Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

SKP "wezmą się" za rzetelną kontolę spalin?

Featured Replies

Napisano

Nasłuch czuwa busted.gif i i uprzejmie donosi szerokiej AK gawiedzi IThankYou.gif

Poszła plota w eter:

TDIFORUM

że niejako diagnosci będą badać w końcu skrupulatnie skład spalin.

Ktoś coś wie w temacie co w trawie piszczy?

Miałem na wiosnę chipa robić ale znowu widzę same kłody .... zlosnik2.gifhmm.gif

Rozumiem ,że samo usunięcie EGR może spowodować nie przejście takiego badania (Auto spełnia Euro IV) irked.gif?

Napisano

> że niejako diagnosci będą badać w końcu skrupulatnie skład spalin.

Z jednej strony to dobrze, bo czasami auta nie widać zza mgły. Może ukróci to też pomysły niektórych "tuningowców" przede wszystkim diesli.

A z drugiej się zastanawiam, jak wszelkiej maści IKARUSy, Jelcze, Autosany i inne "dostojne" pojazdy przejdą badanie: przecież czasami doprowadzenie silnika do stanu "normalnego" będzie oznaczało inwestycję przewyższającą wartość pojazdu.

Napisano

nic sie nie boj. dopoki jakis nadzor sie nie weźmie za skp to nadal bedzie tak jak jest...

Napisano

> Z jednej strony to dobrze, bo czasami auta nie widać zza mgły. Może ukróci to też pomysły

> niektórych "tuningowców" przede wszystkim diesli.

> A z drugiej się zastanawiam, jak wszelkiej maści IKARUSy, Jelcze, Autosany i inne "dostojne"

> pojazdy przejdą badanie: przecież czasami doprowadzenie silnika do stanu "normalnego" będzie

> oznaczało inwestycję przewyższającą wartość pojazdu.

W starym dieslu najczęściej wystarczy wyregulować pompę, by spaliny spełniały normy przeznaczone dla wiekowych pojazdów.

Napisano

> Rozumiem ,że samo usunięcie EGR może spowodować nie przejście takiego badania (Auto spełnia Euro

> IV) ?

Owszem, ale z drugiej strony SKP w której ja robię, 500 metrów ode mnie - nie ma

nawet analizatora spalin, a raczej ma, ale popsuty, jak się dowiedziałem od diagnosty grinser006.gif

Napisano

> W starym dieslu najczęściej wystarczy wyregulować pompę, by spaliny spełniały normy przeznaczone

> dla wiekowych pojazdów.

dokładnie tak jest, w starej dymiącej na czarno beczce przejdziesz przegląd prawie na 100% takie są normy zlosnik.gif

Napisano

Problem (jeśli to na prawdę wejdzie w życie) będą mieli Ci, co powycinali DPFy/katalizatory i zostawili/sprzedali je na złom. Zakup DPFa w serwisie na poziomie 5000-10000 zł da im nieźle po tyłku.

Co mądrzejsi po wycince DPFa brali go ze sobą do domu "w razie czego". Ci głupsi zostawiali bez słowa w warsztacie, a warsztat sprzedawał do punktu skupu katalizatorów.

Napisano

Bardzo dobrze ok.gif Moze jak sie ktos wezmie za to powaznie to skoncza sie czasy smierdzacych benzyniakow pedzonych druciarska instalka gazowa i "ikarusow" z rozwalonymi wtryskami.

Napisano

> Bardzo dobrze Moze jak sie ktos wezmie za to powaznie to skoncza sie czasy smierdzacych

> benzyniakow pedzonych druciarska instalka gazowa i "ikarusow" z rozwalonymi wtryskami.

Osobiscie watpie aby cos sie zmienilo.

Napisano

> Z jednej strony to dobrze, bo czasami auta nie widać zza mgły. Może ukróci to też pomysły

> niektórych "tuningowców" przede wszystkim diesli.

> A z drugiej się zastanawiam, jak wszelkiej maści IKARUSy, Jelcze, Autosany i inne "dostojne"

> pojazdy przejdą badanie: przecież czasami doprowadzenie silnika do stanu "normalnego" będzie

> oznaczało inwestycję przewyższającą wartość pojazdu.

wiesz w sumie tych "autosanów/ikarusów" jest coraz mniej ok.gif

częściej trafi sie osobówka puszczająca niebieskie/czarne bąki

a co do samego "newsa" to nie wiem OCB, przecież badanie spalin jest od zawsze i za wypuszczenie auta puszczającego bąki groziło utratą uprawnień

ale takim autem się nie przyjeżdża na stacje grinser006.gif

swoja droga jak już jesteśmy przy SKP, to czy one są monitorowane ?

byłem miesiąc temu na "swojej" stacji, gość postawił nową i konkretnie mnie przetrzepał ... pytam co mu się stało ... a on że mają monitoring i nie może już odwalać maniany hmm.gif

ale spalin nie sprawdził grinser006.gif

Napisano

> wiesz w sumie tych "autosanów/ikarusów" jest coraz mniej

> częściej trafi sie osobówka puszczająca niebieskie/czarne bąki

> a co do samego "newsa" to nie wiem OCB, przecież badanie spalin jest od zawsze i za wypuszczenie

> auta puszczającego bąki groziło utratą uprawnień

> ale takim autem się nie przyjeżdża na stacje

> swoja droga jak już jesteśmy przy SKP, to czy one są monitorowane ?

> byłem miesiąc temu na "swojej" stacji, gość postawił nową i konkretnie mnie przetrzepał ... pytam

> co mu się stało ... a on że mają monitoring i nie może już odwalać maniany

> ale spalin nie sprawdził

Ale co z tego, ze maja monitoring. Biega krzata sie kolo auta ale i tak pusci i tak pusci. Bo w innym razie ludzie pojada do innej mniej radykalnej stacji kontroli pojazdow.

Znam przypadek takiej stacji, ktora musiala zluzowac aby wrocili klienci.

Napisano

> Ale co z tego, ze maja monitoring. Biega krzata sie kolo auta ale i tak pusci i tak pusci. Bo w

> innym razie ludzie pojada do innej mniej radykalnej stacji kontroli pojazdow.

> Znam przypadek takiej stacji, ktora musiala zluzowac aby wrocili klienci.

ok.gif ale pytam czy coś takiego istnieje czy mnie wkręcał,

młody jest i może zbytnio się przejął grinser006.gif

co do spalin, to wystarczy żeby do wpisu był załączony wydruk z analizatora, coś jak paragon z kasy hmm.gif

Napisano

> Z jednej strony to dobrze, bo czasami auta nie widać zza mgły. Może ukróci to też pomysły

> niektórych "tuningowców" przede wszystkim diesli.

> A z drugiej się zastanawiam, jak wszelkiej maści IKARUSy, Jelcze, Autosany i inne "dostojne"

> pojazdy przejdą badanie: przecież czasami doprowadzenie silnika do stanu "normalnego" będzie

> oznaczało inwestycję przewyższającą wartość pojazdu.

Pewnie jak w UK. W zaleznosci od rocznika auta, normy beda inne, i dla tych staroci beda bardzo przyjazne - dla wspolczesnych aut, juz nie. I zeby nie bylo - zadne z moich aut nigdy nie bylo rzechem (7-8 lat, ponizej 100k km), zawsze benzyna, i srednio raz na dwa lata jakies auto oblewa. Najczesciej auto zony, ktora robi krotkie odcinki i silnik nigdy nie dogrzany. I jest to mocno wkurczajace, bo auta sprawne, a oblewaja za "zbyt wysokoa emisje CO"... Jeszcze nie bylo, zebym w UK nie mial stresu na przegladzie. Jak robilem w Polsce przeglad ostatnio w aucie Ojca, koles nawet zarowek nie sprawdzil, tylko VIN i hamulce i zainkasowal kwote 100pln zlosnik.gif

Napisano

> przecież czasami doprowadzenie silnika do stanu "normalnego" będzie

> oznaczało inwestycję przewyższającą wartość pojazdu.

Hmmm...

Tylko że jeśli alternatywą jest wypierdzieć kasę rzędu 100k pln za pojazd w pełni sprawny (w żadnym wypadku nie nowy! Nowy to taka sama kwota ale w jurkach) to inaczej patrzy się na np 20k na remont silnika...

Napisano

> swoja droga jak już jesteśmy przy SKP, to czy one są monitorowane ?

> byłem miesiąc temu na "swojej" stacji, gość postawił nową i konkretnie mnie przetrzepał ... pytam

> co mu się stało ... a on że mają monitoring i nie może już odwalać maniany

> ale spalin nie sprawdził

Kontrole dość często się szwędają, potrafią "trafić" delikwenta bez większych problemów.

Napisano

> Kontrole dość często się szwędają, potrafią "trafić" delikwenta bez większych problemów.

w mieście może i tak zlosnik.gif

Napisano

> Ktoś coś wie w temacie co w trawie piszczy?

Lobbuje sie zeby kaskę nową wyciągnąć od SKP. Zawsze przy okazji jakiś kontroli trza przepisy zmienić jakiś homologenizowany sprzęt kazać dokupić, przymusowo doszkolić diagnostów, certyfikowac sprzęt co rok itepe...

Dla chętnych do poczytania http://www.pzpm.org.pl/Publikacje/Stanow...ntroli-pojazdow

Napisano

> w mieście może i tak

Heh, no właśnie nie w mieście...

Napisano

> Heh, no właśnie nie w mieście...

ja raz z konieczności przechodziłem przegląd w ładnie wyglądającej, nowej SKP koło mojego domku pod Suchą B. i kolesiowi ledwo się chciało sprawdzać hamulce. W mieście za to notuję z roku na rok coraz większe czepialstwo zlosnik.gif

Napisano

> Hmmm...

> Tylko że jeśli alternatywą jest wypierdzieć kasę rzędu 100k pln za pojazd w pełni sprawny (w żadnym

> wypadku nie nowy! Nowy to taka sama kwota ale w jurkach) to inaczej patrzy się na np 20k na

> remont silnika...

dokładnie - z naszego punktu widzenia taki jelczor to trup a dla właściciela takie auto z odpowiednią zabudową to może być kura znosząca złote jajka którą opłaca się utrzymywać na drodze. Zresztą daleko nie trzeba szukać - ile jeździ kilkudziesięcioletnich dźwigów na podwoziach starych Tatr, Ziłów czy wręcz Prag - wcale nie tak mało jeszcze zlosnik.gif

Napisano

> ja raz z konieczności przechodziłem przegląd w ładnie wyglądającej, nowej SKP koło mojego domku pod

> Suchą B. i kolesiowi ledwo się chciało sprawdzać hamulce. W mieście za to notuję z roku na rok

> coraz większe czepialstwo

no to ja Ci mówię, jak to wygląda - ostatnio nader często szwędają się kontrole.

Pomijam kwestię, że jeśli dana stacja jest umoczona w jakiś kryminał (legalizacja szczepanów czy insze akcje) to nie raz bywa tak, że podjeżdża sobie furka policyjna i panowie przez pół dnia liczą samochody, które przejechały przez ścieżkę a potem sprawdzają rejestr badań - niech się coś nie zgodzi i mogiła.

Ale to akurat przypadki jednostkowe.

Aaaa, żeby nie było - ja tu nie imputuję, że nagle BTP przestaną być w tym kraju fikcją.

Po prostu - aparat kontroli trochę więcej ostatnio robi niż sprawia dobre wrażenie.

Napisano

> dokładnie - z naszego punktu widzenia taki jelczor to trup a dla właściciela takie auto z

> odpowiednią zabudową to może być kura znosząca złote jajka którą opłaca się utrzymywać na

> drodze. Zresztą daleko nie trzeba szukać - ile jeździ kilkudziesięcioletnich dźwigów na

> podwoziach starych Tatr, Ziłów czy wręcz Prag - wcale nie tak mało jeszcze

Ale ja mam zawsze pod ręką prosty przykład © mój znajomek z mej branży.

Zabudowa do przepychania kanalizacji, bodajże Kaisser (czy jakoś tam to się pisze).

Cena zabudowy - jakieś 5-6 milionów złotych.

Pytanie za milion pktów - jakie nakłady muszą iść w podwozie, żeby zutylizować taką zabudowę "bo silnik piardł i do wymiany, paaanie"?

To - wbrew pozorom - nie są odosobnione przypadki.

A jeszcze ciekawiej jest w autobusach, gdzie cena za coach'a to od 600 kpln w górę za wersję total bida model "Jelcz PR110", a i milion złotych nie stanowi jakichś szczególnych dziwactw.

Napisano

> Kontrole dość często się szwędają, potrafią "trafić" delikwenta bez większych problemów.

hmm.gif może i tak, tylko na starej stacji nie takie kwiatki przechodziły

a nowa podobno pod obstrzałem kamer jest i się nie da tak oficjalnie niewiem.gif

Napisano

> Nasłuch czuwa i i uprzejmie donosi szerokiej AK gawiedzi

> Poszła plota w eter:

> TDIFORUM

> że niejako diagnosci będą badać w końcu skrupulatnie skład spalin.

> Ktoś coś wie w temacie co w trawie piszczy?

> Miałem na wiosnę chipa robić ale znowu widzę same kłody ....

> Rozumiem ,że samo usunięcie EGR może spowodować nie przejście takiego badania (Auto spełnia Euro

> IV) ?

Dla mnie to jakieś dziwne. Na każdej kontroli jaką robiłem osobiście skład spalin moich aut był sprawdzany przez diagnostę. Od lat.

niewiem.gif

Napisano

> Problem (jeśli to na prawdę wejdzie w życie) będą mieli Ci, co powycinali DPFy/katalizatory i

> zostawili/sprzedali je na złom. Zakup DPFa w serwisie na poziomie 5000-10000 zł da im nieźle

> po tyłku.

> (...)

Jeśli DPF ma kosztować 10KPLN to łapówka za lewy przegląd wzrośnie do 1-2KPLN i wszyscy dalej będą szczęśliwi.

hehe.gif

Napisano

> może i tak, tylko na starej stacji nie takie kwiatki przechodziły

> a nowa podobno pod obstrzałem kamer jest i się nie da tak oficjalnie

Mówisz... :-)

Napisano

> Nasłuch czuwa i i uprzejmie donosi szerokiej AK gawiedzi

> Poszła plota w eter:

> TDIFORUM

> że niejako diagnosci będą badać w końcu skrupulatnie skład spalin.

> Ktoś coś wie w temacie co w trawie piszczy?

w koncu waytogo.gif

Ja juz mam dosc proszenia na przegladach typu, "czy mogli by panowie spaliny sprawdzic " tongue.gif

Napisano

> w koncu

> Ja juz mam dosc proszenia na przegladach typu, "czy mogli by panowie spaliny sprawdzic "

Kiedyś tez prosiłem, żeby sprawdzili z ciekawości: "... a daj pan spokój, trzeba silnik rozgrzewać i takie tam, masę czasu to zajmie" zlosnik.gif

Napisano

> Dla mnie to jakieś dziwne. Na każdej kontroli jaką robiłem osobiście skład spalin moich aut był

> sprawdzany przez diagnostę. Od lat.

To samo. Zawsze pełna ścieżka, w tym badanie spalin. Nie wiem gdzie mieszka większość ludzi z AK i gdzie robią przeglądy spineyes.gif

Napisano

> To samo. Zawsze pełna ścieżka, w tym badanie spalin. Nie wiem gdzie mieszka większość ludzi z AK i

> gdzie robią przeglądy

Odkąd stacje stały się prywatne, to czasem nawet wystarczy zapłacić,

gość wjeżdża sprawdza hamulce i tyle, do widzenia. Skądinąd wiem gdzie

są takie stacje i jako że o stan zawieszenia dbam sam, to nie chcę by mi auto

szarpali bez potrzeby. Jak miałem problem, to sam jechałem żeby szarpali smile.gif

Napisano

> To samo. Zawsze pełna ścieżka, w tym badanie spalin. Nie wiem gdzie mieszka większość ludzi z AK i

> gdzie robią przeglądy

w Krk grinser006.gif

nie wiem gdzie mieszka reszta AK że im za każdym razem sprawdzają wink.gif

ja to czasem o światła się muszę upomnieć spineyes.gif

ogólnie badanie wyglądało tak - wjazd na rolki i hamulce

wjazd na szarpaki i kontrola luzów + wzrokowa auta z kanału

tyle

ostatnio się zdziwiłem bo sami zaczęli sprawdzać światła i nawet pan się dopatrzył że jedno światełko od tablicy nie działa

icon_eek.gif

trzy różne stacje ok.gif

ale dla równowagi muszę pochwalić nasze SKP że sprawdzają hamulce przyczepki, co zdarza się bardzo rzadko

i wielu moich znajomych nawet nie wiedziało że jest specjalny przyrząd do kontroli hamulca

ja na dwa przeglądy na różnych stacjach, w obu hamulec sprawdzali

Napisano

> Dla mnie to jakieś dziwne. Na każdej kontroli jaką robiłem osobiście skład spalin moich aut był

> sprawdzany przez diagnostę. Od lat.

ja nie znam osobiscie nikogo kto doświadczył sprawdzania spalin, czy to auto za 1kpln, czy za 200kpln alien.gif

Napisano

> Odkąd stacje stały się prywatne, to czasem nawet wystarczy zapłacić,

> gość wjeżdża sprawdza hamulce i tyle, do widzenia.

ciekawe czy sa jeszcze stacje gdzie można przyjść z samym DR hmm.gifgrinser006.gif

wiem że są stacje które na drobne sprawy przymkną oko, zwłaszcza jak znają auto - jest ich pieczątka w DR

Napisano

> ciekawe czy sa jeszcze stacje gdzie można przyjść z samym DR

tak zlosnik.gif

M.

Napisano

> tak

> M.

hehe.gif czyli nic się nie zmieniło grinser006.gif

ludzie i tak mieli lepszy sposób ... sami podbijali

Napisano

> no to ja Ci mówię, że podjeżdża sobie furka policyjna i panowie przez pół dnia

> liczą samochody, które przejechały przez ścieżkę a potem sprawdzają rejestr badań - niech się

> coś nie zgodzi i mogiła.

chcesz nam wmówić, że wszystkie bez wyjątku auta wjeżdżające do SKP są tak samo wpisywane do rejestru, bez względu na cel wizyty?

Napisano

A to zależy od starosty powiatu - jak bedą przebiegały kontrole.

Wołominski, zastrzegł sobie - ścieżkę z zapisem danych na twardym (plombowanym zlosnik.gif) dysku. I konieczność przechowywania danych przez 5 lat yikes.gif

Jak wygląda kontrola prawidłowa - zapraszam na stację AUTOMARK w podwarszawskich Markach.

Napisano

> Nie wiem gdzie mieszka większość ludzi z AK i

> gdzie robią przeglądy

ja mieszkam w Lodzi i tam tez robie przeglady zlosnik.gif

czy usatysfakcjonowany jestes moja odpowiedzia? biglaugh.gif

zawsze tez jezdze na ta sama stacje. Jak jezdzilem Lanosem LPG to sprawdzali mi sklad spalin, jod kiedy jezdze dieslem to nie sprawdzaja

Napisano

> ja mieszkam w Lodzi i tam tez robie przeglady

> czy usatysfakcjonowany jestes moja odpowiedzia?

> zawsze tez jezdze na ta sama stacje. Jak jezdzilem Lanosem LPG to sprawdzali mi sklad spalin, jod

> kiedy jezdze dieslem to nie sprawdzaja

Dziwne spineyes.gif Na różnych stacjach bywałem i zawsze sprawdzali WSZYSTKO, łącznie ze spalinami. No ale może ja wyglądam jak tajniak spy.gifhehe.gif

Napisano

> Pewnie jak w UK. W zaleznosci od rocznika auta, normy beda inne, i dla tych staroci beda bardzo

> przyjazne - dla wspolczesnych aut, juz nie. I zeby nie bylo - zadne z moich aut nigdy nie bylo

> rzechem (7-8 lat, ponizej 100k km), zawsze benzyna, i srednio raz na dwa lata jakies auto

> oblewa. Najczesciej auto zony, ktora robi krotkie odcinki i silnik nigdy nie dogrzany. I jest

> to mocno wkurczajace, bo auta sprawne, a oblewaja za "zbyt wysokoa emisje CO"... Jeszcze nie

> bylo, zebym w UK nie mial stresu na przegladzie. Jak robilem w Polsce przeglad ostatnio w

> aucie Ojca, koles nawet zarowek nie sprawdzil, tylko VIN i hamulce i zainkasowal kwote 100pln

Pisalem o tym 2 miesiace temu. Jak robilem przeglad 206 zeby poszedl w nowe rece za wyzsza cene. Kopcil zdrowo ale emisja byla w normie wedlug diagnosty. Pojechalem kilka dni pozniej swoim, 5 lat mlodszym autem, nie kopcilem a oblalem. Zeby nie bylo posadzenia to mialem nizsze wartosci emisji na wydruku niz na jej. (oczywiscie oba diesle).

Tutaj link to tematu jak obnizylem emisje LINK

Napisano

> A to zależy od starosty powiatu - jak bedą przebiegały kontrole.

> Wołominski, zastrzegł sobie - ścieżkę z zapisem danych na twardym (plombowanym ) dysku. I

> konieczność przechowywania danych przez 5 lat

hmm.gif ale jak to jest tech zrobione ?

analizator to osobne urządzenie, więc z czego ten zapis ? z rolek jedynie niewiem.gif

reszta to przecież ocena wzrokowa - światła, wycieki, luzy ?

tu faktycznie kamera trochę pomaga, bo przynajmniej widać czy w ogóle sprawdzili, bo luzu na kamerze i tak nie wyłapią

może chodzi o rejestr pojazdów które wjechały na SKP

Napisano

> Kiedyś tez prosiłem, żeby sprawdzili z ciekawości: "... a daj pan spokój, trzeba silnik rozgrzewać

> i takie tam, masę czasu to zajmie"

dokladnie, zawsze oczy robili icon_eek.gif, ze ktos sam prosi. Wytlumaczylem im, ze przeciez za to place, wiec w czym problem ..

Napisano

> ja nie znam osobiscie nikogo kto doświadczył sprawdzania spalin, czy to auto za 1kpln, czy za

> 200kpln

Też nie znam i pewnie prędko nie poznam zlosnik.gif

Napisano

> no to ja Ci mówię, jak to wygląda - ostatnio nader często szwędają się kontrole.

> Pomijam kwestię, że jeśli dana stacja jest umoczona w jakiś kryminał (legalizacja szczepanów czy

> insze akcje) to nie raz bywa tak, że podjeżdża sobie furka policyjna i panowie przez pół dnia

> liczą samochody, które przejechały przez ścieżkę a potem sprawdzają rejestr badań - niech się

> coś nie zgodzi i mogiła.

A co w przypadku gdy przyjeżdża dajmy na to taki ja.

Jako że w danej stacji robię przeglądy w 5 autach, zawsze z pełną ścieżką, to chłopaki z czystej uprzejmości w razie jak mam jakieś ale do danego auta i podjadę od tak to mi go "przetrzepują".

I co wtedy na to Panowie busted.gif ?

Też kiła i mogiła, bo przecież mojego auta nie rejestrowali, bo faktycznie nie robiłem przeglądu, tylko pełną ścieżkę "z uprzejmości" ?

Napisano

> Też kiła i mogiła, bo przecież mojego auta nie rejestrowali, bo faktycznie nie robiłem przeglądu,

> tylko pełną ścieżkę "z uprzejmości" ?

Za darmo? To będą musieli się tłumaczyć w US, że wykonują usługi bezpłatnie wink.gif

Napisano

> Zresztą daleko nie trzeba szukać - ile jeździ kilkudziesięcioletnich dźwigów na

> podwoziach starych Tatr, Ziłów czy wręcz Prag - wcale nie tak mało jeszcze

Po 1 nowy taki sprzet kosztuje w milionach, po 2 czesto te nowe nie radza sobie tak dobrze z terenem jak starocie.

Mamy w robo nowego MANa z zabudowa dzwigu (udzwigu nie pamietam, ale nie wielki - 10t raczej nie ma) za prawie milion zl (4 osie, 2 skretne, naped 8x8), w terenie lepiej sobie radza stare Stary 6x6 czy zabudowy na Łazach czy innych radzieckich wynalazkach, na dodatek MANa boja sie operatorzy (bo jak go utopi arbo urwie lusterko to straty ida w tysiace, a do staroci lusterko z demobilu jest za grosze).

Napisano

> A co w przypadku gdy przyjeżdża dajmy na to taki ja.

> Jako że w danej stacji robię przeglądy w 5 autach, zawsze z pełną ścieżką, to chłopaki z czystej

> uprzejmości w razie jak mam jakieś ale do danego auta i podjadę od tak to mi go

> "przetrzepują".

> I co wtedy na to Panowie ?

> Też kiła i mogiła, bo przecież mojego auta nie rejestrowali, bo faktycznie nie robiłem przeglądu,

> tylko pełną ścieżkę "z uprzejmości" ?

Diagności z SKP powiedzą, że nie przeszedł przeglądu hmm.gif

Napisano

> Nasłuch czuwa i i uprzejmie donosi szerokiej AK gawiedzi

> Poszła plota w eter:

> TDIFORUM

> że niejako diagnosci będą badać w końcu skrupulatnie skład spalin.

> Ktoś coś wie w temacie co w trawie piszczy?

> Miałem na wiosnę chipa robić ale znowu widzę same kłody ....

> Rozumiem ,że samo usunięcie EGR może spowodować nie przejście takiego badania (Auto spełnia Euro

> IV) ?

Akurat osobie która puściła to w sieć nie ufał bym bezgranicznie. Juz wiele było nagonek na różne elementy sprawdzane w SKP. Kilka głów poleciało i dalej jest to samo. Dużo mówić nie trzeba, chińskie ksenony, ciemne przednie boczne szyby itp.

Przejdzie, pójdzie i będzie po staremu.

Napisano

> I co wtedy na to Panowie ?

> Też kiła i mogiła, bo przecież mojego auta nie rejestrowali, bo faktycznie nie robiłem przeglądu,

> tylko pełną ścieżkę "z uprzejmości" ?

Bardziej chodzi o dowody rej. a dokładniej robisz przegląd bez auta ok.gif

Napisano

> no to ja Ci mówię, jak to wygląda - ostatnio nader często szwędają się kontrole.

> podjeżdża sobie furka policyjna i panowie przez pół dnia

> liczą samochody, które przejechały przez ścieżkę a potem sprawdzają rejestr badań - niech się

> coś nie zgodzi i mogiła.

To nie tak.

W tym rejestrze zamieszczane są dane i informacje o wykonanych badaniach technicznych i innych czynnościach związanych z dopuszczeniem pojazdu do ruchu. Jeśli Pan Ziutek przyjedzie na kontrolę ustawienia świateł albo na wymianę oliwy bo SKP ma akurat kanał to sie do rejestru nie załapie.

Jesli policial.gif ma wątpliwości czy nie było lewizny to wystarczy Panu Ziutkowi sprawdzić czy danego dnia nabył stempel w dowodzie rejestracyjnym. Jeśli nabył to SKP ma mokro bo nie ma tego w kwitach . Jeśli nie nabył to SKP jest czysta

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.