Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Do czego służy SUV??

Featured Replies

Napisano

Podczas mojej odyseji po salonach w poszukiwaniu auta trafiłem też na szrot.........znaczy do autokomisuzlosnik.gif.

Stała tam piękna Toyota RAV4. Ze względu na swój wiek (2008) była w akceptowalnej cenie (49tys.zł). Wyposażenie - w zasadzie wszystko łacznie z automatem, skórą, dachem z dziurą itp.. Silnik 2.0 benzynowy.

Nie znam się na Toyotach a na SUV'ach w szczególności, ale w tym egzemplarzu można się było zakochać.

I tu naszła mnie wątpliwość. Do czego służy SUV??

Bo ani to w teren, ani na długą trasę. Koszty eksploatacji znacznie większe.

Tylko dla szpanu czy ma to jakieś walory użytkowe??

Napisano

SUV służy do... tarasowania drogi podczas trudnych warunków np. zimą.Często się widzi ,jak właśnie SUVy wloką się po śniegu grinser006.gif

Napisano

> I tu naszła mnie wątpliwość. Do czego służy SUV??

> Bo ani to w teren, ani na długą trasę. Koszty eksploatacji znacznie większe.

Dodam tylko, że miejsca w środku i w bagażniku nie jest więcej a często mniej niż standardowym kompakcie.

Napisano

> I tu naszła mnie wątpliwość. Do czego służy SUV??

Do zajmowania 2 miejsc postojowych w galeriach handlowych ewentualnie miejsc dla osób niepełnosprawnych. !

PS. SUV-ami przeważnie poruszają się różnorakie dziunie.

Napisano

> I tu naszła mnie wątpliwość. Do czego służy SUV??

> Bo ani to w teren, ani na długą trasę. Koszty eksploatacji znacznie większe.

> Tylko dla szpanu czy ma to jakieś walory użytkowe??

Do tego samego co minivan/van. Czyli w zasadzie do niczego. Tylko jest ładniejszy.

Napisano

> Stała tam piękna Toyota RAV4.

> Tylko dla szpanu czy ma to jakieś walory użytkowe??

Wygodniej się wsiada, lepsza widoczność drogi, bezpieczniejszy ze względu na masę i wyżej posadzonego kierowcę.

Mieszkając pod miastem, nie trzeba rano odkopywać podjazdu, wieczorem można wrócić do domu.

Koszty eksploatacyjne nie są większe, bo podzespoły są przygotowane do większych obciążeń więc przy niewysilonym użytkowaniu wytrzymają dłużej.

Akurat RAV4 prowadzi się względnie neutralnie. Trochę brakuje kontaktu z drogą, ale nie jest to tak zauważalne jak np. w Jeep GC.

Napisano

Mi zdecydowanie wygodniej jechało się nową ravką (2013) po placach budowy pełnych dziur i na pełnym szutrze niż autami klasy C i D w wersjach kombi.

Może do tego służy? Duży SUV jest bardziej wielki niż wygody, bo w średnim SUVie jak właśnie RAV najnowszej generacji jest wszystko o wiele bardziej przemyślane pod względem jedzenia po polu niż np. w Audi Q5 czy Q7 wink.gif

Napisano

> Wygodniej się wsiada, lepsza widoczność drogi, bezpieczniejszy ze względu na masę i wyżej

> posadzonego kierowcę.

Tylko pierwsze jest prawdą. Jeśli chodzi o masę to współczesna klasa D waży podobnie lub więcej. Wyżej posadzony kierowca wcale nie gwarantuje większego bezpieczeństwa. Chyba że siedzi w TIRze.

> Mieszkając pod miastem, nie trzeba rano odkopywać podjazdu, wieczorem można wrócić do domu.

To samo da Ci jakiekolwiek podwyższone auto z porządnymi oponami. Nie musi być nawet 4x4.

> Koszty eksploatacyjne nie są większe, bo podzespoły są przygotowane do większych obciążeń więc przy

> niewysilonym użytkowaniu wytrzymają dłużej.

Też nieprawda. Elementy często są te same (mówimy o tanich SUVach) co w ich normalnych odpowiednikach. Natomiast dochodzi wyższe spalanie, wyższa cena zakupu i chociażby większe opony. Polityka producentów jest taka, że te same części do SUVa są droższe.

Napisano
  • Autor

> Dodam tylko, że miejsca w środku i w bagażniku nie jest więcej a często mniej niż standardowym

> kompakcie.

To fakt. W tej RAV'ce bagażnik jest niewielki. Podejrzewam, że to ze względu na napęd 4x4.

Napisano

Moda na SUVy była przed kryzysem. Może producenci pomyśleli że będzie to dobry sposób na sprzedanie aut klientom (z segmentu luksusowego) którzy chcieli by mieć coś większego - żeby się pokazać w "uterenowionym" aucie ale nie tak nie wygodnym jak terenówka a dodatkowo niby "sportowym".

Funkcje ma takie że cię w tym widać z daleka, na drodze jesteś większy przez to szpan. SUV powinien być luksusowy i naszpikowany bajerami elektronicznymi.

W razie wypadku bezpieczniejszy.

Jak ci się podoba to czemu nie - tylko moda na nie już raczej minęła, bo okazało się że są niewygodne np. do miasta...

Najbardziej udany SUV ostatnich lat to moim zdaniem to infinity (pod względem wyglądu).

Napisano
  • Autor

> Do zajmowania 2 miejsc postojowych w galeriach handlowych ewentualnie miejsc dla osób

> niepełnosprawnych. !

Czyli "SUV to nie auto, SUV to stan umysłu"zlosnik.gif.

Ja zauważyłem, że w przypadku zajmowania miejsc dla niepełnosprawnych większą rolę odgrywa cena samochodu. Im droższe - tym większe wieśniactwozlosnik.gif.

....czyżby lek na kaca moralnego po zapłaceniu faktury??zlosnik.gif

Napisano

> Czyli "SUV to nie auto, SUV to stan umysłu".

> Ja zauważyłem, że w przypadku zajmowania miejsc dla niepełnosprawnych większą rolę odgrywa cena

> samochodu. Im droższe - tym większe wieśniactwo.

> ....czyżby lek na kaca moralnego po zapłaceniu faktury??

Zwykle to ten sam zbiór cech charakteru, który pozawala w szybki sposób się dorobić.

Napisano
  • Autor

> Moda na SUVy była przed kryzysem. Może producenci pomyśleli że będzie to dobry sposób na sprzedanie

> aut klientom (z segmentu luksusowego) którzy chcieli by mieć coś większego - żeby się pokazać

> w "uterenowionym" aucie ale nie tak nie wygodnym jak terenówka a dodatkowo niby "sportowym".

> Funkcje ma takie że cię w tym widać z daleka, na drodze jesteś większy przez to szpan. SUV powinien

> być luksusowy i naszpikowany bajerami elektronicznymi.

> W razie wypadku bezpieczniejszy.

> Jak ci się podoba to czemu nie - tylko moda na nie już raczej minęła, bo okazało się że są

> niewygodne np. do miasta...

> Najbardziej udany SUV ostatnich lat to moim zdaniem to infinity (pod względem wyglądu).

Zachwyciłem się wyposażeniem. Paradoksalnie największe wrażenie zrobił na mnie automat - nigdy takowego w samochodzie nie miałem.

Boję się natomiast :

- kosztów eksploatacji (zakładając że w Toyocie niewiele się zepsuje to nawet same opony kosztują 2x tyle co do Skody)

- skomplikowanego serwisu i zdania się na ASO

- tego, że jest "bezwypadkowy"zlosnik.gif

- wysokiego spalania (to jednak 2 litry i 4x4).

Napisano

> Zachwyciłem się wyposażeniem. Paradoksalnie największe wrażenie zrobił na mnie automat - nigdy

> takowego w samochodzie nie miałem.

Dlaczego paradoksalnie? Z automatami jak ze zmywarkami do naczyń - kto nie miał, uważa że to niepotrzebne, a kto ma nie wyobraża sobie życia bez ...

Napisano

> Tylko pierwsze jest prawdą. Jeśli chodzi o masę to współczesna klasa D waży podobnie lub więcej.

> Wyżej posadzony kierowca wcale nie gwarantuje większego bezpieczeństwa. Chyba że siedzi w

> TIRze.

W teorii Smart otrzymał wyższą notę w testach zderzeniowych niż Kia Sorento. W czym wolałbyś siedzieć podczas wypadku?

Patrząc na to czym jeździsz - chyba już wybrałeś wink.gif

> To samo da Ci jakiekolwiek podwyższone auto z porządnymi oponami. Nie musi być nawet 4x4.

Nie zgodzę się. z autopsji wiem, że napęd 4x4 przydaje się nie tylko w celu podjechania "pod bramę" standardową drogą, ale zapewnia możliwość jej ominięcia w przypadku kiedy jest nieprzejezdna.

> Też nieprawda. Elementy często są te same (mówimy o tanich SUVach) co w ich normalnych

> odpowiednikach. Natomiast dochodzi wyższe spalanie, wyższa cena zakupu i chociażby większe

> opony. Polityka producentów jest taka, że te same części do SUVa są droższe.

W przypadku np. SX4 części będą standardowe, ale w typowym SUV amortyzator czy wahacz powinien wytrzymać trochę dłużej. Inna sprawa, że samochodów tego typu nie kupuje się dla oszczędności. jak ktoś chce tanio to wybiera Fabię. Z drugiej strony, nie podejrzewam, żeby części do np. RAV4 były droższe niż do BMW serii 3 albo Audi A4.

Napisano

> Dlaczego paradoksalnie? Z automatami jak ze zmywarkami do naczyń - kto nie miał, uważa że to

> niepotrzebne, a kto ma nie wyobraża sobie życia bez ...

ja mam i takie i takie i uważam że wszystko zależy od sytuacji i przeznaczenia pojazdu - nie mam np wątpliwości że jazda dynamiczna jest fajniejsza z MT, zamulanie z AT. Czasami jest ochota na jedno a czasami na drugie zlosnik.gif

Napisano

SUVy i crossovery służą głównie do zwiększenia zysków koncernów moto, bo "zwykły" dobrze wyposażony kompakt kosztuje ok. 60tyś zł, podczas gdy SUV ok 90tyś. przy zbliżonych kosztach produkcji (powiedzmy że koszt wyprodukowania SUV'a jest ok 5tyś zł większy, ze względu na większe koła). Mówię o wersji z napędem na jedną oś, bo oczywiście 4-napędowa jest odpowiednio droższa.

Pododbnie tzw crossovery klasy B (ośki) typu reno kaptur (clio + 30% ceny) lub fiat sedici (punto + 30% ceny)

Napisano

wyzej zawieszone, wygodniej sie wsiada, mozna podjechac pod kraweznik nie rozwalajac sobie zderzakow/progow. W zimie nie trzeba sie tak przejmowac odsniezaniem. To samo dotyczy pojechania na grzyby i nieszorowania wszystkim po trawie/ziemi.

Mieszkajac pod miastem suv to dobry wybor.

Napisano

> (...)

> Tylko dla szpanu czy ma to jakieś walory użytkowe??

- siedzisz wyżej: wygodnie się wsiada

- ma duży prześwit: bez obaw atakujesz krawężniki, z łatwością parkujesz w zaspach itp.

- ma duże koła i skok zawieszenia: na polskie dziury jak znalazł

- na autostradzie nie trzęsie i nie wyje jak terenówka

- poza drogą nie wklei na pierwszej mokrej łące jak plaskacz

- dużo waży: przydatne przy kolizjach

- kabina pasażerska jest wyżej: również przydatne przy kolizjach

- napęd na 4 koła: tu chyba nie trzeba nic tłumaczyć

I to wszystko za cenę trochę wyższego spalania i gorszego prowadzenia w zakrętach (jeśli ktokolwiek to zauważy, bo normalni ludzie nie atakują zakrętów na granicy możliwości auta).

Napisano

> Czyli "SUV to nie auto, SUV to stan umysłu".

> Ja zauważyłem, że w przypadku zajmowania miejsc dla niepełnosprawnych większą rolę odgrywa cena

> samochodu. Im droższe - tym większe wieśniactwo.

> ....czyżby lek na kaca moralnego po zapłaceniu faktury??

Nie znasz się. To niepełnosprawni mają super fury bo PFRON im dopłaca.

hehe.gif

Napisano

> Wyposażenie - w zasadzie wszystko łacznie z automatem

cool.gif

> skórą, dachem z dziurą itp.. Silnik 2.0

> benzynowy.

shocked.gif Gdzie stoi? Zamieniam się! zlosnik.gif

> I tu naszła mnie wątpliwość. Do czego służy SUV??

SUV to samochód sportowo - użytkowy. Więc jest to wierny, służący i praktyczny pies, który pomaga w realizowaniu swoich hobby, pasji i zainteresowań, które wymagają opuszczenia domu.

Np. wędkarstwo, narciarstwo, paralotniarstwo i setki innych, fajnych zajęć. Pomaga dojechać w miejsca, w których uprawia się owe sporty, pozwala łatwiej przewozić i holować potrzebny sprzęt. Pomaga oporządzić zawodnika i sprzęt przez swoje kształty. Ułatwia zajmowanie się małymi dziećmi w warunkach polowych, które są częstymi kompanami sportowych wypraw.

> Bo ani to w teren, ani na długą trasę.

W teren (trudny) wjeżdżają albo służby, albo pracownicy budowy, albo ludzie, którzy jadą tam tylko dlatego, że trudno tam wjechać. Przeciętny człowiek, który coś lubi robić ma SUVa do "swoich" potrzeb.

Długa trasa...zależy jak i gdzie się kończy. Jeśli celem jest parking pod sklepem w Berlinie, SUV zbędny, jeśli celem jest jezioro Bodeńskie lub plaża pod Lizboną, SUV odpowiedni.

> Tylko dla szpanu czy ma to jakieś walory użytkowe??

Szpan jest niemożliwy. Nie da się szpanować czymś tak pragmatycznie nudnym jak SUV. Auto samo w sobie jest środkiem, a nie celem. A to cel rodzi jakieś emocje. Szpanować można autem, które jest totalnie bez sensu i zupełnie bezużyteczne. Świadczy to o tym, że ktoś może sobie pozwolić na irracjonalne "widzimisię" i się cieszyć, że ma auto, które mu się podoba.

Także jeśli Kowalski jedzie Sportagem to musi złowić 1,5-metrowego szczupaka, żeby wywołać "szacunek na dzielnicy". Złapanie czegoś takiego jest imponujące...ale jego Kia już nie.

Natomiast Nowak jadący Insignią nie musi nic robić, żeby zaszpanować. On ma auto bez sensu, bez zalet, ale śmieje się i leje na wszystko bo kupił to co mu się podoba. Mnie imponuje taka forma wolności, że nic i pod nic nie musi niczego praktycznie dostosowywać.

Pragmatyczne, mierzalne szkiełko i oko nie jest szpanerskie. Nie jest imponujące zrobienie helikoptera mając szwajcarski scyzoryk i szarą taśmę. Imponujące jest stworzenie Sputnika nie mając nic... Szpan jest w tym, że nie masz nic, a emocje biją. Jak? No jak? A jednak... smile.gif

SUV to narzędzie do ciekawego życia. W emocjonalnej, niepoważnej, dzikiej motoryzacji jest niczym.

Ale jeśli życie połączymy z motoryzacją...(?) icon_rolleyes.gif

Pozdrawiam.

Napisano

> Tylko dla szpanu czy ma to jakieś walory użytkowe??

Masz pieniądze i "chcesz". Tyle przecież wystarczy.

Napisano

> Tylko dla szpanu czy ma to jakieś walory użytkowe??

widzę, że to kolejny wątek o tym, że jak raz w roku na urlop z dzieckiem to trzeba mieć przynajmniej multivana zlosnik.gif, a jak raz na grzyby to suva zlosnik.gif

Napisano

> Jak ci się podoba to czemu nie - tylko moda na nie już raczej minęła, bo okazało się że są

> niewygodne np. do miasta...

Tu się mylisz, wg ostatnio przeczytanej prognozy sprzedaż SUV-ów do 2020r ma wzrosnąć o 40%.

Poza tym zobacz co w poszerzaniu segmentów wyprawiają producenci np. Audi: Q1, Q2, Q4, QQ spineyes.gif Całkiem ich posrało zlosnik.gif

Napisano

> Podczas mojej odyseji po salonach w poszukiwaniu auta trafiłem też na szrot.........znaczy do

> autokomisu.

> Stała tam piękna Toyota RAV4. Ze względu na swój wiek (2008) była w akceptowalnej cenie (49tys.zł).

> Wyposażenie - w zasadzie wszystko łacznie z automatem, skórą, dachem z dziurą itp.. Silnik 2.0

> benzynowy.

> Nie znam się na Toyotach a na SUV'ach w szczególności, ale w tym egzemplarzu można się było

> zakochać.

> I tu naszła mnie wątpliwość. Do czego służy SUV??

> Bo ani to w teren, ani na długą trasę. Koszty eksploatacji znacznie większe.

> Tylko dla szpanu czy ma to jakieś walory użytkowe??

też właśnie mam okazję dociekać w sąsiednim wątku (mam zastępczego SUVa).

i generalnie wiem do czego służy, ale nijak mi się osobiście ta "korzyść" (krawężniki i łeb wyżej) nie kalkuluje vs wyrzeczenia (komfort, opór powietrza) i absurdalna cena w zakupie.

Napisano

> Podczas mojej odyseji po salonach w poszukiwaniu auta trafiłem też na szrot.........znaczy do

> autokomisu.

> Stała tam piękna Toyota RAV4. Ze względu na swój wiek (2008) była w akceptowalnej cenie (49tys.zł).

> Wyposażenie - w zasadzie wszystko łacznie z automatem, skórą, dachem z dziurą itp.. Silnik 2.0

> benzynowy.

> Nie znam się na Toyotach a na SUV'ach w szczególności, ale w tym egzemplarzu można się było

> zakochać.

> I tu naszła mnie wątpliwość. Do czego służy SUV??

> Bo ani to w teren, ani na długą trasę. Koszty eksploatacji znacznie większe.

> Tylko dla szpanu czy ma to jakieś walory użytkowe??

zalety:

wygodne wsiadanie wysiadanie

wygodne wsadzanie wysadzanie dziecka do fotelika

wygodnie wlada sie wyciaga zakupy

wiecej sie widzi w stosunku to plaskacza

poczycie bezpieczenstwa

przeswit pozwala zapomniec to kraweznikach, dziurach, koleinach

przeswi pozawala zjechac z asfaltu i dojechac tam gdzie zwyklym autem sie nie dojedzie (las, jezioro, gory)

np:

287352107-2013.JPG

naped 4x4 pomaga dynamicznie wlaczyc sie do ruchu nawet na suchym asfalcie, zima wiadomo....

wady:

glosno na autostradzie

podatnosc na wiatr boczny (sa wyjatki)

wyzsze spalanie na autostrdzie (opor powietrza)

malo mniejsca w srodku w stosunku do zew gabarytow

Napisano

> W teorii Smart otrzymał wyższą notę w testach zderzeniowych niż Kia Sorento. W czym wolałbyś

> siedzieć podczas wypadku?

Porównujmy podobne samochody. Jeśli weźmiemy np. Lagunę z 2005 i tą Kie to nie jestem przekonany co do wyniku zderzenia. Mimo że Kia jest cięższa. A nowy Superb waży ponad 1700 kg. Obawiam się że to więcej od tanich Suvów.

> Patrząc na to czym jeździsz - chyba już wybrałeś

To czym jeżdżę jest trochę dziełem przypadku. Subaru zawsze chciałem mieć a Kia się trafiła. Co oczywiście w niczym nie zmienia faktu że to bardzo dobre auto.

> Nie zgodzę się. z autopsji wiem, że napęd 4x4 przydaje się nie tylko w celu podjechania "pod bramę"

Szwagier jeździ od X lat codziennie z Bukowiny Tatrzańskiej do Nowego Targu (wcześniej do Zakopanego) Lancią Lybrą. Nie zdarzyło się żeby nie dojechał więc chyba nie jest to taka konieczność smile.gif

> standardową drogą, ale zapewnia możliwość jej ominięcia w przypadku kiedy jest nieprzejezdna.

A ile razy coś takiego jest potrzebne?

> W przypadku np. SX4 części będą standardowe, ale w typowym SUV amortyzator czy wahacz powinien

> wytrzymać trochę dłużej. Inna sprawa, że samochodów tego typu nie kupuje się dla oszczędności.

> jak ktoś chce tanio to wybiera Fabię. Z drugiej strony, nie podejrzewam, żeby części do np.

> RAV4 były droższe niż do BMW serii 3 albo Audi A4.

Mi chodziło bardziej o porównanie typu Golf/Turan. Czyli samochód cywilny i analogiczny SUV. A co do awaryjności - obiekt modlitw wielbicieli diesli czyli Q7 V12 TDI jest bardzo awaryjnym samochodem. I wcale nie trzeba nim szaleć.

Nie mówię że SUVy są złe. Na pewno są ciekawsze od wszelkiej maści minivanów/vanów. Tylko dorabianie ich zalet jest bardzo na siłę. Generalnie jak dla mnie 99 % osób, które nimi jeżdżą (w tym mi) nie są do niczego potrzebne.

Napisano

> Także jeśli Kowalski jedzie Sportagem to musi złowić 1,5-metrowego szczupaka, żeby wywołać

> "szacunek na dzielnicy". Złapanie czegoś takiego jest imponujące...ale jego Kia już nie.

> Natomiast Nowak jadący Insignią nie musi nic robić, żeby zaszpanować. On ma auto bez sensu, bez

> zalet, ale śmieje się i leje na wszystko bo kupił to co mu się podoba. Mnie imponuje taka

> forma wolności, że nic i pod nic nie musi niczego praktycznie dostosowywać.

problem z powyższym jest taki, że Twój punkt widzenia jest totalnie na innym biegunie niż większości, a jak zwykle wypowiadasz się w tonie: ja wiem dlaczego i wyjaśnię, bez kszty IMHO smile.gif

a co za tym idzie, dla "większości" SUV to szpan -> bo jest droższy niż wersja "normalna" i to wystarczający powód do zakupu i wyróżnienia się/bycia postrzeganym... nie ważnie czy słusznie, bo faktycznie pojedzie do lasu czy w szuter... czy nigdy nie opuści autostrady...

a Insignia właśnie zniknie w tłumie... bo jest "normalna", zgodna z potrzebami i warunkami poruszania się na codzień... a nie bez sensu i bez zalet smile.gif Insignia akurat to zły przykład, bo auto dość karykaturalne w swoim całokształcie i wizerunku "by Opel"...

szpan to pojęcie społeczne i nie podlega Twojej interpretacji (stety/niestety) smile.gif

ale to już przerabialiśmy wiele razy smile.gif

> Szpan jest w tym, że nie masz nic, a emocje biją. Jak? No jak? A jednak...

no jeśli emocją nazywasz senność za kółkiem, to bije jak cholera smile.gif

Napisano

> A ile razy coś takiego jest potrzebne?

Jak jest dobry sezon to codziennie grinser006.gif Trasa z górkami na której lubią się zatrzymać ciężarówki. Alternatywna droga prowadzi przez las.

Bywa, że sam wyjazd z podwórka po nocy opadów albo dniu bez odśnieżania jest praktycznie niemożliwy.

Myślę, że każdy kto mieszkał kiedyś w domu, wie o czym piszę. wink.gif

Napisano

> Jak jest dobry sezon to codziennie Trasa z górkami na której lubią się zatrzymać ciężarówki.

> Alternatywna droga prowadzi przez las.

> Bywa, że sam wyjazd z podwórka po nocy opadów albo dniu bez odśnieżania jest praktycznie

> niemożliwy.

> Myślę, że każdy kto mieszkał kiedyś w domu, wie o czym piszę.

ja całą zimę mam camel trophy żeby 200 metrów do asfaltu przejechać (w tym roku przez okrągły miesiąc po sniegu)... teraz zostało samo błoto...

i robie to moim SUV Peugeot 508 - bez żadnych problemów smile.gif alternatywnie E38 smile.gif także bez przesady z tym "niemożliwe".

Napisano

ten Forester to nie SUV tylko crossover. W ogóle pojęcie SUV jest różnie rozumiane.

Najprostszy podział to na terenówki i takie udające terenówki. Tutaj sprawa jest jasna - albo sobie poradzi w terenie albo nie.

Pokaż mi wędkarza który SUVem na ryby jeździ w PL grinser006.gif Po pierwsze by nie dojechał. Z drugiej strony gdzie w góry w PL SUVem? Do parkingu przed parkiem narodowym osobówką dojedziesz a do lasu nie ma wjazdu.

SUVy w ostatnich latach to przede wszystkim luksusowe ciężarówki. Są mniejsze crossovery na bazie zwykłych aut i małe terenówki które nawet bywają nazywane mini SUV.

Tak naprawdę termin jest mocno rozmyty i bardziej działa marketingowo.

Jak dla mnie SUV który nie jest luksusowy to marny SUV grinser006.gif Ni to terenówka ni to kompakt czy kombi.

Napisano

dla lansu bo pewnie 95% nawet nie zjezdza z asfaltu(blotniste koleiny, jakies bezdroza itp)

Zle tym sie jedzie 160kmh,

Opony sadze, ze halasuja niemilosiernie jak sie pedzi

Koszty wieksze zakupu i chocby opon, spalanie wiadomo, fizyki sie nie oszuka.

Osobiscie taka RAV4 nowa dla lansu moglbym miec i tyle, bo powoze w miescie w 90% a parkowanie jakos ogarnalem smile.gif

Ale wydac 170k na doopowoz.....hmm

Napisano

> Podczas mojej odyseji po salonach w poszukiwaniu auta trafiłem też na szrot.........znaczy do

> autokomisu.

> Stała tam piękna Toyota RAV4. Ze względu na swój wiek (2008) była w akceptowalnej cenie (49tys.zł).

> Wyposażenie - w zasadzie wszystko łacznie z automatem, skórą, dachem z dziurą itp.. Silnik 2.0

> benzynowy.

> Nie znam się na Toyotach a na SUV'ach w szczególności, ale w tym egzemplarzu można się było

> zakochać.

> I tu naszła mnie wątpliwość. Do czego służy SUV??

> Bo ani to w teren, ani na długą trasę. Koszty eksploatacji znacznie większe.

> Tylko dla szpanu czy ma to jakieś walory użytkowe??

U mnie w najbliższej rodzinie jeżdzą wszyscy Suvami poza mną (chociaż do niedawna tez maiłem SUV-a). Kobiety chwalą bo mają dobra widoczność i czuja się bezpiecznie, łatwiej sie wsiada i wysiada, większy prześwit pozwala pokonac przeszkody w postaciu wysokich krawężników zlosnik.gif Poza tym napęd na 4 koła jaki by nie był w zimie jest przydatny a patrząc kilka lat wstecz w osobówkach nie był zbyt często spotykany.

Ja to wszystko rozumiem bo to się sprawdza ale nie rozumiem kogoś kto kupuje SUV-a do jazdy na dalekie trasy robiąc ponad 40-50 tyś km rocznie. Chyba że jest to SUV premium w postaci jakiegoś RR, Merca czy innej BMW w tedy jakoś można to wytłumaczyc chociaz ja już nigdy bym sie na to nie zdecydował.

Napisano

...

> I tu naszła mnie wątpliwość. Do czego służy SUV??

Ostatnie 10 lat i jakieś 800Mm jeździłem różnymi, służbowymi SUV-ami, więc mogę Ci napisać do czego się przydawały.

Do przejeżdżania przez spowalniacze bez zwalniania. Do wjeżdżania na krawężniki bez zastanawiania się czy nie jest za wysoki. Do parkowania na kupie żwiru albo śniegu jeśli pozostałe miejsca są zajęte. Do ruszania pierwszy spod świateł przy zaśnieżonej lub oblodzonej drodze. Do dojazdu do domu, na wiosce, gdzie wiosną nawet nie dojdziesz bez dobrych kaloszy. Itp.

Napisano

> Zachwyciłem się wyposażeniem. Paradoksalnie największe wrażenie zrobił na mnie automat - nigdy

> takowego w samochodzie nie miałem.

> Boję się natomiast :

> - kosztów eksploatacji (zakładając że w Toyocie niewiele się zepsuje to nawet same opony kosztują

> 2x tyle co do Skody)

> - skomplikowanego serwisu i zdania się na ASO

> - tego, że jest "bezwypadkowy"

> - wysokiego spalania (to jednak 2 litry i 4x4).

co do automatu, to "siem" moge wypowiedziec.

mialem z 10 aut, teraz mam pierwsze z automatem i jest świetnie a jeżdżę przeważnie w granicach ośmiotysięcznej "aglomeracji" albo w trasie.

oczywiście następne auto będzie "w automacie". w świniaku nie koniecznie w dizlu też nie ale w automacie musi być... no i tempomacie. zlosnik.gif

Napisano

...

> Zle tym sie jedzie 160kmh,

Zwykle to nieprawda. Źle się jeździ szybko tylko niektórymi, nieco bardziej terenowymi modelami. Np. Vitarą. Taki X-Trail czy CR-V albo RAV-ka pędzi gładko jak osobówka. X-Trail na trasie nawet lepiej niż przeciętne osobówki.

> Opony sadze, ze halasuja niemilosiernie jak sie pedzi

Jeśli to są MT-ki lub AT-ki z grubszymi klockami albo zimowe to słychać bardziej.

> Koszty wieksze zakupu i chocby opon, spalanie wiadomo, fizyki sie nie oszuka.

Opony i niektóre części zgadza się są droższe. Co do spalania to już różnice nie są tak wyraźne. Na pewno nieco więcej. Np. CR-V 2.0 benzyna spalał 9,5 - 10,5l./100km. przy częstym but.gif X-Trail 2.0 dCi średnio 7 - 7,5l./100km przy tak samo agresywnym stylu jazdy.

Przy prędkościach autostradowych 160+ CR-V 14l./100km. X-Trail mieścił się w 10l.

> Osobiscie taka RAV4 nowa dla lansu moglbym miec...

Do lansu to się zupełnie nie nadaje bo to takie wyższe kombi.

Prywatnie wolę auta sportowe ale miło wspominam beztroskę podczas jazdy SUV-em.

Napisano

> Podczas mojej odyseji po salonach w poszukiwaniu auta trafiłem też na szrot.........znaczy do

> autokomisu.

> Stała tam piękna Toyota RAV4. Ze względu na swój wiek (2008) była w akceptowalnej cenie (49tys.zł).

> Wyposażenie - w zasadzie wszystko łacznie z automatem, skórą, dachem z dziurą itp.. Silnik 2.0

> benzynowy.

> Nie znam się na Toyotach a na SUV'ach w szczególności, ale w tym egzemplarzu można się było

> zakochać.

> I tu naszła mnie wątpliwość. Do czego służy SUV??

> Bo ani to w teren, ani na długą trasę. Koszty eksploatacji znacznie większe.

> Tylko dla szpanu czy ma to jakieś walory użytkowe??

według mnie zalety suva nad kompaktem to:

łatwiejsze wsiadanie

łatwiejsze wkładanie-wyjmowanie fotelika dla dziecka

lepsza widoczność

łatwiejsze podjeżdżanie pod krawężnik (chyba raczej najeżdżanie na krawężnik... icon_rolleyes.gif)

lans-szpan-prestige-szacun (choć ja nie lubię obnosić się z moim bogactwem zlosnik.gif)

wady:

wyższa cena zakupu

większe spalanie

czasem wyższe koszty serwisu

w niektórych przypadkach mniej komfortowa (leżąca) pozycja za kierownicą

Napisano

> I tu naszła mnie wątpliwość. Do czego służy SUV??

> Bo ani to w teren, ani na długą trasę. Koszty eksploatacji znacznie większe.

> Tylko dla szpanu czy ma to jakieś walory użytkowe??

Nie wiem jaki inni, ale ja marze o SUVie tylko dla szpanu. X5 albo Touareg. Kiedys mnie będzie stać na jakiegoś 12-14 latka i wtedy kupie cool.gifok.gif

Napisano

> ten Forester to nie SUV tylko crossover. W ogóle pojęcie SUV jest różnie rozumiane.

racja

a outback to ?

> Najprostszy podział to na terenówki i takie udające terenówki. Tutaj sprawa jest jasna - albo sobie

> poradzi w terenie albo nie.

sa tez terenowki gorsze i lepsze....

> Pokaż mi wędkarza który SUVem na ryby jeździ w PL Po pierwsze by nie dojechał.

bardzo wielu wedkarz jezdzi foresterami, takze lesników

> Z drugiej strony

> gdzie w góry w PL SUVem? Do parkingu przed parkiem narodowym osobówką dojedziesz a do lasu nie

> ma wjazdu.

podobnie jak ograniczenie predkosci na drogach, jest ale nie kazdy sie do niego stosuje....

> SUVy w ostatnich latach to przede wszystkim luksusowe ciężarówki. Są mniejsze crossovery na bazie

> zwykłych aut i małe terenówki które nawet bywają nazywane mini SUV.

> Tak naprawdę termin jest mocno rozmyty i bardziej działa marketingowo.

> Jak dla mnie SUV który nie jest luksusowy to marny SUV Ni to terenówka ni to kompakt czy kombi.

dla mnie suv to auto UNIWERSALNE. pojade z zona do filcharmoni i nie ma wtydu, pojade z kolegami do lasu "po dzika", pojade z rodzina na drugi koniec europy na wakacje aletm, pojazde zima na natry bez zakladania lancuchow, rano wsiadam odpalam i jade bez odsniezania podjazdu i drogi dojazdowej.

oczywiscie ktos powie auto do wszystkie = do niczego racja, ale dzieki temu jedno auto zlatwia wiele tematow i nie potrzebuje kilku aut.

to jak z kompaktem klasy C tez auto do wsztyskiego i do niczego, ani to miejskie bo klasa A czy B jest wygodniej jedzic do miejscie, ani wygodne na trasie bo klasa D czy E jest wygodniejsza, ani pakowne bo mikrodostawczak jest pakowniejszy....

Napisano

> Tylko dla szpanu czy ma to jakieś walory użytkowe??

np ciągnięcie przyczepy, dużo łatwiej jest jeździć czymś z 4x4, zwłaszcza jak czasem trzeba zjechać z czarnego

Napisano

> Wyżej posadzony kierowca wcale nie gwarantuje większego bezpieczeństwa. Chyba że siedzi w

> TIRze.

> To samo da Ci jakiekolwiek podwyższone auto z porządnymi oponami. Nie musi być nawet 4x4.

no co ty a jakie mam opony włożyć w clio co by przez śnieg się przebić , w tym roku parę razy musiałme się odkopywac bo plaskacz powiesił się na śniegu.

> Też nieprawda. Elementy często są te same (mówimy o tanich SUVach) co w ich normalnych

> odpowiednikach.

zgadza się część elementów jest takie jak w osobówkach , ale są też takie które powiedzmy są przewymiarowane jak na klasę samochodu to np. w takim CRV wahacz przedni jest od CIVICA ale amorek jest już dużo solidniejszy , a np. przednie hamulce (tarcze) są od CTR-a

>Polityka producentów jest taka, że te same części do SUVa są droższe.

no wiesz mam kolegę który zmienia żarówki i pióra wycieraczek w aso hondy i mówi co oryginał to oryginał .

Napisano

> no co ty a jakie mam opony włożyć w clio co by przez śnieg się przebić , w tym roku parę razy

> musiałme się odkopywac bo plaskacz powiesił się na śniegu.

No ale Clio to nie jest podwyższone auto. No chyba że jest zlosnik.gif

Napisano

> Też podniesione kombi tylko większe

to racja bo to jest tak naprawde legacy kombi na szczudlach

w przypadku forestera nie jest to takie proste.

to nie jest podniesiona impreza kombi mimo ze płyta podlogowa forestera i imprezy jest identyczna...

Napisano

> problem z powyższym jest taki, że Twój punkt widzenia jest totalnie na innym biegunie niż

> większości

To wcale nie jest problem, a ja na pewno nie jestem ponadprzeciętnie oświecony. Polski mikro - rynek, który ma ledwie 20 lat nie może być wyznacznikiem "większości". Pick-up, SUV i van to wynalazki z najbardziej pragmatycznych, prostolinijnych rejonów świata jak USA itp. Wstaję, robię, jadę bo daleko, jem, drapię się po ...... przed TV, idę spać. W weekend czas na zabawę jaką kto lubi. Więc biorę "staf", jadę...bo znów daleko, cieszę się życiem i wracam do domu bo jutro do roboty. I tyle życia.

Szpany, prestiże, latające gule to zaściankowy bullshit, którego nie ma. Moja opinia nie jest jedna z milionów. Moja jest zwykła, praktyczna i do wyrzygania nudna, a różni się od tej "większości" tym, że jest prawdziwa. Większość po mojemu to suche cyfry. Większość po Twojemu to natężenie samopowtarzających się opinii wyjętych z kapelusza, ale nikt z tym bullshitem nie walczy...bo i po co?

> a jak zwykle wypowiadasz się w tonie: ja wiem dlaczego i wyjaśnię, bez kszty IMHO

Całe moje życie jest IMHO, każde słowo, gest, przysiad i krzyk. Nawet Katyń jest IMHO bo znam ludzi z bliskiego otoczenia, którzy mówią, że Katynia nie było. Tak samo Twoje jest IYHO i nie wiem po co zaznaczać to za każdym razem. Jeśli mojej opinii nie uważam za słuszną, prawdziwą i nie mam na nią argumentów, nie piszę. Bez kszty IMHO? Nie potrafię!

> a co za tym idzie, dla "większości" SUV to szpan

"Większość" = ludzie, którzy z racji braku doświadczenia i braku pewnych upodobań nie rozumieją sensu istnienia samochodu na większych kołach. Nie rozumieją więc pytają. Jeśli nie dostają odpowiedzi, odpowiadają sobie sami - szpan. Ale pytania i odpowiedzi SŁYCHAĆ. Stąd wrażenie "większości". Jeśli ktoś rozumie, nie pyta, nie słychać go i wydaje się, że go nie ma.

> - bo jest droższy niż wersja "normalna" i to wystarczający powód do zakupu i wyróżnienia się/bycia postrzeganym...

Postrzeganym przez kogo? W Polsce da się szpanować pieniędzmi? Nie da się! W USA jest inaczej. Są tam takie możliwości, że jak ktoś ma $ to znaczy, że jest pracowity. Więcej $ = więcej prestiżu. U nas jeśli masz mniej - jesteś gość, a jeśli masz więcej, jesteś złodziej, oszust, cwaniak, wykształciuch, banan itp. Szpan to jest pomysł, a nie głupie auto 4x4.

> nie ważnie czy słusznie, bo faktycznie pojedzie do lasu czy w szuter... czy nigdy nie opuści autostrady...

A co jest bardziej szpanerskie? SUV...np. CR-V czy BMW 5-er? Bo 5-ka droższa...

> a Insignia właśnie zniknie w tłumie... bo jest "normalna"

Gdyby tak patrzeć na polityków to prezydenci, premierzy i liderzy partii mieliby średnią wzrostu jak środkowi w NBA. hehe.gif

Chyba, że szpan sprowadzamy do poziomu jakiegoś...plotek pl...czy jakiś fakt...czy coś w ten deseń...

> zgodna z potrzebami i warunkami

> poruszania się na codzień... a nie bez sensu i bez zalet Insignia akurat to zły przykład, bo

> auto dość karykaturalne w swoim całokształcie i wizerunku "by Opel"...

Wg mnie dobry bo Insignia nie prezentuje nic, a wygląda, a każdy praktycznie SUV prezentuje wiele pragmatycznych, chłodnych, policzalnych, mierzalnych cech i "luks lajk siet". wink.gif

> szpan to pojęcie społeczne i nie podlega Twojej interpretacji (stety/niestety)

Właśnie, że podlega. Podlega mojej tak samo jak i Twojej i każdego innego. Bo my generujemy szpan i go odbieramy i żeby "biznes się kręcił" musimy o tym mówić. Oddanie prawa do interpretacji jakieś nienazwanej "społeczności" jest bardziej szkodliwe niż pakowanie silnika pod przednią maskę 500-ki.

Ludzie mogą, ba, muszą się popisywać, szpanować i robić odpust, ale na litość boską...niech robią to rzeczami naprawdę imponującymi bo to nas uczy, nakręca, mobilizuje i inspiruje. Jeśli będziemy pokazywać SUVy co może być równie fantastyczne co "umiem kroić kotleta prawą ręką" to upadnie wszystko. Kultura, sport, umiejętności, namiętności, wszystko...

> ale to już przerabialiśmy wiele razy

Nigdy dość ważnych spraw.

> no jeśli emocją nazywasz senność za kółkiem, to bije jak cholera

Nie muszę nazywać, wystarczy, że szukam...

Pozdrowionka.

Napisano

zupełnie nie rozumiem co mają na myśli piszący o wygodnym wsiadaniu - wysiadaniu.

W deszczową pogodę bardzo trudno nie wybrudzić spodni o brudne progi.

Sam ma G.Vitrę z konieczności i nie jeżdżę tym autem po asfalcie dalej niż 50km bo to męka sick.gif

a części wcale nie są tanie.

jesli chodzi o racjonalne argumenty to suvjedynie dla kogoś kto wykorzysta jego wszechstronność. Ale kupowanie go (szczególnie małego czy średniego) po to by pojechać nim autostardami na wakacje do Hiszpanii (z boxem na dachu bo gagażnika prawie nie ma) to szaleństwo zlosnik.gif

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.