Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Amortyzatory interwał

Featured Replies

Napisano

AR Giulietta z przebiegiem 260kkm. Amortyzatory wciąż fabryczne. Zeszłotygodniowe wyniki z OSKP prawidłowe :skromny:

Napisano
Teraz, Jan Winnicki napisał(a):

AR Giulietta z przebiegiem 260kkm. Amortyzatory wciąż fabryczne. Zeszłotygodniowe wyniki z OSKP prawidłowe :skromny:

 

Gdyby zalozyl nowe, to bys zobaczyl jaka jest roznica ;]

 

Napisano

ASX 

Po zdaje się 170 kkm wymieniłem tył "prewencyjnie", bo chyba już czas, itd. 

Różnica minimalna, wymiana zdecydowanie na wyrost. Po demontażu stare stawiają powiedziałbym normalny opór.

Przód zostawiłem.

Napisano

NIgdy nie wymieniałem amortyzatorów, ale z drugiej strony nie miałem auta z przebiegiem większym niż 200kkm. NIe miałem też problemów z przeglądami, wylewaniem, itd. Rozwiązanie OEM.

W Corvecie mam oryginalnego Bilsteina, zamontowanego w 1985r :). Byłem pewny, że pójdzie do wymiany z resztą zawieszenia. O ile gumy, wahaczy były zużyte, więc je wymieniłem, to amory nie. Suche, dobre prowadzenie. NAwet specjalnie scieżkę diagnostyczną zrobiłem i są ok.

Napisano
1 minutę temu, sherif napisał(a):

NIgdy nie wymieniałem amortyzatorów, ale z drugiej strony nie miałem auta z przebiegiem większym niż 200kkm. NIe miałem też problemów z przeglądami, wylewaniem, itd. Rozwiązanie OEM.

W Corvecie mam oryginalnego Bilsteina, zamontowanego w 1985r :). Byłem pewny, że pójdzie do wymiany z resztą zawieszenia. O ile gumy, wahaczy były zużyte, więc je wymieniłem, to amory nie. Suche, dobre prowadzenie. NAwet specjalnie scieżkę diagnostyczną zrobiłem i są ok.

 

Jedyne auto w ktorym wymienialem to byla Nubira z przebiegiem +/-80kkm ;]

Ale tam cale auto i zawieszenie bylo z gownolitu....

Napisano
1 godzinę temu, mrBEAN napisał(a):

Wymieniacie amortyzatory czy samochody? 😁

 

Po 50, 100, 150, 200kkm?
Czy aż się wyleją? 

Ostatni raz w Oplu, gdy wylał, jakieś 20 lat temu.

 

Napisano
2 godziny temu, Maciej__ napisał(a):

 

Jedyne auto w ktorym wymienialem to byla Nubira z przebiegiem +/-80kkm ;]

Ale tam cale auto i zawieszenie bylo z gownolitu....

Spoko, w któryś tam Fiatach zamarzały :phi:. Ja akurat w swoim do 90kkm nie robiłem, ale już pewnie kolejny właściciel zmieniał :).

Napisano

Zależy od auta.

 

Kiedyś wymieniłem 4szt w VW BORA, chociaż nie były wylane. przebieg nieznany(duży).

Inne auto. Zaczęło się dużo lepiej prowadzić.

 

Toyota Prius, ponad 300 000km przebiegu. Wymieniłem 4szt. zero różnicy, poza tym że nowe tylne stukały.

Oddałem i wróciłem do oryginalnych. Nie czułem różnicy.

Edytowane przez ghost2255

Napisano
2 godziny temu, Maciej__ napisał(a):

 

Jedyne auto w ktorym wymienialem to byla Nubira z przebiegiem +/-80kkm ;]

Ale tam cale auto i zawieszenie bylo z gownolitu....

+1

Ostatnia zmiana w Lanosie po 100 000 km.

Prawy sworzeń to zmieniałem co 30 000 km, ale i stan dróg 20 lat temu był gorszy niż teraz. 

Napisano

Ponieważ kupuję używane auta, to chyba w każdym wymieniałem amory. 

Marea kupiona z przebiegiem 73 kkm, jeden przedni stukał podczas jazdy po kostce brukowej, tylne fabryczne były za słabe (Magneti Marelli). Wpadły nowe Monroe Reflex (dzisiaj już ich nie robią, a to były takie mocniejsze od seryjnych).

Stilo z przebiegiem ok 160 kkm wymieniałem tył, bo były zbyt miękkie.

E46 zmieniałem cały zawias na Mpakiet, więc i amory wpadły nowe Sachs przy ok 250 kkm.

W Golfie przednie wymieniłem przy ok 160 kkm, tylne przy ok 180 kkm. W każdym przypadku amortyzacja była na dobrym poziomie, olej nie lecial, ale ja lubię mieć twardo i seria nie do końca mi leży. 

Do GTI, na którego czekam wziąłem dcc, żeby mieć w zależności od drogi komfort, albo beton, albo jedną z 15-stu twardości. Może nie będę musiał ich wymieniać przez najbliższe lata.

Napisano

Ostatni raz w Punto, w tym pięknym włoskim aucie zamarzał przód.
Pozdrawiam

Wysłane z mojego RMX3242 przy użyciu Tapatalka

Napisano
6 godzin temu, mrBEAN napisał(a):

Wymieniacie amortyzatory czy samochody? 😁

 

Po 50, 100, 150, 200kkm?
Czy aż się wyleją? 

Zależy, miałem amortyzatory, które po 530kkm trzymały serię -10%, po wyjęciu z pojazdu zbadane i wymienione tylko tulejki mocujące i osłona gumowa, reszta dalej jeździ.

Mieliśmy takie, że po 40kkm było słabo, zależy od pojazdu, dróg i kierowcy.

Napisano
6 godzin temu, mrBEAN napisał(a):

Wymieniacie amortyzatory czy samochody? 😁

 

Po 50, 100, 150, 200kkm?
Czy aż się wyleją? 

Wymieniłem z przodu, bo pękła sprężyna - to wymieniałem komplet zawieszenia. Były jeszcze fabryczne.

Z tyłu też jeszcze fabryczne.

Przebiegu nie podam, bo musiałabym zgadywać ;]

Na zegarach 240 kkm - co jest na 100% nieprawdą.

Napisano
6 godzin temu, Maciej__ napisał(a):

 

Gdyby zalozyl nowe, to bys zobaczyl jaka jest roznica ;]

 

 

Ja wymieniłem przednie amory w Golfie V przy przebiegu 230kkm. Niby tłumiły, ale już stukały na dziurach, na SKP przeszły przegląd niewiele przed wymianą, auto prowadziło się raczej normalnie.

 

Wymieniłem na Monroe, do tego nowe łączniki stabilizatora, odboje, osłony amora itp.

 

Po wymianie i wyjechaniu na drogę minę miałem taką 8]

 

Różnica w prowadzeniu kolosalna, oczywiście na plus.

Edytowane przez sowik85

Napisano
  • Autor
6 godzin temu, Jan Winnicki napisał(a):

AR Giulietta z przebiegiem 260kkm. Amortyzatory wciąż fabryczne. Zeszłotygodniowe wyniki z OSKP prawidłowe :skromny:

SKP dopiero wykaże, jak będzie wylany/e 👍

Napisano
  • Autor
16 minut temu, sowik85 napisał(a):

 

Ja wymieniłem przednie amory w Golfie V przy przebiegu 230kkm. Niby tłumiły, ale już stukały na dziurach, na SKP przeszły przegląd niewiele przed wymianą, auto prowadziło się raczej normalnie.

 

Wymieniłem na Monroe, do tego nowe łączniki stabilizatora, odboje, osłony amora itp.

 

Po wymianie i wyjechaniu na drogę minę miałem taką 8]

 

Różnica w prowadzeniu kolosalna, oczywiście na plus.

Tak to właśnie z amorami jest, książkowy  przykład 👌👍

Napisano
2 godziny temu, kaczorek79 napisał(a):

Ponieważ kupuję używane auta, to chyba w każdym wymieniałem amory. 

Marea kupiona z przebiegiem 73 kkm, jeden przedni stukał podczas jazdy po kostce brukowej, tylne fabryczne były za słabe (Magneti Marelli). Wpadły nowe Monroe Reflex (dzisiaj już ich nie robią, a to były takie mocniejsze od seryjnych).

Stilo z przebiegiem ok 160 kkm wymieniałem tył, bo były zbyt miękkie.

E46 zmieniałem cały zawias na Mpakiet, więc i amory wpadły nowe Sachs przy ok 250 kkm.

W Golfie przednie wymieniłem przy ok 160 kkm, tylne przy ok 180 kkm. W każdym przypadku amortyzacja była na dobrym poziomie, olej nie lecial, ale ja lubię mieć twardo i seria nie do końca mi leży. 

Do GTI, na którego czekam wziąłem dcc, żeby mieć w zależności od drogi komfort, albo beton, albo jedną z 15-stu twardości. Może nie będę musiał ich wymieniać przez najbliższe lata.

Jedyny problem z tym dcc taki że stuka poniżej 5 stopni jak postoją i ostygną. 😁

Poza tym świetny zawias. Przod wymieniałem przy 130kkm bo sie rozciekly. Przy max utwardzaniu przypominają mi sie czasy czinkoczento na glebie, tak jest twardo.

Edytowane przez Chalek

Napisano

Ostatni raz z 10 lat temu w Epice wymieniałem, bo wylały z przodu. 

Napisano
1 godzinę temu, mrBEAN napisał(a):

SKP dopiero wykaże, jak będzie wylany/e 👍

 

Niedawno wymieniałem amory w Mondeo przy 180kkm, które przy corocznym przeglądzie miały 35%. Lewy wylany aż zaczął stukać, prawy blisko agonii ;l 

Napisano
Godzinę temu, Chalek napisał(a):

Jedyny problem z tym dcc taki że stuka poniżej 5 stopni jak postoją i ostygną. 😁

Poza tym świetny zawias. Przod wymieniałem przy 130kkm bo sie rozciekly. Przy max utwardzaniu przypominają mi sie czasy czinkoczento na glebie, tak jest twardo.

Podobno w Golfie 8.5 już nie stukają. Sprawdzę później w ETKA, czy zmienili numery oe.

Napisano
15 minut temu, kaczorek79 napisał(a):

Podobno w Golfie 8.5 już nie stukają. Sprawdzę później w ETKA, czy zmienili numery oe.

No irytujące to jest ze jak zaczyna sie zima to klepie to przy wolnej jeździe po np kostce jakby tam ktoś luzem kulke wrzucił.

Swoja drogą ciekawe co tam jest w tym nie halo.

Przynajmniej w edycji jaka była w artku czyli w zasadzie 2017-2025.

Nie wiem czy po lifcie zmienili nr.

Napisano
34 minuty temu, kaczorek79 napisał(a):

Podobno w Golfie 8.5 już nie stukają. Sprawdzę później w ETKA, czy zmienili numery oe.

Podobno słowo klucz.

Napisano
Teraz, Chalek napisał(a):

No irytujące to jest ze jak zaczyna sie zima to klepie to przy wolnej jeździe po np kostce jakby tam ktoś luzem kulke wrzucił.

Swoja drogą ciekawe co tam jest w tym nie halo.

Przynajmniej w edycji jaka była w artku czyli w zasadzie 2017-2025.

Nie wiem czy po lifcie zmienili nr.

Sprawdziłem. W Golfie 8.5 jest inny numer przednich, ale tylne mają to samo, co Golf 8. Natomiast w Arteonie są inne numery tylnych i przednich w stosunku do Golfa 8/8.5. Zamienniki z Monroe już są takie same dla obu aut. Na grupie Golfa 8 R/GTI nikt nie narzekał na stukanie dcc, a widziałem, że były pytania. Generalnie wszyscy polecają ten zawias.

Napisano
Godzinę temu, Chalek napisał(a):

irytujące to jest ze jak zaczyna sie zima to klepie to przy wolnej jeździe po np kostce jakby tam ktoś luzem kulke wrzucił.

Ciesz się, że nie ma tak, jak w Punto1. Na większym mrozie amorki traciły swoje właściwości. Jak zawieszenie siadło, to już nie wstało. :hehe:

Napisano
Godzinę temu, kaczorek79 napisał(a):

Sprawdziłem. W Golfie 8.5 jest inny numer przednich, ale tylne mają to samo, co Golf 8. Natomiast w Arteonie są inne numery tylnych i przednich w stosunku do Golfa 8/8.5. Zamienniki z Monroe już są takie same dla obu aut. Na grupie Golfa 8 R/GTI nikt nie narzekał na stukanie dcc, a widziałem, że były pytania. Generalnie wszyscy polecają ten zawias.

No ja z przodu mam zamienniki Monroe i stukają jak te oryginały 😁

Napisano
5 godzin temu, sowik85 napisał(a):

 

Ja wymieniłem przednie amory w Golfie V przy przebiegu 230kkm. Niby tłumiły, ale już stukały na dziurach, na SKP przeszły przegląd niewiele przed wymianą, auto prowadziło się raczej normalnie.

 

Wymieniłem na Monroe, do tego nowe łączniki stabilizatora, odboje, osłony amora itp.

 

Po wymianie i wyjechaniu na drogę minę miałem taką 8]

 

Różnica w prowadzeniu kolosalna, oczywiście na plus.

 

dkladnie, kiedys tak mialem w matizie, wymiana na nowe i roznica byla kolosalna. samochod plynal po drodze (oczywiscie w porownaniu do tego co bylo przed)

Napisano

w zabawce wpadły nowe razem z całym zawieszeniem mimo, że stare były dobre...jeden był fabryczny drugi już zmieniony przez kogoś...

w Lexie przy przebiegu na blacie 280kkm (pewnie coś było zdjęte przy przekraczaniu granicy) były oryginalne i działały prawidłowo...przymierzałem się do zmiany tyłu bo sprężyna pękła więc za jednym razem bym zmienił ale sprzedałem wcześniej samochód...

poza tym w pierwszym samochodzie, starej fieście, zmieniłem bo przestały działać i przestawiało podczas jazdy po łuku, w volvo wymieniałem tył razem ze sprężynami bo nivomat postanowił opuścić czat ;) 

więcej nie pamiętam...

Napisano
21 godzin temu, Jan Winnicki napisał(a):

AR Giulietta z przebiegiem 260kkm. Amortyzatory wciąż fabryczne. Zeszłotygodniowe wyniki z OSKP prawidłowe :skromny:

 

W wątku o przeglądach wrzucałem foty amortyzatorów, które przeszły badania na SKP 😄 

 

Napisano

Ja wymieniałem przednie w Lagunie przy 340kkm. Głównie dlatego, że pękła jedna ze sprężyn. Tylne, jakieś 30kkm wcześniej, wymienił poprzedni właściciel.

Po wymianie przednich odczułem dużą różnicę. Stare miały dość, były suche, ale spokojnie mogłem je wcisnąć ręcznie.

Napisano
22 godziny temu, mrBEAN napisał(a):

Wymieniacie amortyzatory czy samochody? 😁

 

Po 50, 100, 150, 200kkm?
Czy aż się wyleją? 

Amortyzatory wymieniałem tylko wtedy, gdy zaczynały się pocić lub mocno skorodowały. Poza tym nie ma sensu wymieniać.

Napisano
38 minut temu, fred77 napisał(a):

Amortyzatory wymieniałem tylko wtedy, gdy zaczynały się pocić lub mocno skorodowały. Poza tym nie ma sensu wymieniać.

Nie ma sensu jak się jest dziadem i druciarzem. Ci co dbają o bezpieczeństwo jak i wzorową sprawność auta to nie oszczędzają na serwisie.

Napisano
W dniu 2.10.2025 o 11:19, mrBEAN napisał(a):

Wymieniacie amortyzatory czy samochody? 😁

 

Po 50, 100, 150, 200kkm?
Czy aż się wyleją? 

A sprężyny? 

Napisano
30 minut temu, pij napisał(a):

A sprężyny? 

jak pęknie albo jak widać, że ma purchla albo są za miękkie/twarde 😜 

Napisano
W dniu 2.10.2025 o 11:19, mrBEAN napisał(a):

Wymieniacie amortyzatory czy samochody? 😁

 

Po 50, 100, 150, 200kkm?
Czy aż się wyleją? 

Obecnie będę wymieniał w swoim Struclu amory na jakieś Japan Parts nie wiem co to za firma ale KYB wytrzymaly jakieś 7 lat i ok 100kkm. Teraz mam twarde sprężyny i czuć że Amor jest miękki 

Napisano
5 godzin temu, Danielpoz. napisał(a):

Nie ma sensu jak się jest dziadem i druciarzem. Ci co dbają o bezpieczeństwo jak i wzorową sprawność auta to nie oszczędzają na serwisie.

Jak ktoś chce na siłę wymieniać sprawne części to niech sobie wymienia. Jego małpy, jego cyrk.

Napisano
W dniu 2.10.2025 o 11:36, Jan Winnicki napisał(a):

AR Giulietta z przebiegiem 260kkm. Amortyzatory wciąż fabryczne. Zeszłotygodniowe wyniki z OSKP prawidłowe :skromny:

Mi na SKP też wyszedł pomiar w normie.

Po wymontowaniu była 💩

Po wymianie 4 szt inna jazda.

3 dni temu wymieniłem całe tylne zawieszenie po 200kkm amory były na granicy wytrzymałości.

Napisano

Sąsiad ma stare Polo, w zakręcie musi kontrować, bo go dupa wyprzedza, jeszcze z dziećmi widziałem że wtedy jechał. Inny kumpel z kolei jechał przede mną też jakimś podstarzałym VW cabrio, w pewnym momencie musiał prawie do zera zwolnić bo się zaczął od ziemi odrywać. Także ze skrajności w skrajność. Zastanawiam się jak duża skala jest jeszcze gdzie auta, które powinny być już na złomie dalej przeglądy przechodzą.

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka



Napisano
29 minut temu, fred77 napisał(a):

Jak ktoś chce na siłę wymieniać sprawne części to niech sobie wymienia. Jego małpy, jego cyrk.

Najgorsze jak ktoś nie ma pojęcia o mechanice i nie chce serwisować auta u fachowców. Sam drutuje byle tanio byle do przodu. No i to nie jest tylko jego sprawa bo stwarza niebezpieczeństwo dla innych.

 

Dziadostwo 👎

Napisano
16 minut temu, Danielpoz. napisał(a):

Najgorsze jak ktoś nie ma pojęcia o mechanice i nie chce serwisować auta u fachowców. Sam drutuje byle tanio byle do przodu. No i to nie jest tylko jego sprawa bo stwarza niebezpieczeństwo dla innych.

 

Dziadostwo 👎

Fred tak już ma, nie wiadomo, czy pisze poważnie, czy trolluje ;]

 

Napisano
Godzinę temu, vlad1431 napisał(a):

Sąsiad ma stare Polo, w zakręcie musi kontrować, bo go dupa wyprzedza, jeszcze z dziećmi widziałem że wtedy jechał. Inny kumpel z kolei jechał przede mną też jakimś podstarzałym VW cabrio, w pewnym momencie musiał prawie do zera zwolnić bo się zaczął od ziemi odrywać.

Ale taki syf to by raczej wyszedł na BT... 

Napisano
Ale taki syf to by raczej wyszedł na BT... 
Niestety znam dalej przypadki, że takie czy inne rzeczy przechodzą, a auto chyba nawet za brame nie wjeżdża.

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka

Napisano
1 godzinę temu, vlad1431 napisał(a):

Sąsiad ma stare Polo, w zakręcie musi kontrować, bo go dupa wyprzedza, jeszcze z dziećmi widziałem że wtedy jechał. Inny kumpel z kolei jechał przede mną też jakimś podstarzałym VW cabrio, w pewnym momencie musiał prawie do zera zwolnić bo się zaczął od ziemi odrywać. Także ze skrajności w skrajność. Zastanawiam się jak duża skala jest jeszcze gdzie auta, które powinny być już na złomie dalej przeglądy przechodzą.

to nie samochód na złom tylko kierowca kwalifikuje się do zabrania PJ za stwarzanie niebezpiecznychsytuacji na drodze. Przecież wystarczy sprawdzić tylne opony albo zawiechę bo podobny efekt może być na zakręcie jak da się jak to kiedyś mawiano gorsze opony na tył. 

Edytowane przez lucash

Napisano
to nie samochód na złom tylko kierowca kwalifikuje się do zabrania PJ za stwarzanie niebezpiecznychsytuacji na drodze. Przecież wystarczy sprawdzić tylne opony albo zawiechę bo podobny efekt może być na zakręcie jak da się jak to kiedyś mawiano gorsze opony na tył. 
Może Zgredka ma jeszcze z dyche...[emoji846]




Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka



Napisano
Godzinę temu, Danielpoz. napisał(a):

Najgorsze jak ktoś nie ma pojęcia o mechanice i nie chce serwisować auta u fachowców. Sam drutuje byle tanio byle do przodu. No i to nie jest tylko jego sprawa bo stwarza niebezpieczeństwo dla innych.

 

Dziadostwo 👎

Chyba przy jego prędkościach przelotowych stan amorów nie ma najmniejszego znaczenia :phi:.

Napisano
2 godziny temu, Tre-Bor napisał(a):

Mi na SKP też wyszedł pomiar w normie.

Po wymontowaniu była 💩

Po wymianie 4 szt inna jazda.

3 dni temu wymieniłem całe tylne zawieszenie po 200kkm amory były na granicy wytrzymałości.

 

Każdy przypadek jest indywidualny. Ja bym się nie odważył diagnozować komuś amortyzatorów przez internet ;] Moje amorki nie mają ani grama korozji. Nie tłuką, auto w zakrętach, podczas hamowania zachowuje się prawidłowo ;]

Napisano
3 godziny temu, rwIcIk napisał(a):

Fred tak już ma, nie wiadomo, czy pisze poważnie, czy trolluje ;]

 

Tu sami fachowcy, znawcy i mechanicy. 

Napisano
5 godzin temu, ochkarol napisał(a):

Ale taki syf to by raczej wyszedł na BT... 

 

Nie. Te badania na SKP to można sobie w buty włożyć. Zdechłe amortyzatory wychodzą w normie - jedynie korozja/wyciek może zdyskwalifikować taki amortyzator, a wynik może i tak być w normie. 

Napisano

444 tys amortyzatory fabryczne

Napisano
  • Autor
18 minut temu, wilu napisał(a):

444 tys amortyzatory fabryczne

Znajomy ujeżdżał Vivaro w transporcie ludzi do pracy.

Auto sprzedane z przebiegiem lekko ponad milion i amorki były fabryczne ;]

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.