Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

-10 na liczniku, kto dziś poległ? :-)

Featured Replies

Napisano

> mam podobny, tez z norauto.

> http://www.norauto.hu/termekek/aru/gyorsindito-n300-197204

> W tej chwili już nie ma go chyba w ofercie - są inne. Kupiony jakies 3 lata temu do firmy - mamy

> kilka diesli sluzbowych stojących pod budynkiem i zimą problemy z odpalaniem (auta generalnie

> mało używane). Latem boosterek leży w szafie, niedoładowywany. Zimą odpala auta bez problemu

> od kopa. Szczerze moge polecić do osobówki, udało nam się nim odpalic 3litrowego diesla, zimą,

> przy -18.

Dzięki za odpowiedź. Kurcze to jak to działa ,że tak mała pojemność (9Ah) jest w stanie tak duży prąd wydolić? No ale skoro piszesz ,że daje rade to chyba musze nabyć bo już mnie trafia latanie z aaku przed każdą jazdą.

Napisano

na początek przyszłego tygodnia zapowiada się rankiem -15

chyba trzeba będzie wyciągnąć przewody

oczywiście jakby znów komuś trzeba było pomóc

na szczęście nie użytkuję klekota i nigdy nie miałem żadnych problemów z rozruchem zimą ( rekord -27*C bodaj 2 zimy temu)

no ale to tylko 15 letnie włoskie padło zasilane najgorszym z możliwych paliw, sprawiającym same problemy LPG

Napisano

> Tak to się nie liczy

> Jakby zagadał po 2 tygodniach stania podpięty w aucie, to byłby wyczyn (...)

Oj tam... Nubira mojego teścia stała kiedyś od września do kwietnia nie ruszana.

W kwietniu teść wsiadł, odpalił za pierwszym razem i pojechał. A zima była tego roku porządna.

hehe.gif

A co do tematu wątku: od lat jeżdżę różnymi autami, latem zimą, częściej, rzadziej - po prostu normalnie. Nigdy nie robiłem nic przy akumulatorach, nie kombinowałem, nie przygotowywałem aut do zimy - nic. Zawsze po prostu wsiadałem, odpalałem i jechałem. Obojętnie czy benzyną czy dieslem.

Jedyne problemy jakie miałem to z Punto II żony, gdzie producent wsadził baterię od komórki zamiast akumulatora. Po wymianie na prawdziwy akumulator problemy zniknęły.

Tak więc nie rozumiem dylematów poruszanych w takich wątkach. Jak auto sprawne to pojedzie.

niewiem.gif

Napisano

> A co do tematu wątku: od lat jeżdżę różnymi autami, latem zimą, częściej, rzadziej - po prostu

> normalnie. Nigdy nie robiłem nic przy akumulatorach, nie kombinowałem, nie przygotowywałem aut

> do zimy - nic. Zawsze po prostu wsiadałem, odpalałem i jechałem. Obojętnie czy benzyną czy

> dieslem.

no bo tak powinno być. Jak już padnie...to IMO czas na nowy aku.

Problem jest jak auta stoją, jeżdzą na krotkich dystansach, są wiecznei niedoładowywane.

Napisano

> Oj tam... Nubira mojego teścia stała kiedyś od września do kwietnia nie ruszana.

> W kwietniu teść wsiadł, odpalił za pierwszym razem i pojechał. A zima była tego roku porządna.

Jakieś promieniowanie kosmiczne musiało dopomóc zlosnik.gif

> A co do tematu wątku: od lat jeżdżę różnymi autami, latem zimą, częściej, rzadziej - po prostu

> normalnie. Nigdy nie robiłem nic przy akumulatorach, nie kombinowałem, nie przygotowywałem aut

> do zimy - nic. Zawsze po prostu wsiadałem, odpalałem i jechałem. Obojętnie czy benzyną czy

> dieslem.

To tak, jak u mnie. Jeśli już aku miał pierwsze problemy z kręceniem, to od razu wymieniałem na nowy ok.gif

Napisano

> Jakieś promieniowanie kosmiczne musiało dopomóc

> To tak, jak u mnie. Jeśli już aku miał pierwsze problemy z kręceniem, to od razu wymieniałem na

> nowy

oryginalne aku w toledo mojej zony wytrzymal 9lat i pad z dnia na dzien

do tego czasu nigdy go nie doladowywalem

teraz siedzi nowy bosch s4 ciekawe czy wytrzyma polowe tego czasu

Napisano

> Jakieś promieniowanie kosmiczne musiało dopomóc

Auto stało w garażu ale nieogrzewanym. Najbardziej mnie zaskoczyło że nie przewarł ręczny hamulec bo był zaciągnięty.

zlosnik.gif

> To tak, jak u mnie. Jeśli już aku miał pierwsze problemy z kręceniem, to od razu wymieniałem na

> nowy

Ja (z wyjątkiem tego Punto) jeszcze nigdy nie wymieniałem. Zawsze miałem fabryczne mimo przebiegów 200+kkm.

grinser006.gif

Napisano

> Auto stało w garażu ale nieogrzewanym. Najbardziej mnie zaskoczyło że nie przewarł ręczny hamulec

> bo był zaciągnięty.

> Ja (z wyjątkiem tego Punto) jeszcze nigdy nie wymieniałem. Zawsze miałem fabryczne mimo przebiegów

> 200+kkm.

W Astrze musiałem po 3 latach wymienić no.gif

Napisano
  • Autor

> Dzięki za odpowiedź. Kurcze to jak to działa ,że tak mała pojemność (9Ah) jest w stanie tak duży

> prąd wydolić? No ale skoro piszesz ,że daje rade to chyba musze nabyć bo już mnie trafia

> latanie z aaku przed każdą jazdą.

Akumulator AGM, czasem zasilanie impulsowe.

Mam we firmie tego typu (koncepcyjnie) sprzęt, którym odpala się samochody ciężarowe.

Warunek - sprawny samochód, palący od strzała, bo do piłowania rozrusznikiem godzinami to to się nie nadaje.

Napisano

> Akumulator AGM, czasem zasilanie impulsowe.

> Mam we firmie tego typu (koncepcyjnie) sprzęt, którym odpala się samochody ciężarowe.

> Warunek - sprawny samochód, palący od strzała, bo do piłowania rozrusznikiem godzinami to to się

> nie nadaje.

Auto mam sprawne bo jak przyniosę naładowany aku to strzela od pierwszego..tylko ,że jak stoi tydzień lub więcej to się rozładowuje i zaś zabawa.W takim układzie taki wynalazek by sie spisał. Ciekawe na ile takich strzałów wystarczy jedno naładowanie boostera.Jak odpalę auto włożę w bagażnik to czy za godzinę czy dwie da rade tym się jeszcze raz wspomóc czy już nie bardzo?

Napisano

> Jedyne problemy jakie miałem to z Punto II żony, gdzie producent wsadził baterię od komórki zamiast

> akumulatora. Po wymianie na prawdziwy akumulator problemy zniknęły.

W P2 nie byl problem malej beterii, tylko w jego producencie Magnett-Gownelli i aku ten nie nadawal sie kompletnie na nasz klimat. Tez przez z niego musialem dwa razy odpalac z kabli. Problem zginal po wymianie aku na "markowy"

Napisano

> W P2 nie byl problem malej beterii, tylko w jego producencie Magnett-Gownelli i aku ten nie nadawal

> sie kompletnie na nasz klimat. Tez przez z niego musialem dwa razy odpalac z kabli. Problem

> zginal po wymianie aku na "markowy"

nie każdy MM jest taki gówniany, mój w jtd wytrzymał 8,5 roku, przy każdych mrozach odpalał i NIGDY nie był doładowywany, wymieniłem przezornie tylko z racji wieku

a bywały zimy że auto było katowane codziennie 2 x 2km bez żadnych innych wyjazdów przez miesiąc czasu

auto nie garażowane oczywiście

wniosek jest taki, że sprawne auto i sprawny aku = całkowity brak problemów z odpalaniem

Napisano

> nie każdy MM jest taki gówniany, mój w jtd wytrzymał 8,5 roku, przy każdych mrozach odpalał i NIGDY

> nie był doładowywany, wymieniłem przezornie tylko z racji wieku

> a bywały zimy że auto było katowane codziennie 2 x 2km bez żadnych innych wyjazdów przez miesiąc

> czasu

> auto nie garażowane oczywiście

> wniosek jest taki, że sprawne auto i sprawny aku = całkowity brak problemów z odpalaniem

W JTD był inny akumulator. A ten MM w 1,2 miał za małą pojemność i za niski prąd rozruchowy na nasze warunki.

Nawet Fiat się do tego przyznał i po liftingu montowali inne akumulatory.

Napisano

> Ciekawe na ile takich strzałów wystarczy jedno naładowanie boostera.Jak odpalę auto

> włożę w bagażnik to czy za godzinę czy dwie da rade tym się jeszcze raz wspomóc czy już nie

> bardzo?

przykłąd tego mojego. Ma 3 lata. Ostatnio łądowany zasilaczem wiosną 2011 roku przed wsadzeniem do szafy. Wyciągniety z szafy kilka tygodni temu i wrzucony do bagażnika. Odpalił kilka dni temu służbowe auto, dziś moje. Trudno powiedzieć na ile uruchomień jeszcze wystarczyłby bez ładowania ale zimą 2010/2011 odpalił auta kilkanaście razy za jednym praktycznie naładowaniem.

AGMy sa generalnie dość trwałe i odporne.

Napisano

nie opaliło firmowe seicento mad.gif na szczęście mam w zanadrzu 125p którego używam okazyjnie. Po dwóch tygodniach stania (na dworze) zapalił od strzała zlosnik.gif

Napisano

> Można wpisywać miasta i stosowane cheaty :-)

twój opisywany przypadek to żaden wyczyn. Samochód łaski nie robi, musi zapalić. Jeśli mówimy o zdrowym egzemplarzu, sprawnym technicznie a nie jakimś tam podpicowanym trupie to do -20 stopni można śmiało wsiadać i powinien zagadać za drugim, max trzecim obrotem.

Moje stare TDI pali bez problemu kiedy w nocy temp. do chodzi do -22 stopni i auto stoi 3 dni nieużywane. Rano wsiadam, jedno podgrzanie świeć i jazda.

W tym roku (auto ma już 6 lat) wymieniłem przed tymi mrozami akumulator. Kręcił bez problemu ale zrobilem to profilaktycznie, zwyczajnie nie lubię mieć dylematów czy zapali czy nie. Jak pisałem wyżej - łaski nie robi. Ma wozić moją dupę wtedy kiedy ja chce a nie grymasić. Trzeba tylko o niego dbać w sensie technicznym i tyle.

Napisano

> nie opaliło firmowe seicento na szczęście mam w zanadrzu 125p którego używam okazyjnie. Po dwóch

> tygodniach stania (na dworze) zapalił od strzała

ssanie na linke czyni cuda - hektolitry przelewanego wtedy paliwa raczej nie zostawiają silnikowi wyboru zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Auto mam sprawne bo jak przyniosę naładowany aku to strzela od pierwszego..tylko ,że jak stoi

> tydzień lub więcej to się rozładowuje i zaś zabawa.W takim układzie taki wynalazek by sie

> spisał.

Akumulator "zasadniczy" zdechnie ino migiem - zasiarczy się.

> Ciekawe na ile takich strzałów wystarczy jedno naładowanie boostera.Jak odpalę auto

> włożę w bagażnik to czy za godzinę czy dwie da rade tym się jeszcze raz wspomóc czy już nie

> bardzo?

Takie norałto to generalnie słabizna jest - u mnie się nie sprawdził.

Dizla z naprawdę zdechłym akumulatorem tym nie odpalisz.

Ja zacząłbym od poszukiwań uciekającego prądu - postój tygodniowy w przypadku sprzętu ze 100% naładowanym, sprawnym akumulatorem nie powinien robić na sprzęcie żadnego wrażenia.

Napisano

> ssanie na linke czyni cuda - hektolitry przelewanego wtedy paliwa raczej nie zostawiają silnikowi

> wyboru

Hmmm tutaj bym polemizowal...

Odpalanie gaznikowcow na mrozie to byl swego rodzaju rytual, bez gwarancji sukcesu hehe.gif

Wtrysk rozwiazal te problemy od reki grinser006.gif

Napisano

> Hmmm tutaj bym polemizowal...

> Odpalanie gaznikowcow na mrozie to byl swego rodzaju rytual, bez gwarancji sukcesu

> Wtrysk rozwiazal te problemy od reki

nie wiem, moja Łada (każda) odpalała zawsze od strzała - szczytem było gdy moja poprzednia 2106 odpalała po nocy przy -15 na gazie I generacji (na gazie bez benzyny) rotfl.gif

Napisano

> Jakieś promieniowanie kosmiczne musiało dopomóc

> To tak, jak u mnie. Jeśli już aku miał pierwsze problemy z kręceniem, to od razu wymieniałem na

> nowy

moja Wołga stoi w garażu zawsze od listopada do kwietnia - diesel 2,5 litra bez turbo więc jest czym kręcić - nigdy aku nie wyjmuje bo mi sie nie chce tachać (29kg) 115Ah - ZAWSZE odpala na wiosnę od pierwszego zlosnik.gif

Napisano

> nie wiem, moja Łada (każda) odpalała zawsze od strzała - szczytem było gdy moja poprzednia 2106

> odpalała po nocy przy -15 na gazie I generacji (na gazie bez benzyny)

Ja Hyundaia tez tak odpalalem na I generacji grinser006.gif

Raz tylko nie odpalil, ale to aku zdechly przy ponad -20!

Jak odtajalo troche to nawet nie musialem ladowac i zagadalok.gif

Wieksze problemy byly na benzynie wink.gif

Napisano

> ssanie na linke czyni cuda - hektolitry przelewanego wtedy paliwa raczej nie zostawiają silnikowi

> wyboru

na pohybel euro 5 zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

> nie wiem, moja Łada (każda) odpalała zawsze od strzała - szczytem było gdy moja poprzednia 2106

> odpalała po nocy przy -15 na gazie I generacji (na gazie bez benzyny)

Favoritka odpaliła mi kiedyś o 6.00 rano przy -20*C tylko na LPG, ledwo, bo ledwo ale zagadała palacz.gif

Napisano

> przykłąd tego mojego. Ma 3 lata. Ostatnio łądowany zasilaczem wiosną 2011 roku przed wsadzeniem do

> szafy. Wyciągniety z szafy kilka tygodni temu i wrzucony do bagażnika. Odpalił kilka dni temu

> służbowe auto, dziś moje. Trudno powiedzieć na ile uruchomień jeszcze wystarczyłby bez

> ładowania ale zimą 2010/2011 odpalił auta kilkanaście razy za jednym praktycznie naładowaniem.

> AGMy sa generalnie dość trwałe i odporne.

Pocieszające jest to co piszesz..Dzieki. ok.gif

Napisano

> Akumulator "zasadniczy" zdechnie ino migiem - zasiarczy się.

> Takie norałto to generalnie słabizna jest - u mnie się nie sprawdził.

> Dizla z naprawdę zdechłym akumulatorem tym nie odpalisz.

> Ja zacząłbym od poszukiwań uciekającego prądu - postój tygodniowy w przypadku sprzętu ze 100%

> naładowanym, sprawnym akumulatorem nie powinien robić na sprzęcie żadnego wrażenia.

Wiesz autu leci już 14 rok i nie jest to szczyt techniki (trzymam bo szkoda oddać za 1000,-) .Do tego ma dowalone elektrycznych pierdół i ma co żreć w stanie spoczynku dlatego nie dziwi mnie ,że pada aku.Do tego jak już zapali to pojeździ 10-20km i znowu staje na jakiś czas więc się porządnie nie naładuje nawet.

Napisano

> Dzięki za odpowiedź. Kurcze to jak to działa ,że tak mała pojemność (9Ah) jest w stanie tak duży

> prąd wydolić? No ale skoro piszesz ,że daje rade to chyba musze nabyć bo już mnie trafia

> latanie z aaku przed każdą jazdą.

mi kiedys zdechla mazda -aku 72Ah].podlaczylem do niego zwykly 10Ah ze skutera i 2,0 diesel odpalil bez stekania ok.gif

Napisano

Mój odpalił bez problemu, choć czuć, że akumulator (ma już na pewno kilka lat) dostaje przez te mrozy w d.. Komputer pokazał -10 st. C.

Napisano

> Grande zaskoczyło od kopa, tylko mu nie chciała kontrolka oleju zgasnąć...

mam to samo

zmienię olej, a jak starczy to czujnik

ale raczej się tym nie stresuję

jak zapalę go za 5 minut to gasnie odrazu w sumie

Napisano

> Ja dziś tak:

> - sprzęt rok 2003

> - przebieg - 282 kkm

> - Dizel 1,9 dCi 115 KM

> - akumulator rok 2008

> - CENTRA FUTURA! :-)

> - 64 Ah zamiast 80Ah

> - stał 2 tygodnie

> - na liczniku przy starcie -10 st C.

> Zagrzany raz.

> Dwa obroty wału - gada :-)

> Zastosowane cheaty:

> Akumulator na czas postoju zdemontowany, przypięty do ładowarki.

> Zainstalowany 48h przed startem, więc zimny.

> Można wpisywać miasta i stosowane cheaty :-)

> Aha, sąsiad jeden poległ! :-)

golf 4 kombi 2005

1,9 TDI 101 KM

aku grom wie jaki

rano w garażu po 2 obrotach zaskoczył

po pracy po kręceniu przez kilka sekund też odpalił, ale już mu elektryka przygasała a z wysiłku aż centralny się zamknął biglaugh.gif

cheaty:

w pracy o 12 wyskoczyłem i go pzepaliłem troche

werdykt: aku na dobiciu... mam cichą nadzieję przejeździć do następnej zimy, bo aktualnie mam pilniejsze wydatki (wózek i łóżeczko biglaugh.gif)

Napisano

Transit 2001 TDDI (dieselek wiadomo)

rano 6.20 temp -16 st za pierwszym razem odpalił zlosnik2.gif

GP chyba też bezproblemowo odpaliło bo małżonka nie dzwoniła.

Napisano

Dzisiaj to nie ma co się chwalić, bo tylko -12, ale ubiegłej zimy, kiedy było i -25 to mój samochodzik z akumulatorkiem 40 Ah (czyli bateryjka, jak w lepszych komórkach zlosnik.gif) często robił na parkingu za dawcę prądu dla tych tzw "niezawodnych" zza zachodniej granicy 270751858-jezyk.gif (a i pokemon też się trafił czasem)

Napisano

To centra excide classic for Magnetti marelli-pomyłka pojemnościowa nawet do sc 40AH 200A prąd rozruchowy wink.gif

Napisano

> Grande zaskoczyło od kopa, tylko mu nie chciała kontrolka oleju zgasnąć...

W Pandzie i Albei gasła mi sporą chwilę później niż zwykle (nawet z 2 minuty) tak gdzieś od -16 -18.

Napisano

> Można wpisywać miasta i stosowane cheaty :-)

Ja o akumulatorze zaczynam myśleć jak spada poniżej -15, więc się jakoś bardzo jeszcze nie przejmowałem w tym roku (-12 było).

Napisano

> a wieczorem bede zapalac mojego 1,9 tdi , 2001r, na liczniku 207tys km cofniete o 100, stal ponad

> tydzien nie ruszany...

Zapalil od razu icon_eek.gifclaps.gif

Napisano

Wczoraj mi prądu brakło na rozruch - od kabli. Po pracy 8h postoju i znowu się sytuacja powtórzyła - trochę się zaniepokoiłem tym stanem rzeczy.

Ale na noc postanowiłem nic nie robić i dziś sprawdzić jeszcze raz jak odpali. I odpalił kurde od strzału bez zająknięcia. Nie wiem co jest grane, przez noc stał tyle samo co jak byłem w pracy, temperatura nawet niższa, dystans przejechany na doładowanie identyczny. Automagicznie się naprawiło czy co?

Napisano

> rano w garażu po 2 obrotach zaskoczył

eee... tam, w garażu dziś rano (na zewnątrz było -12st) miałem -2st., to by wstyd był gdyby nawet wolniej kręcił.

U ciebie może nie akumulator, tylko krótkie trasy na swiatłach i wystarczy na noc prostownik włączyć hmm.gif

Napisano

> Właściwy olej i poziom jego miałeś? 2min.

Wszystko właściwe (5W-40 lub 50, poprawnie zmieniany). W Pandzie 1.1 zdarzało mi się od czasu do czasu, że kontrolka dłużej świeciła (może z 2 minutami przesadziłem, nie mierzyłem i już nie pamiętam). Serwis nie widział w tym nic złego, ja też żadnych problemów nie uświadczyłem z tego powodu, poza stresem za pierwszym razem. wink.gif

Napisano

> 1.2 nie poległo tym razem

mnie sie wydaje czy od chwili włożenia kluczyka do stacyjki do momentu zadziałania rozrusznika minęła prawie minuta? yikes.gif

toż to Boeinga odpalają szybciej. Masz coś popsute?

Napisano

To jest rozgrzewanie aku, światła wcześniej miał włączone!

Napisano

> mnie sie wydaje czy od chwili włożenia kluczyka do stacyjki do momentu zadziałania rozrusznika

> minęła prawie minuta?

> toż to Boeinga odpalają szybciej. Masz coś popsute?

Na zgodę z wieży czekał przecież. zlosnik.gif

W instrukcji jest zwykle napisane, żeby czekać z odpaleniem na wygaśnięcie większości kontrolek. Ja też czekam. No ale ja laluś jestem. wink.gif

Napisano

MG ZS 120 czyli benzyna 1.8 rocznik 2003 odpalil bez problemu kumplowi Mondeo powiedzialo papap i trza bylo zapchnac smile.gif:)

Napisano

15 letnia brava 1.8 benz. pali zawsze i wszędzie bez względu na warunki więc -10 to pryszcz (zresztą co fiacikarz miałby napisać zlosnik.gif)

1.9 tdi w helmucie po zagrzaniu dwukrotnym odpalił za pierwszym razem chociaż go zatrzęsło przez pierwszą sekundę dosyć mocno ale przy takich mrozach musi być jeżdżony dziennie bo zdarzyło mu się w zeszłym roku zdechnąć

Napisano

Ludzie gorąc jest minus 10 i juz problemy z paleniem. jakby mi ceed dzisiaj przy minus 14 nie odpalił to bym go pogonił do żyda bo na co mi auto które nie działa. Zalalem stp do diesla plus 20l dieselka premium ze statoilu i przekrecam kluczyk, 10 sekund i odpalam od strzała

Wyczyn żaden, pod blokiem to samo tylko pasek z raichu w tedeiku zaniemógł. Sej też zagadał i po prostu pojechałem, aha obecnie jest 14 na minusie według stacji meteo na balkonie

Napisano

> eee... tam, w garażu dziś rano (na zewnątrz było -12st) miałem -2st., to by wstyd był gdyby nawet

> wolniej kręcił.

> U ciebie może nie akumulator, tylko krótkie trasy na swiatłach i wystarczy na noc prostownik

> włączyć

no krótkie trasy....

w niedzielę będę u szwagra to podepnę się bo ja nie mam prostownika

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.