Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Skoro ostra zima..

Featured Replies

Napisano

to jak am się Wasze autka trzymają?

U mnie już wymieniona przednia szyba. Myślałem że dojeżdzimy dłużej z małym pęknięciem ale dziadek mróz inne plany przedstawił bo poszło przez całą szybę pewnego mroźnego dnia.
Skrzypią amortyzatory przy -10 na chopkach oczy
Nogi/stopy marzną ale to coś ze sterowaniem klapami i nie ma jak się do tego dobrać. Bucha żarem ale nawiew na nogi ma swoje humory. W długą trasę przy takim mrozie jak dziś bym chyba nie zaryzykował, no może z kocem hmm

Napisano

Wszystko dziala, wsiadam do cieplutkiego auta, jezdzi dalej szybko tylko jakos dziwnie zasieg spadl…

Napisano
4 minuty temu, lucash napisał:

Nogi/stopy marzną ale to coś ze sterowaniem klapami i nie ma jak się do tego dobrać. Bucha żarem ale nawiew na nogi ma swoje humory. W długą trasę przy takim mrozie jak dziś bym chyba nie zaryzykował, no może z kocem hmm

Hmm, ostatnie auto ktore mialo problemy z mrozem, to byl stary Hyundai Pony z LPG jakies 20 lat temu.

Glownie dlatego, ze pompa paliwa padla i trzeba bylo uruchamiac na gazie zlosnik

Edytowane przez Maciej__

Napisano
  • Autor
2 minuty temu, PawelWaw napisał:

Wszystko dziala, wsiadam do cieplutkiego auta, jezdzi dalej szybko tylko jakos dziwnie zasieg spadl…

ja mam bak taki sam ee

Napisano
  • Autor
Teraz, Maciej__ napisał:

Hmm, ostatnie auto ktore mialo problemy z mrozem, to byl Hyundai Pony z LPG jakies 20 lat temu.

Glownie dlatego, ze pompa paliwa padla i trzeba bylo uruchamiac na gazie zlosnik

moje wszystkie odpalają zlosnik2

Napisano
Teraz, lucash napisał:

moje wszystkie odpalają zlosnik2

Teraz to moje tez zlosnik

Napisano
8 minut temu, lucash napisał:

to jak am się Wasze autka trzymają?

Właśnie "się wymienia" sprzęgło i dwumasa, ale to nie wina zimy.

Za to przez zimę chyba czeka mnie ponowna wymiana "mikrostyku" w klapie bagażnika. Chyba, bo dopiero u mechanika zauważyłem, jest jeszcze jakiś cień szansy, że zwyczajnie przymarzła.

Napisano

Najnowszy, działa, choć bałem się ( i wciąż obawiam) o akumulator.
Średni, w poniedziałek mają wyjąć skrzynie bo zblokowana
Najstarszy, działa i poddać się nie chce
Teścia za to wyładował akumulator do 0,12V


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Napisano
19 minut temu, lucash napisał:

to jak am się Wasze autka trzymają?

Nie wiem. Jutro rano się okaże z jednym 🤣

Napisano

Dzisiaj wyruszyłem Golfem o 6:30 rano, a stał od piątku. Odpalił bez żadnych niepokojących dźwięków przy -13. Mazda odpaliła o godz 11 i Żona pojechała do pracy.

Napisano
1 minutę temu, kaczorek79 napisał:

Dzisiaj wyruszyłem Golfem o 6:30 rano, a stał od piątku. Odpalił bez żadnych niepokojących dźwięków przy -13. Mazda odpaliła o godz 11 i Żona pojechała do pracy.

Jak by bylo -30 i wiecej, to by sie mozna zaczac martwic ;)

Napisano
Teraz, Maciej__ napisał:

Jak by bylo -30 i wiecej, to by sie mozna zaczac martwic ;)

Ale nie będzie. Wątpię, żeby u mnie spadło kiedyś poniżej -20.

Napisano
29 minut temu, lucash napisał:

to jak am się Wasze autka trzymają?

Żadnych problemów. W najnowszym wiadomo, bo nowy. W starszym aku wymienione w zeszłym miesiącu (10 letni oryginał Mazdy). W najstarszym aku zeszłoroczne więc też daje radę.

Napisano
46 minut temu, lucash napisał:

to jak am się Wasze autka trzymają?

No stoją, jeżdżą. Teraz zamiast schładzać przez jazdą to grzeje przed jazdą, chyba jedyna różnica.

Co niby miłoby się dziać żeby było inaczej?

Napisano
40 minut temu, Maciej__ napisał:

Hmm, ostatnie auto ktore mialo problemy z mrozem, to byl stary Hyundai Pony z LPG jakies 20 lat temu.

Glownie dlatego, ze pompa paliwa padla i trzeba bylo uruchamiac na gazie zlosnik

U mnie chyba zdycha akumulator w Sorento po przeszło 5 latach. Jutro kupię nowy i pewnie zakończą się moje problemy.

Napisano
22 minuty temu, kaczorek79 napisał:

Ale nie będzie. Wątpię, żeby u mnie spadło kiedyś poniżej -20.

Najmniej co pamietam, to -28 jeszcze w czasach Astry F i tez odpalila bez problemu.

A to bylo na pewno auto ponad 10 letnie wtedy.

Napisano
31 minut temu, kaczorek79 napisał:

Ale nie będzie. Wątpię, żeby u mnie spadło kiedyś poniżej -20.

U mnie, powiedzmy 3km odemnie, było -21

A bezpośrednio u mnie, -27 ale to kilkanaście lat wstecz

A mieszkam nad samym „kaloryferem”

Napisano

Po dwóch tygodniach stania na parkingu przy Pyrzowicach odpalił od strzała przy -14. Akumulator jeszcze fabryczny, ma 9 lat.

Napisano
31 minut temu, Maciej__ napisał:

Najmniej co pamietam, to -28 jeszcze w czasach Astry F i tez odpalila bez problemu.

A to bylo na pewno auto ponad 10 letnie wtedy.

22 minuty temu, WaWeR napisał:

U mnie, powiedzmy 3km odemnie, było -21

A bezpośrednio u mnie, -27 ale to kilkanaście lat wstecz

A mieszkam nad samym „kaloryferem”

W Gdańsku temperatury spadają mocniej, niż w Gdyni. Ostatni raz -20 widziałem mieszkając w Gdańsku w styczniu 2006r. W Gdyni natomiast -18 w roku 2011/2012 (pamiętam, bo Córka była w szpitalu, a mi nie chcieli sprzedać lpg na stacji z powodu mrozu). Dzisiaj -13 nad ranem na górce w Gdyni i -15 na plaży przy wschodzie słońca.

20260201_073850(1).jpg

Napisano

Stoi pod chmurką ale wsiadam do ciepłego - jak nie zapomnę [emoji2273] 10-15min przed wyjazdem do roboty kilknac w apce - grzanie


Wysłane za pomocą Tapatalk

Napisano

Palić, pali ale zauważyłem że w A6 pojawił się problem z klapką wlewu paliwa. Poniżej -10st C nie słychać żeby siłownik ją odryglowywał. Miałem niezłe zdziwko gdy podjechałem dotankować ON B0 który jest do -27, skończyło się na 30 minutach walki, opukiwania i podgrzewania opalarką, ale widzę że nawet po przesmarowaniu teflonem znowu się nie otwiera. W trasie byłby niezły kibel...

Napisano
  • Autor
Godzinę temu, Maciej__ napisał:

Najmniej co pamietam, to -28 jeszcze w czasach Astry F i tez odpalila bez problemu.

A to bylo na pewno auto ponad 10 letnie wtedy.

moja ex Astra F odpalać musiała przy -32 to mój rekord. Jak już odpaliłem a odgłosy były nieziemskie, to skrobanie szyby. Jak się ucieszyłem że udało się to zdzwiony stwierdziłem że w środku skrobanie szyb też mnie czeka phi

Godzinę temu, komor napisał:

No stoją, jeżdżą. Teraz zamiast schładzać przez jazdą to grzeje przed jazdą, chyba jedyna różnica.

Co niby miłoby się dziać żeby było inaczej?

jedynie Pawel przyznał że bak ma mniejszy w EV. Normalnie sekta. Nigdy zlego słowa bzik

1 godzinę temu, kaczorek79 napisał:

Dzisiaj wyruszyłem Golfem o 6:30 rano, a stał od piątku. Odpalił bez żadnych niepokojących dźwięków przy -13. Mazda odpaliła o godz 11 i Żona pojechała do pracy.

ale że nowy miał nie odpalić? Oddałbym do VW za taki numer.

2 godziny temu, Jan Winnicki napisał:

Jeździ. Ale na te ciężkie mrozy dziś i jutro uruchamiliśmy auto żony zlosnik

znaczy co? Lepsza farelka w środku? Czy tylko grzane stołki i kiera? Ja to dziś stwierdziłem że po kilku godzinach na dworzu niektóre plastiki w czasie 1.5h jazdy powrotnej wcale nie mają chęci się nagrzać.

Napisano
2 godziny temu, lucash napisał:

to jak am się Wasze autka trzymają?

U mnie już wymieniona przednia szyba. Myślałem że dojeżdzimy dłużej z małym pęknięciem ale dziadek mróz inne plany przedstawił bo poszło przez całą szybę pewnego mroźnego dnia.
Skrzypią amortyzatory przy -10 na chopkach oczy
Nogi/stopy marzną ale to coś ze sterowaniem klapami i nie ma jak się do tego dobrać. Bucha żarem ale nawiew na nogi ma swoje humory. W długą trasę przy takim mrozie jak dziś bym chyba nie zaryzykował, no może z kocem hmm

Przejechałem się dziś skuterosamochodem. Żeby ten mały, dwucylindrowy dieselek odpalił za pierwszym razem to trzeba 2x świece żarowe zagrzać. Po pierwszym przekręceniu kluczyka grzeje ledwie kilka sekund, dopiero po drugim dłużej. Klepie na początku strasznie ale pojemność 500cm3 to się szybko nagrzewa. A poza tym bez przygód, tam do jakichś -10, może -15 jest wewnątrz całkiem ciepło. Ale poniżej tego to już ten silniczek IMO nie da rady raczej wystarczająco dużo ciepła wyprodukować i będzie chłodnawo chyba.

ok

Edytowane przez Ryb

Napisano
2 godziny temu, Maciej__ napisał:

Jak by bylo -30 i wiecej, to by sie mozna zaczac martwic ;)

Kiedyś na nartach Ranger stał kilka dni w temperaturze -25 (odczuwalna grubo poniżej -30 bo wiało przy tym jak diabli). Odpalałem go z aplikacji żeby się nagrzał zanim przyjdę i okazało się, że te temperatury nie robią na nim żadnego wrażenia. Po prostu odpalił i zagrzał wszystko co było do zagrzania. Ostatnie moje auto jakie miało jakikolwiek problem na mrozie to Punto II ze zbyt małym, włoskim akumulatorem.

ok

Napisano
2 godziny temu, PawelWaw napisał:

Wszystko dziala, wsiadam do cieplutkiego auta, jezdzi dalej szybko tylko jakos dziwnie zasieg spadl…

To tak jak u mnie. ok

Nie wiem, jak u Ciebie, ale u mnie zasięg wzrasta po włączeniu ogrzewania hehe

Napisano
5 minut temu, maras77 napisał:

To tak jak u mnie. ok

Nie wiem, jak u Ciebie, ale u mnie zasięg wzrasta po włączeniu ogrzewania hehe

u mnie ostatnio na eSce rosl w miare jazdy z tempomatem na 110 zlosnik

chyba spodziewal sie 120 hehe

smiechowe sa te EV zlosnik2

Napisano
17 minut temu, PawelWaw napisał:

u mnie ostatnio na eSce rosl w miare jazdy z tempomatem na 110 zlosnik

chyba spodziewal sie 120 hehe

smiechowe sa te EV zlosnik2

Kupa śmiechu musi być z takim obserwowaniem po drodze zasięgu zamiast po prostu zjechać i zatankować gdy się zapali lampka. Albo pojechać w trasę bez planowania i z niepełnym zbiornikiem paliwa? To dopiero nudy.

oczy2

Napisano
Teraz, Ryb napisał:

Kupa śmiechu musi być z takim obserwowaniem po drodze zasięgu zamiast po prostu zjechać i zatankować gdy się zapali lampka. Albo pojechać w trasę bez planowania i z niepełnym zbiornikiem paliwa? To dopiero nudy.

oczy2

no w PL to jak gra, ostatnio jechalem 120 km eSka, i zero ladowarek zaraz przy trasie (na mop, na stacjach itp).

jak chcesz ladowac zjezdzasz i tracisz czas.

Napisano
39 minut temu, PawelWaw napisał:

no w PL to jak gra, ostatnio jechalem 120 km eSka, i zero ladowarek zaraz przy trasie (na mop, na stacjach itp).

jak chcesz ladowac zjezdzasz i tracisz czas.

Pomyliło Ci się. Nie tracisz tylko aktywnie pożytkujesz na załatwienie ważnych spraw, zbilansowane i regularne odżywianie oraz dbanie o pęcherz i prostatę. A czasem nawet i o perystaltykę uda się zadbać, zwłaszcza po tych wszystkich obiadach.

zlosnik

Napisano
1 minutę temu, Ryb napisał:

Pomyliło Ci się. Nie tracisz tylko aktywnie pożytkujesz na załatwienie ważnych spraw, zbilansowane i regularne odżywianie oraz dbanie o pęcherz i prostatę. A czasem nawet i o perystaltykę uda się zadbać, zwłaszcza po tych wszystkich obiadach.

zlosnik

no tak, jezyk korzysci jem

Napisano

dieselek od piątko nie odpalany, akumulator nowy, filtr paliwa wymieniony, paliwo też chyba zimowe,

okaże się przed 11 czy dojadę na drugi koniec Warszawy

Napisano

Dziś rano -17, zasięg 112 km, 955 naładowania.

Pierwsze 5 kilometrów połowa mocy, po przejechaniu 20 km zasięg 141 km.

Napisano
10 godzin temu, lucash napisał:

znaczy co? Lepsza farelka w środku? Czy tylko grzane stołki i kiera? Ja to dziś stwierdziłem że po kilku godzinach na dworzu niektóre plastiki w czasie 1.5h jazdy powrotnej wcale nie mają chęci się nagrzać.

Auto żony jest kozłem ofiarnym na ekstremalne warunki pogodowe. Nie mam sumienia uruchamiać Alfy przy -15 stopniach zlosnik

Napisano
10 godzin temu, lucash napisał:

jedynie Pawel przyznał że bak ma mniejszy w EV. Normalnie sekta. Nigdy zlego słowa bzik

Nie, fizyka działa inaczej. Po prostu EVki więcej żrą przy ujemnych temperaturach, jeszcze nie wymyślili elastycznych aku. Spalinowe tego nie mają, bo zimną mają po prostu mniejsze straty cieplne i się wyrównuje.

9 godzin temu, Ryb napisał:

Kupa śmiechu musi być z takim obserwowaniem po drodze zasięgu zamiast po prostu zjechać i zatankować gdy się zapali lampka. Albo pojechać w trasę bez planowania i z niepełnym zbiornikiem paliwa? To dopiero nudy.

oczy2

Weź przestań, kiedyś tak jeździłem, planowanie dla emerytów, tam dojedź i se zatankuj w drodze powrotnej gdzieś. Nudziło mnie to.

Napisano

Bez problemu. Rano było -21.6C. W Id spadł zasięg z 260km na 170km po 5km przy 80% baterii ).

Napisano

A myjecie teraz samochody na bezdotyku albo gdziekolwiek? Moje od początku grudnia niemyte i po pierwszych opadach śniegu i mrozach sporo soli zebrały, ogólnie są mocno brudne i ze 2-3 razy przejeżdżając koło myjni bezdotykowej w słoneczny, ale "cieplejszy" mroźny dzień miałem ochotę je przepłukać, nie odważyłem się jednak na to głownie w obawie przed zamarznięciem drzwi, wlewu paliwa itd.. Auta stoją w garażu nieogrzewanym i teraz np. jest tam -11 przy -16,5 na dworze.

Edytowane przez klaudio

Napisano
12 minut temu, klaudio napisał:

A myjecie teraz samochody na bezdotyku albo gdziekolwiek? Moje od początku grudnia niemyte i po pierwszych opadach śniegu i mrozach sporo soli zebrały, ogólnie są mocno brudne i ze 2-3 razy przejeżdżając koło myjni bezdotykowej w słoneczny, ale "cieplejszy" mroźny dzień miałem ochotę je przepłukać, nie odważyłem się jednak na to głownie w obawie przed zamarznięciem drzwi, wlewu paliwa itd.. Auta stoją w garażu nieogrzewanym i teraz np. jest tam -11 przy -16,5 na dworze.

ja myję jak jest ewentualnie niewielki mróz tak do minus 3 stopni max. Niżej już bym się bał. Chociaż fakt, że oczy bolą od patrzenia na auto. Nawet nie chodzi o to że brudne, tylko całe w solnych zaciekach.

Napisano
1 minutę temu, maro_t napisał:

tylko całe w solnych zaciekach.

No niestety to jest problem. A spróbuj powiedzieć żeby mniej soli sypali. Przecież oni MUSZĄ wszędzie natychmiast dojechać.

Napisano
15 minut temu, klaudio napisał:

A myjecie teraz samochody na bezdotyku albo gdziekolwiek? Moje od początku grudnia niemyte i po pierwszych opadach śniegu i mrozach sporo soli zebrały, ogólnie są mocno brudne i ze 2-3 razy przejeżdżając koło myjni bezdotykowej w słoneczny, ale "cieplejszy" mroźny dzień miałem ochotę je przepłukać, nie odważyłem się jednak na to głownie w obawie przed zamarznięciem drzwi, wlewu paliwa itd.. Auta stoją w garażu nieogrzewanym i teraz np. jest tam -11 przy -16,5 na dworze.

Ja myje dosc regularnie na automatach, ale w garazu podziemnym nie schodzi poniezej zera.

Na bezdotykowych zima nie lubie, bo pizga ;]

Napisano
  • Autor
9 godzin temu, Ryb napisał:

Kupa śmiechu musi być z takim obserwowaniem po drodze zasięgu zamiast po prostu zjechać i zatankować gdy się zapali lampka. Albo pojechać w trasę bez planowania i z niepełnym zbiornikiem paliwa? To dopiero nudy.

oczy2

jest gorzej. Np. jedziesz obserwujesz zasieg, szukasz stacji ładowania EV a jak pojeżdzasz to się okazuje że jednak ktoś Cię o kilka minut ubiegł rotfl2 Żeby jeszcze te nasze huby wyglądały normalnie a nie w porywach 2 kable do ładowania w większości przypadków. Niby jest sporo przykładów w EU jak to powinno wyglądać ale postawiono z jakiegoś powodu na protezę.

Napisano
  • Autor
21 minut temu, klaudio napisał:

A myjecie teraz samochody na bezdotyku albo gdziekolwiek? Moje od początku grudnia niemyte i po pierwszych opadach śniegu i mrozach sporo soli zebrały, ogólnie są mocno brudne i ze 2-3 razy przejeżdżając koło myjni bezdotykowej w słoneczny, ale "cieplejszy" mroźny dzień miałem ochotę je przepłukać, nie odważyłem się jednak na to głownie w obawie przed zamarznięciem drzwi, wlewu paliwa itd.. Auta stoją w garażu nieogrzewanym i teraz np. jest tam -11 przy -16,5 na dworze.

jedź na zwykłą myjnię bo jest szansa że bezdotykowa będzie zamknięta albo że będzie tam niezłe lodowisko. Plus nasmaruj uszczelki bo jak złapie to nie ma szans na wejście do samochodu. Ewentualnie zostawić na trochę w garażu podziemnym w markecie to trochę przeschnie. Ale nie wyobrażam sobie umyć i potem nie osuszyć auta. Aha, mycie z natryskiem podwozia co by sól trochę wypłukać.

Napisano
5 minut temu, lucash napisał:

Plus nasmaruj uszczelki bo jak złapie to nie ma szans na wejście do samochodu. Ewentualnie zostawić na trochę w garażu podziemnym w markecie to trochę przeschnie.

5 minut temu, lucash napisał:

Ewentualnie, druga opcja

Zostawić na kilka / kilkanaście minut z otwartymi drzwiami na mrozie

I jak juz woda na uszczelkach i w okolicach porządnie zamarznie, dopiero zamykać drzwi i jechac

Edytowane przez akisel

Napisano

Ja dzisiaj startowałem przy -15, pod robotą miałem:

www.jpg

Co prawda po zjeździe z S'ki jak temperatura właśnie spadła poniżej -20 to.... temperatura silnika spadła poniżej 90*. Ale miałem nawiewy na 23 stopnie ustawione. Zjechałem na 21 stopni i po ~1km temperatura wróciła.

Termostat nowy, @kaczorek79 3 tygodnie temu wymieniał zlosnik

Ale co najmniej 5 aut na obwodnicy 3miasta stało na poboczach.

Napisano
14 godzin temu, kaczorek79 napisał:

Dzisiaj wyruszyłem Golfem o 6:30 rano, a stał od piątku. Odpalił bez żadnych niepokojących dźwięków przy -13. Mazda odpaliła o godz 11 i Żona pojechała do pracy.

-13 lol

14 godzin temu, Maciej__ napisał:

Jak by bylo -30 i wiecej, to by sie mozna zaczac martwic ;)

Kobita jechała rano do pracy było -22. Chyba odpaliła, bo nikt mnie nie budził rotfl2

Napisano
  • Autor
12 minut temu, futrzak napisał:

Kobita jechała rano do pracy było -22. Chyba odpaliła, bo nikt mnie nie budził rotfl2

wystarczy nie straszyć mrozem i wtedy wsiądą i pojadą.

Napisano
Godzinę temu, klaudio napisał:

A myjecie teraz samochody na bezdotyku albo gdziekolwiek? Moje od początku grudnia niemyte i po pierwszych opadach śniegu i mrozach sporo soli zebrały, ogólnie są mocno brudne i ze 2-3 razy przejeżdżając koło myjni bezdotykowej w słoneczny, ale "cieplejszy" mroźny dzień miałem ochotę je przepłukać, nie odważyłem się jednak na to głownie w obawie przed zamarznięciem drzwi, wlewu paliwa itd.. Auta stoją w garażu nieogrzewanym i teraz np. jest tam -11 przy -16,5 na dworze.

Myję na automatach zwykle do temperatury -10 i nic się nie dzieje. Automat suszy, więc nie wyjedziesz autem pokrytym warstwą lodu. Jedyne o czym trzeba pamiętać to żeby po dojechaniu do domu z myjni otworzyć i zamknąć wszystkie drzwi, bo zwykle już zaczynają wtedy przymarzać a jak nimi poruszysz to się odkleją i potem już nie przymarzają. Poniżej -10 to albo myjnie nie działają już albo zamarzną drzwi jeszcze w drodze do domu więc staram się wtedy nie myć.

Napisano
6 minut temu, lucash napisał:

wystarczy nie straszyć mrozem i wtedy wsiądą i pojadą.

Samochodów? hehe

Napisano
23 minuty temu, tomecki napisał:

Ja dzisiaj startowałem przy -15, pod robotą miałem:

www.jpg

Co prawda po zjeździe z S'ki jak temperatura właśnie spadła poniżej -20 to.... temperatura silnika spadła poniżej 90*. Ale miałem nawiewy na 23 stopnie ustawione. Zjechałem na 21 stopni i po ~1km temperatura wróciła.

Termostat nowy, @kaczorek79 3 tygodnie temu wymieniał zlosnik

Ale co najmniej 5 aut na obwodnicy 3miasta stało na poboczach.

Jeśli to diesel to temperatura przy bardzo dużym mrozie na zewnątrz potrafi spaść trochę ale z tego co zauważyłem to nie ma na nic wpływu. Wnętrze i tak zagrzejesz, niezależnie od tego czy płyn na wymienniku ma 90 czy np. 60 stopni, to przecież więcej niż potrzeba. A silnikowi to i tak wszystko jedno.

ok

Edytowane przez Ryb

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.