Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Czy taki sposób użytkowania mocno wpływa na silnik?

Featured Replies

Napisano

Załóżmy, że mamy nowe auto z silnikiem 1.0 TSI. Auto będzie użytkowane w następujący sposób:

 

Od poniedziałku do piątku na odcinkach 2 x 1,5km

 

Sobota 2 x 60 km

 

Rower, hulajnoga, taxi, uber w tygodniu nie wchodzi w rachubę.

 

Czy nowe auto użytkowane w ten sposób mocno dostanie po tyłku? Chodzi mi głównie o paliwo w oleju.

Napisano

3 kilometry dziennie? wolałbym pieszo się przejść dla zdrowia, ale to ja;)

Napisano
  • Popularny post
Załóżmy, że mamy nowe auto z silnikiem 1.0 TSI. Auto będzie użytkowane w następujący sposób:
 
Od poniedziałku do piątku na odcinkach 2 x 1,5km
 
Sobota 2 x 60 km
 
Rower, hulajnoga, taxi, uber w tygodniu nie wchodzi w rachubę.
 
Czy nowe auto użytkowane w ten sposób mocno dostanie po tyłku? Chodzi mi głównie o paliwo w oleju.

Jak poczytasz AK to pewnie sie okaze, ze rozleci sie po miesiacu :hehe:
A w praktyce to jezdzic i sie nie przejmowac :ok:


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Napisano
2 godziny temu, pejus1982 napisał:

Załóżmy, że mamy nowe auto z silnikiem 1.0 TSI. Auto będzie użytkowane w następujący sposób:

 

Od poniedziałku do piątku na odcinkach 2 x 1,5km

 

Sobota 2 x 60 km

 

Rower, hulajnoga, taxi, uber w tygodniu nie wchodzi w rachubę.

 

Czy nowe auto użytkowane w ten sposób mocno dostanie po tyłku? Chodzi mi głównie o paliwo w oleju.

Przy bezpośrednim warto kontrolować stan oleju. 

Edytowane przez prawoimotoryzacja

Napisano
Godzinę temu, prawoimotoryzacja napisał:

Przy bezpośrednim warto kontrolować stan oleju. 

Zalać mniej i zrobić miejsce na paliwo 😁 A na poważnie to jeździć aczkolwiek wymieniałbym po roku.

Napisano
  • Popularny post
1 godzinę temu, Waldek40 napisał:

3 kilometry dziennie? wolałbym pieszo się przejść dla zdrowia, ale to ja;)

Co ma do rzeczy co Ty byś zrobił?

Może kolega ma zamiar bliźniaki do żłobka zimą wozić, też mu poradzisz by z buta je prowadził albo na sankach wiózł?

Napisano
  • Autor
1 godzinę temu, Waldek40 napisał:

3 kilometry dziennie? wolałbym pieszo się przejść dla zdrowia, ale to ja;)


Mama jest schorowana i ma problemy z chodzeniem.

Napisano
4 godziny temu, pejus1982 napisał:

Załóżmy, że mamy nowe auto z silnikiem 1.0 TSI. Auto będzie użytkowane w następujący sposób:

 

Od poniedziałku do piątku na odcinkach 2 x 1,5km

 

Sobota 2 x 60 km

 

Rower, hulajnoga, taxi, uber w tygodniu nie wchodzi w rachubę.

 

Czy nowe auto użytkowane w ten sposób mocno dostanie po tyłku? Chodzi mi głównie o paliwo w oleju.

Nic nie będzie, miliony ludzi jeździ dziennie 2x10 km i nic więcej i się nic nie dzieje, a tu przez sobotę wygrzejesz silnik i jeśli benzyna znajdzie się w oleju to w sobotę akurat odparuje. Jeździć i się nie przejmować. 

Napisano
Godzinę temu, stig napisał:

Zalać mniej i zrobić miejsce na paliwo 😁 A na poważnie to jeździć aczkolwiek wymieniałbym po roku.

 

Można od razu przelać do baku! 😄

 

 

54 minuty temu, pejus1982 napisał:


Mama jest schorowana i ma problemy z chodzeniem.

 

Auto ma służyć właścicielowi, a nie na odwrót. Tak czy inaczej, warto częściej zmieniać olej.

 

41 minut temu, Mike_wwl napisał:

Nic nie będzie, miliony ludzi jeździ dziennie 2x10 km i nic więcej i się nic nie dzieje, a tu przez sobotę wygrzejesz silnik i jeśli benzyna znajdzie się w oleju to w sobotę akurat odparuje. Jeździć i się nie przejmować. 

2x10 to jednak trochę inny temat, niż 2 razy 1,5 km.

Napisano
5 godzin temu, pejus1982 napisał:

Załóżmy, że mamy nowe auto z silnikiem 1.0 TSI. Auto będzie użytkowane w następujący sposób:

 

Od poniedziałku do piątku na odcinkach 2 x 1,5km

 

Sobota 2 x 60 km

 

Rower, hulajnoga, taxi, uber w tygodniu nie wchodzi w rachubę.

 

Czy nowe auto użytkowane w ten sposób mocno dostanie po tyłku? Chodzi mi głównie o paliwo w oleju.

Niedziela! Co z niedzielą ;) 

1000 na strzał? 

 

Nic mu nie będzie, ale co jakiś czas dla spokoju sprawdzić poziom oleju..., czy nie urósł.

Napisano

nic mu nie będzie,

a tak patrząc na problem zużycia silnika w zależności od stylu jazdy z drugiej strony to M4, którym jeździł Kubica po Nurburgringu miał 80 kkm przebiegu - zrobionego tylko na torze:

 

Napisano
3 hours ago, prawoimotoryzacja said:

Przy bezpośrednim warto kontrolować stan oleju. 

Przecież to benzyna, jak tylko złapie temperaturę to odparuje.

Napisano
7 minut temu, grogi napisał:

Przecież to benzyna, jak tylko złapie temperaturę to odparuje.

Czy masz u siebie w samochodzie czujnik temperatury oleju?

Napisano
14 minutes ago, prawoimotoryzacja said:

Czy masz u siebie w samochodzie czujnik temperatury oleju?

 

Próbujesz insynuować, że olej nie złapie temperatury po godzinie jazdy?!

Napisano
6 godzin temu, pejus1982 napisał:

Czy nowe auto użytkowane w ten sposób mocno dostanie po tyłku?

Nie dostanie. Każdy silnik w samochodzie jeżdżącym 1 km dziennie będzie po dziesięciu latach mniej zużyty od takiego samego silnika jeżdżącego więcej i dużo więcej. ;]

Napisano
1 godzinę temu, prawoimotoryzacja napisał:

 

2x10 to jednak trochę inny temat, niż 2 razy 1,5 km.

 

Żaden inny temat, silnik zdąży się rozgrzać trochę bardziej, ale nie na tyle żeby stanowiło to jakąkolwiek różnice  zużyciu. 

Mam jeszcze takie proste pytania: Masz/miałeś coś wspólnego z mechaniką samochodową? Ile silników rozebrałeś? 

Napisano
4 godziny temu, Maciej__ napisał:

Jak poczytasz AK to pewnie sie okaze, ze rozleci sie po miesiacu :hehe:

 

No a jak, tysiące teorii i porad co zrobić, bo silnik się niszczy, nie dogrzewa itd.

Moja :piekna: tak katuje diesla - 2x1,5 do pracy (no może teraz 3 w jedną, nie wiem nie sprawdzałem), a później np. 300 w jedną, w koło komin i znowu 300, i znowu po 2 dziennie po te 3km. Diesel dobry, PSA. No fakt, dogrzewać to on się raczej dobrze nie dogrzewa, ale po to jest samochód by nam służył. Serwisowany  zgodnie z zaleceniami niezależnego warsztatu ze specjalizacją w francach.  Nie powiem ile ma już kkm ten którym obecnie jeździ :) Głupia sprawa nie wyszło nic ponad zwykłą eksploatację. Były próby z benzynami, ale te w podobnych warunkach paliły stosownie więcej.   

 

4 godziny temu, Maciej__ napisał:

A w praktyce to jezdzic i sie nie przejmowac :ok:

 

:ok:

Napisano
8 godzin temu, pejus1982 napisał:

Załóżmy, że mamy nowe auto z silnikiem 1.0 TSI. Auto będzie użytkowane w następujący sposób:

 

Od poniedziałku do piątku na odcinkach 2 x 1,5km

 

Sobota 2 x 60 km

 

Rower, hulajnoga, taxi, uber w tygodniu nie wchodzi w rachubę.

 

Czy nowe auto użytkowane w ten sposób mocno dostanie po tyłku? Chodzi mi głównie o paliwo w oleju.

Moja żona używa Fiata punto 1,2 w gorszym trybie - codziennie kilka razy odcinki po 500 m.

Jedyne co dostaje po tyłku to akumulator - regularnie co 2 lata wymiana.

Napisano
14 minut temu, maras77 napisał:

Moja żona używa Fiata punto 1,2 w gorszym trybie - codziennie kilka razy odcinki po 500 m.

Jedyne co dostaje po tyłku to akumulator - regularnie co 2 lata wymiana.

No niestety przy tym trybie albo czesta wymiana albo czeste doladowywanie.

 

Napisano
9 godzin temu, pejus1982 napisał:

Załóżmy, że mamy nowe auto z silnikiem 1.0 TSI. Auto będzie użytkowane w następujący sposób:

...

Czy nowe auto użytkowane w ten sposób mocno dostanie po tyłku? Chodzi mi głównie o paliwo w oleju.

 

Stać, się nic nie stanie, co najwyżej akumulator wcześniej odmówi posługi, ale z ciekawości o jakim aucie mowa? Przy takim trybie użytkowania, tak samo dobrze sprawdzi się np. 1.0 MPI.

Napisano

Jeździłem bardzo długo 2*2 km dziennie autem na F i nic, nawet nie ładując aku i żyje. Tylko ten alternator co mi kazali wozić mistrzowie z AK w bagażniku mi puka na zakrętach.

Napisano
  • Autor
5 godzin temu, Majkiel napisał:

 

Stać, się nic nie stanie, co najwyżej akumulator wcześniej odmówi posługi, ale z ciekawości o jakim aucie mowa? Przy takim trybie użytkowania, tak samo dobrze sprawdzi się np. 1.0 MPI.


Mama chce coś podwyższonego z grupy VAG (chodzi o finansowanie), pewnie to będzie Kamiq więc tutaj tylko TSI wchodzi w grę. 

Napisano
17 godzin temu, pejus1982 napisał:

Czy nowe auto użytkowane w ten sposób mocno dostanie po tyłku?

Tak, i będzie to poważny problem dla 4-go właściciela tego auta. :hehe:

Napisano
17 godzin temu, pejus1982 napisał:

Załóżmy, że mamy nowe auto z silnikiem 1.0 TSI. Auto będzie użytkowane w następujący sposób:

 

Od poniedziałku do piątku na odcinkach 2 x 1,5km

 

Sobota 2 x 60 km

 

Rower, hulajnoga, taxi, uber w tygodniu nie wchodzi w rachubę.

 

Czy nowe auto użytkowane w ten sposób mocno dostanie po tyłku? Chodzi mi głównie o paliwo w oleju.

To TSI wszystko się może zdarzyć,  warto brać przedłużona gwarancję.

Napisano
Co ma do rzeczy co Ty byś zrobił?
Może kolega ma zamiar bliźniaki do żłobka zimą wozić, też mu poradzisz by z buta je prowadził albo na sankach wiózł?

3ea2a03d25fae0d69a6ca2447eddebd7.jpg
Napisano
21 godzin temu, pejus1982 napisał:

Załóżmy, że mamy nowe auto z silnikiem 1.0 TSI. Auto będzie użytkowane w następujący sposób:

 

Od poniedziałku do piątku na odcinkach 2 x 1,5km

 

Sobota 2 x 60 km

 

Rower, hulajnoga, taxi, uber w tygodniu nie wchodzi w rachubę.

 

Czy nowe auto użytkowane w ten sposób mocno dostanie po tyłku? Chodzi mi głównie o paliwo w oleju.

A co Cię obchodzi, czy to dobrze dla silnika? Co to jest istota żywa, od tego jest, żeby usługiwać ;]

Napisano

To może zgodnie z tradycją AK na konkretnie postawione pytanie dam propozycję w postaci elektryka 😎

Napisano
  • Autor
11 minut temu, stig napisał:

To może zgodnie z tradycją AK na konkretnie postawione pytanie dam propozycję w postaci elektryka 😎


Elektryk to super rozwiązanie w naszym przypadku, ale nie ten budżet.

Napisano
21 godzin temu, Mike_wwl napisał:

 

Żaden inny temat, silnik zdąży się rozgrzać trochę bardziej, ale nie na tyle żeby stanowiło to jakąkolwiek różnice  zużyciu. 

Mam jeszcze takie proste pytania: Masz/miałeś coś wspólnego z mechaniką samochodową? Ile silników rozebrałeś? 

Mam taką prostą odpowiedź, że czytałem wiele opinii biegłych w sprawach dotyczących przybywania oleju w silniku z uwagi na ściekanie paliwa i wynikało z nich, że taka jazda jednak nie służy silnikom. Czy uważasz, że jest jednak inaczej??

Napisano
7 minutes ago, prawoimotoryzacja said:

Mam taką prostą odpowiedź, że czytałem wiele opinii biegłych w sprawach dotyczących przybywania oleju w silniku z uwagi na ściekanie paliwa i wynikało z nich, że taka jazda jednak nie służy silnikom. Czy uważasz, że jest jednak inaczej??

Diesel nie paruje i co scieklo, w oleju zostaje. Benzyna paruje błyskawicznie.

 

Więc przestań zgrywać mądrale, bo czytałeś książki...

Napisano
11 minut temu, grogi napisał:

Diesel nie paruje i co scieklo, w oleju zostaje. Benzyna paruje błyskawicznie.

 

Więc przestań zgrywać mądrale, bo czytałeś książki...

Skoro paruje błyskawicznie,  skąd zatem jest problem z przybywaniem oleju w tsi podczas jazdy na krótkich odcinkach ?

Napisano
42 minuty temu, prawoimotoryzacja napisał:

Mam taką prostą odpowiedź, że czytałem wiele opinii biegłych w sprawach dotyczących przybywania oleju w silniku z uwagi na ściekanie paliwa i wynikało z nich, że taka jazda jednak nie służy silnikom. Czy uważasz, że jest jednak inaczej??

Aha, czyli twoja techniczna wiedza to tyle, co wyczytasz w opiniach. A ile to są te krótkie odcinki? Po jakim przebiegu były wystawiane te opine? 

Nikt nie twierdzi, że benzyna w oleju to błogosławieństwo, ale żeby to stanowiło jakiś mierzalny problem, to musiałbyś jechać kilometr, gasić silnik, czekać aż całkiem wystygnie i znowu kilometr, i czekać aż wystygnie i znowu. 

I w międzyczasie nie wymieniać oleju co rok. Tylko tak jeździć z 10 lat, żeby się nabiło 15 tys kilometrów. 

Edytowane przez Mike_wwl
Urwanie tekst

Napisano
15 minut temu, prawoimotoryzacja napisał:

Skoro paruje błyskawicznie,  skąd zatem jest problem z przybywaniem oleju w tsi podczas jazdy na krótkich odcinkach ?

Może w wadzie konstrukcyjnej? Znajoma w taki sposób odwoziła kilka lat temu dzieciaki do przedszkola avensisem I gen z silnikiem D4. Sam silnik miał trochę wad, ale akurat paliwa w oleju to tam nie uświadczyłeś. 

Napisano
29 minut temu, Mike_wwl napisał:

Aha, czyli twoja techniczna wiedza to tyle, co wyczytasz w opiniach. A ile to są te krótkie odcinki? Po jakim przebiegu były wystawiane te opine? 

Nikt nie twierdzi, że benzyna w oleju to błogosławieństwo, ale żeby to stanowiło jakiś mierzalny problem, to musiałbyś jechać kilometr, gasić silnik, czekać aż całkiem wystygnie i znowu kilometr, i czekać aż wystygnie i znowu. 

I w międzyczasie nie wymieniać oleju co rok. Tylko tak jeździć z 10 lat, żeby się nabiło 15 tys kilometrów. 

Generalnie problem pojawiał się i TSI i Ecoboost, a także w dieslach Forda, jeżdżonych głównie po mieście. Sam problem przybywania oleju ponad stan maksymalny powodował problemy, gdyż zapalała się kontrolka poziomu oleju i konieczne było odsysanie lub wymiany oleju. Problem występował niezależnie od przebiegu całkowitego samochodu.

Do takiego jeżdżenia po 1 km, to i tak najlepsze byłby silniku typu MPI, niż TSI.

Napisano
W dniu 25.09.2021 o 20:07, pejus1982 napisał:


Mama jest schorowana i ma problemy z chodzeniem.

W takim razie kogo obchodzi dobre poczucie samochodu :)

Zmieniaj olej co 15kkm i juz. 

Napisano
22 minuty temu, prawoimotoryzacja napisał:

Generalnie problem pojawiał się i TSI i Ecoboost, a także w dieslach Forda, jeżdżonych głównie po mieście. Sam problem przybywania oleju ponad stan maksymalny powodował problemy, gdyż zapalała się kontrolka poziomu oleju i konieczne było odsysanie lub wymiany oleju. Problem występował niezależnie od przebiegu całkowitego samochodu.

Do takiego jeżdżenia po 1 km, to i tak najlepsze byłby silniku typu MPI, niż TSI.

Mieszasz różne systemy walutowe, znaczy paliwa. 

 

1. Znasz podstawowe różnice między olejem napędowym a benzyną? Np. temperatura parowania.

2. Odsysanie oleju to był problem? Raczej problem jest w tym, że w układzie smarowania jest jakaś dziwna mieszanina, a nie olej. 

3. Znaczy jakie to były przebiegi 5 km czy 50 tys km? 

4. W GDI (pierwsze benzynowe "znane" silniki z wtryskiem bezpośrednim)  nie było takich problemów, więc to nie sposób podawania paliwa do silnika decyduje, czy paliwo dostaje się do oleju. 

Napisano
31 minut temu, Mike_wwl napisał:

Mieszasz różne systemy walutowe, znaczy paliwa. 

 

1. Znasz podstawowe różnice między olejem napędowym a benzyną? Np. temperatura parowania.

2. Odsysanie oleju to był problem? Raczej problem jest w tym, że w układzie smarowania jest jakaś dziwna mieszanina, a nie olej. 

3. Znaczy jakie to były przebiegi 5 km czy 50 tys km? 

4. W GDI (pierwsze benzynowe "znane" silniki z wtryskiem bezpośrednim)  nie było takich problemów, więc to nie sposób podawania paliwa do silnika decyduje, czy paliwo dostaje się do oleju. 

 

Zostaw teoretyka i bajkopisarza (i przy okazji spamera, reklamującego niezgodnie z regulaminem produkcje komercyjne, nie wiem czy z tym skończył). 

Edytowane przez futrzak

Napisano
1 godzinę temu, Mike_wwl napisał:

Mieszasz różne systemy walutowe, znaczy paliwa. 

 

1. Znasz podstawowe różnice między olejem napędowym a benzyną? Np. temperatura parowania.

2. Odsysanie oleju to był problem? Raczej problem jest w tym, że w układzie smarowania jest jakaś dziwna mieszanina, a nie olej. 

3. Znaczy jakie to były przebiegi 5 km czy 50 tys km? 

4. W GDI (pierwsze benzynowe "znane" silniki z wtryskiem bezpośrednim)  nie było takich problemów, więc to nie sposób podawania paliwa do silnika decyduje, czy paliwo dostaje się do oleju. 

 

 

Temat dotyczy TSI i w tych silnikach podczas takiego użytkowania występował problem przybywania oleju w silniku ponad stan maksymalny i nie jest to żadne novum, także trzeba mieć na uwadze, iż może się pojawić taki problem.

Dla niektórych osób było problematyczne to, że musieli odwiedzać ASO celem odessania nadwyżki oraz konieczności częstszych wymian oleju.

 

Były to auta na gwarancji, o różnych przebiegach. Miałem takich spraw kilka do tej pory.

 

Ps. Nie jestem mechanikiem, a bazuję na opiniach biegłych sądowych, a więc osób posiadających wiedzę specjalistyczną,  być może błędną, lecz na tej podstawie zapadają wyroki w sprawach.

 

Godzinę temu, futrzak napisał:

 

Zostaw teoretyka i bajkopisarza (i przy okazji spamera, reklamującego niezgodnie z regulaminem produkcje komercyjne, nie wiem czy z tym skończył). 

Słucham?! Bajkopisarz? 

Edytowane przez prawoimotoryzacja

Napisano
W dniu 25.09.2021 o 19:55, ZUBERTO napisał:

Co ma do rzeczy co Ty byś zrobił?

Może kolega ma zamiar bliźniaki do żłobka zimą wozić, też mu poradzisz by z buta je prowadził albo na sankach wiózł?

 

No jasne śnieg to już armagedon. Najlepiej zamknąć je w domu :lol:

Napisano
12 godzin temu, bartekm napisał:

A co Cię obchodzi, czy to dobrze dla silnika? Co to jest istota żywa, od tego jest, żeby usługiwać ;]

 

Pierwsza normalna odp. Ludzie to mają dylematy.

Napisano
7 godzin temu, PawelWaw napisał:

No jasne śnieg to już armagedon. Najlepiej zamknąć je w domu :lol:

Każdy robi jak uważa. Jeden wozi autem inny prowadza z buta.

Tylko niezwykle tolerancyjne AK (jak większość tutaj się określa) w każdym wątku próbuje narzucić innym swoją wizję, a tych co myślą inaczej wyśmiać.

W tyłku mam co robisz ze swoimi dziećmi, to był tylko przykład, a jak się okazało wcale nie chodziło o bąbelki.

Napisano

A ja pozwolę sobie się nie zgodzić, zauważyłem że taką długotrwała eksploatacja mojej Vectry powoduje, że ta zaczyna choćby coraz ciężej palić i to nie że względu na akumulator, wystarczy dłuższa trasa i na 2-3 tygodnie wszystko wraca do normy. Mam jedną zagwozdke czy to wina typu czy typu i wieku, bo np. Galaxy 2.0TDCi nie miał takich problemów.

Napisano
3 minuty temu, AstraC napisał:

A ja pozwolę sobie się nie zgodzić, zauważyłem że taką długotrwała eksploatacja mojej Vectry powoduje, że ta zaczyna choćby coraz ciężej palić i to nie że względu na akumulator, wystarczy dłuższa trasa i na 2-3 tygodnie wszystko wraca do normy. Mam jedną zagwozdke czy to wina typu czy typu i wieku, bo np. Galaxy 2.0TDCi nie miał takich problemów.

vectra stara, może kat już masz przytkany, na trasie go jeszcze trochę przedmucha ale w krótkiej jeździe znowu zaczyna się zatykać

Napisano
1 minute ago, bielaPL said:

vectra stara, może kat już masz przytkany, na trasie go jeszcze trochę przedmucha ale w krótkiej jeździe znowu zaczyna się zatykać

Nie sądzę, bardziej wygląda na zachowanie układu paliwowego, choć i to co mówisz może mieć wpływ.

Z drugiej strony jak jeżdżę po wysokich obrotach to też jest źle w mieście, a raczej nie dymi więc sadzy ponad normę nie produkuje.

Napisano
7 godzin temu, PawelWaw napisał:

 

Pierwsza normalna odp. Ludzie to mają dylematy.

Bo tak powinno być. Auto powinno służyć użytkownikowi, a nie na odwrót. Jest gwarancja i przynajmniej w tym okresie powinno być ok.

Napisano
W dniu 25.09.2021 o 15:58, pejus1982 napisał:

Załóżmy, że mamy nowe auto z silnikiem 1.0 TSI. Auto będzie użytkowane w następujący sposób:

 

Od poniedziałku do piątku na odcinkach 2 x 1,5km

 

Sobota 2 x 60 km

 

Rower, hulajnoga, taxi, uber w tygodniu nie wchodzi w rachubę.

 

Czy nowe auto użytkowane w ten sposób mocno dostanie po tyłku? Chodzi mi głównie o paliwo w oleju.

Co prawda nie mam silnika TSI, ale w ten sposób jeżdżę od 14 lat jednym autem (od nowości u mnie) z silnikiem 1.4 i nic się nie dzieje. Jedyny problem to duże zużycie paliwa, zwłaszcza w zimie przy niskich temperaturach, sięgające ok. 10 l/100km. Żadnego majonezu pod korkiem czy innych problemów z silnikiem. Wymiana oleju co rok (przebieg roczny ok. 7 - 8 tys. km).

 

Podrawiam

Napisano

Jeździły, jeżdżą i będą jeździły. Benzyna bez względu czy to turbo czy N/A jest dużo lepsza na krótkie dystanse niż diesel. Benzyna szybko łapie temperaturę a nowe auta mają często dodatkowo grzałki elektryczne.  

Edytowane przez chojny

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.