Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

dekarbonizacja silnika - ktoś słyszał/robił?

Featured Replies

Napisano

 

 

 

Jako, że oglądam gościa i cenię jego wiedzę, sam często stosuję jego porady to zainteresował mnie temat dekarbonizacji komory spalania.

 

W dużym skrócie nalanie na gorącym silniku do przepustnicy trochę wody ma spowodować wytworzenie pary wodnej w komorze spalania i tym samym usunięcie nagarów, poprzez wyplucie ich przez wydech.

 

 

Pytanie czy ktokolwiek miał z tym styczność i czy kapnięcie (nawet kapnięcie) wodą do przepustnicy w jakimś silniczku 1.4 nie rozwali go w drobny mak. Na filmie mamy do czynienia z jakimś starym amerykańskim pseudo Muscle Car'em, a te jak wiadomo są toporne.

 

Ale temat ciekawy.

Napisano

dajesz obroty na 3tys i nie wlewasz wody tylko dajesz mgielke wody w przepustnice.

Napisano
  • Autor

dajesz obroty na 3tys i nie wlewasz wody tylko dajesz mgielke wody w przepustnice.

 

 

Dobra, fajnie. Ale czy ktoś może napisać coś więcej?

Napisano

dajesz obroty na 3tys i nie wlewasz wody tylko dajesz mgielke wody w przepustnice.

 

z info zasłyszanych u paru mechaników podobnież lepiej działa zjeść dzień wcześniej kilogram gotowanych czerwonych buraków ...a następnego dnia sikać mgiełką w przepustnice :oki:

Napisano

Nieprawda, po pierwsze odpinasz wydech... sam kolektor zostaje, ściągasz dolot 3 do4 tys obrotów i atomizerem do mycia szyb psikasz wodą destylowaną... pomi3li, pomieli i z rury pójdzie syf i tak kilka razy, ojj jest róźnica

Napisano

Nieprawda, po pierwsze odpinasz wydech... sam kolektor zostaje, ściągasz dolot 3 do4 tys obrotów i atomizerem do mycia szyb psikasz wodą destylowaną... pomi3li, pomieli i z rury pójdzie syf i tak kilka razy, ojj jest róźnica

Lepszy efekt podobno daje płyn hamulcowy zamiast wody. Ja w corolli robiłem z wodą, bo "dzwoniła" w upały i przestała dzwonić, ale syf szedł z rury jak z dobrego parowozu.
Napisano

taki sam efekt to można uzyskać na zasadzie "przegonić" auto na trasie :skromny:

Ile czasu i z jaką prędkością trzeba jechać, żeby przegonić współczesne auto które ma v-max ponad 200 km/h?
Napisano

Ile czasu i z jaką prędkością trzeba jechać, żeby przegonić współczesne auto które ma v-max ponad 200 km/h?

A to nie mozna np.na 3 biegu?

Tak tylko gdybam bo sam często jak mialem turbodiesle to wyjeżdżałem na obwodnicę miasta i pilowałem na 3/4 biegu aby turbina trochę ożyla.

Napisano

A to nie mozna np.na 3 biegu?

Tak tylko gdybam bo sam często jak mialem turbodiesle to wyjeżdżałem na obwodnicę miasta i pilowałem na 3/4 biegu aby turbina trochę ożyla.

Na czym polega ożywianie turbiny z punktu widzenia mechaniki i mechaniki płynów?
Napisano

Na czym polega ożywianie turbiny z punktu widzenia mechaniki i mechaniki płynów?

 

Ze złego punktu widzenia na to patrzysz ;]

 

Ale np diesle TDI mają kierownice do zmian geometrii turbiny, które jesli nie pracują w pełnym zakresie (nie kręcisz diesla ponad 4krpm), to sie z czasem zapiekają - trzeba od czasu do czasu pokręcić troche silnik, żeby sie wszystko dobrze rozruszało.

Napisano

Na czym polega ożywianie turbiny z punktu widzenia mechaniki i mechaniki płynów?

nie wiem nic o płynach w turbinie -oprocz oleju.moje nie miały płaszcza wodnego.

Podalem przyklad przegonienia auta BEZ OSIĄGANIA PRĘDKOŚCI MAKSYMALNEJ.

To tyle.

Napisano

Ze złego punktu widzenia na to patrzysz ;]

Ale np diesle TDI mają kierownice do zmian geometrii turbiny, które jesli nie pracują w pełnym zakresie (nie kręcisz diesla ponad 4krpm), to sie z czasem zapiekają - trzeba od czasu do czasu pokręcić troche silnik, żeby sie wszystko dobrze rozruszało.

A ja myślę, że kierownice turbosprężarki pracują nie w zależności od obrotów tylko od obciążenia....

Napisano

nie wiem nic o płynach w turbinie -oprocz oleju.moje nie miały płaszcza wodnego.

Podalem przyklad przegonienia auta BEZ OSIĄGANIA PRĘDKOŚCI MAKSYMALNEJ.

To tyle.

Płyn to każda substancja która może płynąć i stąd każdy gaz jest płynem - to tak w wielkim skrócie.

Pytanie czy przeciąganie na 3 biegu jest dla silnika (i turbosprężarki) mniej czy bardziej obciążające w porównaniu do rozpędzania do takich samych prędkości na 5/6 biegu z gazem w podłodze?

Napisano

Nie trzeba specjalnie jeździć na autostradę, katowac na 3ce przez 3 godziny. Wystarczy używać całego zakresu obrotów na codzień a nie zamulac aby tylko mniej spalił.

Napisano

Nie trzeba specjalnie jeździć na autostradę, katowac na 3ce przez 3 godziny. Wystarczy używać całego zakresu obrotów na codzień a nie zamulac aby tylko mniej spalił.

Z moich obserwacji znajomych mających diesle wszyscy stosują PSJ i za nic nie prztlumaczysz o co chodzi. Jeden dwa razy robił DKZ i dalej jeździ jak debil. O kierowcach ciężarówek jeżdżących osobowkami nie wspomnę.

Napisano

Płyn to każda substancja która może płynąć i stąd każdy gaz jest płynem - to tak w wielkim skrócie.

Pytanie czy przeciąganie na 3 biegu jest dla silnika (i turbosprężarki) mniej czy bardziej obciążające w porównaniu do rozpędzania do takich samych prędkości na 5/6 biegu z gazem w podłodze?

Myślę że rozpędzanie się do tej prędkości na 5/6 biegu jest niezdrowe dla sprzęgła i silnika.

Napisano

Myślę że rozpędzanie się do tej prędkości na 5/6 biegu jest niezdrowe dla sprzęgła i silnika.

Nie przesadzaj, rozpędzić się od 80 do 130-140 na najwyższym biegu jest niezdrowe dla silnika?
Napisano

no raczej nie jest najzdrowsze, na pewno gorzej na tym wyjdziesz w dluzszej perspektywie niz ciagniecie np do tych 3800 na 3ce 

Napisano

Najlepszy efekt dekarbonizacji daje dawkowanie szamponu z bikompleksem bursztynu, gdzie podczas syntetycznych faz ładunkowych i impulsogennych wyładowań elektorstatycznych powstaje dwukapuścian grochu wspomagający pracę silnika i wywyższający go na jeszcze wyższe stopnie sprawności hiperomotorycznej.

Napisano

Nie przesadzaj, rozpędzić się od 80 do 130-140 na najwyższym biegu jest niezdrowe dla silnika?

Który diesel ma 140km/h na 3 biegu?

Bo moje nie przekraczały 100km/h z tego co pamiętam

Napisano

Który diesel ma 140km/h na 3 biegu?

Avensis 2.2 D-CAT
Napisano

Avensis 2.2 D-CAT

:oki:

To przy jakich obrotach odcina tam zapłon?

Napisano

:oki:

To przy jakich obrotach odcina tam zapłon?

Nie pamiętam, ale miało to długa skrzynie i na 3 jeździło do 150.
Napisano

Nie pamiętam, ale miało to długa skrzynie i na 3 jeździło do 150.

to praktycznie jak benzyniak :oki:

Napisano

to praktycznie jak benzyniak :oki:

Taaa, a na filmach yt 3 kończy się przy 120 tak jak w innych dizlach
Napisano

Taaa, a na filmach yt 3 kończy się przy 120 tak jak w innych dizlach

to chyba @@Mike_wwl musi skomentowac :skromny:

Napisano

to chyba @@Mike_wwl musi skomentowac :skromny:

Czyli pamięć jest zawodna i najwyraźniej to był 4 bieg
Napisano

ta dekarbonizacja wg ETCG to usunięcie kurzu z dolotu i zaworów dolotowych przez umycie wodą i częściowe usunięcie nagarów z tłoka i kolektora wydechowego, które raczej tworzą się po pracy na zbyt bogatej mieszance, a to w silniku pokazanym może mieć miejsce.

 

Do współczesnych europejskich silników bym nie używał, tylko jakiś specyfik do mycia przepustnic/dolotu.

 

A "dotrysk" pary wodnej w ilości do 30% ilości powietrza w dolocie zwiększa odrobinę sprawność silnika i zmniejsza zużycie paliwa, ale tylko w dobrze nagrzanym silniku. Stosowało się takie coś w dużych stacjonarnych dieslach. Daje to jakotakie efekty w nieobciążonych silnikach, lub obciążonych, ale z doładowaniem

Napisano

 

 

 

Jako, że oglądam gościa i cenię jego wiedzę, sam często stosuję jego porady to zainteresował mnie temat dekarbonizacji komory spalania.

 

W dużym skrócie nalanie na gorącym silniku do przepustnicy trochę wody ma spowodować wytworzenie pary wodnej w komorze spalania i tym samym usunięcie nagarów, poprzez wyplucie ich przez wydech.

 

 

Pytanie czy ktokolwiek miał z tym styczność i czy kapnięcie (nawet kapnięcie) wodą do przepustnicy w jakimś silniczku 1.4 nie rozwali go w drobny mak. Na filmie mamy do czynienia z jakimś starym amerykańskim pseudo Muscle Car'em, a te jak wiadomo są toporne.

 

Ale temat ciekawy.

 

Kolejny motoryzacyjny idiotyczny pseudopomysł ;l

A może by tak do tej wlewanej wody do przepustnicy dodać trochę płynu Ludwik (miętowego), albo Fairy (cytrynowego) - dobrze zmywają tłuste osady i przez pewien czas z rury wydechowej wydobywałby się przyjemny zapach  :hehe:

No i oczywiście do tego jeszcze napompować koła azotem i założyć magnetyzery na przewód paliwowy i dolot powietrza do kolektora.

Napisano

Tak myślisz?

A widziałeś jak wygląda cylinder, w którym padła upg i sączyło się do niego chłodziwo?

 

@, woda w kolektorze nic nie zrobi. Zwłaszcza w silniku z gaźnikiem, gdzie benzyna zmywa do czysta najmniejsze zanieczyszczenia.

 

@@Fidel71, jak chcesz spróbować, to zrób jak radzi kol. CZUCZU, żeby nie pchać syfu do katalizatora.

Napisano

Kolejny motoryzacyjny idiotyczny pseudopomysł ;l

A może by tak do tej wlewanej wody do przepustnicy dodać trochę płynu Ludwik (miętowego), albo Fairy (cytrynowego) - dobrze zmywają tłuste osady i przez pewien czas z rury wydechowej wydobywałby się przyjemny zapach  :hehe:

No i oczywiście do tego jeszcze napompować koła azotem i założyć magnetyzery na przewód paliwowy i dolot powietrza do kolektora.

I obowiązkowo tablice rejestracyjne pomazać farbą, która nie pozwala na uwiecznienie ich na zdjęciu i płyta CD odbijająca fale radaru policyjnego.

 

Przypomniał mi się kiedyś temat z jakiegoś motocyklowego forum, związany z tajemniczym niedużym przedmiotem o kształcie baterii R20 z wystającym kabelkiem, który to kabelek był przymocowany do dodatniej klemy akumulatora.

 

Jakie to ludzie wymyślali teorie, sam Einstein by na to nie wpadł. Miała to być jakaś cewka wspomagająca rozruch silnika, jakiś kondensator zwiększający pojemność rozruchową, jakiś bezpiecznik przeciążeniowy, coś co wspomaga ładowanie. No cuda na kiju wymyślano.

 

A na sam koniec okazało się, że to po prostu poprzedni właściciel zamontował sobie gniazdo zapalniczki.

 

 

 

To samo jest z tego typu rewelacjami. Jakiś domorosły "majster" chce zabłysnąć w internecie i wymyśla cuda niestworzone, które oprócz widowiskowej sensacji nie prezentują nic.

A jakie fachowe dyskusje się tworzą. No, no. :hehe:

 

To tak samo jak z cała serią filmów o czerpaniu prądu z jakichś układów magnesów neodymowych, zapętlonych przedłużaczy albo próby prezentacji perpetum mobile.

Napisano

No i oczywiście do tego jeszcze napompować koła azotem i założyć magnetyzery na przewód paliwowy i dolot powietrza do kolektora.

To powiedz misiu kolorowy, co masz przeciwko pompowaniu kół azotem?

Napisano

zwiększenie ilości azotu w kole z 78 do 100% wpływa jakoś znacząco na cokolwiek w codziennej jeździe?

Napisano

Był odcinek "Fani 4 kółek" w którym Ed (Edd czy Eddie ;] ) robił to Jaguarowi.

Podłaczał machinę wyglądającą jak do obsługi klimatyzacji, włączał jakiś program, silnik pracował i po wszystkim Jag zaczął spełniać normy emisji spalin, których przed operacją nie spełniał. Jak wyjaśniopno maszyna czyściła dolot i wydech. Szczegółów nie podano. ;]

Napisano

 

 

 

Jako, że oglądam gościa i cenię jego wiedzę, sam często stosuję jego porady to zainteresował mnie temat dekarbonizacji komory spalania.

 

W dużym skrócie nalanie na gorącym silniku do przepustnicy trochę wody ma spowodować wytworzenie pary wodnej w komorze spalania i tym samym usunięcie nagarów, poprzez wyplucie ich przez wydech.

 

 

Pytanie czy ktokolwiek miał z tym styczność i czy kapnięcie (nawet kapnięcie) wodą do przepustnicy w jakimś silniczku 1.4 nie rozwali go w drobny mak. Na filmie mamy do czynienia z jakimś starym amerykańskim pseudo Muscle Car'em, a te jak wiadomo są toporne.

 

Ale temat ciekawy.

są takie siuwaksy

Napisano

W dużym skrócie nalanie na gorącym silniku do przepustnicy trochę wody ma spowodować wytworzenie pary wodnej w komorze spalania i tym samym usunięcie nagarów, poprzez wyplucie ich przez wydech.

 

 

Pytanie czy ktokolwiek miał z tym styczność i czy kapnięcie (nawet kapnięcie) wodą do przepustnicy w jakimś silniczku 1.4 nie rozwali go w drobny mak. Na filmie mamy do czynienia z jakimś starym amerykańskim pseudo Muscle Car'em, a te jak wiadomo są toporne.

 

Ale temat ciekawy.

 

działa to bardzo ładnie - sprawdzone osobiście na silnikach które wessały płyn od chłodzenia przez UPG - zawsze zawory i tłok były jak z fabryki tam gdzie płyn się dostał , pierścienie też czyściutkie 

 

niestety pierścienie często nadawały sie do zmiany z powodu pęknięcia 

  • 3 miesiące później...
Napisano

Jak wygląda olej silnikowy po takim zabiegu? Sprawdzał ktoś? Trzeba go wymienić?

Napisano

Ale po co w ogóle coś takiego robić?   8]  Dodaje to mocy, czy co?

Napisano

Ile czasu i z jaką prędkością trzeba jechać, żeby przegonić współczesne auto które ma v-max ponad 200 km/h?

 

Ja co roku jeżdżę z UK do Polski (1800km z V czasami przekraczającymi 200km/h) i po takiej trasie auto tak lepiej pracuje. Największa różnica była w pojej piewrwszej mazdzie 6 z klekotem pod maską, ale i w przypadku benzynowego lexusa jest różnica.

Napisano

nie wiem nic o płynach w turbinie -oprocz oleju.moje nie miały płaszcza wodnego.

Podalem przyklad przegonienia auta BEZ OSIĄGANIA PRĘDKOŚCI MAKSYMALNEJ.

To tyle.

Pojedź na jakiś tor wyścigowy. Nawet gokartowy.

Kilka kołek wystarczy. Prędkości nie bedą duze

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.