Cross.


I ten s-cross wydaje się najlepszą opcją. Jeździłem takim przez 2 tygodnie i bardzo mało palił benzyny przy czym auto sprawnie się poruszało.

Napisano
W dniu 4.01.2026 o 09:05, Camel napisał(a):

 

TAK, bez kolizji. Najpierw pod przednimi chlapaczami dziury i na progach, a jeszcze przednie drzwi doły.

Na jakim podłożu auto parkowało przez większość czasu? Bo to może być tu kluczowe, czy to trawa, ziemia, czy beton...

Napisano
12 godzin temu, Tre-Bor napisał(a):

Oraz wyjąć gąbkę z błotników przednich, bo chłoną wodę.

jak sprawdzić, czy jest ta gąbka? Bez rozbierania się da? od której strony trzeba zajrzeć?

Napisano
Godzinę temu, klaudio napisał(a):

jak sprawdzić, czy jest ta gąbka? Bez rozbierania się da? od której strony trzeba zajrzeć?

Od strony drzwi ale trzeba zluzować błotnik na śrubach.

Napisano
1 godzinę temu, Tre-Bor napisał(a):

Od strony drzwi ale trzeba zluzować błotnik na śrubach.

widzę coś po otwarciu przednich drzwi, to o tę gąbkę chodzi? w dotyku to taka gęsta pianko gąbka

 

 

20260105_124858-EDIT.jpg

Napisano
4 godziny temu, klaudio napisał(a):

widzę coś po otwarciu przednich drzwi, to o tę gąbkę chodzi? w dotyku to taka gęsta pianko gąbka

 

Być może masz już tą, która nie chłonie wody.

Napisano
W dniu 4.01.2026 o 09:05, Camel napisał(a):

 

TAK, bez kolizji. Najpierw pod przednimi chlapaczami dziury i na progach, a jeszcze przednie drzwi doły.

Kwestia korozji jest trudna do wytłumaczenia. Przykłady:

Mój poprzedni Golf 7 jest z tego samego rocznika, co Golf 7 mojego sąsiada, oba mają przejechane lekko ponad 200 kkm, oba parkują (parkowały, bo mój się sprzedał) obok siebie na tej samej kostce brukowej, oba mają ten sam kod lakieru, oba wyprodukowane w Wolfsburgu, jeżdżone bardzo podobnymi trasami (mamy tyle samo do pracy, tą samą drogą, teściów/rodziców 100 km od domu). Mój nie miał grama rdzy na karoserii, szczegółowo oglądałem latem progi, ranty błotników, drzwi, bo robiłem polerkę i ceramikę. Sąsiad ma purchle na drzwiach do połowy wysokości, przednie błotniki za kołem za rok, góra 1,5 będą miały perforację. 

Przykład 2: 

Kupiłem 5 letnią Mazdę 2. Szukałem bezskutecznie koloru rudego pod autem. Absotulnie żadna śrubka, elementy zawieszenia, czy karoserii pod zderzakiem tylnym (zdejmowałem zderzak po zakupie, bo radary od blisa były zanieczyszczone) nie mają rdzawego nalotu. Pamiętam niejedną Mazdę np cx3, Mazdę 3, które wyjechały z polskiego salonu i na warsztacie po dwóch latach wiele elementów było zabrązowione od spodu. 

Napisano
8 godzin temu, klaudio napisał(a):

Na jakim podłożu auto parkowało przez większość czasu? Bo to może być tu kluczowe, czy to trawa, ziemia, czy beton...

na czym najlepiej parkować?

Napisano
9 godzin temu, klaudio napisał(a):

Na jakim podłożu auto parkowało przez większość czasu? Bo to może być tu kluczowe, czy to trawa, ziemia, czy beton...

beton/asfalt

Napisano
W dniu 3.01.2026 o 16:07, polu napisał(a):

Pan przechodzący na emeryturę chce zakupić furę, która ma dowozić go do "końca" czyli statystycznie ok 20 lat

Serio ? ...moim zdaniem to głupie założenie ,i mówię to z perspektywy emeryta z przeszło 5 letnim stażem. W rok po przejściu na emeryturę, kontynuując tradycję zmiany na nowy po 5 latach ,kupiłem nowego Kadjara. W tym roku w maju mija 5 lat od zakupu i prawdopodobnie do tego czasu wymienię , już od jakiegoś czasu robię rozeznanie ,naturalnym wyborem był by Austral,ale  ostatnio coraz bardziej łakomo patrzę na Cuprę Formentor .Trzeba żyć pełnią życia a nie oczekiwać na statystyczne "zejście" ,bo ono może wymknąć się statystyce i nastąpić w najmniej oczekiwanym momencie .

Edytowane przez stalan

Napisano
6 minut temu, stalan napisał(a):

Serio ? ...moim zdaniem to głupie założenie ,i mówię to z perspektywy emeryta z przeszło 5 letnim stażem. W rok po przejściu na emeryturę, kontynuując tradycję zmiany na nowy po 5 latach ,kupiłem nowego Kadjara. W tym roku w maju mija 5 lat od zakupu i prawdopodobnie do tego czasu wymienię , już od jakiegoś czasu robię rozeznanie ,naturalnym wyborem był by Austral,ale  ostatnio coraz bardziej łakomo patrzę na Cuprę Formentor .Trzeba żyć pełnią życia a nie oczekiwać na statystyczne "zejście" ,bo ono może wymknąć się statystyce i nastąpić w najmniej oczekiwanym momencie .

 

Statystyczny emeryt w PL to moze pomarzyc o kupnie nowego auta, a co dopiero o wymianie co 5 lat.

Wiec pozostaje pogratulowac mozliwosci, ale pisanie o glupich zalozeniach, jest conajmniej niepowazne ;] 

Napisano
W dniu 3.01.2026 o 16:07, polu napisał(a):

Ciekaw jestem Waszych typów.)

Honda Civic albo HR-V. 

Ja bym brał Civic-a, bo silnik 2.0, ale dla emeryta może lepszy HR-V z 1.5. Oba to hybrydy oczywiście.

Z ceną civica honda spuszcza gacie trochę po tym jak 2 lata temu wolali po 180k i robili łaskę że w ogóle raczą wyprodukować, teraz za 130k można z pocałowaniem w rękę kupić. 

Zrobić wosk w profile i na podwozie przy odbiorze i będzie git chyba z korozją. 

Edytowane przez iwik

Napisano
21 minut temu, Maciej__ napisał(a):

pisanie o glupich zalozeniach, jest conajmniej niepowazne

 

Kupowanie nowego samochodu mając świadomość w jakim kierunku poszła współczesna motoryzacja ,z założeniem eksploatacji przez następne 20 lat jest poważne ?.

Napisano
Teraz, stalan napisał(a):

 

Kupowanie nowego samochodu mając świadomość w jakim kierunku poszła współczesna motoryzacja ,z założeniem eksploatacji przez następne 20 lat jest poważne ?.

 

Oczywiście, jeśli tylko będzie sprawne to nadal bez problemu dowiezie z punktu A do B. 

Napisano
W dniu 3.01.2026 o 16:07, polu napisał(a):

Co z dzisiejszej oferty można byłoby polecić przy takich założeniach?

(Ostatnio kumpel z takim tematem wyskoczył i była niezła rozkmina.  Ciekaw jestem Waszych typów.)

 

Z bardzo podobnymi założeniami mój teść kupił na jesieni VW T-roc, silnik 1.5 Turbo z automatem DSG.

Jako dziadkowóz to IMHO świetny wybór. On kupił na wyprzedaży bo to był schodzący model, sporo wypasu dawali w wersji Final Edition.

 

Obecnie bym chyba wybrał Skodę Kamiq albo Mazdę CX30.

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.