Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wielosezony - co jaki czas/przebieg wyważacie koła?

Featured Replies

Napisano

Pytanie dotyczy również tych, którzy mają 2 komplety kół i samodzielnie zmieniają.

Nie trzeba jeździć razem z "sezonowcami" do oponiarzy, ale co jakiś czas warto byłoby wyważyć - zakładając oczywiście, że nie spotyka się krawężników jadąc zbyt szybko.

 

Co jaki czas lub przebieg wyważacie koła?

 

Napisano

Mam lato/zima wyważam rzadko co 4 lata? nie widze bicia na kierownicy,nic sie nie dzieję.

Napisano

Gdy miałem całe koła, to tylko zmieniałem bez wyważania.

Pamiętać trzeba o rotacji, czyli np. co 10 kkm zmiana przód tył. Szczególnie gdy nowe i wysoki bieżnik.

 

 

 

Napisano

Jak ręko-dupo-hamownia coś niepokojącego wychwyci albo podczas oględzin auta zobaczę puste miejsce po zgubionym ciężarku. Zwykle po 3, 4 latach wchodzi nowy kpl opon wielosezonowych albo auto zmienia właściciela.
Pozdrawiam

Wysłane z mojego RMX3242 przy użyciu Tapatalka

Napisano

Co zmianę. Chyba że się coś dzieje


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Napisano
58 minut temu, Polarny napisał(a):

Co jaki czas lub przebieg wyważacie koła?

Przy zmianie opon na nowe lub jak czuję wibracje na kierownicy (średnio co 2-3 lata). 

Napisano
Godzinę temu, Polarny napisał(a):

Pytanie dotyczy również tych, którzy mają 2 komplety kół i samodzielnie zmieniają.

Nie trzeba jeździć razem z "sezonowcami" do oponiarzy, ale co jakiś czas warto byłoby wyważyć - zakładając oczywiście, że nie spotyka się krawężników jadąc zbyt szybko.

 

Co jaki czas lub przebieg wyważacie koła?

 

Jak nie bije to nic nie robię.

Napisano

Co zmianę samochodu.

Napisano

Zakładam wielosezon, z reguły wytrzymuje 80-90 kkm (3-4 lata), w międzyczasie nic z tym nie robię, nie ma potrzeby, skoro nie bije. Wyjątkiem była sytuacja kiedy skrzywiłem nieco felgę na dziurze, poszła do prostowania i opona do wyważenia (no bo zdjęta). 

Napisano

U mnie minie 2 rok/30kkm i miałem właśnie jechac sprawdzić i zamienić przod/tyl... I chyba odpuszczę, skoro MK tak radzi :phi:

Napisano
2 godziny temu, Polarny napisał(a):

Co jaki czas lub przebieg wyważacie koła?

 

Jak wymieniam opony.

No chyba że będą wibracje na kierownicy albo inne ku temu przesłanki. 

Napisano
33 minuty temu, zinger napisał(a):

U mnie minie 2 rok/30kkm i miałem właśnie jechac sprawdzić i zamienić przod/tyl... I chyba odpuszczę, skoro MK tak radzi :phi:

Zmień przód tył 👍

Napisano

jak większość, raz w roku zmieniam przód/ tył i olewam temat jak nie "biją" ;) 

Napisano

W praktyce to co 4 miesiące. Robię rotację przód z tyłem i wyważam. 

Napisano
3 godziny temu, Polarny napisał(a):

Pytanie dotyczy również tych, którzy mają 2 komplety kół i samodzielnie zmieniają.

Nie trzeba jeździć razem z "sezonowcami" do oponiarzy, ale co jakiś czas warto byłoby wyważyć - zakładając oczywiście, że nie spotyka się krawężników jadąc zbyt szybko.

 

Co jaki czas lub przebieg wyważacie koła?

 

Jak zaczynają bić.

Napisano
3 godziny temu, Polarny napisał(a):

Pytanie dotyczy również tych, którzy mają 2 komplety kół i samodzielnie zmieniają.

Nie trzeba jeździć razem z "sezonowcami" do oponiarzy, ale co jakiś czas warto byłoby wyważyć - zakładając oczywiście, że nie spotyka się krawężników jadąc zbyt szybko.

 

Co jaki czas lub przebieg wyważacie koła?

 

 

W Mazdzie wytrzymaly bez wywazania 4 lata i jakies 70kkm, potem auto sprzedalem.

W Citroenie juz 5 lat i 45kkm i nadal nie ma potrzeby.

Napisano
6 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

W Mazdzie wytrzymaly bez wywazania 4 lata i jakies 70kkm, potem auto sprzedalem.

W Citroenie juz 5 lat i 45kkm i nadal nie ma potrzeby.

 

Przy sprawnym zawieszeniu to normalne.

Napisano
32 minuty temu, rwIcIk napisał(a):

Zmień przód tył 👍

 

Nie polecam - zmieniłem mocno już zmęczony przod na tył, kilka dni później zniszczyłem oponę na S8. Oczywiście tę na przodzie. Zostałem z parą mocno zmęczonych ;l

Napisano
3 minuty temu, futrzak napisał(a):

 

Nie polecam - zmieniłem mocno już zmęczony przod na tył, kilka dni później zniszczyłem oponę na S8. Oczywiście tę na przodzie. Zostałem z parą mocno zmęczonych ;l

Za późno 😁

Napisano
Teraz, rwIcIk napisał(a):

Za późno 😁

 

Hihhi, a co do wyważanie to zawsze robię to przy zmianie kół jak mam sezonowe,  a wielosezonowe dopiero jak coś się dzieje. Z wielosezonami nie mam problemów w daily, bo jak 2 sezony wytrzymają to jest dobrze :hehe: W mało jeżdżonych to tak jak wyżej - zmiana sezonowa lub coś się dzieje. 

 

Co kto lubi. 

 

 

Napisano

Zależy od auta :

- w Bmw mam w miarę niski profil i wyważane co wymianę (zmieniam całe koła), zawsze jest jakieś niewyważenie

-W Jeepie koła mają wysoki profil ale duża średnicę plus jeżdżę po dziurach o krawężnikach, wyważane co wymianę (zmieniam całe koła), zawsze jest jakaś odchyłka

-w C4 wyważane przy montażu na felgi i później przekładka całych kół. Dopóki auto jeździ wokół komina nie było widać problemu, ale ostatnio poleciałem do Łodzi i okazało się że nie da się jechać powyżej 120 kmh także przydałoby się jednak wyważyć.

 

IMO częstotliwość wyważenia zależy od  wielkości kół, profilu i prędkości z jakimi się jeździ. Na małych kołach z balonem jeżdżonych w mieście można olać. 

Napisano

Zawsze mam dwa kpl kół, na zimowych robię ok 6 kkm rocznie, na letnich ok 15 kkm rocznie. Letnie jeden raz w trakcie sezonu przekładam przód/tył, albo sam tył zamieniam stronami. Wyważam/sprawdzam w trakcie zmiany jesienią/wiosną. Opony letnie wystarczają na max 2 sezony, więc z reguły jedna poprawka w wyważeniu się zdarzy. 

Napisano

Jak cos dlubie i mam zdjete kolo, to mozliwe, ze nawet kilka razy w sezonie sobie pieczolowicie wywaze, kiedys latami nie wywazalem i z grubsza bylo ok, choc jak kiedys kapcia zlapalem, gumiarz naprawil i wywazyl, to auto przed i po - przepasc w komforcie i prowadzeniu

Napisano
14 godzin temu, Polarny napisał(a):

 

 

Co jaki czas lub przebieg wyważacie koła?

 

Od kiedy mam wielosezony to raz na 3-4 lata.  Kiedyś byłem po dwóch ale wulkanizator praktycznie nic nie dokładał wiec jak nie mam przygody drogowej typu uderzenie w kraweznik itp to nie jade.

Napisano

koła które przechowuję u oponiarza co zmianę są wyważane, koła które zmieniam sam w drugim wyważam jak zaczynam coś czuć na tyłu lub kierownicy.

wielosezony też jak zacznie się coś dziać.

Napisano
  • Autor
16 godzin temu, arek_m napisał(a):

Mam lato/zima wyważam rzadko co 4 lata? nie widze bicia na kierownicy,nic sie nie dzieję.

OK, a jak już wyważysz, to ile g trzeba dołożyć?

Pytanie właściwie do wszystkich i wiem, że sporo zależy od profilu opony.

 

Napisano
17 godzin temu, Polarny napisał(a):

Pytanie dotyczy również tych, którzy mają 2 komplety kół i samodzielnie zmieniają.

Nie trzeba jeździć razem z "sezonowcami" do oponiarzy, ale co jakiś czas warto byłoby wyważyć - zakładając oczywiście, że nie spotyka się krawężników jadąc zbyt szybko.

 

Co jaki czas lub przebieg wyważacie koła?

 

 

W Rangerze zamieniałem opony miejscami gdy zaczęły trochę hałasować. Przy okazji trafiły na wyważarkę i okazało się, że nic nie trzeba poprawiać. A było to po ok. 80kkm, więc stawiam teorię, że nic nie trzeba robić jeśli auto jeździ i koła się kręcą. W przyapdku sezonowych, trzymanych na felgach to nie byłbym już takim optymistą, bo wiele zależeć może od sposobu przechowywania.

 

Napisano

Jeżeli koło po uderzeniu w krawężnik straci wyważenie, to znaczy, że jest skrzywione. W takim wypadku samo wyważenie nic nie da.

 

Moim zdaniem częstość wyważenia głównie zależy od stylu jazdy. Opona z czasem potrafi obrócić się na feldze. Zwłaszcza jak ktoś agresywnie jeździ (ostre starty, awaryjne hamowania).

Edytowane przez kadu

Napisano
1 godzinę temu, muzz napisał(a):

koła które przechowuję u oponiarza co zmianę są wyważane, koła które zmieniam sam w drugim wyważam jak zaczynam coś czuć na tyłu lub kierownicy.

wielosezony też jak zacznie się coś dziać.

Koła czy opony ? Tak sam z siebie wrzuca na wyważarkę i nic nie dolicza :) ?

U mnie te co są przechowywane u oponiarza to co roku są wywarzane, bo leżą same opony. Szkoda felg oczywiście, ale taka wola właściciela.

 

12 godzin temu, Piotrus napisał(a):

Zależy od auta :

- w Bmw mam w miarę niski profil i wyważane co wymianę (zmieniam całe koła), zawsze jest jakieś niewyważenie

-W Jeepie koła mają wysoki profil ale duża średnicę plus jeżdżę po dziurach o krawężnikach, wyważane co wymianę (zmieniam całe koła), zawsze jest jakaś odchyłka

-w C4 wyważane przy montażu na felgi i później przekładka całych kół. Dopóki auto jeździ wokół komina nie było widać problemu, ale ostatnio poleciałem do Łodzi i okazało się że nie da się jechać powyżej 120 kmh także przydałoby się jednak wyważyć.

 

IMO częstotliwość wyważenia zależy od  wielkości kół, profilu i prędkości z jakimi się jeździ. Na małych kołach z balonem jeżdżonych w mieście można olać. 

Od auta i od kierowcy, jak lubi zaliczać krawężniki to przy okazji opon robi się wywazanie :)

W C4 (by Chevy) ostatnio wyważałem, to ledwo to szło zbalansować ... US opony 8-)

 

Edytowane przez sherif

Napisano
Godzinę temu, kadu napisał(a):

Jeżeli koło po uderzeniu w krawężnik straci wyważenie, to znaczy, że jest skrzywione. W takim wypadku samo wyważenie nic nie da.

 

 

czasami po prostu po takim uderzeniu odpada odważnik, albo kawalek gumy.

Napisano

Stara zasada mówiła, że koła wyważa się co 10.000 km. Mi od lat wychodzi, że wyważam raz na rok. Letnie zrobią ok 12-14 000 km, zimowe 8-10 000 km. Niestety czasem jest tak, że pod koniec sezonu (zwłaszcza zimowego) już czuję że coś nie jest idealnie - ja jestem wyczulony, auto twarde i z czułym układem kierowniczym.

Napisano
22 godziny temu, futrzak napisał(a):

 

Nie polecam - zmieniłem mocno już zmęczony przod na tył, kilka dni później zniszczyłem oponę na S8. Oczywiście tę na przodzie. Zostałem z parą mocno zmęczonych ;l

To się nazywa syndrom PJCH

Napisano
12 minut temu, ochkarol napisał(a):

To się nazywa syndrom PJCH

 

Pojęcia nie ma co to za stworzenie :nie_wiem:

Napisano
10 minut temu, futrzak napisał(a):

 

Pojęcia nie ma co to za stworzenie :nie_wiem:

Pech Jak Ch... :hehe:

Napisano
2 godziny temu, ochkarol napisał(a):

Pech Jak Ch... :hehe:

 

Odnosilem się do określenia "syndrom PJCH". Jednostkowy przypadek nie może być określany mianem syndromu, syndrom sugeruje pewien stały stan chorobowy...

Napisano
22 godziny temu, sherif napisał(a):

Koła czy opony ? Tak sam z siebie wrzuca na wyważarkę i nic nie dolicza :) ?

 

koła
oczywiście, że zmiana i przechowanie kosztują już worek pieniędzy i jest to niejako wliczone w tą cenę ;)

choć czy to faktycznie robią to już mam mieszane uczucia... 

w sumie to mi pasuje przy dupowozie, który robi najwięcej kilometrów we "flocie" :) 

Napisano

Jak nic sie nie dzieje, nie ma jakiś niepokojących objawów to nie wyważam. Sprawdzam tylko ciśnienie i optycznie czy nie ma uszkodzeń lub nierównego zużycia bieżnika.

Napisano
16 godzin temu, Manx napisał(a):

Stara zasada mówiła, że koła wyważa się co 10.000 km. Mi od lat wychodzi, że wyważam raz na rok. Letnie zrobią ok 12-14 000 km, zimowe 8-10 000 km. Niestety czasem jest tak, że pod koniec sezonu (zwłaszcza zimowego) już czuję że coś nie jest idealnie - ja jestem wyczulony, auto twarde i z czułym układem kierowniczym.

 

Kto zdefiniowal ta zasade, ze kola sie wywaza co 10kkm? Watek jest o oponach wielosezonowych.

Jak widac, praktyka pokazuje, ze jak nic nie czuc, to nie ma sensu ruszac.

Napisano
14 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

Kto zdefiniowal ta zasade, ze kola sie wywaza co 10kkm? Watek jest o oponach wielosezonowych.

Jak widac, praktyka pokazuje, ze jak nic nie czuc, to nie ma sensu ruszac.

 

To są zasady rodem z:

 

https://youtube.com/watch?v=lKchTxNgNXQ

Edytowane przez wladmar

Napisano
30 minut temu, wladmar napisał(a):

To są zasady rodem z:

 

https://youtube.com/watch?v=lKchTxNgNXQ

 

Ty się śmiej, ja nawet taki manometr miałem w samochodzie - w Warszawie, taki jak na filmie ;l

Napisano

Ja mam wielosezony w obydwu autach i zamieniam przód tył i wyważam przy każdej wymianie oleju. Mój wioskowy mechanik jest uczciwy i mówi czy trzeba było coś mieszać z obciążnikami. Najczęściej nie trzeba ;) Więc można olać temat jeśli życie wielosezonu to 3 lata. Ale z drugiej strony 120PLN raz na rok to żaden wydatek. 

Napisano
2 godziny temu, Maciej__ napisał(a):

 

Kto zdefiniowal ta zasade, ze kola sie wywaza co 10kkm? Watek jest o oponach wielosezonowych.

Jak widac, praktyka pokazuje, ze jak nic nie czuc, to nie ma sensu ruszac.

Nie wiem kto zdefiniował - wszyscy wulkanizatorzy kiedyś tak gadali. Dlatego napisałem że to była stara zasada ;) Ja to słyszałem za każdym razem kiedy byłem na wymianie opon, w czasach gdy zaczynałem jeździć autem (czyli 2002), a ówcześni wulkanizatorzy to dziś są już tylko we wspomnieniach albo w domach spokojnej starości  ;)  Całoroczne wyważał bym pewno co rok, przy okazji przekładki kół przód-tył.  Pewno 2 lata i tak będzie już po oponach.

Napisano

Mam 2 komplet takich opon.

Wyważone tylko po montażu.

Jeśli nic się nie dzieje to nie ruszam.

Napisano
1 godzinę temu, Manx napisał(a):

Nie wiem kto zdefiniował - wszyscy wulkanizatorzy kiedyś tak gadali. Dlatego napisałem że to była stara zasada ;) Ja to słyszałem za każdym razem kiedy byłem na wymianie opon, w czasach gdy zaczynałem jeździć autem (czyli 2002), a ówcześni wulkanizatorzy to dziś są już tylko we wspomnieniach albo w domach spokojnej starości  ;)  Całoroczne wyważał bym pewno co rok, przy okazji przekładki kół przód-tył.  Pewno 2 lata i tak będzie już po oponach.

 

To, ze gumiarze zachecaja do czestych wizyt to mnie nie dziwi ;) W koncu z tego zyja ;]

Jak pisalem wyzej, wielosezon na CX-5 wytrzymal 4 lata i 70kkm bez dowazania i z tego co wiem dalej jeszcze jezdzi bez problemu.

Napisano
2 godziny temu, Maciej__ napisał(a):

To, ze gumiarze zachecaja do czestych wizyt to mnie nie dziwi ;) W koncu z tego zyja ;]

Możliwe ;) 

Tak trochę OT. Gdybyś posłuchał mojego, "primadonny" z którego korzystam od kilkunastu lat, to byś się zastanawiał, czy na pewno chce by często wracać :hehe:.  On akurat o tych 10k km nie mówi. Robi wszystko by człowiek się nie spieszył z ponowną wizytą. Umówić się trudno bo okienek na podnośniku nie ma, a nie będzie do nie wiadomo której godziny w warsztacie siedział, a w soboty to on w piłkę gra. A to opony nie takie kupiłem (danej marki nie lubi), a to koła za wielkie i maszynę trzeba po mojej wizycie kalibrować, a to auto za niskie i trudno by nie uszkodzić przy najeżdżaniu :) Narzeka jeszcze na złodziejkę do kół, bo ciągle jej zapomina i musi latać wokół auta, a jeszcze przy wyważaniu klej od ciężarków zostaje na felgach. Jak nasłucham się tyle zrzędzenia, to nie odwiedzam najdłużej jak mogę i wiem że wyważanie na letnich wystarczyło na prawie 20k km a potem nie ma cudów - coś odpadnie i było bicie w połowie drugiego sezonu :hehe:

 

Napisano

Jeżdżę dopóki nic się nie dzieje, rotacja kół i sprawdzenie ciśnienia przed sezonem i tyle.

Napisano

W 2023 zamontowałem na nowe alu nowe wielosezony. Wyważałem po zimie przód bo ciężarek się odkleił. Nawet rotacji nie robiłem. Przód pewno za miesiąc pójdzie na śmietnik bo już ma nalotu 56kkm i trzeba by na zimę zamontować nowe.

Jak by co nie polecam na pierwszy deszcz Kormoran allseason !!! 

Napisano
23 minuty temu, Tre-Bor napisał(a):

Jak by co nie polecam na pierwszy deszcz Kormoran allseason !!! 

 

Kormoran na deszcz? Żaden. Tak, wiem, ludzie jeżdżą i nie narzekają ;l 

Napisano
18 minut temu, futrzak napisał(a):

 

Kormoran na deszcz? Żaden. Tak, wiem, ludzie jeżdżą i nie narzekają ;l 

Też już to wiem.

W żony aucie jestem mile zaskoczony Chińskim RoadX , +++++

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.