Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Giulia

Featured Replies

Napisano
21 godzin temu, Chorzyn napisał:

 

Juz była afera z rankingami niezawodności z Niemiec - jest z nimi jak z sondażami wyborczymi, coś pokazują, niekoniecznie fakty ;] 

 

Zgoda odnosnie niemieckich testow. Jednak takie brytyjskie testy konsumenckie tez Alfe stawiaja....gdzies pod koniec :phi:

 

Samochody dla chlopcow ogladajacych katalogi.

Czlowiek ktory takie samochody kupuje, idzie po BMW i tyle.

Na polskie warunki jak juz ktos konkretnie chce sie wyrozniac, to moze sobie wziac Lexusa. Marka malo w naszym kraju popularna, a tez z tego co wiem raczej bezproblemowa.

Napisano
15 godzin temu, maro_t napisał:

 

a jakie to ma znaczenie co jest bardziej popularne na ulicy w tym segmencie, a co nie. To są zwykłe auta, nie żadne cuda. Na ulicy to wzrok przyciąga coś naprawdę wyjątkowego, Maserati, Ferrari, jakieś stare Porsche, a nie współczesne auto segmentu D

 

Niestety nie moge sie zgodzic.

Mialem Alfe 159 i chociaz to auto pieprzylo sie jak Rumunka na poboczu krajowki, to trudno bylo sobie odmowic tego, ze prowadzac je (jak juz dzialalo) czuje sie jak krol zycia. I nawet malo wazne bylo to, ze wcale nie bylo najlepsze na drodze, czy tez najszybsze.

Dawalo poczucie bycia kims szczegolnym ;) Takie pompowanie diabelka ktoremu na imie pycha. W zadnym innym aucie tego nie mialem.

 

To chyba takie cos jak chodzenie pod reke po starowce z Natalia Siwiec. Co z tego ze glupia, sztucznie napompowana i pozniej bedziesz w jakiejs kolorowej prasie? Ale i tak sie czujesz z tym dobrze :phi:

Napisano
1 godzinę temu, kravitz napisał:

 

Zgoda odnosnie niemieckich testow. Jednak takie brytyjskie testy konsumenckie tez Alfe stawiaja....gdzies pod koniec :phi:

 

Samochody dla chlopcow ogladajacych katalogi.

Czlowiek ktory takie samochody kupuje, idzie po BMW i tyle.

Na polskie warunki jak juz ktos konkretnie chce sie wyrozniac, to moze sobie wziac Lexusa. Marka malo w naszym kraju popularna, a tez z tego co wiem raczej bezproblemowa.

 

Pracowalem w "L" - książkę mógłbym napisać ;] zwłaszcza o IS, poprzednim RX a w szczególności o skrzypiących deskach, przez które cześć ludzi sprzedawała te auta. Chociaż na tle konkurencji i tak uważam ze marka niedoceniana ale chyba tez z uwagi na zbyt "krzykliwe" wzornictwo 

Napisano
38 minut temu, Chorzyn napisał:

 

Pracowalem w "L" - książkę mógłbym napisać ;] zwłaszcza o IS, poprzednim RX a w szczególności o skrzypiących deskach, przez które cześć ludzi sprzedawała te auta. Chociaż na tle konkurencji i tak uważam ze marka niedoceniana ale chyba tez z uwagi na zbyt "krzykliwe" wzornictwo 

Dwóch znajomych ma ISy hybrydy w miarę nowe i nie narzekają :ok:

A i wygladem nie są jakoś mocno krzykliwe :)

 

Napisano
Nie tylko - jest masa ludzi ktorym nie robi różnicy czy jedzie micrą, czy A klassą, ewentualnie zobaczy rożnice w kolorze.
Wladmar skoro nie widzi dużej różnicy, to niech premiuma nie kupuje. Ja tam widzę kolosalną, chętnie jeszcze kiedyś sobie premiuma kupię, bo mi się nimi bardzo dobrze jeździ, ale ja zwracam uwagę na więcej rzeczy niż ilość poduszek [emoji4]

Tu nie ma o czym dyskutować BMW dzieli przepaść od Suzuki. Wiem bo miałem oba.
Napisano
1 godzinę temu, rwIcIk napisał:

Dwóch znajomych ma ISy hybrydy w miarę nowe i nie narzekają :ok:

A i wygladem nie są jakoś mocno krzykliwe :)

 

 

Bo akurat hybrydy są udane zazwyczaj :ok: 

Napisano
4 godziny temu, kravitz napisał:

 

Niestety nie moge sie zgodzic.

Mialem Alfe 159 i chociaz to auto pieprzylo sie jak Rumunka na poboczu krajowki, to trudno bylo sobie odmowic tego, ze prowadzac je (jak juz dzialalo) czuje sie jak krol zycia. I nawet malo wazne bylo to, ze wcale nie bylo najlepsze na drodze, czy tez najszybsze.

Dawalo poczucie bycia kims szczegolnym ;) Takie pompowanie diabelka ktoremu na imie pycha. W zadnym innym aucie tego nie mialem.

 

To chyba takie cos jak chodzenie pod reke po starowce z Natalia Siwiec. Co z tego ze glupia, sztucznie napompowana i pozniej bedziesz w jakiejs kolorowej prasie? Ale i tak sie czujesz z tym dobrze :phi:

 

mniej więcej wiem o czym piszesz. Też zawsze mi się podobała 159. Ale z trochę innych powodów. Po prostu tym samochodem się fajnie jeździ. Nie czuję się w nim jak król życia, nie daje mi poczucia bycia nikim szczególnym, ale kurcze ma fajną pozycję za kierownicą, jest taka zwarta, zwinna i ogólnie świetnie się prowadzi tak, że w ogóle nie czuć gabarytów i masy tego auta. Ale myślę, że takich samochodów jest więcej, tylko ja nie mam za bardzo porównania.

W zeszłym miesiącu jak mi się zepsuł fiat, byłem w serwisie, wkurzyłem się i miałem dość tego auta, to patrzę, a w przysalonowym komisie stoi taka 159. Myślę, że może to ten dobry moment. Przejechałem się nią, dowiedziałem się historii serwisowania, obskoczyłem czujnikiem, dogadałem się co do ceny i odkupu swojego auta, a potem... przejechałem się nią jeszcze raz, puknąłem się w głowę i odwołałem całą transakcję. Co z tego, że się fajnie prowadzi, że w ogóle fajne auto, jak silnik diesla by mnie max po pół roku wykończył psychicznie. Nie mówiąc już o tym, po co mi wielkie i ciężkie kombi. ;]

Napisano

Jak 1.9/2.0 JTD to może by nie wykończył ;) Wszystko zależy jak poprzedni właściciel dbał i ile ma najechane.

 

Jeśli 2.4 to faktycznie dostałbyś zawału :)

Napisano
13 godzin temu, maro_t napisał:

Nie mówiąc już o tym, po co mi wielkie i ciężkie kombi. ;]

 

Bo mógłbyś przewieź fortepian albo trojkę dzieci  ;]

 

Masz może jakiś namiar? Bo siostrzeniec się napalił jak szczerbaty na suchary. Może być na priv.

Napisano
2 godziny temu, marcindzieg napisał:

 

Bo mógłbyś przewieź fortepian albo trojkę dzieci  ;]

 

Masz może jakiś namiar? Bo siostrzeniec się napalił jak szczerbaty na suchary. Może być na priv.

 

Na tylnej kanapie w AR 159 jest tyle miejsca co w Fabii 1 generacji.

Osoba ze wzrostem powyzej 180cm ma glowe w podsufitce.

Same drzwi tylne sa tez dosyc wąskie, więc trzeba trochę popracować fotelikiem dziecięcym aby go zmieścić przez otwór ;)

Napisano
Dnia 13.08.2017 o 22:44, wladmar napisał:

 

Do tego diesle w Mitsubishi... niemieckie 2.0 TDI :hehe::facepalm: W Lancerze przez prawie 150 kkm wymeniłem dwie żarówki. Dwa razy klocki, raz tarcze. Nic więcej nie było ruszane. BMW spędziło łącznie 4 miesiące w ASO, ja musiałem bujać się zastępczymi wehikułami, sypała się zarówno elektryka, jak i mechanika. Nigdy nie wiadomo było, co nagle i niespodziewanie strzeli. Szczytem było, gdy podczs jazdy z potencjalnym kupującym nagle zawiesiła się skrzynia :ogien: Ostatecznie poszedł w rozrachunku za nowe auto, bo nie miałem już sił ani czasu sprzedawać tego wyrobu genialnej myśli germańskiej. 

Za autami  to loteria- w poniedziałek trafiło do zabezpieczenia BMW 530d kupione lipiec 2014 r. - nie znam historii tego auta ale serwisowane w ASO

 

IMG_2968.jpg

Edytowane przez Dareek

Napisano
27 minut temu, Dareek napisał:

Za autami  to loteria- w poniedziałek trafiło do zabezpieczenia BMW 530d kupione lipiec 2014 r. - nie znam historii tego auta ale serwisowane w ASO

 

IMG_2968.jpg

 

 

700kkm w 3 lata? ... 650km dziennie przez 7 dni w tygodniu... tankowane praktycznie codziennie ... niby wykonalne, ale nawet nie ma czasu na serwis ...

 

Widać było ten przebieg w samochodzie czy to tylko jakiś błąd? ... no i zabezpieczać auto dopiero po 700kkm? .. może właściciel zamierzał w końcu gdzieś zaparkować ....

 

Napisano

auto było wcześniej na zabezpieczeniu - trafia przy okazji wykonywania serwisu- wiem tyle, że samochód używają 3-ej kierowcy- 95% Autostrada A4.

Generalnie z szafy zamieniasz 7 na 1 i nikt się raczej po stanie auta nie zorientuje.

Napisano
1 godzinę temu, Azbest napisał:

700kkm w 3 lata? ... 650km dziennie przez 7 dni w tygodniu... tankowane praktycznie codziennie ... niby wykonalne, ale nawet nie ma czasu na serwis ...

Widać było ten przebieg w samochodzie czy to tylko jakiś błąd? ... no i zabezpieczać auto dopiero po 700kkm? .. może właściciel zamierzał w końcu gdzieś zaparkować ....

 

 

Kilkanaście lat temu jak brat szukał samochodu trafiliśmy na ogłoszenie Alfy 159 - półtoraroczna miała przebieg 366666km! dobra cena była więc się nią zainteresował bo myślał, że komuś się kliknęło za dużo o jedną "6" - po rozmowie telefonicznej wyjaśniono nam, że auto ma 366kkm a nie 37kkm :) ale uspokajano, że to tylko robiony w trasie i jeździło autem tylko 2 kierowców.

Napisano
1 minutę temu, slawek_l_83 napisał:

 

Kilkanaście lat temu jak brat szukał samochodu trafiliśmy na ogłoszenie Alfy 159 - półtoraroczna miała przebieg 366666km! dobra cena była więc się nią zainteresował bo myślał, że komuś się kliknęło za dużo o jedną "6" - po rozmowie telefonicznej wyjaśniono nam, że auto ma 366kkm a nie 37kkm :) ale uspokajano, że to tylko robiony w trasie i jeździło autem tylko 2 kierowców.

 

I wziął ją?

 

Napisano

Swego czasu gostek na OCP  z firmy Pol Miedź Trans pisał o eksploatacji tam skodzinek - średnio robiły 1000-1600 km DZIENNIE!!

Napisano
33 minuty temu, kenickie napisał:

 

I wziął ją?

 

 

Nie, bo na drugi dzień trafiło się półroczne Bravo z przebiegiem 34kkm od pracownika salonu Fiata ;]

Napisano

Ostatnio gdzieś mi mignął Traffic z przebiegiem 990 tysięcy. Silnik - 2.0DCI wymieniony dopiero po 975 tysiącach :) Auto 3 letnie.

Napisano

 

dzis miałem znów okazje z Alfą Giulia Quadrifoglio. Niestety przed pierwszym przeglądem, prosto z lawety wiec tylko odpalenie i dłuższe obracanie. 

 

Powiem tak: zapragnąłem tego auta świadom licznych: oszczędności (wspominałem o tanich plastikach), niedopracowan (luźny dzoistik od systemu pokładowego :hehe: ) itp. Dźwięk wydechu, wygląd silnika po otwarciu maski, i uroda auta za którym większość się obejrzała - bezcenny.

 

Auto nie warte swojej ceny, można kupić lepsze ale nie sposób odmówić temu autu wyglądu, urody i siedząc w środku poczucia radości ;] 

 

Tak - jest to Alfa która chciałbym mieć 

 

Jest szansa na test :jem: 

Napisano
Dnia 12.08.2017 o 23:25, Dareek napisał:

Takie testy są od przysłowiowej czapy- czepianie na silę i tyle a jak testujący bałwan nie umie uruchomić nawigacji to niech pcha wózki pod biedronką.

Podobnie jak bezprzewodowe podłączenie telefonu-  działa bez kłopotu i ma się dobrze.

ale żadnen jaśniepanicz nie raczy nawet otworzyć instrukcji bo po co -przecież wszystko wie lepiej.

 

Widocznie w niemieckich autach jest to tak zrobione, że nie musisz czytać instrukcji żeby coś włączyć czy podłączyć.

Napisano
9 godzin temu, Chorzyn napisał:

 

 

Auto nie warte swojej ceny, można kupić lepsze ale nie sposób odmówić temu autu wyglądu, urody i siedząc w środku poczucia radości ;] 

 

Tak - jest to Alfa która chciałbym mieć 

 

Jest szansa na test :jem: 

Mnie niestety nie stać i raczej nie będzie na Giulie ale za Giulietta jak najbardziej.

I co z tego że na końcach tabel niezawodności.

Stilo zajmowało ostatnie miejsce i nigdy mnie nie zawiodło przez 10 lat.

 

:hehe:

 

sigpic21036_1.gif

Napisano
9 godzin temu, torelek napisał:

 

Widocznie w niemieckich autach jest to tak zrobione, że nie musisz czytać instrukcji żeby coś włączyć czy podłączyć.

Nie- teraz jest "trendi" bycie testerem wszystkiego co się rusza i na drzewo nie ucieka i wrzucanie tego na Youtube lub zakładanie bloga- większość wysłowić się nie potrafi i za przeproszeniem bełkota od rzeczy. No ale taki mamy klimat.

Najśmieszniejsze i jednocześnie żenujące jest to jak testujący chce za wszelką cenę dołożyć ocenianemu produktowi i szuka na siłę kwadratowych jaj :hehe:

przykład niejaki Zachar- który mając ponad 2 metry wzrostu robi testy np w miejskich samochodach na ilość miejsca z tyłu po ustawieniu pod siebie fotela z przodu ;l potem opowiada dyrdymały o małej ilości miejsca z tyłu

Edytowane przez Dareek

Napisano
24 minuty temu, TADA napisał:

Mnie niestety nie stać i raczej nie będzie na Giulie ale za Giulietta jak najbardziej.

I co z tego że na końcach tabel niezawodności.

Stilo zajmowało ostatnie miejsce i nigdy mnie nie zawiodło przez 10 lat.

 

Kurde no popatrz - u mnie ponad 80 tkm i nie chce się zepsuć a ponoć to złom na kołach.

Wcześniejsza włoska motoryzacja to samo.

Dlatego mam takie samo zdanie jak Twoje na temat rankingów niezawodności i innych testów które jak już nie raz się okazało robione są pod konkretny produkt.

Napisano
32 minuty temu, Dareek napisał:

przykład niejaki Zachar- który mając ponad 2 metry wzrostu robi testy np w miejskich samochodach na ilość miejsca z tyłu po ustawieniu pod siebie fotela z przodu ;l potem opowiada dyrdymały o małej ilości miejsca z tyłu

 

Zachar robi powtarzalne testy. W ten sposób możesz obiektywnie porównać, ile tego miejsca tam jest i zdecydować, czy to dla Ciebie wada czy nie. Wolałbyś, żeby miał do tego dziesięciolatka, który zawsze miałby miejsca pod dostatkiem?

Napisano
8 minut temu, grogi napisał:

 

Zachar robi powtarzalne testy. W ten sposób możesz obiektywnie porównać, ile tego miejsca tam jest i zdecydować, czy to dla Ciebie wada czy nie. Wolałbyś, żeby miał do tego dziesięciolatka, który zawsze miałby miejsca pod dostatkiem?

nie - bo uważam, iż osoba mająca ponad 2 metry nie odzwierciedla ilości miejsca dla statystycznego użytkownika samochodu. Zacharowi będzie go mało nawet w autobusie.

 

Napisano
3 minuty temu, Dareek napisał:

nie - bo uważam, iż osoba mająca ponad 2 metry nie odzwierciedla ilości miejsca dla statystycznego użytkownika samochodu. Zacharowi będzie go mało nawet w autobusie.

 

 

Nie co? Nie robi powtarzalnych testów? Nie możesz porównać, ile tego miejsca tam jest? Czy wolisz, żeby nie miał dziesięciolatka?

Napisano
14 minut temu, grogi napisał:

 

Nie co? Nie robi powtarzalnych testów? Nie możesz porównać, ile tego miejsca tam jest? Czy wolisz, żeby nie miał dziesięciolatka?

dla mnie to żaden test jak dwumetrowiec pcha się na tylną kanapę auta miejskiego, ponieważ co ma udowodnić? że jest mu ciasno? a jak ma być? Popatrz na te testy- jemu niemal w każdym aucie z tyłu jest ciasno.

i nie pisz mi o dziesięciolatku bo przeginasz w drugą stronę.

Miarodajna w takich testach jest osoba, która odpowiada gabarytowo mniej więcej statystycznemu człowiekowi.

Edytowane przez Dareek

Napisano
5 minut temu, Dareek napisał:

dla mnie to żaden test jak dwumetrowiec pcha się na tylną kanapę auta miejskiego, ponieważ co ma udowodnić? że jest mu ciasno? a jak ma być? Popatrz na te testy- jemu niemal w każdym aucie z tyłu jest ciasno.

i nie pisz mi o dziesięciolatku bo przeginasz w drugą stronę.

Miarodajna w takich testach jest osoba, która odpowiada gabarytowo mniej więcej statystycznemu człowiekowi.

 

mnie w ogóle bawi to ciągłe licytowanie się na ilość miejsca, zwłaszcza z tyłu i jaranie się, że w jednym aucie jest 5 cm więcej niż w innym. Tak jakby każdy prowadził jakiś przewóz osób i to było takie wazne. Tymczasem wystarczy popatrzeć na ulice, gdzie w większości samochód jedzie sam kierowca. I to nawet w klocach typu insignia czy inne passaty. Ale miejsce wiezie, jak akurat trafi na stopa dwie fajne laski z bagażami, to się zmieszczą wygodnie ;]

Napisano
21 minut temu, Dareek napisał:

 

Miarodajna w takich testach jest osoba, która odpowiada gabarytowo mniej więcej statystycznemu człowiekowi.

 

 

też, nie do końca

moj szwagier jest bliżej do tego "statystycznego"

ja, bliżej tego 2 metrowego

ale szwagier jeździ na leżąco, tak że miajsca za nim mniej niż za mną ;)

 

sytuacja realna, nie wymyślona 

 

dla człowieka niskiego wzrostu, ten problem "miejsce za nim z tyłu" zwyczajnie nie istnieje

tak że testy 2 metrowca uważam za przydatne... 

Napisano
3 godziny temu, Dareek napisał:

Nie- teraz jest "trendi" bycie testerem wszystkiego co się rusza i na drzewo nie ucieka i wrzucanie tego na Youtube lub zakładanie bloga- większość wysłowić się nie potrafi i za przeproszeniem bełkota od rzeczy. No ale taki mamy klimat.

Najśmieszniejsze i jednocześnie żenujące jest to jak testujący chce za wszelką cenę dołożyć ocenianemu produktowi i szuka na siłę kwadratowych jaj :hehe:

przykład niejaki Zachar- który mając ponad 2 metry wzrostu robi testy np w miejskich samochodach na ilość miejsca z tyłu po ustawieniu pod siebie fotela z przodu ;l potem opowiada dyrdymały o małej ilości miejsca z tyłu

Zachar ZAWSZE testuje auta w ten sam sposób. nazywa to testem 2 metrowca. i nie są to dyrdymały tylko fakty - bez specjalnego nacechowania emocjonalnego. ot stwierdza czy ma miejsce czy nie.

 

akurat jego testy lubię (na tyle na ile wogole oglądam testy), bo jest bardzo metodyczny - każdy test jest robiony wg tego samego schematu, dobrze podlinkowany co do sekundy - gdzie co omawia. zawiera np. testy głośności we wnętrzu (czego chyba nikt inny nie robi) itp itd.

 

takze... czepiasz się ze "testujący" chcą na siłę dowalić, a sam robisz to na AK dowalając Zacharowi:)

Napisano
2 godziny temu, Dareek napisał:

nie - bo uważam, iż osoba mająca ponad 2 metry nie odzwierciedla ilości miejsca dla statystycznego użytkownika samochodu. Zacharowi będzie go mało nawet w autobusie.

 

aaaaaa no Panie, to napisz kodeks, komu wolno testować. zawierający kryteria takie jak gabaryt i zasobność słownictwa. albo poprostu oglądaj takich co Ci pasują :)

Napisano

Testy zachara są tak wiarygodnie jak wykonana przez niego próba na hamowni giulii Q na benie 95  ;l:facepalm:

Napisano
8 minut temu, jimbo22 napisał:

aaaaaa no Panie, to napisz kodeks, komu wolno testować. zawierający kryteria takie jak gabaryt i zasobność słownictwa. albo poprostu oglądaj takich co Ci pasują :)

Ale co się przyczepiasz? stwierdzam fakt, czy Tobie się podoba czy nie! W tej chwili społeczeństwo nie myśli samodzielnie i łyka to co internetry napisały. a jak napisały to znaczy że tak jest.

Napisano
2 godziny temu, akisel napisał:

 

 

też, nie do końca

moj szwagier jest bliżej do tego "statystycznego"

ja, bliżej tego 2 metrowego

ale szwagier jeździ na leżąco, tak że miajsca za nim mniej niż za mną ;)

 

sytuacja realna, nie wymyślona 

 

dla człowieka niskiego wzrostu, ten problem "miejsce za nim z tyłu" zwyczajnie nie istnieje

tak że testy 2 metrowca uważam za przydatne... 

Popatrz przykad - kolega do mnie mówi ze np 500 L trekking kupiłby ale mało miejsca z tyłu, bo widział zachara test - no tak tylko Zachar ma ponad 2 metry a kumpel 175 cm no ale "w internetach napisali że nie ma miejsca to nie ma" tak mamy "myślących samodzielnie".

dlatego przytargałem mu taką 500- tkę ode mnie z rodziny pod nos aby się przymierzył i był w szoku ile ma przestrzeni.

Edytowane przez Dareek

Napisano
14 minut temu, Dareek napisał:

Ale co się przyczepiasz? stwierdzam fakt, czy Tobie się podoba czy nie! W tej chwili społeczeństwo nie myśli samodzielnie i łyka to co internetry napisały. a jak napisały to znaczy że tak jest.

 

no i co napisały internety? ze w aucie A osoba X ma więcej miejsca niż aucie B... wymierny test? tak. czy wzrost osoby X ma znaczenie? NIE. bo porównuje zawsze to samo w ten sam sposób. wnioski - każdy wyciąga własne... jedni oglądają i inni się czepiają :)

 

 

oczywiscie wszystkie testy o kant d..... i tak. trzeba się samemu przejechac autem.

 

ja np. obejrzałem kilka testów Giulietty. byly pozytywne i wogole interesujące auto. pojechalismy do salonu, dostalismy do testów i okazało się (pomijam juz ze ten 1.4 170 KM nie jedzie), że to auto ma najgorszy fotel kierowcy w jakim w zyciu siedzialem. zupelnie nie moglismy się ani ja, ani moja żona usadzic w nim. takze z jednej strony nie ma co się zaczytywać - trzeba jechać samemu.

Edytowane przez jimbo22

Napisano
2 godziny temu, maro_t napisał:

 

mnie w ogóle bawi to ciągłe licytowanie się na ilość miejsca, zwłaszcza z tyłu i jaranie się, że w jednym aucie jest 5 cm więcej niż w innym. Tak jakby każdy prowadził jakiś przewóz osób i to było takie wazne. Tymczasem wystarczy popatrzeć na ulice, gdzie w większości samochód jedzie sam kierowca. I to nawet w klocach typu insignia czy inne passaty. Ale miejsce wiezie, jak akurat trafi na stopa dwie fajne laski z bagażami, to się zmieszczą wygodnie ;]

nic dodać nic ująć - true :oki:

Napisano
5 minut temu, Dareek napisał:

Popatrz przykad - kolega do mnie mówi ze np 500 L trekking kupiłby ale mało miejsca z tyłu, bo widział zachara test - no tak tylko Zachar ma ponad 2 metry a kumpel 175 cm no ale "w internetach napisali że nie ma miejsca to nie ma" tak mamy "myślących samodzielnie".

dlatego przytargałem mu taką 500- tkę ode mnie z rodziny pod nos aby się przymierzył i był w szoku ile ma przestrzeni.

 

Pomijając już zdolność samodzielnego myślenia tego kolegi, to co ten kolega by kupił w tym segmencie? W żadnym z podobnych aut Zachar miejsca przecież nie ma.

Napisano
22 minuty temu, Dareek napisał:

Testy zachara są tak wiarygodnie jak wykonana przez niego próba na hamowni giulii Q na benie 95  ;l:facepalm:

Przeciez zaznaczyl, ze robil test na 95 i taki ubytek mocy tylko przez to, ze jest 95 to raczej kpina i kompromitacja.

Napisano
33 minuty temu, Dareek napisał:

Popatrz przykad - kolega do mnie mówi ze np 500 L trekking kupiłby ale mało miejsca z tyłu, bo widział zachara test - no tak tylko Zachar ma ponad 2 metry a kumpel 175 cm no ale "w internetach napisali że nie ma miejsca to nie ma" tak mamy "myślących samodzielnie".

dlatego przytargałem mu taką 500- tkę ode mnie z rodziny pod nos aby się przymierzył i był w szoku ile ma przestrzeni.

 

khm...

sorki, 

powiedz koledze, że mu współczuję ;)

Napisano
2 godziny temu, wujekcybul napisał:

Przeciez zaznaczyl, ze robil test na 95 i taki ubytek mocy tylko przez to, ze jest 95 to raczej kpina i kompromitacja.

 

Skoro silnik jest zaprojektowany do uzywania wysoko oktanowej benzyny to nie jest kpina tylko norma. Jak silnik jest przystosowany do 95 to faktycznie wlanie 98 nic nie daje - albo różnice są w granicach błędu pomiaru.

Napisano
7 godzin temu, cesarz napisał:

Jak silnik jest przystosowany do 95 to faktycznie wlanie 98 nic nie daje - albo różnice są w granicach błędu pomiaru.

 

Nieprawda. W Subaru działa doskonale - im lepsze paliwo tym lepiej jeździ.

Napisano
 
Skoro silnik jest zaprojektowany do uzywania wysoko oktanowej benzyny to nie jest kpina tylko norma. Jak silnik jest przystosowany do 95 to faktycznie wlanie 98 nic nie daje - albo różnice są w granicach błędu pomiaru.

Silnik nie trzyma nocy i tyle. Te 3 oktany więcej nie zrobią aż takiej różnicy w mocy.
Napisano
7 minut temu, wujekcybul napisał:


Silnik nie trzyma nocy i tyle. Te 3 oktany więcej nie zrobią aż takiej różnicy w mocy.

 

Oktany w ogóle nie mają nic wspólnego z mocą. 

Napisano

Silnik nie trzyma nocy i tyle. Te 3 oktany więcej nie zrobią aż takiej różnicy w mocy.

 

Oczywiście ze maja. Jak jest sterownik na 98 a zalejesz 95 to bedzie spalnie stukowe i cofnie zaplon = nizsza moc

 

wysłane z tel.

 

 

 

Napisano
Godzinę temu, wujekcybul napisał:


Silnik nie trzyma nocy i tyle. Te 3 oktany więcej nie zrobią aż takiej różnicy w mocy.

 

Nie wiem czy aż tyle ale podają moc dla benzyny 98. To zwykły marketing a nie "specjalnie zaprojektowany silnik". A leszcze łykają.

Napisano
Dnia 13.08.2017 o 22:44, wladmar napisał:

 

Do tego diesle w Mitsubishi... niemieckie 2.0 TDI :hehe::facepalm: 

 

Ale one w Mitsu się tak nie psuły. 

A ich własne diesle są bez zarzutu.

 

Dnia 13.08.2017 o 22:44, wladmar napisał:

 

W Lancerze przez prawie 150 kkm wymeniłem dwie żarówki.

 

Ja nawet żarówki nie zmieniałem. 

 

 

Napisano
1 godzinę temu, wujekcybul napisał:


Silnik nie trzyma nocy i tyle. Te 3 oktany więcej nie zrobią aż takiej różnicy w mocy.

 

Robią - tak jak napisał @ppmarian

W FSI które też były projektowane do 98 różnica w mocy jest między 5-7%.

A tu mówimy o aucie wyczynowym Biturbo - przecież to oczywiście że będzie różnica:facepalm:

 

Pogea Racing hamowali auto i wszystkie miały taką moc jak deklarowana:

 

223055d1488384529-alfa_giulia_2015_a-img

 

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.