Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ta współczesna nietrwała motoryzacja...

Featured Replies

Napisano

Chciałem napisać taki komentarz, jako że siedzę na tym forum już swoje lata i widziałem to i owo, narzekania to chciałem na coś zwrócić uwagę.

 

Pamiętam jak lata całe temu wchodziła do produkcji Astra H, nowoczesna, pełna elektroniki(CAN i tysiące modułów) i w ogóle. Wszyscy zgodnie twierdzili że to już nie będzie to samo co Astra F(najstarsze miały 13 lat) i G (najstarsze miały raptem 6 lat!) i że pewnie to już nie dojadą do tych lat co poczciwe F'ki i G, ale wiecie co? Odpalam sobie allegro i wciąż tych najstarszych Astr H nie brakuje: http://allegro.pl/astra-h-2004-2014-12745?a_text_i[1][1]=2004 a mają dokładnie tyle lat co najstarsze wówczas Astry F i jeżdżą dalej w przeważającej większości i wcale ta zła elektronika jakoś nie pada jak muchy.

 

Więc jak to jest z tą współczesną motoryzacją? Czy nie demonizujemy trochę?

Napisano

Prawdziwa motoryzacja zakończyła się w 1998 roku. Ostatni jej błysk to jeszcze pojawienie się nowego Fiata 500.

Po 1998 roku nastąpiło klepanie podobnych do siebie "plastikowych masówek", które są nudne jak flaki w oleju.

Napisano
Chciałem napisać taki komentarz, jako że siedzę na tym forum już swoje lata i widziałem to i owo, narzekania to chciałem na coś zwrócić uwagę.
 
Pamiętam jak lata całe temu wchodziła do produkcji Astra H, nowoczesna, pełna elektroniki(CAN i tysiące modułów) i w ogóle. Wszyscy zgodnie twierdzili że to już nie będzie to samo co Astra F(najstarsze miały 13 lat) i G (najstarsze miały raptem 6 lat!) i że pewnie to już nie dojadą do tych lat co poczciwe F'ki i G, ale wiecie co? Odpalam sobie allegro i wciąż tych najstarszych Astr H nie brakuje: http://allegro.pl/astra-h-2004-2014-12745?a_text_i[1][1]=2004 a mają dokładnie tyle lat co najstarsze wówczas Astry F i jeżdżą dalej w przeważającej większości i wcale ta zła elektronika jakoś nie pada jak muchy.
 
Więc jak to jest z tą współczesną motoryzacją? Czy nie demonizujemy trochę?

Jest tak, że jak serwisujesz i naprawiasz na bieżąco to pewnie większość dzisiejszych aut dobije do wieku poprzedników.
Bardziej chodzi o to jakie nakłady ponoszą użytkownicy, i o ile wzrosła cena poszczególnych elementów ( przednie lampy za tysiące itp.)
Kiedyś stłuczka gdzie poszły lampy, chlodnica, maska i blotniki nie powodowała calki ;)

Wysłane z mojego PSP5453DUO przy użyciu Tapatalka

Napisano
30 minut temu, AstraC napisał:

Więc jak to jest z tą współczesną motoryzacją? Czy nie demonizujemy trochę?

 

Demonizujemy bardzo. Na mój gust nowe auta są statystycznie mniej awaryjne.

Napisano
1 minutę temu, marcindzieg napisał:

 

Demonizujemy bardzo. Na mój gust nowe auta są statystycznie mniej awaryjne.

 

Ja w sumie jedynie na AK widze wysyp niezadowolonych "uzytkownikow" nowych aut ;]

Patrzac po znajomych to wszystkie jezdza od przegladu, do przegladu i tyle :ok:

Napisano
29 minut temu, fred77 napisał:

Prawdziwa motoryzacja zakończyła się w 1998 roku. Ostatni jej błysk to jeszcze pojawienie się nowego Fiata 500.

Po 1998 roku nastąpiło klepanie podobnych do siebie "plastikowych masówek", które są nudne jak flaki w oleju.

 

Podobne do siebie? To znajdź drugie takie:

toyota-mirai-2-main_625x300_41418112694.

;l

1 minutę temu, Maciej__ napisał:

 

Ja w sumie jedynie na AK widze wysyp niezadowolonych "uzytkownikow" nowych aut ;]

Patrzac po znajomych to wszystkie jezdza od przegladu, do przegladu i tyle :ok:

 

Zadowoleni nie piszą bo są zadowoleni.

 

Dla przykładu mogę napisać ja - mam nowe auto i jestem zadowolony. :skromny:

Napisano
  • Autor
30 minut temu, fred77 napisał:

Prawdziwa motoryzacja zakończyła się w 1998 roku. Ostatni jej błysk to jeszcze pojawienie się nowego Fiata 500.

Po 1998 roku nastąpiło klepanie podobnych do siebie "plastikowych masówek", które są nudne jak flaki w oleju.

 

Ok czyli to:

 

opel_astra_f_15.jpg

 

Lub to:

 

VOLKSWAGENGolfIII3Doors-1434_1.jpg

 

To nie są plastykowe nudne samochody?

 

16 minut temu, pij napisał:


Jest tak, że jak serwisujesz i naprawiasz na bieżąco to pewnie większość dzisiejszych aut dobije do wieku poprzedników.
Bardziej chodzi o to jakie nakłady ponoszą użytkownicy, i o ile wzrosła cena poszczególnych elementów ( przednie lampy za tysiące itp.)
Kiedyś stłuczka gdzie poszły lampy, chlodnica, maska i blotniki nie powodowała calki ;)

Wysłane z mojego PSP5453DUO przy użyciu Tapatalka
 

 

Bo ja wiem, koło roku 2001 oryginalna lampa do Astry F w ASO to było coś w granicach 200 czy 300zł. czyli pewnie po tylu latach musiała by kosztować coś koło 600-700zł? A tam była tylko żarówka H4 i W5W, szkło i odbłyśnik bo nawet kierunek był oddzielnie.

 

 

Napisano
4 minuty temu, Ryb napisał:

 

Podobne do siebie? To znajdź drugie takie:

 

;l

 

Wtedy Pokemonów nie było ;]

Napisano
  • Autor
4 minuty temu, Ryb napisał:

Zadowoleni nie piszą bo są zadowoleni.

 

Dla przykładu mogę napisać ja - mam nowe auto i jestem zadowolony. :skromny:

 

Szczerze? Za każdym razem jak była kupiona nówka nie było z nią problemów (z bliskich rodzinnych znajomości Astra F,H, Suzuki SX4, Almera N16 FL, Mervia A, Thalia - acz tutaj była trochę mniej trwała). :ok:

Napisano
38 minut temu, Maciej__ napisał:

 

Ja w sumie jedynie na AK widze wysyp niezadowolonych "uzytkownikow" nowych aut ;]

Patrzac po znajomych to wszystkie jezdza od przegladu, do przegladu i tyle :ok:

Dokładnie takie same mam obserwacje (ograniczam się tylko samochodów swoich, rodziny i mojej :piekna:).  Jak się okazuje ta nowoczesna- straszna elektronika wcale nie jest taka zła, te skomplikowane silniki też nie chcą padać co chwila - to się trzyma.

A spośród samochodów które miałem, zdecydowanie najgorszy i najbardziej awaryjny (pomimo że zrobiłem mało kkm) to była prosta jak konstrukcja cepa Panda Actual 1.1, która była jeżdżącym skansenem techniki z lat 90 (czyli wg wielu z czasu końcówki "prawdziwej motoryzacji") :phi:

No cóż - o końcu motoryzacji i jakie to stare jest dobre, a nowe jest złe, mówią najczęściej Ci, którzy jeżdżą samochodami z czasów "starej dobrej motoryzacji"

Napisano
Godzinę temu, AstraC napisał:

Ok czyli to:

 

opel_astra_f_15.jpg

 

Teraz oczywiscie nie robi zadnego wrazenia, ale... Nie wiem ile masz lat, ale ja doskonale pamietam czasy debiutu Astry (poczatek lat 90). W momencie jak wchodzila na rynek zastepujac Kadeta, to bylo cudo i marzenie wiekszosci ludu. O wersji GSI to juz nawet nie wspomne   :oki:

Napisano
  • Autor
29 minut temu, zinger napisał:

 

Teraz oczywiscie nie robi zadnego wrazenia, ale... Nie wiem ile masz lat, ale ja doskonale pamietam czasy debiutu Astry (poczatek lat 90). W momencie jak wchodzila na rynek zastepujac Kadeta, to bylo cudo i marzenie wiekszosci ludu. O wersji GSI to juz nawet nie wspomne   :oki:

 

Powiem tak, stary nie byłem ('84) ale coś tam pamiętam, wiem że robiła łał, a GSI 150KM czy nawet 1,8 125KM też wymiatała, ale ja mówię o konkretnie tej wersji. Jak uwielbiałem Astrę F (chętnie bym sobie znowu kupił, ale rdza :( ) tak nie była to mega ekscytująca fura w większości wersji, pamiętajmy że np. współcześnie możesz mieć Astrę V 1.4T 125KM albo 1.6T 200KM.

Napisano
2 godziny temu, fred77 napisał:

to jeszcze pojawienie się nowego Fiata 500

Tylko czemu ten fiat 500 wpada w kategorię najbardziej awaryjnych aut: http://moto.onet.pl/testy-uzywane/najbardziej-awaryjne-auta-4-i-5-letnie-raport-tuev-2017/erztvy

2 godziny temu, fred77 napisał:

to jeszcze pojawienie się nowego Fiata 500

Tylko czemu ten fiat 500 wpada w kategorię najbardziej awaryjnych aut: http://moto.onet.pl/testy-uzywane/najbardziej-awaryjne-auta-4-i-5-letnie-raport-tuev-2017/erztvy

2 godziny temu, fred77 napisał:

to jeszcze pojawienie się nowego Fiata 500

Tylko czemu ten fiat 500 wpada w kategorię najbardziej awaryjnych aut: http://moto.onet.pl/testy-uzywane/najbardziej-awaryjne-auta-4-i-5-letnie-raport-tuev-2017/erztvy

2 godziny temu, fred77 napisał:

to jeszcze pojawienie się nowego Fiata 500

Tylko czemu ten fiat 500 wpada w kategorię najbardziej awaryjnych aut: http://moto.onet.pl/testy-uzywane/najbardziej-awaryjne-auta-4-i-5-letnie-raport-tuev-2017/erztvy

Napisano
48 minut temu, noras napisał:

Tylko czemu ten fiat 500 wpada w kategorię najbardziej awaryjnych aut: http://moto.onet.pl/testy-uzywane/najbardziej-awaryjne-auta-4-i-5-letnie-raport-tuev-2017/erztvy

 

Bez info co to za usterki to mozna sobie gdybac ;]

No I TUV to chyba jest niemiecki? ;)

Napisano

Panda tez w Tuvie zawsze fatalnie wypadała -> a co tam sie niby psuło? Te auta na N robiły 400 tysiecy przebiegu z lpg.

Napisano
1 godzinę temu, zinger napisał:

 

Teraz oczywiscie nie robi zadnego wrazenia, ale... Nie wiem ile masz lat, ale ja doskonale pamietam czasy debiutu Astry (poczatek lat 90). W momencie jak wchodzila na rynek zastepujac Kadeta, to bylo cudo i marzenie wiekszosci ludu. O wersji GSI to juz nawet nie wspomne   :oki:

 

Pamiętam jak to stało w salonie, ceny podawane były jeszcze w Markach.

Napisano
3 godziny temu, Ryb napisał:

 

Podobne do siebie? To znajdź drugie takie:

toyota-mirai-2-main_625x300_41418112694.

 

 

04c8515a8e69d72950f31bdd4fe2039e.jpg

3 godziny temu, AstraC napisał:

 

Ok czyli to:

 

opel_astra_f_15.jpg

 

Lub to:

 

VOLKSWAGENGolfIII3Doors-1434_1.jpg

 

To nie są plastykowe nudne samochody?

Według mnie, nie.

Napisano
19 minut temu, fred77 napisał:

 

Według mnie, nie.

 

Bez jaj. Tam jest obrzydliwy plastik.

Napisano
2 minuty temu, marcindzieg napisał:

 

Bez jaj. Tam jest obrzydliwy plastik.

Słowo "plastik" ma tu zupełnie inne znaczenie.

Napisano
1 godzinę temu, noras napisał:

Tylko czemu ten fiat 500 wpada w kategorię najbardziej awaryjnych aut: http://moto.onet.pl/testy-uzywane/najbardziej-awaryjne-auta-4-i-5-letnie-raport-tuev-2017/erztvy

i tak 3 razy [ciach]

 

No to jeszcze trzeba było dodać:

 

"Na potwierdzenie wagi moich słów..."

 

;];]

 

 

silacz.jpg

Edytowane przez lessero

Napisano

Kilkanaście różnych aut miałem i Pande zapamiętałem głównie z tego że tam się kompletnie nic nie zepsuło przez 8 lat.

Obecne auta uważam za trwałe na podobnym poziomie jak 10 lat temu, ale to prawda że najczęsciej sypie sie niepotrzebna elektronika ->czujnika ciśnienia w kołach, start-stop, czujniki deszczu itp. Z tym miałem ja i znajomi problemy.

Tyle ode mnie.

Edytowane przez dwaoczka

Napisano
4 godziny temu, Ryb napisał:

 

Podobne do siebie? To znajdź drugie takie:

toyota-mirai-2-main_625x300_41418112694.

;l

 

Zadowoleni nie piszą bo są zadowoleni.

 

Dla przykładu mogę napisać ja - mam nowe auto i jestem zadowolony. :skromny:

Ja mam auta, ktore kiedyś były nowe, a teraz są stare. I też jestem zadowolony.

 

Napisano
2 godziny temu, fred77 napisał:

Słowo "plastik" ma tu zupełnie inne znaczenie.

No właśnie ma takie, bo tam był faktycznie obrzydliwy plastik w porównaniu do dzisiejszego wykończenia nawet najprostszych kompaktów. Dawno nie siedziałem w Astrze F czy Golfie 3, ale zaryzykuję że dzisiaj najtańsza Citigo ma przyjemniejsze wnętrze. Postęp, jaki się dokonał w motoryzacji w każdym z segmentów przez ostatnie 20 lat to jest przepaść na miarę telefonów czy telewizorów.

Napisano
5 godzin temu, Manx napisał:

Dokładnie takie same mam obserwacje (ograniczam się tylko samochodów swoich, rodziny i mojej :piekna:).  Jak się okazuje ta nowoczesna- straszna elektronika wcale nie jest taka zła, te skomplikowane silniki też nie chcą padać co chwila - to się trzyma.

A spośród samochodów które miałem, zdecydowanie najgorszy i najbardziej awaryjny (pomimo że zrobiłem mało kkm) to była prosta jak konstrukcja cepa Panda Actual 1.1, która była jeżdżącym skansenem techniki z lat 90 (czyli wg wielu z czasu końcówki "prawdziwej motoryzacji") :phi:

No cóż - o końcu motoryzacji i jakie to stare jest dobre, a nowe jest złe, mówią najczęściej Ci, którzy jeżdżą samochodami z czasów "starej dobrej motoryzacji"

Ale CAN miała jak Astra H ;]

Napisano
  • Autor
43 minuty temu, amazaque napisał:

No właśnie ma takie, bo tam był faktycznie obrzydliwy plastik w porównaniu do dzisiejszego wykończenia nawet najprostszych kompaktów. Dawno nie siedziałem w Astrze F czy Golfie 3, ale zaryzykuję że dzisiaj najtańsza Citigo ma przyjemniejsze wnętrze. Postęp, jaki się dokonał w motoryzacji w każdym z segmentów przez ostatnie 20 lat to jest przepaść na miarę telefonów czy telewizorów.

 

Tutaj akurat się nie zgodzę. Uważam że taka Astra F miała przyjemniejsze wnętrze od współczesnych kompaktów.

Napisano
Godzinę temu, AstraC napisał:

 

Tutaj akurat się nie zgodzę. Uważam że taka Astra F miała przyjemniejsze wnętrze od współczesnych kompaktów.

Vectra B jeszcze się zgodzę, zwłaszcza wersja chyba CD czy jakoś tak - robiło to wtedy wrażenie i nawet dzisiaj w zadbanym egzemplarzu jest w środku przyjemnie (trochę tęsknię za takimi klimatami :phi:). Ale Astra? Proszę przestań :hehe: :facepalm:. Jak sobie przypomnę to dzisiaj kojarzy mi się z ceratą, gumolitem i workiem na ziemniaki.

Napisano
52 minuty temu, amazaque napisał:

Vectra B jeszcze się zgodzę, zwłaszcza wersja chyba CD czy jakoś tak - robiło to wtedy wrażenie i nawet dzisiaj w zadbanym egzemplarzu jest w środku przyjemnie (trochę tęsknię za takimi klimatami :phi:). Ale Astra? Proszę przestań :hehe: :facepalm:. Jak sobie przypomnę to dzisiaj kojarzy mi się z ceratą, gumolitem i workiem na ziemniaki.

Vectrę B miałem poprzednio, i z tyłu jeździło się super, teraz mam Astrę H i jest gorzej niż w vectrze. Vectra była spoko

Napisano
8 minut temu, trychu napisał:

Vectrę B miałem poprzednio, i z tyłu jeździło się super, teraz mam Astrę H i jest gorzej niż w vectrze. Vectra była spoko

Skoro już jesteśmy przy Vectrze, to mimo że nigdy nie miałem tego samochodu uważam, że jest to jeden z najbardziej spektakularnych sukcesów w dziedzinie motoryzacji! Opel miał wtedy swoje pięć minut. Vectra A to dzisiaj chyba najlepszy kandydat na youngtimera z epoki. B w momencie premiery wręcz powalała dizajnem, jakością i wyposażeniem w relacji do ceny. Ktoś w GM poszedł złą drogą i dzisiaj są na poziomie Fiata i Dacii. Szkoda. 

Napisano
Chciałem napisać taki komentarz
 
Więc jak to jest z tą współczesną motoryzacją? Czy nie demonizujemy trochę?


Chodzi o to że konik nie będzie w stanie ogarnąć takiej nowej 7 za 30 lat.
Napisano
11 godzin temu, AstraC napisał:

Więc jak to jest z tą współczesną motoryzacją? Czy nie demonizujemy trochę?

 

 

Myślę, że demonizujemy sród tanich aut - one pewnie nadal będą tak trwałe za 10 lat jak ich poprzednicy byli swoimi czasy.

 

Ale Spójrz co się dzieje w segmencie premium - Masz auto S6c5

audi_s6C5.jpg

Piękne klasyczne V8, klasyczne zawieszenie. Teraz to auto ma 15 lat - możesz je sobie kupić za 30kpln, wsadzić LPG, użytkować za kasę na jaką stać przeciętnego Kowalskiego

 

No i masz nowe Audi S6 w którym masz np aktywne pneumatyczne zawieszenie, które może ci wystroić tylko Audi za kosmiczne pieniądze, mnóstwo elektronicznych gadżetów, których się nie da ogarnąć przy awariach w normalnych pieniądzach - widać to już choćby przy BMW e65, które po stłuczce nawet ASO ma problem doprowadzić do pełnej sprawności, żeby nie siało durnymi błedami.

 

Tutaj przykłądowy filmik o Audi S8

 

 

Co będzie za 20 lat? Te auta pewnie będą musiały zniknąć, bo żaden fan motoryzacji nie będzie w stanie sobie pozwolić, żeby taką starszą audicę kupić, wypieścić w zaciszu garażu i jeździć sobie w weekendy. Nieopłacalna sprawa. Tymczasem właściciele A6c5 będą się pewnie i za 10 lat dalej cieszyć bulgotem V8 w LPG ;)

 

Napisano
5 godzin temu, amazaque napisał:

No właśnie ma takie, bo tam był faktycznie obrzydliwy plastik w porównaniu do dzisiejszego wykończenia nawet najprostszych kompaktów. Dawno nie siedziałem w Astrze F czy Golfie 3, ale zaryzykuję że dzisiaj najtańsza Citigo ma przyjemniejsze wnętrze. Postęp, jaki się dokonał w motoryzacji w każdym z segmentów przez ostatnie 20 lat to jest przepaść na miarę telefonów czy telewizorów.

Pisząc "plastik" mam na myśli ogólne, nic nie znaczące i oklepane, nudne i podobne do siebie wzornictwo, które jest masowo klepane dla ludzi.

No bo czy da się zrobić koło bardziej okrągłe? Czy przednią szybą da się bardziej pochylić? Czy lustra będą bardziej odbijać obraz?

Nie.

Obecnie motoryzacja polega na tym, że zmienia się dla oka kształt jakiejś lampy, lustra czy przetłoczenie drzwi, jakaś inna atrapa i już mamy nowy model. A wewnętrzne bebechy niemal się nie zmieniają lub ulegają niewielkim modyfikacjom. Do tego oszczędzanie jak się da i jednorazowość, która jest obliczona na jakieś 10 lat i do śmietnika.

 

Gdyby spojrzeć na boczny cień wszystkich sedanów to ogólna bryła pojazdu jest identyczna. Dlatego cała ta motoryzacja doszła już dościany i teraz polega na jakichś niewielkich modyfikacjach i szokowaniu jakimiś dziwnymi, futurystycznymi nowinkami, które są do niczego potrzebne.

Napisano
18 minut temu, fred77 napisał:

Gdyby spojrzeć na boczny cień wszystkich sedanów to ogólna bryła pojazdu jest identyczna.

 

A jaki ma być? Jak hatchbacka?

Napisano
12 godzin temu, fred77 napisał:

Prawdziwa motoryzacja zakończyła się w 1998 roku. Ostatni jej błysk to jeszcze pojawienie się nowego Fiata 500.

Po 1998 roku nastąpiło klepanie podobnych do siebie "plastikowych masówek", które są nudne jak flaki w oleju.

Ile nowych samochodów użytkowałeś przez ostatnie kilka lat ? 

Napisano
21 minut temu, grogi napisał:

 

A jaki ma być? Jak hatchbacka?

 

Crossovera ;)

 

akurtat w ostatnich latach mamy sporo różnych aut

od vanowatych w klasie b - jazz, meriva, itp

przez wynalazki typu soul, x6, gla, kaszkaj 

przez suvy od małych jak mokka po duże typu ml

itd

pojawilo się połączenie kombi i dostawczaka czyli kangoo

i to tylko w PL

w USA dochodzą wynalazki typu scion np xb

 

elektroniki bym się tak nie bał

owszem trzeba odpowiedniego sprzętu ale niezależne serwisy tez ogarniają zwłaszcza starsze auta

a np tempomat to dołożenie guzika i programowanie

 

pneumatyczny zawias, jakoś c5 jeżdżą, a kilka lat temu wszyscy się tego bali

Edytowane przez Koonrad

Napisano
26 minut temu, Koonrad napisał:

 

pneumatyczny zawias, jakoś c5 jeżdżą, a kilka lat temu wszyscy się tego bali

Pewnie dlatego,że bali się hydrauliki:hehe:

Godzinę temu, fred77 napisał:

Obecnie motoryzacja polega na tym, że zmienia się dla oka kształt jakiejś lampy, lustra czy przetłoczenie drzwi, jakaś inna atrapa i już mamy nowy model. A wewnętrzne bebechy niemal się nie zmieniają lub ulegają niewielkim modyfikacjom. Do tego oszczędzanie jak się da i jednorazowość, która jest obliczona na jakieś 10 lat i do śmietnika.

 

Gdyby spojrzeć na boczny cień wszystkich sedanów to ogólna bryła pojazdu jest identyczna. Dlatego cała ta motoryzacja doszła już dościany i teraz polega na jakichś niewielkich modyfikacjach i szokowaniu jakimiś dziwnymi, futurystycznymi nowinkami, które są do niczego potrzebne.

Przeczysz sam sobie.Dajesz przyklad Fiata 500-a są to przecież popłuczyny mechaniczne z pandy i wizualne ze starego  500.Nie ma tu żadnej iskry  na miarę choćby mini czy R4.A sedan jaki jest-każdy widzi.Niestety kombi czy cabrio nie może być sedanem i pewnie tu jest pies pogrzebany:hehe:

 

Edytowane przez wlad

Napisano
2 godziny temu, fred77 napisał:

Pisząc "plastik" mam na myśli ogólne, nic nie znaczące i oklepane, nudne i podobne do siebie wzornictwo, które jest masowo klepane dla ludzi.

No bo czy da się zrobić koło bardziej okrągłe? Czy przednią szybą da się bardziej pochylić? Czy lustra będą bardziej odbijać obraz?

Nie.

Obecnie motoryzacja polega na tym, że zmienia się dla oka kształt jakiejś lampy, lustra czy przetłoczenie drzwi, jakaś inna atrapa i już mamy nowy model. A wewnętrzne bebechy niemal się nie zmieniają lub ulegają niewielkim modyfikacjom. Do tego oszczędzanie jak się da i jednorazowość, która jest obliczona na jakieś 10 lat i do śmietnika.

 

Gdyby spojrzeć na boczny cień wszystkich sedanów to ogólna bryła pojazdu jest identyczna. Dlatego cała ta motoryzacja doszła już dościany i teraz polega na jakichś niewielkich modyfikacjach i szokowaniu jakimiś dziwnymi, futurystycznymi nowinkami, które są do niczego potrzebne.

biegunowo się z Tobą nie zgadzam, nowe dost auta jeszcze nigdy nie były tak zróżnicowane jak teraz... i stylistycznie i konstrukcyjnie

Napisano
 

Tutaj akurat się nie zgodzę. Uważam że taka Astra F miała przyjemniejsze wnętrze od współczesnych kompaktów.

Było dobrze zrobione. Miękka góra deski, dobre szmaciane fotele. Nie ten design co dzisiejsze auta ale imo nie ma się czego wstydzić.

Podobnie np Vento, fajna decha z solidnego pet.

Vectra B jeszcze się zgodzę, zwłaszcza wersja chyba CD czy jakoś tak - robiło to wtedy wrażenie i nawet dzisiaj w zadbanym egzemplarzu jest w środku przyjemnie (trochę tęsknię za takimi klimatami :phi:). Ale Astra? Proszę przestań :hehe: default_facepalm%5B1%5D.gif. Jak sobie przypomnę to dzisiaj kojarzy mi się z ceratą, gumolitem i workiem na ziemniaki.

Mialem czarna cdx 2,5 kiedyś. Skóra twarda i śliska - najgorsza jaka miałem, pseudo drewno to porażka.

Imo zły przykład.

Napisano
7 godzin temu, Vadero napisał:

Ale Spójrz co się dzieje w segmencie premium

 

 

jestem dokladnie tego samego zdania

 

wczoraj wlasnie skonczylem lutowac sobie kabel komunikacyjny do SVX - proste jak budowa cepa ze nawet ja ktory lutownice trzymal w reku moze 10 razy w szkole sredniej poradzilem sobie

 

soft do komunikacji zajmuje 12kb i jets napisany hyperterminal...

 

czytam dzieki temu ABS, el. fotele, klimatronik, silnik, skrzynie, centralny dyfer itp....

 

zawias i hamulce sam w garazu bez kanalu doprowadzilem do stanu tip top

 

 

i teraz.... kto beedzie w stanie za 20 lat obecnie wspolczene auto klasy SVX (np: ww audi) potrafil sobie naprawic/zdiagnozowac???

 

 

nie ma szans zeby wiedza / umiejetnosci obecnego pokolenia (przecietnych osob) bedzie rozwijac sie proporcjonalnie do rozwoju motoryzacji 

 

 

 

a tu dobre podsumpwanie OZIego

 

 

Napisano
10 godzin temu, bielaPL napisał:

 


Chodzi o to że konik nie będzie w stanie ogarnąć takiej nowej 7 za 30 lat.

 

 

chodzi o to że nie ma po co tego robić ;] Po co reanimować paskudnego gnoma bez klimatu?

15 godzin temu, amazaque napisał:

. Postęp, jaki się dokonał w motoryzacji w każdym z segmentów przez ostatnie 20 lat to jest przepaść na miarę telefonów czy telewizorów.

 

Jedyny godny uwagi wynalazek motoryzacji od lat 60 to diagnozowalny wtrysk wielopunktowy, reszta mogłaby nie istnieć i nie byłoby źle. ;]

Edytowane przez koNik

Napisano
36 minut temu, koNik napisał:

 

chodzi o to że nie ma po co tego robić ;] Po co reanimować paskudnego gnoma bez klimatu?

 

Jedyny godny uwagi wynalazek motoryzacji od lat 60 to diagnozowalny wtrysk wielopunktowy, reszta mogłaby nie istnieć i nie byłoby źle. ;]

 

7-ka 30 lat temu byla pewnie tak samo postrzegana ;]

Napisano
22 godziny temu, AstraC napisał:

Więc jak to jest z tą współczesną motoryzacją? Czy nie demonizujemy trochę?

A może popatrzmy na to przez pryzmat serwisów niezależnych, które naprawiają wszystkie marki. Ile takie serwisy inwestują $ w oprogramowanie do diagnozowania coraz to nowszych modeli, narzędzia itp?

Ćwierć wieku temu każdy kierowca mógł zainwestować w książkę "Sam naprawiam" i obsługiwać auto narzędziami, które dawniej służyły do prac "okołodomowych".

Dawniej auta były dostosowane do realiów, dziś też są (komórki, assistance, lawety, samochody zastępcze), ale nie są tak pewne.

Chociaż to wszystko są uogólnienia, w których możemy pogubić istotne fakty. Nie będę rozwijał tematu bo sprzed ekranu komputera inaczej to wygląda niż z kanału. Ale gdybym miał jechać w nieznane...sam...bez telefonu...bez otoczki miasta...to dużo większą pewność da mi moje 21-letnie Audi A4 1.8 niż 7-letni X-Trail 2.0 dCi. Po prostu.

 

Problemem współczesnej motoryzacji może nie jest awaryjność czy tandetność bądź trwałość. Problemem jest zacieranie się różnorodności (szczególnie w latach 2005-2015), wmawianie ludziom, że ważniejsze są wizerunki, prestiże, designy od prawdziwych przeżyć, które da się czuć. Przykre jest, że producenci uważają, że skoro społeczeństwo debilnie wpatrzone w smartfon pyka coś tam paluchem, to samo powinno robić w samochodzie i daje im narzędzia do tego, a zabiera źródło przyjemności jazdy. Jednak te złe czasy to już przeszłość. Takie auta jak Giulia, Tesla będzie miała dwie misje. Rozbić świat motoryzacji na świat "dla ludzi" i "dla flot" oraz nauczyć ludzi, że każda zmiana techniczna (nie tylko tak ogromna jak zamiana benzyny na prąd) ma znaczenie.

 

Pozdrawiam.

Napisano
  • Autor
8 godzin temu, hefi napisał:

Było dobrze zrobione. Miękka góra deski, dobre szmaciane fotele. Nie ten design co dzisiejsze auta ale imo nie ma się czego wstydzić.

Podobnie np Vento, fajna decha z solidnego pet.

 

Mialem czarna cdx 2,5 kiedyś. Skóra twarda i śliska - najgorsza jaka miałem, pseudo drewno to porażka.

Imo zły przykład.

 

Mam CDX 2.5 teraz tylko zieloną - przykład dobry, tylko w Vectrze B musi być welur - genialny (ja mam) a wstawki drewniane faktycznie trochę bolą oczy. ;] Ale jak jest standardowe czarne tworzywo jest ok. :ok:

Napisano

Obecnie nawet proste konstrukcje - zwykłe kompakty z benzynowymi silnikami zrobiły skomplikowane. Mnóstwo eletroniki, sporo sterowania elektrycznego, silniki z wysokimi normami czystości spalin, więc obudowane sondami, czujnikami, zmiennymi fazami rozrządu, zmiennymi kolektorami, elektrycznymi przepustnicami, podgrzewanym obiegiem oleju za pomocą płynu chłodniczego. To powoduje, że nawet ASO nie daje rady ogarnąć usterek i często twierdzi, że TTTM. Zostają fora dyskusyjbe i manuale użytkowników, bo nawet wymienić pasek rozrządu obecnie nie jest łatwo, by np. nie uszkdzić wałka.

I elektryka i mechanika zrobiły spory postęp, ale na szczęście duch w narodzie nie ginie. Obserwuję to u nas jeszcze, ale sporo praktycznej wiedzy serwisowej można pozyskać z Rosji czy Ukrainy :)

Napisano
  • Autor
2 minuty temu, rwIcIk napisał:

Obecnie nawet proste konstrukcje - zwykłe kompakty z benzynowymi silnikami zrobiły skomplikowane. Mnóstwo eletroniki, sporo sterowania elektrycznego, silniki z wysokimi normami czystości spalin, więc obudowane sondami, czujnikami, zmiennymi fazami rozrządu, zmiennymi kolektorami, elektrycznymi przepustnicami, podgrzewanym obiegiem oleju za pomocą płynu chłodniczego. To powoduje, że nawet ASO nie daje rady ogarnąć usterek i często twierdzi, że TTTM. Zostają fora dyskusyjbe i manuale użytkowników, bo nawet wymienić pasek rozrządu obecnie nie jest łatwo, by np. nie uszkdzić wałka.

I elektryka i mechanika zrobiły spory postęp, ale na szczęście duch w narodzie nie ginie. Obserwuję to u nas jeszcze, ale sporo praktycznej wiedzy serwisowej można pozyskać z Rosji czy Ukrainy :)

 

I tak i nie, zauważ ze jeszcze w rzeczonej Astrze H 1.6 jesteś w stanie sporo sam zrobić, w zasadzie z darmowym programem na komórkę i interfejsem za 30-40zł jesteś wstanie błędy z silnika odczytać. Nie jest źle. ;)

Napisano
11 godzin temu, grogi napisał:

 

A jaki ma być? Jak hatchbacka?

Te samochody też są identyczne.

Dlatego współczesna motoryzacja jest nudna, bo już nic innego nie da się wymyślić prócz zmiany jakichś detali. Samochód to samochód.

Edytowane przez fred77

Napisano
Godzinę temu, Maciej__ napisał:

 

7-ka 30 lat temu byla pewnie tak samo postrzegana ;]

 

E34 i E32 to żaden cud ale mają kod stylistyczny Pana Paula Bracq i M30 barona von Falkenhausena ;]. Konstrukcyjnie są bardzo zbliżone do E3 i E12 z lat 60 (np zawieszenie) choć oczywiście elektroniki mają rzeczywiście za dużo i to ona głównie wycina numery w tych autach. Obiektywnie rzecz biorąc wolę E3 jako samochód ale niestety zbyt bardzo rdzewieje, E32 i E34 są spoko dupowozami.

Nie przeczę że zapewne będą współczesne "gnojki" próbować restaurować E60, E65 i eFy za 30lat, życzę im w tym bardzo dużo szczęścia i powodzenia szczególnie że z takim E65 to sobie ASO teraz nie radzi, ja natomiast nie widzę najmniejszego powodu żeby tego typu auta posiadać, uważam takie E34 535i czy 540i nie mówiąc o M5 za auta o wiele lepsze od wszystkiego co później popełniło BMW do czasów współczesnych włącznie. Data końca produkcji E32/E34 i Mercedesa W140 jest dla mnie datą graniczną jeśli chodzi o samochody ogólnie ;] Nic nowszego jeśli nie będę legislacyjnie lub sytuacyjnie zmuszony raczej nie kupię. To jeśłi chodzi o dupowozy. Jeśli chodzi o obiekty zainteresowania to tak 1979-1982 się kończą ciekawe dla mnie auta do zbierania.

Edytowane przez koNik

Napisano
3 minuty temu, AstraC napisał:

 

I tak i nie, zauważ ze jeszcze w rzeczonej Astrze H 1.6 jesteś w stanie sporo sam zrobić, w zasadzie z darmowym programem na komórkę i interfejsem za 30-40zł jesteś wstanie błędy z silnika odczytać. Nie jest źle. ;)

 

w x3 też błędy czytałem telefonem 

 

na coś poważniejszego musisz mieć soft dedykowany, ale wcale nie trzeba jechać do ASO

odkąd pamiętam to podpięcie do kompa kosztowało 100zł (zmieniło się to po wejściu tanich czytników)

za podpięcie do dedykowanego programu BMW, diagnostykę, usunięcie błędu (błąd zamykania szyby),

kodowanie dodatkowych funkcji zapłaciłem podobną kasę. 

więc cena nie jest jakaś zaporowa i wiele się nie zmieniła od wejścia OBD :hmm:

 

Napisano
1 godzinę temu, fred77 napisał:

Te samochody też są identyczne.

Dlatego współczesna motoryzacja jest nudna, bo już nic innego nie da się wymyślić prócz zmiany jakichś detali. Samochód to samochód.

 

 

Zapominasz tylko o gigantycznej rewolucji w motoryzacji, która się dokonuje na naszych oczach...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.