Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Automatyczna skrzynia biegów - TAK / NIE

Featured Replies

Napisano
Dnia 21.12.2017 o 11:51, komor napisał:

 

Kolega ma obecnie 340 kkm, skrzynia wydaje pierwsze objawy ;]

Ale cóż, co tu rozważać, automat = wyższe koszty, od wymiany oleju po serwis.

manual = niższe koszty w wielu przypadkach zerowe :skromny:

 

Nieprawda.

Automat ma ten plus [szczególnie jakis starszy], że jest to naprawialne [nie tanio - bo samo zdjecie skrzyni, olej i uszczelki to 1000 zł min.]

Ze skrzynia manualna masz ten kłopot ze jak jest niskiej jakosci to sie sypie. dopóki jest gwarancja jest ok, a po gwarancji lezysz - bo uzywki sa posypane a nowe czesci kosztuja kosmos.

 

IMO w długim okresie albo uzywany  - tylko automat

Napisano
Dnia 1.01.2018 o 13:49, AstraC napisał:

Mój Galaxy, ma 230kkm i sprzęgło fabryka.

a ja wymienialem w P508 przy ok 80 tys sprzęgło... i o czym to swiadczy? o niczym szczegolnym - ot zalezy od modelu i rodzaju przebiegu. no i kierowcy ofc.

Napisano
a ja wymienialem w P508 przy ok 80 tys sprzęgło... i o czym to swiadczy? o niczym szczegolnym - ot zalezy od modelu i rodzaju przebiegu. no i kierowcy ofc.



Dokladnie

Trasy, opon, rwania lacza itp.
Napisano
Dnia 6.01.2018 o 19:56, jimbo22 napisał:

a ja wymienialem w P508 przy ok 80 tys sprzęgło... i o czym to swiadczy? o niczym szczegolnym - ot zalezy od modelu i rodzaju przebiegu. no i kierowcy ofc.

Ja bym powiedział że głównie od kierowcy i miejsca jazdy. Mój jak był użytkowany do 151kkm nie wiem, zrobił je w 4 lata, więc raczej sporo po trasie. Ja mam go od 80kkm już i dalej sprzęgło jest ok mimo że ma trasa/miasto myślę że 60/40. :ok:

Ale chodziło mi to, że jednak eksploatacja manuala zazwyczaj wychodzi taniej od automata. Pomijając jakiś margines wtop ze skrzyniami (w ostatnich latach M32).

Napisano
21 godzin temu, AstraC napisał:

Ale chodziło mi to, że jednak eksploatacja manuala zazwyczaj wychodzi taniej od automata.

 

Oczywiście. Nawet jeżeli bierzemy niezawodny automat i niezawodny manual. Praktycznie w każdym automacie raz na 50-60 kkm trzeba wymienić olej, a to koszty od 500 zł do 2000 w znanych mi autach. Manuala w ogóle nie ruszasz. 

Napisano
22 godziny temu, AstraC napisał:

Ja bym powiedział że głównie od kierowcy i miejsca jazdy. Mój jak był użytkowany do 151kkm nie wiem, zrobił je w 4 lata, więc raczej sporo po trasie. Ja mam go od 80kkm już i dalej sprzęgło jest ok mimo że ma trasa/miasto myślę że 60/40. :ok:

Ale chodziło mi to, że jednak eksploatacja manuala zazwyczaj wychodzi taniej od automata. Pomijając jakiś margines wtop ze skrzyniami (w ostatnich latach M32).

 

Jeżeli ktoś patrzy tylko kryteriami ekonomicznymi, no to  automat w 90% przypadków wyjdzie drożej i w zakupie i w serwisowaniu. Jak ktoś stawia ekonomię ponad komfortem to nie ma co w tym kierunku patrzeć.

Są przypadki że manual może wcale nie być tańśzy i to nie dlatego że jest nieudany jak M32. Jeśli masz turbodiesla i manual z dwumasą vs. automat hydrokinetyk w tym samym modelu, to  hydrokinetyku owszem trzeba będzie wymienić olej co 60 kkm, ale z kolei w manualu około 200 kkm do wymiany będzie sprzęgło i koło dwumasowe.

Napisano
50 minut temu, wladmar napisał:

 

Oczywiście. Nawet jeżeli bierzemy niezawodny automat i niezawodny manual. Praktycznie w każdym automacie raz na 50-60 kkm trzeba wymienić olej, a to koszty od 500 zł do 2000 w znanych mi autach. Manuala w ogóle nie ruszasz. 

O to właśnie mi chodziło. :ok:

13 minut temu, Manx napisał:

 

Jeżeli ktoś patrzy tylko kryteriami ekonomicznymi, no to  automat w 90% przypadków wyjdzie drożej i w zakupie i w serwisowaniu. Jak ktoś stawia ekonomię ponad komfortem to nie ma co w tym kierunku patrzeć.

Są przypadki że manual może wcale nie być tańśzy i to nie dlatego że jest nieudany jak M32. Jeśli masz turbodiesla i manual z dwumasą vs. automat hydrokinetyk w tym samym modelu, to  hydrokinetyku owszem trzeba będzie wymienić olej co 60 kkm, ale z kolei w manualu około 200 kkm do wymiany będzie sprzęgło i koło dwumasowe.

Ale jak masz dużo oleju w tym hydrokinetyku? Dynamiczna wymiana w przeciętnym kinetyku w Fordzie to za graty widziałem gdzieś 450zł + robota, mam 230kkm i fabryczną dwumasę, ale załóżmy twoje 200kkm. Koszt zmiany dwumasy z kompletnym sprzęgłem to w granicach 2000zł, wymiana oleju pewnie z 600zł, wymiana co 60kkm i masz to samo. Ale! Manual za ten czas praktycznie się nie zużyje i będzie działał dalej (poza właśnie dziadostwem typu M32), natomiast jak w klasycznym automacie posypie się choćby konwerter lub jakiś zaworek to już masz do wydania znów X kpln., a moim skromnym zdaniem jednak manual jest do tego bardziej "idiotoodporny". Do tego ja nie czuję dyskomfortu jadąc manualem, a wręcz często mnie to cieszy(tak jeździłem automatami, nawet całkiem sporo) i nie dopłacłem kolejnych 9kpln, tyle chciałem przekazać. Chociaż rozumiem, że ktoś może myśleć inaczej. :ok:

Napisano
3 godziny temu, wladmar napisał:

 

Oczywiście. Nawet jeżeli bierzemy niezawodny automat i niezawodny manual. Praktycznie w każdym automacie raz na 50-60 kkm trzeba wymienić olej, a to koszty od 500 zł do 2000 w znanych mi autach. Manuala w ogóle nie ruszasz. 

 

U mnie co 100kkm. Koszty bliżej tej drugiej kwoty.

Napisano
19 minut temu, Ryb napisał:

 

U mnie co 100kkm. Koszty bliżej tej drugiej kwoty.

W Lancerze w instrukcji też miałem co 100 kkm, jednak doświadczenie użytkowników mówi,  że lepiej co 60 kkm. Koszt 800 zł. 

Edytowane przez wladmar

Napisano
W Lancerze w instrukcji też miałem co 100 kkm, jednak doświadczenie użytkowników mówi,  że lepiej co 60 kkm. Koszt 800 zł. 

W subaru identycznie

wysłane z tel.

Napisano
46 minut temu, wladmar napisał:

W Lancerze w instrukcji też miałem co 100 kkm, jednak doświadczenie użytkowników mówi,  że lepiej co 60 kkm. Koszt 800 zł. 

 

Lancer miał CVT, u mnie siedzi klasyczny hydraulik. Nie wiem czy to wiele zmienia ale robię zgodnie z zaleceniami serwisu, więc po 100kkm będzie pierwsza wymiana.

Napisano
3 minuty temu, Ryb napisał:

 

Lancer miał CVT, u mnie siedzi klasyczny hydraulik. Nie wiem czy to wiele zmienia ale robię zgodnie z zaleceniami serwisu, więc po 100kkm będzie pierwsza wymiana.

 

Zobacz w instrukcji producenta (Aisin?), zdziwisz się :oki:

Napisano
8 minut temu, wladmar napisał:

 

Zobacz w instrukcji producenta (Aisin?), zdziwisz się :oki:

 

Nie wiem kto to produkuje, nie umiem znaleźć. Jednak skoro nie bali się dać gwarancji na 300kkm to będzie ich problem.

;]

Napisano
3 minuty temu, Ryb napisał:

 

Nie wiem kto to produkuje, nie umiem znaleźć. Jednak skoro nie bali się dać gwarancji na 300kkm to będzie ich problem.

;]

 

Raczej drugiego właściciela, który potem będzie opowiadał, jak to automatyki się sypią ;]

Napisano
2 godziny temu, wladmar napisał:

W Lancerze w instrukcji też miałem co 100 kkm, jednak doświadczenie użytkowników mówi,  że lepiej co 60 kkm. Koszt 800 zł.

PowerShift - wymiana co 60 tys. lub 3 lata, koszt poza ASO na oryginałach 730 zł, na zamiennikach bliżej 600. Koszt samego oleju to 450 zł. W ASO wymiana coś ok. 1200 zł. Do tego może dojść potrzeba adaptacji skrzyni.

Napisano

Idealne w świecie motoryzacji jest to, że mamy wybór pomiędzy przekładniami i oby tak było zawsze. A właściwy wybór to nic innego jak dopasowanie skrzyni biegów do charakteru samochodu i samej jazdy.

Skrzynie A/T zyskują popularność dzięki temu, że są po prostu lekarstwem łagodzącym objawy w chorobie zwanej "patologiczny ruch miejski". Rozwinięciem tego lekarstwa są hybrydy i elektryki, które już żadnej skrzyni nie potrzebują.

Rozwój czy różnorodność przekładni automatycznych pokazuje, że najdoskonalszym antidotum na ułomność silnika spalinowego jest jednak skrzynia manualna. Dobra skrzynia M/T + świadomy kierowca to prostota, trwałość, ekonomia, efektywność. Klasyczne hydrauliki mogą być trwałe i niezawodne, ale zjadają osiągi z paliwem i potrafią szarpać. Przy CVT można pić bez ryzyka podczas przyspieszania od 0 do 180 km/h, ale to jedyna zaleta. Dwusprzęgłówki są paliwowo "eko", potrafią być "sporty", ale trwałości i niezawodności przekładni manualnych - którymi są - nie osiągną. Automatyka skrzyń nie naprawia wad manuali tylko "zalecza ludzi".

 

Oczywiste jest, że samochody miejskie (jak jednoślady miejskie) powinny mieć automaty, ciężkie samochody, rodzinne, ciągniki (nie rolnicze, takie auta z przyczepami) również. Ale taki przysłowiowy Golf...to ja nie wiem naprawdę. Pracę VAGowskich skrzyń M/T trzeba zaliczyć do przyjemności, ale ciężko powiedzieć jaka skrzynia jest lepsza skoro nie wiadomo za bardzo do czego tego typu auto służy.

 

Jest jeszcze jeden problem w tym, automatycznym świecie. Rodzaj automatu jest przypisany do producenta, a nie do rodzaju samochodu. Moje ulubione przykłady to Suzuki Kizashi CVT i Seat Alhambra DSG. Limuzyna o dynamicznym charakterze ma taką, przekładnię, żeby się nie oblać sokiem przy przyspieszaniu, a rodzinny van ma przekładnię, która zapewnia stały ciąg podczas przyspieszania. Paranoja.

 

Jestem wielkim fanem dobrych skrzyń M/T a'la Mazda MX-5, ale w codzienności krakowskiego "ruchu" A/T pozostawia resztki sensu uczestniczenia w nim.

 

pzdr 

Napisano
21 minut temu, p i p p napisał:

Idealne w świecie motoryzacji jest to, że mamy wybór pomiędzy przekładniami i oby tak było zawsze. A właściwy wybór to nic innego jak dopasowanie skrzyni biegów do charakteru samochodu i samej jazdy.

Skrzynie A/T zyskują popularność dzięki temu, że są po prostu lekarstwem łagodzącym objawy w chorobie zwanej "patologiczny ruch miejski". 

Ja jeżdżę głównie po mieście i pod miasto, do tego mam poroblemy zdrowotne i dla mnie automat to byl świadomy wybór i rzeczywiście okazał się świetnym wyborem.

7dct daje radę, ale niestety w połączeniu z dieslem. Sporo jeżdżę, więc mam nadzieję, że taki zestaw nie będzie sprawiał problemów.

Obecnie wybór jest spory, ale w danej chwili może być dostępny nie do końca idealny układ. Albo trzeba dopłacić, albo poczekać kilka miesięcy :)

 

Napisano
Godzinę temu, rwIcIk napisał:

7dct daje radę, ale niestety w połączeniu z dieslem.

Ja do diesla celowo wybrałem PS-a.

 

Godzinę temu, rwIcIk napisał:

Sporo jeżdżę, więc mam nadzieję, że taki zestaw nie będzie sprawiał problemów.

W przypadku forda PS+diesel to dużo lepsze połączenie jak z silnikiem benzynowym. Z benzyną było to na tyle złe połączenie, że wrócono do skrzyni AT hydraulicznej.

Napisano
6 godzin temu, shapyr napisał:

Ja do diesla celowo wybrałem PS-a.

 

W przypadku forda PS+diesel to dużo lepsze połączenie jak z silnikiem benzynowym. Z benzyną było to na tyle złe połączenie, że wrócono do skrzyni AT hydraulicznej.

Ja po prostu nie zamierzałem kupować diesla. Chciałem benzynę z automatem.

Ale była dobra oferta właśnie z dieslem, więc wyszło jak wyszło.

Nie oceniam źle tego połączenia :ok:

 

Napisano
Dnia 31.12.2017 o 21:13, jimbo22 napisał:

chyba w danych technicznych samochodow z lat 90tych :) 

 

DSG 7 biegowe, hydrauliki 8 biegowe - zmniejszają zuzycie vs klasyczny 5-6 biegowy manual, własnie ze względu na większy zakres oferowanych przełożeń.

 

Bartek, tylko co z tego, że zmniejszają, jak przeważnie takie skrzynie krócej żyją i poźniej sumarycznie wychodzi drożej.

Ostatnio koledze padła skrzynia DSG w 2,5 rocznym VAG'u z 1.4 tsi, po przebiegu 40 tyś km. Dobrze, że chłopak przedłużył gwarancję, bo byłby kilkanaście tyś zł w plecy. Dopłacił 10 tyś zł, żeby mieć automat i teraz żałuje. Samochód stał w serwisie ponad 3 tygodnie, a skrzynia padła kilka dni przed świętami. Niestety najprawdopodobniej za jakiś czas usterka może powrócić.

Napisano
Dnia 3.01.2018 o 12:39, TWENTIS napisał:

 

Nieprawda.

Automat ma ten plus [szczególnie jakis starszy], że jest to naprawialne [nie tanio - bo samo zdjecie skrzyni, olej i uszczelki to 1000 zł min.]

Ze skrzynia manualna masz ten kłopot ze jak jest niskiej jakosci to sie sypie. dopóki jest gwarancja jest ok, a po gwarancji lezysz - bo uzywki sa posypane a nowe czesci kosztuja kosmos.

 

IMO w długim okresie albo uzywany  - tylko automat

Po gwarancji manuala naprawisz dużo taniej niż nowoczesny automat.

Napisano
Po gwarancji manuala naprawisz dużo taniej niż nowoczesny automat.


Nieprawda
Napisano
2 godziny temu, TWENTIS napisał:

 


Nieprawda

 

Słynną M32 jak padną łożyska to naprawisz poniżej 2 tyś zł. Napraw DSG czy inną tego typu skrzynię za takie pieniądze gdy padnie mechanicznie. Sam olej do niej będzie sporo kosztował, a do niektórych wchodzi 9 litrów.

Ostatnio znajomemu w A6 C6 AT padła dźwignia zmiany biegów, na desce choinka od kontrolek, samochód unieruchomiony, nowy lewarek ponad 2 tyś zł. Faktycznie taniej się naprawia :hehe:

Napisano
2 godziny temu, denus napisał:

Słynną M32 jak padną łożyska to naprawisz poniżej 2 tyś zł. Napraw DSG czy inną tego typu skrzynię za takie pieniądze gdy padnie mechanicznie. Sam olej do niej będzie sporo kosztował, a do niektórych wchodzi 9 litrów.

Ostatnio znajomemu w A6 C6 padła dźwignia zmiany biegów, na desce choinka od kontrolek, samochód unieruchomiony, nowy lewarek prawie 5 tyś zł. Faktycznie taniej się naprawia :hehe:

Pytanie tylko jaka jest skuteczność naprawy takiego m32...

Napisano
2 godziny temu, denus napisał:

Bartek, tylko co z tego, że zmniejszają, jak przeważnie takie skrzynie krócej żyją i poźniej sumarycznie wychodzi drożej.

Ostatnio koledze padła skrzynia DSG w 2,5 rocznym VAG'u z 1.4 tsi, po przebiegu 40 tyś km. Dobrze, że chłopak przedłużył gwarancję, bo byłby kilkanaście tyś zł w plecy. Dopłacił 10 tyś zł, żeby mieć automat i teraz żałuje. Samochód stał w serwisie ponad 3 tygodnie, a skrzynia padła kilka dni przed świętami. Niestety najprawdopodobniej za jakiś czas usterka może powrócić.

Dobrze że dsg w moim aucie tego nie wie bo zrobiłao już 40 kkm i jeszcze jeździ.;l

Napisano
2 minuty temu, Lupus napisał:

Pytanie tylko jaka jest skuteczność naprawy takiego m32...

A jaka skuteczność naprawy DSG? Równie dobrze może paść szybciej niż naprawiana M32.

Napisano
4 minuty temu, Lupus napisał:

Dobrze że dsg w moim aucie tego nie wie bo zrobiłao już 40 kkm i jeszcze jeździ.;l

Jeszcze trochę to VAG'ach oprócz kodów silnika trzeba będzie mieć w głowie kody skrzyń biegów :hehe:.

Ta jego jest 7-biegowa z suchymi tarczkami. Podobno znowu wracają do mokrych, bo suche szybko padały ;]

 

Napisano

Ciezko udzielic jednoznacznej odpowiedzi. Wszystko zalezy od konkretnego auta, rodzaju skrzyni, przelozen, mocy i charakterystyki silnika no i przeznaczenia samochodu. Są auta w ktorych chcialbym miec tylko i wylacznie automat a sa takie ktorych nie wyobrazam sobie bez manualnej skrzyni. Jedynie w autach do calkowitej zabawy jedyna opcja dla mnie to manual, tak - nawet GT-R bylby IMO fajniejszy z manualem mimo ze wolniejszy zapewne. Ale ten automat w tym aucie zabija 80% zabawy przynajmniej na zwyklej drodze.

Napisano
Dnia 13.01.2018 o 22:25, Lupus napisał:

Dobrze że dsg w moim aucie tego nie wie bo zrobiłao już 40 kkm i jeszcze jeździ.;l

Ja się może nie znam ale przejechanie 40kkm bezawaryjnie to chyba nie jest jakiś szczególny powód do dumy :)

Napisano
3 godziny temu, marcindzieg napisał:

Ja się może nie znam ale przejechanie 40kkm bezawaryjnie to chyba nie jest jakiś szczególny powód do dumy :)

ale są tacy co twierdzą, że po 40 kkm auto z dsg do serwisu na lawecie powinno jechać.

 

Edytowane przez Lupus

Napisano
ale są tacy co twierdzą, że po 40 kkm auto z dsg do serwisu na lawecie powinno jechać.
 
i

60kkm zdechla mechatronika 6DSG w szwagrowej RS200 TSI (gwarancja)

Przy 120kkm przeskoczyl rozrzad....

Gest ASO Skody i koszta po 50%

wysłane z tel.

Napisano
42 minuty temu, ppmarian napisał:


60kkm zdechla mechatronika 6DSG w szwagrowej RS200 TSI (gwarancja)

Przy 120kkm przeskoczyl rozrzad....

Gest ASO Skody i koszta po 50%

wysłane z tel.
 

Robie autem 10 kkm miesiecznie wiec za dwa miesiace czeka mnie pad skrzyni a za osiem silnik mi wymienią.;l

Napisano
Robie autem 10 kkm miesiecznie wiec za dwa miesiace czeka mnie pad skrzyni a za osiem silnik mi wymienią.;l

1. Kupic gwarancję na 5 lat i 150kkm
2. Jeździć
3. Sprzedać przed końcem gwarancji

wysłane z tel.

Napisano
3 minuty temu, ppmarian napisał:


1. Kupic gwarancję na 5 lat i 150kkm
2. Jeździć
3. Sprzedać przed końcem gwarancji

wysłane z tel.
 

Po co mi gwarancja na 150 kkm jak tyle w półtora roku wykręcę?

Napisano
Po co mi gwarancja na 150 kkm jak tyle w półtora roku wykręcę?

Szczerze współczuję

wysłane z tel.

Napisano
2 godziny temu, Lupus napisał:

Po co mi gwarancja na 150 kkm jak tyle w półtora roku wykręcę?

 

Trzeba było kupić Mitsubishi.  ;);]

 

Z jednego z poniższych dwóch powodów:

- dostałbyś 300kkm gwarancji

- skrzynia i tak nie padnie

:hehe:

Napisano
4 minuty temu, rwIcIk napisał:

Hyundai - 5 lat bez limitu km :skromny:

 

Też pewnie dlatego, że i tak się nie zepsuje. Nie dawaliby gwarancji gdyby nie byli pewni swego produktu.   :ok:

Napisano

A jak się zepsuje to dostaniesz wyłączenie naprawy gwarancyjnej na podstawie paragrafu x ogólnych warunków gwarancji pojazdu - dany element nie podlega naprawie gwarancyjnej ;]

Napisano
8 godzin temu, Ryb napisał:

dostałbyś 300kkm gwarancji

 

Jeżeli płacisz tyle za przeglądy, to zostawisz u nich równowartość nowego auta przez ten przebieg :hehe:

Napisano
22 minuty temu, wladmar napisał:

 

Jeżeli płacisz tyle za przeglądy, to zostawisz u nich równowartość nowego auta przez ten przebieg :hehe:

 

Całkiem możliwe.

:hehe:

  • 1 miesiąc później...
Napisano
Dnia 24.12.2017 o 13:57, rwIcIk napisał:

U mnie na szczęście daje się jeździć i w trybie normalnym i sport. Jest inna reakcja na pedał gazu i inne obroty do zmiany biegów. Ale nie ma samowolnych ekstremów. 

Jako, że mam podobnie działający tryb Sport, podpinam się pod ten wątek z następującym pytaniem - otóż próbowałem poprzez złącze OBD zaobserwować różnicę pomiędzy trybami - przy trybie Sport wzrasta wartość "throttle", ale jednocześnie spada wartość "load" (obciążenie silnika). Na postoju wartość ta spada ponad dwukrotnie. W czasie jazdy wciśnięcie gazu do podłogi to 100% obciążenia w trybie Auto, a w trybie Sport - 80%. Ktoś może to wyjaśnić?

Napisano
17 minut temu, vavoom napisał:

Jako, że mam podobnie działający tryb Sport, podpinam się pod ten wątek z następującym pytaniem - otóż próbowałem poprzez złącze OBD zaobserwować różnicę pomiędzy trybami - przy trybie Sport wzrasta wartość "throttle", ale jednocześnie spada wartość "load" (obciążenie silnika). Na postoju wartość ta spada ponad dwukrotnie. W czasie jazdy wciśnięcie gazu do podłogi to 100% obciążenia w trybie Auto, a w trybie Sport - 80%. Ktoś może to wyjaśnić?

To load to może chodzi o turbinę?

Napisano

Nie, to nie turbina, to obciążenie silnika wyliczane z różnych parametrów (nie wiem z jakich dokładnie). 

Zastanawia mnie, w jaki sposób obciążenie jest mniejsze w trybie Sport. 

Napisano
56 minut temu, vavoom napisał:

Nie, to nie turbina, to obciążenie silnika wyliczane z różnych parametrów (nie wiem z jakich dokładnie). 

Zastanawia mnie, w jaki sposób obciążenie jest mniejsze w trybie Sport. 

Może jakoś podnosi moc max, więc w danym stanie wykorzystuje procentowo mniej :hmm:

 

Napisano
3 godziny temu, vavoom napisał:

Jako, że mam podobnie działający tryb Sport, podpinam się pod ten wątek z następującym pytaniem - otóż próbowałem poprzez złącze OBD zaobserwować różnicę pomiędzy trybami - przy trybie Sport wzrasta wartość "throttle", ale jednocześnie spada wartość "load" (obciążenie silnika). Na postoju wartość ta spada ponad dwukrotnie. W czasie jazdy wciśnięcie gazu do podłogi to 100% obciążenia w trybie Auto, a w trybie Sport - 80%. Ktoś może to wyjaśnić?

Tutaj masz od czego to zależy:

https://mechanics.stackexchange.com/questions/17537/how-is-engine-load-determined

Engine load is measured by the MAF sensor. In other words, it measures how much air (and fuel) you're sucking into the engine and then compares that value to the theoretical maximum. When I modified my Subaru's fueling, boost and ignition maps, all the tables plotting engine load to RPM referenced engine load in CFM (Cubic feet per minute). It basically means that because my turbo flows e.g. 350cfm max, the closer the actual airflow is to that, the higher the load percentage.

 

Często zmiana trybu jest bardziej skomplikowana, u mnie zmiana z I na S czy S# zmieniała ustawienia skrzyni, mapy wtrysku, vvti i pewnie coś jeszcze, wyraźnie czuć było różnicę ;) ale nie sprawdzałem parametrów ECU.

Napisano

@sherif czytałem wcześniej ten opis, ale nijak nie mogę tego połączyć ze spadkiem obciążenia silnika :-) 

 

@rwIcIk Też się nad tym zastanawiałem, ale dlaczego w takim razie nie ma 100% przy gazie w podłogę, mimo, że samochód jest znacznie bardziej żwawy...

Napisano

Pewnie jest bardziej żwawy, bo silnik w trybie sport kręci się na zdecydowanie wyższych obrotach, a skrzynia później zmienia biegi.  Ciekawe jest to 80%.  Może chronią silnik przed kabum?

Napisano

@gondoljerzy niezupełnie tak, w moim przypadku tryb Sport robi różnicę na niskich i średnich obrotach. Na wysokich silnik ciągnie podobnie w każdym trybie.

Opcja ochrony może i jest logiczna, ale jak by to miało działać? Lepsze osiągi przy jednoczesnym zmniejszeniu obciążenia silnika, coś to nie idzie w parze ze sobą :-) 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.