Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wróciła wiara w jakość badań technicznych.

Featured Replies

Napisano
  • Popularny post

Córka pojecha po dwóch latach na przegląd. Czyli auto pięcioletnie. Fabia otrzymała wynik negatywny z powodu wadliwego działania układu hamulcowego.

 

Pojechała do serwisu i winna była linka hamulca ręcznego. Zwyczajnie coś tam się zatarło.

 

Czasy się zmieniają i jakość usług też👍

 

 

Edytowane przez Danielpoz.

Napisano
29 minut temu, Danielpoz. napisał(a):

Czasy się zmieniają i jakość usług też👍

Chyba stwierdzenie za dużo hop do przodu.

Też 2 lata temu dostałem nega bo coś się poluzowało w zawieszeniu.

Byłem pewien, że nic nie znajdą bo miesiąc wcześniej fura stała u mechanika.

Obcy wyrwie nega, swój nie, a i wiedząc o usterce z reguły wiadomo gdzie jechać, nie tam gdzie Cię za obcego mają.

Edytowane przez ZUBERTO

Napisano
  • Popularny post
4 minuty temu, Danielpoz. napisał(a):

Córka pojecha po dwóch latach na przegląd. Czyli auto pięcio letnie. Fabia otrzymała wynik negatywny z powodu wadliwego działania układu hamulcowego.

 

Pojechała do serwisu i winna była linka hamulca ręcznego. Zwyczajnie coś tam się zatarło.

 

Czasy się zmieniają i jakość usług też👍

 

 

 

Czyli @Camel mial racje, ze Skoda to szajs ;]

A tak na serio, to patrzac po tym, jakie szroty jezdza po drogach, to dluga droga jeszcze do normalnosci w kwestii badan.

Napisano
7 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

Czyli @Camel mial racje, ze Skoda to szajs ;]

A tak na serio, to patrzac po tym, jakie szroty jezdza po drogach, to dluga droga jeszcze do normalnosci w kwestii badan.

zakładam że wyjeżdżają z przynajmniej sprawnymi hamulcami ale sadzomiotaczy dalej jest pełno zostawiających dużą chmurę za sobą. 

Napisano

Zależy wiele od stacji diagnostycznej... Na jednej powiedzą proszę naprawić i masz pozytywa, na drugiej za postojowke Cię nie przepuszczą... 

Napisano
  • Autor
28 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

Czyli @Camel mial racje, ze Skoda to szajs ;]

A tak na serio, to patrzac po tym, jakie szroty jezdza po drogach, to dluga droga jeszcze do normalnosci w kwestii badan.

To oczywiste😂

 

Odnośnie badań to wiem że to kropla w morzu ale jednak coś się zmienia.

Napisano
33 minuty temu, lucash napisał(a):

zakładam że wyjeżdżają z przynajmniej sprawnymi hamulcami ale sadzomiotaczy dalej jest pełno zostawiających dużą chmurę za sobą. 

Ja sobie nie przypominam, żeby zarówno w moich autach jak również w tych co wcześniej mieli robiony przegląd, ktokolwiek sprawdzał emisję spalin. 

Napisano
3 minuty temu, mirekp napisał(a):

Ja sobie nie przypominam, żeby zarówno w moich autach jak również w tych co wcześniej mieli robiony przegląd, ktokolwiek sprawdzał emisję spalin. 

 

Tez mi nigdy nie sprawdzali... Nie wiem czy SKP ma w ogole sprzet, zeby sprawdzic takiego diesla :nie_wiem:

 

Napisano

przypadek. nie chwalę się, ale w centrum stolicy pojechałem na badanie autem wątpliwym. hamulce z tyłu agonia, podwozie z elementami korozji. wynik pozytywny, ale komentarz "niech pan to zrobi".

Napisano

Wiele zależy od zaangażowania diagnosty.

Mój ojciec jeździ od lat na jedną SKP. 

Wcześniej jeżdził Lanoser, potem Astrą H, teraz K. 

Znają go.

 

Zakwestionowali przy którymś tam razie przewody hamulcowe w Lanosie, to samo zauważyli w AH :ok: 

Jak podjeżdża AK to mówią: to nowy samochód, tu nie ma co sprawdzać i ... ograniczają się do sprawdzenia wszystkiego co pod spodem (zawias, hamulce, amortyzatory, ale tylko pod kątem wycieków), klaksonu, i ... to wszystko. Na żarówki i "żarówko-pochodne" kwestie nie patrzą w ogóle, tak samo na spryskiwacz czy wycieraczki. 

Edytowane przez el_guapo

Napisano
10 minut temu, mirekp napisał(a):

ktokolwiek sprawdzał emisję spalin. 

 

Sprawdzali mi w motocyklu (gaźnik). 

Była mega-bogata mieszanka, aż oczy szczypały na hali ;] , ale pogadali i puścili ;]

 

Napisano
Godzinę temu, Danielpoz. napisał(a):

Córka pojecha po dwóch latach na przegląd. Czyli auto pięcio letnie. Fabia otrzymała wynik negatywny z powodu wadliwego działania układu hamulcowego.

 

Pojechała do serwisu i winna była linka hamulca ręcznego. Zwyczajnie coś tam się zatarło.

 

Czasy się zmieniają i jakość usług też👍

 

 

Wg. moich doświadczeń to przymykają oczy na pierdoły które nie wpływają bezpośrednio na bezpieczeństwo. Także ja się nie dziwię decyzji 👍

Napisano
Godzinę temu, lucash napisał(a):

zakładam że wyjeżdżają z przynajmniej sprawnymi hamulcami ale sadzomiotaczy dalej jest pełno zostawiających dużą chmurę za sobą. 

żeby nie było, Ople benzynowe z turbo spalaniem oleju też do tej grupy należą. Ciekawe czy to wyszłoby negatywnie na teście w SKP. 

Napisano
1 godzinę temu, Danielpoz. napisał(a):

Córka pojecha po dwóch latach na przegląd. Czyli auto pięcio letnie. Fabia otrzymała wynik negatywny z powodu wadliwego działania układu hamulcowego.

 

W takim przypadku jedzie się na inną stację :phi:

A jak się nie da, to dodaje się do listy stacji poobrażanych, żeby za rok jechać do Bydgoszczy :skromny:

 

Napisano
15 minut temu, kiziuk napisał(a):

W takim przypadku jedzie się na inną stację :phi:

A jak się nie da, to dodaje się do listy stacji poobrażanych, żeby za rok jechać do Bydgoszczy :skromny:

 

Teraz się nie da.

Po negatywie trzeba usunąć usterkę i zrobić ponowny przegląd na tej samej stacji która dała negatywa.

Napisano
Godzinę temu, Maciej__ napisał(a):

 

Tez mi nigdy nie sprawdzali... Nie wiem czy SKP ma w ogole sprzet, zeby sprawdzic takiego diesla :nie_wiem:

 

A to dziwne bo mi od wielu lat sprawdzają. Nawet zwijanie pasow bezpieczeństwa, legalizację gaśnicy i trójkąt. Wszystkie możliwe żarówki też. 

Napisano
Godzinę temu, Maciej__ napisał(a):

 

Tez mi nigdy nie sprawdzali... Nie wiem czy SKP ma w ogole sprzet, zeby sprawdzic takiego diesla :nie_wiem:

 

Muszą mieć dymomierz, tyle że procedura pomiaru pasuje bardziej do Autosana lub Ursusa a nie współczesnego diesla z przepływmierzem. Bez sensu to nawet uruchamiać.

Napisano
1 godzinę temu, mirekp napisał(a):

Ja sobie nie przypominam, żeby zarówno w moich autach jak również w tych co wcześniej mieli robiony przegląd, ktokolwiek sprawdzał emisję spalin. 

Mi czasem badali spaliny w starszych autach na LPG (takich pod 10 lat).

Napisano
35 minut temu, slawekw napisał(a):

Teraz się nie da.

Po negatywie trzeba usunąć usterkę i zrobić ponowny przegląd na tej samej stacji która dała negatywa.

To ogarnie i dopiero się obrazi. ;]

Napisano
34 minuty temu, Randar napisał(a):

A to dziwne bo mi od wielu lat sprawdzają. Nawet zwijanie pasow bezpieczeństwa, legalizację gaśnicy i trójkąt. Wszystkie możliwe żarówki też. 

A po cholerę im legalizacja gaśnicy jak masz tą gaśnicę tylko mieć na stanie?

Edytowane przez ZUBERTO

Napisano
13 minut temu, ZUBERTO napisał(a):

Mi czasem badali spaliny w starszych autach na LPG (takich pod 10 lat).

 

Takie to mi też dawno temu badali, ale od ponad 10 lat już ani razu... 

Napisano
1 minutę temu, Maciej__ napisał(a):

Takie to mi też dawno temu badali, ale od ponad 10 lat już ani razu... 

Jak mają badać jak takich aut nie masz? :oki:

 

Jak jeżdżę 8 lat do tej samej SKP od nowości auta to też nie wsadzają widząc swoje pieczątki od początku DR i historię w komputerku.

W numery butli LPG też nie wnikają znając wiek i wiedząc że za 1 razem zajrzeli do niej, ale jak zbliży się do 10 lat założę się że zajrzą, czujnikiem wycieku LPG szukają zawsze.

Generalnie jak ktoś napisał, nowsze fury to głównie zawias, hamulce i żarówki, a starsze i niepewne jadą tam gdzie wiedzą, że zaliczą pozytywnie.

Napisano
3 godziny temu, Danielpoz. napisał(a):

Córka pojecha po dwóch latach na przegląd. Czyli auto pięcio letnie. Fabia otrzymała wynik negatywny z powodu wadliwego działania układu hamulcowego.

 

Pojechała do serwisu i winna była linka hamulca ręcznego. Zwyczajnie coś tam się zatarło.

 

Czasy się zmieniają i jakość usług też👍

 

 

U mnie coś takiego jest nie do pomyślenia.

Za dużo SKP na ilość samochodów i zabiegają o klienta. 😉.

Jak coś poważnego do naprawy, to odsyłają do warsztatu bez wpisu w CEPIK i zapraszają po naprawie.

 

Napisano
3 godziny temu, lucash napisał(a):

zakładam że wyjeżdżają z przynajmniej sprawnymi hamulcami ale sadzomiotaczy dalej jest pełno zostawiających dużą chmurę za sobą. 

Problem z sadzomiotaczami jest złożony. Wiele sterowników ogranicza dawkę paliwa i obroty podczas swobodnego przyśpieszania.|
To nie golf II gdzie wszystko wyjdzie na BT.
Ale teraz mam pytanie - Wiecie że każde zmiany w sterowniku (podniesienie mocy, wycięcie egr-a dzy DPfa są nielegalne  wg naszego prawa.
Dlaczego tym się nie oburzacie - szczególnie pierwszym przypadkiem.

Raczej się rajcujecie - patrz jak to jedzie...
Ja nie widziałem oferty tuningu tak by tak firma chwaliła się że posiada stosowne papiery na wszystkie modele co oferuje do użytku na drogach publicznych.
I ma badania i certyfikaty że ich oprogramowanie  spełnia wymagania homologacyjne dla danego pojazdu.
Cała branża tuningu oprogramowania to jest jakiś....
 

Napisano

Przykład z drugiej strony. Moja :piekna: pewnego dnia się obudziła, że kończy jej się przegląd Fiesty. 5 lat, przebieg 45 kkm. 2 lata temu była na przeglądzie, auto przejechało pełną ścieżkę, wszystko było w porządku. I nadal jest w porządku, bo co się może popsuć po 45 kkm. Ale że miała jakiś zajęcia tego dnia, to dała mi papiery, kluczyki i 100 zł. Pojechałem na tą samą SKP (na którą zresztą jeżdżę wszystkimi autami). Podjechałem pod bramę. Bramę pan diagnosta otworzył, kazał wjechać i stanąć. Zmierzył ustawienie świateł, kazał załączyć wszystkie światła po kolei i klakson. Podszedł do mnie po dowód rejestracyjny i spojrzał na licznik. Panie - chyba auto w koło komina jeździ - przebieg taki mały. No tak - odrzekłem. To idziemy do biura. 8] Papiery, wpis do kompa, pieczątka w dowodzie, faktura za przegląd. Może pan wyjechać do tyłu przez bramę wjazdową. Po 20 minutach od wyjścia z domu byłem z powrotem. Mina :piekna: - bezcenna. :)

Edytowane przez ArekMiz

Napisano
19 minut temu, ArekMiz napisał(a):

Może pan wyjechać do tyłu przez bramę wjazdową. Po 20 minutach od wyjścia z domu byłem z powrotem. Mina :piekna: - bezcenna. :)

Skoro zgodziłeś się zapłacić za pieczątkę, a nie badanie to Twoja strata (sprawa) 👍

Napisano
  • Autor
16 minut temu, ArekMiz napisał(a):

Przykład z drugiej strony. Moja :piekna: pewnego dnia się obudziła, że kończy jej się przegląd Fiesty. 5 lat, przebieg 45 kkm. 2 lata temu była na przeglądzie, auto przejechało pełną ścieżkę, wszystko było w porządku. I nadal jest w porządku, bo co się może popsuć po 45 kkm. Ale że miała jakiś zajęcia tego dnia, to dała mi papiery, kluczyki i 100 zł. Pojechałem na tą samą SKP (na którą zresztą jeżdżę wszystkimi autami). Podjechałem pod bramę. Bramę pan diagnosta otworzył, kazał wjechać i stanąć. Zmierzył ustawienie świateł, kazał załączyć wszystkie światła po kolei i klakson. Podszedł do mnie po dowód rejestracyjny i spojrzał na licznik. Panie - chyba auto w koło komina jeździ - przebieg taki mały. No tak - odrzekłem. To idziemy do biura. 8] Papiery, wpis do kompa, pieczątka w dowodzie, faktura za przegląd. Może pan wyjechać do tyłu przez bramę wjazdową. Po 20 minutach od wyjścia z domu byłem z powrotem. Mina :piekna: - bezcenna. :)

No i właśnie córce udało się trafić na firmę która rzetelnie podeszła do tematu. Wszystko dokładnie sprawdzili i znaleźli problem. Auto 60tyś i nie było oznak że coś jest z ręcznym hamulcem nie tak.

 

 

 

 

Napisano
3 godziny temu, ZUBERTO napisał(a):

Mi czasem badali spaliny w starszych autach na LPG (takich pod 10 lat).

Przy lpg to warto robić, bo różnie z tym bywa a katalizator tani nie jest.

U mnie jak jeździłem też nie robili spalin. Dopiero po zwróceniu uwagi odpalili analizator. W końcu za to płacę.

Napisano
5 godzin temu, mirekp napisał(a):

Ja sobie nie przypominam, żeby zarówno w moich autach jak również w tych co wcześniej mieli robiony przegląd, ktokolwiek sprawdzał emisję spalin. 

Zawsze miałem sprawdzaną, zarówno w benzynie, jak i dieslu

Napisano
1 godzinę temu, pawel_78 napisał(a):

Problem z sadzomiotaczami jest złożony. Wiele sterowników ogranicza dawkę paliwa i obroty podczas swobodnego przyśpieszania.|
To nie golf II gdzie wszystko wyjdzie na BT.
Ale teraz mam pytanie - Wiecie że każde zmiany w sterowniku (podniesienie mocy, wycięcie egr-a dzy DPfa są nielegalne  wg naszego prawa.
Dlaczego tym się nie oburzacie - szczególnie pierwszym przypadkiem.

Raczej się rajcujecie - patrz jak to jedzie...
Ja nie widziałem oferty tuningu tak by tak firma chwaliła się że posiada stosowne papiery na wszystkie modele co oferuje do użytku na drogach publicznych.
I ma badania i certyfikaty że ich oprogramowanie  spełnia wymagania homologacyjne dla danego pojazdu.
Cała branża tuningu oprogramowania to jest jakiś....

hmm masz rację chyba. Mamy tu kogoś na AK co zajmuje się tuningiem, może niech się wypowie czy to legalne jeśli chodzi o środowisko. Zakładam też że co by nie było to katalizator/DPF powinien coś tam wyłapać. A propos wycinania DPF/kata - nie popieram. Tak samo jak palenia śmieci w piecu. 

Napisano
4 godziny temu, Randar napisał(a):

A to dziwne bo mi od wielu lat sprawdzają. Nawet zwijanie pasow bezpieczeństwa, legalizację gaśnicy i trójkąt. Wszystkie możliwe żarówki też. 

Mi w 22 letniej Vectrze DTI sprawdzili. I nic nie wyszło.

Napisano

Mam skp u mnie we wsi co mi sprawdzali nastoletniego majzla na zadymienie/ emisję, ale tam jeżdżą tylko sprawne auta.
A w miasteczku niedaleko jest stacja co jak tam nie przejdzie to po drodze jest szrot i to jedyna alternatywa.
Pozdrawiam

Wysłane z mojego RMX3242 przy użyciu Tapatalka

Napisano

Historia znana z wielu stron, nie wnikajmy że gość denerwujący ale historia ciekawa.YOUTUBE - w 17tej minucie 💩

Napisano
20 godzin temu, Randar napisał(a):

Nawet zwijanie pasow bezpieczeństwa, legalizację gaśnicy i trójkąt.

 

Po co? A jak nie będzie zalegalizowana to co dalej? 

Napisano
23 godziny temu, Maciej__ napisał(a):

 

Tez mi nigdy nie sprawdzali... Nie wiem czy SKP ma w ogole sprzet, zeby sprawdzic takiego diesla :nie_wiem:

 

 

mnie w Astrze ostatnio sprawdzał. Co więcej, sprawdzał nawet pasy bezpieczeństwa. Wyciągnął do końca z tej rolki, oglądał i stwierdził że się zaczyna łuszczyć i żebym obserwował. Faktycznie jakiś taki zmechacony się robi ten pas. Ale jeszcze z czymś takim się nie spotkałem.

Napisano
W dniu 12.11.2024 o 14:41, Danielpoz. napisał(a):

Czyli auto pięcioletnie. Fabia otrzymała wynik negatywny z powodu wadliwego działania układu hamulcowego.

To że negatywny za hamulce to bardzo dobrze, to że w 5 letniej skodzie takie rzeczy to bardzo źle.

Napisano
  • Autor
Godzinę temu, Smigiel napisał(a):

To że negatywny za hamulce to bardzo dobrze, to że w 5 letniej skodzie takie rzeczy to bardzo źle.

Nie było wtedy tańszego auta na rynku😁 No i auto ma już aż 5 lat. Zakładając że to pierwsza awaria to nie jest tragicznie.

 

Linka się lekko przytarła i ręczny działał słabiej na jedno koło. Oczywiście że nie powinno się to stać.😆

Edytowane przez Danielpoz.

Napisano
38 minut temu, Danielpoz. napisał(a):

Nie było wtedy tańszego auta na rynku😁 No i auto ma już aż 5 lat.

 

Linka się lekko przytarła i ręczny działał słabiej na jedno koło. Oczywiście że nie powinno się to stać.😆

 

Pewnie malo uzywany, to sie przytarlo :)

 

Napisano
  • Autor
10 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

Pewnie malo uzywany, to sie przytarlo :)

 

Pytałem i używa ręcznego niby codziennie. Tylko pewnie lekko zaciąga jak to niewiasta.😁

Napisano
2 minuty temu, Danielpoz. napisał(a):

Pytałem i używa ręcznego niby codziennie. Tylko pewnie lekko zaciąga jak to niewiasta.😁

Prędzej nieszczelność pancerza linki doprowadziła do przytarcia.

 

Napisano
  • Autor
11 minut temu, rwIcIk napisał(a):

Prędzej nieszczelność pancerza linki doprowadziła do przytarcia.

 

Całkiem możliwe👍

Napisano
27 minut temu, Danielpoz. napisał(a):

Pytałem i używa ręcznego niby codziennie. Tylko pewnie lekko zaciąga jak to niewiasta.😁

W pięcioletnim aucie, jeśli podczas serwisu nikt nie czyścił i smarował układu hamulcowego, nie są niczym nadzwyczajnym problemy z poprawnością działania układu hamulcowego. Większość aut miała by pewne problemy 👍

Napisano
W dniu 12.11.2024 o 13:55, lucash napisał(a):

zakładam że wyjeżdżają z przynajmniej sprawnymi hamulcami ale sadzomiotaczy dalej jest pełno zostawiających dużą chmurę za sobą. 

Za to mogą zrobić tymi sadzomiotaczami bez mała powiem ze 2000km bez przerwy na siku :old:

Napisano
7 godzin temu, Ralph78 napisał(a):

Za to mogą zrobić tymi sadzomiotaczami bez mała powiem ze 2000km bez przerwy na siku :old:

nie ma takiej opcji. Siku to co max 300 km się robi. :phi:

Napisano
25 minut temu, lucash napisał(a):

W pewnym wieku to lepiej będziesz planował drogę z uwzględnieniem przerwy na siku niż najlepszy EV przerw na charging :phi:

W moim wieku jestem zmęczony po 2 godzinach jazdy, więc robię przerwy, a przy okazji kawka i siku , obiadek 😃

Pośpiech upokarza :old:

Napisano
9 minut temu, rwIcIk napisał(a):

W moim wieku jestem zmęczony po 2 godzinach jazdy, więc robię przerwy, a przy okazji kawka i siku , obiadek 😃

Pośpiech upokarza :old:

A później ludzi się dziwią dlaczego mają nadwagę 

Przypomniał mi się stary kv :old:

Rozmawia rosyjski żołnierz z amerykańskim.
Amerykanin chwali się jak to u nich jest dobrze w armii, że mają dobry sprzęt, że dobrze ich szkolą itp.
Aż doszło do tematu: wyżywienie.
Amerykanin mówi, że oni dostają dziennie równowartość 80 tys. kalorii.
Na to Rosjanin:
- Kłamiesz! Żaden człowiek nie zje dziennie 30 kilogramów ziemniaków!

Edytowane przez janusz

Napisano
9 godzin temu, lucash napisał(a):

nie ma takiej opcji. Siku to co max 300 km się robi. :phi:

@Ryb słyszałeś?? :totalszok:

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.