Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Fabia z przebiegiem 440tys. km

Featured Replies

Napisano

Będąc dzisiaj na porannym spacerze z psem spotkałem znajomego, gadka gadka i pyta się czy nie mam klienta na jego Fabię. Mówię umyj, czy tam daj do jakiejś firmy co to fachowo zrobi i śmiało w Internety. A on, że szuka kogoś na miejscu kto to kupi po taniości bo auto ma już 440tys. Problemem jest to że auto ma silnik 1.0 TSI. Myślałem że taki max. dla takich silników to 280-300kkm i remoncik. 
Wyznawcy teorii, że wszystkie nowe auta to lipa muszą zmienić podejście do sprawy. Są pewnie gówna jak 1.2 od Francuzów, a to taka niespodzianka.

Napisano

Istotne dla potencjalnego nabywcy, czy 440 tyś. nakręcono na nauce jazdy, czy na przelotach autostradowych?

Napisano
  • Popularny post

Normalna rzecz. Benzyna minimum 500k, diesel 800k bez problemu na oryginalnym osprzęcie (układ wtryskowy, dpf, turbo).

W Polsce przez lata patologii z kręceniem liczników ludzie nie są do tego przyzwyczajeni po prostu.

Edytowane przez kadu

Napisano
  • Autor
3 minuty temu, gondoljerzy napisał(a):

Istotne dla potencjalnego nabywcy, czy 440 tyś. nakręcono na nauce jazdy, czy na przelotach autostradowych?


No tak, zapomniałem napisać: facet od poniedziałku do piątku robi trasę Częstochowa - Łódź i troszkę w jej okolicach.

Edytowane przez pejus1982

Napisano

Kolega ma Skodę z TDi po przedstawicielu handlowym, który miał "pod sobą" kilka województw. Auto dobija do 500 tyś przebiegu, a w żadnym aspekcie tego nie widać, poza cyferkami na liczniku.

Napisano

Brat też kupił Octavię z 340tys nalotu, biała, także nawet rysy nie widać, jedyny ślad takiego przebiegu to wygniecione siedzenie, ale całe, reszta jak z fabryki. Chłop chyba wyjątkowo dbał o auto. Ale silnik chyba 1.6 diesel padł, także brata tylko używka kosztowała, bo w swoim warsztacie wymienił. Ja miałem służbowego Rapida sedana 1.0 TSI i przy wadze 1150kg to auto latało w powietrzu. 100kmh na dwójce kręcił bez problemu.

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka

Napisano
31 minut temu, kadu napisał(a):

Normalna rzecz. Benzyna minimum 500k, diesel 800k bez problemu na oryginalnym osprzęcie (układ wtryskowy, dpf, turbo).

W Polsce przez lata patologii z kręceniem liczników ludzie nie są do tego przyzwyczajeni po prostu.

Dokładnie tak jak piszesz. Mam TDI CXMA ale u mnie dopiero co dotarty 122kkm, więc zamierzam nim długo pojeździć.

Znajomy ma Mazdę 3 z 2008r, diesel od PSA 1.6 90KM- dobija do 800kkm. Słupek nie ruszany, oleju pobiera teraz ok 1l/1000km. Osprzęt oczywiście zmieniany po kilka razy. Jak padnie to zezłomuje.

Napisano
2 godziny temu, pejus1982 napisał(a):

A on, że szuka kogoś na miejscu kto to kupi po taniości bo auto ma już 440tys

Coś więcej?

Cena? Rocznik? Stan?

Napisano
2 godziny temu, pejus1982 napisał(a):

A on, że szuka kogoś na miejscu kto to kupi po taniości bo auto ma już 440tys. Problemem jest to że auto ma silnik 1.0 TSI. Myślałem że taki max. dla takich silników to 280-300kkm i remoncik. 
Wyznawcy teorii, że wszystkie nowe auta to lipa muszą zmienić podejście do sprawy. Są pewnie gówna jak 1.2 od Francuzów, a to taka niespodzianka.

 

Niedługo wyznawcy wielu teorii o EV, będą weryfikować swoje mądrości ;]

 

A 1.0 TSI miały 100 kkm niedoczekać wg. speców od wszystkiego :skromny:

Napisano
2 godziny temu, kadu napisał(a):

Normalna rzecz. Benzyna minimum 500k, diesel 800k bez problemu na oryginalnym osprzęcie (układ wtryskowy, dpf, turbo).

W Polsce przez lata patologii z kręceniem liczników ludzie nie są do tego przyzwyczajeni po prostu.


Buhahahaha...

 

VW Passat TDI 2.0 170 - wtryski wyciagane na 190 do czyszcenia. Na 314 zmielil sie uklad paliwowy.

 

Ah, w drodze do Danii zapalil sie Check Engine. Pewnie znowu EGR, pierwszy wymienialem po 170kkm na oryginal w ASO.

 

Turbo i DPF i sprzeglo jeszcze oryginal.

kupiony po leasingu z przebiegiem 77kkm potwierdzonym w ASO i Dekra.

 

Napisano
2 godziny temu, pejus1982 napisał(a):

Będąc dzisiaj na porannym spacerze z psem spotkałem znajomego, gadka gadka i pyta się czy nie mam klienta na jego Fabię. Mówię umyj, czy tam daj do jakiejś firmy co to fachowo zrobi i śmiało w Internety. A on, że szuka kogoś na miejscu kto to kupi po taniości bo auto ma już 440tys. Problemem jest to że auto ma silnik 1.0 TSI. Myślałem że taki max. dla takich silników to 280-300kkm i remoncik. 
Wyznawcy teorii, że wszystkie nowe auta to lipa muszą zmienić podejście do sprawy. Są pewnie gówna jak 1.2 od Francuzów, a to taka niespodzianka.

 

Napisano
3 godziny temu, kadu napisał(a):

Normalna rzecz. Benzyna minimum 500k

Normalna? Jaki % aut z 1.2 puretech, albo GM 1.2 (astra K) zrobi taki przebieg? Na 1 silniku oczywiście 😁

Napisano
2 godziny temu, gondoljerzy napisał(a):

Kolega ma Skodę z TDi po przedstawicielu handlowym, który miał "pod sobą" kilka województw. Auto dobija do 500 tyś przebiegu, a w żadnym aspekcie tego nie widać, poza cyferkami na liczniku.

 

Lepszy niż nowy bo dotarty :hehe:

Miałem jedno auto z przebiegiem 300kkm+, kilka z przebiegami 200kkm I to są już zwyczajnie mocno zmęczone sprzęty... 

Można zaklinacz rzeczywistość, ale ja się wyleczyłem z aut z przebiegami powyżej 150kkm.

Napisano
9 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

Lepszy niż nowy bo dotarty :hehe:

Miałem jedno auto z przebiegiem 300kkm+, kilka z przebiegami 200kkm I to są już zwyczajnie mocno zmęczone sprzęty... 

Można zaklinacz rzeczywistość, ale ja się wyleczyłem z aut z przebiegami powyżej 150kkm.

Bo do 150kkm niewiele dzieje się. Potem trzeba już planowo wymieniać. Młody miał dwa auta powyżej 300 kkm. Dało się jeździć, ale co trochę trzeba było coś zrobic.

Napisano
3 godziny temu, gondoljerzy napisał(a):

Kolega ma Skodę z TDi po przedstawicielu handlowym, który miał "pod sobą" kilka województw. Auto dobija do 500 tyś przebiegu, a w żadnym aspekcie tego nie widać, poza cyferkami na liczniku.

Tak jak zawsze widać różnicę między autem nowym a takim z przebiegiem 100 tys, tak, samo widać różnicę między 100 a 200 tysięcy a Ty piszesz, że nie widać pół miliona? 

Napisano
4 godziny temu, pejus1982 napisał(a):

Będąc dzisiaj na porannym spacerze z psem spotkałem znajomego, gadka gadka i pyta się czy nie mam klienta na jego Fabię. Mówię umyj, czy tam daj do jakiejś firmy co to fachowo zrobi i śmiało w Internety. A on, że szuka kogoś na miejscu kto to kupi po taniości bo auto ma już 440tys. Problemem jest to że auto ma silnik 1.0 TSI. Myślałem że taki max. dla takich silników to 280-300kkm i remoncik. 
Wyznawcy teorii, że wszystkie nowe auta to lipa muszą zmienić podejście do sprawy. Są pewnie gówna jak 1.2 od Francuzów, a to taka niespodzianka.

To jeszcze trochę pojeździ 

 

https://autoblog.spidersweb.pl/skoda-fabia-1-0-tsi-przebieg-806-tys-km

Napisano
4 godziny temu, pejus1982 napisał(a):

Będąc dzisiaj na porannym spacerze z psem spotkałem znajomego, gadka gadka i pyta się czy nie mam klienta na jego Fabię. Mówię umyj, czy tam daj do jakiejś firmy co to fachowo zrobi i śmiało w Internety. A on, że szuka kogoś na miejscu kto to kupi po taniości bo auto ma już 440tys. Problemem jest to że auto ma silnik 1.0 TSI. Myślałem że taki max. dla takich silników to 280-300kkm i remoncik. 
Wyznawcy teorii, że wszystkie nowe auta to lipa muszą zmienić podejście do sprawy. Są pewnie gówna jak 1.2 od Francuzów, a to taka niespodzianka.

jak kupowalismy Rapida , to tez miałem pietra jak to sie sprawdzi z tym silnikiem . Ja nalatałem ponad 100k km , teraz córa ujeżdża i totalnie nic. Tylko olej co 10k km wymiana. Bede bronił tego silnika jak lew :bokser:;l

Napisano
21 minut temu, Mike_wwl napisał(a):

Tak jak zawsze widać różnicę między autem nowym a takim z przebiegiem 100 tys, tak, samo widać różnicę między 100 a 200 tysięcy a Ty piszesz, że nie widać pół miliona? 

Nie zawsze i nie jest to reguła.

A już na pewno ciężko określić po wnetrzu przebieg czy ma 100 czy 200 lub 200 czy 300.

 

Siedziałem w aucie z przebiegiem 30 000 czy 50 000km i były ściurane w środku.

Miałem i40 z przebiegiem prawie 200 000km i w środku pachniał nowością(wiek niecałe 6 lat) i pewnie na podstawie wyglądu dałbyś mu z 50 000km przebiegu.

 

Wystarczy, że jeździ sam kierowca na długiej trasie i zużycie wnętrza będzie znikome mimo przebiegu.

Albo ktoś jest brudasem i fleją i wozi wszystko luzem na krótkich odcinkach, to zajedzie szybko środek auta.

Edytowane przez ghost2255

Napisano
14 minut temu, ghost2255 napisał(a):

Nie zawsze i nie jest to reguła.

A już na pewno ciężko określić po wnetrzu przebieg czy ma 100 czy 200 lub 200 czy 300.

 

Siedziałem w aucie z przebiegiem 30 000 czy 50 000km i były ściurane w środku.

Miałem i40 z przebiegiem prawie 200 000km i w środku pachniał nowością(wiek niecałe 6 lat) i pewnie na podstawie wyglądu dałbyś mu z 50 000km przebiegu.

 

Wystarczy, że jeździ sam kierowca na długiej trasie i zużycie wnętrza będzie znikome mimo przebiegu.

Albo ktoś jest brudasem i fleją i wozi wszystko luzem na krótkich odcinkach, to zajedzie szybko środek auta.

 

Nie ma sensu porównywać różnych aut po różnych kierowcach... 

Ale jak masz auto od nowości to wyraźnie widać upływ czasu i kilometrów. To jest bzdura, że auto po 100, 200, 300 czy 500kkm jest jak nowe. 

Napisano
7 minut temu, ghost2255 napisał(a):

Nie zawsze i nie jest to reguła.

A już na pewno ciężko określić po wnetrzu przebieg czy ma 100 czy 200 lub 200 czy 300.

 

Siedziałem w aucie z przebiegiem 30 000 czy 50 000km i były ściurane w środku.

Miałem i40 z przebiegiem prawie 200 000km i w środku pachniał nowością(wiek niecałe 6 lat) i pewnie na podstawie wyglądu dałbyś mu z 50 000km przebiegu.

 

7 minut temu, ghost2255 napisał(a):

Wystarczy, że jeździ sam kierowca na długiej trasie i zużycie wnętrza będzie znikome mimo przebiegu.

Albo ktoś jest brudasem i fleją i wozi wszystko luzem na krótkich odcinkach, to zajedzie szybko środek auta.

No porównujemy ekstremalnych przypadków, gdzie ktoś traktuje auto jak śmietnik, albo z drugiej strony jak ołtarzyk. I dodatkowo jak nie masz porównania to może Ci się wydawać, że coś wygląda lepiej niż w rzeczywistości, ale jak postawisz obok siebie drugie takie samo auto tylko z przebiegiem *2 albo *½ to różnicę zobaczysz od razu. Czasem samo wpasowanie się w fotel odkrywa różnicę. 

Napisano
3 minuty temu, Maciej__ napisał(a):

 

Nie ma sensu porównywać różnych aut po różnych kierowcach... 

Ale jak masz auto od nowości to wyraźnie widać upływ czasu i kilometrów. To jest bzdura, że auto po 100, 200, 300 czy 500kkm jest jak nowe. 

Czy ktokolwiek, poza Tobą, twierdził że wyglądały jak nowe?    I niby jak miały by nie być po różnych kierowcach?

 

43 minuty temu, Mike_wwl napisał(a):

Tak jak zawsze widać różnicę między autem nowym a takim z przebiegiem 100 tys, tak, samo widać różnicę między 100 a 200 tysięcy a Ty piszesz, że nie widać pół miliona? 

Podziwiam oko i doświadczenie, że zawsze potrafisz odróżnić 100 od 200 tysięcy. Piszący te słowa i 99,9% populacji nie ma takich umiejętności.

Napisano
15 minut temu, gondoljerzy napisał(a):

Podziwiam oko i doświadczenie, że zawsze potrafisz odróżnić 100 od 200 tysięcy. Piszący te słowa i 99,9% populacji nie ma takich umiejętności.

Postaw obok siebie samochód z przebiegiem 100 i 200 tysięcy i o ile są traktowane podobnie to 99,9% populacji zobaczy różnicę. 

Napisano
Godzinę temu, gondoljerzy napisał(a):

Podziwiam oko i doświadczenie, że zawsze potrafisz odróżnić 100 od 200 tysięcy. Piszący te słowa i 99,9% populacji nie ma takich umiejętności.

 

Czyli bez powodu, auta z przebiegiem 200kkm sa duzo tansze niz analogiczne z przebiegiem 100kkm? ;]

 

Napisano

Myślę, że są powody również inne niż wygląd auta. I stan zewnętrzny (czy też wnętrza) egzemplarza nie to jest głównym powodem różnicy w cenie. 

Zresztą wygląd stosunkowo łatwo poprawić a stan techniczny spowodowany przebiegiem czy również wiekiem już nie tak bardzo. 

Edytowane przez ochkarol

Napisano
3 godziny temu, Mike_wwl napisał(a):

Postaw obok siebie samochód z przebiegiem 100 i 200 tysięcy i o ile są traktowane podobnie to 99,9% populacji zobaczy różnicę. 

Słowa kluczowe: o ile są traktowane podobnie.  Wypada przypomnieć, że nie rozmawiamy o autach traktowanych podobnie. Wspomniane 99,9% będzie też cmokać z zachwytu przy aucie odpicowanym na błysk i z cofniętym licznikiem.

2 godziny temu, Maciej__ napisał(a):

Czyli bez powodu, auta z przebiegiem 200kkm sa duzo tansze niz analogiczne z przebiegiem 100kkm? ;]

Powody są oczywiste, tylko jak w każdej regule, od tej też są wyjątki. Osobiście nie miałbym oporów z zakupem młodego i dobrze wyglądającego auta z dużym przebiegiem nakręconym w trasach.

Napisano
10 godzin temu, pejus1982 napisał(a):

Będąc dzisiaj na porannym spacerze z psem spotkałem znajomego, gadka gadka i pyta się czy nie mam klienta na jego Fabię. Mówię umyj, czy tam daj do jakiejś firmy co to fachowo zrobi i śmiało w Internety. A on, że szuka kogoś na miejscu kto to kupi po taniości bo auto ma już 440tys. Problemem jest to że auto ma silnik 1.0 TSI. Myślałem że taki max. dla takich silników to 280-300kkm i remoncik. 
Wyznawcy teorii, że wszystkie nowe auta to lipa muszą zmienić podejście do sprawy. Są pewnie gówna jak 1.2 od Francuzów, a to taka niespodzianka.

Było jesienią głośno w internetach jak jakaś firma na otomoto wyprzedawała flotę fabii z przebiegami 600-800kkm. Ten 1.0 Tsi wydaje się trwalszy niż 1.5 z którego jest zrobiony (obcięty jeden cylinder).  Ten z przebiegiem 440 to jeszcze z 200 dokręci. 

Napisano
11 godzin temu, pejus1982 napisał(a):


No tak, zapomniałem napisać: facet od poniedziałku do piątku robi trasę Częstochowa - Łódź i troszkę w jej okolicach.

na przebieg trasowy to trzeba inaczej patrzeć, silnik pracuje w optymalnych warunkach, generalnie takie auto nie musi być w złym stanie, zawiecha się dużo nie zużywa po autostradzie, skrzynia również

 

Ile za to chce ;] ?

Napisano
12 godzin temu, pejus1982 napisał(a):

Będąc dzisiaj na porannym spacerze z psem spotkałem znajomego, gadka gadka i pyta się czy nie mam klienta na jego Fabię. Mówię umyj, czy tam daj do jakiejś firmy co to fachowo zrobi i śmiało w Internety. A on, że szuka kogoś na miejscu kto to kupi po taniości bo auto ma już 440tys. Problemem jest to że auto ma silnik 1.0 TSI. Myślałem że taki max. dla takich silników to 280-300kkm i remoncik. 
Wyznawcy teorii, że wszystkie nowe auta to lipa muszą zmienić podejście do sprawy. Są pewnie gówna jak 1.2 od Francuzów, a to taka niespodzianka.

 

Żle usłyszałeś! To 44 tysiące, nie 440... Typowe przejęzyczenie!

Napisano
11 godzin temu, pejus1982 napisał(a):

No tak, zapomniałem napisać: facet od poniedziałku do piątku robi trasę Częstochowa - Łódź i troszkę w jej okolicach.

 

Fabią 1.0?! 

 

Ja wiem, że każdy patrzy w portfel - ale to już prosi się o konsulatcję psychologiczną...

 

  

Godzinę temu, Jaruga napisał(a):

Było jesienią głośno w internetach jak jakaś firma na otomoto wyprzedawała flotę fabii z przebiegami 600-800kkm. Ten 1.0 Tsi wydaje się trwalszy niż 1.5 z którego jest zrobiony (obcięty jeden cylinder).  Ten z przebiegiem 440 to jeszcze z 200 dokręci. 

 

Ale to bardzo sensowne. 4 cylindry - cztery rzeczy, które mogą sie popsuć. 3 cylindry - trzy rzeczy do popsucia... 

Edytowane przez grogi

Napisano
  • Autor
28 minut temu, bielaPL napisał(a):

Ile za to chce ;] ?


2018 rok, ale nad ceną ma się zastanowić, ale coś około 20kzł planuje uzyskać ze sprzedaży.

Napisano
9 godzin temu, grogi napisał(a):

Fabią 1.0?! 

 

Ja wiem, że każdy patrzy w portfel - ale to już prosi się o konsulatcję psychologiczną...

Fabiola w tej wersji to już całkiem spoko auto. Pamiętam zawodników którzy seicento na lpg trzepali takie przebiegi. Także bym nie dramatyzował ;] 

 

9 godzin temu, pejus1982 napisał(a):

2018 rok, ale nad ceną ma się zastanowić, ale coś około 20kzł planuje uzyskać ze sprzedaży.

dam znać w rodzinie, mam takiego dziadka co robi 4tys rocznie i największy problem przy eksploatacji to rdza na aucie ;] 

Napisano
12 godzin temu, gondoljerzy napisał(a):

Powody są oczywiste, tylko jak w każdej regule, od tej też są wyjątki. Osobiście nie miałbym oporów z zakupem młodego i dobrze wyglądającego auta z dużym przebiegiem nakręconym w trasach.

 

Jak znasz auto, wiesz kto i jak nim jezdzil, to zgoda :ok: Takie 200kkm nakrecona po autostradach to w sumie niewiele...

Tylko, ze kupujac uzywke, rzadko mozna sobie wybierac czy zweryfikowac gdzie to auto jezdzilo.

Rownie dobrze, moglo  nakrecic ten przebieg na jakims przewozie osob po miescie, gdzie mialo kilku kierowcow dziennie.

Napisano
Godzinę temu, Maciej__ napisał(a):

 

Jak znasz auto, wiesz kto i jak nim jezdzil, to zgoda :ok: Takie 200kkm nakrecona po autostradach to w sumie niewiele...

Tylko, ze kupujac uzywke, rzadko mozna sobie wybierac czy zweryfikowac gdzie to auto jezdzilo.

Rownie dobrze, moglo  nakrecic ten przebieg na jakims przewozie osob po miescie, gdzie mialo kilku kierowcow dziennie.

 

To już widać np. po zużyciu wnętrza zazwyczaj. Auto które jeździ w trasach ma wypiaskowany przód i wnętrze w dobrym stanie. Wnętrze po przewozie osób i kilku kierowcach jest zarżnięte, kierownica po jeździe w mieście wytarta, itd.

Napisano
22 godziny temu, Jaruga napisał(a):

Ten 1.0 Tsi wydaje się trwalszy niż 1.5 z którego jest zrobiony (obcięty jeden cylinder). 

To inne silniki, po obcieciu jednego cylindra z 1,5 dostajemy pojemnosc 1,125 litra

Napisano
2 godziny temu, zenek111 napisał(a):

To inne silniki, po obcieciu jednego cylindra z 1,5 dostajemy pojemnosc 1,125 litra

Niby tak, ale żeby zmienić pojemność wystarczy zmienić średnicę cylindra i/lub skok tłoka. Tymczasem o pokrewieństwie silników świadczą użyte rozwiązania konstrukcyjne i zamienność podzespołów.  Mogą być te same korbowody, tłoki, panewki, zawory, prowadnice, gniazda, konstrukcja bloku, łożyskowań, przebieg kanałów olejowych i chłodzących i inne. Temat rzeka.

Napisano
W dniu 2.02.2025 o 09:51, pejus1982 napisał(a):

Będąc dzisiaj na porannym spacerze z psem spotkałem znajomego, gadka gadka i pyta się czy nie mam klienta na jego Fabię. Mówię umyj, czy tam daj do jakiejś firmy co to fachowo zrobi i śmiało w Internety. A on, że szuka kogoś na miejscu kto to kupi po taniości bo auto ma już 440tys. Problemem jest to że auto ma silnik 1.0 TSI. Myślałem że taki max. dla takich silników to 280-300kkm i remoncik. 
Wyznawcy teorii, że wszystkie nowe auta to lipa muszą zmienić podejście do sprawy. Są pewnie gówna jak 1.2 od Francuzów, a to taka niespodzianka.

widziałem ogłoszenie sprzedaży kia picanto 1.0 
z przebiegiem 750kkm  

 :ziew: 
całkiem niedawno jeden z użyszkodników tego forum sprzedał i20 z 350kkm 

#takżeten 

Napisano
W dniu 2.02.2025 o 13:07, iwik napisał(a):

Normalna? Jaki % aut z 1.2 puretech, albo GM 1.2 (astra K) zrobi taki przebieg? Na 1 silniku oczywiście 😁

u mnie w robocie  ;]  (SG)
gość odebrał astre L nową i pojechał do domu (GD)

 

po 4h zadzwonił ze sie check swieci 

silnik do wymiany  :Lol:

Napisano
W dniu 2.02.2025 o 10:36, Tre-Bor napisał(a):

Dokładnie tak jak piszesz. Mam TDI CXMA ale u mnie dopiero co dotarty 122kkm, więc zamierzam nim długo pojeździć.

 

w tym tempie silnik przeżyje budę...

Napisano
  • Autor
6 godzin temu, mokrii napisał(a):

u mnie w robocie  ;]  (SG)
gość odebrał astre L nową i pojechał do domu (GD)

 

po 4h zadzwonił ze sie check swieci 

silnik do wymiany  :Lol:


Silnik 1.2?

Napisano
16 minut temu, pejus1982 napisał(a):


Silnik 1.2?

 

Jaki by nie bylo to wada fabryczna albo materialowa...

 

Napisano
20 godzin temu, pejus1982 napisał(a):


Silnik 1.2?

w stellantis to teraz nie ma nic innego  ;] 

Napisano
20 godzin temu, Maciej__ napisał(a):

 

Jaki by nie bylo to wada fabryczna albo materialowa...

 

auto bez przebiegu, 4h jazdy z butem w podłodze ;] 
z pod firmy na A1 mam 400m to sie nawet zagrzać nie miało czasu ;] 88

wiadomix służbowe najlepsze :lol:  

Edytowane przez mokrii

Napisano
53 minuty temu, mokrii napisał(a):

auto bez przebiegu, 4h jazdy z butem w podłodze ;] 
z pod firmy na A1 mam 400m to sie nawet zagrzać nie miało czasu ;] 88

wiadomix służbowe najlepsze :lol:  

 

Jedyne co mi przychodzi do glowy, to ze w fabryce zapomnieli nalac oleju ;]

Ewentulanie wsiorbalo caly w trasie, a kierownik olal komunikaty ;)

Napisano
7 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

Jedyne co mi przychodzi do glowy, to ze w fabryce zapomnieli nalac oleju ;]

Ewentulanie wsiorbalo caly w trasie, a kierownik olal komunikaty ;)

Albo może jednak trzeba docierać :)

Napisano
Teraz, marcindzieg napisał(a):

Albo może jednak trzeba docierać :)

 

No to sie dotarl ;]

 

Napisano
W dniu 3.02.2025 o 07:16, bielaPL napisał(a):

Pamiętam zawodników którzy seicento na lpg trzepali takie przebiegi.

Sam miałem Seicento które miało 400 tys km, a ja z tych co robi po 70 tys km rocznie. 

 

W dniu 2.02.2025 o 21:57, grogi napisał(a):

Ja wiem, że każdy patrzy w portfel - ale to już prosi się o konsulatcję psychologiczną...

Czemu? Sam jak zaczynałem swoją działalność to jeździłem Seicento w vanie, potem kupiłem Pandę. SC nakręciłem 110 tys km (na zegarach dobiło 400 tys km), a panda nie wiem ile miała bo się po 400 tys kreseczki pokazały. 🤣

 

Co do aut z dużymi przebiegami... No cóż, kupię taką Fabie i co? Albo jeżdżę aż padnie albo sprzedaje za totalny bezcen. Max sprzedażowy u nas w Polsce to 250 tys km, żeby jeszcze jakoś wyjść na aucie. Powyżej nie ma sensu. 

Napisano
22 godziny temu, Maciej__ napisał(a):

 

Jedyne co mi przychodzi do glowy, to ze w fabryce zapomnieli nalac oleju ;]

Ewentulanie wsiorbalo caly w trasie, a kierownik olal komunikaty ;)

W tych silnikach to z niczego potrafi wsiorbać cały olej. Jest go stosunkowo niewiele a czujnik poziomu oleju nie musi od razu zadziałać. :)

Więc jakoś mnie ten przypadek nie dziwi. :)

Napisano
W dniu 2.02.2025 o 09:57, gondoljerzy napisał(a):

Istotne dla potencjalnego nabywcy, czy 440 tyś. nakręcono na nauce jazdy, czy na przelotach autostradowych?

A co to zmienia? 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.