Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Fiat Panda jakie to auto??

Featured Replies

Napisano

Otóż, tak rozmyślam na temat zakupu fiata pandy w wersji My Life, i znajomy mi odradza. Mówi że parch że się sypie i wogóle lepiej kupić kilkuletnie używane auto. Jak to powiedział markowe.

Po wcześniejszych doświadczeniach z Uno, wolę sie dopytać...bo to co przeżyłem z tamtym autem to koszmar.Na kąciku pandy nie pisze...bo wiadomo swoje się zachwala:) tak więc pytam.

Fakt jakoś nie rozumiem, że używane może być lepsze od nowego.

Jak mu mówie że jak kupie ewentualnie taką pande to 10lat napewno będę się nią tłukł.

Jest coś w tym prawdy, że psuje się to częściej niz imadło?

Że kapie tak jak z uno. i z rdzą jest podobnie? no i coś gadał że w mieście to pali jak dobre niemieckie 2litry. hm??

Napisano

Napiszę tylko, że miałem jeden dzień jako zastępcze i pozytywnie mnie zaskoczyło.

Jedyne co to wbija się prawe kolano w deskę zlosnik.gif Trzeba by tam kawałek miękkiej wykładziny przykleić grinser006.gif

Napisano

> Otóż, tak rozmyślam na temat zakupu fiata pandy w wersji My Life, i znajomy mi odradza. Mówi że

> parch że się sypie i wogóle lepiej kupić kilkuletnie używane auto. Jak to powiedział markowe.

Oczywiście znajomy na sobie przerobił takiego parcha? A markowe to Audi, VW albo BMW?

Uno i Panda to dwa różne światy.

Napisano

a ile lat i kkm ten kolega przejechał Pandą?

Przede wszystkim zastanów się jakiego segmentu auto potrzebujesz. Jak małe, tanie i bezawaryjne to Panda będzie świetnym wyborem. Jak oczekujesz "wypasów", klimatronika i świniaka, to sprowadź sobie w tej cenie igiełkę od dziadka z D. hehe.gif

Napisano

> Napiszę tylko, że miałem jeden dzień jako zastępcze i pozytywnie mnie zaskoczyło.

> Jedyne co to wbija się prawe kolano w deskę Trzeba by tam kawałek miękkiej wykładziny przykleić

Tak jak kolega pisze, mało miejsca na nogi, bo przeszkadza środkowy tunel. Mi przy wzroście 188cm, było bardzo niewygodnie.

Ps.

Zapewne zaraz jakiś pandomaniak napisze, że przy 200cm wzrostu i wadze 150 kilo jest komfortowo i przestrzenie...

Napisano

Mam w rodzienie. Od nowości widuje codziennie w garażu. Właściciel kupił w pierwszym roku produkcji, nie wiem ile to już lat ale od tego czasu wymienił tylko jeden czujnik za 450zł .Oczywiście oleje, filtry i kilka elementów zawieszenia wymieniał ale robiąc 15 tyś rocznie coś tam wymienić musiał. Cały czas garażowane nie ma ani śladu rdzy.

Napisano

Korzystałem z Pandy w pracy do przejazdów po 200 m po zakładzie. Na takie odcinki świetnie się nadaje. zlosnik.gif

Napisano

> Otóż, tak rozmyślam na temat zakupu fiata pandy w wersji My Life, i znajomy mi odradza. Mówi że

> parch że się sypie i wogóle lepiej kupić kilkuletnie używane auto. Jak to powiedział markowe.

> Po wcześniejszych doświadczeniach z Uno, wolę sie dopytać...bo to co przeżyłem z tamtym autem to

> koszmar.Na kąciku pandy nie pisze...bo wiadomo swoje się zachwala:) tak więc pytam.

> Fakt jakoś nie rozumiem, że używane może być lepsze od nowego.

> Jak mu mówie że jak kupie ewentualnie taką pande to 10lat napewno będę się nią tłukł.

> Jest coś w tym prawdy, że psuje się to częściej niz imadło?

> Że kapie tak jak z uno. i z rdzą jest podobnie? no i coś gadał że w mieście to pali jak dobre

> niemieckie 2litry. hm??

czym znajomy jezdzi ??

muwisz z uno tyle przezyles , zobacz polo z tamtych roczników i ciekawe jak z rdza sobie radzą , Panda ekonomiczne i tanie w eksploatacji auto , spalanie zalezy od silnika ale od 4 w trasie spokojnej jazdy do 7-7,5 w miescie

Napisano

A kolega przejechał chociażby ze 2-3km Pandą, czy wnioski opiera na modelu do 2003r.? grinser006.gif

Bo dobre używane, niemieckie pojazdy wuaśnie wtedy się skończyły, później produkowane to dno i metr mułu rotfl.gif

Co do Pandy, czego oczekujesz od samochodu?

Co do samego samochodu, po 70kkm u mnie, a w sumie 140kkm na lpg, wersja Van z 2004r:

zawieszenie przód: amorki, poduchy, wahacze, łączniki staba po 125kkm zrobione i śmiga, koszt na oryginałach 650+100pln robocizna grinser006.gif

Pompa paliwa zatarta przez poprzednika padła mi przy 90kkm, nowa, fabryczna 199pln z przesyłką.

Świece i przewody wn tanie, olej 10w40 co 20kkm razem z filtrami i śmiga.

Z pierdół w elektryce, kostka od świateł mijania w body, po 135kkm u mnie padła, temat załatwiony raz a dobrze, teraz już nie padnie grinser006.gif

Napisano

Panda to jest mały, miejski ciasny samochodzik, jak na swoją klasę dość dobrze wykonany. Bardzo przyjemnie się jeździ. Po prawie 40 tys. km nie wykazuje kompletnie śladów zużycia eksploatacyjnego. Ja polecam ok.gif.

Napisano

Jak za te pieniadze do dobry wybor. poczytaj sobie testy uzytkownikow na autocentrum.pl

Napisano

> czym znajomy jezdzi ??

> muwisz z uno tyle przezyles , zobacz polo z tamtych roczników i ciekawe jak z rdza sobie radzą ,

> Panda ekonomiczne i tanie w eksploatacji auto , spalanie zalezy od silnika ale od 4 w trasie

> spokojnej jazdy do 7-7,5 w miescie

No co Ty "muwisz"? zlosnik.gif

Napisano

> Że kapie tak jak z uno. i z rdzą jest podobnie? no i coś gadał że w mieście to pali jak dobre

> niemieckie 2litry. hm??

miałem i od wczoraj mam pande.

pierwszą zrobiłem 70tyś przez dwa lata.

jeśli chcesz kupic samochód do miasta i na krótkie trasy to dobry wybór, co do komfortu to przy moim 182cm wzroście jest ok.

W chwili sprzedaży miała przejechane jakieś 240tyś i to wszystko na lpg, zero spalania oleju itp...

Spalanie, moje była na kołach 195/50/15 wiec było dość szeroko najmniej 6,6l lpg, w miescie przy bucie cały czas jakieś 8 - 8,5l/100km a zazwyczaj to 7,5l.

Wiesz jaka jest różnica między dobrym markowym autem z zachodu a nowa pandą? Spytaj się kogoś kto ma np. passata ile go kosztuje wymiana rozrządu, gdzie aby tego dokonać trzeba zdemontować cały przdni pas, lampy, i zderzak czyli roboty jest na jakieś 8godzin. Ja do swojej pandy rozrząd z pompą wody kupiłem na allegro za 78zł + na piwo znajomemu za wymiane. (wiem że akurat porównaniu passata do pandy jest śmieszę)

Teraz po roku przerwy kupiłem drugą pande do miasta, ponieważ auto którym poruszałem się do tej pory było za duże do miasta, mało wygodne podczas parkowania.

Mam jedną rade, idz do salonu, wez auto na jazde próbną.

Napisano

Jeszcze możesz kupić za tą samą kasę Punto Classic.

Jest znacznie większy, wygodniejszy a wnętrze o 0,25 klasy lepsze.

Napisano
  • Autor

> a ile lat i kkm ten kolega przejechał Pandą?

nie wiem. jest jakimś domorosłym mechanikiem smile.gif i wieloma autami jeździł po podwórku smile.gif) i okolicach domu swojego

> Przede wszystkim zastanów się jakiego segmentu auto potrzebujesz. Jak małe, tanie i bezawaryjne to

> Panda będzie świetnym wyborem. Jak oczekujesz "wypasów", klimatronika i świniaka, to sprowadź

> sobie w tej cenie igiełkę od dziadka z D.

Zastanowiłem się. MA to być małe tanie auto. Bo od kwietnia do końca października jeżdżę motocyklem. Deszcze itp mnie nie zraża...to też auto będzie stało w garażu...albo gdzieś w krzakach:) używać mam je zamiar w miesiącach jesiennych i zimowych.

A chcę nowe, albo prawie nowe...bo do starego się zraziłem. żeby mi auto stało miesiac pod domem i ot tak się olej ze skrzynii wylał frown.gif toż to nie dopuszczalne. A takie nowe, to nic nie zużyte a to co się zużyje to przezemnie a nie przez poprzedniego użytkownika...wrrrrr

Napisano

jezdzilem dwoma pandami z wypozyczalni.

1.pierwsza to 1,1-osiagi to tragedia,ale reszta OK.powyzej 3 biegu nie przyspieszala,spore zuzycie paliwa-ok.6l bez klimy glownie w trasie.

2.druga to 1,2 eco -i tutaj z osiagami duzo lepiej.takze spalanie o niebo lepsze-caly czas z klima ponizej 6l/100km poza miastem.

pierwsza byla nowa,druga ok 30kkm-zadnej roznicy co jako auta z wypozyczalni dobrze o nich swiadczy.

bardzo fajne,ciche i schludne autka.gdyby mnie bylo stac na drugie auto do miasta to panda bylaby pierwsza w kolejce ok.gif

ale na pewno nie z silnikiem 1,1 hehe.gif

Napisano

Mamy Pandę jako drugie autko, w zasadzie to serce.gif ma, ale ja często mam okazję powozić. Panda z 2004 roku z nalotem około 100 tys. km.

Autko bardzo przyjemne, wersja Dynamic, czyli elektryka, wspomaganie CITY, ABS, AIRBAGi, CZ itp, brakuje jedynie klimy.

Silnik 1.2 zasilany LPG 2gen (niestety taki już kupiliśmy), ale problemów to to nie robi.

Pali nie dużo, ale i nie mało (spodziewałem się troszkę mniejszego spalania jak na tak nieduży i lekki samochód) - LPG około 7l/100, benzyna znika szybko, ale pewnie przez niewielki bak paliwa. Osobiście jechałem tym licznikowe 160 i jakoś idzie, z tym, że powyżej 100 kmh trzeba się przyzwyczaić do dużego świstu powietrza. Zrobiłem nim kilka kilkuset km tras i nie było najgorzej. Dynamika raczej nie powala, mocy trochę brakuje, trzeba go czasem do 5 tys pokręcić, ale jak na możliwości zawieszenia, szerokości standardowych opon i hamulców (dość niezłe), to myślę, że ta moc jest bezpieczna smile.gif Jest za to zrywny i ładnie ciągnie od dołu obrotów.

Samochodem jak pisałem jeździ się przyjemnie, miejsca w środku nie brakuje (nawet jak niektórzy piszą na nogi), a mam 185 cm wzrostu, nad głową jest duuużo miejsca, widoczność świetna, wsiadanie na wysokie fotele bardzo wygodne (niestety przydałaby się możliwość regulacji wysokości), zwrotność i lekkość prowadzenia fantastyczna wręcz (genialne wspomaganie CITY), sam silnik dobrze wyciszony (pewnie przez niedużą pojemność jest cichy sam w sobie) do 60 kmh jedzie się jak elektrycznym, przyspiesza płynnie, równo i w ogóle go nie słychać. Świetnie umieszczony lekko i działający lewarek zmiany biegów, do tego krótki skok... Dobre światła... Niezłe materiały wewnątrz jak na tą klasę samochodu (na szarej desce szybko jednak zbiera się kurz (a że deska jest spora, to widać to dość mocno).

Ogólnie samochód przez jakieś 40 tys nie sprawia problemów (filtry, oleje, świece, kilka razy regulacja LPG i serwis) raz był problem z odpalaniem po dłuższym postoju (odpalał za 10-15 razem) i nikt nie mógł dojść co jest nie tak, sprawdzano wszystko w nieautoryzowanym, ale mającym dobrą opinię serwisie FIATa, kombinowałem też sam z czujnikami, odłączaniem LPG i jazdą na benzynie, cewki, kable WN, iskra itp... serwis regulował zawory... po kilku miesiącach doszukałem się w sieci informacji o psujących się (teoretycznie niepsujących się) pochłaniaczach par paliwa, akurat było to forum Audi, ale gość pisał, że kilka samochodów cierpi na tą samą bolączkę, między innymi Panda i w tym kierunku zacząłem szukać. Okazało się to strzałem w 10, ponieważ zapchany lub uszkodzony zawór pochłaniacza zwiększał ciśnienie w baku "przytykając" tym samym pompę paliwa. Zaślepienie pochłaniacza (robota na 20 minut przy tylnym kole) rozwiązał ten problem skutecznie bez niepożądanych objawów.

To w zasadzie jedyna usterka.

Samochód jeździ na co dzień, teraz pokonuje dzielnie niecałe 100 km dziennie, eksploatacja tania z LPG. Zawieszenie nie jest zbyt komfortowe przez krótki rozstaw osi, ale za to jest ciche na nierównościach tak samo jak całe wnętrze - tu byłem bardzo zaskoczony tym faktem. Co do zawieszenia, to przez ostatnie 3 lata nie było robione nic, poza wymianą kompletu amortyzatorów na samym początku (trochę już podbijało tył), teraz są do wymiany przednie klocki + tarcze. Za jakiś czas pewnie tłumik, bo od kiedy jest u nas jest on taki jakiś podrdzewiały, ale jest jeszcze cichy, więc nie ruszam tego na razie. Aha, no i łącznik stabilizatora, bo już od dwóch przeglądów słyszę, że pasowałoby niedługo wymienić, ale w codziennej eksploatacji jakoś się z tym zwleka, zwłaszcza, że nic nie puka w zawieszeniu i nie jest to niebezpieczna usterka, a ja jestem na tych punktach wyczulony - myślę, że wymiana hamulców będzie dobrą okazją do jego wymiany. A, zapomniałem dodać, że wymieniliśmy tez akumulator ponad rok temu, bo oryginał już niedomagał w zimę.

Cóż jeszcze mogę napisać... To dość nowoczesny samochód jak za tą cenę, sam jeżdżę wszystkomającą Laguną z silnikiem diesla i mimo że to zupełnie inny samochód również pod względem komfortu, to do Pandy zawsze wsiadam z przyjemnością i lubię nią jeździć. To naprawdę przyjemne autko, zwłaszcza z lepszym wyposażeniem.

Panda ma kilka rzeczy które mnie denerwują, jest to zwłaszcza dziwnie odbijająca dziwgnia kierunkowskazów (w innym położeniu kierownicy niż w innych samochodach (w UNO też tak jest, więc domyślam się, że to standard u FIATa - nie zawsze po lekkim skręcie odbije dzwignie i trzeba to zrobic samodzielnie), druga rzecz to brak regulacji interwału wycieraczek w trybie przerywanym. Ale to sa drobnostki.

PS. Miałem kiedyś UNO 1.0 - i uwierz mi, że to zupełnie inny samochód, właściwie nie ma co porównywać.

Nawet pod względem legendarnej fiatowskiej korozji. Panda oczywiście nie rdzewieje jak i wiele innych Fiatów z ostatnich kilka lat. Chociażby też ogrzewanie, o którym nie pisałem, w UNO fatalne, w Pandzie rewelacja i sam silnik bardzo szybko osiąga roboczą temperaturę pracy.

Napisano

> Jeszcze możesz kupić za tą samą kasę Punto Classic.

> Jest znacznie większy, wygodniejszy a wnętrze o 0,25 klasy lepsze.

Ale Panda jest "przyjemniejsza" i to bardziej niż 0,25% grinser006.gif. Tym samochodem jeździ się naprawdę przyjemnie. Ten samochodzik coś w sobie ma grinser006.gif. Na tej samej bazie jest produkowanych jeszcze kilka aut, nawet dwa klasy "premium" grinser006.gif.

Napisano

> Otóż, tak rozmyślam na temat zakupu fiata pandy w wersji My Life, i znajomy mi odradza.

bo pewnie nie mial z tym stycznosci

prawei 8 lat u mnie jezdzi taka panda z tym ze z motorkiem 1,1 - byla seria wadliwych amorkow (mi sie neistety trafilo) - teraz z tego co wiem juz luzik

a tak... leje benzyne, pomiedzy wymianami oleju nie dolewam

teraz przepalila mi sie plecionka, i raz wymienilem wahacz.

poza tym... trafie sie - na kaciku pandy poczytaj - wypalanie kostki od swiatel albo awaria zespolonego

Napisano

> Ale Panda jest "przyjemniejsza" i to bardziej niż 0,25% . Tym samochodem jeździ się naprawdę

> przyjemnie. Ten samochodzik coś w sobie ma . Na tej samej bazie jest produkowanych jeszcze

> kilka aut, nawet dwa klasy "premium" .

Jeździłem jako zastępczym i w Punto jednak jeździ się lepiej.

Aczkolwiek nie powiem, że różnica była kolosalna.

Napisano

Panda to samochód przyzwoity, nie ustępuje innym awaryjnością.

Jeśli odpowiada Ci taka wielkość samochodu, będzie to dobry wybór.

> Otóż, tak rozmyślam na temat zakupu fiata pandy w wersji My Life, i znajomy mi odradza. Mówi że

> parch że się sypie i wogóle lepiej kupić kilkuletnie używane auto. Jak to powiedział markowe.

> Po wcześniejszych doświadczeniach z Uno, wolę sie dopytać...bo to co przeżyłem z tamtym autem to

> koszmar.Na kąciku pandy nie pisze...bo wiadomo swoje się zachwala:) tak więc pytam.

> Fakt jakoś nie rozumiem, że używane może być lepsze od nowego.

> Jak mu mówie że jak kupie ewentualnie taką pande to 10lat napewno będę się nią tłukł.

> Jest coś w tym prawdy, że psuje się to częściej niz imadło?

> Że kapie tak jak z uno. i z rdzą jest podobnie? no i coś gadał że w mieście to pali jak dobre

> niemieckie 2litry. hm??

Napisano

> Jeździłem jako zastępczym i w Punto jednak jeździ się lepiej.

> Aczkolwiek nie powiem, że różnica była kolosalna.

Zależy co komu potrzeba, w garażu stacjonuje Punto 2 fl, dalej jako Classic i Panda.

Różnica jest ogromna w komforcie i przestronności wnętrza - inna klasa wink.gif

Wszystko w zależności od tego, co kto potrzebuje. Czasem lepszym rozwiązaniem u mnie jest Panda,

a czasem P2fl grinser006.gif

Napisano

> Jeździłem jako zastępczym i w Punto jednak jeździ się lepiej.

Ja to widzę tak - Punto jeździ się bardziej jak normalnym samochodem i jak na normalny samochód Punto jest lepsze, ale jest to jednak tani i prosty normalny samochód. Panda za to nie jest normalnym samochodem grinser006.gif i jak na nienormalny samochód jest rewelacyjna i nietuzinkowa zlosnik.gif.

Napisano
  • Autor

> Ja to widzę tak - Punto jeździ się bardziej jak normalnym samochodem i jak na normalny samochód

> Punto jest lepsze, ale jest to jednak tani i prosty normalny samochód. Panda za to nie jest

> normalnym samochodem i jak na nienormalny samochód jest rewelacyjna i nietuzinkowa .

na czym ta nietuzinkowość polega w pandzie??

Napisano

> Otóż, tak rozmyślam na temat zakupu fiata pandy w wersji My Life, i znajomy mi odradza. Mówi że

> parch że się sypie i wogóle lepiej kupić kilkuletnie używane auto.

ponoc panda w swojej klasie, to najbardziej bezawaryjne auto w juropie, ale to tylko jakies durne zestawienia niemcowni sa zlosnik.gif

Napisano

> na czym ta nietuzinkowość polega w pandzie??

Rewelacyjna widoczność we wszystkie strony i łatwość parkowania tyłem, nieosiągalna w innych współczesnych samochodach. Jeszcze lepsza, niż w Uno. Fantastyczna poręczność z racji gabarytów i czworga krótkich drzwi. Pandę bez problemu zaparkujesz tam, gdzie nawet nie spróbujesz wcisnąć kompaktu.

Artysta kabaretowy Jeremy Clarkson kiedyś ładnie to określił: Panda jest jak osiołek. Mały, kłapouchy, niezbyt piękny i na pewno nie prestiżowy. Ale za to wierny, kochany i zawsze dowiezie Cię tam, gdzie chcesz.

Zrobiłem w ciągu roku 50 kkm służbową Pandą. Serwis odwiedzałem tylko przy okazji przeglądów co 20 kkm. Nawet oleju starczało od przeglądu do przeglądu, bez konieczności dolewania. Teraz jako drugi samochód do miasta kupiłem sobie Uno tylko dlatego, że nie wystarczyło mi pieniędzy na Pandę.

Napisano

> może brak bagażnika?

to gdzie ja walizke i wozek dziecinny wiozlem yikes.gif

Napisano

> Fakt jakoś nie rozumiem, że używane może być lepsze od nowego.

> Jak mu mówie że jak kupie ewentualnie taką pande to 10lat napewno będę się nią tłukł.

Idź, pooglądaj, pomacaj i przejedź się Pandą.

A potem idź, pooglądaj, pomacaj i przejedź się 3-4 letnim kompaktem.

I sobie odpowiedz, czym przez - jak zamierzasz - 10 lat będzie Ci się jeździło przyjemniej. Które auto będzie bardziej wszechstronne.

Nie wiem w jakim jesteś wieku i czego oczekujesz od samochodu, ale ja gdybym miał się tłuc 10 lat Pandą to zdecydowanie wolałbym kupić za tą kwotę jakiegoś niestarego dobrze wyposażonego kompakta.

Napisano

małe,ekonomiczne NIEZAWODNE autko,cena częsci zamiennych bardzo przyjemna.

jak każy samochód ma jakieś słabe punkty ale to raczej drobiazgi niż powazne usterki.

żeby to zepsuć trzeba mieć na to ochote,konstrukcja silników benzynowych stara,toporna i niazawodna.

jedyny słaby punkt mechaniczny to synchronizatory w skrzyni biegów(przy agresywnej zmianie biegów lubią sie posypać)

jak znajdziesz fajny egzemplarz to kupuj i sie nie zastanawiaj nad trzy razy starszym vw.

Napisano

Moja Panda ma niecałe 70.000 km. Coś LEKKO klepie w zawieszeniu, poza tym nic się nie dzieje, nie kapie.

Jedyne co prawda to że sporo pali jak na tak małe auto.

Napisano

Mam w pracy kilka....

Przebiegi do 200.000 km

Spalanie średnie 6,2-6,7 lita PB( wiem bo robię zestawienie)

W wszystkich juz katalizatory padły lub sondy ale już nie wymieniamy... palą się kontrolki...poza zawieszeniem i hamulcami nic nie było robione w nich...

O ile pamiętam w swojej klasie jest w pierwszej 5 w testach niezawodności... niestety przyspiesza słabo zlosnik.gif może dlatego, że niema 200 KM hehe.gif nic nie kapie a do UNO nie należ go porównywać

Napisano

> Zależy co komu potrzeba, w garażu stacjonuje Punto 2 fl, dalej jako Classic i Panda.

> Różnica jest ogromna w komforcie i przestronności wnętrza - inna klasa

> Wszystko w zależności od tego, co kto potrzebuje. Czasem lepszym rozwiązaniem u mnie jest Panda,

> a czasem P2fl

To i ja dorzuce 3 grosze. Wielkość , komfort etc. zależy co kto potrzebuje. Jak z profilka widać Pandę miałem prawie 6 lat , teraz mam GP . Różnica w wypasie i komforcie bezapelacyjna ale jakość wykonania , spasowanie , wszelkiej maści zabezpieczenia kabli , wtyczek itd itd to już przepaść ...........na korzyść Pandy . Po prostu włosi potrafią konstruować auta ale sama produkcja to już niechlujstwo.

Napisano

> Otóż, tak rozmyślam na temat zakupu fiata pandy w wersji My Life, i znajomy mi odradza. Mówi że

> parch że się sypie i wogóle lepiej kupić kilkuletnie używane auto. Jak to powiedział markowe.

> Po wcześniejszych doświadczeniach z Uno, wolę sie dopytać...bo to co przeżyłem z tamtym autem to

> koszmar.Na kąciku pandy nie pisze...bo wiadomo swoje się zachwala:) tak więc pytam.

> Fakt jakoś nie rozumiem, że używane może być lepsze od nowego.

> Jak mu mówie że jak kupie ewentualnie taką pande to 10lat napewno będę się nią tłukł.

> Jest coś w tym prawdy, że psuje się to częściej niz imadło?

> Że kapie tak jak z uno. i z rdzą jest podobnie? no i coś gadał że w mieście to pali jak dobre

> niemieckie 2litry. hm??

panda to szmelc, lepiej kupić golfa 2 od dziadka z rajchu

albo TDI co nim dziadek do kościoła jeździł raz na miesiąc

Napisano

> Otóż, tak rozmyślam na temat zakupu fiata pandy w wersji My Life, i znajomy mi odradza. Mówi że

> parch że się sypie i wogóle lepiej kupić kilkuletnie używane auto. Jak to powiedział markowe.

> Po wcześniejszych doświadczeniach z Uno, wolę sie dopytać...bo to co przeżyłem z tamtym autem to

> koszmar.Na kąciku pandy nie pisze...bo wiadomo swoje się zachwala:) tak więc pytam.

> Fakt jakoś nie rozumiem, że używane może być lepsze od nowego.

> Jak mu mówie że jak kupie ewentualnie taką pande to 10lat napewno będę się nią tłukł.

> Jest coś w tym prawdy, że psuje się to częściej niz imadło?

> Że kapie tak jak z uno. i z rdzą jest podobnie? no i coś gadał że w mieście to pali jak dobre

> niemieckie 2litry. hm??

tak tak...

bzdury generalnie wygaduje, nie sypie sie, nie gnije i porównywanie tego do uno to gruba przesada

Napisano

u kolegi w firmie na służbówkach to lata i przebiegi 200-250tys km sa norma , a auto wygląda w środku na naprawdę nie zużyte, jeździłem taka z nalotem 220tysi i wszystko chodzi na plus

Napisano

> Tak jak kolega pisze, mało miejsca na nogi, bo przeszkadza środkowy tunel. Mi przy wzroście 188cm,

> było bardzo niewygodnie.

> Ps.

> Zapewne zaraz jakiś pandomaniak napisze, że przy 200cm wzrostu i wadze 150 kilo jest komfortowo i

> przestrzenie...

to indywidualna kwestia, jednym umiejsjcowienie skrzyni biegow odpowiada innym nie

Napisano

> panda to szmelc, lepiej kupić golfa 2 od dziadka z rajchu

> albo TDI co nim dziadek do kościoła jeździł raz na miesiąc

Ale żeś z profilka Pandke fajnie wymazał. grinser006.gif

Napisano

> panda to szmelc, lepiej kupić golfa 2 od dziadka z rajchu

> albo TDI co nim dziadek do kościoła jeździł raz na miesiąc

jak kto woli ale golf 2 to juz szmelc

Napisano

> panda to szmelc, lepiej kupić golfa 2 od dziadka z rajchu

> albo TDI co nim dziadek do kościoła jeździł raz na miesiąc

Fanatykiem trzeba być żeby takiego parcha klekoczącego pełnoletniego kupić i dokładać!!

Napisano

Jeździłem służbową Pandą w byłej firmie, a także widuje takie autko na codzień u sąsiada(który ma ją od nowości i nie narzeka). Wg mnie świetny samochodzik do miasta bajka, wszędzie da się wcisnąć. Spalanie w normie 6.5-7l w mieście. Nigdy nie przytrafiła się mi awaria podczas tych paru miesięcy. Jedyny minus jaki dostrzegam w Pandzie to fakt iż jest rejestrowana na 4 osoby.. aha i tak jak poprzednicy wspominali unikaj silnika 1.1 nie ze względu na awaryjność ale ze względu na osiągi, wersją z silnikiem 1.2 jeździ się bardzo przyjemnie.

Pozdrawiam piwo.gif

Napisano

Mam pande ponad 7 lat nówka ze salonu, do tej pory na eksploatacje wydałem smieszne sumy, nie spotkalem sie jeszcze by panda stanela i nie odpaliła i jechala na lawecie. Bolączki jak chyba w kazdym aucie, zacinajace sie klamki, kostka od swiatel sie przepala, swierszcz w nawiewie. Jednak auto bardzo fajnie dla 1-2 osob ewentualnie 2 + dziecko. bagaznika nie ma, silnik 1.1 jest mulasty ale za to ekonomiczny, mam przebieg 140tys km i srednio panda mi spala okolo 5 litrów na 100km wiec wynik chyba niezly z czego powiedzmy ze 7-0% trasa 30% miasto. Ogólnie fajne auto do miasta i na pewno tanie w eksploatacji. Co do tunelu srodkowego fakt noga na nim sie opiera ale po przejechaniu 1200km jakos nie odczuwalem by mi miala odpasc a mam 192cm i 105kg wink.gif Ciasno jest to fakt ale nie zebym wysiadal w bólu po tylu kilometrach wink.gif

Napisano

Hej u mnie w firmie Panda zrobiła 200.000 km nie powiem. ze byla eksplatowana spokojnie. Owszem na początku sporo stania w serwisie, ale wszystko na gwarancji. Pozniej zwykle wymiany. Moze czepnąłbym się lakieru bo ekonomiczny i łatwo łapie korozje po kamykach itp. Ogolnie auto warte swoich pieniedzy, ale moim zdaniem nic wiecej. Czyli spełnia wymagania, a to juz w tych czasach duuuuzo.:)

Napisano

Jeździłem Pandą wielokrotnie jako autem zastępczym z ASO zlosnik.gif

Wg mnie bardzo sympatyczne pudełko ok.gif Niesamowicie zwrotne i poręczne w mieście. W ogóle takie maluchy to to, co Fiat potrafi robić najlepiej i Panda jest tego świetnym przykładem smile.gif O jakości materiałów wnętrza i tego typu historiach w samochodach tej klasy się nie dyskutuje - takie auto ma za zadanie zmieścić człowieka (w porywach do kilku) i przewieźć po mieście z punktu A do B. W tej roli sprawdza się znakomicie. Miejsca na nogi z tyłu jest więcej niż w nowym Bravo zlosnik.gif

Jeździłem wersją 1.1 - po mieście z samym kierowcą dynamika zupełnie wystarczająca, choć gazu używa sie głównie w systemie 0-1. Przy takim traktowaniu auto spalało mi w mieście podobnie jak Bravo - w okolicach 7l/100km. Pewnie jeżdząc delikatniej da się zejść niżej. Auto przyspiesza do 80 km/h, potem robi sie głośno i wskazówka leniwie pnie sie w górę. Warto wspomnieć że auto nie prowadzi się w ogóle, co tym bardziej podkreśla jego predysponowanie do miejskiego "toczydełka".

Jeśli potrzebujesz auta do miasta i Twój budżet oscyluje w granicach nowej Pandy - na pewno jest to wybór warty rozważenia. Jeśli ma to być auto rodzinne-wielofunkcyjne-na miasto i w trasę, to jednak radziłbym rozejrzeć się za jakąś większą używką, lub nawet rozważyć wspomniane Punto II Classic - to już mimo wszystko zupełnie inna liga, pod każdym względem.

Napisano

> widze ze nie tylko ja cierpie na bezsennosc

Ja, że tak się wyrażę, często z pracy wracam o tej porze zlosnik.gif

Napisano

> Ja, że tak się wyrażę, często z pracy wracam o tej porze

no i znowu sam zostalem ze swoja bezsennoscia grinser006.gif

Napisano

> no i znowu sam zostalem ze swoja bezsennoscia

Moja sąsiadka (starszej daty) też ma tą przypadłość, i zawsze wie o której i ewentualnie w czyim towarzystwie wracam spy.gifhehe.gif

Napisano

> Moja sąsiadka (starszej daty) też ma tą przypadłość, i zawsze wie o której i ewentualnie w czyim

> towarzystwie wracam

heh az tak zle ze mna nie jest hehe.gif tzw szpiegowska sasiedzka siatka grinser006.gif tyz to przerabialem...

Napisano

> Jedyny minus jaki dostrzegam w Pandzie to fakt iż jest rejestrowana na 4

> osoby..

Moja jest zarejestrowana na 5 biglaugh.gifhehe.gif.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.