Drogie dzieci, chcecie bajki? Oto bajka!
Jako, że Tomasz mi na imię zostałem obdarzony grzechem pierworodnym i "niewierny" mi na drugie.
Co prawda sam tutaj wklejałem wyniki testu Kormoran AllSeason, ale...to było dawno, test pochodził z "Motor'u" (Niemce! Wiadomo!), a ja zapragnąłem przyczynić się społeczności AK, gdzie każdy zarabia więcej niż pierdyliony, ale jednak co jakiś czas pojawiają się pytania o opony quasi-budżetowe. No więc zaczynamy...
Dlaczemu?
Test "Motor" nie pozostawił suchej nitki na tych oponach, ale... mój ulubiony Mechanik, @szyman założył owy wyrób do swojego auta, przetestował, pochwalił, itepee, idedee... punkt dla opon, bo źródło wiarygodne, nie to co niemiecki "Motor";
Z ciekawości w okolicy listopada/grudnia podjechałem do mojego drugiego, ulubionego speca (pozdrawiam Wuklanizacja CRD11) z zamiarem zamówienia innych opon typu wielosezon, ale tak się złożyło, że przed warStatem stały 3 komplety w rozmiarach różnych Kormoranów AllSeason. No to pytam: i znowu seria pochwał z małym "ale": głośne, wyją, ale przez śnieg (przypominam w grudniu był jakby bardziej niż w styczniu) idą jak dzik w żołędzie...punkt drugi dla opon, bo źródło także wiarygodne;
No więc wiedziony ciekawością, zacząłem studiować różne-różniste opinie i ... zonk. O ile były podobne w kwestii sprawowania się opon na śniegu, wodzie, to z kolei były o 180* inne jeżeli chodzi o głośność...no ludzie chwalili za "ciszę".
Jako że kufer i tak idzie do wyklejenia matami, to stwierdziłem, że zaryzykuję a i trochę fejmu autokącikowego zyskam, pisząc "z doświadczenia" a nie powodowany przepukliną ego. No, ale "wielokrotnie już pisałem", że niewierny Tomasz jestem
Pykło 1000km
Warunki: duży deszcz, pełne słońce, od -3*C do i 10*C.
Plusy:
- ciche, naprawdę ciche;
- na mokrym i przy tych +5*C i ostrzejszym hamowaniu ABS nie "brzęczy", uślizgu nie wywołałem;
- na tym samym łuku, który pokonywałem na zimówkach (Fulda), czuje się pewniej, auto nie wyjeżdża na zewnątrz, ale to raczej wrażenie spowodowane innym rozmiarem i niższą ścianą boczną opony;
Minusy:
- co jakiś czas przy prędkości od ok. 90-100km/h coś (jakby z tyłu) buczy, ale a) nie jest to stałe, b) nie jest to głośne, c) nie jest to zależne od aktualnego asfaltu pod kołami (a że jest różny, to wiemy że i różne wrażenia akustyczne wywołuje). Od czego to MOŻE być zależne? od aktualnego obciążenia kół. Np. auto "siada" na łagodnym wgłębieniu w nawierzchni i w tym momencie może (ale nie musi) to wystąpić. Wyobraźcie sobie jak "wył" silnik Malucha na pofalowanej nawierzchni - to jest podobne zachowanie, ale NIE ZAWSZE występuje, no i nie z taką intensywnością.
Inna sprawa, że auto mi raportuje trochę za niskie ciśnienie w tych oponach, podbije i "będę obserwował".