Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Diesel vs Benzyna vs Lpg / Fiat Tipo

Featured Replies

Napisano
11 godzin temu, KvM napisał:

Bez problemu to on powinien schodzić poniżej 4l/100 co mi sie faktycznie nie udaje w nowszych dieslach BMW, a w starszych bez problemu. 

Czytam te wasze komentarze i witki momentami opadają. Bez problemu schodzić poniżej 4 litrów na 100 km?? Poniżej 4 litrów schodzą ci którzy potrafią jeździć bardzo, ale to bardzo EKO, i nie jest to norma tylko jednorazowe wyskoki na zasadzie ,,próby ile najmniej spali'' 

 

Napisano
Teraz, Maciej__ napisał:

 

I po co sie tam meczyc, zeby zaoszczedzic z 20PLN? :hehe:

Jeśli dla Ciebie jazda z przepisowymi prędkościami, z przewidywaniem sytuacji na drodze to męczarnia, to nic nie poradzę. Ja się nie męczę. Wprost przeciwnie, wysiadam wypoczęty.

Napisano
1 minutę temu, KvM napisał:

Nie pamiętam już, chyba 72l Tankuje pod 60l.

ok przy pojemności butli 60 l podane przebiegi są bardzo realne, zastanawia mnie jedynie jak wygląda taka butla w koło o pojemności 60 l, normą są butle o pojemności do 40 litrów i większość gazowników takie właśnie zakłada. Realny zasięg w tym przypadku to okolice 300 km na jednym tankowaniu.

Napisano
6 minut temu, Pepcio napisał:

Czytam te wasze komentarze i witki momentami opadają. Bez problemu schodzić poniżej 4 litrów na 100 km?? Poniżej 4 litrów schodzą ci którzy potrafią jeździć bardzo, ale to bardzo EKO, i nie jest to norma tylko jednorazowe wyskoki na zasadzie ,,próby ile najmniej spali'' 

 

W Trasie dieslem bez problemu robię poniżej 4l/100 jadąc drogą krajową zgodnie z przepisami.

 

Tu masz filmik ze starych czasów. Trasa Szczecin - Trójmiasto i z powrotem. Jednak dieslami nowszej generacji tak nie potrafię, a powinno być nawet lepiej wg. producenta.

Oczywiście warunki muszą być normalne, a nie trudne.

Edytowane przez KvM

Napisano
18 godzin temu, tomata napisał:

Nie wiem. Ale wiem ze coś skopane skoro masz problemy z instalką. Ja mam już 3 auto gdzie zawsze ja zakładałem instalacje ( nie dosłownie) i nigdy nie miałem z lpg problemów. Raz kupiłem punto z lpg gdzie już było nastukane sporo kkm i tam musiałem wymienić listwę. Ale potem już było z górki. Nie bierz tego do siebie ale widocznie mechanik spaprał robote

Miałem 6 samochodów z LPG (cinqecento 899, poloneza 1,6 gli, fiata multiplę 1,6, opla corsę b , punto II 1.2 75 oraz Hondę Stream 2.0 i-vtec) + samochód służbowy Corsę C 1.2 Twinport. Jedynym samochodem który sprawował się w zasadzie bezproblemowo na tym paliwie była służbowa Corsa, wszystkie pozostałe były jednym wielkim, niekończącym się problemem. Dodam, że większość samochodów miała nowe instalacje montowane u polecanych ponoć ,,dobrych'' gazowników, wszystkie były większymi lub mniejszymi bublami po dołożeniu tego zasilania. LPG może i jest dobre, ale przy instalacji fabrycznej, lub przy odpowiednim podejściu właściciela który powinien cechować się brakiem stresu w przypadku typowych niedomagań samochodów zasilanych lpg czyli problemów z porannym rozruchem, rozjeżdżaniu sie map kompa od Pb, poszarpywań, checkow na desce itp. 

Napisano

@Pepcio . A ja właśnie zakładałem instalke u Ciebie na Cidrach i jestem zadowolony ;]

Napisano
2 minuty temu, tomata napisał:

@Pepcio . A ja właśnie zakładałem instalke u Ciebie na Cidrach i jestem zadowolony ;]

Może i tak być, ja nie mam tyle szczęścia i do LPG raczej nie wrócę. 

Napisano
19 minut temu, Pepcio napisał:

ok przy pojemności butli 60 l podane przebiegi są bardzo realne, zastanawia mnie jedynie jak wygląda taka butla w koło o pojemności 60 l, normą są butle o pojemności do 40 litrów i większość gazowników takie właśnie zakłada. Realny zasięg w tym przypadku to okolice 300 km na jednym tankowaniu.

 

Wygląda tak jak butla 42l :-) tylko jest większa. Jak masz auto z wnęką na pełnowymiarowe koło 17" to montujesz tam 72l brutto. Kolega w A6 ma wnękę jeszcze większą, bo zamontował coś około 80l brutto. 

 

Napisano
Godzinę temu, RABIN napisał:

Nie mam pojęcia auto z wypożyczalni rok 2016 1.6 tdi z SS. 

 

Bo widzisz - stare diesle paliły mało ale jeździły na ubogo. Produkując przy tym strasznie dużo NOx. Jak spełnia normy to się po prostu tak nie da. Co nie znaczy że na trasie nie spali tych 4-5.

Napisano
11 godzin temu, AkuQ napisał:

@komor Ale on ma sporo racji...Ile swojego już sprzedajesz?Ile zjechałeś z ceny?Kilka lat (5) byś takiego dieselka opchnął moment, obecnie trend się odwrócił w kierunku benzyn. 2 tyg temu znajomy fokę z 2009r z przebiegiem 210 tys oddał za 13 tys, co jest śmieszną ceną, ale tak go zmusił rynek jak chciał sprzedać.

Nie ważne ile zjechałem, ważne że za dużo chciałem :phi:

Na jutro mam umówionego kupca za 20 koła. I to chyba prawie maks jeśli chodzi o ten model z dieslem i przebiegiem zbliżającym się do 200 kkm.

Napisano
1 minutę temu, komor napisał:

Nie ważne ile zjechałem, ważne że za dużo chciałem :phi:

Na jutro mam umówionego kupca za 20 koła. I to chyba prawie maks jeśli chodzi o ten model z dieslem i przebiegiem zbliżającym się do 200 kkm.

 

Trzymam kciuki, żeby nic nie wybuchło w silniku zanim nowy właściciel nie wyjedzie za bramę :-)

Koleżanka jak sprzedawała fokę turbo wybuchło w trakcie jazdy testowej... ;l

Napisano
9 godzin temu, atlantic napisał:

A nie wiem, ja jeżdżę w mieście 3litrowym dieselem i jest doskonale ;]

Dla przeciętnego polaka w yarisie normalny nie będę, ale na forum dla maniaków motoryzacji oczekiwałbym trochę zrozumienia:swinka:

 

Ja cię rozumiem, mimo, że silnik mam mniejszy ale w turbo benzynie ;) :oki: :piwko:

 

Po coś ktoś stworzył silniki spalinowe, by zużywały paliwo, jednym udaje się mniej drugim więcej.

Jakbyśmy mieli konie to co chwalilibyście się, który zeżarł mniej owsa podczas wycieczki na audiencje do króla JaroXingMao?

 

Napisano
9 godzin temu, KvM napisał:

Wybacz w stylu przeciętnego kierowcy mam tylko niecałe pół baku. IMG_20170303_193720.thumb.jpg.ced0d1ce3debc78ba33eae11510ecb33.jpg

 

Przeciętny Polak nie jeździ tylko w trasie i tylko 90 km/h.

Poza tym 4.1, a 4.9 to już o 20% wyższe spalanie.

Działaj, próbuj dalej, czekamy :oki:

Napisano
Godzinę temu, Pepcio napisał:

Czytam te wasze komentarze i witki momentami opadają. Bez problemu schodzić poniżej 4 litrów na 100 km?? Poniżej 4 litrów schodzą ci którzy potrafią jeździć bardzo, ale to bardzo EKO, i nie jest to norma tylko jednorazowe wyskoki na zasadzie ,,próby ile najmniej spali'' 

 

Kurcze mam cos zepsute.

Jadac na wakacje, przewidywalnie, zgodnie z przepisani DK wroclaw - morze, srednie V ok 68, dwie dorosle osoby , dwoje dzieci, box na dachu, bagaznik full i co...i spalanie 5,4-5,7. A naprawde ciagne sie niemal bo i nie ma gdzie pocisnac a i po co z dziecmi.

Czy moj Multijet to nowoczesna konstrukcja ze tyle zlopie?

Bo jak widze  BMW 118d i 3,5  na trasie szczecin trojmiasto to oczy wywalam w neidowierzaniu.

 

 

Napisano
3 minuty temu, fanlan napisał:

Kurcze mam cos zepsute.

Jadac na wakacje, przewidywalnie, zgodnie z przepisani DK wroclaw - morze, srednie V ok 68, dwie dorosle osoby , dwoje dzieci, box na dachu, bagaznik full i co...i spalanie 5,4-5,7. A naprawde ciagne sie niemal bo i nie ma gdzie pocisnac a i po co z dziecmi.

Czy moj Multijet to nowoczesna konstrukcja ze tyle zlopie?

Bo jak widze  BMW 118d i 3,5  na trasie szczecin trojmiasto to oczy wywalam w neidowierzaniu.

 

 

 

E tam zepsute. Wychodzi na to, że sławne silniki VAG są popsute z natury.

Gdy posiadałem diesla 1.9 TeDeI nie używając autostrad z zapakowanym bagażnikiem, 2 osoby dorosłe na pokładzie + dziecko: trasę Łódź -> Władek (+Hel i okolice) -> Łódź - zrobiłem na jednym baku 1030km  (komputer pokazywał 10km do końca rezerwy)  spalanie wyszło wtedy z 6.1, jazda dość spokojna ale płynna - umęczyłem się ;) 

Przy autostradach i płynnie wyższych prędkościach nie dało zejść poniżej 7,2-7,5 :) ale krócej się jechało i bez zmęczenia bo i większy fun z jazdy i łatwiejsze wyprzedzanie, chyba że mistrzowie autostrady nie wiedzą co to lusterko wsteczne i nie oceniają odległości zbliżającego się lewym pasem auta.... 

Napisano
15 godzin temu, spad napisał:

 


Nie spotkalo mnie nic nigdy z wymienionych przypadkow.

 

i jeszcze kilka przykładów

 

 

 

 

 

Napisano
12 minut temu, bielaPL napisał:

i jeszcze kilka przykładów

 

Na pewno są źle dobrane, źle założone przez złych gazowników.

Napisano
2 minuty temu, marcindzieg napisał:

 

Na pewno są źle dobrane, źle założone przez złych gazowników.

Przeczytałeś przynajmniej tamten temat? Wina leżała po stronie uszkodzonego czujnika. Wymienili pewnie na gwarancji i tyle w temacie. Będziemy się przerzucać przykładami? Nie chcesz gazu to nie, inni da zadowoleni

Napisano
3 minuty temu, tomata napisał:

Przeczytałeś przynajmniej tamten temat? Wina leżała po stronie uszkodzonego czujnika. Wymienili pewnie na gwarancji i tyle w temacie. Będziemy się przerzucać przykładami? Nie chcesz gazu to nie, inni da zadowoleni

 

A Ty czytałeś co sam piszesz? Instalacje są absolutnie bezobsługowe, jeżdżę tylko tankować gaz. Uszkodzony czujnik jednak przeczy temu bo jednak powoduje dziwne, wręcz niebezpieczne zachowanie samochodu (jak Ci zgaśnie na środku skrzyżowania) i wymusza często wielokrotne odwiedziny serwisu. Jeździj sobie na czym chcesz ale nie pitol jakie to bezawaryjne i bezobsługowe.

Napisano

A Ty rozumiesz ze napisałem o swoim przykładzie gdzie przejechałem 20 tys km praktycznie nie czując ze mam gaz. O swoim!!!

Edytowane przez tomata

Napisano
15 minut temu, marcindzieg napisał:

 

A Ty czytałeś co sam piszesz? Instalacje są absolutnie bezobsługowe, jeżdżę tylko tankować gaz. Uszkodzony czujnik jednak przeczy temu bo jednak powoduje dziwne, wręcz niebezpieczne zachowanie samochodu (jak Ci zgaśnie na środku skrzyżowania) i wymusza często wielokrotne odwiedziny serwisu. Jeździj sobie na czym chcesz ale nie pitol jakie to bezawaryjne i bezobsługowe.

za to diesel jest bezobsługowy... Wszedzie moze paść jakis czujnik. Czy to oznacza ze lpg juz jest zlem? Mam podobnie jak kolega tomata. 46kkm na lpg i wymieniona listwa lpg samodzielnie w 20 min. O przepraszam... Jeszcze kolejne 20-30 min straciłem na przeglądzie lpg. Czyli ile za 2 lata straciłem na serwis? Godzinę? Boszzzz ależ jestem rozrzutny... Nie szanuje swojego czasu.

i owszem przykro mi ze sam masz problem z lpg. Ale jakas przyczyna musi byc

Edytowane przez angrius

Napisano
5 minut temu, angrius napisał:

za to diesel jest bezobsługowy... Wszedzie moze paść jakis czujnik. Czy to oznacza ze lpg juz jest zlem? Mam podobnie jak kolega tomata. 46kkm na lpg i wymieniona listwa lpg samodzielnie w 20 min. O przepraszam... Jeszcze kolejne 20-30 min straciłem na przeglądzie lpg. Czyli ile za 2 lata straciłem na serwis? Godzinę? Boszzzz ależ jestem rozrzutny... Nie szanuje swojego czasu.

i owszem przykro mi ze sam masz problem z lpg. Ale jakas przyczyna musi byc

 

I życzę Ci żebyś miał tak jak najdłużej. Nie mniej jednak LPG jest poważną ingerencją w silnik. I czysta statystyka mówi że taki silnik będzie bardziej problemowy od takiego, który tej ingerencji nie ma.

To samo mogę powiedzieć o dieslu - u mnie nie dzieje się nic. Mimo DPFa i całego skomplikowania. Ale w życiu nie napiszę że diesel, szczególnie przechodzony jest bezobsługowy.

Napisano
4 minuty temu, marcindzieg napisał:

szczególnie przechodzony jest bezobsługowy.

dokładnie tak jest. Porównując np 10 letnie dwa takie same modele dajmy nawet oba z przebiegiem 230kkm diesel vs lpg to jednak lpg z cala jego "usterkowoscia" wygrywa gdyż jest tanszy w utrzymaniu. I właśnie 2 lata temu stalem przed wyborem kupna auta w tym wieku i od razu zalozylem ze diesla nie biorę bo się boje kosztów utrzymania

Napisano
59 minut temu, marcindzieg napisał:

 

A Ty czytałeś co sam piszesz? Instalacje są absolutnie bezobsługowe, jeżdżę tylko tankować gaz. Uszkodzony czujnik jednak przeczy temu bo jednak powoduje dziwne, wręcz niebezpieczne zachowanie samochodu (jak Ci zgaśnie na środku skrzyżowania) i wymusza często wielokrotne odwiedziny serwisu. Jeździj sobie na czym chcesz ale nie pitol jakie to bezawaryjne i bezobsługowe.

 

Nowe samochody też są zupełnie bezobsługowe i nic się na gwarancji nie wywala... :D Litości...

 

Osobiście uważam i wielokrotnie ten pogląd wyrażałem, że jakakolwiek DOKŁADANA instalacja to jest druciarstwo. Jakkolwiek dobra by nie była, jakkolwiek dobrze dobrana - drut... Tu przetniemy kabelki (albo przynajmniej wepniemy się inną wtyczką), tutaj oszuka się komputer itd...  I mimo że zrobiłem bezawaryjnie (tylko musiałem gazownika - ASO Fiata - osobiście poprawić) - 60 kkm, to nie założyłbym instalacji do innego auta.

 

Instalacja fabryczna to trochę inna bajka. Mechanicznie-elektronicznie to inny świat, a do tego, prozaicznie, jest bardziej estetyczna we wnętrzu... I jeśli jeździłbym średnie przebiegi - naście tysięcy - głównie po mieście, to takie auto mógłbym mieć.

 

W kwestii zasięgu - tak, auto z LPG ma większy zasięg.  Ten raz w roku jadąc na wakacje mogę sobie tankowanie gazu odpuścić i zrobić 1000 km jednym strzałem bez zjeżdżania na stację benzynową. Będzie ciut drożej - ale nie muszę stać w kolejce z cebulą ;) A turlając się lokalnie po kwadracie mogę co kilka dni zajechać dolać butanu...

 

A dodatkowo - jest bardziej niezawodne. Jak w samolocie - dwa układy zasilania paliwem, a nie jeden. Statystycznie częściej się psuje (ma więcej elementów), ale też statystycznie częściej dojedzie.

 

 

Nowy diesel jest fajny - ale przestaje być nowy bardzo szybko. Mam przy tym wrażenie, że spalanie katalogowe traktora odbiega od realnego dużo bardziej niż benzyniaka. Do tego coraz większa świadomość - rządów, samorządów i zwykłego kowalskiego - że diesel to nie jest lekarstwo na całe zło - i przestaje on być taki atrakcyjny. Pewnie - dla korpoludka który kręci 50kkm rocznie nie ma alternatywy. Ale dla leminga dojeżdżającego do pracy, nawet kilkadziesiąt kilometrów - niekoniecznie...

Edytowane przez grogi

Napisano
1 godzinę temu, fanlan napisał:

Kurcze mam cos zepsute.

Jadac na wakacje, przewidywalnie, zgodnie z przepisani DK wroclaw - morze, srednie V ok 68, dwie dorosle osoby , dwoje dzieci, box na dachu, bagaznik full i co...i spalanie 5,4-5,7. A naprawde ciagne sie niemal bo i nie ma gdzie pocisnac a i po co z dziecmi.

Czy moj Multijet to nowoczesna konstrukcja ze tyle zlopie?

Bo jak widze  BMW 118d i 3,5  na trasie szczecin trojmiasto to oczy wywalam w neidowierzaniu.

 

 

Masz bdb spalanie, miałem Cormę 1.9 MJTD po sofcie u Cinka (193 KM / 400 Nm) i spalanie w trasie od 5,1 do 6 w zależności jak cisnąłem. Box na dachu dokłada dość sporo do spalania. Jechałem Cromą z rowerami na bagażniku (bagażnik na klapę) i spalanie było co najmniej 1 do 1,5 l wyższe z racji oporów. Niektóre nowoczesne diesle w pewnych warunkach pozwalają na spalanie w okolicach 4 l, ale to rzadkość. Obecnie mam Opla z 1.4 T w Pb i Twingo II 1.5 DCi (silnik uważany za jeden z najoszczędniejszych), spalanie w DCi nigdy nie wyszło mi niższe niż okolice 4,5 l, a podczas jazdy autostradowej dochodzi do 7,5 z uwagi na bardzo ,,krótką'' skrzynię biegów typową pod miasto. Jeździłem Dacią Logan MCV 1.5 DCi 85 i na trasie jadąc tak do 100 km/h da się zejść sporo poniżej 5 litrów, ale tam jest skrzynia z baaaaardzo długimi przełożeniami. Reasumując, większość nowoczesnych diesli spala średnio w okolocach 5-6 l ON , wyjątkowe modele z wyjątkowymi kierowcami schodzą w okolice 4 ale w pewnych bardzo dogodnych warunkach, tak przynajmniej wynika z mojego doświadczenia. 

Napisano
Dnia 23.03.2017 o 09:02, Maciej__ napisał:

 

Sa kraje w EU gdzie gaz jest malo popularny lub kosztuje tyle, ze szkoda sobie glowe zawracac ;)

Ostatnio jak tankowałem w Austrii na centrum handlowym czyli w tanim miejscu to gaz kosztował z tego co pamiętam 0,85E.

Po szybkim przeliczeniu na komórce wyszło 0.85E * 4,30PLN/E * 1,20 (tyle więcej gazu się spala)= 4,38 PLN czyli cena polskiej benzyny :hehe:

Napisano
2 minuty temu, Pepcio napisał:

Masz bdb spalanie, miałem Cormę 1.9 MJTD po sofcie u Cinka (193 KM / 400 Nm) i spalanie w trasie od 5,1 do 6 w zależności jak cisnąłem. Box na dachu dokłada dość sporo do spalania. Jechałem Cromą z rowerami na bagażniku (bagażnik na klapę) i spalanie było co najmniej 1 do 1,5 l wyższe z racji oporów. Niektóre nowoczesne diesle w pewnych warunkach pozwalają na spalanie w okolicach 4 l, ale to rzadkość. Obecnie mam Opla z 1.4 T w Pb i Twingo II 1.5 DCi (silnik uważany za jeden z najoszczędniejszych), spalanie w DCi nigdy nie wyszło mi niższe niż okolice 4,5 l, a podczas jazdy autostradowej dochodzi do 7,5 z uwagi na bardzo ,,krótką'' skrzynię biegów typową pod miasto. Jeździłem Dacią Logan MCV 1.5 DCi 85 i na trasie jadąc tak do 100 km/h da się zejść sporo poniżej 5 litrów, ale tam jest skrzynia z baaaaardzo długimi przełożeniami. Reasumując, większość nowoczesnych diesli spala średnio w okolocach 5-6 l ON , wyjątkowe modele z wyjątkowymi kierowcami schodzą w okolice 4 ale w pewnych bardzo dogodnych warunkach, tak przynajmniej wynika z mojego doświadczenia. 

No dobra nie wiem jak pali 1,6jtd ale 1,9jtd na dojazdach do pracy ok. 40km - 3/4 drogi to trasa mi palił niecałe 6l/100km. Jazda dosyć szybka ale nie szybciej niż 120km/h.

Teraz ta sama trasa linea (czyli stare tipo :hehe:) z silnikiem 1,4 77KM z lpg pali przeszło 8l/100km.  Jazda wolniejsza bo tym 1,4 nie da się tak wyprzedzać jak jttd.

Tjet na lpg na pewno będzie palił więcej czyli pewnie z 9-10.

Napisano
3 godziny temu, fanlan napisał:

Kurcze mam cos zepsute.

Jadac na wakacje, przewidywalnie, zgodnie z przepisani DK wroclaw - morze, srednie V ok 68, dwie dorosle osoby , dwoje dzieci, box na dachu, bagaznik full i co...i spalanie 5,4-5,7. A naprawde ciagne sie niemal bo i nie ma gdzie pocisnac a i po co z dziecmi.

Czy moj Multijet to nowoczesna konstrukcja ze tyle zlopie?

Bo jak widze  BMW 118d i 3,5  na trasie szczecin trojmiasto to oczy wywalam w neidowierzaniu.

 

 

Raz że boks Ci bierze 0,5-1l. Dwa jeździć trzeba umieć. Ludzie Cisna do końca mając przed sobą czerwone światło, które widać z daleka. Nie chcę sugerować, że Ty tak robisz, może masz zepsute auto. A trzy to jednak między rozwiązaniami różnych producentów też są różnice. BMW stosuje różne sztuczki od 2007 roku żeby obniżyć spalanie i poprawić dynamikę. 

Napisano
  • Autor

Oto moje spalanie
1.6D 105KM - 70% trasa a reszta Katowickie korki
(wskazania komputera pokryły się z tymi z dystrybutora)

spal1.jpg

spal2.jpg

Napisano
3 godziny temu, bielaPL napisał:

i jeszcze kilka przykładów

 

 

 

 

 

Normalnie jak dzieci :facepalm:

 

Dales kilka przykladow na problemy z LPG, zaraz ktos wrzuci kilka przykladdow na problemy z ON (a jak juz w nowych autach to wogole) i co, bedziecie sie tak dalej licytowac?

Kazdy ma swoja glowe i niech robi jak uwaza, nie trzeba nikoo sierpem i mlotem nawracac na jedyna sluszna droge.

Napisano
3 minuty temu, ZUBERTO napisał:

Normalnie jak dzieci :facepalm:

 

Dales kilka przykladow na problemy z LPG, zaraz ktos wrzuci kilka przykladdow na problemy z ON (a jak juz w nowych autach to wogole) i co, bedziecie sie tak dalej licytowac?

Kazdy ma swoja glowe i niech robi jak uwaza, nie trzeba nikoo sierpem i mlotem nawracac na jedyna sluszna droge.

 

Chodzi o bezproblemowość gazu która jest tutaj chwalona, dla mnie ona nie istnieje. 

Napisano
2 minuty temu, bielaPL napisał:

 

Chodzi o bezproblemowość gazu która jest tutaj chwalona, dla mnie ona nie istnieje. 

Wiem, ze dla Ciebie nie istnieje, wyciagales chyba nawet instalke z tego co pamietam.

Jednemu pasuje to, drugiemu tamto, ale na AK zawsze sie to "wojna" konczy.

Napisano
  • Autor

Panowie chciałem tylko kumplowi coś doradzić wiec zapytałem tutaj no i kurde się zrobiła mała "sprzeczka" między forumowiczami.
Co do ceny jazdy na LPG i Diesel to sprawa raczej prosta , można policzyć.
Chłopka robi sporo kilometrów i dla niego kluczowym elementem jest żywotność jednostki.
Co do MultiJet to zrobienie 300000km problemem nie będzie ale z LPG to nie mam pojęcia jak to wygląda

Napisano
30 minut temu, cypajak napisał:

Panowie chciałem tylko kumplowi coś doradzić wiec zapytałem tutaj no i kurde się zrobiła mała "sprzeczka" między forumowiczami.
Co do ceny jazdy na LPG i Diesel to sprawa raczej prosta , można policzyć.
Chłopka robi sporo kilometrów i dla niego kluczowym elementem jest żywotność jednostki.
Co do MultiJet to zrobienie 300000km problemem nie będzie ale z LPG to nie mam pojęcia jak to wygląda

Pewnie nie czytałeś całego watku bo i komu by się chciało czytać te radosną twórczość. Pierwsza i najważniejsza sprawa według mnie - przy instalacji LPG nie fabrycznej, a zamontowanej nawet w ASO ograniczeniu ulega gwarancja na samochód, było tak parę lat temu, jest i teraz (dzwoniłem do centrali w tej sprawie), czyli po polsku - montujesz instalacje w ASO, płacisz, obiecują, że będzie wszystko ,,cacy'', jesli natomiast coś stanie się z silnikiem i trafisz do innego aso na naprawę to oni mają pełne prawo odmówić naprawy gwarancyjnej, koniec, kropka. Niech kolega weźmie to pod uwagę, ja nie wszedłbym w taki układ tym bardziej, że aż za dobrze znam Fiata i jego praktyki (kika ładnych lat przepracowałem w ASO. Diesel może i nie będzie super rozwiązaniem, ale będzie zdecydowanie najtrwalszy i najmniej problemowy. Rozważył bym i opcję zakupu T-jeta i jazdy na PB, bo różnica w spalaniu pomiędzy dieslem a benzyną będzie pewnie maks 2 litry i trzeba to sobie dobrze skalkulować (niższa cena 1.4 Tjet pewnie z 4-6 tys odejmując koszt montażu lpg, przy cenie powiedzmy 4,7 pln za litr Pb, przyjmując, że samochód wyjdzie 5 tys taniej to kwota ta wystarczy na przejechanie około 50 tys km przy różnicy w spalaniu na poziomie 2 litrów na niekorzyść PB) może warto usiąść i to solidnie policzyć. Powodzenia.

Napisano

Tylko to założenie jest bardzo optymistyczne, bo trzeba tjetem jeździć jak jajkiem, żeby spalił tylko 2litry więcej niż mjet. Imo bezpieczniej jest założyć około 4 litry różnicy.

Napisano
Dnia 23.03.2017 o 13:07, angrius napisał:

jezdze na lpg od 2 lat. Jakie byly moje koszty do tej pory poza paliwem? 120zl za przeglady okresowe (60x2), filtry gazu jakies 40zl, benzyna srednio 200zl na 3 miesiace, listwa wtryskowa 300zl (chyba jedna z najdrozszych bo mozna tez kupic za 100-150) i tyle.

srednio na lpg miesięcznie wydaje 300zl.

24x300= 7200zl

noPb 1600zl.

suma 7200+1600+460=9260zl

gdybym mial diesla:

srednio 2200km /m-c

spalanie liczmy 6/100

przejechane mam 46kkm (przez 2lata)

daje nam to 2760l

cena srednia 4,3 x 2760=11 868.

 

na samym paliwie mam oszczędności rzędu 3tys zl. Doliczajac serwis lpg oszczędności maleją do 2500zl. Zatem co sie oplaca? Pomijam fakt ze w międzyczasie moglyby wyniknąć problemy typowo dieslowskie

czy gdzies sie pomyliłem?

 

Skoro płacisz 300 zł za LPG za przejechanie 2200 km to wychodzi mniej więcej 6,5 litra LPG tak ?  Jakie to auto - ile ma mocy ?

Dodatkowo oszczędność przy 6 litrach ON to nie 3000 a raczej 2500 ( z Twoich wyliczeń) i spada do 2000 doliczając serwis tak ? Jestem za LPG po mieście zdecydowanie ale pytanie ile mocy ma Twoje LPG spalające 6,5 litra bo ON spalający 6 litrów ma 150 albo więcej koni. Mam lpg 80 konne które spala 7,5 litra i ON 160 koni który spala niewiele powyżej 5 ( średnia z roku ) i niby jest drożej ON ale patrząc na moc...

Edytowane przez nubirr

Napisano
9 godzin temu, Pepcio napisał:

Czytam te wasze komentarze i witki momentami opadają. Bez problemu schodzić poniżej 4 litrów na 100 km?? Poniżej 4 litrów schodzą ci którzy potrafią jeździć bardzo, ale to bardzo EKO, i nie jest to norma tylko jednorazowe wyskoki na zasadzie ,,próby ile najmniej spali'' 

 

Ci schodzą poniżej 3l. Ja też byłem w stanie zejść do takiego wyniku gdy bardzo się starałem w dobrych warunkach na trasie kilkudziesięciu km. Fachowcy od ekodrivgu są w stanie tak jechać niemal cały czas. Wynik poniżej 4l nie wymaga jakiegoś wielkiego cudowania. Normalna jazda w tempie takim jak wszystkich innych na trasie. Tyle że bez durnego siedzenia innym na zderzaku i hamowania przed każdym zakrętem. 

Napisano
Teraz, KvM napisał:

Normalna jazda w tempie takim jak wszystkich innych na trasie. Tyle że bez durnego siedzenia innym na zderzaku i hamowania przed każdym zakrętem. 

 

Musisz jednak trafić na w miarę wyrozumiałych kierowców - niestety taka jazda musi skutkować łagodnym przyspieszaniem i minimalizacją hamowania co jak widać na naszych drogach nie jest ( jeszcze? ) popularne :hehe:

Napisano
6 godzin temu, MarcG napisał:

Ostatnio jak tankowałem w Austrii na centrum handlowym czyli w tanim miejscu to gaz kosztował z tego co pamiętam 0,85E.

Po szybkim przeliczeniu na komórce wyszło 0.85E * 4,30PLN/E * 1,20 (tyle więcej gazu się spala)= 4,38 PLN czyli cena polskiej benzyny :hehe:

 

i?

Napisano

No nie wiem czy takim łagodnym. Poruszam się zwykle autami Z silnikami 140-270 KM i jak na ich możliwości to jest może łagodne przyspieszanie, ale jak na średnią w PL to niekoniecznie.

 

Mnie wręcz wkurza w mieście absurdalnie wolne przyspieszanie innych do 50 km/h i potem rura do 80 km/h i za chwilę hamulec bo czerwone. To nie ma nic wspólnego z oszczędną jazdą. 

Hamowanie silnikiem w dieslu też raczej nie powinno nikogo wkurzać. 

Czasem ludzie mam wrażenie się wkurzają gdy jadę przez teren zabudowany zgodnie z przepisami (do +10 km/h). 

Edytowane przez KvM

Napisano
10 godzin temu, Pepcio napisał:

Miałem 6 samochodów z LPG (cinqecento 899, poloneza 1,6 gli, fiata multiplę 1,6, opla corsę b , punto II 1.2 75 oraz Hondę Stream 2.0 i-vtec) + samochód służbowy Corsę C 1.2 Twinport. Jedynym samochodem który sprawował się w zasadzie bezproblemowo na tym paliwie była służbowa Corsa, wszystkie pozostałe były jednym wielkim, niekończącym się problemem. Dodam, że większość samochodów miała nowe instalacje montowane u polecanych ponoć ,,dobrych'' gazowników, wszystkie były większymi lub mniejszymi bublami po dołożeniu tego zasilania. LPG może i jest dobre, ale przy instalacji fabrycznej, lub przy odpowiednim podejściu właściciela który powinien cechować się brakiem stresu w przypadku typowych niedomagań samochodów zasilanych lpg czyli problemów z porannym rozruchem, rozjeżdżaniu sie map kompa od Pb, poszarpywań, checkow na desce itp. 

Miałem 8 samochodów z LPG (Opel Kadett 1.6i, Audi 100 1.8 gaźnik, Audi 100 2.3 KE-jet, Suzuki Swift 1.3i, Fiat Marea 1.6, BMW 318i, Fiat Stilo 1.6, obecne BMW 2.2 R6) Jedynym autem, które słabo jeździło na LPG, było Audi 2.3 z układem wtryskowym KE-jetronic (nie ma się co dziwić). We wszystkich pozostałych instalacja LPG nigdy nie miała negatywnego wpływu na pracę silnika, nigdy z tego tytułu nie zapaliła się żadna kontrolka check (nawet we Fiatach) i każde auto, które miało sekwencyjny wtrysk gazu bez problemu osiągało prędkość maksymalną, jadąc na LPG. Statystycznie z Tobą licząc, LPG jest bezproblemowe, a jak doliczę dziewiąte auto mojej żony, które na LPG ma już ponad 160 kkm, to w ogóle "gaz" górą.

Napisano
2 godziny temu, atlantic napisał:

Tylko to założenie jest bardzo optymistyczne, bo trzeba tjetem jeździć jak jajkiem, żeby spalił tylko 2litry więcej niż mjet. Imo bezpieczniej jest założyć około 4 litry różnicy.

 

Tjet: 7,98

MJ: 5,89

Napisano

Jak jedziesz trasa do 120kmh to tjet 120KM pali 7,5l, więc to 7.89średniego to sobie mozna w buty wsadzić. A w mieście to już w ogóle kaplica, bo 11l bez większego problemu wciąga.

Napisano

Tak w ogóle kolega, który to bravo ujeżdża w brodę sobie pluje, że nie wziął mjeta. Turbo mu zdechło pół roku po zakupie, później wydmuchało uszczelkę pod głowicą, a ostatnio coś ze sprzęgłem sie dzieję. Gazu nie chciał, a benzyny to notorycznie pali powyżej 10l. 

Napisano

srbravo.jpgJak patrzę na spalanie t-jeta sprzed niemal 10 lat to mam wrażenie, ze świat stoi w miejscu jesli idzie o spalanie. 

 

dystbravo.jpg

 

 

Przynajmniej jesli idzie o benzynę, bo dla diesli to chyba nastąpił regres. BMW 118d byłem w stanie zejść poniżej 3l/100 teraz nie potrafię poniżej 4. 

Edytowane przez KvM

Napisano

Na temat spalania to czasami nie dyskutuje, bo po prostu szkoda rozmawiać. Znam takiego co mu 1.9tdi przy 160km/h pali 4l ON:hehe: Jeśli chodzi o lpg, mam drugie auto z lpg. Obecne ma przejechane 105kkm i silnik chodzi jak chodził. UPG jeszcze nie padła mimo że to jest 1.2 16v Fire Fiata obecny przebieg 180kkm. Instalacja założona przez polecanego gazmena na najtańszych wtryskiwaczach, wyregulowane na zasadzie jak im się rozwierciło dysze tak już zostało. Ja tak przejeździłem ponad 90kkm odwiedzając gazmena co 10kkm z racji utrzymania gwarancji na przeglądy okresowe. W końcu zacząłem sam się interesować tematem i zauważyłem jak została instalacja wyregulowana;] Więc podstawa to dobry monter:ok: Każdy chce w łatwy sposób kroić klientów niestety:no:

Napisano
26 minut temu, KvM napisał:

Jak patrzę na spalanie t-jeta sprzed niemal 10 lat to mam wrażenie, ze świat stoi w miejscu jesli idzie o spalanie.

Przynajmniej jesli idzie o benzynę, bo dla diesli to chyba nastąpił regres. BMW 118d byłem w stanie zejść poniżej 3l/100 teraz nie potrafię poniżej 4. 

 

Ależ Ty musisz te swoje auta katować eko jazdą ;l

Chyba, że jeździsz na 4 biegu 50 km/h cały czas rotfl

 

ja w dieslu zauważyłem progres, w 1.8 TDCi najmniej miałem 4.5 mega oszczędzając, teraz w 1.6 TDCi miałem 4.4 przy normalnej jeździe. Nie wiem jak można zrobić mniejsze spalanie :hmm:

Swoją drogą traktuje eko jazdy jako ciekawostkę, przecież ciężko tak żyć na co dzień, zresztą po co ;]

Edytowane przez komor

Napisano
1 minutę temu, komor napisał:

ja w dieslu zauważyłem progres, w 1.8 TDCi najmniej miałem 4.5 mega oszczędzając, teraz w 1.6 TDCi miałem 4.4 przy normalnej jeździe. Nie wiem jak można zrobić mniejsze spalanie :hmm:

 

NIezle, ja w C4 1.6hdi nie bylem w stanie spalic mniej niz 5.5 przy normalnej jezdzie...

Napisano

@Maciej__ bo wszystko zależy kto jak i gdzie normalnie jeździ.

Normanie po drogach krajowych nie przekraczasz tych 100 km/h, ale już na S i A nie przekraczasz 160 km/h co też jest normalną jazdą. Ostatnie gonienie na S8 i A2 i powrót S8 i wyszło już 6 i dalej była to normalna jazda ;]

Napisano

Nie wiem jak mozna katować auto, gdzie producent określa wszystkie krytyczne aspekty na etapie projektu. Poza tym od wielu lat jeżdzę prawie wylacznie automatami, gdzie spalanie jest na podobnym poziomie, minimalnie wyższe (dzis 3,8 przy powrocie z pracy). Chyba mi nie powiesz, ze katuje tez automat? Ja z kolei nie rozumiem jaki jest cel w tym by jeździć bez sensu spalając niepotrzebnie paliwo. Siedząc innym na zderzaku, gdy nie ma jak wyprzedzić, cisnąć hamulec przed kazdym zakrętem, hamując w ostatniej chwili zamiast po prostu troche wcześniej zdjąć nogę z gazu, czy wyłączyć tempomat. Ani to efektywne ani wygodne. 

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.