Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Lacetti - kiepskie auto, czy ofiara uprzedzeń?

Featured Replies

Napisano

Takie mam pytanie w związku z cenami używanych Lacetti. hmm.gif

Szukam w miarę młodego auta (sedan, ew. kombi) w budżecie 20-25 tys PLN pod LPG...

Nie pytam na kąciku Chevi, bo chciałbym dostać obiektywne odpowiedzi smile.gif

Co myślicie?

Napisano

> Takie mam pytanie w związku z cenami używanych Lacetti.

> Szukam w miarę młodego auta (sedan, ew. kombi) w budżecie 20-25 tys PLN pod LPG...

> Nie pytam na kąciku Chevi, bo chciałbym dostać obiektywne odpowiedzi

> Co myślicie?

Ja myślę, że dajewu nigdy nie trzymało jakichś super wysokich cen. Konstrukcja też nie jest najmłodsza... tak ja to widzę.

Napisano
  • Autor

> Ja myślę, że dajewu nigdy nie trzymało jakichś super wysokich cen. Konstrukcja też nie jest

> najmłodsza... tak ja to widzę.

Czyli, że niskobudżetowe auto tanie w zakupie jako nowe i tanie jako używka? Ale ceny nie trzyma chyba wyjątkowo, więc coś jeszcze musi być na rzeczy... hmm.gif

Napisano

A mnie ciekawi kogo silniki tam są montowane. hmm.gif

Szczególnie diesle. hmm.gif

Napisano

> Czyli, że niskobudżetowe auto tanie w zakupie jako nowe i tanie jako używka? Ale ceny nie trzyma

> chyba wyjątkowo, więc coś jeszcze musi być na rzeczy...

Ceny nei trzyma bo to Chevrolet/Daewoo i nic więcej nei ma na rzeczy. U nas w Polsce trzyma cene tylko to co niemieckie bo to przeciez najlepszeee Panieee.

Auto tanie , taniutkie w eksploatacji , na pewno nei jakieś cudowne ale ja bym polecił. Zjeździłem mase Daewoo a w Lacetti podzespoły zostały podobne, poprawili trochę jakoś montażu, wykończenia także...

Napisano

> Czyli, że niskobudżetowe auto tanie w zakupie jako nowe i tanie jako używka? Ale ceny nie trzyma

> chyba wyjątkowo, więc coś jeszcze musi być na rzeczy...

Dokładnie takie zdanie mam na temat tego samochodu.

Napisano

> Czyli, że niskobudżetowe auto tanie w zakupie jako nowe i tanie jako używka? Ale ceny nie trzyma

> chyba wyjątkowo, więc coś jeszcze musi być na rzeczy...

wstyd przed wieskiem i ryskiem ze nie VW f tedeiku....

Napisano

> Takie mam pytanie w związku z cenami używanych Lacetti.

> Szukam w miarę młodego auta (sedan, ew. kombi) w budżecie 20-25 tys PLN pod LPG...

> Nie pytam na kąciku Chevi, bo chciałbym dostać obiektywne odpowiedzi

> Co myślicie?

To można troszkę porównać do Renault/Dacia.

Wystarczyłoby gdyby Chevrolet Lacetti nazywał się Volkswagen Lacetti i już by jego wartość podskoczyła o 10000zł.

Mam znajomego, który ma od nowości Lacetti i bardzo sobie chwali. A samochód niczego sobie.

Ludzie w większości patrzą tylko na to jaki jest znaczek na masce, a nie na samochód.

Napisano

stary upalałem to rok, przez 90 tys okolo.oddawałem i było ponad 250 na blacie i poza klimą do naprawy (4 lata nie naprawiana) nie było zastrzeżeń.

Lakier słaby, spalanie duże ale komfort jazdy jak na tapczanie- ideał dla rodziny na pl drogi

Napisano

W moim Lacetti na 90kkm wymienione tylko dwa łączniki stabilizatora z przodu.Takie to złe auto smile.gif . Koledzy na swoich szmelc wagenach juz wymieniali pompy wtryski i inne tanie zabawki.

Napisano

Moje Aveo stracilo 53% przez 6 lat. IMO bardzo malo i kupiec znalazl sie od reki.

Prosta konstrukcja + bezproblemowe lpg. Szukaj lacetti z salonu pl od 1 wlascieciela i bedziesz zadowolony.

Napisano

> wstyd przed wieskiem i ryskiem ze nie VW f tedeiku....

Nie do końca. Są inne marki które lepiej trzymają wartość a nie są VW w TeDeIku.

Wydaje mi się że spory problem tkwi w pochodzeniu auta - chodzi o prawdziwe pochodzenie, a więc dawne Daewoo. Kiedyś w PL bardzo popularne auta, potem krach firmy i problem. Ludzie stracili zaufanie, a wiedzą że te "Szewrolety" to nic innego jak produkty dawnego Daewoo. Zauważ że Kijanki i Hultaje nie tracą tak na wartości.

Owszem, w PL dużo jest ludzi dla których produkty VW, MB, czy BMW to jedyne samochody jakimi warto się interesować, ale jest też spora grupa ludzi myślących pragmatycznie. A takie myślenie oznacza również niechęć do późniejszych problemów z serwisowaniem/odsprzedaniem auta.

Fakt że to wcale nie zgorsze auta nic tu nie zmienia - brak zaufania robi swoje.

Napisano

A jakiego trzymania wartosci sie spodziewasz? zlosnik.gif

To auto mozna bylo kupic nowe z klimatyzacja za niecale 35 tys zl. To chyba byla wyprzedaz rocznika, ale tyle kosztowalo nowe salonowe auto z wystarczajacym wyposazeniem w srodku.

Jezdzilem Lacettim z silnikiem 1.8 z fabrycznym LPG i najwyzsza wesrja wyposazenia, m.in. automatyczna klima. Auto na prawde dawalo rade zarowno w trasie jak i w miescie. Spalanie to pozostalosci po Daewoo- troszke spore, w trasie wychodzilo 9litrow LPG. Owszem, w srodu troche plastikowe, ale nie ma tragedii w porownianiu do innych aut tej klasy. Za to cena jest bardzo atrakcyjna a ceny czesci zamiennych to kolejna pozostalosc po Daewoo- smiesznie tanie. Za 2 tys zl wymienisz cale zawieszenie, hamulce i pol silnika zlosnik.gif Jakbym szukal auta tej klasy to bym sie nie zastanawial ok.gif

Napisano

Ojciec właśnie kupił takiego rocznego hatchback'a i muszę powiedzieć, że robi na mnie bardzo pozytywne wrażenie, bo autko własciwie nówka sztuka z przebiegiem 10kkm, a cena to ok. 25tys. zł. W stosunku do Daewoo mocno dopracowana konstrukcja, ale nie nowoczesna. Elektorniki mało, ale za to sporo ciszej, lepsze zawieszenie, lepsze prowadzenie, trochę nowocześniej we wnętrzu, więcej miejsca. Do przemieszczania się bez szaleństw autko bardzo dobre. Silnik trochę za słaby ale masakry nie ma (95KM). Jeszcze nie wiem dokładnie jak spalanie, ale chyba małe nie jest.

Napisano

> ale jest też spora grupa ludzi myślących pragmatycznie. A takie myślenie

> oznacza również niechęć do późniejszych problemów z serwisowaniem/odsprzedaniem auta.

I dlatego po 2,5 roku ujeżdzania Chevroleta Epici kupiłem do kompletu Cruze'a grinser006.gif

Napisano

> W stosunku do Daewoo mocno dopracowana konstrukcja, ale nie nowoczesna. , Elektorniki mało

Nie wiem, czy w obecnych czasach nie jest to jedną z zalet

Napisano

> Lakier słaby,

co masz na myśli? jakość blachy tak samo jak w lanosie czy trochę lepiej?

Napisano

> co masz na myśli? jakość blachy tak samo jak w lanosie czy trochę lepiej?

kamyczki uszkodziły maske, błotniki tak że wyszła korozja

Napisano

> co masz na myśli? jakość blachy tak samo jak w lanosie czy trochę lepiej?

a to lanos miał słabe blachy???

dopóki gamonie z FSO nie wypuścili serii bez baranka na progach i bitexu w nadkolach to nic w nich nie rdzewiało

siostra ma aveo, póki co nie widać nic niepokojącego

Napisano

> a to lanos miał słabe blachy???

> dopóki gamonie z FSO nie wypuścili serii bez baranka na progach i bitexu w nadkolach to nic w nich

> nie rdzewiało

> siostra ma aveo, póki co nie widać nic niepokojącego

Wiekszosc sedanow ma rdze pod uszczelka tylnej szyby

Napisano

Chłopie nie kupuj Lacetti, przecież to koreańskie guano, szczególnie te z nowoczesnym silnikiem diesla, którego nie słychać. Nie to co TDI, który klekocze tak, że sąsiad wie, że auto odpalasz. Kupisz, będziesz zadowolony, potem kilku innych kupi i nie będę mógł za kilka lat kupić tanio Cruze'a bo zaczną chwalić Chevrolety. Zatem nie polecam, trzeba głosić wszędzie, że Chevi to zło.

Napisano

> A mnie ciekawi kogo silniki tam są montowane.

1.4 i 1.6 to silniki Daewoo bazujące na rozwiązaniach oplowskich. 1.8 to zdaje się konstrukcja australiskiego Holdena. A 2.0 diesel to robiona na licenncji konstrukcja włoskiej firmy VM Motori ok.gif

Napisano

81 tys na blacie , jeździ , skręca , pali lpg nuda , nuda , nuda. Przy 75.wymiana klocków przód a teraz muszę tylne zrobić.

Napisano

...

> Co myślicie?

Mechanicznie bez zastrzeżeń, jeśli umiesz coś więcej niż ugotować jajecznicę to większość rzeczy zrobisz sam + kanał.(na częściach zamiennych za grosze)

Lakier kiepściutki kamyczki obijają a nawet ranty przy szybach i drzwiach w zwykłym użytkowaniu wycierają się do podkładu, z drugiej strony bardzo niestandardowa gama kolorystyczna która rzuca się w oczy (niby zwykłe kolory ale odcienie nie "europejskie").

Autko gaz znosi tak jakby się z nim urodziło.

Najgorsze są szyby są tak miękkie, że porysowanie ich skrobaczka, otwieraniem okien a nawet wycieraczkami to nie problem. W tej materii mój 12 letni fiat był o niebo lepszy niż 5 letni Laciek.

Spalanie 9,5 LPG w mieście.

Napisano

> Co myślicie?

Jak możesz pomyśleć o tym koreańskim szajsie. Przecież za te pieniądze spokojnie kupisz golfika czwóreczkę w tedeiku od dziadka z Niemiec, w komisie, sprowadzonego przez handlarzy co to mają układy i umieją taniutko perełkę kupić hehe.gif

A poważnie ?

To Nubira III - auto z założenia tanie, ale trwałe. Więc nie oczekuj technicznych fajerwerków ani nowinek - stare, paliwożerne silniki, które jednak nie chcą się psuć, wewnątrz nie spodziewaj się materiałów z lexusa - jest plastik, wyposażenie nie najgorzsze, ale jakbyś chciał komputer, to musisz sobie kupić na Ukrainie.

Napisano

> Wystarczyłoby gdyby Chevrolet Lacetti nazywał się Volkswagen Lacetti i już by jego wartość

> podskoczyła o 10000zł.

no tylko jakby sie to nazywalo volkswagen to by bylo skaldane w fabryce volksa a nie w polsce i uwierz mi jakosci by sie miedzy soba roznily takze jest cos na rzeczy smile.gif zobacz sobei jak wygladaja fabryki vw a jak wygladaja fabryki deu czy chevr smile.gif

Napisano

Lacetti w PL nie produkują.

Dodatkowym plusem jest mniejsze prawdopodobieństwo że buchną lacetti niż jakiegoś VW.

Napisano

Ktore to lacetti były robione w PL? Bo mojego na 200% skladaly małe koreańskie rączki : D

Napisano

> no tylko jakby sie to nazywalo volkswagen

Od dawna mówię, że w Polsce kupuje się znaczek z przyklejonym do niego samochodem hehe.gif

> jak wygladaja fabryki vw a jak wygladaja fabryki deu czy chevr

Oczywiście - w fabrykach vw pracują sterowane komputerowo roboty, obsługiwane wyłącznie przez rdzennych, aryjskich Niemców minimum z ukończonymi dwoma kierunkami studiów wyższych, w tym jeden z doktoratem, zaś w fabrykach DU najbardziej skomplikowanym narzędziem jest młotek, na podłodze jest klepisko, pomiędzy wszystkim chodzą kury, a pracownicy to wiecznie pijani alkoholicy o IQ poniżej rozwielitki.

Napisano

> Nie pytam na kąciku Chevi, bo chciałbym dostać obiektywne odpowiedzi

To nie pytaj, tylko poczytaj o problemach. Sam oceń ich wagę i koszty w porównaniu do innych aut, które bierzesz pod uwagę.

Napisano

> no tylko jakby sie to nazywalo volkswagen to by bylo skaldane w fabryce volksa a nie w polsce i

> uwierz mi jakosci by sie miedzy soba roznily takze jest cos na rzeczy zobacz sobei jak

> wygladaja fabryki vw a jak wygladaja fabryki deu czy chevr

Rozumiemy że wizytowałeś fabryki VW i Daewoo/Szewrolet i jako EKSPERT od organizacji pracy i jakości w tego typu zakładach jednoznacznie stwierdzasz że to co się dzieje w Korei to hańba dla produkcji motoryzacyjnej? zlosnik.gif

Napisano

> zaś w fabrykach DU najbardziej skomplikowanym narzędziem jest młotek, na

> podłodze jest klepisko, pomiędzy wszystkim chodzą kury, a pracownicy to wiecznie pijani

> alkoholicy o IQ poniżej rozwielitki.

jakby wstawić za DU - VW, a za Koreańczyków niemieckich Turków ... to by się prawie zgadzało

no może poza tym że nie piją, tylko gotują grinser006.gif

przynajmniej w niemieckiej fabryce ciężarówek tak to wyglądało hehe.gif

a co do lacetti ... tanie nieskomplikowane auto, jeśli na starcie jest prawie połowę tańsze od zach odpowiedników ... to czego oczekiwać po używce ?

IMO można właśnie porównać do Dacii hmm.gif

Napisano

> Dodatkowym plusem jest mniejsze prawdopodobieństwo że buchną lacetti niż jakiegoś VW.

PZU daje za Lacetti dodatkowo 25% zniżki w AC za markę.

Napisano

> Wystarczyłoby gdyby Chevrolet Lacetti nazywał się Volkswagen Lacetti i już by jego wartość

> podskoczyła o 10000zł.

A suzuki może być? grinser006.gif

suzuki_forenza_450.jpg

Napisano

> Najgorsze są szyby są tak miękkie, że porysowanie ich skrobaczka, otwieraniem okien a nawet

> wycieraczkami to nie problem. W tej materii mój 12 letni fiat był o niebo lepszy niż 5 letni

> Laciek.

A to akurat jest problem wszystkich dzisiejszych aut - jakies takie "ekologiczne" te szyby oslabiony.gif

Napisano
  • Autor

> a co do lacetti ... tanie nieskomplikowane auto, jeśli na starcie jest prawie połowę tańsze od zach

> odpowiedników ... to czego oczekiwać po używce ?

> IMO można właśnie porównać do Dacii

To jak dla mnie ekstra, nie mam specjalnych uprzędzeń smile.gif

Tylko ta niska cena musi przecież z czegoś wynikać? Moze to auto jednorazówka - jak się zepsuje to trzeba zezłomować? hmm.gif Albo auto jest tanie w zakupie, a drogie w serwisowaniu?

Wymiana rozrządu to ponoć koszt 1600PLN - sporo...

Czy Chevi Lacetti i Nubira to to samo auto z innym znaczkiem?

Benzyna z LPG (1.6/1.8), czy diesel? Planowany przebieg roczny powyżej 15 tys. km.? hmm.gif

Napisano

> Tylko ta niska cena musi przecież z czegoś wynikać?

Z tego, że:

- auto nie wymagało dużych nakładów na projekt, nie ma w nim żadnych technicznych fajerwerków, a nawet rzeczy będących opcją w europejskich kompaktach - np. gaz jest na lince, więc prawdziwego ESP nie było, konstrukcja silników pamięta jeszcze Kadetta,

- auto jest pozycjonowane w segmencie "value for money", jak pewnie wiesz - choćby z postów Sibui'a koszt produkcji auta to niewielki % jego ceny w salonie, więc GM po prostu tak to auto ulokował, żeby Astra mogła być droższa, a biedny klient nie poszedł do konkurencji,

- tania siła robocza, auto jest robione w Korei.

> Wymiana rozrządu to ponoć koszt 1600PLN - sporo...

Nie żartuj, jak to dla Ciebie sporo, to nie podchodź do "lepszych" marek, gdzie wymiana rozrządu w ASO to +/- 2k.

> Czy Chevi Lacetti i Nubira to to samo auto z innym znaczkiem?

Tak - to auto o kodzie J200 - kombinacje nazw różne DU/Chervrolet Nubira/Lacetti, występowało też jako Suzuki.

> Benzyna z LPG (1.6/1.8), czy diesel? Planowany przebieg roczny powyżej 15 tys. km.?

Twój wybór, diesel będzie droższy w zakupie, a niestety, nie pali 5/100 w mieście.

Napisano

> To jak dla mnie ekstra, nie mam specjalnych uprzędzeń

> Tylko ta niska cena musi przecież z czegoś wynikać?

No przecież już kilka razy było o tym w wątku. hehe.gif

> Moze to auto jednorazówka - jak się zepsuje to

> trzeba zezłomować? Albo auto jest tanie w zakupie, a drogie w serwisowaniu?

Czytamy, czytamy! mlotek.gif

> Wymiana rozrządu to ponoć koszt 1600PLN - sporo...

W lacku? icon_eek.gif

Pierwszy lepszy z googla + robocizna. ok.gif

> Czy Chevi Lacetti i Nubira to to samo auto z innym znaczkiem?

> Benzyna z LPG (1.6/1.8), czy diesel? Planowany przebieg roczny powyżej 15 tys. km.?

A to już Twój wybór. ok.gif

Napisano

> Benzyna z LPG (1.6/1.8), czy diesel? Planowany przebieg roczny powyżej 15 tys. km.?

Osobiście bym szedł w benzynę z gazem. Na dłuższą metę będzie taniej.

Napisano

> To jak dla mnie ekstra, nie mam specjalnych uprzędzeń

> Tylko ta niska cena musi przecież z czegoś wynikać? Moze to auto jednorazówka - jak się zepsuje to

> trzeba zezłomować? Albo auto jest tanie w zakupie, a drogie w serwisowaniu?

> Wymiana rozrządu to ponoć koszt 1600PLN - sporo...

To chyba w dieslu, do ktorego nie ma zamiennikow...

Do benzynowego komplet na allegro pewnie od 300 PLN spokojnie znajdziesz grinser006.gif

Napisano

> Tylko ta niska cena musi przecież z czegoś wynikać? Moze to auto jednorazówka - jak się zepsuje to

> trzeba zezłomować? Albo auto jest tanie w zakupie, a drogie w serwisowaniu?

ale jaka niska ?

jak auto nowe kosztowało 40tyś (z tyle oglądałem kombi z klimą)

a dziś za takie auto krzyczą koło 20tyś z 2007-2006r.

to std utrata wartości rzędu 50%/5lat

forda 5latka kupiłem za 30tyś, a nowy nie kosztował 60 hmm.gif

> Benzyna z LPG (1.6/1.8), czy diesel? Planowany przebieg roczny powyżej 15 tys. km.?

nie doradzę, na pewno benzyny lubią wypić, jak kiedyś dyskutowaliśmy to wyszło że nawet do 2L LPG więcej po Krk icon_rolleyes.gif

(u mnie spokojnie ok 10L. DU 12L)

inna sprawa że jak wsiadłem do nowego laczka ... to z radością wróciłem do starej astry F grinser006.gif

i kupiłem strucla forda ... ale nie po dziadku z D grinser006.gif

Napisano

> To chyba w dieslu, do ktorego nie ma zamiennikow...

> Do benzynowego komplet na allegro pewnie od 300 PLN spokojnie znajdziesz

a diesel to jeszcze w jakich autach jeździ ?

bo może problem być nie tylko z rozrządem, jeśli to mało popularny silnik

wtedy LPG wydaje się rozsądniejszym wyborem ok.gif

Napisano

> a diesel to jeszcze w jakich autach jeździ ?

> bo może problem być nie tylko z rozrządem, jeśli to mało popularny silnik

> wtedy LPG wydaje się rozsądniejszym wyborem

Nie mam pojecia, ja od czasow przygody z Nubira przestalem sie interesowc tym koncernem grinser006.gif

Napisano

> Wymiana rozrządu to ponoć koszt 1600PLN - sporo...

Tyle kosztuje w Lacetti z silniekiem diesla i to po rabatach, standardowo około 1900-2000zł. Ale wymiana tylko w ASO a w ASO za wymianę rozrządu w każdym nowoczesnym dieslu zapłacisz podobnie jak nie więcej.

Napisano

> a diesel to jeszcze w jakich autach jeździ ?

> bo może problem być nie tylko z rozrządem, jeśli to mało popularny silnik

> wtedy LPG wydaje się rozsądniejszym wyborem

Bo jest - szczególnie w Polsce gdzie gaz można kupić wszędzie a cena instalacji jest taka jak jest.

Napisano

Na przelot 15kkm rocznie bezyna z lpg. Wejdz na alledrogo i wpisz magiczne slowo Lacetti. Zobaczysz ile chca za czesci i wtedy ocenisz czy to drogie auto do serwisu.

Napisano
  • Autor

> Z tego, że:

> - auto nie wymagało dużych nakładów na projekt, nie ma w nim żadnych technicznych fajerwerków, a

> nawet rzeczy będących opcją w europejskich kompaktach - np. gaz jest na lince, więc

> prawdziwego ESP nie było, konstrukcja silników pamięta jeszcze Kadetta,

> - auto jest pozycjonowane w segmencie "value for money", jak pewnie wiesz - choćby z postów Sibui'a

> koszt produkcji auta to niewielki % jego ceny w salonie, więc GM po prostu tak to auto

> ulokował, żeby Astra mogła być droższa, a biedny klient nie poszedł do konkurencji,

> - tania siła robocza, auto jest robione w Korei.

ok.gif

> Nie żartuj, jak to dla Ciebie sporo, to nie podchodź do "lepszych" marek, gdzie wymiana rozrządu w

> ASO to +/- 2k.

Raczej patrze na sprawę z perspektywy Corolli - wymiana rozrządu za 0 PLN - łańcuch smile.gif

Napisano
  • Autor

> inna sprawa że jak wsiadłem do nowego laczka ... to z radością wróciłem do starej astry F

why? hmm.gif

Napisano

Ja co prawda nie mam doświadczeń z Lacetti, ale że to samochód wywodzący się w prostej linii ze stajni Daewoo, napiszę coś. Mam Lanosa, od nowości, dzisiaj ma ponad 12 lat i 278 tys. km. przebiegu. Gdy go kupowałem, wszyscy mówili mi "nie kupuj koreńskiego gó.na". Zaryzykowałem i... jeżdżę. Przez 12 lat samochód miał tylko jedną awarię uniemożliwiającą jazdę (padła pompa paliwa) i jedną utrudniającą eksploatację (bendix w rozruszniku - przez trzy dni odpalanie na pych, później wizyta w serwisie i regeneracja rozrusznika za 380 zł.). Owszem, zdarzają się drobne awarie, ale radzę sobie z nimi sam (np. wymiana linek panela nawiewu czy ograniczników otwarcia drzwi). Samochód, mimo codziennej jazdy po Wrocławiu, dopiero dwa miesiące temu przeszedł ingerencję w zawieszenie (wymiana sworzni wahaczy). Oczywiście amortyzatory i końcówki drążków to standard, ale raz na 80 kkm. można sobie pozwolić na wydatek.

Ogólnie jestem zadowolony z "koreańskiego gó.na". Nie ma co prawda zaawansowanej elektroniki (w zasadzie w ogóle nie ma elektroniki), ale dzięki temu nie ma się co w nim psuć. To po prostu dobry sprzęt do przemieszczenia się z punktu A do punktu B, wadą jest to, że sąsiedzi mi go nie zazdroszczą.

A co do Chevroleta - myślę że z tym będzie podobnie. Prosta, sprawdzona konstrukcja, która przy odrobinie dbałości o stan techniczny i jakość materiałów eksploatacyjnych może odwdzięczyć się bezproblemową eksploatacją przez lata. W rodzinie jest pięcioletnie Aveo z przebiegiem około 55 kkm. i z nim też nie ma absolutnie żadnych problemów. Dotychczas poza przeglądami nie było ani jednaj wizyty serwisowej, a najpoważniejsze naprawy garażowe polegały na wymianie żarówki światła mijania (wkurzające jest to, że trzeba do tego wykręcać reflektor) i na poprawie mocowania linki sterującej skrzynią biegów (wykruszyła się guma w końcówce linki przy skrzyni i dźwignia latała kilka centymetrów przód-tył. Rolka taśmy izolacyjnej załatwiła sprawę niemal bezkosztowo).

Sam przy zmianie samochodu pewnie wybiorę coś z tej półki, i być może będzie to właśnie Lacetti. Nie będę miał komputerów, USB i CANów, ale za to spokojną jazdę i niski koszt eksploatacji. Moim zdaniem Lacetti jest jak najbardziej warty zastanowienia, jeśli zależy Ci bardziej na spokojnej eksploatacji niż na szpanie przed sąsiadami "Passkiem w TDIku".

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.